Dodaj do ulubionych

Mam dwóch kupców

16.04.24, 22:32
Ponieważ rozbieżne zdania z mężem mamy pytam ematki co by zrobily: sytuacja jest taka że mam nieruchomośc. Pomyśl sprzedaży pojawił się ale nic nie zrobiłam a odezwał się sasiad nr 1 że by kupił. Powiedziałam że pomysle. Odezwała się sąsiadka nr2 że też by kupiła. Zaproponowalam cene, okazuje się że dość niska i sąsiadka szybko się zgodziła. Mąż stwierdził że za nisko i zaproponował sąsiadowi nr 1 wyższa cene i uzgodnił z nim trochę wyższa cene niz ja ale powiedział że już ma kupca i zastanowimy się co zrobić. I co teraz:

1.. Sprzedać sasiadowi nr 1 za trochę wyższa
2.Sprzedać sąsiadcenr nr 2 za uzgodniona niska cene- tej już obiecałam ale nie było żadnego zadatku, zaliczki , zaczęła załatwiać notariusza
3. Targować się jeszcze z obydwoma

Był podobny warek odnośnie mieszkania jakiś rok temu ale nie pamiętam na czym stanęło
Obserwuj wątek
    • husky_cat Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:36
      3. Sprawdź dokładnie wartość nieruchomości ponieważ wygląda na to, że obie zaproponowane ceny są zbyt niskie.
      Sprawdź, zaproponuj obojgu wyższą cenę i sprzedaj temu kto się zgodzi, ewentualnie zaproponuje jeszcze wyższą ☺
      • migafka357 Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:44
        Dokładnie to samo bym zrobiła.
      • kocynder Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:25
        100/100
    • arthwen Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:40
      Powiedz od razu sąsiadce, że zorientowałaś się w cenach nieruchomości i wiesz, że ta cena była za niska, żeby nie miała złudzeń.
      • aqua48 Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:45
        arthwen napisał(a):

        > Powiedz od razu sąsiadce, że zorientowałaś się w cenach nieruchomości i wiesz,
        > że ta cena była za niska, żeby nie miała złudzeń.

        Ja bym tego nie mówiła, powiedziałabym jedynie, że mam chętnego który daje więcej. I poczekała na ruch sąsiadki.
        Może też się zdecyduje podwyższyć stawkę.
    • stasi1 Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:50
      Może powiedzieć sąsiadce że mąż chce od ciebie tą działkę kupić skoro jest taka cena. Więc niestety musisz sprzedać w rodzinie
      • ayelen40 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:34
        A potem sprzeda sąsiadowi, może sąsiadka nie zauważy 😉
        • stasi1 Re: Mam dwóch kupców 19.04.24, 17:13
          Co zrobi mąż to przecież nie jej wina. Zawsze może się tłumaczyć że mężowi sprzedała a że znalazł kupca? Przecież nie odbierze
    • kaskaz1 Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:51
      Dodam jeszcze że obecnie skrupuły mam wobec obydwóch:
      -wobec pierwszego bo on przyszedł porrwszy i wywołał temat
      -wobec drugiej bo obiecałam
      Wiem, glupia ja. Pieniądz rządzi światem.
      I jeszcze : jak już sprzedam to żadnego nich więcej na oczy nie zobaczę. ( inna miekscowosc) , sama nieruchomosc nie jest bardzo atrakcyjna tyle że sąsiedzi powiększyli by swoje . Innego klienta ciężko będzie znaleźć.
      • towarzyszka_leila Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 22:58
        Zrób sąsiedzkie spotkanie i zaproponuj licytację, wyjaśniając wcześniej zaniżoną cenę
        • kaskaz1 Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 23:02
          Tego niestety nie jestem w stanie zrobić, nie jest to w mojej miejscowości i tylko 1 osoba jest na miejscu
          • snajper55 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 14:55
            kaskaz1 napisała:

            > Tego niestety nie jestem w stanie zrobić, nie jest to w mojej miejscowości i t
            > ylko 1 osoba jest na miejscu

            A ta 2 nie ma telefonu?

            S.
      • zosia_1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 06:43
        "Wiem, glupia ja. Pieniądz rządzi światem.
        I jeszcze : jak już sprzedam to żadnego nich więcej na oczy nie zobaczę. ( inna miekscowosc)" niezmiennie mnie zadziwia, że można tak traktować innych, a już, że sąsiada to tym bardziej. Nie, nie uważam, że jesteś głupia, ale brakuje mi w tej chwili przymiotnika.
        • szmytka1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:17
          Przyzwoita i uczciwa?
          • irma223 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:36
            Co jest nieuczciwego w tym, że ktoś chce sprzedać swój majątek temu, kto daje wyższą cenę? Czy sąsiadka dbała i pielęgnowała ich nieruchomość podczas ich nieobecności? Pomagała w budowie, jeśli jakąś prowadzili? Mają jakieś zobowiązania wobec niej?
            • kocynder Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 08:16
              W sprzedaży za uczciwą i rynkową cenę - nic. W ślizganiu, że "jakbym miała ich widywać, to bym podeszła inaczej, a skoro już ich więcej nie zobaczę, to mam w tyłku" - już sporo. Może nie nieuczciwości, ale jednak...
              Zdecydowanie popieram to, co napisała Husky w pierwszym swoim wpisie w tym wątku: zorientować się w cenach nieruchomości w okolicy i podać OBOJGU potencjalnie kupującym cenę rynkową. Sprzedać temu, które zaoferuje więcej/lepsze warunki.
              Natomiast uzależnianie swojego podejścia od "więcej ich nie zobaczę, to można orżnąć" jest paskudne. I takiej bym życzyła, żeby "orżnęła", a później żeby się okazało, że orżnęła lekarza, który ma ją leczyć, czy siostrę własnego szefa... 😈
            • szmytka1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 13:03
              No cóż, dla mnie powiedzenie komuś, tak sprzedam ci z kwotę x, a potem sprzedanie jednak komuś innemu, też by zgrzytało moralnie. Jest to nieuczciwe, bo na cos sie umowila. Trzeba się teraz wytłumaczyć sąsiadce. Zwyczajnie I prosto przyznać, ze względy finansowe są ważne i niestety odwołujemy wcześniejsze ustalenia, przepraszam, kulturalnie i szczerze. Widać autorka ma podobne podejscie
          • husky_cat Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:57
            A co nieprzyzwoitego czy nieuczciwego jest w sprzedaży swojej własności za cenę rynkową?
            • szmytka1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 13:05
              Nieuczciwe jest wprowadzenie kogoś w błąd. Jak z tobą ktoś się umówi, poczynisz jakieś starania, a potem się dowiesz, że sprzedał komuś innemu pomimo ustnego porozumienia z tobą, to ciekawe jak wyrozumiała będziesz. Żeby moralnie być w porządku, to sąsiadce należy powiedzieć, że jednak odwołujemy wcześniejsze ustalenia, bo kwestią finansowa jest ważna dla rodziny a sąsiad zaproponował lepsza stawkę. Uczciwie, prosto z mostu, bez kretactwa i uników.
              • husky_cat Re: Mam dwóch kupców 18.04.24, 08:43
                Oczywiście, że trzeba jak najszybciej powiedzieć, choćby dlatego, że być może sąsiadka podbije cenę.
        • kaskaz1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:52
          Sasiad tylko w tym sensie ,że nieruchomości sąsiadują. Sasiada nr 1 nie widziałam na oczy a sąsiadkę nr 2 jeden raz.
          • husky_cat Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:56
            Sprzedaj temu kto daje więcej. Proste.
            Znam sytuacje gdy w takiej sytuacji sprzedający podbil cenę poczatkowa ponad dwukrotnie ☺
    • kachaa17 Re: Mam dwóch kupców 16.04.24, 23:03
      Skoro już obiecałaś sąsiadce to mąż nie powinien iść do sąsiada. Jakoś to dziwnie wyszło. Teraz go już nie wiem co bym zrobiła. Może można powiedzieć, że mąż nic Ci nie mówiąc obiecał sąsiadowi?
    • bazia_morska Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 06:59
      Zaproponuj im udziały 😀
    • irma223 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:00
      Skoro wam pieniądze niepotrzebne, to sprzedaj sąsiadce nr 2 za niską cenę i nic jej nie mów o tym, że twój mąż znalazł innego kupca za wyższą cenę.
      • gryzelda71 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:28
        No dokladnie.
        Naprawdę autorka gazela biznesu.
        • ayelen40 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:35
          A sąsiadka już notariusza załatwia...
          • irma223 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:38
            Umówienie notariusza nie kosztuje pieniędzy. Jak już taka napalona, to i dodatkowe pieniądze chętnie doda.
            • kubek0802 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:49
              Jeżeli sprzedawana nieruchomość jest położona między sąsiadem 1 i 2 zaproponuj podział i sprzedaż po połowie każdemu za 75% obecnie oferowanej ceny.
      • kaskaz1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:50
        Skąd wniosek że pieniądze niepotrzebne? Nie znam takiej osoby....
        • gryzelda71 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 08:25
          Bo normalni sprzedajevsię za wyzsza cenę, a ty nawet nie zasięgnęłaś info za ile możesz to sprzedac. I sąsiadce bo obiecałaś, choć masz kupna który oferuje więcej.
          • gryzelda71 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 08:26
            Kupca
      • kaskaz1 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:54
        A mężowi powiem ze różni a wyparowała ? Doprecyzowujac : nieruchomości jest wspolna małżeńska, nie odrębna moją.
        • irma223 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 09:10
          Skoro nie zauważyłaś sarkazmu w moim wpisie, to nic na to nie poradzę. Oczywiście, że powinnaś zdanie męża brać pod uwagę, zwłaszcza, że on może się nie zgodzić na sprzedaż za zbyt niską cenę. A nawet na sprzedaż konkretnej osobie lub w ogóle na sprzedaż. Masz też świetny argument wobec sąsiadki nr 2: "mąż się nie zgadza". Pomyśl, jak wygląda sytuacja osób, które też w luźnej rozmowie zaniżyły cenę, a nie mogą się powołać na męża/żonę, który/która się nie zgadza. Znam sytuację, tu w okolicy, gdzie sąsiadka najpierw zgodziła się sprzedać sąsiadowi za cenę w wysokości połowy ceny rynkowej (bo nie znała cen), a potem wynajęła pośrednika, który znalazł jej kupca za normalną rynkową cenę, która była poza zasięgiem sąsiada. Sąsiad zachwycony nie był, ale jakiegoś głębokiego konfliktu nie ma. Ot, po prostu okazja mu przeszła koło nosa.
          A ty tej twojej sąsiadce nr 2 powiedz, że twój mąż ma innego kupca, któremu zależy, a daje więcej, niż wyście rozmawiały (nie mów jej kto jest tym kupcem, ale poziom ceny możesz jej podać) i sama nie wiesz, co to teraz będzie, i zobaczysz, jak ona na to zareaguje. Może ona zaproponuje więcej. Wtedy niech twój mąż postąpi tak samo z sąsiadem nr 1 ("żona znalazła kogoś, komu zależy i ta osoba chce dać kwotę ..."). Aż sami wyczujecie, że zbliżacie się do granicy irytacji potencjalnych kupców. Wtedy wybieracie sami najkorzystniejszą ofertę. Przekroczenie granicy irytacji może spowodować, że zrezygnują z zakupu, nawet gdybyście wrócili do poprzedniego poziomu cenowego. Skoro nieruchomość ogólnie nie jest atrakcyjna, ale sąsiadom zależy, to od nich właśnie możecie uzyskać więcej, niż wynosi cena rynkowa. Bo im zależy.
    • arwena_111 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 07:54
      Zamów sobie rejestr cen z ostatniego roku z twojej okolicy. Wybierz transakcje podobnymi działkami ( np wielkość ). Będziesz miała obraz cen transakcyjnych i mniej więcej zorientujesz się ile warta jest twoja działka. A rejestr cen jest płatny, ale dostępny dla każdego.
      • kandyzowana3x Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 21:47
        Arwena, a osoby prywatne te rejestry cen moga zamawiac? Moglabys podac gdzie szukac?
    • 18lipcowa3 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 08:27
      Ja bym sprzedala temu kto da maxa
      Sorry jesteś instytucja charytatywna?
    • misiamama Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 14:48
      a nie myślisz że sąsiadka usiłuje Ciebie naciągnąć i wykorzystać, bo wie że podałaś cenę zaniżoną?
      Ja tak nie uważam, myślę że dorośli ludzie mają prawo sprzedawać i kupować po dowolnych cenach, natomiast rozkminy w tym wątku odnośnie rzekomych nieuczciwości są z księżyca wzięte. Nie polecam urządzania licytacji, bo mądry sąsiad umówi się z sąsiadką i nic z tego nie wyjdzie. Nie polecam też pogrywania pod tytułem mąż obiecał, żona obiecała. Natomiast jak najbardziej cena powinna być rynkowa, a to znaczy tyle, ile ktoś jest w stanie zapłacić najwięcej. To jest cena rynkowa.
      • irma223 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 16:34
        W jakim sensie sąsiad się umówi z sąsiadką?
        Prawdopodobnie każdemu z nich zależałoby, by mieć tę działkę, która leży obok, dla siebie (dla swoich dzieci najczęściej lub na powiększenie swojego terenu). Dlatego zarówno sąsiad nr 1 jak i sąsiadka nr 2 da więcej, niż Kowalska z ogłoszenia z miasta oddalonego o 30 km. Bo Kowalskiej nie zależy.
        • misiamama Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 18:42
          Pomysl był taki żeby zrobić aukcje z udziałem sąsiada i sąsiadki. Jeśli maja choć trochę oleju w głowie powinni taka aukcje storpedować w minutę.
          • irma223 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 19:11
            Jedną aukcję? Nie. Czytałam o takich licytacjach, ale na żywo się nie spotkałam.
            Ale rozmowy prowadzone na spokojnie to męża z panem sąsiadem, to żony z panią sąsiadką, aż dojdą do widocznego górnego poziomu cenowego, którego ani jedno ani drugie nie zechce przekroczyć, wtedy trzeba będzie przyjąć tę górną ofertę. Oferowanie poprzez ogłoszenie też może być dobrym pomysłem, ale jeśli miejscowość jest gdzieś daleko od miasta i nikt tam raczej takich ofert nie szuka, to możliwe, że jedyni zainteresowani będą ci miejscowi.
      • kachaa17 Re: Mam dwóch kupców 18.04.24, 17:10
        Ale jak naciągnąć? Autorka podała cenę a sąsiadka na nią przystała.
    • snajper55 Re: Mam dwóch kupców 17.04.24, 15:04
      Profesjonalnie robi sie tak.

      Powiedz ze masz kilku chętnych. Ustal. cenę minimalną i termin skladania ofert. Daj pare ogłoszeń, wystaw tablicę FOR SALE. Sprzedaj temu, kto da najwięcej.

      S.
    • anorektycznazdzira Re: Mam dwóch kupców 18.04.24, 07:35
      Zrobić wycenę i z papierem w ręce jednemu i drugiemu powiedzieć, że się zorientowaliście dokładnie i cena jest następująca. Coś mi się wydaje, że obie uzgodnione już ceny mogą być za niskie.
      Jak chcesz być fair, to możesz jedno i drugie ostrzec, że tak robisz, cena się pewnie zmieni, czyli niech pani może nie załatwia notariusza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka