wakacje_50
20.09.24, 22:20
Z lektury emamy wynika, że większość z Was gotuje, ogarnia dom, zajmuje się dziećmi, robi przetwory. Generalnie wykonuje prace tradycyjnie uznawane za damskie i to niezależnie od tego, czy Wasi partnerzy też to robią (gotują, ogarniają dzieci). Po prostu chcecie czy nie, wykonujecie te prace rozumiane tradycyjnie jako kobiece.
Pytanie jest o to, czy dopuszczacie związek z partnerem, który nie potrafi albo nie chce wykonywać prac i podejmować zajęć rozumianych tradycyjnie jako męskie? Nie prowadzi samochodu, nie wbije gwoździa, nie pomaluje ścian, nie odkręci słoika. Albo np.chowa się za partnerką w sytacji zagrożenia zamiast jej bronić. Nie chodzi o jedną rzecz, tylko całokształt postępowania i charakter.
Ja wiem, że emama jest samowystarczalna i nowoczesna, ale pomyślcie, jak to realnie jest. Czy weszłybyście w związek z takim mężczyzną?
Chyba miałabym z tym problem.