Dodaj do ulubionych

Przereklamowane słodkości

    • elinborg Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:12
      Muffinki. Teraz już może nie są na topie, ale niedawno jeszcze wszędzie były w stu odmianach, wszyscy piekli i się zachwycali. No więc, może ja nie umiem zrobić albo ci co mnie częstowali, ale po prostu nie smakowały mi. Ani słodkie, ani wytrawne, ubite, zakalcowate prawie zawsze albo bez smaku.
      • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:14
        o, to to
        to nie ma prawa wyjsc inne niz dosc zbite lekko zakalcowate, taka 'uroda' ciasta
      • senin1 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:52
        co do mufinek, to pelna zgoda. Tez pamiatam forumowa ekstaze (jakies 20 lat temu to chyba bylo) az sie balam przyznac , ze dla mnie to demonstracja niewydolnosci cukierniczej (albo piekarniczej, jesli wytrawne). Mysle ze w Polsce byl na nie taki szal, bo byla to nowosc. Jako mieszkajaca w kraju z anglosazka tradycja jestem, niestety, ciagle na nie narazona, i choc unikam kiedy tylko moge, to nie zawsze sie udaje. To taki 'zpchajstol' sniadniowy tutaj. No i jeszcze te nieszczesne scones. Niby zjesc sie da, ale po co?
        • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:57
          Ja muffinki jeszcze robiłam czasami dziecku, ale potem foremka poszła precz
          • szarmszejk123 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:00
            Mnie muffiny nie wychodzą 🤣 za bardzo mieszam, jakoś nie umiem nie wymieszać 🤷 silniejsze ode mnie.
            • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:42
              o, to to smile tak jak pankejki
            • snakelilith Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 15:31
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Mnie muffiny nie wychodzą 🤣 za bardzo mieszam, jakoś nie umiem nie wymieszać ?
              > ? silniejsze ode mnie.


              Ale w czym problem? Ja foremek muffinowych używam przede wszystkim do ekonomicznego pieczenia zwykłego ucieranego ciasta, bo skracają czas pieczenia. Czyli jak bozia przykazała, ucieram tłuszcz z cukrem, dodaję jajka, potem mąkę i dopiero potem płyn. Klasycznie. Te niewymieszane muffiny kojarzą mi się z zakalcem i tak też smakują.
              Więc mieszając porządnie składniki nie robisz nic złego, a tylko kierujesz się instynktem. Brytyjskie wypieki są przecież niestrawne. Scones ujdą, bo to takie najszybsze bida ciastka ever, dla super leniwych, bez miksera i bez jajek, ale w życiu bym ich nie kupiła. Robię je tylko, jak już muszę mieć teraz, natychmiast coś słodkiego.
        • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:42
          bo tak jak z wiekszoscia ciast i ciastek typu 'amerykanskiego' tongue_out wsypac, wlac, przemieszac, upiec, ma byc szybko i prosto, stad popularnosc mufin, brownie (ktore lubie), ciastek wielkosci talerzyka 🤣
      • konsta-is-me Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:10
        He ?
        To ja robię jakieś dziwne mufinki albo ciasta ucierane, nigdy mi zakalec nie wyszedł ,przeciwnie są puszyste i wyrośnięte.
        Właściwie nawet nie wiem czemu to się zwie "ucierane" ciasto ,bo niczego nie ucierał, dodaje olej i mieszam.W życiu żaden zakalec się nie pojawil!
        Aż mi się wierzyć nie chce-mam jakiś niezwykły piekarnik czy wy wszystkie mylicie jakiś inny rodzaj ciasta ( albo ja)?
        O smaku decydują dodatki, więc trudno mi zrozumieć co to znaczy "bez smaku".
        • mikams75 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:14
          ja tez nie wiem na czym to polega, bo mnie zakalce nie wychodza a mojej corce udaje sie to dosc czesto i serio jeszcze nie doszlysmy dlaczego.
        • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:23
          wszelkie babki/keksy/biszkopty i inne 'ucierane' wychodza mi cudnie, ale mufiny, gdzie miesza sie mokre i suche kilka razy lyzka (grudki wskazane) i do tego olej (nie znosze ciast na oleju), zawsze sa dla mnie zbyt 'zapychajace', a puszystosc i wyrosniecie jest rzecza wzgledna

          to nie typowy zakalec taka wlasnie 'zapychajaca' konsystencja ciasta

          owszem, podobnie jak snejk, pieke czasami jednoporocjowe babeczki czy keksy ale wtedy baza ciastowa jest ucierana klasycznie tongue_out

          a juz wytrawne mufiny przyprawiaja mnie o dreszcze wink
        • ritual2019 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:42
          konsta-is-me napisała:

          > He ?
          > To ja robię jakieś dziwne mufinki albo ciasta ucierane, nigdy mi zakalec nie wy
          > szedł ,przeciwnie są puszyste i wyrośnięte.

          Muffiny czasem robie na sniadanie, swietny przepis Hairy Bikers z roztopionym maslem (nie olejem), jogurtem i owocami (ja akuray dodaje blueberries. Sa lekkie, puszyste i wilgotne, zachowuja swiezosc kilka dni.
          Rzadko spotykam przepisy z olejem, zazwyczaj jest maslo, a przepisy sa rozne, umiejetnosci pieczenia tez.
        • elinborg Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:54
          Z tym brakiem smaku to myślę, że olej jest odpowiedzialny. Oczywiście wiem, że można masło, ale jadłam takie z olejem głównie.
          Ucierane wychodzi mi bez problemu, bardzo lubię. Muffiny mają jednak inną konsystencję. I tak jak mysiulek czy snejk robię babeczki w foremkach mufinkiwych, to wychodzi i smakuje super.
    • raczek-nieboraczek-2 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:21
      sękacz
      • scarlett74 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:15
        Ej, podlaski sękacz jest niesamowity. Badziewne są jego pseudowyroby
        • raczek-nieboraczek-2 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 07:26
          ja dostałam prawdziwy, pieczony na jakąś wielką okazję
          kawałek mi przywieziono (raczej do mojej mamy), do podziału na pięć osób
          razem z historią tego specjału, przepis, czas pieczenia ...
      • szarmszejk123 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:52
        Sto lat nie jadłam, lubiłam.
    • nostalgia81 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:24
      makaroniki. Za grube pieniadze zwykle ciastko lepiace sie
      • ichi51e Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:30
        Makaroniki jak są dobre to są pyszne. Tyle że przeważnie są slabe
        • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:16
          makaronik z definicji ma byc kruchy zewnatrz i lekko ciagutkowy w srodku, robote robia barwniki i masa, ale to tez zalezy jaka
      • konsta-is-me Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:15
        Też nie lubię tych ciągnących się.
        Poza kto wymyślił że ma się ciągnąć ?
        Jak się uczyłam ( amatorsko) cukiernictwa , makaroniki miały być delikatnie rozpływające się w ustach , o żadnym lepkim środku nie było mowy, to jakas nowa moda jest .
        • boogiecat Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:20
          Po mojemu makaroniki tez nie sa wcale zadne ciagnace, tylko takie jak piszesz.
          • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:26
            nie sa ciagnace, ale sa lekko 'lepkie', kruche, lekkie ale jednak

            to tez zalezy od typu ubicia bialek, najlepsze sa na bezie szwajcarskiej,
    • aqua48 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:34
      Lody kawowe i czekoladowe, ciasta i torty czekoladowe oraz kawowe. Brownie może być tylko z jednej jedynej cukierni w Krakowie. Czekoladki dopuszczalne przeze mnie to jedynie belgijskie, takie autentyczne przywiezione z Brukseli a ze sprzedajnych to after eights. Muffinki na słodko, blee. Babka piaskowa - nie wiem kto ten mulisty wyrób wymyślił i po co, cwibak podobnie.
      Wspomniane wyżej oreo to jakiś dramat. Torcik wedlowski i markizy też nieee.
    • zerlinda Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:37
      Z pewnością z cukierni bliklego czy jak tam się nazywa. Przereklamowane gnioty, z bardzo kiepskich składników. I jeszcze nie przepadam za ciastem drożdżowym. Nie wiem, czym tu się zachwycać?
      • waleria_bb Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:52
        Dobra reklama zapewne. Akurat to nie moje rejony, ale w Szczecinie też wskazałabym miejsca osławione, niby och i ach... Jednak żaden szał i jakość taka sobie.
    • paola.brunetti Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:48
      Nie lubię popularnych teraz tortów z masą cukrową, ohydztwo, zupełnie jakbym plastelinę miała jeść.
      Nie znoszę także Michałków i innych cukierków z takim kakaowo-orzechowym wypełnieniem.
      Nie przepadam za szarlotką ani ciastem z owocami, np z truskawkami czy z rabarbarem i kruszonką. Piekę takie dla rodziny, ale nigdy nie jem.
      A w ogóle należę do tych, którzy ze wszystkich łakoci wybierają boczek (albo śledzie).
      • kocynder Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:57
        "ze wszystkich łakoci wybierają boczek (albo śledzie)". A mogą być kabanosy? wink
        • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:16
          jak najbardziej smile
      • ritual2019 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:19
        Nie znoszę także Michałków

        Ja tez nie. Nie znosilam od zawsze, dla mnie niejadalne. Inne to pamietam gdy mieszkalam w pl sliwki w czekoladzie, wisnie w czekoladzie, zazwyczaj ciemnej a czasem jeszcze z alkoholem w srodki. To bylo ohydne.
    • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:58
      z gotowcow to oprocz wspomnianej nutelli
      maslo orzechowe - niby takie zdrowe tongue_out i nie zawsze slodkie
      wszelkie batony typu mars, snikers,bounty i ogolnie amerykanskie slodycze
      • waleria_bb Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:06
        Masło orzechowe, tahini wywaliłam z menu, zdradliwe produkty. Na orzechach w całości człowiek poprzestanie na (zdrowej) porcji dziennej powiedzmy 20g, masła potrafiłam zjeść znacznie więcej, bo tu dodało się do koktajlu, posmarowało omlet itd. Więc wolę nie mieć w lodówce, zresztą smakowo też rozczarowanie za rozczarowaniem zaliczałam. Kiedyś te masła były bardziej aromatyczne i wystarczyło dać trochę dla intensywnego smaku, teraz jakaś papka mdła mimo deklarowanego składu 100% orzechów.
        • raczek-nieboraczek-2 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 07:28
          fistaszki to bardziej fasola
    • snakelilith Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 16:59
      Oprócz wielu wyrobów przemysłowych jak np. te nieszczęsne oreo (fuj), to nie potrafię zrozumieć fenomenu crumble. Nie i jeszcze raz nie. To takie niewiadomo co, jak już raz zjedzone i wyrzygane. Nienawidzę tej konsystencji - owocowa maź z potłuczonymi ciastkami. Nie daj boże polana jeszcze waniliowym sosem albo z lodami. Ble....
      • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:48
        Co do polewy zgadzam się, całkowicie zbędna. Wystarczy dobra herbata (nie kawa).ale dobre crumbke jest boskie
        • ritual2019 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:53
          Z waniliowym sosem sie nie spotkalam ale moze niektorzy jedza. Natomiast z custard zwlaszcza domowym jest super.
          • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:06
            custard czyli krem angielski to tez sos waniliowy
            • ritual2019 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:20
              mysiulek08 napisała:

              > custard czyli krem angielski to tez sos waniliowy
              >

              Nie znam tego pod nazwa kremu waniliowego. Znam custard lub crème anglaise.
              • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:31
                to teraz juz znasz - krem angielski/custard to sos waniliowy czyli deser na bazie mleka i zoltek,z tym ze np custard moze byc z dodatkiem np cynamonu czy kardamonu
                • ritual2019 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:34
                  mysiulek08 napisała:

                  > to teraz juz znasz - krem angielski/custard to sos waniliowy czyli deser na baz
                  > ie mleka i zoltek,z tym ze np custard moze byc z dodatkiem np cynamonu czy kard
                  > amonu

                  Akurat wiem jak robi sie custard. Vanilla do custard tak, cynamon czy cardamom bleee.
                  • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:38
                    nie watpie, ze wiesz, uscislam tylko, ze sos waniliowy to wlasnie custard/sos angielski, gdyz napisalas, ze nie znasz sosu waniliowego

                    eot
                    • ritual2019 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:40
                      mysiulek08 napisała:

                      > nie watpie, ze wiesz, uscislam tylko, ze sos waniliowy to wlasnie custard/sos a
                      > ngielski, gdyz napisalas, ze nie znasz sosu waniliowego
                      >
                      > eot
                      >

                      Nie znalam pod ta nazwa, w sklepach w uk wystepuje jako custard i takoz w wiekszosci przepisow.
        • snakelilith Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:09
          Nie przekonam się. Wolałabym jako alternatywę bułkę z masłem i dżemem. I do tego kawę. wink Crumble to nie jest dla mnie ciasto.
          • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:01
            Ja w ogóle nie jestem fanem ciast. Czekolada mi na imię big_grin Ale uwielbiam crumble. I uwielbiam wszelkie sosy, kremy, itp w tym waniliowe, ale ODDZIELNIE - NIGDY z crumble.

            Natomiast nie znoszę aż do mdłości biszkoptów. Trudno mi zjeśc nawet z uprzejmości, biszkopty mi rosną w buzi jak przedszkolakowi. A wszystkie rozne fancy patisseries po piewrsze mnie nie kuszą, po drugie niosą ze sobą niebezpieczeństwo, że pod tymi musami, kremami, kolorowymi ozdobami i polewami czai się wróg czyli biszkopt.

            Ale - nawiązując do głównego tematu wątku - na szczęście nie zauważyłam zmasowanego ataku i mody.
          • tairo Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 19:01
            Crumble to nie jest ciasto, tylko deser.
      • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:07
        co do crumble sie zgadzam, raz zjedzone i wyrzygane ciasto owocowe tongue_out i nic tego nie uratuje nawet herbata
        • tairo Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 19:02
          Fani crumble twierdzą, że to najlepsza część ciasta owocowego: owoce i kruszonka, bez ciasta.
          • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 19:03
            Fani crumble twierdzą, że to najlepsza część ciasta owocowego: owoce i kruszonka, bez ciasta.

            1000/1000
    • milly40 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:07
      Chałwa.Na sama myśl mnie wzdryga.
    • malia Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:14
      Wafelki wszelkiego rodzaju, w czekoladzie szczególnie, ciastka w czekoladzie, oreo też. Jem i lubię słodycze, ale kupuje bardzo niewie rzeczy. Wszędzie i zawsze zjem bezę i karmel
      • znowu.to.samo Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 20:16
        Beza fuj!!!! Przeca to jest sam cukier, i jeszcze trzeszczy w zębach
        • nawolnymwybiegu Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 21:02
          Ale co trzeszczy w zębach?
          • znowu.to.samo Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 21:25
            No ta beza, ona ma taką kruchą skorupkę która nagryziona kruszy się i trzeszczy w zębach, brrrrr
            • nawolnymwybiegu Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 21:39
              A, ok.
              Kocham tę skorupkę big_grin
    • pepsi.only Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:24
      Wiem, (poza jagodziankami i ptasim mleczkiem) nie jadam lodów.
      Tylko raz w roku, w lato, w największy upał, pozwolę sobie na Magnum migdałowe. I to by było na tyle.
    • ykke Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:44
      Najohydniejsze są oreo. Obrzydliwy poziom słodkości, konsystencja i zero smaku. Marketing wyszedl im świetnie, skoro ten ulepek nijakości ma takie wzięcie.
      Sernik baskijski- mdłe do bólu, dla mnie za puszyste i za chmurkowe to ciasto i to za takie
      pieniądze!
      Lody Magnum. Nic nie porywa w smaku i za słodkie. Cena nieadekwatna do jakości.
      • scarlett74 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:13
        Hmm, to moje ulubione. Plus grycanowe...
    • mandre_polo Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 17:56
      Rafaello
    • pani.asma Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:00
      Tak wszystko z pistacjami jest obrzydliwe
    • mandre_polo Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:01
      Torty z bitą śmietaną i owocami i te obłożone na wewnątrz cukrową masa. Na wszystkich uroczystościach mus je podać🙄
      • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:52
        Nienawidzę takich tortów ale nie zauważyłam ich wzmożonej obecnosci
      • mikams75 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:53
        mam wrazenie, ze moda na takie rorty minela kilka lat temu. Poza tym nie ma obowiazku jedzenia dekoracji.
        • mandre_polo Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:23
          Pozostawić rant a zjeść tylko środek? Nie mam dobrych wrażeń przebywając przy stole z osobami które zostawiają niedojedzone resztki na talerzu i innym też nie będę tego serwować. Nakładam tyle ile jestem wstanie zjeść
        • mandre_polo Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:29
          mikams75 napisała:

          > mam wrazenie, ze moda na takie rorty minela kilka lat temu. Poza tym nie ma obo
          > wiazku jedzenia dekoracji.

          Teraz świeca triumf torty oblane i udekorowane np slodyczami ze sklepu a w środku 'żelka' z biszkoptem, krem czekoladowy, z malinami, mascarpone. Torów makowych, z galaretką już nie robią
    • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 18:50
      Jeszcze a propos pistacji. Jest tak zmasowana produkcja słodyczy z pistacjami, że zastanawiam się czy to nie chinskie
      • bi_scotti Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:18
        chococaffe napisała:

        > Jeszcze a propos pistacji.

        Wspomnien czar ... smile
        Wczesne lata 60te, miejscowosc Urle pod Warszawa, crappy budka z lodami niedaleko stacji kolejowej i OMG the best ever lody pistacjowe w najpiekniejszym kolorze swiata smile Of course, of course to pewnie tylko tak w tym moim wspomnieniu no bo budki juz nie ma i lody nie takie ale ... wlasnie a propos wink Milego lata! Cheers.
        • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:55
          Najlepsze pistacjowe w PRL były na Hożej u Włochasmile (najlepsze bo chyba jedynebig_grin)
          • homohominilupus Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:04
            chococaffe napisała:

            > Najlepsze pistacjowe w PRL były na Hożej u Włochasmile (najlepsze bo chyba jedyne:
            > D)

            Z tatą tam chodziłam 💛
            • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:14
              smile
          • bi_scotti Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:35
            chococaffe napisała:

            > Najlepsze pistacjowe w PRL były na Hożej u Włochasmile (najlepsze bo chyba jedyne:
            > D)

            No, no ... Urle forever wink A jesli juz w Warszawie to Gogolewski na Solcu, choc wszak gdy sie sprobowalo tych w Urlach to juz never ever nowhere zadne nie posmakuja jak nalezy tongue_out Cheers.
          • ichi51e Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:46
            O tak to prawda - mam wrażenie zresztą że TYLKO tam je mieli.
            Dla mnie też jagodowe u dr Otkera były jedyne w swoim rodzaju - takich jagodowych już nigdy nigdzie
    • scarlett74 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:01
      Wszelkie udziwnienia i wariacje nt sernika.
      Solony karmel do wszystkiego , do wyrzygu.
      Udziwnione smaki podstawowego ptasiego mleczka ( i podróby tychże)
    • lisciasty_pl Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:13
      Krułasanty pistacjowe? Pierwsze słyszę uncertain
      A same pistacje w sensie z łupin też złe?
      • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:04
        A same pistacje w sensie z łupin też złe?

        Ja bardzo lubię i teraz się do nich ograniczam (pesto też robię ). Ale jeszcze pewnie 2-3 lata temu słodycze z pistacjami były stosunkowo rzadkie (nie jakoś ekstremalnie rzadkie, ale o wiele rzadsze niż słony karmel, wanilia itd) to kupowałam prawie wszystko z pistacjami co było. Teraz mam dość.
    • 1matka-polka Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:25
      Delicje dla mnie, podobnie jak oreo - blee
      • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:32
        z galaretka inna niz pomaranczowa daja sie zjesc
        • 1matka-polka Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:42
          mysiulek08 napisała:

          > z galaretka inna niz pomaranczowa daja sie zjesc
          >

          Zgadzam się, dam radę zjeść wiśniowe.
      • lampasufitowa Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:34
        O tak
    • taje Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:32
      Ptasie mleczko, makaroniki, większość kupnych słodyczy i cukierków. A oreo to ohyda nie z tej ziemi.

      Ja zresztą większości słodyczy i ciast nie lubię. Za to lubię krytykowane tu faworki!
      • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:40
        hmm, cienutkie faworki, tak cienkie, ze ciasto babelkuje, posypane cukrem pudrem z wanilia, moge zjesc kazda ilosc, chalwa mnie pokona, ptysie mnie pokonaja ale faworki nie!
        • bi_scotti Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:39
          mysiulek08 napisała:

          > cienutkie faworki, tak cienkie, ze ciasto babelkuje, posypane cukrem pudrem

          I to jest problem faworkow (for me wink) - nie da sie tego zjesc cywilizowanie suspicious Zawsze sie czlowiek uciora tym cukrem pudrem - wrrr big_grin Cukier puder na biuscie, w nosie, na spodnicy/spodniach, czasem nawet na wlosach - nie da sie tego strzepnac - czysta droga przez meke tongue_out Cheers.
          • taje Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:46
            Żaden problem, tylko urok faworków smile
          • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:57
            bo faworki to sie je w domowym zaciszu !
            • bi_scotti Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 23:43
              mysiulek08 napisała:

              > bo faworki to sie je w domowym zaciszu !
              >

              big_grin Moja matka miala taka opinie o kurczaku (w ogole drobiu) a tatus o zeberkach wink Cheers.
              • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 00:59
                Moja matka miala taka opinie o kurczaku (w ogole drobiu) a tatus o zeberkach wink Cheers.


                To ja odwrotnie - godzę się z tym co inni podają, ale sama nie podaję na talerzu częsci niejadalnych czyli kości, osci, gałązek pomidorków, truskawek z ogonkami itp itd. (nie podpalam też niczego, nie robię zasmażki, ale to z innych powodów itd)
                • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:05
                  zasmazka to zuo!
                  wiadomo, ze takie faworki, pieczony kurczak czy zeberka to sa dania malo 'gosciowe' ale czasami, w domowych pieleszach, czemu nie 😄
                  • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:16
                    Bo w domu postawiłam na komfortbig_grin Wyjątkiem jest pieczona perliczka, cała, ale na talerzach ląduje już bez kości. Z mięs w domu najczęściej robię drób i najchętniej piersi (kurczaki, gęsi, kaczki).
                    • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:19
                      p.s. a z ryb filety, ale ryby robię rzadko z różnych powodów
                    • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:27
                      rozumiem jak najbardziej, ale od czasu do czasu lubie dobrze wypieczone udko czy skrzydelka zjesc bez sztuccow 🤣

                      ryby tez glownie filety, dla dobrostanu wspoldomownikow
                  • aqua48 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 08:34
                    mysiulek08 napisała:

                    > zasmazka to zuo!

                    Zasmażka to pycha!
                    W dzieciństwie robiłyśmy sobie z moją Mamą zasmażkę i zajadałyśmy ją samą, prosto z rondelka jako smakołyk zamiast słodyczy.
                    • mikams75 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 08:37
                      tez pamietam zasmazke tak wyjadana na spolke z mama. A na dodatek bylysmy szczuple!
                    • dreg13 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 11:21
                      A bułka tarta z masłem?
                      Wczoraj kupiłam lody i wsadziłam do zamrażarki. A moje dzieci się potłukły o brokuły, lody zignorowały 😀
                      Tzn potłukły się o brokuły z największą ilością bułki.
                      Jakbym miała wybierać, to bułka tarta z masłem bije na głowę wszystkie słodycze. Chyba że to słodycze z bułką (leniwe) i cukrem.
                    • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:35
                      zuo wcielone!

                      babcia do zup/sosow zawsze robila zasmazke/beszamel i nie, to bylo dla nie niezjadliwe
                      • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 22:09
                        Ja nigdy nie robiłam zasmazki, beszamelu itd bo nie lubiłam. A kiedy w jakiejś restauracji kucharz przesadził z zasmażką w potrawce cielęcej to wręcz zasmażkę znienawidziłam
      • laluna82 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:42
        taje napisała:

        > Za to lubię krytykowane tu fa
        > worki!
        >
        Bo podejrzewam, że większość jadła te kupowane, grubsze, w środku ciastowate. Fuj.
        U nas w rodzinie robi się cieniutkie jak papier, kruche, ledwo je utrzymać można w ręku i są przepyszne.
        • lella_two Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 08:40
          W życiu bym nie kupiła faworków, ręka by mi uschła😁 po prostu słodki papier też nie każdemu smakuje.
          • laluna82 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 20:37
            Nie, no rozumiem, rzecz gustu. Lubię tylko te domowe ale też nie aż tak żeby samej robić. Robiła babcia, mama, pałeczkę przejął mój brat z bratową.
    • szarmszejk123 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 19:34
      Dla mnie czymś takim, właściwie od zawsze, jest nutella.
      Bleee.
      Z tym, że nie wiem czy jest aktualnie bardzo popularna w SM:p
    • bywalec.hoteli Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 20:27
      Obecnie większość lodów z fancy lodziarni.
      • waleria_bb Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:30
        To też. Przejadły mi się fancy i rzemieślnicze lody, ciągnie mnie do takich sztucznych tworów jak lody z maka lub kręcone nad morzem. Powrót do dzieciństwa w sumie.
        • bywalec.hoteli Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 00:37
          waleria_bb napisał(a):

          > To też. Przejadły mi się fancy i rzemieślnicze lody, ciągnie mnie do takich szt
          > ucznych tworów jak lody z maka lub kręcone nad morzem. Powrót do dzieciństwa w
          > sumie.

          Nie, chodzi o to, że te fancy i rzemieślnicze lody straciły urok nowości, są robione na jedno kopyto masowo, te same smaki itp.
    • lampasufitowa Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:33
      Galaretki, takie w cukrze. Koszmar mojego dzieciństwa i ptasie mleczko w czekoladzie fuuuuj
      • lena.morgenstern Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 22:14
        Jako dziecko kochałam te galaretki, a nie cierpiałam czekolady. Teraz mam dokładnie na odwrót wink
        Oreo, ptasie mleczko, wszelkie baby piaskowe i inne suche ciasta, szejki oraz koktajle owocowe - dla mnie bleee…
        Nie lubię też smaku wanilii - za to lubię lody śmietankowe. Niestety, tu gdzie mieszkam nie ma śmietankowych (czasami zdarzają się w jakiejś włoskiej lodziarni jako fior di latte).
        Ogolnie nie przepadam za lodami - jem tylko latem, kiedy jesteśmy we Włoszech.
        Makaroniki od Ladurée w Paryżu byly pyszne - potem żadne inne już tak mi nie smakowały. Ale pewnie otoczenie też robi swoje 😉
      • konsta-is-me Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 16:24
        Oj tak !
        I jak dla mnie - śliwki w czekoladzie.
    • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 21:56
      troche mnie zemdlilo po tych przereklamowanych slodkosciach tongue_out

      mam chleb, ktos dorzuci sledzia?
      • waleria_bb Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 22:05
        Cudny, śledzie fee, ale zjadłabym pół bochenka z samym masłem i solą!
      • taje Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 22:37
        Piękny! Śledzia nie mam ale sama zjadłabym z chęcią - najbardziej lubię takiego w śmietanie z cebulką i jabłkiem.
        • chococaffe Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:06
          to mój klasyksmile zwykle robię bez wpadki.
      • senin1 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 23:22
        > mam chleb, ktos dorzuci sledzia?<

        no ty mnie mysiulek nie denerwuj.
        Na forum za slowo sledz powinni WYCINAC !
        • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:02
          no, tak ty tez sierota sledziowa 😪😉
          • mikams75 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 08:25
            ja troche tez, ale mam w planach dalsza wycieczke wlasnie po sledzia smile
      • bi_scotti Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 23:47
        mysiulek08 napisała:

        > mam chleb, ktos dorzuci sledzia?
        >

        Taki albo old-fashion razowy chleb to ja bym zjadla z PRLowska bryndza (sprzedawana w zielono-srebrnych papierkach jak maslo) - yay, takiej bryndzy mi trzeba wink U nas jest dostepna produkowana przez pewnego Slovak-Canadian, droga jak diabli (cena porownywalna z cena kawioru surprised) - owszem smaczna ale to jednak nie to co z tamtych papierkow wink Bryndzo wroc! Cheers.
        • mysiulek08 Re: Przereklamowane słodkości 19.06.24, 01:01
          to jest taki oldskulowy chleb wlasnie 🙂 pszennozytni z zakwasem zytnim (suchym)

          za bryndza w sreberkach nie przepadalam ale mam twarog, wlasnej roboty 😛
    • zosia_1 Re: Przereklamowane słodkości 18.06.24, 23:05
      Ptasie mleczko, nie rozumiem fenomenu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka