taki-sobie-nick 19.08.24, 21:58 Czy ktoś zna kota związanego z konkretną wspólnotą (studia, szkoła, miasto)? Jeśli tak, zdjęcia poproszę. Sama niestety zdjęcia nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raczek47 Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:18 Ale kota " patrona" czy takiego,co mieszka w jakiejś instytucji i jest maskotką? Kot dziki- lew,lampart czy taki udomowiony? Bo nie do końca rozumiem Twój wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:22 Jest kot w konsulacie w Hadze, zdjęcia nie mam bo nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:23 W mojej wiejskiej podstawówce był sobie kot Maciek, dobrze mu się wiodło, dzieciaki go dokarmiały i rozpieszczały. Zdjęć nie mam, w tamtych czasach spontaniczna fotografia była rarytasem 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:44 W moim akademiku mieszkał kot Magister. Imię wybrano mu wspaniałe. To, do czego my wszyscy dążyliśmy, on już miał. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:51 w krakowskiej kamienicy Hipolitów mieszkał kot Hipolit, imię nieprzypadkowe ale dawno nie byłam, więc nie wiem, czy nadal rezyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 00:01 forum.gazeta.pl/forum/w,567,178013895,178013895,Koty_uczelniane_i_inne.html Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 00:08 coś nie tak z kopiowaniem... lifeinkrakow.pl/w-miescie/7670,najslynniejszy-krakowski-kot-kustosz-na-emeryturze-nastepcy-nie-bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:53 U mojego dentysty w recepcji czesto widuje kota. Czy on czyjs, czy przychodniany, nie wiem, moge przy okazji zapytac. natomiast gdy wolontarzylam w pewnej organizacji, mieszkal tam kot, ogromny, zwykle bytowal na kserokopiarce i bardzo nie lubil, gdy trzeba bylo cos skserowac Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 22:53 W Warszawie w Pałacu Kultury i Nauki jest stado kotów i osoba na etacie, która o nie dba. A w Londynie natomiast, na Downing Street 10 mieszka na stałe kiciuś. Premierzy się wprowadzają i wyprowadzają, a on ma stały meldunek. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 03:15 Kiedyś był taki plan żeby zrobić live cam żeby ludzie mogli oglądać ich życie ale upadl Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 11:28 Kiedy ja chodziłam do pałacu Młodzieży (sto lat temu) mieliśmy sporo zwierząt stacjonarnych, w tym królika, który często wyłaził z klatki i szedł w pałac. ludzie wiedzieli, skąd jest i go nam odnosili. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Koty uczelniane i inne 19.08.24, 23:19 Jak pracowałam w Polsce, to mięliśmy kota w Akademii Medycznej. Profesor mi przyniósł🤪 A w tym wątku mam taką reklamę: Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 02:21 Znałam kota co mieszkał w szpitalu, dbano o niego, chuchano i dmuchano, bo jak łaził po terenie, to nie wchodziły gryzonie, za to on chodził do ambulatorium gdzie pacjenci onkologiczni mieli chemię i tam z nimi leżał. Ludzie go uwielbiali, więc nikt go przez lata nie ruszał. Ostatnio jednak go nie widuję, może już dożył swoich dni bo był wiele, wiele lat (10?) a do szpitala się wprowadził jako dorosły kot, to trudno powiedzieć ile miał lat. Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 04:23 U nas w akademikach byl kot Uracyl. Ale to bylo jakies 200 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 21:10 Prześliczne imię. Wnioskuję z niego, że jesteś biolożką. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 08:49 W krakowskim szpitalu Żeromskiego kiedyś były tabuny kotów, ostatnio jak tam bywałam były tylko dwa czarne diabły, które wyłaniały się z czeluści koło laboratorium w nocy. Schroniska górskie mają koty. Pierwszy jest z Wetlińskiej, drugi z Przysłupu Caryńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 10:33 przypomniał mi się szpital, w którym kilka kotów było na etacie jako eksperci od deratyzacji znaczy legalnie mieli posłanie gdzieś w suterenach, żarcie na koszt pracodawcy i opiekę wet. Odpowiedz Link Zgłoś
gunila7 Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 11:10 Kot rezyduje na korytarzu centrum onkologii w Szczecinie, większość pacjentów wydaje się cieszyć na jego widok. Koty mieszkają też w internacie u syna. Dyżurny ma za zadanie wpuszczać tylko uczniów i koty Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 12:24 Jest Wrocek- asystent Sutryka i czarny kot w UM w Mysłowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 21:19 Pałac w Książu ma swoje kocie stado od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 21:42 Kot Dante z antykwariatu wroclawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 21:50 Pamietam koty w księgarni Leksykon na Nowym Świecie, rezydowały tam wylegując się na książkach Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Koty uczelniane i inne 20.08.24, 22:20 "Prosimy nie budzić kota. Dziękujemy." Odpowiedz Link Zgłoś
paola.brunetti Re: Koty uczelniane i inne 21.08.24, 00:16 We Włoszech, w miasteczku Monopoli w Apulii, jest sklep z drapakiem dla kota na wystawie. Przechodząc tam pierwszy raz myślałam, że to sklep zoologiczny. Drugim razem spojrzałam dokładniej i okazało się, że sprzedają tam karabiny, chyba afg to się nazywa, a kot sobie tam rezyduje. Na noc chyba właściciele zabierają go do domu, bo przechodziłam tam kilkukrotnie po zamknięciu sklepu i nie widziałam go. Czyli - robota marzeń, zawsze że swoim kotem Odpowiedz Link Zgłoś
the_accidental Re: Koty uczelniane i inne 21.08.24, 11:59 W Londynie na Downing Street nr 10 mieszka słynny Larry. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Koty uczelniane i inne 21.08.24, 12:44 Ten ma fajna robotę, ciekawe ilu premierów mu się przez dom już przewinęło i czy wszystkich lubił? Odpowiedz Link Zgłoś
karpie_gdyjem Re: Koty uczelniane i inne 21.08.24, 15:32 U mnie w pracy kot Rexie mieszka na recepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Koty uczelniane i inne 21.08.24, 15:50 W jednej z poprzednich prac mieliśmy kotka, to znaczy był to wolnożyjący kot który się przybłąkał, a ze tam go dokarmialiśmy mizialiśmy a nawet leczyliśmy składkowo to się zadomowił, miał zrobione schronienie obok budynku i było mu tam naprawdę nieźle. Imię miał od nazwy firmy więc nie chcę podawać, a zdjęcia niestety nie mam bo to już kilka lat temu było ;/ Odpowiedz Link Zgłoś