4sycje
23.06.24, 20:08
Mamy sobie pracę biurową, bez kontaktu z klientem. Dress code w porywach smart casual. Panowie najczęściej noszą jakieś spodnie niebędące poprzecieranymi dżinsami ani bojówkami, do tego koszula, ale niekoniecznie taka do garnituru, sweterek a la Czarzasty, t-shirt, ewentualnie marynarka do granatowych dżinsów. Szefostwo też tak się nosi, garnitury wchodzą dopiero przy ważnych spotkaniach.
Przychodzi nowy pracownik, który ubiera się elegancko, nosi garnitury, koszule z mankietami, kamizelki, spodnie zawsze z materiału, żadnych dżinsów itp. Stanowisko średniego szczebla.
Co sądzi ematka? Ok, czy należałoby się wpasować do zwyczajów firmowych i nie przesadzać z nastaraniem?