kadfael
04.12.24, 18:40
Ratunku, bo już nie mam pomysłów. Koteł miał w zeszłym tygodniu infekcję gardła. Dostał antybiotyk. I prawie zaraz mu się poprawiło. Natomiast w ostatni dzień brania przestał jeść i cały dzień spał. Więc kolejna wizyta u weta, kot dokumentnie przebadany, obejrzany, drama przy pobieraniu krwi była. Diagnoza kotek zdrowiutki a to efekt uboczny antybiotyku. Mija kolejny dzień a ten cholernik nadal nie je. Ja już nie mam pomysłu co robić...
Mysiulku i inne kociary zróbcie burze mózgu i coś wymyślcie!
Dodam, że inne objawy ustąpiły, kot żwawo, nie opadł z sił...