Dodaj do ulubionych

Integracja klasy - jakie działania

23.04.24, 12:03
Poruszona wątkiem zmartwionej mamy chciałam zapytać o to jakie znacie skuteczne metody integracji.

Takie, w którym odrzucone z błahych głupich powodów dziecko czuło się w swojej klasie ok. Czy da się jakoś zmusić/przekonać odrzucających do lubienia, akceptowania (wiem, że to dziwnie brzmi).
Sama byłam takim odrzucanym na każdym kroku dzieckiem i wiem, jakie krzywdy mi to wyrządziło.
Wychowawczyni po zgłoszeniu przez mamę problemu integrowała klasę, a odrzucający śmiali mi się w twarz po takiej integracji i odrzucali jeszcze bardziej (kapuś, skarzypyta).
Mam integrowała mnie na własną rękę i tu znów śmiech, że one mi dokuczają, a jeszcze, zapraszane, jedzą za naszą kasę.

Ruchu z przenoszeniem do innej szkoły nie było, mieszkaliśmy w.małym mieście.
Powod do śmiechów i odrzucenia:nazwisko - faktycznie fatalne, okulary, wzrost (byłam najwyższa w klasie), nadmierna troska rodziców-czapka, rajtuzki pod spodniami zimą).



Obserwuj wątek
    • zajonc_w Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 12:10
      Za szybko wysłałam. Nie chodzi mi o użalanie się nade mną, tylko pytanie dotyczy tego, czy faktycznie jakieś metody działają/macie wypróbowane
    • kanna Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 12:12
      Która klasa?

      Najbardziej działa specjalista, który wejdzie do klasy, i zaplanuje wspólne działania (robienie czegoś), co będzie atrakcyjne dla dzieciaków. I mądrze pomoderuje procesami tak, żeby włączyć odrzucane dziecko.
      Potem psychoedukacja dla klasy, o różnorodności i akceptacji.
      • zajonc_w Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 12:14
        Pytało moje wewnętrzne dziecko, więc trudno o sprecyzowanie klasy.
        Ok, czyli prooonujesz coś, ci wieki temu nie było obecne w szkole. Dzięki
        • turzyca Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 13:20
          Z takich bardzo tradycyjnych metod to ucinanie wszelkiego dręczenia w zarodku, bez czekania na eskalację. Wyłączanie z grupy prowodyrów, tutaj jest szeroka gama metod. We wczesnych klasach roszady miejsc w obrębie klasy (tylko tu trzeba wyczucia). W starszych zaskakująco dobrze działa bonusowanie pomocy międzyuczniowskiej (jeśli kolega poprawi ocenę, to koleżanka, która go nauczyła, dostaje bonus, to tworzy alianse między kujonami i łobuzami, a jak się z kimś siedzi co tydzień dwie godziny to się tworzy więź).
          • kanna Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 13:33
            Tak, oraz zapraszanie dręczonego dziecko do domu "oprawcy" lub odwrotnie.
            Jak się człowieka zna prywatnie, to jakoś głupio mu dokuczać.. w maluchach dzieła na 100 %.

            Zresztą zahamowanie wszelkiej przemocy u dzieci, które uważają ze ich pani jest najmądrzejsza na świecie (czyli w klasach 1-3) to bułka za masłem
            Im wcześniej się zadziała (nazwanie często wystarcza + dodanie że w klasie tego nie robimy) tym lepiej.

            Problem jest z nauczycielami, którzy traktują przemoc jako "zabawę" lub "zwykłe dokuczanie". I sądzą "że dzieci same to załatwią".
            • turzyca Re: Integracja klasy - jakie działania 25.04.24, 02:17
              >Problem jest z nauczycielami, którzy traktują przemoc jako "zabawę" lub "zwykłe dokuczanie". I sądzą "że dzieci same to załatwią".

              W punkt!
          • anglofillka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 09:08
            Z tym.siedzeniem razem w ławce jako przyczyna tworzenia więzi nie byłabym pewna. Z doświadczenia już wiem, że może w ogóle nie działać, albo na bardzo krótka metę.
            Podobnie jak zapraszanie kolezanek do domu - działa może w przedszkolu, i też na krótko. Małe dzieci maja krótka pamięć, i nawet jeśli bawiły się ze sobą jako przedszkolaki, za chwilę nie ma to dla nich znaczenia.
            Przerabiałam to wszystko z córką.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 12:25
      Jedynym skutecznym sposobem na to, aby dziecko nie było odrzucane, to odpowiednie traktowanie dziecka od urodzenia przez rodziców, tak aby dziecko nawet pomimo swoich ułomności, jeśli takie ma, było w stanie się dogadać i dopasować do innych ludzi, i żeby umiało znaleźć takich ludzi, którzy mu pasują i którym ono pasuje.
      Integrowanie na siłę nigdy się nie udaje.
      Trzeba wychować dziecko tak, aby nie było ofiarą, żeby nie wchodziło w rolę ofiary.
      Jeśli wychowa się dziecko na ofiarę, to potem już nic nie pomoże, a ingerowanie mamusi w szkole, u nauczycieli, dzieci, dyrekcji dodatkowo ten proces pogłębia.
      To z własnym dzieckiem należy pracować, aby umiało dać się lubić i przestało być ofiarą.
      Ludzi nie da się zmienić, siebie można.
      • kanna Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 12:38
        To nie działa w ten sposób, niestety.

        Procesy grupowe zawsze będą zachodzić, nawet w grupie 15 dzieci wychowanych do "nie bycia ofiarą", cokolwiek to oznacza.
        Osoby odmienne (na jakimkolwiek polu) będą osadzane w roli kozła ofiarnego, czy czarnej owcy .
        • zajonc_w Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 12:50
          Ja też nie dostrzegam tutaj prostych zależności. Na terapii odkryłam, że to nie moja wina to odrzucenie. Naprawdę "dawałam się lubić", a jednak ciągle z boku. Jak pytałam czy możemy coś tam razem, abo spontanicznie zaczynałam zabawę to zwykle odpowiedzi były gatunku "nie, bo masz okulary", "nie bo nie chodziłaś z nami przedszkola". Po pewnym czasie weszłam w rolę i przed dorosłymi zaczęłam udawać, że wszystko jest ok w tych relacjach. Bardzo obciążające dla dziecka.
          • anglofillka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 09:13
            Dokladnie, nie ma prostych zależności, i prostych rozwiązań. Jako powód odrzucenia kolegi/koleżanki dzieci potrafią wymyślić najbardziej bzdurną wymówkę, a często nawet zwykle kłamstwo. Z tym, że chłopcy częściej bawią się w grupie, a w grupie łatwiej o wspólną zabawę, z kolei dziewczynki tworzą pary, i tu już wbicie się jest często niemożliwe.
    • turkusowozlota Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 13:06
      Bardzo duża wina leży w rodzicach i dziadkach takiego dziecka.
      W klasie mojego dziecka był chłopiec bardzo zaopiekowany przez babcię. Kiedy dzieci po lekcjach biegły do szatni (klasy 1-3) rodzice czekali na korytarzu, ale ta jedna babcia szła za chłopca do szatni, żeby się nie musiał przepychać między dziećmi, brała jego kurtkę i worek, więc chłopiec szedł od razu na ławeczkę obok babci, babcia wyjmowała mu z worka buciki - prawy stawiała mu obok prawej stopy, lewy obok lewej. Kapcie pakowała do worka, pomagała założyć i zasunac kurtkę, poprawiała szalik i czapkę, po czym zanosila worek z kapciami do szatni. Inne dzieci ubierały się w szatni same i biegły do rodziców. Dzieci widziały codzienną pomoc babci i niestety chłopiec był wyśmiewany. Tylko przez to. Czyli ewidentna wina rodziców i babci.
      • kanna Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 13:34
        Mądra nauczycielka by zjawisko ukróciła w dwa dni... nic nie poradzisz, ze babcia jest taka uncertain
        • berdebul Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 19:13
          Babcia jak babcia, problemem jest przede wszystkim wyśmiewanie. Nikt nikogo nie wyśmiewa. Nie masz nic miłego do powiedzenia, to nie mów w ogóle - złota zasada.
    • ichi51e Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 13:11
      Nie da się zmusić do lubienia. Można budować mimo wszystko pewność siebie dziecka podążać za jego hobby szukać przestrzeni w której będzie odnosić sukcesy nie wyręczać itd.
      Ciezka sprawa
      • berdebul Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 19:13
        Nie da. Ale może ukrócić dokuczanie, zabieranie/niszczenie rzeczy, wyśmiewanie, ostracyzm, bicie itd.
    • conena Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 13:14
      nie ma takich metod. cała odpowiedzialność spoczywa na rodzicach małych oprawców, którzy powinni byli wychować swoje dzieci tak, aby nie wyśmiewały lub nie odrzucały kogoś, kto nosi okulary lub jest wysoki. rodzice małych oprawców są odpowiedzialni za atmosferę w domu, która nie generuje potrzeby odreagowania złych emocji na koleżance - okularnicy.
    • ga-ti Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 18:28
      Może można było wyłuskać prowodyrów. Bo Ty nie winna, ot, znaleźli sobie kozła ofiarnego, mali psychopaci.
      Później integracja z grupą (na początek małą) w której nie ma prowodyrów, wtedy grupa inaczej się zachowuje.
      Ucinanie w zarodku przemocy (rola nauczycieli), promowanie pozytywnych zachowań. Praca w parach, grupkach, grupach, losowanie ustawień w pary, losowanie składów grup, a na początek to "losowanie celowe". Eliminowanie patusów i nagradzanie pozytywnych, ale nie tak jednoznacznie, że zły Jaś jest izolowany a ofiara Kasia gloryfikowana, bo wyczują podstęp.
      Rodzice powinni zadbać o inną grupę rówieśniczą, niezwiązaną z klasą, szkołą. Owszem, próbować kontaktów z dziećmi z klasy na gruncie domowym, ale mądrze.
      Wzmacnianie samooceny dziecka!!!
      Cholernie trudna sytuacja, współczuję.
      • ga-ti Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 18:30
        Można też niepedagogicznie, przydybać małego patuska i powiedzieć mu kilka słów do słuchu - podobno karalne, och, och, ale działa, zwłaszcza u młodszych dzieciaków.
        • raczek47 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 18:55
          Taa, zwłaszcza że w szkołach wszędzie są kamery i wystarczy,że patusek powie że go jakiś dorosły odprowadził na bok i powiedział kilka slow do sluchu...nie chcialabym byc na miejscu tego dorosłego.
        • waleria_bb Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 03:39
          W dzisiejszych czasach chcesz coś takiego zrobić? Rodzice za kilka dni pobiegną z dzieckiem do psychologa i będziesz postawiona w roli wariatki, która wywołała u patuska traumę. Nie warto.
          • anglofillka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 09:32
            Dokładnie tak to działa, że próba ucywilizowania małych dręczycieli skazuje na łatkę matki wariatki/awanturnicy czy tatusia furiata. Jak zwał tak zwał, ale wiecie, przemoc słownik czy fizyczna wobec małego (lub nieco wiekszego) agresora czasami działała cuda...
            Jako pierszoklasitkq zostałam okradziona w szkole. Lata 90-te, wiecie, jeszcze taki trochę PRL, te klimaty. Mój ojciec chodził że mną po wszystkich klasach, i znaleźliśmy złodzieja. I mój ojciec tak sprał chłopaczka, że po dziś dzień, ów teraz już starszy facet, kłania się grzecznie mojemu ojcu na osiedlu i mówi "dzień dobry"... Serio.
            • kamin Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 10:08
              Czyli oddziaływania wychowawcze wobec twojego ojca były bezskuteczne skoro jako doslrosly facet bił dzieci.
    • imponderabilia22 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 19:03
      Pod złym adresem zadałaś to pytanie. To jest ematka i ematka się nie integruje. Ani za dzieciaka ani w dorosłym życiu - np. w pracy. To po jej trupie.

      Od siebie dodam, że fajnie by było gdyby znalazło chociaż jedną bratnia duszę, już nawet przez to będzie czuć się lepiej. A to znacznie łatwiejsze niż próby wkupienia się w łaski całej grupy. Albo znaleźć znajomych gdzieś indziej niż w szkole - może jakiś dom kultury, zajęcia sportowe, harcerstwo, jakieś proste hobby?
    • jammer1974 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 19:20
      Pierwsze co mi przychodzi do glowy to zapytanie samego dziecka czy zna powod odrzucenia.
      Ty znalas. Wiec odrazu mozna bylo zaczac.
      1. Nazwisko- ustalamy ze w szkole nie uzywamy nazwisk. W szkole corki nigdy nie uzywano nazwisk. Moja corka szkole skonczyla a do dzis nie wie jak mieli na nazwisko jej koledzy z podstawowki
      2. Wzrost - lekcje wychowawcze tlumaczace dzieciom ze roznice w wygladzie sa super. Jakbysmy wszyscy byli tacy sami to bysmy sie nie mogli wzajemnie rozroznic. Wiem ze dzieci mialy takie zajecia w szkole corki bo mi informacje z tych lekcji prxynosila. U niej to bylo nawet szerzej niz tylko odnosnie wygladu. Corka byla malutka jak mi tlumaczyla ze pan moze kochac pana a pani pania i to jest zupelnie normale
      3. Nadmierna troska rodzicow- coz czasem najwyrazniej trzeba na rozmowe wychowawcza poprosic rodzica.

      To tak na dobry poczatek.
      • zajonc_w Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 20:25
        O widzisz, a nas po nazwisku rozrózniano, ale to w dobie 5 Agnieszek, 4 Ań, 4 Kasiek. I tak od podstawówki aż po koniec studiów. Nawet na studiach nigdy nie byłam panią powiedzmy Agnieszką zawsze panią... tu nazwisko, które no budzą powszechny śmiech.
        • jammer1974 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 20:34
          Potem mi przyszlo do glowy ze w Polsce faktycznie jest problem. Rodzice nie lubia eksperymentowac imienniczo i efektem sa klasy z powtarzajacymi sie imionami.
          Nie wiem za bardzo jak to mozna ogarnac. Ja nosze dosc rzadkie a mimo to w rodzinie jest jeszcze jedna "nosicielka". Zawsze wiec bylo cos w stylu"duza Kasia" i "mala Kasia". Ja bylam ta duza w sensie starszenstwa i choc szybko mala przerosla mnie o 20cm to juz zostalo na zawsze ze jestem ta duza. Moze by mozna ustalic wspolnie jakies mile przydomki.
          • turzyca Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 21:52
            >Nie wiem za bardzo jak to mozna ogarnac.

            Różnymi formami imienia, jedna jest Anna, druga Ania, trzecia Anka, czwarta Andzia, piąta Nulka, szósta Aneczka, siódma Anuszka, ósma Anula itd.
            Będąc w podobnej sytuacji w ogóle nie reagowałam na pewną popularną formę mojego imienia, bo to była forma przynależna mojej koleżance z ławki. Ustaliłyśmy swoje terytoria dość wcześnie i trzymałyśmy się ich do końca.
            Nauczyciele też w którymś momencie zaczęli ogarniać system. big_grin

            Drugie imiona też się przydają, u nas właśnie ratują projekt, bo w międzynarodowym zespole jest pięć osób o tym samym imieniu. Serio, można w totka grać, szczególnie że w niektórych krajach to akurat niezbyt popularna forma tego imienia.


            A Tobie polecam lekturę "zawsze coś" Marty Kisiel, tam jest podobna sytuacja. smile
      • jammer1974 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 20:25
        - nauka ktora odbywa sie glownie w grupach, gdzie dzieci wspolnie cos omawiaja, szukaja rozwiazan albo sie bawia. Grupy tworzy nauczyciel. Co jakis czas zmieniajac sklad.
        - dzieci siedza w pojedynczych lawkach wiec odpada parowanie sie
        - prowodyrow dreczacych innych mocno trzymamy w ryzach. Zero litosci. Tu mozna pokusic sie o "terror".
      • evdokia Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 21:06
        Błędne rozumowanie. Rzadko kiedy przyczyna odrzucenia faktycznie leży po stronie ofiary, a takie podejście jeszcze bardziej podkopuje jej samoocenę. Jeżeli w klasie jest problem z przemocą rówieśniczą, to powód do dręczenia zawsze się znajdzie. Nazwisko, imię, wzrost, okulary, (nie)markowy plecak, dobre wyniki w nauce, złe wyniki w nauce, rude włosy, nadwaga, niedowaga, za słona zupa. Pierwsze co psycholog mówi takiemu dziecku, to że to nie jest jego wina, że jest dręczone, że to sprawca przemocy ma ze sobą problem.
        • jammer1974 Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 21:46
          Masz racje.
          Te sposoby ktore podalam na unikniecie ew.problemow z odrzuceniem jakiegos dziecka powinno sie stosowac profilaktycznie jako ogolne zasady.

          Nie zawsze wystarczy niestety.
          Wtedy faktycznie jest tylko jedno wyjscia- "zlapanie za fraki" prowodyra. Gdyby kazdy taki wylatywal z hukiem ze szkoly to problem odrzucenia i przemocy by sie skonczyl.
          Ale nauczyciele niestety slabo radza sobie z tym problemem.
        • turzyca Re: Integracja klasy - jakie działania 25.04.24, 02:34
          >Rzadko kiedy przyczyna odrzucenia faktycznie leży po stronie ofiary, a takie podejście jeszcze bardziej podkopuje jej samoocenę. Jeżeli w klasie jest problem z przemocą rówieśniczą, to powód do dręczenia zawsze się znajdzie.

          To jest bardzo ważne!

          Obserwowałam kiedyś takiego dręczyciela akurat w warunkach wyjazdowych. Pierwszego dnia łaził po obozie i zagadywał ludzi. Zupełnie normalne zachowanie, wiele osób na początku tak robi. Ale on rzucał neutralne komentarze albo wręcz komplementy w kwestiach, które są często przyczyną kompleksów - okulary, wzrost, włosy, i patrzył jak ludzie reagują. Gdy reagowali na zasadzie "ten komplement mi się należał", to nie robił nic dalej, jeśli potencjalna ofiara reagowała zmieszaniem, to za jakiś czas zaczynał dopiekać. Dziewczyna, z którą mieszkałam, miała wściekłe loki, do tego bardzo jasne, ale była z nich niesamowicie dumna. A on dokuczał dziewczynie, która miała ledwo kędzierzawe włosy, że wygląda jak owca. Gdzie sens, gdzie logika! Na szczęście na tym obozie kadra była sensowna, chłopiec został poinformowany, że jak nie zmieni zachowania, to wraca do domu ciupasem i z wilczym biletem. A o raporty w kwestii niepokojących zachowań została poproszona nie ofiara, ale dobre znani obozowicze, o których wiadomo było, że można na nich polegać. Dzięki temu akcje odwetowe nie miały sensu, za dużo osób go pilnowało.
    • cegehana Re: Integracja klasy - jakie działania 23.04.24, 20:47
      Z pozycji dziecka/mamy szanse niewielkie. Z pozycji wychowawczyni we współpracy z innymi nauczycielami, którzy pracują z klasą - nawet spore. Do takich sposobów należą wspólne zadania, dobrze opracowane pedagogicznie zabawy (które wykorzystują mocne strony różnych osób), stanowcza reakcja na jawną agresję także słowną (która jest często bagatelizowana i dzieci same mają przekonanie, że przezwisko to nic takiego), częstą integracja z innymi klasami/grupami (przy okazji np. jakichś przedstawień, zajęć sportowych), która daje dzieciom szansę na weryfikację swoich przekonań o swojej pozycji w grupie. Raczej nie zapraszałabym całej odrzucającej grupy do domu, ale jakąś pojedynczą osobę na jakieś wspólne wyjście, bo w "grupie" tej dwójki dzieci już hierarchia będzie inna, wiele czynników zniknie i jest szansa na fajną wspólną zabawę.
    • mikams75 Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 00:06
      Od pierwszych dni - gry i zabawy integrujace wszystkie dzieci, przydzielanie zadan w roznych grupach, usadzanie w lawkach wg przemyslanego kryterium i regularne zmienianie ukladu lawek, obserwowanie relacji w klasie, zeby szybko reagowac na nieodpowiednie zachowania. Nie mowie, ze nagle dzieci sie zaprzyjaznia ale poznaja sie lepiej (w stalych podgrupkach i parkach papuzek nie ma szans, zeby poznac inne dziecko i zaczac sie z nim bawic), naucza sie wspolpracy, tolerancji i nie bedzie wykluczania. Kazdy bedzie mialo szanse poznac kazdego i wowczas przecietne i nieproblematyczne dzieci dobrze sie odnajduja w grupie, bo maja szanse dac sie poznac. Nie pozwalac dzieciom na akcje, ze Ania musi wszystko z Kasia. Pisanie kartek urodzinowych, gdzie kazde dziecko musi napisac cos pozytywnego o drugim dziecku.
      • kotejka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 03:52
        Dokładnie tak
        Całokształt działań, gdzie nauczyciel pokazuje wprost, że każdy jest ważny i potrzebny w grupie. Gdzie podkreśla mocne strony każdego dziecka, bez udawania i zaklinania rzeczywistości
        Gdzie angażuje dzieci do pracy i pomocy na rzecz grupy i drugiego kolegi. Uwrażliwia na krzywdę - zwierząt i ludzi, uczy empatii, a trudne sytuacje w klasie omawia z dziećmi i wyciąga wnioski i daje prawo do błędów, ale oczekuje refleksji i poprawy.
        Gdzie daje przestrzeń na pracę w różnych grupach, często dzieci przesadza, żeby każdy mógł posiedzieć z każdym
        Głupio jest znęcać się nad kolega, którego znasz i od.ktorego.pedzelek pożyczasz.
        Gdzie wymaga szacunku dla siebie i każdego ucznia w klasie i każdej osoby w szkole
        Gdzie organizuje różne wyjścia i imprezy - wspólne działania, wspólne przezycia bardzo zbliżają
    • zamyslona_ona02 Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 05:43
      Podam przykład z przedszkola, ale myślę, że dobry psycholog czy pedagog powinni znać jakieś metody dla starszych dzieci.
      Pewne dziecko dołączyło do starszej grupy w przedszkolu, tamta grupa była zgrana, dzieci miały swoje zabawy. Nowe dziecko (niech będzie Krzyś) było nieśmiałe. W trakcie zajęć zorganizowanych przez panią bawił się, we wszystkim uczestniczył, ale w trakcie samodzielnych zabaw wstydził się podejść do innych dzieci, bo już połączyły się w grupki, bawiły się w coś co już wcześniej wymyśliły itp. Pani z przedszkola twierdziła, że nic nie może zrobić, bo nie może zmuszać dzieci do wspólnej zabawy, jedynie ciągle zachęca Krzysia żeby się przełamał i dołączył do dzieci.
      Tutaj wkracza psycholog z zewnątrz (bo ten przedszkolny też nie mógł wpłynąć) i NARZUCA zabawy dzieciom łącząc je początkowo w pary, później w trójki itd. W zabawie sam na sam Krzyśkowi jest łatwiej, poznaje konkretne dzieci, one poznają jego, po pewnym czasie okazuje się, że cała grupa jest lepiej zgrana, nie bawią się tylko w takich układach jak wcześniej, ale potrafią znaleźć wspólny język z każdym. Krzyś szczęśliwy, reszta dzieci też, Pani też, bo Krzyś się przełamał i bawi się z dziećmi (dupa nie obserwacja, ale mam głęboką nadzieję, że tak naprawdę czegoś się nauczyła, tylko nie potrafi się do tego głośno przyznać).
    • anorektycznazdzira Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 06:19
      Małym dzieciom zwyczajnie dorosły autorytet mówi, że robią źle.
      W wątku, który przywołujesz mamy 7latki (!), toż to jest wiek, kiedy dzieciom zwyczajnie mówimy, że ręce się myje a koleżance nie dokucza. Ja rozumiem problem w wieku gimnazjalnym czy starszym, ale żeby dorosłe osoby z wykształceniem pedagogicznym nie potrafiły właściwie rozpracować takich zachowań u tak małych dzieci- to jest dla mnie dowód kompromitującej niekompetencji. Ogarnięty dorosły powinien to zrobić nawet bez studiów pedagogicznych.
    • jowita771 Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 06:45
      Nauczycielka mojej córki w klasach 1-3 wprowadziła zasadę, że dzieci co tydzień siedziały z kimś innym. Było losowanie i siedziały z tym, kogo wylosowały. Córka marudziła, że nie może siedzieć z ulubioną koleżanką, ale nie było ani jednego dziecka, z którym by nie rozmawiała. Były też sytuacje typu "muszę siedzieć z Wojtkiem, on kiedyś powiedział, że mnie nie lubi i ja też go nie lubię", a po tygodniu siedzenia w jednej ławce " Wojtek powiedział, że się we mnie zakochał, on jednak nie jest taki zły".
      • anglofillka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 11:40
        To tak się da...? W klasie mojej córki najczęściej to dzieci decydują, kto z kim siedzi, ewentualnie są przesadzane, jeśli któreś podpadnie wychowawczyni, i są to zawsze chłopcy (jest ich aż sześciu...) pozostałe dzieci, czyli dziewczynki, od 1 klasy siedzą parami w takiej konfiguracji, w jakiej się ze sobą "sparowały".
        Gdy jakis czas temu udałam się z prośbą o przesadzenie córki, wychowawczyni stwierdziła, że musi zapytać dziewczynek, czy im to odpowiada, i czy się zgadzają, i że do tej czy tamtej nie, bo będzie płacz, itp.
        Na szczęście odkąd córka siedzi z dziewczynką, która jej nie dokucza, nie robi ciągle awantur (wg wychowawczyni bardzo miłe dziecko!), to odżyła, i jest o niebo lepiej.
        Dodam, że wychowawczyni to nauczycielka stażem bodajże z 40 lat pracy w szkole, w wieku bardzo mocno emerytalnym, i z takimi też metodami pracy. Większość rodziców marzy tylko o tym, by okres edukacji wczesnoszkolnej już się zakończył, i by wreszcie klasa miała innego wychowawcę.
        • mikams75 Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 20:19
          oczywiscie, ze sie da. Moje dziecko przez cala podstawowke siedzialo jak zostalo przydzielone i zmiany siedzenia byly czeste. Dzieki temu, ze tak bylo od pierwszej klasy, dzieci byly do tego przyzwyczajone i nie bylo placzu kto z kim i tego calego knucia, parowania, wykluczania itp.
        • nowamamagapka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 21:56
          Oczywiście że się da, a jeszcze jak co tydzień będzie inna metoda przesadzania, np. losowanie ' kołem decyzyjnym', albo dziewczynki po lewej- chłopcy po prawej, albo: dziś dziewczynki wybierają miejsca a chłopcy siadają na tych które zostaną, a za tydzień odwrotnie, albo ustawiamy się wg wzrostu/ daty urodzenia/ pierwszej litery imienia/ wielkości zwierzaka domowego- metod jest mnóstwo. Moi po pewnym czasie pytali, czy na godzinie wychowawczej aby na pewno będziemy się przesadzać. Tylko ważne jest, żeby być konsekwentnym, no i trzeba pilnowac specjalnych potrzeb edukacyjnych, bo jeśli dziecko ma, np. zaburzenia przetwarzania słuchowego i musi siedziec z przodu, to niema przeproś, i wybiera sposód kilku miejsc z przodu.
          No serio, nie przyszłoby mi do głowy pytac dzieci czy zechcą się przesiąśc, jesli uznam że z jakiegoś powodu musze je przesadzić. Wyjaśnienie, oczywiście, przydaje się [lepiej poznamy wszystkich kolegów z klasy], ale sama decyzja jest moja.

          anglofillka napisała:

          > To tak się da...? W klasie mojej córki najczęściej to dzieci decydują, kto z ki
          > m siedzi,...
          • mikams75 Re: Integracja klasy - jakie działania 25.04.24, 08:11
            w szkole mojego dziecka nauczyciel czasem uzywal jakiejs aplikacji do losowania dzieci - przydzielania par, grup, kolejnosci itp.
    • zerlinda Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 06:49
      Oczywiście że należy wszelkie dokuczanie dusić w zarodku. Natomiast integracji na siłę mowie nie. To nic nie da, są w klasie różne grupki dzieci, jeżeli ktoś do tej grupy nie pasuje, to i tak nic z integracji nie wyjdzie.
      • nowamamagapka Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 21:58
        To nieprawda, bo integracja nie jest zerojedynkowa. Klasa może być zintegrowana bardziej lub mniej, i nawet jeśli ktoś 'nie pasuje' do grupy (kto o tym decyduje?), to może pasowac do części grupy, albo może pasować w takim stopniu że będą się tolerować, a z niektórymi osobami nawet trochę polubią. Na tyle, żeby na wycieczce nie płakać z powodu konieczności spania w jednym pokoju
    • makurokurosek Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 09:27
      W przedszkolu i wczesnych klasach szkoły podstawowej jedynym przychodzącym mi do głowy sposobem mogącym pomóc w integracji jest bardzo duże ograniczenie samowolki dzieci. Nauczyciel decyduje o tworzeniu par zarówno ławkowych jak i w trakcie zajęć grupowych czy sportowych, pary ławkowe co kilka tygodni są zmieniane, nauczyciel każdej parze ławkowej przydziela zadanie wspólne, taka organizacja zajęć i zabaw sportowych aby ograniczyć do minimum decyzję dzieci o tworzeniu grup. Bezlitosne przycinanie liderów i rywalizacji.
      • zerlinda Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 09:51
        Ale dzieci też spotykają się po lekcjach, odwiedzają w domach, zapraszają na urodziny. Miesiąc temu mój syn zaprosił 9 kolegów na urodziny. Było miejsce dla 10. Zaproponowałam żeby jeszcze dobrał kogoś. Nie chciał. Więc nie jest to takie proste, że dorośli wszystko mogą nadzorować.
        • mikams75 Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 10:01
          Jak moja córka w tym wieku mniej więcej miała urodziny, to miała tłumaczone, że albo robimy małe spotkanie i zaprasza kilka najbliższych z klasy albo np. wszystkie dziewczynki i wtedy nie ma pomijania, że 1-2 nie dostają zaproszenia.
        • makurokurosek Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 10:31
          O ile nauczyciel wczesnoszkolny nie ma wpływu na zachowanie i relacje dzieci po lekcjach, o tyle ma wpływ na ich relacje w szkole. Przy czym istotne jest aby praca nad integracją rozpoczęła się od 1 września, a nie gdy problem wykluczenia się już pojawił.
        • berdebul Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 10:56
          W szkole? Jest bardzo proste. Nauczyciel decyduje o tym gdzie kto siedzi, w co grają, jakie zadania i komu przydziela, na co pozwala w czasie przerw.
    • kobietazpolnocy Re: Integracja klasy - jakie działania 24.04.24, 22:11
      Sporo da się zrobić, ale tylko przy poparciu szkoły i rodziców.

      W znanych mi przypadkach (mówię o dzieciach wczesnoszkolnych) były organizowane wspólne spotkania/zabawy między agresorem i ofiarą, rozmowy między bezpośrednio zaangażowanymi rodzicami i nauczycielami.. Największy sukces był tam, gdzie była gotowość do zmian u wszystkich stron, nadzór i przede wszystkim konsekwencja - reagowanie, pilnowanie, przestrzeganie zasad i równe zasady dla wszystkich (czyli np. też ograniczenie zbytniego pobłażania "ofierze" i traktowanie jej inaczej tam, gdzie nie jest to potrzebne).

      Chyba najważniejszy w tym wszystkim jest jednak przykład dawany przez dorosłych. Bez tego, to są po prostu puste słowa. A o tym jak łatwo dorosłym wejść w rolę agresora akurat na tym forum chyba nie trzeba tłumaczyć.
    • kizolda Re: Integracja klasy - jakie działania 25.04.24, 07:49
      zajonc_w napisała:

      > Poruszona wątkiem zmartwionej mamy chciałam zapytać o to jakie znacie
      > skuteczne metody integracji.

      W przypadku chłopca będzie to integracja jego pięści z twarzą agresora(ów). Jeden solidny, pokazowy wp*l i przestaną się go czepiać. Tak to działa. W przypadku dziewczynek w zasadzie też: jak księżniczce zaczepiającej córkę pójdzie juha z kinola na oczach klasy, to załatwi sprawę raz na zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka