imponderabilia20
24.12.24, 07:23
Co dla ematki jest nie tak z hotelowym jedzeniem/hotelowymi śniadaniami? W jakich hotelach nocujecie, że jedzenie jest tak straszne, że zmuszone jesteście szukać tych waszych KLIMATYCZNYCH knajpek? Ja wiem, ze u sobie w domu jadacie zwykle wytworne śniadania z produktów prima sort od zaprzyjaźnionego rolnika, ale skąd ta niechęć do hotelowych właśnie? Jadłam w różnych pensjonatach i hotelach i zazwyczaj wybór był duży a jedzenie smaczne. I tak, uważam, że mam dobry smak, bo jestem z domu, gdzie kobiety od zawsze wybitnie gotowały, więc byle co mnie nie zadowoli.