bei Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:23 By rozchodzić nierozchodzone dziecko, trzeba to robić po równym terenie. Jak już jesteś w Tatrach, to wędrówka powinna być dla dzieciaka bardzo atrakcyjna. Najlepiej to go zagaduj, musisz wyczuć czym interesuje, pytaj, słuchaj, i sam opowiadaj. Postaraj się, by za cel była nagroda (nie materialna, pochwała może być nagrodą, albo smaczne lody. Przystawiaj, daj dziecku odpocząć, na postojach i na szlaku opowiadaj. Może będzie strumyk, albo ładny widok, ciekawa roślina, owady itd. Na kolejny wyjazd zabierz kompana-rówieśnika dla młodego, będą się pozytywnie nakręcać i wędrówka szybko pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:24 … i tempa nie dyktuj zbyt szybkiego, dostosuj się do dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:02 No właśnie - z drugim dzieckiem to jest inna bajka… Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 09:41 No, mogą się we dwójkę nakręcać w nienawiści do przewodnika, który ich zabrał na taaaaakąąąąą trudną wyprawę (pracowicie wyszukaną na blogu ciężarnej, ktora przeszła go w 9m-cu ciąży, i w dodatku bez nogi). Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:31 Powinieneś się cieszyć, że nie trafił się okaz- ścigamy się? Kto pierwszy przy tym drzewie przy ścieżce, kto pierwszy na górze!? Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:14 Hehe, mnie się taki trafił. Na szczęście to mój mąż ćwiczy formę 😂, ja ich doganiam w swoim tempie. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:42 W promieniu 40 km od nieszczęsnego Zakopain macie spływy Dunajcem i Popradem, jaskinie, ścieżki w koronach drzew, kolejkę na Łomnicę (Kasprowy się nie umywa). Jeśli dzieciak nie chce łazić po dolinkach, które są raczej nudne, to po co go tam targać i zniechęcać do gór na przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 11:40 Otóż to. Generalnie jest w pobliżu masa atrakcji ciekawszych dla dziecka niż łażenie po dolinkach, które są bez dwóch zdań ładne, no ale... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:42 Dziecko pewnie mało chodzi na co dzień i jest nieprzyzwyczajone, więc spacery krótsze lub dłuższe w miejscu zamieszkania uskuteczniać cały rok. Może też być tak, że zmiana klimatu działa osłabiająco i się męczy łatwiej. Za parę dni powinno być lepiej. Na pytanie, czy próbować go rozruszać. Odpowiedź brzmi: priorytetem powinno być spędzenie czasu tak, aby dziecko się dobrze bawiło na wakacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:43 Nienawidze chodzić bez celu i po gorach.brrr Zabieraj go w okolice z przerwami na jakieś atrakcje, łazenie po gorach atrakcją nie jest. Wyjatekiem jest plaza. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:46 Sprobuj jakis gier. Terenowych czy tam geocatching (tak sie to nazywa?). Na pewno sa w okolicy, kupuje sie takie w informacji turystycznej albo sciaga apke. Trzeba "zdobyc" jakies miejsca I na koniec jest nagroda. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_jedna_karen Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:09 palacinka2020 napisała: > Sprobuj jakis gier. Proponuję Fortnite. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 20:47 Po prostu wyraźnie widać, że kompletnie nie znasz wnuczka Biedne dziecko to będą wakacje x koszmarów Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 21:23 black.emma napisał: > To jest syn… Wiem przeciez... 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:34 "kompletnie nie znasz wnuczka" 😅😅 Już ustaliłysmy w którymś z ostatnich wątków że riki jest stary jedynie mentalnie :p Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1010 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:05 niestety część dzieci nie lubi chodzić po górach (a jak jest po antybiotyku to jeszcze dodatkowo osłabiony) można po drodze grać w różne gry słowne np. wymieniamy coś na daną literę, albo zgadujemy film na podstawie pytań tak/nie Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:19 Ja wiem, że Rikiego można nie lubić, ale miej litość 😀 Po ostatniej podróży samochodem z grami słownymi myślałam że mi mózg wyparuje - po kolei wszystkie państwa na każdą literę, potem miasta, potem jakieś inne gierki... Jakby mi ktoś jeszcze kazał przy tym po górach chodzić to bym padła Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 21:25 grruu2.0 napisała: > Ja wiem, że Rikiego można nie lubić, ale miej litość 😀 Po ostatniej podróży sa > mochodem z grami słownymi myślałam że mi mózg wyparuje - po kolei wszystkie pań > stwa na każdą literę, potem miasta, potem jakieś inne gierki... Jakby mi ktoś j > eszcze kazał przy tym po górach chodzić to bym padła My graliśmy w słowa ale na ostatnią literę.. Mama -A Albinos-S Stróż-ż Żółw.. itd Słowa nie mogły się powtarzać najgorsze są te ns A Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:11 Mam prawie 10-latka na stanie i bardzo mnie dziwi Twoja historia. Mój jakby mógł sam na sam z ojcem w góry ruszyć, to już stałby w drzwiach. No, ale mój dzieciak nie ma ani elektryka ani kompa ani telefonu ani tableta, ma tylko rower bmx, górski, kolarkę, 2 hulajnogi freestyle, rolki, deskę do surfingu i do bodyboardu, no i kilkanaście różnych piłek. Aha, ma jeszcze ojca, który w tygodniu biega z nim na tenisa i rugby, a w weekend zabiera na rowery i spacery do lasu ( z niemowlakiem jako dodatkowym obciążeniem). Może to ta różnica ?? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:23 Przede wszystkim: Twój lubi góry. Ten wyraźnie nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:35 Nie tyle lubi góry, co lubi jakikolwiek sport z ojcem, bo ojciec od małego o to dba. Czego Rikusiątko się nie nauczy … Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 09:45 Bzdura. Mam dwa egzemplarze zachęcane od małego do sportów wszelakich (hulajnogi, rowery, deskorolki, piłki, wspinaczka, basen i tysiąc innych) - i uparcie sportem gardzą. Taki typ. Za to warsztaty mozaiki, malowania, pieczenia, lepienia, muzeum, wystawa- jak najbarziej i proszą o jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 10:32 Ale pewnie się dowiem, ze zachęcałam w sposób niewłaściwy. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 11:01 Nie mam powodu żeby Ci nie wierzyć, tylko ze to nie jest casus Rikiego, który nie zachęcał w każdy możliwy sposób od małego. I Ty nie nazywasz swoich kilkulatków leniami. W historii Rikusia leniem jest ktoś inny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 15:50 Mi na narzekacza pomogła akceptacja. Idziemy narzeka a ja pomyślałam narzeka ale idzie może mu to pomaga! I zaczęliśmy analizować szukać plusów i okazało się że to był JA-problem a nie narzekacza. Jak okazałam zrozumienie i współczucie oraz odpowiedzenia dozę podziwu że mimo że mu tak źle to daje radę dziecku skrzydła wyrosły :p Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 15:51 Ale też Alpy bez wątpienia pomagają - tu jest tak pięknie (i pusto) że nawet dziecko zachwycone Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 09:59 memphis90 napisała: > Ale pewnie się dowiem, ze zachęcałam w sposób niewłaściwy. > no i ty swojego malarza nie zabierałaś na wyprawy nurkowe-a to dlatego, że go dobrze znasz, wiesz co lubi, co sprawi mu przyjemność u rikusia wyszło jaki z niego ojciec-tfu "dziadek"- bo to mentalna dziadyga i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
margaretta80 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 11:25 Ja mam na razie 4 latka, ale to dokładnie ten sam typ co Twoje. I nie mogę czytać, jak tu wszystkie piszą, że wystarczy od małego zachęcać. No nie, nie wystarczy. Niektóre dzieci wbrew pozorom nie garną się do ruchu. Mój od małego byl spokojny. Woli na dywanie bawić się, a na placu zabaw bujać się albo bawić w piachu. Dalej zachęcamy, zabieramy na spacer, rower itp., ale zdecydowanie nie jest fanem. Nad czym ubolewam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 13:54 Ale tu masz zaskoczonego tatę. PO 10 latach obudził się rano i poznał swoje dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 21:38 Bo wcześniej zdaje się jeździł z nim tylko nad morze... Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:29 Kiedy kurs paralotniowy? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:21 Nie tyle zabolało, co brzmi mało realnie. Kilkanaście piłek to nie wiem, do uprawiania czego, chyba, że liczysz 4 na dyscyplinę. Tak samo latanie tydzień w tydzień na tenisa, rugby w tygodniu, 3 rowery, deski itp. Sorry, ale ojciec chyba nie pracuje, dzieć do szkoły nie chodzi, a i tak większość sprzętu jest używana 3x do roku, bo doba ma jednak ograniczenia czasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:36 Widać, że nie masz nastoletniego chłopca 😉 wierze w kilkanaście piłek, mój syn tez ciagle kupuje nowa, a dla mnie wszystko to samo. Mój syn chodzi raz w tygodniu na tenis i dwa razy na basen. W weekendy grają z mężem w piłkę albo squasha. Po południu, oboje pracujemy, on chodzi do szkoły. Cześć kolegów syna ma treningi nawet codziennie plus zawody w weekendy. Nastoletni chłopcy potrzebują ruchu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 18:00 Ok, ale zbieranie piłek nie świadczy o poziomie usportowienia. Jedną piłką można grać więcej niż piętnastoma. Prowadzenie magazynu ze sprzętem też świadczy bardziej o zamożności rodziców niż aktywności młodzieńca. Nie mówiąc już o tym, że piłka leżąca od lat nadaje się na śmietnik, bo używana tyle nie wytrzyma, a nieużywana po pewnym czasie się nie nadaje. Ktoś chciał się pochwalić synem, a wyszła pochwała zawartości garażu Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:41 Służę uprzejmie : kilkanaście piłek w garażu zbierane od dzieciństwa, do nogi, siatki, tenisa, na basen etc A cóż to za problem mieć 3 rowery dla kogoś kto naprawdę lubi jeździć ? Mój mąż tez tyle ma, a młodsza córka ma już dwa, w tym jeden po bracie. Deski w domku wakacyjnym nad morzem używane niemal przez cały sezon. Tenis to jeden trening prosto po szkole, rugby to sobota rano, stadion 10 minut pieszo od domu. Zaprawdę można i pracować i mobilizować do ruchu własnego dzieciaka w weekendy, zamiast jęczeć ze ma 9 lat, wazy 50 kg i jest leniwy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 09:46 >Służę uprzejmie : kilkanaście piłek w garażu zbierane od dzieciństwa, do nogi, siatki, tenisa, na >basen etc Phi, w garażu to ja też mam.... Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 09:54 No, ale one wychodzą z garażu, nie są tam uwięzione, są regularnie wyprowadzane na spacer w celu zażycia świeżego powietrza.Wystarczy, ze na horyzoncie pojawią się koledzy … Odpowiedz Link Zgłoś
anka_one_and_only Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 15:56 Przeciętna kobieta nie mająca usportowionych członków rodziny nie odróżnia jednego roweru od drugiego i myśli, że jednym się wszystko załatwi. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 18:21 anka_one_and_only napisał(a): > Przeciętna kobieta nie mająca usportowionych członków rodziny nie odróżnia jedn > ego roweru od drugiego Najnowsze modele elektrycznych z baterią w ramie i zintegrowanym małym silnikiem ukrytym pod pedałami, z odległości są trudne do odróżnienia od zwykłego roweru. Dopiero z bliska widać nieco masywniejszą ramę, no i ciężar oczywiście jest inny - ale to już trzeba rower podnieść. Naturalnie są także masywne elektryczne czołgo-rowery na kłucie oczu, widuję czasem takie w Miasteczku Wilanów. Odpowiedz Link Zgłoś
pierogarka71 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 13:09 Nie ma tel, nie ma kompa, nie ma tableta To jak on funkcjonuje? Odpowiedz Link Zgłoś
pierogarka71 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 13:39 Poważnie? Jak sie kontaktujecie? Gołębie pocztowe wysylacie? Znaki dymne? Dziecko w tym wieku nie ma tel, kompa? NIC? Co z nauką w szkole, nigdy niczego nie musiał sprawdzać w necie? Co na to jego koledzy, że nie ma żadnej elektroniki? Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 13:55 Rozmawiamy. W szkole jest zakaz telefonów. Koledzy tez nie mają, to 9-latki. Odpowiedz Link Zgłoś
pierogarka71 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 14:15 Jak jedno jest w punkcie a, a drugie w punkcie b, to też rozmawiacie? Ale jak to robicie bez tel? W szkole jest zakaz. A poza szkołą? Tez zakaz? I kompa i tableta tez mieć nie można? I POZA szkola ZADEN z tych 9 latkow nie na tel i innych ww? Nie wierze. Takie dzieci nie istnieją. To jakies POJEDYNCZE przypadki To są czasy, gdzie nie da się żyć bez ww. Ty w koncu też z tego korzystasz. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 14:29 Ja pracuję z domu, dzieci są doskonale zaopiekowane, 9-latek nie przemieszcza się sam tylko z rodzicami do szkoły, na zajęcia, do znajomych. Sam to wychodzi pograć na uliczkę przed domem gdzie są dzieciaki sąsiadów. Komp i tablet po co ? Z Google może skorzystać na moim kompie. Jedyny co lubi to Google Earth i tego może sobie używać ile chce. Te sprzęty, bardzo drogie, zazwyczaj najnowsze modele konsoli, iphona, iPada maja dzieci rodziców pracujących późno i zazwyczaj dość daleko od domu. W klasie mojego 99% nie ma, a ten 1% który ma trzyma to w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:32 Boszszsz! A nie wpadłeś na to, że dzieciak może zwyczajnie nie znosić chodzenia po górach? Miałam około 15 lat kiedy mogłam spokojnie odfajkować Tatry i Karkonosze. I więcej mnie tam nie widzieli. Za to pojezierza w całej Polsce mam w małym palcu. Po prostu kochałam wszelkie wodne aktywności (od przepłynięcia wpław Jeziora Barlineckiego dookoła po rejs na Morzu Północnym). NIENAWIDZĘ łażenia po górach, no chyba że po Tarnowskich, bo to fajne miasto. I jak mi tatuś fundował takie "przyjemności", to musiałam mieć zapewnioną przeciwwagę w postaci wody. Inaczej byłam bardzo nieznośna. W końcu do ojca dotarło, że ja jestem żeglarz, a nie taternik i przestał mi na siłę wmawiać, że w końcu to pokocham. Teraz to ja się zrobiłam już olinkluziwowa larwa, ale i tak muszę mieć morze pod nosem, żeby zaliczyć wakacje do udanych. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:35 Za karę go tam zabrałeś czy jak? To, że ty latałeś po górach w jego wieku, nie znaczy, że on też musi - ani że chce. Kondycję się wyrabia cały rok, a nie w wakacje. Chyba, że go zabrałeś na wczasy odchudzające, to jeszcze mogłabym zrozumieć, ale chyba też nie tędy droga. Mam w domu podobny zestaw. Mąż zabierał młodego w podobnym wieku w Tatry, bo sam góry uwielbia. Doszło do tego, że syn powiedział mu wprost: znajdź sobie kogoś innego do chodzenia w góry, bo ja z tobą chodzić nie będę. I słowa dotrzymał. Całe szczęście, że córunia złapała bakcyla do tego stopnia, że w wieku 6 lat zrobiła 1000 metrów przewyższenia. Syn lubi inne aktywności, ale w góry nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:37 Rób z tym dzieckiem to, co on lubi. Wtedy obaj będziecie miło spędzać czas. A niech te góry będą tylko tłem a nie celem samym w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 21:58 Cisnąć. Po zolniersku mu wytlumacz ze nie bedzie opoerdalania. Nic mu nie będzie a potem będzie wspominał jako najlepszy wyjazd z ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_jedna_karen Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:00 Już wiemy skąd te problemy z teściami. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:11 Nie wiem, czy pierwszy, ale na pewno ostatni )) Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:23 Chciałam napisać, najlepszy bo ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:13 "Nic mu nie będzie a potem będzie wspominał jako najlepszy wyjazd z ojcem." Albo jako ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:01 Próbuj. Dzieciaki mają gigantyczne zapasy energii ale nie chce im się używać. W tym wieku zawsze narzekają po czym idą idą i idą. Raz mi się zdarzyło powiedzieć ok to wracamy - na co dziecko przebiegło truchtem całą drogę powrotną! A rękę dawał ze umiera… Odpowiedz Link Zgłoś
ania_z_zielonymii Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:04 Szkoda, że tak późno zauważyłeś, że dziecko ma problem z aktywnością. Już nieistotne czy się lubi łazić po górach czy nie (ja osobiście nie jestem fanką) to z twoich wpisów wynika, że jest jakiś problem. Pewnych nawyków, takich jak higiena układu ruchu, trzeba uczyć praktycznie od urodzenia. Piszę to jako matka dziecka, które od małego najchętniej siedziało nad książkami i było słabsze ruchowo od rówieśników. Włożyliśmy dużo pracy, żeby syn polubił jakikolwiek sport. Obecnie jest to pływanie i rower, wiec wakacje w dużej mierze planowaliśmy pod te aktywności. Tak, to jest ważne dla człowieka, który nie lubi się ruszać, żeby ten ruch był związany z aktywnością, którą lubi. W tym kontekście nagłe wyrwanie kanapowca na wielogodzinne łażenie po górach wydaje się skazane na porażkę. 10 lat to ostatni dzwonek, żeby pomyśleć nad długofalowym planem, bo za chwilę będziesz miał na stanie nastolatka, który przyrośnie do kanapy i będzie olewał wszelkie próby aktywizowania przez starych. Ps. Nie wiem ile wzrostu ma twoje dziecko, ale sprawdziłam, że mój bardzo wysoki syn w tym wieku ważył 34 kg, więc ta niechęć do ruchu może również wynikać z nadwagi i mamy zamknięte koło. Odpowiedz Link Zgłoś
laluga Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:08 Zorganizuj to samo w formie gry z wykorzystaniem tego co jest atrakcyjne: psi patrol, gwiezdne wojny, maincraft itp. I atrakcyjną nagrodą na koniec. Takie bezcelowe łażenie dla 10-latka to beznadzieja. Włącz go w planowanie, daj wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:12 Kurcze, mam takie dziecko w sensie prawie dziesięć lat i kawał ogromnego chłopa. Dobrze ponad 150 wzrostu i ponad 50 kg wagi Ciuchy już starszym braciom podkrada i całkiem nieźle leżą Ja koniecznie chce wiedzieć, jak ty go po górach niosles 🫣🫣 bo to jest coś, co się w mojej głowie nie mieści I nie że waga, no to w formie ketla może i chłop udźwignie na kilkadziesiąt metrów, ale jak to kurde chwycić Sam pomysł jest szalony , żeby nosić dużego chłopaka No i też, żeby bez.wczesniejszej próby zabierać kanapowca na długie trasy A co zrobić? Nie wiem, czy nie za późno Ja mam dzieci turystyczne Ale to było wykuwane od pieluchy się idzie, się nie marudzi, się zachwyca widokiem No jednak regularne treningi, czego bądź, byle w tyłek dostać Faceta wychowujesz Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:19 kotejka napisała: > Kurcze, mam takie dziecko w sensie prawie dziesięć lat i kawał ogromnego chłopa > . Dobrze ponad 150 wzrostu i ponad 50 kg wagi > Ciuchy już starszym braciom podkrada i całkiem nieźle leżą > Ja koniecznie chce wiedzieć, jak ty go po górach niosles 🫣🫣 bo to jest coś, c > o się w mojej głowie nie mieści > I nie że waga, no to w formie ketla może i chłop udźwignie na kilkadziesiąt met > rów, ale jak to kurde chwycić > Sam pomysł jest szalony , żeby nosić dużego chłopaka W mojej głowie też się nie mieści, ale tak jak napisałem , byłem zdesperowany. Przykucnąłem, wlazł mi na plecy, obiema łapami owinął szyję, po czym z wielkim trudem wstałem, no i cholernika taszczyłem. Dwa czy trzy razy po drodze mało nie padłem jak kuń spod Morskiego Oka. Musiałem się wydyszeć na przymusowym postoju. A potem znowu przykucnięcie, przerośnięty dziecior włazi na plecy i od nowa Polska Ludowa! Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:29 I nie było mu głupio? Że go ojciec taszczy ledwo dychajac? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:35 kotejka napisała: > I nie było mu głupio? Że go ojciec taszczy ledwo dychajac? Niestety nie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:31 Ps. Miłośniczkom moich off topów powiem, że podobne akcje widywałem przed 2004 r. na słynnych stateczkach-przemytnikach, co wypływały co 10 minut ze Świnoujścia na kilkaset metrów w morze (bezcłowe papierochy i wóda). Co któryś statek celnicy trzepali do korzenia, a kupionego na morzu towaru nie można już było zwrócić. Więc wtedy zdesperowani ludzie widząc co się dzieje wypijali ten alkohol, no i potem panowie dźwigali na plecach padnięte bez przytomności panie. Do dziś mam te obrazki w głowie. Mocne to było. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_jedna_karen Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:32 Ryśku, czy ty nas aby nie trollujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:29 Jestem już stara baba, zaczynam doceniać łażenie po lesie itp. ale w górach w sezonie byłam raz. I za każdym razem, jak widzę zdjęcia i relacje z tych kolejek na szlakach, to mam wrażenie, że powinno się je podpisywać "Piekło, krąg siódmy". W górach, zwłaszcza na popularnych szlakach, w sezonie nie ma nic fajnego. Tłok, hałas, kolejki, górale wciskający plastikowy szajs i wakacyjni "taternicy" którzy przyjechali pokonywać własne słabości i cieszyć się przyrodą, ciągnący za sobą znudzone potomstwo. Brakuje tylko Barki z głośniczka i można nie zgadnąć, czy na Gubałówkę czy do Częstochowy ten tłum sunie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:39 Na Gubałówce jest koszmar. Nie da się przejść, tłumy, tłumy, tłumy. Chiński bazar po horyzont. No i creme de la creme - okutane w szmaty panie znad Zatoki Perskiej w towarzystwie swoich maczo. Zauważyłem, że wyjątkowe wrażenie robi na nich polska zwierzyna - krówki, koniki i owieczki. Masowo cykają sobie z nimi zdjęcia oraz must have - przejażdżka bryczką. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:47 I w ten koszmar zaciągnąłeś dzieciaka, a teraz dziwisz się, że mu się nie chce. Brawo Ty! Na szczęście dla dziecka inteligencję się podobno głównie po matce dziedziczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 11:52 Dokładnie, Krupówki bis, coraz gęściej zabudowywane, widoki jakiekolwiek trudno w ogóle dostrzec. Do tego ciągła walka właścicieli działek z pieszymi turystami. No ale są fani takich klimatów, więc. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 23:02 To po cholerę zabrałeś go akurat w Tatry? Góry Stołowe są fajne, Bieszczady mimo wszystko nadal mają swój klimat, ja uwielbiam Beskid Niski no ale to nie dla każdego, faktycznie monotonne może być dla dzieciaka. Ale dlaczego akurat piekło Tatr w sezonie? To tak jakby pojechać w wakacje nad morze do Władysławowa Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 17:22 grruu2.0 napisała: > To po cholerę zabrałeś go akurat w Tatry? Góry Stołowe są fajne, Bieszczady mim > o wszystko nadal mają swój klimat, ja uwielbiam Beskid Niski no ale to nie dla > każdego, faktycznie monotonne może być dla dzieciaka. Ale dlaczego akurat piekł > o Tatr w sezonie? > To tak jakby pojechać w wakacje nad morze do Władysławowa No właśnie się zastanawiam, czym rikusiątko podpadło, że go tatko tak okrutnie ukarał🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 17:32 Przede wszystkim pytanie, za co Riki sam sobie taką okrutną pokutę wyznaczył. Mnie nad morzem wystarczyło przyjechać przez Krynicę Morską i miałam dość, a kawałek dalej cisza, spokój, pusta plaża i można żyć Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 10:02 primula.alpicola napisała: > > No właśnie się zastanawiam, czym rikusiątko podpadło, że go tatko tak okrutnie > ukarał🤔 mentalny dziadyga uznał, że to będzie fajne-bo ładne widoki, ruch, łono przyrody-i przygoda jak wtedy gdy on sam miał 10lat. a że totalnie nie zna dziecka i jest egoistą myślącym o SOBIE a nie o dziecku-to wyszło jak wyszlo przerażenie ogarnia, że dziadyga się w ogóle rozmnożył - iskierkę nadziei daje fakt, że skoro mały nie lubi gór tak jak stary to może i w innych kwestiach jest totalnie odmienny Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 10:39 wapaha napisała: > mentalny dziadyga uznał, że to będzie fajne-bo ładne widoki, ruch, łono przyrod > y-i przygoda jak wtedy gdy on sam miał 10lat. a że totalnie nie zna dziecka i j > est egoistą myślącym o SOBIE a nie o dziecku-to wyszło jak wyszlo Przede wszystkim, to młody jest dziadygą. Ma 10 lat, ale wybacz, to jest jednak facet, nie baba, więc powinien mieć wydolność i kondycję i nie marudzić, tylko się porozumieć i coś zaproponować, wtedy jeden dzień poszedłby z ojcem i dla ojca przyjemności, a w drugi, zrobiliby coś innego. Matka wychowuje chłopaka i tak się to kończy zazwyczaj, zazwyczaj, bo zdarzają się ogarnięte rodzicielki, zdarzają, niestety. Swoją drogą, Zakopane jako miejsce na wypoczynek o tej porze roku, to totalnie dziwny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 10:44 Co za głupi i seksistowski komentarz. Dodaj jeszcze, że faceci nie płaczą i nie mają depresji. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:00 marta.graca napisała: > Co za głupi i seksistowski komentarz. Dodaj jeszcze, że faceci nie płaczą i nie > mają depresji. > Wiadomo, że nie mają. Jak i również nie potrafią kochać oraz być wiernymi i czułymi 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:07 Patriarchat i dziaderstwo się trzymają mocno, a później się dziwią, że faceci zamiast pójść do psychologa i psychiatry, popełniają samobójstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:21 marta.graca napisała: > Patriarchat i dziaderstwo się trzymają mocno, a później się dziwią, że faceci z > amiast pójść do psychologa i psychiatry, popełniają samobójstwa. A co jest złego w samobójstwie? To jest decyzja, nie wszyscy muszą się z nią zgadzać, ale to jest samodzielna decyzja i warto ją uszanować. Tak samo, jak eutanazja. Ludzi jest dosyć na świecie, ludzkość nie wyginie, gdy ktoś umrze nagle. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:32 Jak jesteś samotny i dla nikogo twoja śmierć nie będzie traumą, to może i nie ma nic złego, ale jednak większość ludzi ma rodzinę, dla których samobójstwo męża czy ojca jest koszmarem, z którego latami mogą się nie pozbierać. Idąc twoim tokiem myślenia, w ogóle nie powinno się leczyć chorób, bo przecież i tak umrzemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 12:06 marta.graca napisała: > Jak jesteś samotny i dla nikogo twoja śmierć nie będzie traumą, to może i nie m > a nic złego, ale jednak większość ludzi ma rodzinę, dla których samobójstwo męż > a czy ojca jest koszmarem, z którego latami mogą się nie pozbierać. Trauma wynikająca z zauważania wyłącznie własnych potrzeb. Rozumiem, że jest trudne akceptowanie wyborów, których nie rozumiemy. Idąc twoim > tokiem myślenia, w ogóle nie powinno się leczyć chorób, bo przecież i tak umrze > my. Ja o tym nie pisałem, manipulujesz, w dość prosty sposób i to może tylko śmieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 12:14 W mojej rodzinie miało miejsce samobójstwo młodej kobiety, osierociła dwoje dzieci, w tym dziesięcioletnie. Rzeczywiście, tęskniące za mamą dzieci, nie rozumiejące, dlaczego ją straciły, myślą tylko o swoich potrzebach 🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:17 marta.graca napisała: > Co za głupi i seksistowski komentarz. Dodaj jeszcze, że faceci nie płaczą i nie > mają depresji. Może i seksistowski, ale widziałem takich chłopaków wychowanych przez samotne (tfu: samodzielne) matki. Żal patrzeć, tyle powiem. Chłopaki mają swoje zainteresowania, bardzo różne, ale zazwyczaj mają, dziewczynom też nikt tego nie broni. Młodzieniec, który siedzi i pyka w gierki, obejrzy film i z je kebaba popijając colą, to jest katastrofa, nie facet. Ja w tym wieku chodziłem do lasu i przynosiłem dziadkowi kompot albo jeździłem po siano i pomagałem poskładać na wóz i zabezpieczyć, łaziłem nad rzekę. Jeżeli matka nie umie zająć się synem, to niech go odda ojcu na wychowanie albo niech chociaż pilnuje, żeby więcej czasu spędzał z facetami z rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:19 Pewnie jeszcze polowałeś, zastawiałeś sidła na niedźwiedzie i chodziłeś 20 km z buta do szkoły forsując przeszkody wodne. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:28 Niech ojciec sam pilnuje wychowania syna - to po pierwsze. Po drugie, skąd założenie, że wychowywany przez ojca nie będzie pykał w gierki? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:35 A kto powiedział, że twój sposób na życie jest jedyny słuszny? Biorąc pod uwagę, ile godzin pracujesz, to żaden z ciebie wzorzec. A tu chyba ojciec specjalnie się nie pali do opieki nad dzieckiem ( może to i lepiej, bo jeszcze zacznie synkowi wpajać swoje poglądy na temat związków i kobiet). Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 10:47 Generalnie bistian, masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 10:51 To generalnie tłumaczy twoje problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:13 Jak taki z Ciebie tradycjonalista to od trzech lat syn powinien być pod Twoją ścisłą opieką i być już dobrze przetrenowany co najmniej w oprawianiu zwierzyny Odpowiedz Link Zgłoś
grruu2.0 Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 11:12 Nie, to nie jest facet tylko dziecko. I zabawne, bo mam znajomego miłośnika konfederacji i tradycyjnego podejścia tego typu. Bardzo dużo radości dało mi patrzenie, jak w górach zachowuje się jego syn a jak moje małe lewackie "baby" 😀 Moja najmłodsza córka ma 2,5 roku, na plażę nad morzem chodziła około kilometra przez las w jedną stronę. I nie marudziła, jak pytała czy ją wezmę na ręce to przyjmowała odpowiedź, że nie, bo niosę torbę z rzeczami. Więc skończ z tym kultem penisa jako źródła siły i potęgi, bo przestajesz być zabawnym dziadziem a robisz się coraz bardziej żałosnym dziadziem Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 18:02 Stawiam na to, że z rikiego taki podróżnik, że zna Zakopane i Gubałówkę :p Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 25.08.24, 10:46 Stawiam na to, że ten nick jest zdesperowany. :p Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 23:40 Gubalówka to jak stadion dziesięciolecia w swojej świetności 🤣 Zabrałam.dzieci 2 lata temu, żeby prawdziwe góry zobaczyły i odchorowałam tą wyprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 11:08 ga-ti napisała: > Gubalówka to jak stadion dziesięciolecia w swojej świetności 🤣 Dokładnie. "Jarmark Europa" reaktywacja. 😩 Tyle, że z kolorytem lokalnym, np. za 25 zł można głaskać żywą owieczkę , karmić ją skoszoną trawką i cykać foty. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 08:40 Pomyśleć, że tam mieszkalam. 💁 Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 09:39 Mieszkałaś na Gubałówce? Znaczy tak naprawdę mieszkałaś, nie podczas urlopu? Pytam jako człowiek z nizin zawsze zastanawiający się jak to jest na co dzień w górach, na górze i do tego w miejscu mega turystycznym? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 11:06 Tak, tak „pół na pół”. Tam było przecudownie, budzić się z takim widokiem. Turyści czasami się zatrzymywali i robili zdjęcia naszemu domowi. Nie bywaliśmy tam w okresach tych największych tłumów (długie weekendy itp.). Krótka to była przygoda, serce tam zostawiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 22:51 Och, jak ładnie napisałaś. Tylko pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 22:59 Jesli on faktycznie jest bez kondycji, to z kazdym dniem będzie gorzej w tych górach, bo z reguły bez niej juz po pierwszym dniu sa zakwasy. Chodzenie po gorach to jednak co innego, niz po płaskim itp. Ja kojarze dwa powody dlaczego ludzie nie chcą chodzic po górach, albo w ogóle tego nie lubia, albo mają bardzo słabą kondycję, która powoduje, że takie chodzenie nawet jakby mieli ochotę i widoki się podobały, jest męczarnią. Może w grę tez wchodzic stan zdrowia, może jakas choroba, otyłosc. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 23:32 Ta, "ty w jego wieku"... Może lepiej sprawdź czy nie ma jakiejs choroby, może coś z płucami albo sercem. Ja całe życie byłam ganiona jaka to jestem leniwa i bez kondycji i " .jesteś leniwa, nie chora, po prostu i się nie chce, bo ja w twoim wieku to wbiegłam bez zadyszki na 10 piętro,po czym robiłam 20 okrążeń a potem jeszcze przekopałem działkę I przebiegłem maraton a wszystko w 1 dzień !" I miałam je od dzieciństwa - nieleczone oczywiście zrobiły swoje spustoszenia ale przecież nie mogłam ich leczyć bo "leniwa jesteś, wymówki sobie szukadz, ja w twoim wieku ...! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 10:11 >Może lepiej sprawdź czy nie ma jakiejs choroby, może coś z płucami albo sercem. Może ta infekcja z antybiotykiem, to był covid...? Teraz już nikt się nie testuje, a może rzutowac mocno na kondycję. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 23:47 My mamy wakacyjną zasadę dzień aktywny (zwiedzanie, wycieczki trasy) dzień leniwy (basen, jeziorko, rzeczka, spa, spacerek na lody, małe zwiedzanko, gry hotelowe typu bilard, animacje hotelowe ewentualnie). I nam się sprawdza. Do tego coś fajnego dla dzieci. W tym roku po za górskimi wycieczkami była jaskinia, dwie kopalnie, twierdza, muzeum kamieni, wystawa tematyczna itp. Woda każda jest super. Sport jaki dziecko lubi. I te zdemonizowane gry też dla wspólnego spędzenia czasu i relaksu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 10:22 Dolny Śląsk...? Moje osobiste w tym roku miały przesyt, więc z wyjść była tylko nowa wieża widokowa na Wysokim Kamieniu i nowa platforma na Zbójnickich Skałach. Poza tym - jako że w promieniu 60km widzieliśmy już wszystkie możliwe muzea - było zoo w Łącznej (takie sobie), wieża książęca w Siedlęcinie, zamek we Wleniu, podziemia Jeleniej Góry zwiedzane z lampą naftową, zabytki Jeleniej Góry, 2x kino, park linowy, park japoński i wystawa Banksy'ego... Więc moje artystyczne dziecię zaliczyło od razu przekrojówkę-przypominajkę przez romanizm, gotyk i barok - coś czuję, że następnym razem wybierze szlak Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 22:49 Tak, ale tylko albo raczej aż Kotlinę Kłodzką. Zabrakło nam czasu na wiele miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
samawsnach Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 23:51 "Ja w jego wieku latałem po całych Tatrach" No i co z tego? Ty latałeś, widocznie lubiłeś, om może nie znosić gór i żadna to rozrywka i fajne spędzenie czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
pupu111 Re: Dzieciak bez kondycji 20.08.24, 23:58 Kiedys się nie siedziało całe dnie przed komputerami. Ja kiedy miałam 10 lat to były inne zabawy, wiekszosc rodzin nawet nei miała samochodu. Czasy się zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
bieda_tubka Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 08:22 znalazłeś go wczoraj w kapuście? >zaproponowałem Dolinę Chochołowską na rowerach elektrycznych. Taka przyjemność dla kogo przyjemność? dla tych co się rowerami przeciskają między pieszymi, czy dla normalnych turystów, którzy muszą uważać, żeby coś ich nie rozjechało? > potomek będzie odwalał akcje. potomek? i teraz się obudziłeś, że skrajnie zaniedbany? w Szwecji już by trafił do rodziny zastępczej. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Dzieciak bez kondycji 21.08.24, 10:48 thank_you napisała: > Riki, i co dziś robicie? Na razie nic, bo grzmi i leje. Potem chyba zaordynuje na 3h termy. Odpowiedz Link Zgłoś