Dodaj do ulubionych

Muszę się pochwalić;)

28.04.24, 14:21
Dobrnęłam szczęśliwie do roku 1716 z pierwszym udokumentowanym przodkiem mojej rodziny. Dalej już słabe szanse. Pociągnęłam jednocześnie kilka nitek moich przodków. Wszystkie udało mi się na wytropić do 1 połowy XVIII wieku. Niemal wszystkie rodziny pochodzące od tych przodków z XVIII wieku rozpisane do czasów współczesnych. Poza drzewem genealogicznym mnóstwo dokumentów, zdjęć, pamiątek. 27 lat zainteresowania tematem, ostatnie pół roku intensywnej pracy. Dodatkowo kościoły, w których toczyło się ich życie, cmentarze na których spoczywają, ruiny domow, puste płace lub odwrotnie - tętniące zyciem osiedla, na których kiedyś były nędzne chatki. Kilometry przejechane i dokumenty przejrzane. Uffffffff - w mojej ocenie warto byłosmile
Obserwuj wątek
    • hasty Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 14:25
      Gratuluję, ja odnalazłam sporo, ale jeszcze dużo pracy mnie czeka.
      • homohominilupus Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 14:58
        Podpowiecie jak się w ogóle do tego zabrać?
        • anilorak174 Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 15:15
          Zacznij od geneteki- jest poindeksowana, mozna szukać po parafiach i nazwiskach.
          W tresci aktow slubu są dane rodziców - wtedy szukasz dalej.
          Inne przydatne strony to familysearch, lubgens (lubelskie), archiwa panstwowe (tez sporo materiału), genbaza
          W tych ostatnich indeksów brak, lub są niepełne - tam trzeba szukać przegladajac po kolei skany ksiag.
          • turzyca Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 19:02
            To jeszcze dopiszę, żeby pamiętać, że śluby brało się w parafii panny młodej i często gęsto żona była z mniejszego ośrodka. Czyli mamy wzór "akt urodzenia Michała Kowalskiego" i w tej samej parafii "akt urodzenia Jana Kowalskiego, syna Michała i Anny", ale nie ma aktu ślubu Michała i Anny. Bo ślub był w pobliskiej wsi.
            I poniekąd na odwrót - jeśli znajdziemy księgę adresową danej miejscowości, to możemy na tej podstawie określić przynależność parafialną i szukać w odpowiednich księgach.
            Jeśli w danej okolicy zachowały się akta notariuszy, to warto się przez nie przebić, tam są perełki.
            Do odczytu dokumentów z XVIII i XIX wieku można skorzystać z "Transkribusa", to ocr trenowane na rękopisach. Nie jest idealny, ale jest niezły.
            Lokalizację miejscowości może ułatwić słownik historyczno-geograficzny IHPAN (jest online) oraz wyszukiwarki na stronie atlasfontium - tam też są różne mapy zarówno stare jak i historyczne. Obydwa projekty są rozwijane, więc warto zaglądać co jakiś czas, bo informacje dochodzą na bieżąco.
        • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 15:17
          Napiszę enigmatycznie - to zależy co już wieszsmile

          Mnie na początku było łatwiej, bo startowałam z roku 1875, wiedziałam jak się nazywał, gdzie mieszkał i do jakiego kościoła chodził (we wsi nie było kościoła, były okoliczne w miasteczkach i różne części tej wsi były przypisane do różnych kościołów). pradziadek.

          On był taką osobą "bazową" na mój prywatny użytek. Do tego pradziadka przyklejałam potomków, a w drugą stronę jak odkryłam rodziców (znałam nazwisko matki pradziadka) to przy okazji rozpoznałam trzybaścioro rodzeństwa (nie wiedziałam).
          • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 15:18
            Anilorak dobrze prawi, więc tego już nie powtarzam
            • homohominilupus Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 15:24
              Dzięki dziewczyny.

              Wiem zawstydzająco mało 😳
              • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 15:28
                To nie moja zasługa z tym pradziadkiem. Po prostu "pamiętało się"
              • lauren6 Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 15:29
                Taka podpowiedź: nie kopiuj drzew genealogicznych od innych np. na Myheritage. To bardzo ułatwia pracę, ale ludzie mają w nich straszne bzdury. Ufaj tylko tym informacjom, które sama zweryfikowałaś w źródłach.

                Na fb jest pierdyliard grup poświęconych genealogii. Potraktuj jako kopalnię wiedzy na start.
    • aqua48 Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 17:03
      Zazdroszczę ja utknęłam w roku 1860 i nie mam pojęcia skąd mój pradziadek się wziął. Po prostu pojawił się znikąd.
      • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 18:02
        Na familysearch sprawdzałaś? Rok sprzyja poszukiwaniom właśnie tam. 1860 to rok śmierci, ślubu, urodzenia?
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 08:23
        aqua48 napisała:

        > Zazdroszczę ja utknęłam w roku 1860 i nie mam pojęcia skąd mój pradziadek się w
        > ziął. Po prostu pojawił się znikąd.

        Miałam to w rodzinie męża mojej siostry, nagle prapradziad się pojawił. Okazało się, że wcześniejszych aktów urodzenia brak, bo on i rodzeństwo urodzili się we Francji 😂 zajęło mi to strasznie dużo czasu, żeby ustalić, ale po nitce do kłębka jakoś się udało. Niestety, po roku 1800 wszystko się urywa.
      • turzyca Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 19:34
        >ja utknęłam w roku 1860 i nie mam pojęcia skąd mój pradziadek się wziął. Po prostu pojawił się znikąd.


        Mój, mniej więcej w tym samym czasie, wziął się z carskiej armii, przynajmniej tak głosi rodzinna legenda. I w sumie reszta faktów wspiera teorię, facet żeni się po czterdziestce, świadkowie też są imigrantami i razem pracują w jakichś służbach mundurowych/porządkowych, nazwisko jest ewidentnie niepolskie, ale mogło występować na terenie cesarstwa, gramatycznie pasuje. Poczekam, aż indeksacja u sąsiadów pójdzie do przodu, teraz nie ma co się szarpać. Rodzinę jego żony wyśledziłam do początków XVIII wieku, ale tu łatwo było, siedzieli wszyscy w sąsiednich wsiach na Mazowszu.
    • kocynder Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 17:21
      Gratuluję! smile Piękny kawał roboty! Ale... W sumie szkoda doświadczenia, kop dalej! Może będzie słabo, może coraz trudniej, ale efekty...!
      Ja mam info o rycerzach - z ziemi zakroczymskiej - (moich przodkach) ze spisu rycerstwa z bitwy pod Grunwaldem! trzech braci brało udział, a jeden z nich za uratowanie księcia Witolda w podzięce otrzymał dobra na Litwie. I od tegoż br5ata mamy "rozrysowane". Jedyne, czego żałuję, to że "nie śledzono" linii żeńskich... No ale to się przyznam, że nie moje to dzieło, ja tylko robiłam za sekretarkę...
      • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 17:54
        Nie mam już pomysłu na to kopanie. U mnie wszyscy chłopi a kobiety "przy mężu". 27 lat temu jako młodziutkie dziewczątko nadzieję miałam na rycerzy i szlachciców i inne tajemnicę rodzinne. Tajemnic rodzinnych nie odkryłam; odkryłam wyłącznie ciężką pracę i czternaścioro dzieci. Poza wyjątkami amerykańskimi cała rodzina na jednej wsi
        siedziała od pokoleń.
        Na pocieszenie kobiety silne niesamowicie dożywały słusznego wieku, 80-90 lat; rodziły po czternaścioro dzieci, z których dwanaścioro dożywało dorosłości. Żadna tam nie "odumierala dziecka", odchodziły po osiemdziesiątce.
        To grzebanie w drzewie genealogicznym dało mi odpowiedź na pytanie dlaczego jestem taka, jaka jestem. Mam siłę tych wszystkich kobiet, nadaję się do ciężkiej pracy, także fizycznej. Wstaję przed świtem, chodzę spać z kurami. Jak chłopka na wsi.

        • kocynder Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 18:16
          Podpytać osobę z rodziny, u której "sekretarkowałam"? Bo może wujek ma jakieś pomysły, które akurat przegapiłaś... ? smile
          U mnie w rodzie też bywało różnie: od rycerstwa spod Grunwaldu po niemal całkowite "schłopienie". smile
          Ale masz rację: taka kwerenda po przeszłości, nawet jeśli nie przyniesie księcia i pół królewny i tak pozwala głębiej poznać siebie. I wcale nie przez bezpośrednie podobieństwo! smile Jeszcze raz gratuluję!
          • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 18:39
            Jeśli to nie problem, to podpytaj. Ja działałam jak kompletna amatorka
        • derka1 Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 21:55
          zajonc_w napisała:

          > Nie mam już pomysłu na to kopanie. U mnie wszyscy chłopi a kobiety "przy mężu".
          > 27 lat temu jako młodziutkie dziewczątko nadzieję miałam na rycerzy i szlachci
          > ców i inne tajemnicę rodzinne. Tajemnic rodzinnych nie odkryłam; odkryłam wyłąc
          > znie ciężką pracę i czternaścioro dzieci. Poza wyjątkami amerykańskimi cała rod
          > zina na jednej wsi
          > siedziała od pokoleń.
          > Na pocieszenie kobiety silne niesamowicie dożywały słusznego wieku, 80-90 lat;
          > rodziły po czternaścioro dzieci, z których dwanaścioro dożywało dorosłości. Żad
          > na tam nie "odumierala dziecka", odchodziły po osiemdziesiątce.
          > To grzebanie w drzewie genealogicznym dało mi odpowiedź na pytanie dlaczego jes
          > tem taka, jaka jestem. Mam siłę tych wszystkich kobiet, nadaję się do ciężkiej
          > pracy, także fizycznej. Wstaję przed świtem, chodzę spać z kurami. Jak chłopka
          > na wsi.
          >

          Zpytam, bo mam podobna historie - pokolenia w jednym miejscu plus historia amerykanska. Czy masz moze linki do odkrywania list pasazerow emigrujacych za wielka wode. Bylam dawno temu w posiadaniu jednego, musze go tylko odkopac - chyba do punktu emigracyjnego w Nowym Yorku. Ale podobno byl tez jakis w Filadelfii (?). Wiesz cos moze na ten temat? Bylabym wdzieczna. Dziekuje.
      • ageman Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 08:47
        Kocynder, jak szukać pokrewieństwa w okresach, kiedy nie używano nazwisk ? Zwlaszcza wśród chlopów ?

        Pozdrawiam
        Aga
        • kocynder Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 22:38
          Wśród chłopów na pewno trudniej... I dla jasności - wspomniani rycerze NIE NOSILI mojego nazwiska. W ogóle nie mięli nazwiska! Natomiast zwykle "przydomek" nadawano od posiadłości, majątku. Czyli Jeremi Wiśniowiecki NIE MIAŁ na nazwisko Wiśniowiecki, a był księciem na Wiśniowcu (oprócz tego miał od licha innych majątków, ale Wiśniowec był głównym). Natomiast jeśli idzie o niższe stany (i nie tylko stricte chłopstwo, ale i "schłopiałą" szlachtę) - ich "nazwanie" zwykle wywodziło się od... Przydomka właściciela ich wsi. Przykładowo Sapieżyński - wywodził się ze wsi należącej do któregoś z Sapiehów, bądź służył któremuś z nich.
          Natomiast jak szukać swoich koligacji z dawnych czasów? Na pewno kopalnią wiedzy są księgi parafialne, w niektórych miejscach są zachowane, o ile się chociaż mniej - więcej wie skąd ród się wywodził i znasz imiona. Dodajmy też, że w czasach "sarmackich" zwłaszcza wśród niższych stanów nie było opcji podróży, więc zazwyczaj żeniono się/wychodzono za mąż w bliskim kręgu własnej wsi lub sąsiednich, stąd właśnie parafia może być dobrym tropem. smile Z tym, że to jednak zazwyczaj wymaga osobistej wycieczki - ale warto! smile
    • jammer1974 Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 18:42
      Wow niezwykle. Gratuluje. U mnie wszystko konczy sie na pradziadkach.
    • alina460 Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 19:35
      O kurcze, ale fajnie! To musiała być świetna podróż do przeszłości. Gratulacje!
    • aandzia43 Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 19:37
      Szczerze gratuluję smile Mnie się udało niektóre linie wyśledzić do połowy XVIII wieku, jedną do XVII. Większość urywała się w XIX. Przy okazji udowodniłam że jeśli mieszka się od pokoleń na jednym terenie to trudno nie być spokrewnionym z jakąś przypadkową osobą - wyśledziłam że jestem w czwartym pokoleniu krewną koleżanki. Podejrzewam, że udało by się to z częścią znajomych, ale akurat w jej przypadku miałam punkt zaczepienia w postaci nazwisk jej dziadków i wsi z której pochodzili, dalej już poszło.
      • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 28.04.24, 20:58
        Przy okazji udowodniłam że j
        > eśli mieszka się od pokoleń na jednym terenie to trudno nie być spokrewnionym z
        > jakąś przypadkową osobą - wyśledziłam że jestem w czwartym pokoleniu krewną ko
        > leżanki.

        Tak, to prawda. Mam podobne obserwacje
    • ageman Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 08:44
      Gratuluję wyników, cierpliwości i wytrwalości !

      Przede mna jeszcze dluga droga i chyba nie potrafię korzystać ze strony Heritage, bo zawsze mi wychodzą nieprzydatne bzdury.

      Pozdrawiam
      Aga
      • ageman Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 13:55
        ageman napisała:

        > chyba nie potrafię korzystać ze strony Heritage
        >
        Ale bzdura mi wyszła- chodziło mi oczywiście o familysearch.

        Pozdrawiam
        Aga
    • lady.madrugada Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 09:16
      Dla osób z Wielkopolski (albo z przodkami z Wielkopolski) przydatna będzie baza Basia (cyfryzacja dokumentów przez wolontariuszy to ogromny prezent dla szukających przodków!) oraz Poznań Project (tu małżeństwa).

    • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 11:46
      Gratulacje smile
      Ja jeszcze zdecydowanie nie zakończyłam, dalej niektóre wątki otwarte, ale też i do 27 lat siedzenia nad tematem to mi brakuje sporo smile
      W wakacje planuję 2 tygodnie na objechanie terenów z jednej nitki rodzinnej, może uda się coś uzupełnić z tego co mam smile
      • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 13:01
        Oj, 27 lat to było takiego zastanawiania się i niezobowiązującego dopisywania. Odkąd pojawiły się różne miejsca w necie, które ułatwiają pracę (już wyżej dziewczyny wpisały te strony) to zrobienie pełnej dokumentacji zajęło mi 5 miesięcy. I nie było to 5 dni tygodniu po 8 godzin😀
        • anilorak174 Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 14:15
          Ja nad naszym drzewem (moim i męża) pracuję od 7 lat.
          Dokonane odkrycia są bardzo ciekawe. Potwierdziła się rodzinna historia traktowana z przymruzeniem oka jako "wymysły starej ciotki)", znaleźliśmy daleką rodzinę w Australii (wspólny prapradziadek),obalilismy mity odnosnie krajów pochodzenia różnych gałęzi rodziny.
          • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 14:51
            Ja potwierdziłam prawdziwość bajań w mojej rodzinie i rodzinie sąsiadki. Moja mama pamiętała, że jesteśmy spokrewnieni. Sąsiadka, pani dobiegająca setki też tak słyszała kiedyś od swojej mamy. Nijak mi się to nie zgadzało, nikt nie wiedział w jakim to pokoleniu ten przodek się pojawił. Aż do piątku. Odkryłam wspólnego pradziadka, urodzonego w 1716 roku. Jest to dla mnie niesamowite, że przez 300 lat "mówiło się" w rodzinach...
        • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 17:55
          Tak, ja też duuuużo zrobiłam przez internet, pisałam o tym parę dni temu w podobnym wątku, ale ja miałam łatwiej, bo przede mną w tym temacie siedział kuzyn mojego dziadka (więc jedną linię miałam całkiem nieźle zrobioną - udało mi się trochę pouzupełniać i przede wszystkim zaktualizować "nowsze pokolenia"), a i parę innych osób z rodziny też się tym tematem bawi, więc nawzajem się wymieniamy informacjami. Drzewo mam w tym momencie obejmujące ponad 1000 osób i niektóre linie sięgające XVI wieku smile
    • ykke Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 14:44
      Łał, wspaniale, gratuluję. Wielka wartość dokopać się do przodków
    • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 14:48
      To ja się podepnę: mam imię i nazwisko dziadka, więcej dokładnie nic.
      Od czego miałabym zacząć?
      • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 14:53
        Jakiś rok urodzenia, jakąś miejscowość? Jakiś ślub, dzieci (co najmniej 1, wiadomo) Im więcej informacji tym lepiej.
        • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 15:47
          Nic. Tylko jedno dziecko, mój rodzic. I koniec.
          • anilorak174 Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 16:32
            Wystąp o akt zgonu dziadka do USC. Tam powinny byc dane jego rodziców i miejsce urodzenia. Od tego zacznij.
            • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:02
              Bez daty zgonu i miejsca nie wydadzą jej aktu zgonu. Trzeba zacząć pokolenie wyżej, od rodzica, nie dziadka. W akcie urodzenia rodzica będą dane (imię, nazwisko, data i miejsce urodzenia) jego rodziców.
              • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:04
                Nie, w akcie urodzenia mojego rodzica jest tylko imię i nazwisko jego rodzica, nic więcej. I to są jedyne dane jakie mamy.
                • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:09
                  Występowałaś o zupełny, czy uproszczony?
                  Masz informację w jakim USC był wystawiony akt? Tu już by trzeba osobiście, bo ktoś mógł nie wpisać do bazy danych po prostu - ale sprawdzić czy w oryginale również nie było tych danych. Te kilkadziesiąt lat temu się zdarzało, że dane były niekompletne, ale jednak większość urzędników wymagała.
                  O jakich latach mniej więcej mowa?
                  • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:21
                    O uproszczony, już widzę.
                    Mój rodzic urodzony w 1947, babcia była już po trzydziestce, więc i dziadka bym tak osadziła w czasie. I moja babcia od przedwojny mieszkała w Warszawie, ale dziadek nie był stąd, to wiemy z opowieści rodzinnych.
                    • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:26
                      Czyli już po wojnie, więc powinny te dane gdzieś być. Wystąp sobie o zupełny rodzica (przez internet nawet możesz, jeśli masz profil zaufany, kosztuje to 33 zł, tak samo zresztą jak papierowy).
            • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:03
              Ale jak? Ja mam tylko imię i nazwisko, nie mam daty urodzenia, daty zgonu, miejsca zgonu, nic.
              • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:06
                Odpis aktu urodzenia twojego rodzica - będą tam dane jego rodziców.
                Jak będziesz mieć datę urodzenia i miejsce, to możesz wystąpić o akt urodzenia dziadka oraz o sprawdzenie, czy tej osoby dotyczą inne akty w usc (i wtedy powinno ci znaleźć akt zgonu, czy ewentualnego małżeństwa).
                • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:18
                  No ale nie ma tych danych, mam akt urodzenia ojca i tam nie ma daty urodzenia dziadka tylko imiona i nazwiska.
                  • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:23
                    Jaki akt masz? Skrócony czy zupełny?
      • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:00
        Odpis aktu urodzenia z USC (urodzenia, ślubu, zgonu), jesli nie masz miejsca urodzenia, to najpierw akt urodzenia twojego rodzica, powinny tam być również miejsca urodzenia jego rodziców.
        Pradziadków już z USC pewnie nie uda ci się wydobyć, ale to zależy kiedy zmarli - akty zgonu są dostępne w usc przez 80 lat (tak samo małżeństwa, urodzenia 100 lat, chyba że dana osoba jeszcze żyje), ale można szukać w archiwach (odpowiednich dla rejonu).
        • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:06
          Serio a akcie urodzenia są daty urodzenia rodziców? Poszłam sprawdzić mój akt urodzenie i tam są tylko imina i nazwiska rodziców.
          O pradziadkach to jeszcze nie myślę, chciałabym znależć dziadka, dowiedzieć się o jakim rejonie Polski w ogóle mówię.
          • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:10
            Tak, są.
            Tylko musisz wyciągnąć pełny, a nie uproszczony.
            • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:16
              Proszę, to jest odpis aktu urodzenia mojego ojca (pierwsza strona), to wszystko co zamazane na czarno, to są pełne, poprawne dane, ale, no, raczej zrozumiałe, że nie będę ich tu publikować wink
              • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:18
                Dzięki, już rozumiem, musi być ten tzw. zupełny.
                Dziękuję bardzo!
              • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:23
                W aktach urodzenia jest najwięcej przydatnych danych, bo w zgonu nie ma dat urodzenia (i miejsca) rodziców zmarłego, a tylko imię, nazwisko i nazwisko rodowe, tak samo w akcie małżeństwa (ale masz tam imiona i nazwiska kompletu rodziców małżonków, więc czasem też się kalkuluje, zwłaszcza jeśli akt urodzenia już wyleciał z usc do archiwum, z którego jednak trudniej coś wyciągnąć).
                • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:24
                  Trudniej, nie znaczy, że jest to niemożliwewink Trzymam kciuki, nasturcjo
                  • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:28
                    Dziękuję!
                    • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:42
                      Ja dużo zyskałam podczas wędrówek po parafiach. Czasem, jak w miejscowości widziałam nowy kościół, to sprawdzalam na stronie internetowej czy jest info, do krórego z okolicznych kościołów nalezeli ludzie. Zdarzylo mi się czaić na starsze panie po mszy, bo ksiądz się nie orientował i zdarzylo się, że wieś była przypisana do 3 (!) kościołów w okolicy. 2 kościoły były ewidentne, nawet na stronie parafii, o 3 dowiedziałam się od starszej pani na cmentarzu w tej miejscowiści.
                      W parafiach księża nie robili problemu.
                      • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 19:07
                        Jest podejrzenie, że dziadek nie był wyznania rzymsko katolickiego, więc parafie nue pomogą.
                        • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 22:02
                          A był jakiegoś wyznania, czy raczej w kierunku nieochrzczony?
                          • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 22:35
                            Przepraszam, że tak wypytuję. Nie mam zamiaru rozliczać twojego dziadka z wiary, po prostu myślę intensywnie, z której strony ugryźć temat.
                            Skąd wiesz o działu? Ktoś go pamięta?
                            • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 23:30
                              Nikt go nie pamięta, bo nie żyją już nawet moi rodzice, a znała go tylko babcia. Wiem z papierów i rodzinnych opowieści, ale nikt z opowiadających już nie żyje, jestem najstarszym żyjącym pokoleniem tej części rodziny.
                              • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 23:35
                                A masz jakieś informacje dotyczące śmierci?
                                Przybliżony rok? Bo można poszukać po cmentarzach w okolicy zamieszkania, jak inne wyznanie to nawet łatwiej, bo jest ich mniej.
                                • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 23:41
                                  Nic. Nawet nie mam pojęcia jaki rok. I przede wszystkim nie znam tej „okolicy zamieszkania”, wiem tylko, że nie Warszawa.
                                  • arthwen Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 23:50
                                    Babcia mieszkała w Warszawie, a dziadek nie?
                                    Dobrze rozumiem, że ślubu też nie było?
                                    To faktycznie trochę utrudnia, bo po wojnie to ludzie niekoniecznie wracali w swoje strony. Ale jeśli w akcie zupełnym będzie data i miejsce urodzenia to to jest całkiem solidny punkt zaczepienia i można szukać dalej.
                                    Ja o swoim jednym pradziadku wiedziałam niewiele więcej (trochę więcej, owszem, ale pradziadek zmarł jak babcia miała 6 lat, do tego w trakcie wojny, więc z dokumentami słabo, a babcia totalnie nie miała kontaktu z żadną rodziną ze strony swojego ojca), a udało mi się namierzyć i prapradziadków i miejsce urodzenia i trochę dalszą rodzinę, po kawałeczku.
                                    To jest taka żmudna dłubanina, ale jak człowiek na coś trafi to ma taką satysfakcję, że hej smile
                                    • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 00:05
                                      Na to liczę.
                          • panna.nasturcja Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 23:31
                            Masz gazetową?
    • princesswhitewolf Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:31
      Dawaj jakies saucy details: nieslubne dzieci, wygnania?
      • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 18:44
        Nudy na pudy. Strasznie nudni jesteśmy.
        • princesswhitewolf Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 22:21
          Szkoda sad
          • zajonc_w Re: Muszę się pochwalić;) 29.04.24, 22:32
            Nie żałujęwink
    • autumna Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 13:54
      W sumie przez ten wątek ot tak wpisałam w geni.com nazwisko panieńskie babci, ku swojemu zdumieniu zobaczyłam jej zdjęcie, stanowiące fragment dobrze mi znanej jej fotografii ślubnej, i okazuje się, że jakieś nieznane mi odgałęzienie rodziny zrobiło nieprawdopodobną robotę. Dokopali się do XV wieku, korzenie babci to szlachta z obecnej Białorusi. Ciekawe czy to z dokumentów przekazywanych z pokolenie na pokolenie, czy ktoś rył po archiwach. Babcia przesiedlona na Ziemie Odzyskane z pamiątek rodzinnych miała raptem ze cztery zdjęcia, których fragmenty rozpoznałam w serwisie przy pozostałych członkach rodziny.
      Cóż, refleksja z tego przykra, po wielu pokoleniach żyjących w jednym regionie bolszewicy wszystko rozpędzili na cztery wiatry, pozbawiając majątku i tradycji rodzinnych.
    • pytajacakinga Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 18:37
      Gratuluje ciekawe hobby mi by sie nie chcialo ale moj dziadek tez mial taka zajawke .Tego typu zainteresowania maja inteligentni ludzie wiec gratuluje
    • mikams75 Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 21:46
      Super, ja od czasu do czasu wracam do tematu. Ostatnio poszłam krok dalej i dokopałem się do ksiąg z zaboru rosyjskiego i ciężko mi idzie szukanie i czytanie cyrylicy pisanej piórem. Jeszcze nie dojrzałam do tego, żeby poświęcić urlop na takie tematyczne wyjazdy, więc grzebię tylko online.
      • mikams75 Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 21:48
        Ale podczepie się z pytaniem - czy warto opłacić myHeritage?
        • anilorak174 Re: Muszę się pochwalić;) 30.04.24, 21:56
          Z mojego doswiadczenia- czesto są tam totalne bzdury.
    • ageman Re: Muszę się pochwalić;) 03.05.24, 23:21
      Napiszcie proszę jeszcze, z jakich programów korzystacie przy tworzeniu drzewa ?
      Na razie zrobilam sobie bazę w exelu ale chętnie bym to zamienila na wygodniejsze narzędzie.

      Pozdrawiam
      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka