Dodaj do ulubionych

„Choroba” Ziobry

26.09.24, 12:13

A podobno był umierający i jedną nogą na tamtym świecie
A trzeba było jechać do Albanii

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31336735,ziobro-jest-onkologicznie-zdrowy-media-ujawniaja-szczegoly.html#sondaz
Obserwuj wątek
    • znowu.to.samo Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 12:16
      Ciekawe czy na to są paragrafy, tzn kłamstwo na temat swojego prawdziwego stanu zdrowia
      • anorektycznazdzira Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 17:48
        na osoby wystawiające podrasowaną dokumentację medyczną moim zdaniem by się znalazły
    • kaktusowepole Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 12:25
      Przecież jego pierwsze zdjęcie po operacji było kwestionowane przez lekarzy. Nie przeszedł takich zabiegów jakie mówił patrząc po jego gołej klacie i co tam miał przyczepione.
      • bistian Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 12:42
        kaktusowepole napisała:

        > Przecież jego pierwsze zdjęcie po operacji było kwestionowane przez lekarzy. Ni
        > e przeszedł takich zabiegów jakie mówił patrząc po jego gołej klacie i co tam m
        > iał przyczepione.

        On był zupełnie źle podczepiony do aparatury, tak mówiły pielęgniarki na podstawie zdjęcia.
        Myślałem, że jednak chory, bo się zmienił i wyglądał na chorego. Ale może schudł przez stres?
        • ardzuna Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 20:33
          Nie rozmawiałam z pielęgniarkami, ale z lekarzem, który powiedział, że mógł mieć jakąś poważniejszą operację, zależnie od dostępu, jaki został wybrany przez operatora.

          Ziobro już po tym wycieku ogłosił, że się intensywnie rehabilituje, czyli wychodzi na to, że się nie leczy już rzeczywiście.
      • 35wcieniu Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:15
        Których konkretnie lekarzy?
    • bistian Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 12:40
      Cud!

      Chwalmy Pana i Najświętszą Panienkę!
    • memphis90 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 12:59
      No ale w opinii jest, że „zniósł leczenie bardzo dobrze”, „odzyskał pełną sprawność”, „jest zdolny do lekkiej pracy”- czyli najwyraźniej opiniujący onkolog miał wgląd do dokumentacji z której wynikało, że leczenie miało miejsce, że doszło do pogorszenia stanu zdrowia oraz że wcześniej wystąpił stan niezdolności do pracy.

      W tej chwili onkologicznie zdrowy” nie jest tożsame z „nigdy nowotworu nie było”.

      Nie żebym wyrokowała co do prawdziwości, ale bynajmniej z tej konkretnej opinii nie wynika, że doszło do oszustwa, jak sugerują komentarze.
      • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:02
        Nie wynika .
        Już pomijam, że wyciek fragmentów tej opinii to jest skandal - publicznie powinny zostać przedstawione wyłącznie wnioski. "Jest zdolny do udziału w przesłuchaniu." Koniec. Kropka.
        I to wszystko piszę nie mając cienia sentymentu, sympatii czy szacunku dla pana Ziobry.
        • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:19
          ale przecież „W tej chwili onkologicznie zdrowy” to też jest wniosek.
          Nie jest podane na co konkretnie chorował, chociaz akurat to upubliczniali sami jego kolesie więc ta, a nawet konkretnie "ta" choroba, tajemnica nie była. Nie jest podany przebieg leczenia itd itp.
          Wnioskiem jest także np. "jest zdolny do lekkiej pracy". To wszystko są wnioski - opinii medycznej.
          Byc może nie jest to, że tak ujmę "wniosek sądowy" bo dla sadu jest pewnie tylko ważne, że osoba ma siłę przyjśc do sądu. Natomiast są to wnioski opinii medycznej, jak dla mnie.
          Patrzac na to z twojej strony to w zasadzie biegły powinien całą swoją opinie zawrzeć w jednym zdaniu - może być przesłuchiwany. Koniec, kropka.

          • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:22
            Nie. Absolutnie. Ja nie pisze o tym, że to nie powinno być w opinii. Jam najbardziej powinno. Ale nie powinno zostać ujawnione opinii publicznej.
            • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:25
              Czy jest onkologicznie zdrowy, zdolny i do jakiej pracy - to są elementy opinii, których opinia (hehe) publiczna znać nie musi.
              Opinia publiczna ma się dowiedzieć czy swiad jest zdolny do stawiennictwa przed komisją śledczą. Reszta powinna zostać do wiadomości organu zlecającego opinię.
              • hrasier_2 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:28
                daniela34 napisała:

                > Czy jest onkologicznie zdrowy, zdolny i do jakiej pracy - to są elementy opinii
                > , których opinia (hehe) publiczna znać nie musi.
                > Opinia publiczna ma się dowiedzieć czy swiad jest zdolny do stawiennictwa przed
                > komisją śledczą. Reszta powinna zostać do wiadomości organu zlecającego opinię
                > .
                Kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz. Ktoś złamał RODO. I nie tylko.
                • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:31
                  Biedny tani, nawet nie zrozumiałeś, że właśnie o naruszeniu paru tajemnic piszę.
                  • nick_z_desperacji Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:57
                    To jest trochę patowa sytuacja. Oczywiście do wycieku takich informacji nie powinno dojść, ale z drugiej strony to daje możliwość opowiadania bajek. I w "patriotycznych" mediach tworzy się mit biedaka na łożu śmierci, którego zła opozycja z zemsty ściga. To problematyczne, bo co zrobić jak ktoś twierdzi publicznie, że jest chory, a naprawdę już nie jest.
                    • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:02
                      Wiem i rozumiem. Tylko że widzisz co się stało tu- z informacji, że w tej chwili jest onkologicznie w porządku już wysnuwają wnioski, że chory nie był. Czyli w każdą stronę to działa- zwolennicy kładą go na mary, przeciwnicy już twierdzą, że nigdy raka nie miał.
                      • nick_z_desperacji Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:08
                        Moim zdaniem, to pełnomocnik Ziobry powinien te pół roku temu wydać oświadczenie, Z. z powodu choroby wycofuje się z życia publicznego. Żadnych zdjęć że szpitala czy informacji od kolegów. Wtedy biegly poinformowałby, że już sranac przed komisją może i koniec, żadnych wycieków. Ale to wymagałoby konsekwencji i honoru obu stron.
          • 35wcieniu Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:25
            Biegły to może napisać co tam uważa za stosowne ale tak, to że jest w stanie złożyć zeznania to jest jedyna informacja, która powinna zostać ujawniona.
            To czy jest "onkologicznie zdrowy" czy nie, nie powinno być ujawniane w taki sposób.
            To czy jego koledzy o tym mówili nie ma żadnego znaczenia. Tzn. każdy ma prawo się wypowiedzieć o swoim stanie zdrowia albo pozwolić bliskim wypowiedzieć się na ten temat. Nie znaczy to że takie informacje mogą być ujawniane bez wiedzy i zgody zainteresowanego, z wycieków opinii.
            • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:17
              >To czy jest "onkologicznie zdrowy" czy nie, nie powinno być ujawniane w taki sposób.
              Tak, to powinno zostać ujawnione przez samego Ziobrę wraz z informacją, ze jest do pełnej dyspozycji organów ścigania.
              • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:23
                Nie. Też nie.

                Nikt nie ma obowiązku niczego ułatwiać organom ścigania. Jeśli uważa, że nie jest w stanie zeznawać to ma prawo się na swój stan zdrowia powołać i rzeczą organów jest to za pomocą biegłych zweryfikować, po czym po zweryfikowaniu czynnosc przeprowadzić a nie "wyciekać" opinię biegłych opinii publicznej.
                • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:29
                  ale to cała opinia wyciekła, czy informacja, ze jest zdrowy i nie choruje onkologicznie?
                  >Nikt nie ma obowiązku niczego ułatwiać organom ścigania.
                  Przepraszam bardzo- pan który kpi z miękiszonów, nasz "szeryf", dwukrotny minister sprawiedliwości i prokurator krajowy to chyba mu honor nie pozwoli ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości (tym bardziej, że przecież czysty jest jak łza)
                  • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:34
                    Honor można mieć lub nie. Ale brak honoru nie oznacza, że niehonorowemu świadkowi prawa nie przysługują.
                    • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:51
                      Stanie przed wymiarem sprawiedliwości, to mu przecież będą wszystkie prawa przysługiwać.
                      • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:54
                        On już stoi - jako świadek. I mu przysługują. I zostały naruszone.
                        • iwoniaw Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 15:09
                          daniela34 napisała:

                          > On już stoi - jako świadek. I mu przysługują. I zostały naruszone.


                          Zostały, przy czym ja od dawna się dziwię skali, w jakiej prawa pacjentow są naruszane pod tym wzgledem, jesli tylko ktos mial pecha znaleźć sie w szpitalu w sytuacji chocby wzmiankowanej w mediach. Nieważne, czy rozjechal cie pirat drogowy na pasach, malo co nie utopilas sie w rzece spadajac z mostu, wdalas sie w bójke w centrum miasta, niemal sie przekrecilas z powodu sepsy w ciązy, odnalazlas sie po tygodniu poszukiwań po zaginieciu - twoje wyniki badań, opinie konsylium lekarskiego i opis stanu, w jakim obecnie się znajdujesz oraz na jaki oddzial na badania cie poslali jeszcze - może czytac cala Polska na onecie i gazecie. Jesli w podobnej acz niemedialnej sytuacji zechce się o takie rzeczy dowiadywać twoja matka, mąz lub dziecko bez odpowiednich upowaznień, to wtedy rodo i prawa pacjenta 🤷‍♀️
                          • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 15:14
                            Tak. W sumie racja.
                        • baatexja Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 08:10
                          Na razie to on stoi ale nie wiadomo gdzie. Może w Brukseli, może w Hiszpanii. Czy zaszczyci komisję wątpliwe. O stanie jego zdrowia wypowiadała się cała Suwerenna Polska - Gosek wszystkim oznajmiał o żołądku zawieszonym na płucu smile.
                • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 07:39
                  > a nie "wyciekać" opinię biegłych opinii publicznej.

                  Prawda, zresztą powszechnie (chyba) znana, jest taka, że dziennikarze mają różne swoje wejścia, nieformalne oczywiście, do różnych służb, urzędów, placówek itd itd.
                  Gdyby nie te "wejścia" to nigdy nie dowiedzielibyśmy się np. o aferze wizowej, o aferze willowej i wielu innych nieprawidłowościach władz. I wtedy zamiast żyć 8 lat (ostatnio) pod butem, to żylibyśmy tych lat 48, jak w PRL, kiedy takich "przecieków" nie było.
                  Nie obruszałabym sie na takie "przecieki" bo one ujawniaja prawdę, niewygodną dla wielu z tych władz.
                  A akurat ten "przeciek" nie naruszał specjalnie "dóbr osobistych" wzmiankowanego (o ile w ogóle) bo on sam, i jego kumple, szafowali stanem jego zdrowia, nie do końca prawdziwym, jak sie okazuje. Żaden dziennikarz nie pisał, że wzmiankowany np. rzygał pół dnia w kiblu, po zabiegu.
                  To są tylko przekazane suche fakty, "opinie". nt stanu zdrowia, i tylko w kontekście przesłuchania.
                  Poza wszystkim uważam, że upublicznianie opinii biegłych, nie jest niczym nagannym.
                  Np. opinia biegłego nt samochodu (czy był podrasowany), z autostrady, gdzie spłonęła rodzina, też jest powszechnie znany, publiczny, i nie wzbudza emocji. A to też tylko opinia.
                  Czy jedna opinia moze wyciec (być publiczna), a inna juz nie?
                  Poza wszystkim to,
                  "Dostęp do akt postępowania karnego w kontekście zasady jawności jest zróżnicowany w zależności od tego, czy mówimy o dostępie do akt postępowania przygotowawczego czy sądowego. Na etapie postępowania sądowego dominuje zasada jawności, co oznacza, że akta postępowania są, poza wyjątkami, dostępne bez ograniczeń (art. 156 § 1 k.p.k.)"
                  czyli może przegladac je każdy, w tym opinie biegłych.
                  Oczywiście, powyżej mowa o nieco innych przypadkach (sprawa karna, sąd) ale to nie jest tak, ze nigdy i nikt, w tym osoby postronne, nie ma wgladu do akt, i niczego nie może upubliczniać. Bo może.
                  W przepisach jest jeszcze coś o "ważnym interesie społecznym", który umozliwia takie postepowanie (jawnośc) ale to juz ty, zapewne, lepiej wiesz.
      • czcigodnystarzec Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:07
        memphis90 napisała:
        > „jest zdolny do lekkiej pracy”

        Czyli nie może być politykiem, bo to ciężka praca.
        Ale może zostać parkingowym albo nocnym stróżem.
        • znowu.to.samo Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:38
          o i to jest chyba najbardziej odpowiednie stanowisko dla tego pana
    • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:00
      Nieco mnie zaskakuje, że Ziobro zamiast się cieszyć z opinii biegłego, że jest zdrowy, co na pewno by ucieszyło każdego innego pacjenta, to się „dziwi”.
      • angazetka Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:12
        Jako pacjent to o swoim stanie zdrowia dowiaduje się od lekarza, a nie biegłego.
        • iwles Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:02

          Jestem przekonana na milion procent, że usłyszał to od swojego lekarza na długo zanim biegły cokolwiek wiedział.
          Przecież takie wiadomości przekazuje lekarz prowadzący na podstawie wyników badań, które dostarcza mu pacjent.
        • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:16
          biegły jest lekarzem, wydającym opinię w oparciu badania.
          Jeśli z jakiegoś powodu lekarz ziobry zataił przed nim, że jest już zdrowy (mam nadzieję, że Ziobro go pozwie), to teraz taka informacja powinna Ziobrę niepomiernie cieszyć.
        • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 07:43
          >Jako pacjent to o swoim stanie zdrowia dowiaduje się od lekarza, a nie biegłego.

          no chyba nie...bo jego któreś zwolnienia zostały jakoś podważone, być może ze ze względu na przyczynę jego wydania (aż tak się nie interesowałam). A to by znaczyło, że od biegłego dowiedział się, że jest zdrowszy niz sądził.
        • alicia033 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 08:43
          angazetka napisała:

          > Jako pacjent to o swoim stanie zdrowia dowiaduje się od lekarza, a nie biegłego

          No i niech się dowiaduje dalej.
          Natomiast opinia biegłego jest dla organu zlecającego wydanie takiej opinii, nie dla pacjena.
    • kaki11 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:07
      No tylko, to w żaden sposób nie świadczy o tym, ze to była "choroba" a nie choroba. Przeciwnie, jeśli cokolwiek z niej wynika, to, że Ziobro był chory i przeszedł leczenie. To, ze teraz jest zdrowy, znaczy tyle, że wyzdrowiał a nie, że nigdy nie zachorował. A pomijając to, prawdę mówiąc dziwi mnie, że naprawdę fragmenty opinii lekarskiej latają po mediach. Zdaje się, ze to nie są informacje które powinny być publiczne, więc abstrahując od stanu zdrowia ZZ ktoś tu dał ciała.
      • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:09
        Jak wyżej. To jest akurat skandal. Ujawnione powinny być wyłącznie wnioski.
      • rb_111222333 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:41
        ki11 napisał(a):

        > No tylko, to w żaden sposób nie świadczy o tym, ze to była "choroba" a nie chor
        > oba.


        Nie do końca. Według narracji kolegów Ziobry i niego samego był jedną nogą na tamtym świecie. Taki był wydźwięk, że najprawdopodobniej nie przeżyje. A teraz czytamy w opinii, że Ziobro dobrze znosił leczenie, nie miał dotkliwych skutków ubocznych a teraz można go uznać za osobę zdrową, z zakończonym leczeniem.
        • 35wcieniu Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:44
          No i? Nie z takich rzeczy ludzie wychodzili, to raz, a dwa że tłum udający ekspertów na podstawie googli nigdy do niczego się nie przydał. I trzy że takie opinie nigdy nie powinny wyciec. Jego sprawa i jego lekarzy, jakim ścierwem by nie był, a jest ogromnym.
          • rb_111222333 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:22
            No i tyle. Nie chodzi o to, że wyszedł z choroby, tylko o to, że według biegłego miał łagodny przebieg choroby, a nie był umierający jak sugerowali jego koledzy i on sam. Tylko tyle.
            • rb_111222333 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:29
              Chociaż nie, jeszcze dodam, że gdyby ziobro nie kłamał i nie zasłaniał się swoim stanem zdrowia tylko poszedł zeznawać to nikt by nie wnikał czy w przeszłości był chory i jak bardzo.
          • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 07:48
            >No i? Nie z takich rzeczy ludzie wychodzili,

            tak, ale rzadko w ciągu pół roku. Przynajmniej ja nie znam takich przypadków, a miałam osobiste doświadczenia.
            • bei Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 08:29
              Mój tata miał raka pęcherza, z przerzutami. Przeszedł ponad jedenastogodzinną operację ( zrobiono mu nowy pęcherz z jelita). Pierwsze 14 dni leżał w ciężkim stanie, po miesiącu wyszedł ze szpitala, po sześciu tygodniach od operacji wrócił do pracy. Nikt by nie pomyślał, że tak ciężko chorował.
              Z mamą było podobnie- operacja, promienioterapia, i już gdy jeździła na terapię nie wyglądała na chorą. Po moim bracie było widać chorobę tylko w czasie 2-3 dni po chemioterapii. Wg tego co ja widziałam u najbliższych, to można być poważnie chorym i fizycznie tego nie zdradzać.
              • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 09:29
                a mój osobisty mąż leczył sie ponad rok bo terapia była zróżnicowana (chemia i naświetlania) i z przerwami, na regenerację organizmu i badaniami "pomiedzy". I miał zwolnienie na 3 lata, z założenia, juz nie pamiętam jak to wtedy się nazywało (renta chorobowa?). Niemniej do pracy wrócił po 3 latach. Owszem, juz zdrowy choc ciagle pod opieką szpitalnej przychodni.
                Nie wszystko da się wyciąc i po sprawie, mąż akurat miał problemy z węzłami.
                A nawet jak da sie wyciąc to też nie zawsze jest się po miesiącu zdrowym. Koleżanka z pracy miała raka piersi. Na pewno leczenie nie trwało 14 dni. Nie wypytywałam o szczegóły ale koleżanka leczyła się długo, czasami pracowała, owszem, bo, jak twierdziła, wolała przyjsc do pracy niz siedzieć w domu i "myśleć". Zmarła gdzieś po 3 latach od początku leczenia.
                Niemniej o tym wszystkim decydują badania lekarskie. Moze nie widać po chorym, w jakim jest stanie, ale w badaniach widać. A w przypadku zera opinia jest jednoznaczna - jest zdrowy onkologicznie. A więc jak twój ojciec - moze stawić sie na komisji.
        • lauren6 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 15:00
          > Nie do końca. Według narracji kolegów Ziobry i niego samego był jedną nogą na tamtym świecie. Taki był wydźwięk, że najprawdopodobniej nie przeżyje

          Bądźmy sprawiedliwi: gdy chcieli go wzywać na komisję to był śmiertelnie chory, gdy Kaczyński zaczął planować wchłonięcie Solidarnej (czy tam Suwerennej) Polski przez PIS to ozdrowiał. Myślę, że to Kaczyński ma taką moc uzdrawiania.
          • asia-loi Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 17:59
            lauren6 napisała:
            >
            > Bądźmy sprawiedliwi: gdy chcieli go wzywać na komisję to był śmiertelnie chory, gdy Kaczyński zaczął planować wchłonięcie Solidarnej (czy tam Suwerennej) Polski przez PIS to ozdrowiał. Myślę, że to Kaczyński ma taką moc uzdrawiania.

            Mając możliwość leczenia się w najlepszych klinikach w Polsce, leczył się w szpitalu w Lublinie u znajomej lub koleżanki, która wcześniej miała jakieś problemy z prawem, a on jej coś tam umarzał. Koleżanka już wzięła i umarła. Później była narracja, że jest umierajacy i leczy się za granicą. Jak mu chałupę zaczęli przeszukiwać to się zjawił w ciągu godziny i udzielał wywiadów na prawo i lewo.
            Teraz podobno znowu leczy się za granicą, choć on akurat nie miałby problemu aby leczyć się w Polsce w najlepszych klinikach. I caly czas jest aktywny w mediach, a przecież jest umierający.
    • cegehana Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:09
      Widzę, że przykład księżnej Kate Was mało nauczył. To że ktoś nieźle wygląda nie znaczy, że nie jest/nie był chory, a to że kogos określa się jako zdrowego nie znaczy, że nie przeszedł choroby nowotworowej.
      • hrasier_2 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:27
        Nie wiedzą ale muszą zabrać głos. To jest takie forum
      • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:43
        >To że ktoś nieźle wygląda nie znaczy, że nie jest/nie był chory, a to że kogos określa się jako zdrowego nie znaczy, >że nie przeszedł choroby nowotworowej.

        nikt nie mówi, że jej nie przeszedł. Ale są choroby i "choroby", z różnym jej stopniem
        Ja nie znam nikogo, kto w ciągu pół roku przeszedł od stanu "umierania" i "walki o zycie" do stanu "lekkiej pracy".
        A miałam osobiste doświadczenia.
        Na ogół terapie były długotrwałe, z przerwami i powtarzane. To trwało.
        Fakt, "mój" chory był leczony dawno temu i w Polsce, a nie Włoszech. Ale z założenia wtedy dostawało się 3-letnie zwolnienie z pracy, bez mozliwości jej podjecia, w formie "lekkiej". Na pewno po pół roku nie nadawał się do pracy bo ciągle był w trakcie terapii a nie rehabilitacji.
        A Zero już na wiosne jakos pojawił się pod swoim domem (w trakcie przeszukania) a potem udzialał się w swoich mediach różnych, przychodząc na telewizyjne wywiady. Skoro ma siłę siedzieć w tv to i ma siłę siedziec na komisji, prawda?
        • 35wcieniu Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:47
          Oesooo i zaczyna się, a kto zna, a kto nie zna, a kto miał jaki przypadek, a czyj brat stryja męża wujenki jak zniósł jakie leczenie, bo przekracza ludzkie pojęcie ogarnięcie że po 1. każdy przypadek jest inny, a po 2. nikt nie powinien tego publicznie analizować.
          • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 09:32
            >przekracza ludzkie pojęcie ogarnięcie że po 1. każdy przypadek jest inny, a po 2. nikt nie powinien tego publicznie analizowa

            oczywiscie, ze każdy przypadek jest inny.
            Z tym ze Zero to nie jest "Kowalski" i mamy prawo "analizować". Szczególnie jak ktos taki wymiguje sie od odpowiedzialnosci za to, co zrobił 40 mln Polakow.
      • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:26
        Ziobro akurat wygląda tragicznie, zawsze tak wyglądał, przez rzekoma lub prawdziwą chorobą też. Natomiast cieszy że jest zdrowy i w odpowiedniej formie do stanięcia przed wymiarem sprawiedliwości,
        • znowu.to.samo Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:40
          A wielu nawet bardzo cieszy, jak mniemam
    • hrasier_2 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 13:32
      Znowu to samo. "Składam zawiadomienie o przestępstwie ujawnienia tajemnicy lekarskiej, a także przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy państwa podległych Donaldowi Tuskowi" - powiadomił Zbigniew Ziobro
      Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zbigniew-ziobro-sklada-zawiadomienie-ujawnienie-tajemnicy-le,nId,7823557#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome. I ma rację kim by nie był. Wcześniej było łamane prawo. Teraz to nagminne jest. Te komisje śledcze które zawsze mają odwrócić uwagę od problemu. A aktualny jest bo powódź.
      • johana7419 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:05
        Pewnie sam zadbał o ten wyciek żeby mieć wokół czeko tańcować.
        Dzieje się to czego się obawiałam. Że odczeka rok i wyjdzie to zło wcielone do publicznej przestrzeni. Wyjątkowo śliski facet
      • mdro Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:44
        A co ma do tego przecieku Tusk? No chyba że to dla Ziobry norma, takie sterowanie przeciekami - sam tak robił, to i innych podejrzewa.
      • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 07:49
        >Znowu to samo

        a ty nie powinieneś szykowac do konwecji PISSiorskiej?
        a nie, czekaj...zapomniałam, że naszczalnik odwołał
    • zerlinda Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:07
      Właśnie Niedzielski jest oskarżony, bo ujawnił dane lekarza i jakie leki sobie przepisał. A tu nagle ktoś ujawnia opinie o stanie zdrowia Ziobry. Niby RODO, a proszę.
      • hrasier_2 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:23
        Wedle Tischnera mamy trzy prawdy... Ma prawo być oburzony Ziobro. Kim by nie był i co zrobił. Albo przestrzegamy zasad jakiś, albo robimy to dalej co poprzednicy.
        • mdro Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 14:45
          O, taniusza się na Tischnera powołuje, tylko kontekst jakoś mało zrozumiały big_grin
      • lauren6 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 15:06
        1. Nie ktoś ujawnił, tylko onet.
        2. Nie ujawnił danych wrażliwych jak dokumentacja lekarska, diagnoza, szczegóły leczenia, brane leki itd, tylko informację lekarza czy Ziobro może stanąć przed komisją.
        3. Nie wiadomo kto jest informatorem Onetu, obstawiam że sam Ziobro robi dymy.
        • raczek47 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 15:25
          Cóż,szkoda.
        • mava12 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 07:52
          >Nie ujawnił danych wrażliwych jak dokumentacja lekarska, diagnoza, szczegóły leczenia, brane leki itd, tylko >informację lekarza czy Ziobro może stanąć przed komisją.

          dokładnie.
          Ale trend pissiorski podnieca się niezdrowo.
          • livia.kalina Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 20:45
            co ciekawe, dane wrażliwe dotyczące choroby i stanu zdrowia, ujawnił Ziobry partyjny kolega-Gosek.

            Na co uwagę zwrócił mu Giertych.
        • leosia-wspaniala Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 08:49
          Dodałabym 4 - ludzie, nauczcie się w końcu, czym jest RODO
    • lauren6 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 16:56
      Skoro o przeciekach mowa, czy to prawda, że L4 wystawił mu ginekolog?
      • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 16:58
        www.tvp.info/79107677/zbigniew-ziobro-a-hejt-internetowy-falszywe-informacje-podsycaja-nienawisc-w-sieci
        • daniela34 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 17:04
          I zwracam uwagę na końcówkę artykułu. To o lekarzu sądowym to prawda. Lekarz sądowy może być dowolnej specjalności, musi natomiast być wpisany na listę lekarzy sądowych danego sądu okręgowego
          Fun fact: przy sądzie okręgowym w Krakowie takich lekarzy jest dokładnie sztuk osiem. Na cały obszar działania SO Kraków. Osiem sztuk.
          • hrasier_2 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 03:33
            Ale opinię o stanie zdrowia wydała dr pani Marta Weiss. A o niej samej też dużo złego można poczytać..Reszta to złamanie prawa i zasad..
            • nena20 Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 09:11
              akurat o niej jest jedna zła opinia w intrenecie. Bez przesady na tej podstawie twierdzić że to dużo złego.
    • krzyk.gniewu Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 18:33
      Może chwilowo nie mieć aktywnego raka, co nie znaczy, że jego stan jest dobry. Pan minister Ziobro jest człowiekiem po ciężkich operacjach.
      • johana7419 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:14
        krzyk.gniewu napisał(a):

        > Może chwilowo nie mieć aktywnego raka, co nie znaczy, że jego stan jest dobry.
        > Pan minister Ziobro jest człowiekiem po ciężkich operacjach.

        Człowiek po ciężkich operacjach powinien nabrać pokory. Ale to nie może dotyczyć Ziobry. On będzie szukał dalej możliwości robienia brudnej polityki. Sam udostępniał zdjęcia ze szpitala a teraz wycieki mu przeszkadzają
        • krzyk.gniewu Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:18
          Bo jest różnica, kiedyś coś jest za naszą zgodą, czy nie.
      • bistian Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:23
        krzyk.gniewu napisał(a):

        > Pan minister Ziobro jest człowiekiem po ciężkich operacjach.


        Tego nie wiesz
        • znowu.to.samo Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:42
          ta choroba to była ściema, i teraz się wydało, dlatego jest „zdziwiony”
      • marta.graca Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 20:14
        Jaki minister? Skąd wiesz, czy jest po operacjach i jakich?
    • demodee Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 19:44
      Ale jak to Z.Ziobro jest "zdrowy onkologicznie"?

      Przecież jako "zdrowego onkologicznie" określa się pacjenta 5 lat po zakończeniu leczenia! (Tak przynajmniej było w przypadku znanego mi chorego na raka. Dla ludzi, którzy mają stanąć przed Komisją Sejmową stosuje się inną miarę?)
      • night_and_day Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 20:12
        Wycięto guza, na ten moment brak przerzutów - więc taka opinia jest uzasadniona.
        • demodee Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 20:25
          > więc taka opinia jest uzasadniona.

          Portal onkologiczny "Zwrotnik raka" pisze, że "na zakończenie pobytu w szpitalu, nikt nie wystawia gwarancji i świadectwa wyleczenia – nie ma badań, które w 100% pozwalałyby wiarygodnie stwierdzić, że pacjent jest na pewno zdrowy. Chorego uważa się za wyleczonego, dopiero jeżeli przez kilka następnych lat nic złego nie będzie się działo, a jego badania kontrolne będą „czyste”.

          www.zwrotnikraka.pl/poukladac-raka-rekonwalescencja/

          Tymczasem biegły sądowy już po paru miesiącach od wyjścia pacjenta ze szpitala wystawia takie świadectwo i gwarancję. I komu tu wierzyć?
          • rb_111222333 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 20:31
            Przecież biegły nie dał mu gwarancji, że nie będzie miał wznowy choroby. Biegły ojreśluł, że na tę chwilę jego leczenie jest zakończone, i że Ziobro czuje się na tyle dobrze, że może stanąć przed komisją czy pracować
            • demodee Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 20:52
              > że Ziobro czuje się na tyle dobrze, że może

              Skąd lekarz może wiedzieć, jak czuje się pacjent? Chyba tylko, gdy się go zapyta, bo nikt nie może powiedzieć o innej osobie, że wie, że ta osoba czuje się dobrze lub źle. Ten lekarz nie zapytał pacjenta Z.Ziobry o jego samopoczucie, gdyż, jak wiemy, nie przeprowadził wywiadu. Oparł się tylko na dokumentacji lekarskiej, która mówi dotyczy przeszłości (np. jakie było samopoczucie pacjenta w dacie dokumentu i z której biegły dowiedział się, że np. w dn. 1.09.2024 pacjent skarżył się na nudności i bóle brzucha).
              • rb_111222333 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 21:08
                demodee napisała:

                > > że Ziobro czuje się na tyle dobrze, że może
                >
                > Skąd lekarz może wiedzieć, jak czuje się pacjent?

                Z dokumentacji medycznej to wynika. Widocznie w dokumentacji było, że nie potrzebuje dalszego leczenia czy środków przeciwbólowych czy żadnych leków. Biegły nie zajmuje się określaniem samopoczucia delikwenta.
                • demodee Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 21:13
                  Czyli na we, jeśli pacjent czuje się źle, to musi zeznawać? A jeśli w trakcie zeznań zemdleje? (Historia Polski notuje takie przypadki.) Ocucą go chlustem zimnej wody z wiadra i będą kontynuować przesłuchanie?
              • iwles Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 08:39

                Samopoczucie to możesz mieć złe, nawet jak masz PMS, więc wyluzuj. Nie o tym świadczy stwierdzenie, że jest onkologiczne zdrowy (tzn. na TEN moment nie ma aktywnych komórek rakowych), prawdopodobnie markery spadają, w badaniach obrazowych też jest czysto.
                Najwyższy czas zacząć wracać do życia sprzed choroby.
      • margit49 Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 21:21
        demodee napisała:

        > Ale jak to Z.Ziobro jest "zdrowy onkologicznie"?
        >
        A co, taka zawiedziona jesteś?! 🤦‍♀️to chyba dobrze, że facet wrócił do zdrowia i zupełnie dobrze funkcjonuje
        Oczywiście, że będzie się badał przez następne kilka lat, ale nawet te 5 lat nie dają gwarancji
        Moja siostra - nowotwór jelita grubego - szybko wróciła do pracy. Wycięli odpowiedni kawałek, histopatologia nie wykazała złośliwości, obyło się bez chemii i stomii.
        Była zdrowa onkologicznie 😀 Ale dla nas to był powód do radości

      • asia-loi Re: „Choroba” Ziobry 26.09.24, 22:01
        demodee napisała:

        > Ale jak to Z.Ziobro jest "zdrowy onkologicznie"?
        >
        > Przecież jako "zdrowego onkologicznie" określa się pacjenta 5 lat po zakończeni u leczenia!

        Ale nie jest się 5 lat na L4.
        Moja dobra znajoma miała raka. Była operacja, chemia, naświetlania. L4 chyba pół roku, później zasiłek rehabilitacyjny chyba trzy miesiące i do pracy. Przepracowała jeszcze kilka lat i poszła na emeryturę i na razie jest wszystko dobrze.
    • cottonrose Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 03:25
      Patrzac sie na zdjecie, ktore sam Ziobro wrzucil do netu widze co nastepuje:
      Brak ciecia w obrebie przednich powlok klatki piersiowej i gornej czesci jamy brzusznej.
      Zalozona rurke tracheostomijna natomiast “wasy” z tlenem podpiete do nosa (obok sondy zoladkowej)
      Po prawej gornej przedniej czesci powlok brzusznych opatrunek (po laparoskopowym dojciu do jamy brzusznej? Po drenie ?)
      opatrunek w prawej linii bocznej na wysokosci luku zebrowego ( po dojsciu chirurgicznym? Tzn operacji na otwarto?)
      Elektrody EKG
      Ten typ podłączenia jest najpewniej układem odprowadzeń uproszczonym np. w przypadku badania mającego wykryć arytmię lub w przypadku możliwej defibrylacji.
      biała ma byc: prawy brzeg mostka, czwarta przestrzeń międzyżebrowa (jest zalozona na lewym)
      czerwona ma byc: dalszy koniec prawego obojczyka (Jest zalozona prawie w linii przysrodkowej ciala
      żółta ma byc: dalszy koniec lewego obojczyka (I tak jest)
      zielona ma byc: linia pachowa przednia lewa, brzeg łuku żebrowego (nie widac)
      Czarna ma byc: prawa linia pachowa przednia, brzeg łuku żebrowego ( brak)

      zgodnie z tym co pan Ziobro sam napisal ma raka przelyku z przerzutami do zoladka.
      Nawet biorac pod uwage, ze nie dokladnie napisal i chodzi mu o naciek a nie przerzuty to jest to w najlepszym wypadku stadium IIIc.
      To oznacza resekcje wiekszej czesci przelyku i czesci zoladka. Zwykle 2 nacięcia (szyi i brzucha) lub 3 nacięcia (dodatkowo klatki piersiowej). Moze najlepsi fachowcy potrafia stadium IIIC operowac laparoskopowo.

      Ja sie tam za bardzo nie znam, ale pare osob po zabiegach widzialam, mnie sie nie klei , ale na sali mamy lekarza, moze sie wypowie.

      • cottonrose Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 03:39
        PS
        za moich czasow, dawno temu, taka zwinieta linia infuzyjna bylaby niedopuszczalna, moze sie cos zmienilo.
        zakladam, ze pacjent w ciezkim stanie po operacji jest na intensywnej pooperacyjnej - z firaneczkami w oknach? i od strony okna utrudniony dostep do chorego?
    • bei Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 08:42
      Moje zdanie jest takie, że jeśli biegły stwierdził, że stan pana Ziobry pozwala na lekką pracę, to może być przesłuchany, więc powinien być przesłuchany . Obawiam się, że mogą być dramy w czasie przesłuchań, nie wierzę, że PiS nie wykorzysta tej sytuacji by postawić komisję w b złym świetle.
    • anonimowyuczeztnikforum Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 15:51
      Całkiem niezłośliwie zapytam, żołądek na płucu? Co to za bajka?
      • cottonrose Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 15:55
        Byc moze chodzi o to, ze przy resekcji dolnej czesci przelyku do zespolenia podciaga sie zoladek do gory i wtedy czesciowo lezy w klatce piersiowej kolo pluca.
        To jest spory zabieg.
        Tylko to mi pasuje.
        • cottonrose Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 16:00
          Ale z drugiej strony jak ktos ma przpukline wpustu ( w sumie nie taka rzadka sprawa ) tez ma "zoladek na plucu"
    • anorektycznazdzira Re: „Choroba” Ziobry 27.09.24, 17:48
      To prawda, że przedstawiona opinia nie świadczy o tym, czy i jak ten człowiek chorował lub nie chorował.
      Co nie zmienia w żaden sposób mojej opinii graniczącej z pewnością, że on tak chorował, jak ja byłam ostatnio cesarzową Egiptu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka