smoczy_plomien
25.05.24, 22:34
Przeglądam ogłoszenia z mieszkaniami i widzę, że jest całkiem sporo takich, które są przerobione pod najem na pokoje. Te mieszkania mają najczęściej 5 pokoi na 60m2, choć spotkałam się nawet z 6 pokojami na takim metrażu, widziałam też 5 pokoi na 48m2... Te pokoje mają wtedy 6-7m2, czasem mniej. Kto wynajmuje takie pokoje? Czy faktycznie ludzie godzą się mieszkać na 5.5m2 np. przez całe studia? Czy to ściema i realnie na takich pokojach jest non stop rotacja? Może są tu ematki rentierki albo takie, których koleżanek bombelki wynajmują pokoje (bo dzieci ematki na pewno mają własne mieszkania już na studiach) i mogą mi jakoś naświetlić, czy naprawdę tak to teraz wygląda? Za moich studenckich czasów nie było takich drastycznych przeróbek mieszkań pod najem, pokoje były normalnej wielkości i w normalnej ilości.