Dodaj do ulubionych

ochrona w bierze i moi

09.07.24, 15:13
Wiem że ematka jest szczupla i zakupów w biedzie nie robi wink
A ja za to szczupła nie jestem - jestem chora na popularne teraz Hashi I niedoczynność ( biorę) leki. Mam też dużo innych chorób ( biorę leki ). Lata pracy fizycznej spowodowały problemy z kręgosłupem ( też go leczę). Dużo sterydów biorę. Do darmowo nikt mnie nie poinformował że statyn nie powinnam łączyć z cyklospiryna ( też się leczę) bo mogą mnie po tym upiornie boleć nogi. Staram się dbać o siebie,.odchudzam się, jestem na diecie, chodzę na spacery, ćwiczę na orbitreku. Ale do brzegu
Idę taka obolała ledwo człapie do biedry bo mam najbliżej. Nie ma wózków na monety podobno klienty pokradly. Są tylko takie głębokie, ciągane. Prawolnie wrzucam tam jakieś całkowicie niezbędne produkty. Pełne do samoobsługi bo jedna zwykła kasa z kolejka. Podnoszę koszy i opieram tam gdzie powinnam wypakować zakupy. Nie tam gdzie waga tylko z drugiej strony. A stawiam tam bo aktualnie po te parę rzeczy nie jestem w stanie się pochylić. Jak je zapakowałam do koszyka? Rzuciłam. Tam może z 5 rzeczy, rama, maslo, woda, jakieś warzywo. Podchodzi ochroniarz. I mówi że stawiać tak nie wolno. Mowie ze bardzo bolą mnie plecy,.zaraz wyjmę i zdejmę koszyk. A ten z pyskiem że tak, że to nie moje to nie dbam bo nienauczeni dbania o nieswoje tylko psucia jesteśmy. Tlumacze Panu że nie ma zwykłych koszyków a ja jestem chora i nie mogę się schylac aż do podłogi.a on do mnie ze było tyle nie jesc, nie napychać się, zrzucić kilogramy i zacząć się ruszać. Pytam go czy może powtórzyć co powiedział, ale mi uciekł na sklep. Napisałam skargę bo aż mnie telepało w środku. Odpowiedź biedry: przekazaliśmy sugestie odpowiednim działom.
Idę znowu do tej biedry. Ochroniarz stoi przy alko niedaleko samoobsługi. Ja sobie coś tam kasuję ale potrzebna mi jeszcze reklamówka na chleb bo mi się w plecaku zgniecie. Reklamówka zeskanowana, odlozona. I kasa czy też waga jej nie widzi, świeci się na czerwono. Podchodzi zk kierownika, loguje sie, sam nabija reklamówkę. Płacę, coś mi mówi wez paragon. Odwracam się a za mną ochroniarz. Pani nie zapłaciła za reklamówkę. Ten sam co uważał że za dużo ważę. Podsuwam mu paragon pod sam nos. A on do mnie ze powinnam pójść do psychiatry. To ja mu mówię
, że chyba z nim jest coś nie w porządku, słoneczko mu chyba przygrzało. A on dalej coś o moim stanie emocjonalnym
ZDzwonilam ba infolinię, pani nie chciała przyjąć skargi.mowia że tylko mailowo ale w końcu przyjęła. Dziś rano biedra do mnie dzwoniła, ale akurat nie mogłam odebrać a jak oddzwoniłam to nikt nic nie wiedział.
Tak, mogę zmienić biedre, taka 2 km dalej. Mogę w ogóle robić zakupy przez net. Ale czy to normalne że ochroniarz zresztą też z dużą nadwagą tak do klienta?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:20
      (Za) dramatyczną i nonsensowną opowieść dalabym 2/10 ale do (brzegu) - za kreatywność w stosowaniu (nawiasów) podwyższam ocenę (na) 3.
      • kropkaa Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:42
        Za brak ciągu logicznego i generalnie bełkon odejmuję 2 pkt. 1/10 zostaje.
    • azalee Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:21
      Karyna_z_tarchomina zdaje sie pracuje w biedrze, moze zna tego ochroniarza?
    • gryzelda71 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:23
      Nie zdarzyło mi się nigdy nic takiego. W sensie, że pan z ochrony mnie poczal i ganił.
      • szmytka1 Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 07:04
        Mnie zdarzyło się, że pouczała mnie i ganiła kasjerka w Lidlu, raz bo nie zajarzyłam, że nie zapłaciłam i chciałam wyjść, za co natychmiast przeprosiłam i wytłumaczyłam jak do tego doszło, a drugi raz znowu za kradzież, piętki od chleba co mi się zaolatala w zakupy 😆

        Ale w biedrze miałam też przejścia z ochroniarzem. Miałam zakupy z innego sklepuvjeszcze, mięso z mięsnego że sobą, bo biedra była na trasie zakupowej, uciekającego kilkulatka, a on że mnie będzie rewidował, dziecko mi wybiegło że sklepu na parking a ten mnie zatrzymał i wykładał mi zupy z torby na środku sklepu, przy kasach. Oczywiście nic nie znalazł a mnie się płakać chcialo i mordować zarazem tego goscia. Teraz on jest moim sąsiadem i kłania mi się w pas jak mnie widzi
        • eriu Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 11:27
          Ochroniarz nie ma prawa Cię rewidować. Może wezwać policję, ale nie ma prawa robić rewizji a już tym bardziej na środku sklepu.
          • szmytka1 Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 16:57
            Już po ptokach, ja byłam bardziej przejęta tym, że mi dziecko na parkingu pod samochód wpadnie, albo tak se zwieje, że nie znajdę. Będąc młoda matka, nie byłam taka wyszczekana jak teraz
    • silenta Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:24
      A może zapalenie pęcherza cipro leczyłaś?
      • tenjedenraz1900 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:27
        A ty to ten ochroniarz jestes?
        • silenta Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:27
          Tak, jak przyjdziesz jeszcze raz to Cię wezmę na osobistą.
    • pani.asma Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:27
      Kochana ty to nie znasz życia

      ja poszłam ostatnio do sklepu i właśnie na tej kasie samoobsługowej ktoś tylko przechodząc obok zeskanował niechcący swoja rzecz na 100 € i w ostatniej chwili zauważyłam
      To znaczy kasa zeskanowała kod gościa przechodzącego jak ja już kończyłam płacić

      Wolałabym być o chrzaniona 5 razy niż stracić 100 €
      • mikams75 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:47
        nie stac cie asma i tyle wink
    • eagle.eagle Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:33
      Mail mailem ale trzeba było poprosić kierownika sklepu.
    • zerlinda Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 15:50
      Kiedyś ochroniarka w rossmanie wydarła się na mnie, że odłożyłam pilnik do paznokci nie tam, gdzie powinnam. Kierownika nie było, ochroniarka uciekła a pani na kasie nie mogła mi podać nawet imienia pani z ochrony, bo rodo. Napisałam @, nawet mi odpisali z przeprosinami, ale to nie ich pracownik, czyli nie Rossmanna. Aktualnie w Rossmanie nie ma ochrony, są kamery. Więc jak masz powód, to pisz skargi. Do skutku.
      • karyna-z-tarchomina Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:47
        Też jesteś otyła i schorowana?
        • zerlinda Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 18:19
          Jestem szczuplutka i okaz zdrowia. Ale piknik odłożyłam do pilnikow nieco innego rodzaju, to fakt.
    • memphis90 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:09
      U mnie wręcz zachęcają do stawiania tych jeżdżących koszyków na kasie samoobsługowej… Skarga za skargą, pan do wywalenia z roboty.
    • turzyca Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:11
      Ale kim Ty się przejmujesz? Idiota z kompleksem niższości, który próbuje sobie podnieść samopoczucie, wgniatając Cię w ziemię. A Ty mu się dajesz. Olewaj pana ciepłym moczem i tyle.
    • karyna-z-tarchomina Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:46
      Wszystko nieprawda od początku do końca a te koszyki to już szczyt głupoty, szkalująca klamczucha, tfu!
    • ayelen40 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:50
      Nienormalne to to, że w spożywczaku w ogóle musi być ochroniarz.
      • dracaria Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:53
        ayelen40 napisała:

        > Nienormalne to to, że w spożywczaku w ogóle musi być ochroniarz.

        W mojej opinii specjalnie zatrudniają ochroniarzy i dają ich na widoku, żeby poniżyć kupujących tam proli, którzy nie mają innego wyjścia, bo lidl 2 kilometry dalej, a inne sklepy wykoszone.
    • dracaria Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 16:50
      tenjedenraz1900 napisała:


      > Ale czy to normalne że ochroniarz zresztą też z dużą nadwagą tak do klienta?

      Tak, mają monopol w tym segmencie i mogą traktować klienta jak karalucha, mogą mieć zarzygane podłogi i poblokowane paletami alejki. Witamy w bantustanie.


    • szarmszejk123 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 18:53
      Kurde, ale by się chciało takiego absurdalnego wątku, tylko napisanego lepiej! Brakuje tu tego ostatnio...
      • memphis90 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 20:15
        Ale potrafią wydziwiać, serio…

        Kiedyś zwróciłam uwagę w Lidku, ze cena łososia na półce była inna niż nabiło w kasie. Reakcja pracownika „a bo pani sobie przełożyła, tamta cena była na inną rybę”. Mówię panu, że mają całą zamrażarkę ryb z tą ceną, więc niczego „pani nie przełożyła”, no ale wg pana kod kreskowy inny, więc sprawy nie ma… I poszedł sobie. Rybę zostawiłam.

        Innym razem ten sam sklep, ten sam gościu - mówię, ze bułki nie wchodzą. I znów „bo to nie jest paryska, to bagietka”. No to mówię, że oznaczenie na półce było, że paryska. Pracownik „niemożliwe!”. Ponieważ drugi raz ten sam gość zarzucił mi próbę oszustwa, to go zatargałam za fraki do półki. A tam: „ojejku, zła cenowka, Marlena tu zła cenowka jest, weź zmień…”. Teoretycznie mogłam domagać się sprzedaży po koszcie z cenowki, ale wg pana kod kreskowy jest inny, więc pomyłki nie ma i się nie należy… 🤦‍♀️

        Już nie kupuje w tym sklepie…
        • szarmszejk123 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 20:19
          A to ja z cenowkami miałam nagminnie problem w jednym sklepie i tylko przy jednym produkcie, który był często w promocji i kiedy był, to kupowałam od razu dużo ( prosecco 😂). I jakoś się zawsze okazywałojak wyłożyłam trzy kartony na kasę, se promocja była do wczoraj, tylko ktoś nie zdjął.
          Raz im się tylko tak dałam zrobić:p
          • memphis90 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 21:02
            3 kartony proseczio! Będzie Ci zapamiętane…
            • szarmszejk123 Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 21:03
              W kartonie jest 6 butelek tylko :p
              • shule_aroon Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 11:42
                no na imprezę-domówkę na 60 osób po przebiegnięciu przez nie maratonu to nawet ledwo styknie 😆
    • berdebul Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 20:20
      Poprosiłabym kierownika sklepu i zrobiła taką awanturę, że jeszcze wnuki pana ochroniarza wiedziałyby kogo unikać.
    • skumbrie Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 20:32
      Za trzecim razem zrób dżihad w ematkowym stylu. Ochroniarz nabierze szacunku wink
      • dracaria Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 21:08
        skumbrie napisała:

        > Za trzecim razem zrób dżihad w ematkowym stylu.

        Znaczy, iść do mediów i oszkalować, że złapał za cycki? W sumie w tym wypadku popieram.
        • skumbrie Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 17:00
          Wystarczy, że się wydrze na pół sklepu.
          Media zostawmy na deser 😉
    • livia.kalina Re: ochrona w bierze i moi 09.07.24, 22:56
      mam blisko domu dwie Biedronki. W żadnej nie ma ochrony.
    • mava12 Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 07:56
      >Ale czy to normalne że ochroniarz zresztą też z dużą nadwagą tak do klienta?

      nie wiem czy normalne, natomiast osoby stawiające koszyk na półce też mnie niezmiernie wkurzają. Niby schylać się nie mogą ale już wtargać cięzki wózek na półkę mogą...który zresztą najczęściej tam zostawiają bo pustego, też nie maja sił odstawić, bidulki.
      A ja wtedy nie mam gdzie postawić torby i jak przepakować swoich zakupów do niej. Musze stawiać ją na brudnej podłodze.
      Że nie wspomnę o odłożeniu tam osobistej torebki, której postawić na skanerze nie mogę bo waga (w Lidlu) się wścieka.
      • jowita771 Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 08:00
        Przecież w Lidlu po to właśnie jest to miejsce, żeby stawiać koszyk.
      • asia_i_p Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 11:56
        No ale przecież nie przyspawują tego koszyka tam. Można odstawić na miejsce i ustawiać po swojemu jak się chce.
    • jowita771 Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 07:59
      Lidl ma lepiej to rozwiązane, koszyk się stawia obok kasy, jest miejsce na to. I koszyk nie jest taki głęboki.
    • homohominilupus Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 08:46
      Nie, nie jest normalne. Współczuję sytuacji.
      Buraka nie wychowasz niestety.
      Domyślam się, że nie jest łatwo znaleźć pracowników do ochrony więc go raczej nie wywalą.
    • black.emma Re: ochrona w bierze i moi 10.07.24, 11:38
      Nie, to nie jest normalne, że "ochroniarz" obraża klientów. Dziwię ci się, że rozmawiasz z takim prostakiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka