Dodaj do ulubionych

Najem na pokoje

25.05.24, 22:34
Przeglądam ogłoszenia z mieszkaniami i widzę, że jest całkiem sporo takich, które są przerobione pod najem na pokoje. Te mieszkania mają najczęściej 5 pokoi na 60m2, choć spotkałam się nawet z 6 pokojami na takim metrażu, widziałam też 5 pokoi na 48m2... Te pokoje mają wtedy 6-7m2, czasem mniej. Kto wynajmuje takie pokoje? Czy faktycznie ludzie godzą się mieszkać na 5.5m2 np. przez całe studia? Czy to ściema i realnie na takich pokojach jest non stop rotacja? Może są tu ematki rentierki albo takie, których koleżanek bombelki wynajmują pokoje (bo dzieci ematki na pewno mają własne mieszkania już na studiach) i mogą mi jakoś naświetlić, czy naprawdę tak to teraz wygląda? Za moich studenckich czasów nie było takich drastycznych przeróbek mieszkań pod najem, pokoje były normalnej wielkości i w normalnej ilości.
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:14
      Są takie mieszkania-widzialam na własne oczy jak kilka lat temu szukalismy. Na siłę dzielone-byle się więcej zmieściło. I mieli studentów-bo cena za pokój niższa, a jeśli student(rodzice) z ceny zadowoleni, to trzymają do końca studiów. Moje córki nie wyprowadzają się na wakacje-znaczy fizycznie tak, ale płacimy nawet jak nie mieszkają -za miejscówki -bo ceny kilka lat temu były w miarę/ tylko trochę podnieśli/lokalizacje idealne, a taniej już było i może być tylko gorzej-czyli wlasnie tak jak napisalaś.
      • little_fish Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:27
        Student często nie ma innego wyjścia - akademików brakuje, a pokoje normalnej wielkości są drogie. To co ma zrobić?
    • bywalec.hoteli Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:23
      To działa do czasu aż nie wydarzy się jakaś tragedia związana z brakiem wentylacji, ochrony przeciwpożarowej itp. Kilka lat temu była tragedia że w escape roomów spaliło się kilka osób, które nie mogło wyjść. Teraz wyobraźmy sobie że coś takiego stałoby się w „multipaku inwestycyjnym”, 5 pokoi na 48 m2.
      • laura.palmer Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:33
        Stałoby się dokładnie to samo, co w przypadku rodziny z trójką dzieci mieszkającej na takim samym metrażu.
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:42
          laura.palmer napisała:

          > Stałoby się dokładnie to samo, co w przypadku rodziny z trójką dzieci mieszkają
          > cej na takim samym metrażu.

          Chyba sobie kpisz? W takich przerobionych mieszkaniach jest zaburzona wentylacja, ciągi komunikacyjne (tym samym droga ucieczki). Takie mieszkania powinny być nielegalne.
          • bywalec.hoteli Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:48
            Takie mieszkania są nielegalne. Pytanie co się stanie, jak komuś się kiedyś w czymś takimś coś stanie?
            Ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania i czy wówczas właściciel-inwestor odpowie?
          • runny.babbit Re: Najem na pokoje 27.05.24, 17:06
            Nielegalne powinno być samodzielne przestawianie ścian. A cała reszta jest nie do sprawdzenia, bo jak zbadasz ile faktycznie osób mieszka na 60m? W każdym pokoju po dwa łóżka i możemy mieć spokojnie 8 lokatorów.
        • turzyca Re: Najem na pokoje 26.05.24, 03:46
          >Stałoby się dokładnie to samo, co w przypadku rodziny z trójką dzieci mieszkającej na takim samym metrażu.

          No jednak nie. U znajomych w bloku spadkobierca przerobił czteropokojowe mieszkanie na taki właśnie wynajem. Na 12 osób. Łazienki są wprawdzie dwie, ale drzwi wejściowe tylko jedne, a że to czwarte piętro to nie ma innej drogi ewakuacji. Czyli tych 12 osób musi się przepchnąć przez jedne drzwi.
          Ale problemy nie kończą się na ich własnych drzwiach.
          W całym bloku jest 12 mieszkań, w najludniejszym (do tej pory) mieszkało 5 osób, w większości standardowa obecna polska rodzina czyli rodzice z jedynakiem, no dwójką dzieci. W sumie około 40 osób. Jeśli wybuchnie pożar, to podczas ewakuacji na klatce schodowej pojawi się dodatkowych 12 osób. Dorosłych. Szanse że stratują np. mieszkające pod nimi dzieci przedszkolne są całkiem spore. Tym bardziej że nie wszystkie wynajmujące mówią po polsku.

          Jeśli ktoś uzna, że warto powtórzyć ten pomysł (a blok jest z widokiem na jedną z dużych prywatnych szkół wyższych), to nagle w takim bloku pojawi się dużo więcej osób niż przewidziano podczas budowy bloku. To przeciąża drogi ewakuacyjne ale także wszelkie instalacje. Plus zużycie części wspólnych gwałtownie się zwiększa, drzwi wejściowe, domofon czy windę trzeba znacznie częściej naprawiać.
          • bywalec.hoteli Re: Najem na pokoje 26.05.24, 08:59
            Przepisy nie nadążają za kreatywnością i pazernością „inwestorów”. Do czasu aż się coś nie stanie. Wtedy zaczną się prace legislacyjne.

            Każda taka przeróbka powinna wymagać zatwierdzenia podobnie jak jest z pozwoleniem na budowę oraz po ukończeniu powinna zostać zatwierdzona przez straż pożarną.
            • bywalec.hoteli Re: Najem na pokoje 26.05.24, 09:00
              … ciekawe jeszcze co się stanie w momencie jak kilka osób uruchomi żelazko? Czy instalacja elektry czy a wytrzyma ?
              • stasi1 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 05:04
                Dlatego był pomysł aby za śmieci płacić od zużycia wody. Takie niby mieszkanie na 12 osób płaci od jednej bo przecież nikt tam nie mieszka
                • runny.babbit Re: Najem na pokoje 27.05.24, 17:08
                  To jest bardzo dobry pomysł. Obecnie wynajmowane mieszkania mają notorycznie zgłoszonego jednego lokatora.
                  • stasi1 Re: Najem na pokoje 28.05.24, 13:14
                    Ale władzę Warszawy zakrzyczano że teraz nikt nie będzie się mył aby oszczędzić na śmieciach
      • runny.babbit Re: Najem na pokoje 27.05.24, 17:04
        Tragedia w escape roomie polegała na tym, że okno zabite było deskami, a osoba która powinna nadzorować grę wyszła sobie gdzieś, więc nie zauważyła początku pożaru gdy jeszcze można było interweniować. Kompletnie bez związku z pożarem w zwyczajnym mieszkaniu.
    • laura.palmer Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:35
      Moim zdaniem lepszy pokój 5m i kuchnia oraz łazienka dzielona z pięcioma osobami, niż trzyosobowy pokój w akademiku, a kuchnia/ łazienka dzielone z całym piętrem, jak było pewnie za twoich studenckich czasów.
      • nostalgia81 Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:38
        Dokladnie tak
      • little_fish Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:50
        A to zależy. Nie bardzo widzę korzystanie z łazienki, w sytuacji gdy wszystkiego 5 osób ma zajęcia na 8 😉
        • kachaa17 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 07:28
          Nie bardzo widzę korzystanie z łazienki, w sytuacji gdy wszystkieg
          > o 5 osób ma zajęcia na 8 😉

          Jak ja mieszkałam w akademiku to mieliśmy jedną łazienkę na 12 osób: 2 zlewy, prysznic i oddzielna toaleta. Nie pamiętam jakichś dużych problemów z dostępnością. Raczej nie ma tak, że wszyscy naraz chcą skorzystać.
          • bruy-ere Re: Najem na pokoje 27.05.24, 16:58
            W łazience są umywalki, nie zlewy.
      • veryvery Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:54
        Tylko czy faktycznie taki pokoik wykrojony z dużego pokoju oddzielony ścianą zrobioną z kartonu zapewnia prywatność
    • lady.madrugada Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:41
      Za moich studenckich czasów pokoje znajomych były normalnej wielkości, ale mieszkali w nich po 2-3 osoby.
    • grruu2.0 Re: Najem na pokoje 25.05.24, 23:42
      Mieszkałam kiedyś w czymś co było wydzieloną wnęką za zasłonką, miało może z 5mkw więc owszem, ludzie wynajmują takie rzeczy
    • cranberries1983 Re: Najem na pokoje 26.05.24, 00:04
      ach akademik

      to były czasy smile
    • lignum-vitae Re: Najem na pokoje 26.05.24, 00:06
      Na początku można się zaczepić tam, gdzie stać nas na kilka m2 (tak mniej więcej mieszkałam na pierwszym roku), potem zmienić na coś innego. Nikt się przecież nie decyduje na życie do końca studiów w danym miejscu, tylko je zmienia kiedy zmieniają się mu możliwości, lub znajduje coś lepszego w podobnej cenie. Czasem nawet w trakcie roku.
    • mia_mia Re: Najem na pokoje 26.05.24, 00:23
      Tak są takie mieszkania, nie widzę w tym nic dziwnego, sama bym wolała mieszkać w takim pokoju niż dzielić duży pokój z kilkoma osobami. Kiedyś szukałam kawalerki do kupienia i byłam w takim mieszkaniu, podzielona była na dwa pokoje dla studenta albo osoby, która rzadko bywa w domu wystarczy. Sprzedający miał już chętnych na wynajęcie.
    • angazetka Re: Najem na pokoje 26.05.24, 00:27
      Cieszę się, że nie musiałam korzystać z takich pokoi, jestem im przeciwna, bo to cwaniactwo właścicieli, coś paskudnego.
      • kolorowa-branzoletka Re: Najem na pokoje 26.05.24, 01:02
        angazetka napisała:

        > Cieszę się, że nie musiałam korzystać z takich pokoi, jestem im przeciwna, bo t
        > o cwaniactwo właścicieli, coś paskudnego.
        >

        Alez przymusu nie ma. Coz stoi na przeszkodzie zamieszkac we trzy osoby w duzym pokoju, jesli ktos lubi. Jak to dla Ciebie takie fajne to super.
        • leosia-wspaniala Re: Najem na pokoje 26.05.24, 07:27
          Co stoi na przeszkodzie, pomyślmy... Brak mieszkań i ich kosmiczne ceny?
          • dreg13 Re: Najem na pokoje 26.05.24, 09:11
            Ale ile i gdzie mają być te mieszkania?
            Cały czas słyszę - nie ma mieszkań, nie ma mieszkań!
            Ale każdy chce mieszkać blisko centrum, każdy chce mieć dużą przestrzeń, no i każdy chce mieszkać w wielkim mieście. To miasto z miasta 1-2 milionowego nie stanie się nagle, z dnia na dzień, 3-4 milionowym, jeśli chodzi o mieszkania.
            I tak, ja wiem co jest budowane i że mnóstwo stoi pustych, ale mimo wszystko - ja tej pustości wokół siebie aż tak nie widzę. Widzę za to całkowite niezrozumienie dla pomysłu, że można mieszkać z kimś w jednym pokoju. W dodatku z obcym.

            No właśnie - każdy chce mieć swój pokój. Ja doskonale pamiętam te pokoje 12 m2, w których mieszkały po 3 osoby. Mam wrażenie, że to jest w ogóle coś nie do przeskoczenia dla współczesnych najemców.
            I jeszcze nie każdy miał własne łóżko, tzn. spało się razem, na jakichś rozkładanych. Ja sama spałam na rozkładanej polówce.
            Tak, nie musimy do tego wracać, mamy iść do przodu, ale z drugiej strony miasto nie jest z gumy, bloki też nie są z gumy. I za takie luksusy sie po prostu płaci. Lub właśnie wynajmujący przerabiają wszystko na klity.

            Przeczytałam o tej łazience rano, kiedy 5 osób ma na 8. Dokładnie tak wyglądały przecież akademiki, w którym łazienki były wspólne. Tak też wyglądały niektóre wielkie mieszkania, np. czteropokojowe, z jedną łazienką. A w każdym pokoju po 2-3 osoby. I też miały na 8. Wtedy po prostu ustalało się grafik i nie było mizdrzenia się w łazience przez godzinę.
            • bywalec.hoteli Re: Najem na pokoje 26.05.24, 09:57
              Ja 20 lat temu przypadkowo trafiłem na nieznajome 2 osoby w 3 osobowym akademiku - akurat zwolnił sie pokój po remoncie i dostałem go z tzw odwolania. Z jednym kolegą mieszkałem zaledwie kilka miesięcy, ale przyjaźń nasza trwa 20 lat.
        • angazetka Re: Najem na pokoje 27.05.24, 00:44
          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, prawda?
          • kolorowa-branzoletka Re: Najem na pokoje 27.05.24, 01:53
            angazetka napisała:

            > Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, prawda?
            >

            W przeciwienstwie do Ciebie potrafie za to myslec i liczyc. Masz trzy pieciometrowe mikropokoje w ktorych mieszka trzech studentow. To jest zle, zle, bardzo zle tak? Wlasciciel cwaniak.
            A jak wlasciciel te pokoje polaczy w jeden, i bedzei to pokoj 15 m2, to jest super, prawda? Wynajma ten pokoj ci sami studenci, tylko juz teraz beda musieli ogladac siebie nawzajem od rana do wieczora. I tu juz wlasciciel jest dobry...
            Ja spedzilam 5 lat w akademiku, z tego 3 lata w trzyosobowym pokoju. Ilez ja bym wtedy dala za taki pieciometrowy pokoj tylko dla mnie.
            Daj ludziom zyc, jak chca. Ceny mieszkan nie spadna od tego, ze zaczniemy budowac tylko wielkie pokoje. Poza czytaniem warto jest opanowac podstawy ekonomii.
            • 152kk Re: Najem na pokoje 27.05.24, 09:01
              Jednak 15 m na 3 osoby w akademiku to lepsze rozwiązanie niż 3x5 w bloku. Oczywiście ktoś może wokec mieć klitkę prywatną, niż większy pokój wspólny, ale - jak tu już pisano - to kwestia bezpieczeństwa. Akademiki czy inne miejsca zbiorowego zakwaterowania muszą spelniać inne wymogi np. odnośnie dróg ewakuacyjnych, łatwiej też np ratownikom czy strażakom dotrzeć do chorego/ rannego na 15m. Ja rozumiem, że jest popyt (bo niektórych nie stać na nic lepszego) to jest i podaż. I ludziom czerpiącym zyski z wynajmu (częściej nawet firmom tym się zajmującym) się nie dziwię, pieniądz nie ma moralności. Ale to powinno być zakazane właśnie że względów bezpieczeństwa.
              • dreg13 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 09:55
                Ja to rozumiem, przerabianie tak mieszkań i budynków uważam za pato, ale z drugiej strony - tak właśnie niestety funkcjonują od kilkunastu co najmniej lat „hotele” dla Ukraińców. Żadne przerobione budynki, tylko wstawione łóżka piętrowe do zwykłych domów. I tam, gdzie mieszkała 4-osobowa rodzina mieszka 30 osób. Pod budynkiem stoi 10 samochodów i co tydzień przyjeżdża wuko, bo szambo się wylewa na ulicę.
                Ale to jak widać nie stwarza żadnego zagrożenia i o tym się nie pisze.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Najem na pokoje 27.05.24, 11:00
                  dreg13 napisała:

                  > Ja to rozumiem, przerabianie tak mieszkań i budynków uważam za pato, ale z drug
                  > iej strony - tak właśnie niestety funkcjonują od kilkunastu co najmniej lat „ho
                  > tele” dla Ukraińców. Żadne przerobione budynki, tylko wstawione łóżka piętrowe
                  > do zwykłych domów. I tam, gdzie mieszkała 4-osobowa rodzina mieszka 30 osób. Po
                  > d budynkiem stoi 10 samochodów i co tydzień przyjeżdża wuko, bo szambo się wyle
                  > wa na ulicę.
                  > Ale to jak widać nie stwarza żadnego zagrożenia i o tym się nie pisze.

                  Owszem, stwarza takie samo zagrożenie. Różnica jest taka, że w przypadku domów jednorodzinnych to zagrożenie dotyczy tylko jego mieszkańców, a nie całego lub części bloku. Również w takim przypadku odpada kwestia szybszego zużywania się "części wspólnych" nieruchomości. Dlaczego np. cała klatka w bloku ma ponosić koszty (obniżone bezpieczeństwo i zużywanie części wspólnych) czyjegoś patobiznesu? Rynek najmu w Polsce, zarówno komercyjny jak prywatny to jest taka dzicz, że ręce opadają.
                  • dreg13 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 11:53
                    Absolutnie nie dla mieszkańców tego budynku, a dla mieszkańców całych osiedli.
                  • runny.babbit Re: Najem na pokoje 27.05.24, 17:12
                    Tylko że te pomysły są realizowane także w blokach. Normalni ludzie, a pomiędzy nimi mieszkanie zatłoczone do granic możliwości, ciągły hałas, ruch na klatce schodowej, balkon z wiecznymi spotkaniami towarzyskimi przy papierosku...
              • kolorowa-branzoletka Re: Najem na pokoje 27.05.24, 18:29
                152kk napisała:

                > Jednak 15 m na 3 osoby w akademiku to lepsze rozwiązanie niż 3x5 w bloku. Oczyw
                > iście ktoś może wokec mieć klitkę prywatną, niż większy pokój wspólny, ale - ja
                > k tu już pisano - to kwestia bezpieczeństwa.

                Poki przepisy przeciwpozarowe przy budowie/odbiorze budynku sa przestrzegane, to nikomu nic do tego jak kto woli mieszkac. Jaki minimalny metraz pokoju chcesz narzucic?
    • przepio Re: Najem na pokoje 26.05.24, 01:19
      Syn tak mieszkal na pierwszym roku, tz pokój nie był może aż tak mały, a mieszkanie miało chyba 6 pokoi i ok 70-80 m². Była łazienka i dodatkowo wc. On zdecydowanie wolał samodzielny pokój, nawet mały niż dzielony z inną osobą. Mieszkal tak do marca, bo przyszła pandemia ( płaciliśmy do sierpnia). Potem zmieniał te pokoje co roku.
    • bib24 Re: Najem na pokoje 26.05.24, 08:42
      myślisz ze w akademiku masz wiecej miejsca? jest np 10 m2 na 2 osoby. i jeszcze musisz tam wcisnąć własną lodówke.
    • smoczy_plomien Re: Najem na pokoje 26.05.24, 23:29
      Przyznam, że nie spodziewałam się takich odpowiedzi. Sama dorastałam w pokoju, który miał 7.5m2 i co prawda miał więcej mebli niż takie pokoje na wynajem, ale jak się pakowałam na wyjazd i na podłodze lądowała walizka + trochę innych gratów, to nie było gdzie stopy postawić. Dla mnie te 7.5m2 to był już najmniejszy pokój w jakim można żyć, więc nie wyobrażam sobie tych mniejszych. Dlatego wydawało mi się, że te po 5.5m2 to są brane tylko jak nie ma nic innego na rynku i opuszczane zaraz jak pojawi się lepsza okazja.
      • dreg13 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 06:42
        Znam rodzinę, ktorej dwójka dzieci, różnej płci, mają do dyspozycji pokoj 8m2. Mieszkalam w identycznym mieszkaniu, moje dzieci urodzily sie i spedzily pierwsze lata w takim pokoju. Udalo mi sie wyrwac z tego, kolezance już nie. Normalna rodzina, mieszkanie w świetnym miejscu, tylko cale mieszkanie ma 40 m2. I jeszcze dosyc często goscie do nich przyjeżdżają.
        No naprawde, jakoś trudno wykrzesac mi współczucie dla tych młodych, którzy na start, na urodzenie dostali wielkie pokoje do wychowywania sie, bo ich rodzice np zbudowali sobie dom pod wielkim miastem/malym miescie/na wsi o wielkosci 200-300 m i nagle chcą przestrzeni w wielkim miescie.
        W wielkim miescie nie ma przestrzeni. Ja wiem, że to ematka i tu opowiesci z mchu i paproci, ale prawda jest taka, że mnóstwo rodzin mieszkało tu i mieszka nie mając do dyspozycji nawet tych 7,5 m powierzchni dla siebie (po odliczeniu kuchni i lazienki).
        • bruy-ere Re: Najem na pokoje 27.05.24, 17:27
          U nas było 5 osób na 48 m. kw. - 3 pokoje, w tym tylko ja miałam własny jako najstarsza z rodzeństwa i jedyna córka. Pokój miał 6 m.kw., ale nie narzekałam - był sprytnie urządzony (była meblościanka z której rozkładało się łóżko oraz stolik). Studiowałam w mieście rodzinnym.
          Po podjęciu pracy i wyprowadzeniu się z domu rodzinnego miałam już wyłącznie większe metraże do dyspozycji (mieszkania wynajmowane, potem własne).
          • kolorowa-branzoletka Re: Najem na pokoje 27.05.24, 18:31
            bruy-ere napisała:

            > U nas było 5 osób na 48 m. kw. - 3 pokoje, w tym tylko ja miałam własny jako na
            > jstarsza z rodzeństwa i jedyna córka. Pokój miał 6 m.kw., ale nie narzekałam

            Wedlug niektorych "madrych inaczej" z tego watku rodzice nie powinni C pozwolic na osobny pokoj, ale wyburzyc scianke dzialowa. We wspolnym pokoju z mlodszymi bracmi byloby Ci duzo, duzo lepiej.
            • bruy-ere Re: Najem na pokoje 28.05.24, 14:18
              Po wyburzeniu ścianki mój pokoik połączyłby się z kuchnią smile
              Ale rozumiem, co chciałaś przez to powiedzieć.
      • ichi51e Re: Najem na pokoje 27.05.24, 08:55
        Ja się wychowałam na 28m2 w 4 osoby :p
        • chatgris01 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 09:33
          Ja na 48m2 w 4 osoby, widzę, że burżujsko wręcz...
          • ichi51e Re: Najem na pokoje 27.05.24, 10:50
            Najlepsze że na tych 28m nawet salon mieliśmy w korytarzu 🤣
    • ichi51e Re: Najem na pokoje 27.05.24, 08:43
      Pracownicy sezonowi studenci samotne matki. Masa ludzi jest która z pocalowaniem ręki weźmie pokój.
    • palacinka2020 Re: Najem na pokoje 27.05.24, 13:08
      Takie mieszkania wynajmuja czesto obcokrajowcy albo studenci zagraniczni. Kolega wynajmuje na pokoje- uwierz mi, ze czarnoskoremu studentkowi, ktory przyjechal na pol roku na Erasmusa, pokoju w Warszawie nie wynajmie nikt. Wiec ja sie znajdzie mikro-pokoj, za to wyremontowany i niesmierdzacy, to biora.

      Co do powierzchni- ja przez studia mieszkalam w akademiku. Pokoj mial jakies 16 metrow, bylo nas tam trzy, lozka pietrowe, lazienka na korytarzu. Wlasny mikropokoj bylby wowczas dla mnie luksusem.
    • zajonc_w Re: Najem na pokoje 28.05.24, 16:18
      Są takie, znam rynek. My mam zasadę 1 okno 1 pokój. Na 48 m 3 pokoje i 3 studentów. Nie mamy wygórowanych cen, zawsze świeżo, ze sprzętami, świetna lokalizacja; starannie dobieramy nieuciążliwych studentów, żeby im się razem dobrze mieszkało i... drzwiami, oknami pchają się do nas. Naprawdę. Od takiego "a może ma pani coś, bo kuzynka koleżanki... dokupiłam jeszcze jedno w zeszłym roku. Umowę podpisujemy z rodzicami. Wszyscy zadowoleni. Już w marcu zapewniali, że zostają. I mam zasadę, że lipiec - wrzesień (studenci nasi wyjeżdżają) symboliczne postojowe, żeby na czynsz starczyło. Nie zdzieramy, szanujemy i jesteśmy szanowani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka