zajonc_w
23.04.24, 12:03
Poruszona wątkiem zmartwionej mamy chciałam zapytać o to jakie znacie skuteczne metody integracji.
Takie, w którym odrzucone z błahych głupich powodów dziecko czuło się w swojej klasie ok. Czy da się jakoś zmusić/przekonać odrzucających do lubienia, akceptowania (wiem, że to dziwnie brzmi).
Sama byłam takim odrzucanym na każdym kroku dzieckiem i wiem, jakie krzywdy mi to wyrządziło.
Wychowawczyni po zgłoszeniu przez mamę problemu integrowała klasę, a odrzucający śmiali mi się w twarz po takiej integracji i odrzucali jeszcze bardziej (kapuś, skarzypyta).
Mam integrowała mnie na własną rękę i tu znów śmiech, że one mi dokuczają, a jeszcze, zapraszane, jedzą za naszą kasę.
Ruchu z przenoszeniem do innej szkoły nie było, mieszkaliśmy w.małym mieście.
Powod do śmiechów i odrzucenia:nazwisko - faktycznie fatalne, okulary, wzrost (byłam najwyższa w klasie), nadmierna troska rodziców-czapka, rajtuzki pod spodniami zimą).