andallthat_jazz
18.12.24, 18:18
Macie? Poniewaz tluczemy od ponad roku geriatrie, transfer po wylewie i tego typu rzeczy wrylo mi sie tak w mozg, ze juz na ulicy wylapuje ludzi, ktorym chcialabym pomoc we wstaniu, w przejsciu przez pasy itp. Do tej pory sie powstrzymywalam, dzis przeszlam sama siebie. 🤦♀️ Jade do domu. Ostatni wagon metra z miejscem na wozki inwaldzkie i takimi rozkladanymi siedzeniami. Na jednym z tych siedzen starszy pan z rolatorem. Ja stoje przy nim. Pan grzecznie pyta, czy pomoge mu wysiasc. Ja w zamysleniu, ale bez zastanawiania. Podchodze, blokuje rolator. Pana instruuje i mowie co bede robic. I stawiam lekko oszolomionego dziadka do pionu. Pan nawet kooperowal, tylko na koniec rzucil niesmialo "ja tylko chcialem, zeby mi pani rolator wyniosla na peron". 🤦♀️ Zdarzaja Wam sie takie instynktowne wpadki? Wiem typowe dla zoltodziobow, ktore przedawkowaly temat, ale moze jednak nie?