Dodaj do ulubionych

Odruchy bezwarunkowe e-matki.

18.12.24, 18:18
Macie? Poniewaz tluczemy od ponad roku geriatrie, transfer po wylewie i tego typu rzeczy wrylo mi sie tak w mozg, ze juz na ulicy wylapuje ludzi, ktorym chcialabym pomoc we wstaniu, w przejsciu przez pasy itp. Do tej pory sie powstrzymywalam, dzis przeszlam sama siebie. 🤦‍♀️ Jade do domu. Ostatni wagon metra z miejscem na wozki inwaldzkie i takimi rozkladanymi siedzeniami. Na jednym z tych siedzen starszy pan z rolatorem. Ja stoje przy nim. Pan grzecznie pyta, czy pomoge mu wysiasc. Ja w zamysleniu, ale bez zastanawiania. Podchodze, blokuje rolator. Pana instruuje i mowie co bede robic. I stawiam lekko oszolomionego dziadka do pionu. Pan nawet kooperowal, tylko na koniec rzucil niesmialo "ja tylko chcialem, zeby mi pani rolator wyniosla na peron". 🤦‍♀️ Zdarzaja Wam sie takie instynktowne wpadki? Wiem typowe dla zoltodziobow, ktore przedawkowaly temat, ale moze jednak nie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:19
      Warunkowe. Wyuczone odruchy to odruchy warunkowe
      • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:20
        Masz racje. Sorry.
    • mika_p Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:20
      Po X latach w firmach kurierskich, jak mam spisać liczbę spod kodu kreskowego na kartce, odruchowo próbuję ją wsunąć pod skaner kodów. Pudełka nie działają
      • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:22
        😂
    • jkl13 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:31
      Ja tylko standardowo w okresie bycia matką niemowlaka bujałam wózki sklepowe na zakupach wink
      • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:35
        😂 Wozkiem sklepowym zabujac, tez trzeba umiec. 😅
      • angazetka Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 23:02
        Koleżanka bujała miskę z popkornem...
      • laurielle Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 19.12.24, 08:29
        Ja nosiłam starszaka w chuście. Uwielbiał kołysać się w rytm kroków, więc kiedy musiałam stanąć, podskakiwał, domagając się bujania. Toteż jeśli musiałam stać długo, np. godzinę na Mszy na zewnątrz kosciola, bujalam go, uginając nogi w kolanach po dwa razy na lewa i prawa stronę ciała. Tak mi się to w pamięć mięśniową wbiło, że robiłam to przy każdym chwilowym staniu (np. na przejściu dla pieszych) nawet gdy nie miałam chusty na sobie.
    • sueellen Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:36
      Wczoraj wieczorem, sprzątamy po kolacji. Zaglądam do lodówki a tam światło. Zaglądam do szafki pod zlewem - tabletek do zmywarki brak. Zrobiłam więc listę i mówię do chłopa: pojedźmy razem do supermarketu, ja ogarnę spozywke, ty chemię, spotkamy się na alkoholowym to jeszcze sobie w nagrodę grzanca zrobimy do filmu. Godzina dobrze po 20:00, w sklepie pusto. Obróciłem wózkiem między regałami w pięć minut i już jestem w dziale alkoholowym. Patrzę, a mój chłop już tam buszuje, przebiera, wybiera, ogląda coś na najniższej półce, tyłek wypina. No to ja niewiele myśląc klap go w pośladek z tekstem: kto wypina tego wina!. Odwraca się całkiem obcy facet i patrzy zdumiony . Kątem oka widzę swojego chłopa na końcu alejki... 🙄
      • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:39
        No winny byl jak nic! 😂😂😂 Mialas racje!
        • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:44
          I tak sie ciesz, ze poklepalas goscia, ktory sie wypinal. Ja sie "zawzielam" na mocno starszego pana.
      • zosia_1 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:46
        I co zrobiłaś
        • zosia_1 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:47
          Miało być: i co zrobiłaś?
        • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:47
          To do mnie, czy klepiacej?
        • sueellen Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:51
          zosia_1 napisała:

          > I co zrobiłaś

          No a co miałam zrobić!? Spaliłam buraka i zaczęłam gorąco przepraszać. Mój chłop za to miał używanie. Jeszcze rano mi dogryzal i pewnie wyciągnie temat nie raz nie dwa
      • mayolijka Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 18:54
        🤣🤣🤣


        sueellen napisała:

        > Wczoraj wieczorem, sprzątamy po kolacji. Zaglądam do lodówki a tam światło. Zag
        > lądam do szafki pod zlewem - tabletek do zmywarki brak. Zrobiłam więc listę i
        > mówię do chłopa: pojedźmy razem do supermarketu, ja ogarnę spozywke, ty chemię
        > , spotkamy się na alkoholowym to jeszcze sobie w nagrodę grzanca zrobimy do fil
        > mu. Godzina dobrze po 20:00, w sklepie pusto. Obróciłem wózkiem między regałami
        > w pięć minut i już jestem w dziale alkoholowym. Patrzę, a mój chłop już tam bu
        > szuje, przebiera, wybiera, ogląda coś na najniższej półce, tyłek wypina. No to
        > ja niewiele myśląc klap go w pośladek z tekstem: kto wypina tego wina!. Odwraca
        > się całkiem obcy facet i patrzy zdumiony . Kątem oka widzę swojego chłopa na k
        > ońcu alejki... 🙄
      • glasscraft Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 19:34
        To u ciebie wyuczony odruch?! Strach sie bac, gdzie ty sie odruchow uczylas. Po innych czesciach ciala tez ludzi "klepiesz", czy tylko po posladkach?
        • simply_z Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 19:59
          O boze juz nie przesadzaj, jak fajny tylek, to faceta tez bym klepala..ba klepie big_grin. Oczywiscie swojego.
    • szarmszejk123 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 19:42
      Dawno temu bratowa miała nagłą , pilną wizytę na pogotowiu dentystycznym i zostawiła ze mną dzieci- kilkulatka i niemowlę na piersi. Ja jeszcze wtedy karmiłam syna więc jak się niemowlak bratowej rozdarł odruchowo podałam mu pierś:p
      • sueellen Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 19:55
        Czy dostałaś przezwisko "mamka"? 😉
        • szarmszejk123 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 19:57
          Nie, ale bratowa była wdzięczna:p
          • sueellen Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 20:08
            szarmszejk123 napisał(a):

            > Nie, ale bratowa była wdzięczna:p

            Normalna rzecz. Moja mama i jej sąsiadka z dzieciństwa były mlecznymi siostrami. Ich mamy sobie wzajemnie pomagały zostając z dziećmi ( i karmiły piersią oba niemowlaki)
      • szmytka1 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 22:06
        Ale bym się wkurzyła będąc matka tego niemowlaka. Jestem wyczulona na choroby jakie można złapać tą drogą.
        • szarmszejk123 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 22:21
          Ja swoją drogą dziś pewnie też bym się wkurzyła a i bratowa też, podejrzewam :p wtedy obie byłyśmy młode, głupie ( jej tak zostało:p) I niedoświadczone i ja wtedy, sama z trójką małych dzieci po prostu chyba spanikowałam a i tak nie miałam nic, co mogłabym dać zamiast ( jak pisałam, sytuacja była nagła, nikt na to nie był przygotowany)
          • szmytka1 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 22:28
            No już po ptokoach 😅
            • szarmszejk123 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 22:59
              Od tego czasu minęło prawie 18 lat, wszyscy żyją:p
    • jowita771 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 20:00
      Właśnie ostatnio mi się przypomniało, jak w czasie przygotowań do bierzmowania ksiądz nas uczył, że jak podczas mszy wstawaliśmy, to mieliśmy od razu składać ręce. Jak siedzieliśmy, to ręce były na kolanach, a jak staliśmy, to były złożone jak do modlitwy. W tamtym okresie zdarzało mi się złożyć ręce po wstaniu z siedzenia w różnych miejscach.
    • hrasier_2 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 20:05
      andallthat_jazz napisała:

      > Macie? Poniewaz tluczemy od ponad roku geriatrie, transfer po wylewie i tego ty
      > pu rzeczy wrylo mi sie tak w mozg, ze juz na ulicy wylapuje ludzi, ktorym chcia
      > labym pomoc we wstaniu, w przejsciu przez pasy itp. Do tej pory sie powstrzymyw
      > alam, dzis przeszlam sama siebie. 🤦‍♀️ Jade do domu. Ostatni wagon metra z mie
      > jscem na wozki inwaldzkie i takimi rozkladanymi siedzeniami. Na jednym z tych s
      > iedzen starszy pan z rolatorem. Ja stoje przy nim. Pan grzecznie pyta, czy pomo
      > ge mu wysiasc. Ja w zamysleniu, ale bez zastanawiania. Podchodze, blokuje rolat
      > or. Pana instruuje i mowie co bede robic. I stawiam lekko oszolomionego dziadka
      > do pionu. Pan nawet kooperowal, tylko na koniec rzucil niesmialo "ja tylko chc
      > ialem, zeby mi pani rolator wyniosla na peron". 🤦‍♀️ Zdarzaja Wam sie takie in
      > stynktowne wpadki? Wiem typowe dla zoltodziobow, ktore przedawkowaly temat, ale
      > moze jednak nie?
      Ciągle się przy Tobie uczę😁 To i tak miałaś krzepę, by pana starszego do pionu postawić😀. Ostatnio nie mam jakiś dziwnych historii, oprócz przygód na drogach samochodem.
      • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 21:33
        Nope. Krzepy nie trzeba a jak juz trzeba, to od tego sa pomoce. Pan byl mizerny raczej. A ja wytresowana w tym juz: "teraz rece tu, przechyla sie Pan do przodu. Pokaze reka jak. Stopy mocno na ziemi. Ok, bede miec dlonie przy biodrach i na 1,2,3 wstajemy. Bogu dzieki nie mowilam o rekach pod posladkami. Ale pewnie przypadkowi widzowie mieli niezla polewke. Pan sie dostosowywal i nie protestowal. Wstal szybciej niz nastolatka. Ale, jak sie okazalo, nie o to mu chodzilo.
        • kk345 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 22:00
          andallthat_jazz napisała:

          > jak sie okazalo, nie o to mu chodzilo

          Czyli dzień jak co dzień, nie słuchasz i żyjesz we własnym świecie 🤷🏻‍♀️
    • princy-mincy Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 21:55
      Z odruchem bezwarunkowym się rodzisz. To co opisalas to odruch warunkowy, działalas na autopilocie.
      • andallthat_jazz Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 22:17
        Juz wyjasnilam wczesniej, blednie sie wyrazilam.
    • daniela34 Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 18.12.24, 23:14
      Po latach w zespole ludowym, nie umiem inaczej "wziąć się pod boki" niż w sposób wyćwiczony do tańca (czyli z kciukami do tyłu), nie położę całych dłoni na biodrach, nie ma szans
      • figaaga Re: Odruchy bezwarunkowe e-matki. 19.12.24, 09:01
        Oto jak się przydają "niepotrzebne" zajęcia smile
        Ja po latach gry na pianinie nigdy nie mylę stron prawa-lewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka