Dodaj do ulubionych

Wątek fitnessowy

18.01.25, 14:30
Dawno nie było.
Niestety, nie mam czym się chwalić, ale znalazłam taką oto petardę😍:

Jest doskonała! Mogłabym na nią patrzeć i patrzeć!

Ciekawi mnie jak dokładnie się taką formę robi, bo udało mi się w życiu zredukować - ale wtedy bardzo spadły mi mięśnie, pomimo ćwiczeń (9 cm w obwodzie tyłka!) i trudno je było wychodować na nowo.
A potem, przy podobnym wysiłku, wjechało "trochę" nadwyżki kalorycznej i owszem, mięśnie urosły, ale warstewka tłuszczu na nich też się pojawiła. uncertain

A co u Was w tym temacie?
Zdjęcia zawsze mile widziane!
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:33
      Fajna smile
      U mnie nic, masę robię:p
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:38
        Pokaż jakieś foty!
        Kto pierwszy najlepszy!
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:43
          Nie mam a żeby zrobić, to bym musiała się rozebrać i przebrać a mnie się nie chce :p
          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:04
            No dobra, uebalam się cała mąka ( co za menda głupią paczkę mąki zakleja tak, jakby tam diamenty były???) to masz takie na biegu klikniete speszjal for ju.
            • pani.asma Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:08
              Ty takie bicepsy
              Szok
            • bei Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:27
              WOW, pięknie! Najbardziej zazdroszczę rąk, u mnie triceps ujemny, ale nawet gdy był, to na nim siedział pelikan.
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:36
              Jaki bicepsik ładny! Najs! smile
              • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:38
                A nie zauważyłaś, że nie mam już żeber na wierzchu??:p z 8 kg wjechało na plus :p
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:52
                  Łot???
                  Przepraszam (no brzuch ciągle szczupły to mi umknęło ;D)!
                  Gratulacje!
                  smile
                  To co teraz - siłka podejście nr 2 (z ochraniaczami na zęby :p)? suspicious
                  • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:05
                    Na razie nie, nie znalazłam żadnej która by mnie zadowalała w 100% :p
      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 16.02.25, 11:01
        Bez żadnego trybu: Facebook mi przypomniał, że trzy lata temu zaczęłam moją fitnessiarską przygodę, wsiadając z noworodkiem w chuście na rower stacjonarny smile Pamiętam że to kołysanie było genialną metoda usypiania
    • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:34
      Mnie się nie podoba🤷‍♀️ nie chciałabym tak wyglądać.
      Pewnie ostry reżim dietetyczno- treningowy.
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:36
        Nie???
        No CO TY?

        Za chuda czy co?
        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:38
          Noooo, zbyt. Too much.
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:21
            O nie.
            Piękna!

            Wrzuć jakąś swoją (laskę która Ci się podoba, ale zdjęcie własne też może być smile
            • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:24
              Nie mam siły, ziuta. Po prostu, dla mnie jest zbyt docięta, zbyt odtłuszczona.
              • ameliya_85 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:22
                mi tez sie nie podoba jej sylwetka, ale podziwiam inne piekne ciala w Social Media i zazdroszcze nie jednej kobiecie
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:38
                  To pokaż jakieś swoje typy!
                  • ameliya_85 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 12:36
                    mi raczej podobaja sie kobiece ciala tego typu jak Barbary Palvin. Widze, ze kobiety wysportowane/umiesnione maja tez dla mnie piekne ciala czy np. zazdroszcze 'zrobionych' na silowni podniesionych posladkow ale moj ideal to jednak cialo jedrne ale gdzie miesnie nie sa uwydatnione.

                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:32
                      Tu ciało jest jędrne bo panienka ma mało lat.
                      Ale już po udzie widać - tam gdzie powinien być czworogłowy, a jest pusty nawis skórny, że długo ta jędrność nie potrwa, jeśli dziewczyna nie weźmie się za sport.
                      • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:38
                        Aniołki Victoria's Secret uprawiają sport. Muszą.
        • nangaparbat3 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:28
          piataziuta napisała:

          > Nie???
          > No CO TY?
          >
          > Za chuda czy co?

          Jak powiedział Petroniusz - za wąska w biodrach.
          Plus bicepsy gladiatora.
          • eglantine Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:34
            Ręce akurat ma bardzo ładne, tylko dół nieproporcjonalnie rozbudowany. Jest takie ładne słowo przysadzista i do niej doskonale pasuje. Nie podoba mi się moda na wielkie tyłki, zdecydowanie wole sylwetki lekkoatletek, biegaczek, z długimi, smukłymi nogami. Też umięśnionymi, ale nie aż tak monstrualnie. Tak, wiem, nóg sobie nie wydłuży, jasne, ale taki ciężki dół bardzo obciąża wizualnie całą sylwetkę.
      • budyniowatowe Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:33
        primula.alpicola napisała:

        > Mnie się nie podoba🤷‍♀️ nie chciałabym tak wyglądać.
        > Pewnie ostry reżim dietetyczno- treningowy.

        Dołączam się. Pani mi się absolutnie nie podoba.
      • stara-a-naiwna Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:51
        nawet nie wiesz jak się cieszę, ze ktoś to napisał!
        jest tyle kobiet o pięknej figurze, ale nie ona - tzn niby zgrabna ale są o niebo ładniejsze

        > Mnie się nie podoba🤷‍♀️ nie chciałabym tak wyglądać.
    • homohominilupus Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:34
      Zaraz Ci napisza ze babochłop i inne sympatyczne określenia.

      Piekne ręce i brzuch. Ale żeby tak wyglądać trzeba wieść życie pelne wyrzeczeń 🙄

      Zatem nawet nie próbuję aspirować.
    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:46
      Bardzo fajnie wygląda, biorąc po uwagę typ sylwetki to wydaje mi się dla mnie osiągalne. Super linii ramion. Ja odbudowuję mozolnie formę, bo po szpitalu miałam przerwę i dopiero od początku stycznia wróciłam na siłownię, do tego spadła mi masa od jedzenia samych papek, nawet przy podkręcaniu białka. Ale nie na dramatu, bo jednak efekty wypracowane regularnymi ćwiczeniami nie znikają tak o razu
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:22
        Tak, ramiona mega!
        Pewnie już zdjęć swoich nie wrzucasz? smile
        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:53
          Nie, nie mam najmniejszej ochoty czytać, że źle wyglądam, jestem za chuda, nie mam mięśni, mam za duże mięśnie, mam brzydkie cycki, mam za duży tyłek, po co mi to?
          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:24
            Szkoda, ale jest to doskonale zrozumiałe.
            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:40
              Wysłałam Ci na gazetową, chwilowo i tak nie mam się czym tu chwalić bo muszę na nowo progresować po przerwie
              • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:09
                E, kurde, twoja nieforma wygląda zajebiście 😊 w ogóle nie widać, żebyś nie była w formie:p
                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:25
                  Dzięki smile Tak jak napisałam - wizualnie to przecież półtora miesiąca bez treningów aż takich zmian nie daje, ale w sile i wytrzymałości czuję spadek. W dodatku pogoda wybitnie zniechęcająca do neat
          • zyciemniekocha2000 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:00
            szkoda ,lubie watki zdjeciowe przynajmniej sie pozachwycam cudzym
            • kot.z.kosmosu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:39
              Ja też lubiłam te wątki, gdzie dziewczyny wrzucały swoje zdjęcia. To już nie wróci
    • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:58
      No fajna. Ramiona trochę jak Linda Hamilton w drugiej części Terminatora. Sylwetka Lindy chyba nawet bardziej mi się podoba, bo wolę takie mniej podkreślone tyłki.
      Ale obie dla mnie nie są wzorem, nie mam już takich ambicji. Ale jak rano wyjdę z łóżka, to włosy mam trochę podobne, bo zapuszczam i od września nie byłam u fryzjera. wink
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:23
        Włosy też mi się bardzo podobają.
        Jedyne co, to przy buzi trochę przesadziła.
    • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:59
      fajna, ładny kształt, dośc mocno docięta, ładna twarz, fajne włosy. U mnie obecnie początek redukcji, w kwietniu zaczynają się zawody i trzeba szlifować ostro formę bo konkurencja gryzie po piętach.
      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:01
        A zdradzisz w jakich zawodach startujesz? Sylwetkowe?
        • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:04
          kyrie elejson nie, nie na moje nerwy a i sterydy nie dla mnie, ocr i crossfitowe ale przymierzam się do siłowych, zobaczę co trener wymyśli i jak wygląda konkurencja w moich kategoriach
          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:11
            A jak zaczynałaś przygodę z ocr? Opowiesz coś o początkach?
            • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:46
              mój trener kazał mi iść spróbować. Poszłam tak na lajcie na pierwsze zawody, nawet nie wiedziałam o co w nich tak naprawdę chodzi a tak w ogóle to ja biegać nie lubię. Pokonałam trase, przekroczylam metę zawiedziona, że nikogo już nie ma i jestem ostatnia a to się okazało, ze ja jestem pierwsza, chociaz dwa razy się po drodze zgubiłam. Byłam sporym zaskoczeniem bo na treningch to ja sobie aż tak flaków nie wypruwalam i czasy miałam średnie. Potem to już musiałam jeździć na wszystkie inne i trzymać poziom.
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:54
                A co trenowałaś wcześniej?
                • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:08
                  Wcześniej to MTB i na siłkę sobie chodziłam i na zajęcia grupowe, do tej pory chodzę na tabatę i crossa oraz stretching ale ten ostatni nieregularnie bo mam kolizję z treningiem biegowym, siłka regularnie. Na rower teraz już nie mam kiedy bo jeszcze pływanie muszę poprawić.
    • anka_one_and_only Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 14:59
      piataziuta napisała:

      wychodować

      Co zrobić, ziucia?
      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:05
        Wyhodować na wysokim c. Czego znowu nie zrozumiałaś?
        • anka_one_and_only Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:12
          Ziucia wczoraj mnie wsiadła z całym impetem, że napisałam źle "kapuczino", więc mogła poczekać z tym babolem w jęzku ojczystym chociaż ze 24 godziny. Mięśnie regeneruje po treningu a mózgowi odsapnąć nie daje po takim wysiłku... będzie z tego jakaś większa kontuzja, oj będzie lada moment...
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:19
            Błagam, karyna. CAPUCHINO.
            • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:27
              Ona Ci może napisać: " błagam ziuta, wychodować"? 🤪
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:34
                Ja zrobiłam błąd ortograficzny, a ona po prostu trolluje.
                CAPUCHINO (ciężko to nawet wypuścić spod smartfona, bo od razu poprawia) to kolejny twór karyny z biedronkowej kasy, halyny z pcimia, grażyny z Wołomina, żanety z neta, suki z godzin, narttu koiry.

                A Ty znowu bronisz koleżanki.
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:36
                  A Ty znowu bronisz koleżanki*

                  *popieprzonej
                • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:40
                  To nie jest moja koleżanka, i nie bronię, tylko wskazuję na coś w rodzaju niekonsekwencji.
                • anka_one_and_only Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:08
                  Sama jesteś twór, masz obsesję na punkcie zmiany nicków jak pade i jestes identycznie egzaltowana jak ona. Przypadek?
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:37
                    anka_one_and_only napisał(a):

                    > Sama jesteś twór, masz obsesję na punkcie zmiany nicków jak pade i jestes ident
                    > ycznie egzaltowana jak ona. Przypadek?

                    Chcesz mnie obrazić porównaniem do pade, ale jednak musisz się bardziej postarać. Może poproś midłika o pomoc?
            • eglantine Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:37
              A nie cappuccino? 😅
              • eglantine Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:40
                Sorry, już załapałam. Idę wypić popołudniową kawę.
    • panirobak82 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:07
      Na zdjęciu widać ciężką pracę w siłowni i kuchni. Lata pracy.
      Widać, że tkanki tłuszczowej tutaj praktycznie nie ma.
    • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:07
      Zupełnie nie mój typ. Zazbyt taka. Ale ale mnie się udało osiągnąć mój cel wagowy! Bez wysiłku ale z pewną dyscyplina.
    • marta.graca Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:13
      Też nie mam się czym chwalić, na razie ćwiczę dopiero dwa tygodnie. Bardzo bym chciała osiągnąć jakąś formę na 40 urodziny smile
    • pani.asma Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 15:29
      Paskudne
    • mabel_mora Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:03
      ładna twarz, super wyćwiczone ciało, ale mnie się nie podoba, dziwne proporcje, albo ona jest bardzo niskiego wzrostu, albo ma bardzo krótkie nogi (może też umięsnienie nóg powoduje taki niefajny efekt)
      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:23
        Na pierwszym zdjęciu tyłek wyszedł jakiś trójkątny.. ale na kolejnych mnie się nadal podoba:p
        Wygooglalam, że ma 165cm i 42 lata. tongue_out
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:35
          Aż 165? A wygląda na 150. Chyba ubrania jej rozwalają proporcje.
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:34
        Ale żeś wyszukała!
        No tak, ciężki dół - w sumie adekwatny do góry, krótkie nogi. Ale przynajmniej dzięki tym zdjęciom zaczynam się domyślać jak zrobiła spektakularną górę - musiała najpierw przypakować, a potem zrobić ostrą redukcję - bo na moim zdjęciu chyba jednak jest drobniejsza niż na Twoich.
        • pani.asma Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:50
          W dwudziestym pierwszym wieku wynaleziono już Photoshopa i na zdjęciu może się wyglądać tak jak się tego akurat chce
        • mabel_mora Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:11
          nie wyszukiwałam specjalnie, w sumie na kazdym zdjeciu wyglada podobnie, mnóstwo pracy, pewnie takie efekty podobaja się osobom zaangażowynym w fitness, niekoniecznie musi się to podobać innym
          gdyby postawić taka fitnesske i inną obiektywnie ładną 42 latkę, to większosci osób wybrało by tę drugą
          www.instagram.com/senada.greca/
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:21
            Cele ma dobre, już ją lubię!

          • karyna-z-radzymina Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:21
            Jakby tak miała z natury to bym sobie pomyślałam że no trudno nie można człowieka krytykować jak mu bozia taki psikus zrobiła ale widać że ona bardzo dużo robi ćwiczeń dziwnych żeby tak się do karakana upodobnić, no szok!
        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:23
          A dlaczego taka kolejność?
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:35
            thank_you napisała:

            > A dlaczego taka kolejność?

            Nie jestem pewna wcale, ale tak mi się wydaje na podstawie własnego doświadczenia.
            Miałam, powiedzmy, że średnie mięśnie (dla forumek już baba z wąsem) pokryte warstwą tłuszczu, ale spod tego tłuszczu były trochę widoczne.
            Schudłam 10kg (w dwa lata) i straciłam dużo mięśni, choć jadłam sporo białka (2g na kg masy ciała zjadam bez problemu, czasem więcej) i ćwiczyłam siłowo. Chciałam wtedy podpompować obwody, ale nijak się nie chciały zwiększyć. Zwiększyły się dopiero, jak po prostu przytyłam - te same treningi, wciąż dużo białka, ale po prostu więcej kalorii - ale tkanka tłuszczowa też razem z mięśniami zawitała.

            Dlatego wydaje mi się, że tu mamy drogę od małego, naprawdę niezłego koksa, przez redukcję, do wyrzeźbionej laski (mięśnie się też zredukowały, ale że wyjściowo były naprawdę duże, to dużo zostało po redukcji).

            To są tylko domysły, chętnie bym się dowiedziała od kogoś mądrzejszego, jak to dokładnie się odbywa.
            • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:13
              Budowanie sylwetki to wielokrotne okresy masy i redukcji. Można budować sylwetkę bez zalewania tłuszczem ale wymaga to jeszcze więcej kontroli i zajebistej umiejętności układania diet i treningów. Kobieta rocznie może zbudować max 5kg mięśni bez wspomagania.
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:19
                thea19 napisała:

                . Kobieta rocznie może zbudować max 5kg mi
                > ęśni bez wspomagania.


                Nieprawda
                Fogito po 3 mcach na siłce miała 3kg więcej mięsni suspicious
                • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:19
                  chyba mięsa w układzie pokarmowym jak miała zatwardzenie
                  • fogito Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 00:26
                    Nie jem mięsa 😛 a te 5 kg do przodu cały czas mam. Na szczęście już nie przybieram na wadze. Zmieniają mi się tylko obowody.
              • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:33
                Myślałam, że to prostsze. 🥹
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:06
                  thank_you napisała:

                  > Myślałam, że to prostsze. 🥹

                  Dla kogoś kto potrafi trzymać dyscyplinę, może jest.
                  Ja sporty uprawiam od zawsze, ale już dieta to (choć główne posiłki są domowe, zdrowe, bogate w białko i warzywa) hulaj dusza, carpe diem. A im więcej sportu, tym większa rozpusta. Pilnowałam diety tak naprawdę tylko wtedy, kiedy nie mogłam uprawiać sportu - czyli po operacji - i wtedy właśnie schudłam.
                  Nie jestem więc dobrym przykładem.
                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:53
                    Wiem co masz na myśli; od kiedy przestałam jeść masło to okazało się, że byłam chyba jedynym maslozerca w domu, bo ostatnio nawet wyrzuciłam z maselniczki.
                    A tak to wszystko na masełku lub solidnej porcji oliwy. 🤦‍♀️ Cud, że w sumie i tak jesteśmy dość szczupli (a Młody to w ogóle ma 8% tkanki tłuszczowej 😅).
                    A nie dasz rady robić tego w wersji, że tylko pół duszy sobie hula? Czyli całkiem spoko żarcie ale w limicie kalorycznym?
                    • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:57
                      Zauważyłam teraz, że w ogóle nie próbuje jedzenia, gdy robię dzieciom I i II śniadanie. A tak to oblizałam łyżkę po miodzie, dojadłam jajko, tu dziabnelam, tam dziabnęłam - wróciłam teraz do takiego stylu jaki praktykowałam przez lata, czyli 2,5 posiłku dziennie, jedzone wtedy, gdy dopiero zgłodnieje (czyli koło 11-12), właśnie bez wcześniejszego „oblizywania”. I czuję ulgę, bo mega mi to służy, myślałam, że będę cierpieć i takie tam, a jest tak, jak kiedyś.
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:21
                      "A nie dasz rady robić tego w wersji, że tylko pół duszy sobie hula? Czyli całkiem spoko żarcie ale w limicie kalorycznym?"

                      Różnie. Czasem daję radę, czasem nawet mały deficyt wleci, ale jak się nie wyśpię to miewam napady głodu i gufno mnie wtedy obchodzi, że zjem więcej niż powinnam - zwłaszcza, że to są raczej ostatnio bardziej śledzie/tatar niż czipsy. I tak się bujam - raz lepiej, raz gorzej, a że ostatnio gorzej...to może teraz będzie lepiej. wink

                      No i mnie nie gubi masło, tylko mało warzyw - warzywami się zapycham, a zimową porą prawie wszystko jest beznadziejne w smaku (kiszonek jem zawsze dużo, więcej nie dam rady).
                      • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:30
                        A próbowałaś mrożonek? Ja mam zawsze w lodówce ugotowaną fasolkę szparagową, bób, u nas zawsze po obiedzie jest sałata, aktualnie zjadam ogórki (bio) bo te jako tako smakują, kapustę i ogórki kiszone, kalarepkę, cykorie, rukolę, buraki. Zjadam z 400 g warzyw dziennie, jak czuję że nie mam chęci, to zaczynam od kapusty. tongue_out

                        Podobno człowiek, który się nie wyspał, potrzebuje 500 kcal w ciągu dnia więcej niż normalnie i odczuwa wilczy głód. Mam to od 2,5 roku. 🤦‍♀️
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 07:20
                          W sumie mogłabym tę fasolkę/ buraczki na kolację.
                          Bo na obiad to nie, bo Mieciu odmawia większości z wymienionych.

                          Grunt to nie zapomnieć i ugruntowywać w sobie myśl, że mi się chce coś zrobić dla siebie pozytywnego (ten wątek po to jest).
                          • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:34
                            Ja jem buraki na rukoli, polewam odrobiną oszukanego vinaigrettu. No i nie zawsze jem
                            Pasujące do konkretnego posiłku warzywa, trudno.
                            Jak podaje dzieciom naleśniki to daje im wcześniej kalarepke albo surówkę z marchwi (surówki robię w domu na 2-3 dni). Albo mam startą marchew w lodówce i posypuję nią np. kapuste kiszoną. Ciężki ten zimowy okres ale za chwilę będzie lepiej. smile Spróbuj z tą fasolką, ona naprawdę jest ok (większość rzeczy w lodówce trzymam w tych szczelnych, szklanych pojemnikach z Ikei) nawet drugiego dnia.
                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:32
                      thank_you napisała:

                      > Wiem co masz na myśli; od kiedy przestałam jeść masło to okazało się, że byłam
                      > chyba jedynym maslozerca w domu, bo ostatnio nawet wyrzuciłam z maselniczki.
                      > A tak to wszystko na masełku lub solidnej porcji oliwy. 🤦‍♀️

                      Oliwa jest spoko, tłuszcz jest spoko - nie zmieniałabym nic
                      A masło to powiedz kochana- z czym jadłaś ? a czasem nie z chlebusiem świeżusim ? suspicious

                      najlepiej by było byś wrzucała sobie w fitatu to co zawsze jadłaś- zobaczyła ile to kcal i ile to makro a potem zastanowiła sie nad celem, który chcesz osiągnąć i próbowała sama obcinać to co złe i dodawać to co dobre
                      ( dobry dietetyk to ofkors skarb-jezeli potrzebujesz )
                      • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:47
                        Wiem, że tłuszcz (oliwa i masło) są spoko, trochę tak żartobliwie napisałam, bo po prostu jak zaczęłam wrzucać w to Fitatu to przestałam robić np. puree albo śliwki na kruchym wink)) Nie, mnie nie kręci „pajda chleba z masłem”, aczkolwiek moje comfort food to razowy świeży chleb z domowym masłem i pomidorami moich rodziców - w sezonie to moje ulubione śniadanie i mogłabym jeść to cały rok. Dodam, że masłem smaruję cienko, ale musi być dokładnie. 😂 Z kolei mąż i dzieci lubią kawałki masła, co zrobić. 🤦‍♀️

                        Mnie gubiły wieczorne spotkania i podżeganie wtedy a także oblizywanie po robieniu dzieciom jedzenia a także chroniczne niewyspanie (czyli: robię synowi herbatę z miodem i zlizuje miód z łyżki, wieczorem ktoś wpada to wjeżdżają sery/konfitury/bagietka/oliwa). Od kiedy mam Fitatu to dalej to wjeżdża ale ostatnio wyplułam miód, który oblizałam a serów nie tknęłam i nie traktuje to jako formy wyrzeczenia. Ot, jak ktoś chce jeść to niech zjada, ja sączę gazowaną wodę/piję herbatę i też mi dobrze. Myślałam, że to będzie traumatyczne, ale nie!
                        Poza tym jemy zdrowo, to akurat moje przekleństwo, które nakazuje mi robić milion rzeczy w domu. 😂 Dużo kasz, nawet do rosołu wrzucam dzieciakom kaszę (sama pije czysty), dużo warzyw, codziennie jabłko (wszyscy).

                        Po prostu chciałabym trochę przypakować, bo podobają mi się takie sylwetki a ja „zmamialam” (w swojej opinii big_grin). Poza tym obudziła się we mnie potrzeba zażycia tego rodzaju sportu (siłka).

                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:54
                          Świeży chleb żytni/pszenno-żytni na zakwasie z solonym masłem i do tego sery, to dla mnie najpyszniejszy deser na świecie. ❤️
                          Pięknie się na tym potrafię utuczyć. Na szczęście, potrafię też się ograniczyć do dwóch kromek na śniadanie, a potem wieczorem beznamiętnie patrzeć, jak Mieciu wciąga swieżusieńki, prosto z piekarni i tylko powąchać, westchnąć ciężko i pójść spać.


                          Puree można oszukać mlekiem zamiast masła. Oczywiście nie będzie to to samo, ale i tak niezłe, a dużo chudsze.
                          • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:19
                            Weź, mój mąż robi bagiety z przepisu mysiulka, nie wiem czemu teraz nie rusza mnie ten zapach rano - coś mi przeskoczyło w mózgu i nie robi to na mnie wrażenia (boże, niech to trwa!).

                            Te proste jedzenie jednak ma coś w sobie. 🌺 Ostatnio piekłam sobie chleb z tych badziewnych, wysokobiałkowych serków (tylko bez proszku do pieczenia, bo nie cierpię). Całkiem spoko, więc jakby co - polecam.
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:03
                          thank_you napisała:

                          Nie, mnie nie kręci „pajda chleba z masłem”, aczkolwiek
                          > moje comfort food to razowy świeży chleb z domowym masłem i pomidorami moich r
                          > odziców - w sezonie to moje ulubione śniadanie i mogłabym jeść to cały rok. Dod
                          > am, że masłem smaruję cienko, ale musi być dokładnie. 😂 Z kolei mąż i dzieci l
                          > ubią kawałki masła, co zrobić. 🤦‍♀️

                          rozumiem! ja uwielbiam jeden rodzaj chleba z Netto ( można bić) - chleb słowiański-jest absolutnie wspaniały-no i grzeszę wżerając nawet połowę, ofkors grubo masłem - swój pomidor to już w ogóle rarytas ale lubię też po chamsku :ser żółty+ketchup i twaróg +cebula+pieprz i sól


                          >
                          > Mnie gubiły wieczorne spotkania i podżeganie wtedy a także oblizywanie po robie
                          > niu dzieciom jedzenia a także chroniczne niewyspanie (czyli: robię synowi herba
                          > tę z miodem i zlizuje miód z łyżki, wieczorem ktoś wpada to wjeżdżają sery/konf
                          > itury/bagietka/oliwa). Od kiedy mam Fitatu to dalej to wjeżdża ale ostatnio wyp
                          > lułam miód, który oblizałam a serów nie tknęłam i nie traktuje to jako formy wy
                          > rzeczenia. Ot, jak ktoś chce jeść to niech zjada, ja sączę gazowaną wodę/piję h
                          > erbatę i też mi dobrze. Myślałam, że to będzie traumatyczne, ale nie!

                          no tak wieczór to raz - posiłek te 2h przed spaniem to nie mit, a podjadanie to dwa
                          ale fajnie że zlokalizowałaś problemy-to już połowa sukcesu smile


                          > Poza tym jemy zdrowo, to akurat moje przekleństwo, które nakazuje mi robić mili
                          > on rzeczy w domu. 😂 Dużo kasz, nawet do rosołu wrzucam dzieciakom kaszę (sama
                          > pije czysty), dużo warzyw, codziennie jabłko (wszyscy).
                          smile
                          owoce najlepiej po posiłku ( a nie jako posiłek ) ale to pewnie wiesz
                          >
                          > Po prostu chciałabym trochę przypakować, bo podobają mi się takie sylwetki a ja
                          > „zmamialam” (w swojej opinii big_grin). Poza tym obudziła się we mnie potrzeba zaży
                          > cia tego rodzaju sportu (siłka).
                          >
                          naprzód ! smile
                          kciukam smile
                          • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:24
                            Dlaczego miałabym Cię bić za chleb z Netto? Obok mojego domu otworzyli kilka miesięcy temu i często tam bywam, do tego mają szokujące jak dla mnie promocje (właśnie na śmietany, masło albo kurczaka bez antybiotyków big_grin ), ja regularnie wracam od nich z 30% za 60-70 groszy 😂

                            Swoje pomidory - no mówię Ci, mój ojciec puchnie z dumy, gdy mu takie półkilowe bawole serce urośnie, potem dojrzewa, staje się bordowe i wtedy je dostaje. big_grin Robię sobie z nich carpaccio albo po prostu kroję połowę i to, plus jajka, plus ziemniaki młode, plus fasolka - ech, to mój raj na ziemi. smile

                            Że mam zjadać posiłek 2 h przed spaniem? Nie dam rady, chodzę spać koło 23 a jedzenie kończę o 18. tongue_out

                            Tak, owoce są zawsze elementem posiłku (przynajmniej te w domu). Co robi syn w szkole to nie wiem. smile



                            Dziękuję za kciuki smile Przydadzą się, bo w ogóle nie ogarniam tego całego fitnessu big_grin
                            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:35
                              thank_you napisała:

                              > Dlaczego miałabym Cię bić za chleb z Netto? Obok mojego domu otworzyli kilka mi
                              > esięcy temu i często tam bywam, do tego mają szokujące jak dla mnie promocje (w
                              > łaśnie na śmietany, masło albo kurczaka bez antybiotyków big_grin ), ja regularnie w
                              > racam od nich z 30% za 60-70 groszy 😂

                              bo marketowe to zuo suspicious

                              >
                              > Swoje pomidory - no mówię Ci, mój ojciec puchnie z dumy, gdy mu takie półkilowe
                              > bawole serce urośnie, potem dojrzewa, staje się bordowe i wtedy je dostaje. :-
                              > D Robię sobie z nich carpaccio albo po prostu kroję połowę i to, plus jajka, pl
                              > us ziemniaki młode, plus fasolka - ech, to mój raj na ziemi. smile

                              zazdroszczę taty z pomidorami-ja póki co mam balkon i kolezankę hihih suspicious ale kupne tez mozna dobre trafic

                              >
                              > Że mam zjadać posiłek 2 h przed spaniem? Nie dam rady, chodzę spać koło 23 a je
                              > dzenie kończę o 18. tongue_out

                              źle napisałam - min 2 h
                              kurde, późno chodzisz spac ( wg mnie, ja łapię zgona po 22)


                              >
                              >
                              > Dziękuję za kciuki smile Przydadzą się, bo w ogóle nie ogarniam tego całego fitne
                              > ssu big_grin

                              kiss
                              pomożemy !!
                              • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:12
                                Chodzę późno spać, bo w moim domu wszystko jest postawione na głowie. Syn wraca ok. 20:40 z zajęć (3 x w tyg!), robię mu kolacje, on się kąpię, kładę dzieciaki spać, a potem ogarniam Młodemu śniadaniówkę, herbatkę, rozkładam nam suple i leki. 🤦‍♀️ Ogarniam chatę, siadam żeby wypić herbatę z mężem (mamy dla siebie czas tylko rano do 11 lub właśnie wieczorem). Trudny okres, bo on ma teraz dużo pracy i wyjazdów, ja tyram przy dzieciach, nawet nie mam czasu na swoją pracę i tak wszystko leży u mnie odłogiem. 🤦‍♀️ Rano i wieczorem nie miałabym siły, żeby trenować, zauważyłam, że najwięcej energii mam koło południa. Rano budzę się zmęczona i ciężko to przeskoczyć, jeśli mam codziennie kilka pobudek w nocy. 😱

                                Masz szczęście, że rosną Ci na balkonie, mnie przestały ale podejrzewam, że moja córka podszczypuje mi kwiatki, Bo te koktajlowe przestały mi rosnąć od kiedy ona zaczęła chodzić. wink

                                E tam, zuo, tu raczej nie ma food nazi więc zjadaj w Netto - na zdrowie. 🥹
                              • taje Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:54
                                wapaha napisała:

                                > kurde, późno chodzisz spac ( wg mnie, ja łapię zgona po 22)

                                O rany, jak ja bym chciała chodzić spać tak wcześnie, ale to jest zupełnie niekompatybilne z moim stylem życia. Od zawsze chodzę spać między północą a 1:00 (albo i później, zwłaszcza w weekendy).
                                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:12
                                  taje napisała:

                                  >
                                  > O rany, jak ja bym chciała chodzić spać tak wcześnie, ale to jest zupełnie niek
                                  > ompatybilne z moim stylem życia. Od zawsze chodzę spać między północą a 1:00 (a
                                  > lbo i później, zwłaszcza w weekendy).
                                  >
                                  wiadomo, styl życia wymusza pewien rytm, ja na szczęscie mam wciąż rytm "szkolny" który jest wpasowany też chyba w mój rytm biologiczny ( skowronek-aczkolwiek NIE-NA-WI-DZĘ !! wstawać rano -no ale wstaję i po 10min jestem ready to go wink )
                                  zdarzają się dni gdy rytm jest zaburzony ( nocki) ale wtedy po odespaniu kolejne dni zowu w znanym rytmie
                                  Gdy folguję sobie urlopowo-wakacyjnie i chodzę spać po 24 a wstaję ok 9-autentycznie boli mnie głowa i źle się czuję uncertain
                                  Z tego co zaobserwowałam najlepiej jest mi wtedy gdy wstaję ok 7-7.30 ( zasypiam ok 22.30 )
              • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:28
                thea19 napisała:

                > Budowanie sylwetki to wielokrotne okresy masy i redukcji.

                Brzmi jak coś totalnie niefizjologicznego i szkodzącego zdrowiu. Zawsze byłam sceptyczna wobec tego sposobu "budowania sylwetki".
                To tylko moja niefachowa opinia, proszę nie bić.
                • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:18
                  nie da się sylwetki zbudować za jednym razem. Długi okres masowy, to potem długa redukcja i jednak za duże obciażenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Poza tym na każdej masie po kilku juz latach ma się różne priorytety budowlane - ciało nie rośnie cały czas równomiernie, czesto trzeba się skupiać na jakimś mięśniu lub partii bardziej niż poprzednio a niektore tylko podtrzymać. Kulturystyka to naprawde proces trwający latami i o ile dla laika czyjaś sylwetka jest imponująca, tak fachowiec szybko oceni braki. Dla mnie osobiście ten sport, choć ja bym tego sportem nie nazwała bo ocenia się tylko wygląd i genetykę, jest całkowicie bez sensu.
                  • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:22
                    Nie twierdzę że to nieskuteczne pod kątem zbudowania ciała wg jakichś tam kryteriów, tylko że brzmi niezdrowo.
                    • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:29
                      kulturystyka z założenia jest niezdrowa. Bez sterydów nie masz szans nawet się zakwalifikować. Redukcja dla kobiety to zaburzenia hormonalne, dla mężczyzny - problemy z emocjami. Kobiety kulturystki z kategorii wyższej niż bikini sa obierane jako babochłopy, wyśmiewane i mają ogromne trudności ze znalezieniem partnera. Ich wygląd po sterydach zmienia sie bezpowrotnie. Mężczyźni natomiast mają wiele problemów zdrowonych - od raka jąder w młodym wieku, po uszkodzenia mózgu. Zawodowi kukturyści zasadniczo dośc krótko żyją a jeśli już, to w kiepskiej formie. Tylko Arnold jako tako się trzyma a Coleman - inwalida straszny.
                      • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:31
                        Każda redukcja to zaburzenia hormonalne?
                        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:39
                          thank_you napisała:

                          > Każda redukcja to zaburzenia hormonalne?

                          Na przykład tarczyca nie lubi być głodzona i stresowana.
                          Plus, takie nadwyżki na zmianę z niedoborem to chyba niezbyt dobre dla metabolizmu i całej reszty z nim związanej?
                          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:40
                            Przy czym wiadomo ze nie chodzi o -200 kcal, tylko bardziej drastyczne.
                          • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:49
                            aby metabolizm zbytnio nie wariował, to okresy masy i redukcji nie moga być długie bo gospodarka cukrowa szaleje i po długiej masie musi być długa redukcja. W okresach masowych czesto robi się mini cut by nie zalewać się za mocno. Całe cykle sa rozpisane pod każdego zawodnika i cały czas kontrolowane parametry. Non stop robią badania, pomiary by ciało nie padło za szybko.
                          • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:09
                            Nie pytam o skrajności jak w kulturystyce tylko czy każda redukcja powoduje zaburzenia hormonalne - nawet ta, gdy ktoś ma nadwagę/otylosc i redukcja wskazana jest dla jego zdrowia? Pytam z ciekawości, to w ogóle nie są obszary, w których mam jakiekolwiek pojęcie, ja chcę zrzucić kilka kg żeby mieć najlepszą sylwetkę w życiu (a nuż się uda), więc to nie są moje problemy. Po prostu od nadmiaru wiedzy głowa nie boli, a to dość ciekawy temat (w życiu nie wpadłabym na to, aby najpierw przytyć, a potem zredukować, by wydobyć mięśnie).
                            Ciekawe też czy to prawda, że jednym rosną miesnie od samego myślenia o siłowni a inni mają z tym problem i muszą wykonać dużo więcej pracy niż ci pierwsi?
                            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:15
                              Redukcja nie powoduje zaburzeń hormonalnych. Natomiast jak na przykład masz chorobę tarczycy to musisz pamiętać że dawka leków zależy od masy ciała więc trzeba tego pilnować i na bieżąco korygować. Jak najbardziej są pewne predyspozycje do budowy mięśni, tak samo jak do budowy określonych obszarów. U mnie na przykład wystarczy że machnę od niechcenia trochę brzuszków i nie nażrę się fasoli i mam płaski brzuch z zarysem mięśni, a są kobiety co cisną, cisną i ledwo idzie. Duda też mi pięknie współpracuje, bardzo szybko są efekty. Za to ręce to jest droga przez mękę
                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:25
                                gr.uu napisała:

                                > Redukcja nie powoduje zaburzeń hormonalnych.

                                Długotrwała redukcja u ludzi z nadwagą, albo często powtarzane niskokaloryczne diety do zredukowania masy tłuszczowej u tych z wagą w normie, mogą prowadzić do insulinooporności. To jest nic innego jak zaburzenie hormonalne. Dokładnie o tym pisała thea.
                                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:27
                                  No cóż, w takim razie w trosce o hormony muszą już być grubi do końca życia
                                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:47
                                    gr.uu napisała:

                                    > No cóż, w takim razie w trosce o hormony muszą już być grubi do końca życia

                                    Dla zdrowia lepiej mieć lekką nadwagą z wyższą masą mięśniową, niż niedowagę z wygłodzonymi mięśniami.
                                    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:52
                                      No owszem, ale to jest jakiś argument żeby mieć nadwagę zamiast mieć prawidłową masę ciała?
                                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 23:10
                                        gr.uu napisała:

                                        > No owszem, ale to jest jakiś argument żeby mieć nadwagę zamiast mieć prawidłową
                                        > masę ciała?

                                        A kto tu ma nadwagę? Ty? Pytanie było, czy redukcja jest bezpieczna. Ty jesteś zdania, że tak, nie powoduje żadnych problemów hormonalnych. Ja WIEM, bo to moja praca, że nie jest tak prosto. Thea pisała o tym, jak to jest u kulturystów, którzy starają się zapobiec problemom związanych z redukcją przez monitoring. Np przez dokładne pomiary masy ciała, by podczas redukcji stracić jak najmniej zbudowanej w czasie nadwyżki kalorycznej masy mięśniowej. Ale cudów nie ma, przy redukcji zawsze się trochę mięśni traci. Przy napakowanych kulturystach strata jest niewielka. Przy otyłych ludziach też da się zaakceptować bo otyli często mają tej masy mięśniowej dużo, a i redukcja tłuszczu jest priorytetem. Przy osobach z wagą w normie nie wygląda to już tak fajnie. Utrata masy mięśniowej to zawsze obniżony metabolizm i to prowadzi do zmian hormonalnych, czyli zmian w pracy insuliny.
                                        Insulinooporność to nie tylko problem ludzi z nadwagą, a także tych szczupłych, ale niedojadających, albo powtarzających często nisko kaloryczne diety. Im bardziej surowa dieta, tym zagrożenie większe, dlatego poleca się nie redukować więcej niż około 200 kcal i raczej nie przesadzać z celem.
                                        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 23:17
                                          Nie, pytanie było czy redukcja powoduje problemy hormonalne. Nie czy może powodować, tylko czy powoduje je zawsze. Nie było to też pytanie o głodówki i debilne diety typu 1000 kcal.
                                          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 23:42
                                            gr.uu napisała:

                                            > Nie, pytanie było czy redukcja powoduje problemy hormonalne. Nie czy może powod
                                            > ować, tylko czy powoduje je zawsze. Nie było to też pytanie o głodówki i debiln
                                            > e diety typu 1000 kcal.

                                            Ja wiem, że dla ciebie wszystko w życiu jest czarno białe, ale fakt, że redukcja MOŻE spowodować problemy hormonalne jest dla kogoś z planem diety informacją ważniejszą od tego, czy to zdarza się zawsze. Może, więc może się zdarzyć każdej, także tobie. I ponieważ praca metabolizmu też nie jest zero- jedynkowa, to nie można powiedzieć, że dopiero debilna dieta 1000 kcal może coś takiego wywołać. To tylko podwyższa i tak istniejące już przy każdej diecie/redukcji ryzyko. U jednych jest ono wyższe, u innych niższe, bo tu jak napisałam predyspozycja genetyczna gra rolę. Przy czym faza życiową też jest ważna. U większości kobiet metabolizm po ciążach staje się oszczędniejszy, organizm chętnie gromadzi więcej tłuszczu, a wiek około menopauzalny, czyli już po 40 tce może dodatkowo utrudniać osiągnięcie masy tłuszczowej z młodszych lat, albo nawet niższej, gdy mówimy o fitnesowych celach.
                                            I tak, tak, wiem, u ciebie to easy peasy. Ty ze swoją żelazną dyscypliną, typową wiemy dla jakich zaburzeń, na pewno dasz radę. Nie mówimy więc tu jednak tylko tobie, więc nie uogólniaj tego na wszystkich.
                                            Ale by nie psuć zabawy, kilka kg, to nie jest problem, sama planuję zrzucić z 3 kg tłuszczu, by zniknęły boczki i wypłaszczyć brzuch, ale wyżyłować się sporo poniżej 15-20% masy tłuszczowej u kobiety powyżej 40 roku życia to jest inny kaliber i z innymi możliwymi konsekwencjami dla metabolizmu.
                                            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 09:16
                                              "Nie pytam o skrajności jak w kulturystyce tylko czy każda redukcja powoduje zaburzenia hormonalne - nawet ta, gdy ktoś ma nadwagę/otylosc i redukcja wskazana jest dla jego zdrowia? - taki było pytanie.

                                              A o mnie i o moich rzekomych zaburzeniach piszesz na zasadzie "Kartaginę należy zburzyć"? Bo ja tu słowem nie napisałam o sobie.

                                              "wyżyłować się sporo poniżej 15-20% masy tłuszczowej u kobiety powyżej 40 roku życia to jest inny kaliber i z innymi możliwymi konsekwencjami dla metabolizmu" - jak to się ma do pytania, którego autorka zaznacza, że jej nie chodzi o kulturystykę tylko o redukcję przy nadmiernej masie ciała? Który fragment jej pytania zasugerował, że planuje się żyłować i interesują ją konsekwencje tego procesu?
                                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 12:28
                                                gr.uu napisała:


                                                > - jak to się ma do pytania, którego autorka zaznacza, że jej nie chodzi o kult
                                                > urystykę tylko o redukcję przy nadmiernej masie ciała?

                                                Autorka pytania nic nie napisała o nadmiernej masie ciała w sensie nadwagi. Jak znam życie, a miałam kontakt z tysiącami ludzi z planem odchudzani, to w tym przypadku też chodzi o kosmetyczną redukcję, jak autorka zresztą napisała, w celu otrzymania formy życia, a nie zrzucenie nadwagi w celach zdrowotnych.
                                                Zakładam więc, że wagę ma w normie i chodzi o niższą masę tłuszczową, jak u większości nas w tym wątku. Autorka pytania zainteresowana była tym, jak to może wpływać na pracę hormonów i zdaje się, że nie chce tracić przy tym masy mięśniowej, a raczej przeciwnie, zainteresowana jest przyrostem, bo wdraża więcej białka. I to nie jest właśnie takie proste.
                                                Thea podała przykład kulturystów, którzy nie robią niczego innego, a tylko z większym rozmachem, bardziej ekstremalnie, ale problem, że manipulowanie przy własnym set poincie wagowo/tłuszczowym może być zagrożeniem dla pracy insuliny pozostaje. Diety redukcyjne nie są zgodne z genetyczną predyspozycją naszego organizmu i ten ma na to mechanizmy obronne, takie jak insulinooporność i redukcja masy mięśniowej. I to nie ma być zrozumiane, jako nawoływanie do celebrowania otyłości, to tylko fakty, których myśleniem życzeniowym nie zmienisz i które ludziom z prawdziwą nadwagą czasem mocno utrudniają uzyskanie wagi w normie.
                                                I wcale nie tak mało tych fitnessek z ekstremalną zmianą ciała będzie miało kiedyś przeróżne problemy. Już sam fakt bardzo niskiej masy tłuszczowej jest w pewnym wieku katastrofalny dla poziomu estrogenów, choć nie przypuszczam, że autorka pytania będzie miała na tyle zacięcia, by ją aż tak zredukować. Piszemy tu jednak też w kontekście tych prezentowanych na zdjęciach fitnessek, które stawiane są jako wzór nie na portalu dla 25 latek, ale ematek, czyli kobiet, które coraz częściej pytają o menopauzę.
                                                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 12:40
                                                  Owszem, napisała wyraźnie "nadwaga/otyłość". Ja wiem, że z czasem zwalnia nie tylko metabolizm ale i funkcje poznawcze coraz słabsze, ale to naprawdę było proste zdanie.
                                                  I nie ma co dorabiać dudzie uszu, że jak ktoś pisze nadwaga/otyłość to tak naprawdę ma na myśli prawidłową masę ciała.
                                                  I nijak się to ma do kwestii kulturystów/fitnessem bo wiadomo, że fair ekstrema nie są zdrowe. Natomiast jak najbardziej zdrowe jest zejdźcie z otyłości lub nadwagi do prawidłowej masy ciała.

                                                  Nie zauważyłam, żeby fitnesski były stawiane jako wzór. Ziuta napisała, że jej się taka sylwetka podoba, wiele forumek napisało, że im nie i tyle.
                                                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 12:53
                                                    gr.uu napisała:

                                                    > Owszem, napisała wyraźnie "nadwaga/otyłość". Ja wiem, że z czasem zwalnia nie t
                                                    > ylko metabolizm ale i funkcje poznawcze coraz słabsze, ale to naprawdę było pro
                                                    > ste zdanie.

                                                    Nie chce mi się sprawdzać w wątku, czy thank you jest otyła, ale pewnie zasugerowałam się jej ogólną forumową kreacją jako osoby dbającą o anty aging, uprawiającą sport, itd, otyłość do tego kompletnie nie pasuje. Mój błąd, może faktycznie peseloza. Weź jako odstraszający przykład, zacznij robić sudoku, czy coś, bo sama też nie zostaniesz na wieki młodą sarenką.
                                                    A zdanie, że ekstrema jest szkodliwa, wysłane z twojej klawiatury, to dobry żart. Widzę też, że zaczynasz bawić się w przekręcanie kota ogonem, że wkleja się tu wprawdzie podobające się zdjęcia, ale to nie jest niby wzór, a na takie infantylne przepychanki nie mam już ochoty. Za stara na to jestem, muszę oszczędniej gospodarzyć energią.



                                                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:26
                                                    Uważanie, że dojrzałe ematki uznają za swój wzór życiowy dwudziestoletnie osoby zajmujące się sportem zawodowi jest śmieszne. Nie wiem co jest żartem w stwierdzeniu, że ekstrema są szkodliwe, ale widzę że po prostu każde stwierdzenie rzeczy powszechnie znanych przeze mnie budzi Twój sprzeciw. Jak napisałam że regularna aktywność fizyczna sprzyja sprawności na stare lata też dostałaś wscieku. Strach pomyśleć, co będzie jak napiszę, że zdrowo jeść warzywa...
                                                    A sudoku bardzo lubię
                                                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:59
                                                    gr.uu napisała:

                                                    > Jak napisałam że regul
                                                    > arna aktywność fizyczna sprzyja sprawności na stare lata też dostałaś wscieku.


                                                    Wścieku to raczej ty dostałaś, choć przyczyny tego stanu mogę się tylko domyślać.
                                                    O tym, że regularna sprawność fizyczna sprzyja sprawności na stare lata piszę na tym forum, od kiedy się tu pokazałam, w pyerdylionie wątków. I ponieważ jestem znacznie starsza, wiem o tym nawet lepiej od ciebie.
                                                    Wygląda na to, że to raczej twoje umiejętności poznawcze cierpią. Trochę szybkiej energii by się przydało, zjedz może snickersa.
                                                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:11
                                                    No popatrz, a jak ja napisałam Rikiemu, że warto dbać o kondycje w wieku 50+ to wzbudziło to Twoje duże poruszenie, że jakim prawem w ogóle się wypowiadam na taki tematy. Może za dużo Snickersów i z powodu spadku cukru masz takie ataki?
                                                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:43
                                                    gr.uu napisała:

                                                    > No popatrz, a jak ja napisałam Rikiemu, że warto dbać o kondycje w wieku 50+ to
                                                    > wzbudziło to Twoje duże poruszenie,

                                                    Nie śledzę twoich rozwlekłych dyskusji z męskimi oblechami, więc mogę się tylko domyślać, co mnie poirytowało. Pewnie to co zawsze, znaczy to, że aktywność fizyczna, to aktywność fizyczna, a nie reżim kaloryczny, metamorfozy z kategorii "z kości na ości" i reparowanie szkód wynikających z ekstremalnie niskiej masy tłuszczowej operacjami.
                                                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:18
                                                    Oczywiście, bo zdanie "warto zadbać o kondycję" mówi cokolwiek o reżimie kalorycznym. Ciekawe w którym fragmencie tej wypowiedzi sugeruję Rikiemu jakiekolwiek odchudzanie, nie mówiąc już o ekstremalnie niskich masie tłuszczowej. Słowem tu nie wspominałam o wadze, nawet nie wiem, czy on ma nadwagę, bo przecież są ludzi szczupli i z fatalną kondycją.
                                                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:53
                                                    Gru, z ciekawości zapytałam o nadwagę i otyłość, bo przecież wiadome jest, że jeden i drugi stan jest niezdrowy i są wyzwalaczami szeregu chorób, więc czy nie lepiej mieć wahania hormonalne niż docelowo cukrzyce i nadciśnienie (co i po schudnięciu też może się przypaletac). Moje BMI to 23,2, więc po prostu chciałabym zamienić trochę tłuszczu na deko mięśni, ale z zachowaniem wskaźników tłuszczu. smile Po prostu czuję się zmęczona i potrzebuje jakiegoś wyzwalacza regularnego i poczułam, że to jest to.
                                            • 00zxc00 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:15
                                              >sama planuję zrzucić z 3 kg tłuszczu, by zniknęły boczki i wypłaszczyć brzuch
                                              To miejscowe zrzucenie tłuszczu z brzucha jest możliwe? Bo wszyscy tu zawsze piszą że NIEEEE. Jak zamierzasz to osiągnąć?
                                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:04
                                                00zxc00 napisał(a):

                                                > >sama planuję zrzucić z 3 kg tłuszczu, by zniknęły boczki i wypłaszczyć brz
                                                > uch
                                                > To miejscowe zrzucenie tłuszczu z brzucha jest możliwe? Bo wszyscy tu zawsze pi
                                                > szą że NIEEEE. Jak zamierzasz to osiągnąć?

                                                No nie da się. Ale ja znam moje ciało i wiem, gdzie tyję i gdzie mi spada, gdy chudnę. Mam BMI w okolicach 22,5 Jeżeli więc zredukuję lekko masę tłuszczową, to wypłaszczy się brzuch. . Nie będą się też odchudzać ostrą dietą, a mam zamiar zwiększyć raczej aktywność fizyczną, co już samo w sobie poprawia proporcje. Nie mogę jednak zrzucać za dużo, bo wtedy opadnie mi biust.
                            • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:17
                              Redukcja otyłości jest przecież niezbędna dla równowagi hormonalnej. To otyłość powoduje zaburzenia na wszystkich polach. Jednakże taka redukcja musi być przeprowadzona mądrze, bez pośpiechu i z nauczeniem, że dietę trzeba trzymać dożywotnio a trening to również konieczność bo schudnięcie samą dietą nie będzie przyjemne ani estetyczne. Na tempo przyrostu mięśni ma wpływ przede wszystkim genetyka. Nic z tym nie zrobisz. Genetyka wpływa też na kształt i długość mięśni oraz ich wielkość ostateczną, której barierę pokonuje się właśnie sterydami. Ja mam porządny przez kulturystów gen łydkowy i z miłą chęcią bym go oddała.
                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:44
                                thea19 napisała:

                                > Redukcja otyłości jest przecież niezbędna dla równowagi hormonalnej. To otyłość
                                > powoduje zaburzenia na wszystkich polach. Jednakże taka redukcja musi być prze
                                > prowadzona mądrze, bez pośpiechu i

                                Redukcja nadwagi/otyłości może wyregulować metabolizm pod warunkiem, jak napisałaś, że robi się to mądrze. Niestety, ale zbytnie ograniczenie kalorii może doprowadzić do odwrotnych efektów, czyli utrwalenia insulinooporności, zwłaszcza, gdy po surowej diecie nastąpi faza rekompensacji, co zdarza się bardzo często. W tym wątku nie mówimy chyba jednak o otyłości, która jest bezpośrednim zagrożeniem dla zdrowia i lepiej z tym powalczyć, a o redukcji masy tłuszczowej o osób z wagą w normie. Tu genetyczna predyspozycja gra dużą rolę. U jednych nie będzie to problemem, u innych włączy się szybko tryb oszczędnościowy, To grozi cukrzycą w dojrzalszym wieku i to nawet bez grama nadwagi. Widziałam już wiele szczupłych lasek, którym po 3 godzinach po posiłku zaczynały drżeć ręce. Typowy objaw zaburzonego metabolizmu i hormonalnego problemu. W takich warunkach trudno w ogóle utrzymać masę mięśniową, bo ta wymaga nie tylko białka, ale przede wszystkim energii, w konsekwencji proporcje pomimo niższej wagi przesuwają się na korzyść tłuszczu.
                        • thea19 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:44
                          u kulturystki przed zawodami? zazwyczaj tak, to bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej a ta, jak wiadomo, wydziela hormony. Dodatkowo sztucznie ładowany nadmiar hormonów męskich, przerost lechtaczki, owłosienie na klacie, męski glos, szeroka szczęka, wypadanie włosów i cała reszta benefitów po sokach
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 08:56
                            dodam tylko trzy grosze-bo snake już dużo napisała
                            warto na to co, o co spytała thea spojrzeć nie w perspektywie kilku lat ale całego życia, gdy dziewczyna dojrzewa, horomony szaleją, z czasem sie stabilizują, osiąga dojrzałość płciową -i : one nie są constans. Zmieniamy się .Cykl miesiączkowy i jego powtarzalna zmiennośc to jedno ale do tego dochodzą czynniki zewnętrzne które mają wpływ i na menstruację i na cały profil hormonalny ( hormony nadnerczy, hormony tarczycy) będące ze sobą powiązane niemal "łańcuszkowo". Tu tryb zycia ma na nie wpływ ( dieta, sport, stres), dochodzą do głosu czynniki zewnętrzne, do tego kobiece hormony płciowe . Combo

                            Thea miałam możliwość obserwować dziewczynę, która zaczęła ćwiczyć na siłowni. Ja miałam 18-19lat i przychodziłam z tatą, ona była w podobnym wieku ale na siłownię zaciągnął ją jej chłopak. Chłopak starszy ćwiczący od kilku lat, z jakimiś tam osiągnieciami. Siłownia przyjazna, "rodzinna" bo to było ćwierć wieku temu, pierwsza w mieście-atmosfera sprzyjała uczęszczaniu tam. I na moich oczach dziewczynka zmieniła się w nie-dziewczynkę ale młodego pół mężczyznę- ciało ładnie wypracowane, ale zmieniony głos i rysy twarzy...

                            drugi przykład-znajoma- jej zdjjęcie wysyłałam nawet Ziutce bo kiedyś o niej jej pisałam- gdy spotkałam ją w trakcie redukcji, na 1000kcal...Rzeźba piękna, do nauki anatomii ale głos, twarz...-przykre...

                            I na koniec- testosteron/pochodne to nie tylko pomoc w kulturystyce. Mam koleżankę lekkoatletkę z zaburzeniami hormonalnymi (tarczyca), której rzucił się juz dawno temu wąsik a ostatnio jakby i rysy twarzy uległy zmianie..
                            • thea19 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 09:57
                              Kobiecie siłownia nie zmieni głosu i twarzy. To robią tylko sterydy. najciekawsze jest to, że tego procesu nie da się odwrócić. Może przestać ćwiczyć a będzie mówić i wyglądać na twarzy jak trans. Dlatego tak ważna jest świadomość konsekwencji kłucia dupy w każdym obszarze życia. Zaburzenia hormonalne u kobiet się leczy właśnie, ja sama mam całe życie przekroczony testosteron ale bez skutków ubocznych wizualnych. Jako studentka obnizalam lekami. 3 lata temu też lekarz mi zalecił. Fatalnie to się ostatnio skończyło i więcej tego robić nie będę. Taka moja natura a z tym walczyć nie będę.
                              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 10:15
                                thea19 napisała:

                                > Kobiecie siłownia nie zmieni głosu i twarzy. To robią tylko sterydy. najciekaws
                                > ze jest to, że tego procesu nie da odwrócić

                                No oczywiście że nie siłownia...
                                Z 1 dziewczyna nie mam kontaktu ,nie wiem jak ułożyła się historia
                                2 - ma dwoje dzieci 8-10lat ,
                                3- nie ma jeszxze dzieci ,forma szczytowa więc jeszcze przez jakiś czas na pewno ich nie będzie

                                Organizm ciężko ująć w schematy a już na pewno nie da się mieć wszystkich oarametrow idealnie pośrodku. Tobie ten poziom testosteronu nie przeszkodził w zajściu w ciążę i urodzeniu dziecka -więc może być tak ,że rozpatrywany osobno nadaje się do leczenia /obniżenia ale jako jeden z tysiąca elementów ustroju zgrywa się i organizm funkcjonuje dobrze -stąd niefajne reakcje po próbach obniżenia
                                • thea19 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 10:24
                                  Ja miałam w życiu różne rzeczy, które lekarze chcieli leczyć a dla mnie były ok. Miałam np bardzo niskie tętno - spoczynkowe 45 a wysiłkowe max 100, nie brali pod uwagę aktywności sportowej. Niestety zajście w ciążę ten stan zmieniło. Spoczynkowe 60 i czułam się jakbym cały czas biegła. Z czasem przywykłam. Teraz mam normalne tętno mimo aktywności. Dlatego ja uważam, że organizm należy rozpatrywać indywidualnie i holistyczne. Są normy na wszystko ale człowiek to nie istota z fabryki.
                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:36
                                    thea19 napisała:

                                    . Dlatego ja uważam, że organizm należy rozpat
                                    > rywać indywidualnie i holistyczne. Są normy na wszystko ale człowiek to nie ist
                                    > ota z fabryki.

                                    oczywiście !
                                    zbyt złożoną konstrukcją jesteśmy, by był jeden lub nawet kilka schematów dobrych dla wszystkich
                                    moja rodzinna powiedziała kiedyś w kontekście wyników dziecka dwie rzeczy :
                                    1) nie leczymy wyników tylko pacjenta/objawy
                                    2)taka jej uroda ( wiem ze to brzmi banalnie ale jest okresleniem w punkt )
                                    • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:02
                                      To ja, miałam tak wywalony testosteron, że lekarz powiedział, iż o ciąży w najbliższym czasie mogę zapomnieć. A
                                      A moje zdjęcia widziałaś i raczej baby z wąsem nie przypominam. wink))
                                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:05
                                        thank_you napisała:

                                        > To ja, miałam tak wywalony testosteron, że lekarz powiedział, iż o ciąży w najb
                                        > liższym czasie mogę zapomnieć. A
                                        > A moje zdjęcia widziałaś i raczej baby z wąsem nie przypominam. wink))

                                        zdecydowanie nie, jesteś piękna :i smukła smile
                                        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:14
                                          ❤️
                      • szaszka Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:02
                        Jeśli ktos jest chciałby obejrzec, co sterydy robią z kobiet, zachecam do oberzenia profilu "Kobieta na bombie" na fejsie lub insta. Na początku byłam przekonana, ze to trans...
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:13
                          szaszka napisała:

                          > Jeśli ktos jest chciałby obejrzec, co sterydy robią z kobiet, zachecam do oberz
                          > enia profilu "Kobieta na bombie" na fejsie lub insta. Na początku byłam przekon
                          > ana, ze to trans...

                          znam profil...czasami zerkam...
                          też tkwię w zadumie..
                          • taje Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:24
                            Właśnie trafiłam na to zestawienie (po lewej najgorsza, po prawej najlepsza forma) i osłupiałam www.facebook.com/photo.php?fbid=320070460555136&id=100076565540338&set=a.180558431173007
            • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:36
              Ok, dzięki, jestem totalnym lajkonikiem w temacie, zawsze byłam wysportowana ale nie mięśniak, a teraz myślę, że to chyba najlepsza droga do utrzymania zdrowej sylwetki w moim wieku (i po trzech ciążach!).

              Sądziłam, ze to zdecydowanie prostsze, teraz bardziej składa mi sie w całość to, co pisałyście w ostatnim wątku.
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 21:56
                To bardzo indywidualna kwestia, czy prostsze. Na przykład Ziuta i ja mamy kompletnie różne osobowości, dla mnie trzymani michy jest proste, byle mi ktoś rozpisał konkretne i prosta posiłki, ale j ogólnie dobrze działam w ramach, bo mi porządkują rzeczywistość. Więc musisz sama zobaczyć, jak to u Ciebie
                • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:11
                  Ja nie mam żadnego problemu z reżimem o ile odpowiada mi to, co jem, mam na to plan i współgra to z moim życiem. Mówiłam Ci, że te diety od dietetyków ostatecznie mi nie pasowały, podobnie jak catering pudełkowy. Teraz kilka tygodni spróbowałam sama i trzymałam się swojego limitu i poukładałam sobie co mi odpowiada, kiedy, o jakiej porze i swoje spisane oczekiwania wysłałam kompetentnej osobie.
                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:12
                    Ofc zobaczymy czy to mi się utrzyma, miejmy nadzieje, że tak.
                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:28
                    Catering pudełkowy to dla mnie fenomen, jeszcze nie spotkałam takiego który nie byłby paskudny
                    • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:01
                      U mnie nie chodziło o smak (choć rzeczywiście zdarzały się rzeczy, które mniej podchodziły) ale o to, że spontan był niemożliwy lub skutkował marnowaniem jedzenia (a tego nie cierpię). No i tym, że niekoniecznie tego dnia były rzeczy, na które miało się ochotę - i tu wchodził mój mózg, który nie godził się na to.
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:07
                        thank_you napisała:

                        > U mnie nie chodziło o smak (choć rzeczywiście zdarzały się rzeczy, które mniej
                        > podchodziły) ale o to, że spontan był niemożliwy lub skutkował marnowaniem jedz
                        > enia (a tego nie cierpię). No i tym, że niekoniecznie tego dnia były rzeczy, na
                        > które miało się ochotę - i tu wchodził mój mózg, który nie godził się na to.

                        o, to wypisz wymaluj ja
                        ubieram się-wg humoru/ochoty
                        jem - wg humoru/ochoty
                        uprawiam sport- wg humoru/ochoty - owszem , jesli jest trener , rozpisane treningi to pokornie słucham i realizuję, na krótką metę jest to ok ( 6-8 tyg) potem...nie próbowałam tongue_out suspicious
                        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:27
                          Jak miałam trenerów dwóch po covidzie to do dziś pamiętam jak mój mózg kazał mi oszukiwać samą siebie i odwoływać te zajęcia, bo… (tu wstaw X). I nawet przygotowywałam kłamstwa dla męża (żeby opowiedzieć mu co się wydarzyło na treningu, bo przecież bym się nie przyznała, że byłam taka bułą, ktora nie dała rady).
                          Ale ostatecznie po czterech miesiącach zaakceptowałam to i już nie miałam tych niecnych planów. Aha, ostatecznie na każdy trening dotarłam. wink

                          A dziś rwie mnie do przodu, tylko czekam aż palec mi się wygoi, żebym mogła założyć buty sportowe a nie emu. wink
                  • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:56
                    To ja podpowiem co u mnie zadziałało: kupiłam prostą książkę jadłospisy witalne gdzie wszystko jest narysowane, proste są rozdziały śniadanie obiad kolacja dostosuję tak żeby wyszło 1600 kcal i już. Bardzo proste i skuteczne.
                    • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:25
                      Dzięki, ja już ogarnęłam się z przepisami z netu i np. bardzo smakuje mi skyrnik z malinami/mrożonymi jagodami (robię sobie na 4 dni tongue_out), robię indyka w szybkowarze, piję szejka proteinowo-pietruszkowego, szarpie kurczaka/wolowine/ gotuję kaszę na kilka dni i dowalam się warzywami, a że to wszystko w trakcie okienka żywieniowego to ledwo ogarniam jedzenie tej ilości a potem nie jestem
                      Głodna. smile))
                      • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:15
                        Fajnie! Coś z tego na pewno wypróbuję.
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 09:00
                  gr.uu napisała:

                  > To bardzo indywidualna kwestia, czy prostsze. Na przykład Ziuta i ja mamy kompl
                  > etnie różne osobowości, dla mnie trzymani michy jest proste, byle mi ktoś rozpi
                  > sał konkretne i prosta posiłki, ale j ogólnie dobrze działam w ramach, bo mi po
                  > rządkują rzeczywistość. Więc musisz sama zobaczyć, jak to u Ciebie

                  dokładnie
                  ja jestem mega uporządkowana a dieta od dietetyka to opcja po moim trupie
                  wiem, bo nigdy nie chciałam i nie próbowałam
                  zdecydowałam się ( niskocholesterolowa) - w dodatku dietetyk przyjazny bo mój kolega-więc wywiad żywieniowym na tip -top, dieta dopasowana do trybu zycia ,preferencji, ze zmianami w trakcie gdy mi cos nie pasowało itd
                  wytrwałam 2-3 miesiące
                  mam nadzieje że nigdy wiecej- strasznie mnie to ogranicza i zabiera dużo czasu i radości ( z przygotowywania posiłków i jedzenia tego na co mam ochotę)
                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:00
                    Moja dieta od dietetyka w ogóle się u mnie nie sprawdziła i to dwa razy, ale nie obwiniam tu swojego dietetyka tylko bardziej siebie, nie do końca byłam przekonana i nie do końca pasowało mi to, co tam było umieszczone (jak się okazało!). Teraz obliczyłam sobie zapotrzebowanie i mniej więcej na bieżąco regulowałam swój jadłospis i to się mega sprawdza.
                    I np. zmieniłam to, że jak do tej pory chodziłam 5 km/h tak teraz chodzę 6 km/h i tak idę godzinę, wyglądając trochę jak debil z moim wózkiem. wink Ale trudno. Specjalnie też schodzę z mojej dzielnicy w dół i potem wracam na górę, odpoczywając ostatni kilometr „na prostej”. wink

                    • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:58
                      Ja dwa razy zamawiałam u dietetyka i o kant tyłka potłuc. Po prostu nie lubię przymusu, więc to osobowość stała w poprzek, dietetycy byli b dobrzy.
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:16
                        ekstereso napisała:

                        > Ja dwa razy zamawiałam u dietetyka i o kant tyłka potłuc. Po prostu nie lubię p
                        > rzymusu, więc to osobowość stała w poprzek, dietetycy byli b dobrzy.

                        to prawda- nie każdy się w tym odnajdzie
                        mnie udało się przez ten krótki okres czasu tylko dlatego, że dietetykiem był kolega który mnie znał, więc wywiad był aż nadto rzetelny i dokładny i w każdej chwili gdy zgłaszałam problem ( słuchaj, nie ma opcji, nie dam rady jutro zjeść tych placków, porzygam sie, albo -słuchał schudłam, trzeba czymś dobijać kalorie - i mi wysyłał cos nowego co bedzie pasowało kalorycznie i pod względem makro). wytrwałam też przez przekorę by udowodnić, ze dieta nic nie zrobi z cholesterolem-i miałam stety/niestety rację, zmiana była nieznaczna, wręcz kosmetyczna
                        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:21
                          A to ciekawe, bo u mojego brata, który zaczął codziennie dodawać oliwę np. do sałaty cholesterol spadł mu na tyle, że lekarze nie proponują mu już statyn (swoja droga - co za klimat, on jest szczupły, wysportowany, bez problemów zdrowotnych, a chcieli mu władować statyny, gdy u nas jest to genetyczne i dziadek/matka/on mają podwyższone). 😱
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:31
                            znam to
                            pisałam kiedyś o ostatniej wizycie u lekarza orzecznika który spojrzał na wyniki z krwi-wszystkie idealnie w normie , hb chyba coś ok 14,5 i przywalił się do cholesterolu..i pyta co ja z tym robię i dlaczego nic i że będę miała zawała...
                            paluszki jak serdelki, spora nadwaga , widać że typ mocno nieruchawy i lubiący dobrze zjeść ( TGi HDL w normie )
                            Najlepszy cholesterol na przestrzeni kilku lat( 212)miałam pół roku po operacji- zamiast sportu tylko rehabilitacja, pilnowanie michy żeby nie przytyć
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 19:18
                            mówisz żeby spróbować dawać więcej oliwy ?
                            nie wiem czy dam radę

                            ale fajnie, że u niego tak zadziałało
                            • thank_you Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 20:31
                              Z tego co czytałam to generalnie dieta ma niewielki wpływ na ilość cholesterolu w organizmie, więc musisz się dowiedzieć skąd u Ciebie taki wzrost. Sport uprawiasz, nie masz nadwagi, może masz jakieś choroby metaboliczne, które powodują zwyżkę tego cholesterolu?
                              Mój brat po prostu zaczął od tej oliwy, za rybami nie przepada (pominę milczeniem paprykarz szczeciński), wiec to było jego główne źródło kwasów omega-3, którego na 100% mu brakowało. Poza tym zawsze szczuply, zawsze wysportowany, energiczny, z codzienną dawką ruchu (to taka profilaktyka antycholesterolowa).

                              Może jednak to u Ciebie dziedziczne (tak jak u nas)?
                              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 20:53
                                thank_you napisała:

                                > Z tego co czytałam to generalnie dieta ma niewielki wpływ na ilość cholesterolu
                                > w organizmie, więc musisz się dowiedzieć skąd u Ciebie taki wzrost.

                                U mnie poxiom jest +/- taki sam

                                Sport upr
                                > awiasz, nie masz nadwagi, może masz jakieś choroby metaboliczne, które powodują
                                > zwyżkę tego cholesterolu?

                                Nic mi o tym nie wiadomo. Nie choruję na nic. Mój jedyny problem zdrowotny to pieprznięty błędnik (po półpascu )

                                > Mój brat po prostu zaczął od tej oliwy, za rybami nie przepada (pominę milczeni
                                > em paprykarz szczeciński), wiec to było jego główne źródło kwasów omega-3, któr
                                > ego na 100% mu brakowało.
                                Jem dporo ryb bo w zasadzie nie jem innych mies -paprykarz czasem tez -bo je lubie. Do obiadu lubię np zjeść śledzia w oleju ,jem też morszczuka dorsza mintaja czasem mirune. Codziennie nasiona chia. Suplementuje kwasy omega 3i6.

                                i Poza tym zawsze szczuply, zawsze wysportowany, energi
                                > czny, z codzienną dawką ruchu (to taka profilaktyka antycholesterolowa).
                                Dokładnie
                                >
                                > Może jednak to u Ciebie dziedziczne (tak jak u nas)?

                                Wszystko na to wskazuje ale tego się nie dowiem 🤷‍♀️
                                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 20:58
                                  Ja też mam wysoki cholesterol całkowity. Ldl niski, Hdl wysoki, trójglicerydy niskie.
                                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 24.01.25, 12:03
                                    Jeśli nie chorujesz na nic i masz normalną wagę (a masz), to byłabym na Twoim miejscu spokojna. I w Twoim przypadku oliwa na pewno nic nie zmieni, mój brat po prostu na 100% miał braki tych kwasów. Ma tak jak Ziuta niżej napisała. smile Ale przynajmniej lekarz się odwalił, gdy ten mu powiedział o matce i dziadku.
        • ameliya_85 Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 12:31
          ja zostalam obdarzona (niestety) podobnymi proporcjami i mam krotkie grube nogi ktore zawsze byly moim kompleksem. Dazylam do tego by moje uda byly szczuplejsze i udalo sie z obwodu uda 56 - 58 cm obecnie mam 50 - 51 cm. Mysle, ze moje nogi by tak zle nie wygladaly z obwodem ok 56 cm jakby nogi byly dluzsze ... dlatego umiesnione krotkie nogi bardzo mi sie nie podobaja bo sa dla mnie po prostu grube (patrze na to przez pryzmat tez swoich kompleksow).
      • pani.asma Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:49
        Jesus co za stroje umarłam i padłam
      • karyna-z-radzymina Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:56
        Po pierwszym zdjęciu to nawet pomyślałam że fajna kobitka ale tu już wygląda jak pies kolegi, taki mieszaniec, ma ciałko charta a nogi pitbula i to wygląda jakby mial wyrosnąć na dużego ale ktoś szczeniaka pod tapczanem trzymał. Niestety dużo niskich pan ma podobnie
      • simply_z Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:15
        Mnie też nie, lubię długie nogi u kobiet, a nie krótkie z dużym tyłkiem.
    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:16
      mnie nie porywa-w sensie poczucia estetyki - szanuję pracę i dyscyplinę ale wolę jednak bardziej proporcjonalne ( moze to efekt zdjęcia ale ręce wydają się bardzo długie, tak samo szyja, długi korpus )i miękkie sylwetki, z tłuszczykiem

      u mnie jak to zimą +2kg-i standardowo-kierunek kardio ( w planach dwa starty) - siłownia przy okazji kardio ( obciążenie) i tak celowo to może 1x w tyg
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 16:40
        To pokaż jakieś fajne baby z tłuszczem!

        <zachęcam też oczywiście do wrzucania swoich>
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:37
          u mnie nihil novi , ileż można wink
          1. z wyrzeźbionych podobają mi się proporcjonalne kobiece sylwetki - tutaj masz np. zuzkę light -jest absolutnie wyjątkowa, harmonijna, "smaczna"( 3zd)
          2. z ładnie zbudowanych "miękkich"-od dawna podoba mi się kasia bigos (1,2)
          3. z tłuszczykiem zaś eva longoria ( 4,5)
      • taje Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:20
        Mnie się podoba figura Chodakowskiej. Szczupła i proporcjonalnie umięśniona - piękne biodra i nogi.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:26
          Mnie też! smile
        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:29
          Mnie też się podoba, jest bardzo proporcjonalna, kobieca, a jednocześnie wytrenowana i widać, że silna. Ma wspaniałe ciało, chyba bardziej mi się podoba niż u The Body.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:33
            chodzia jest spoko ale bez głowy suspicious

            ( sory tongue_out )
            • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:49
              Uroda to kwestia upodobań ale skórę ma ładna, napięta, wypielęgnowana. smile
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:02
                wiadomo
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:09
                  Nie wiem czy tak "wiadomo", kto taką ma?
                  Ja nie (może i skóra ok, ale cellulit).
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:10
                    wiadomo, że uroda to kwestia upodobań
    • sylwiastka Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:03
      Nie moja estetyka. Bardziej podobają mi się trenerki pilatesu i współczesne baletnice czy tancerki. Silne mięśnie, ale takie długie, w dodatku gracja w ruchach i duża mobilność. Lubie tez sylwetki kobiet uprawiających wspinaczke i buldering oraz gimnastyczek.
      Sama ćwiczę pilates, jogę, wspinaczkę, a zaczęłam balet i Barre.
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:24
        sylwiastka napisała:

        > Nie moja estetyka. Bardziej podobają mi się trenerki pilatesu i współczesne bal
        > etnice czy tancerki. Silne mięśnie, ale takie długie

        Mnie się to też bardzo podoba. Ale ta wyżej też. smile


        >Lubie tez sylwetki kobiet uprawiających wspinaczke i buldering

        Ja też - pod warunkiem, że się nie garbią z powodu przerostu mięśni pleców nad mięśniami z przodu klatki piersiowej - niestety, częste zjawisko.

        Gimnastyczki są różne. I szczupłe - zwłaszcza te młodsze i mocno napakowane.
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:32
          "Gimnastyczki są różne. I szczupłe - zwłaszcza te młodsze i mocno napakowane."

          A czasem na raz niskie, napakowane i świetne, jak Katelyn Ohashi na przykład:p

          A jeśli chodzi o tancerki, to ja tu już moja ulubiona wrzucałam, została określona przez forum babochlopem:p
          Oto i ona:
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:38
            Już wcześniej mówiłam, że piękna! I właśnie długie mięśnie, na długich nogach, lubię to!
        • sylwiastka Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:49
          W balecie i gimnastyce zmienil sie kanon sylwetki, moim zdaniem na zdrowszy. Kiedys te kobiety musialy byc silne, ale jakby wychudzone i bez zarysowanych miesni. One sie czesto glodzily.
          Teraz maja miesnie adekwatne do rodzaju i inensywnosci ruchu i codziennych treningow. I to jest piekne patrzec, jak te miesnie sa w ruchu.
          Sama kiedys uprawialm gimnastyke sportowa i typ sylwetki mialam blizej Simone Biles (niska, umiesniona, szerokie ramiona, ale niedelikatna, nie eteryczna) i nie wspisywalam sie w trendy. Teraz ciesze sie, ze gimnastyczki maja rozne ciala, pod warunkiem, ze nie sa dziecmi wysylanymi na powazne zawody.
          • alpepe Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:45
            Gimnastyczki sportowe akurat nie mają różnych ciał, mowa o tych w czołówce. Porównaj sobie, jak zmieniły się przyrządy, to wymusiło selekcję optymalnych sylwetek. Moja córka uprawia gimnastykę sportową, ale jak ktoś ma nogi do nieba po mamusi i 173 cm jak mamusia, to mu salta nie wyjdą jak u Biles, małej śruby. U Biles już trzy obroty, a u mojej córki jeszcze nogi fruuuną. Wszystko małe przysadziste karakany są teraz. Moja córka miałaby szanse w latach 70. ub. wieku, no, powiedzmy, bo to jednak była treningowa katorga, ale gimnastyczki sportowe miałe sylwetki bardziej przeciętne. Chyba, że masz na myśli gimnastyczki sportowe, te są piękne, smukłe, długonogie, niemalże jak baleriny starego sznytu.
            • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:51
              alpepe napisała:

              > . Moja córka miałaby szanse w latach 70. ub. wieku, no
              > , powiedzmy, bo to jednak była treningowa katorga, ale gimnastyczki sportowe mi
              > ałe sylwetki bardziej przeciętne.

              E tam, Nadia Comaneci przy starcie kariery sportowej na początku lat 70 tych miała zaledwie 155 cm i ważyła 40kg. Gdy jej się urosło do 162 cm, to miała duże problemy z utrzymaniem własnego poziomu.
    • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:26
      Pewnie gdybym przypasowała, to miałabym podobne proporcje. Lata pływania rozbudowały mi barki, więc mam klasyczne V. Nie jest to jakiś mój ulubiony typ sylwetki, ale co zrobić? smile

      Za to trwam w reżimie, ostro maszeruję (w dość luźnych butach) i czekam kiedy będę mogła pójść na siłkę. Dzięki Ziuta i gru, zgłosiłam się po rozpisanie makro (troche jest poprawione, ale nie było źle), z trenerami jest chyba jakieś pospolite ruszenie, bo co znajdę kogoś sensowniejszego, to ciężko o dogodny termin dla dwóch osób.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:43
        thank_you napisała:

        > Pewnie gdybym przypasowała, to miałabym podobne proporcje. Lata pływania rozbud
        > owały mi barki, więc mam klasyczne V. Nie jest to jakiś mój ulubiony typ sylwet
        > ki, ale co zrobić? smile

        mnie tez
        ale suspicious
        moje gwiazdy niepływające mają identyczną figurę wink wnoszę, że to jednak geny ( mój tata miał szerokie barki)


        z trenerami jest chyba jakieś posp
        > olite ruszenie, bo co znajdę kogoś sensowniejszego, to ciężko o dogodny termin
        > dla dwóch osób.
        to się nazywa " #postanowienienoworoczne
        wink
        potem się zluźni około maja zacznie się znowu posucha bo wkrótce będzie akcja : #kaloryfernaplaże wink
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:48
          Tak! smile
        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:59
          Geny też, zdecydowanie; mam sylwetkę po ojcu. big_grin To dość ciekawe, bo moja siostra to była typowa klepsydra, z mniej niż 60 cm w pasie, przy moim wzroście. I drobniutka w ramionach. smile Ja miałam rozbudowane a jeszcze rozbudowałam pływaniem,

          Potem czyli kiedy? Bo Ziuta radziła poszukać takiego medycznego, a wbrew pozorom to nie jest takie proste. tongue_out
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:05
            Jak masz na oku kogoś dobrego, to się zapisuj do niego na pierwszy wolny termin, choćby był w maju. Czas szybko leci (że tak pojadę Chodakowską :p).
            Wcześniej możesz improwizować z użyciem innych trenerów.
            • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:13
              O tym nie pomyślałam. 🤦‍♀️ Masz racje, tak zrobię.
        • hanusinamama Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 23:18
          NIgdy nie miałam figury V ale ja jestem dupiasta więc pewnie rzopka mi równoważyła (jak dużo pływałam, bo teraz mało). Za to miałam problemy z dopasowaniem stanika, bo pod biustem miałam dużo. Ból odwieczny
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 17:47
        Ale pływaczki mają rozbudowany latissimus dorsi - czego sama u siebie nie lubię, a mam skłonności, więc w ogóle (oprócz pływania) tych mięśni nie ćwiczę.
        Coś jak na zdj niżej.
        A wrzucona przeze mnie ma po prostu ramiona pięknie rozbudowane (mnie ciężko o naramienny, bo kompensuję barkami).

        "Za to trwam w reżimie, ostro maszeruję (w dość luźnych butach) i czekam kiedy będę mogła pójść na siłkę. Dzięki Ziuta i gru, zgłosiłam się po rozpisanie makro (troche jest poprawione, ale nie było źle), z trenerami jest chyba jakieś pospolite ruszenie, bo co znajdę kogoś sensowniejszego, to ciężko o dogodny termin dla dwóch osób."

        Super, gratulacje! smile

        Nie martw się, teraz jest oblężenie na siłowniach przez postanowienia noworoczne. Najpóźniej w lutym będzie więcej miejsca i wolnych trenerów. wink
        • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:08
          Nie wchodziłam aż w takie szczegóły, może rzeczywiście źle to określiłam, po prostu ma w sumie bardzo ladnie wyrzeźbioną górę, aczkolwiek czym jest magia zdjęć, to pokazują fotki tej pani wklejone przez kogoś niżej - tam to już tak nie wygląda. wink


          Ok, do lutego powinnam wydobrzeć, więc będzie w sumie idealnie. Podoba mi się ta zmiana żywieniowa, bardzo mi odpowiada i dużo lepiej się czuję jedząc tyle białka. Wcześniej nie miałam dzisiejszego zapału i oddania, dziś to dla mnie tak naturalne, jakbym trwała w tym od lat. 🥰🥰🥰
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:18
          piataziuta napisała:

          > Ale pływaczki mają rozbudowany latissimus dorsi - czego sama u siebie nie lubię
          > , a mam skłonności, więc w ogóle (oprócz pływania) tych mięśni nie ćwiczę.
          > Coś jak na zdj niżej.
          mają - jedne mniej inne bardziej- kwestia genetyki, predyspozycji, stylu którym pływają.
          a te stroje startowe swoją drogą wszystkim zniekształcają figurę
          niżej nasze pływaczki w strojach startowych i bikini

          • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:38
            Pokaż lepiej pływaków. 😍
            • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:06
              Mój syn ma takiego trenera, że czasami chodzę pooglądać treningi tego mojego dziecka. 😅 Na pływalni mamy kawiarnię z widokiem 10/10. wink
              • maslova Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:17
                thank_you napisała:

                > Mój syn ma takiego trenera, że czasami chodzę pooglądać treningi tego mojego dz
                > iecka. 😅 Na pływalni mamy kawiarnię z widokiem 10/10. wink

                Ja miałam takiego instruktora pływania 😜
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:32
                  dziewczyny, pożółókniecie i zzieleniejecie ( dżizas jakie trudne słowa)
                  ja takowych widzę często, przebywam dużo i czasem dotykam suspicious
                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:31
                    Ale trener mojego syna jest do tego ładny. I jest morsem! big_grin Podglądam go na IG. 😂
                  • maslova Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:16
                    wapaha napisała:

                    > dziewczyny, pożółókniecie i zzieleniejecie ( dżizas jakie trudne słowa)
                    > ja takowych widzę często, przebywam dużo i czasem dotykam suspicious

                    To nie fair 🙎🙎🙎
                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 09:01
                      maslova napisała:


                      >
                      > To nie fair 🙎🙎🙎

                      wiem ! big_grin
            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:22
              thank_you napisała:

              > Pokaż lepiej pływaków. 😍

              och, my pleasure big_grin

              (stokowski ,kałusowski)
              • thank_you Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:31
                Nie no, zajebisci są.
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 22:00
                Oł maj, czas szybko leci - Stokowski jest już dorosły! 😳
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 09:02
                  piataziuta napisała:

                  > Oł maj, czas szybko leci - Stokowski jest już dorosły! 😳


                  no...od 8 lat wink
          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:17
            wapaha napisała:


            > a te stroje startowe swoją drogą wszystkim zniekształcają figurę


            No strasznie. Co na mniej idealnych figurach wygląda jeszcze gorzej. Dlatego pochwalę się moim strojem od Speedo, przynajmniej tyle, jak figura nie tak docięta.
            Te szerokie paski na krzyż z tyłu trzymają jak przy sportowych, a wygląda się jakby korzystniej. U mnie zasłania też cały biust. Mam w obu kolorach.
            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:31
              piękny ten koralowy !
              wygląda bardzo stabilnie-chyba byłby idealny przy obfitym biuście- mega wygodny do treningu

              mnie tylko nie podoba się ten tył, wydaje mi się, że mój tyłek brzydko w tym wygląda ( kiedyś tylko w takich pływałam ale potem zauroczyły mnie te wycięte i póki co jest ok)
              nie wiem czy widziałaś-wklejałam chyba ziutce kiedyś-mój sprytny dwustronny nabytek

              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:48
                wapaha napisała:


                > mnie tylko nie podoba się ten tył, wydaje mi się, że mój tyłek brzydko w tym wy
                > gląda

                No ja właśnie chciałam taki zasłaniający wysoko tyłek, ale nie z wolnym wycięciem U, bo to się zsuwa z ramion, zwłaszcza przy pełniejszym biuście. Te krzyżowane i regulowane ramiączka są genialne. Da się tym podciągnąć przód wyżej, by nie świecić dekoltem.
                Ale coś takiego jak ty masz też sobie kupiłam, też wzorzyste, to na dole. Tylko jeszcze ani razu nie byłam w tym w wodzie. Jakoś nie mogę się przekonać do tych praktycznie całkiem nagich pleców i wyłażących boczków. wink
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:04
                  tu nie ma zlituj, każdą fałdkę widać, mi na początku też bylo dziwne, zwlaszcza że mam te fałdki ( i na plecach i boczki tez)
                  ostatnio -i to mnie dziwi- tych bocznych w wycięciach nie widzę, widocznie albo emigrowały na plecy albo wzrok sie pogorszył tongue_out ( bo nie schudłam na bank,)
                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 20:40
                    wapaha napisała:


                    > ostatnio -i to mnie dziwi- tych bocznych w wycięciach nie widzę, widocznie albo
                    > emigrowały na plecy albo wzrok sie pogorszył tongue_out ( bo nie schudłam na bank,)

                    Uklepały się. big_grin U mnie może się też uklepią, albo będą musiały jednak te 3 kg schudnąć.
                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:42
                      snakelilith napisała:

                      >
                      > Uklepały się. big_grin U mnie może się też uklepią, albo będą musiały jednak te 3 kg
                      > schudnąć.

                      ty, ale to nie takie głupie, serio tongue_out
                      może to tak jak z okularami- że po pewnym czasie noszenia wpasowują się w twarz

                      ja nie schudłam na bank
                      obwody te same ( różnice miniminalne i bez znaczenia), waga standardowa dla tego okresu ( jesien-zima)
                      może emigrowały w duudę suspicious
                      <modli się>
                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:13
                        wapaha napisała:


                        > ja nie schudłam na bank

                        Ty masz trochę inny typ sylwetki od mojej, a i jesteś niższa, więc te stroje kąpielowe na tobie inaczej leżą. U mnie w tak wyciętym i do tego z niskim tyłem i ta część nadoopna kończy się praktycznie w połowie bioder, więc wyciska mi tam każdy gram tłuszczu. A i tak kupuję raczej rozmiar więcej, ze względu na biust. One są wszystkie jakby ciut za krótkie. U ciebie wszystko jest sportowo zasłonięte i ukryte.
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:28
                          zgadza sie
                          tyle że ja te fałdki miałam

                          tu inny strój ale taki sam krój

                          ( a jakie masz proporcje ? kiedyś z szarm i innymi mierzyłysmy sobie nogi-od kolca biodrowego do kostki-i wyszło mi że mam dośc długie jak na mój wzrost.-może to robi też jakąś robotę)

                          albo kuwa po prostu rozciągnęły mi się stroje i muszę kupić kilka nowych suspicious
                          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:47
                            wapaha napisała:


                            > ( a jakie masz proporcje ?

                            U mnie to, co zaznaczyłaś flamastrem kończy się niżej, znacznie niżej poniżej talii, więc nawet nie wyciska mi wałka z talii, a tak jakby wbijało się w biodro i dzieliło go na pół.
                            Nie wiem czy to kwestia wzrostu, czy długości nóg, bo ja ma długie, szczupłe nogi i raczej krótki tułów. Ale moje biodra nie mają kształtu apetycznej gruszki, czyli zwężające się łagodnie do góry z punktem ciężkości niżej, a raczej taki O -shape, czyli wcięcie w talii jest krótkie i ostre. Punkt ciężkości i najszersze miejsce jest wyżej.
                            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:29
                              to ja mam chyba jeszcze coś innego suspicious ni to gruszka ni to "o"
                              no nic, nie ma co kminić-za wałeczkiem boże broń nie płaczę, ot ciekawostka

                            • taje Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:11
                              Ja też mam to O shape. To chyba powszechne przy krótkim tułowiu i długich nogach? Szczerze mówiąc wolałabym A shape, bo wtedy modowo są lepsze proporcje. I łatwiej znaleźć pasujący jednoczęściowy strój kąpielowy. U mnie jeśli na szerokość i w biuście jest dobry to wisi mi w kroku, bo za długi w tułowiu.
                              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:28
                                Nie chcij A szejpu!
                                Te zgrabniutkie rysunki to zmyła! W realu na plecach, niewiele nad linią bioder robią się zwały boczkowe, a pod samą linią pośladków, zwały udowe.
                                Do tego krótkie nogi to zmora - nie można założyć 70% sukienek, bo wygląda się jak barczysty karzeł w za długiej sukience.

                                Co do kostiumów - w wielu firmach robione są różne długości jednoczęściowych kąpielowych - ale zazwyczaj nie jest to za bardzo oznaczone.
                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:48
                                taje napisała:

                                > Ja też mam to O shape. To chyba powszechne przy krótkim tułowiu i długich nogac
                                > h? Szczerze mówiąc wolałabym A shape, bo wtedy modowo są lepsze proporcje. I ła
                                > twiej znaleźć pasujący jednoczęściowy strój kąpielowy. U mnie jeśli na szerokoś
                                > ć i w biuście jest dobry to wisi mi w kroku, bo za długi w tułowiu.
                                >

                                A-shape wygląda apetyczniej, ale często związane jest z raczej obfitymi udami i większą skłonnością do cellulitu. Ale łatwiej wtedy o talię, bo ona jest dłuższa i łatwiej dopasujesz ciuch, który ją pokazuje.
                                Co do strojów, to ja mam wprawdzie krótki tułów, ale biust za duży do standardowych bioder, więc by go zakryć podciągam zwykle strój mocniej do góry, co go skraca na dole. Dlatego najlepiej gdy ma regulowane ramiączka.
                                Kombinuję często z krojami, bo jakbym dobrała faktycznie rozmiar pasujący do biustu, to na biodrach jest po prostu za szeroki i tak jak u ciebie, będzie wisiał. Kupiłam sobie taki z Declathonu i musiałam go z tyłu na tyłku zwężać, a i tak nie leżał.
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:24
                        A on nie jest na Ciebie za krótki? W dziwnym miejscu się dół kończy.
                        Prawie wszystkie moje kostiumy kończą się w czerwonych liniach.

                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:29
                          nie wiem- chyba nie - u mnie wszystkie kończą się tak, nie mam ani jednego stroju w którym miałabym strój na tych liniach
                          • black_magic_women Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:44
                            Zdaje się, że te "linie" były zeszłego lata extra modne?!
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:56
                              > Zdaje się, że te "linie" były zeszłego lata extra modne?!

                              Które?
                              Głęboko wycięte, czy bardziej zabudowane?
                              • black_magic_women Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:26
                                piataziuta napisała:

                                > > Zdaje się, że te "linie" były zeszłego lata extra modne?!
                                >
                                > Które?
                                > Głęboko wycięte, czy bardziej zabudowane?

                                Te "linie ciala", wszystkie celebrytki na pudełku miały takie prawie pionowe majty, uwidaczniające to nadpachwinie 😉
                                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:52
                                  "nadpachwinie"

                                  Ale jesteś grzeczna! big_grin
                                  Ja słyszałam "podpiździe" - ale nie wiem skąd to "pod" skoro jest "nad". :p
                                  • black_magic_women Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:23
                                    piataziuta napisała:

                                    > "nadpachwinie"
                                    >
                                    > Ale jesteś grzeczna! big_grin
                                    > Ja słyszałam "podpiździe" - ale nie wiem skąd to "pod" skoro jest "nad". :p

                                    Haha, dobre!
                                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:32
                                      black_magic_women napisała:

                                      > piataziuta napisała:
                                      >
                                      > > "nadpachwinie"
                                      > >
                                      > > Ale jesteś grzeczna! big_grin
                                      > > Ja słyszałam "podpiździe" - ale nie wiem skąd to "pod" skoro jest "nad".
                                      > :p
                                      >
                                      > Haha, dobre!


                                      hm
                                      a nie OBOK ? suspicious
                                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:45
                                        > a nie OBOK ? suspicious

                                        Że co? Obokpiździe? Czy jeszcze jakiś inny twór regionalny? suspicious


                                        "Podpiździe" usłyszałam ze dwa lata temu - parskłam, nie wnikałam. Przypomniało mi się z rok później - ale wtedy już miałam dysonans czemu "pod" skoro jest "nad" - i się zastanawiałam, czy nie przekręciłam. Ale nie, w tym roku znowu usłyszałam "PODpiździe" - to po prostu PODbrzusze.
                                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:22
                                          piataziuta napisała:

                                          > > a nie OBOK ? suspicious
                                          >
                                          > Że co? Obokpiździe? Czy jeszcze jakiś inny twór regionalny? suspicious

                                          nieeee wink mój twór
                                          bo to podpiździe ( czerwone kreski) nie jest przecież pod ale obok
                                          >
                                          >
                                          > "Podpiździe" usłyszałam ze dwa lata temu - parskłam, nie wnikałam. Przypomniało
                                          > mi się z rok później - ale wtedy już miałam dysonans czemu "pod" skoro jest "n
                                          > ad" - i się zastanawiałam, czy nie przekręciłam. Ale nie, w tym roku znowu usły
                                          > szałam "PODpiździe" - to po prostu PODbrzusze.

                                          nijak nie pasuje to podbrzusza
                                          i jest tak btw-okropne ( słowo)
                                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:58
                                            Kreski dotyczyły tylko zabudowania kostiumu.
                                            "Podpiździe" to zwis pomiędzy pępkiem a organami płciowymi - miewają to obie płcie (usłyszałam: "miałem tu takie podpiździe, a potem schudłem...")
                                            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:19
                                              piataziuta napisała:

                                              > Kreski dotyczyły tylko zabudowania kostiumu.

                                              btw- założyłam dziś strój by był na kreskach- no i dramat wink- owszem, wałeczki boczne się uwidoczniły ale razem z nimi sporo zmarszczonego materiału, wystające bokiem piersi i wrażenie kupy w majtkach tongue_out


                                              > "Podpiździe" to zwis pomiędzy pępkiem a organami płciowymi - miewają to obie pł
                                              > cie (usłyszałam: "miałem tu takie podpiździe, a potem schudłem...")

                                              ale przecież zwis jesli już byłby nad a nie pod ( piczką)

                                              <dywaguje w myślach>
                                              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:20
                                                wapaha napisała:
                                                > btw- założyłam dziś strój by był na kreskach- no i dramat wink- owszem, wałeczki
                                                > boczne się uwidoczniły ale razem z nimi sporo zmarszczonego materiału, wystając
                                                > e bokiem piersi i wrażenie kupy w majtkach tongue_out

                                                big_grin
                                                Nic z tego nie rozumiem.
                                                A na pupie masz wycięcie jak przy brazylianach, czy pełny tył?
                                                Bo jak wycięcie, to możliwe, że rozumiem. 🤔


                                                > ale przecież zwis jesli już byłby nad a nie pod ( piczką)
                                                > <dywaguje w myślach>

                                                No wiem, stąd wcześniejsze wrażenie, że źle coś zapamiętałam, bo jedyny sens ma NADpiździe. Niemniej, znajomy od "podpiździa", rozwiał moje wątpliwości. Powiedział, że dzięki temu, że schudł i nie ma już tego "podpiździa", jego przyrodzenie wydaje się większe - nic mi się nie przesłyszało. wink


                                                Z innych ciekawostek tego typu:
                                                raz mi dziewczyna powiedziała, że ma mały tyłek i w związku z tym niestety TU (wskazała na cipkę) ma tłustą bułę. Według niej, każda kobieta, która ma mały tyłek, ma odstającą bułę, a te z dużymi tyłkami mają płaskie cipki.
                                                Moja matka się popukała w czoło, mówiąc, że każda grubsza kobieta ma bułę. Ale ta co to mówiła, nie była wcale gruba. 🤔 Chętnie bym zebrała statystyki. wink
                                                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:27
                                                  piataziuta napisała:


                                                  >
                                                  > big_grin
                                                  > Nic z tego nie rozumiem.
                                                  > A na pupie masz wycięcie jak przy brazylianach, czy pełny tył?
                                                  > Bo jak wycięcie, to możliwe, że rozumiem. 🤔

                                                  no nie
                                                  jak obniżyłam strój bym nie miała "moich"kresek , tylko żeby wycięcia "nogawek"były na czerwonych kreskach-to pośladki miałam całe mocno zakryte- jakbym figi nałożyła

                                                  a brazyliany bardzo lubię-chyba w nich mój tyłek wygląda najlepiej ( plażowo)


                                                  >
                                                  > No wiem, stąd wcześniejsze wrażenie, że źle coś zapamiętałam, bo jedyny sens ma
                                                  > NADpiździe. Niemniej, znajomy od "podpiździa", rozwiał moje wątpliwości. Powie
                                                  > dział, że dzięki temu, że schudł i nie ma już tego "podpiździa", jego przyrodze
                                                  > nie wydaje się większe - nic mi się nie przesłyszało. wink

                                                  etam
                                                  znajomy głupoty gada i się nie zna na pi..dach tongue_out
                                                  >
                                                  >
                                                  > Z innych ciekawostek tego typu:
                                                  > raz mi dziewczyna powiedziała, że ma mały tyłek i w związku z tym niestety TU (
                                                  > wskazała na cipkę) ma tłustą bułę. Według niej, każda kobieta, która ma mały ty
                                                  > łek, ma odstającą bułę, a te z dużymi tyłkami mają płaskie cipki.

                                                  big_grin

                                                  > Moja matka się popukała w czoło, mówiąc, że każda grubsza kobieta ma bułę. Ale
                                                  > ta co to mówiła, nie była wcale gruba. 🤔 Chętnie bym zebrała statystyki. wink

                                                  niektóre kobiety mają "bułki"-to raczej kwestia budowy spojenia łonowego suspicious

                                                  ja ostatnio takie hity od dorosłych ludzi słyszę że mnie już kuwa malo co zdziwi tongue_out
                                                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:32
                                                    >etam
                                                    >znajomy głupoty gada i się nie zna na pi..dach

                                                    Wcześniej to słyszałam od kobiety. tongue_out

                                                    >ja ostatnio takie hity od dorosłych ludzi słyszę że mnie już kuwa malo co zdziwi

                                                    A ja już od dawna myślę, że nic mnie więcej nie zdziwi, a potem jednak YEB i znowu spadam z krzesła z wrażenia.
                                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:33
                                                    piataziuta napisała:


                                                    > A ja już od dawna myślę, że nic mnie więcej nie zdziwi, a potem jednak YEB i zn
                                                    > owu spadam z krzesła z wrażenia.

                                                    dokładnie uncertain
                                • thea19 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:53
                                  jak dobrze, że nie czytam ani nie oglądam pudelka i nie znam się na modzie, nie mam bladego pojęcia gdzie i czy mam jakieś linie
                                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 21:19
                                    thea19 napisała:

                                    > jak dobrze, że nie czytam ani nie oglądam pudelka i nie znam się na modzie, nie
                                    > mam bladego pojęcia gdzie i czy mam jakieś linie

                                    Zdjęcie w kostiumie i tak możesz pokazać!
                                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:18
                                  black_magic_women napisała:

                                  >
                                  > Te "linie ciala", wszystkie celebrytki na pudełku miały takie prawie pionowe ma
                                  > jty, uwidaczniające to nadpachwinie 😉

                                  o kurde!
                                  byłam w trendzie ! big_grin

                                  < ale teraz już pewnie poza trendem i fopa tongue_out >
                                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 21:20
                                    < ale teraz już pewnie poza trendem >

                                    Kolekcje 2025 jeszcze nie wyszły.
                        • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:49
                          piataziuta napisała:


                          > Prawie wszystkie moje kostiumy kończą się w czerwonych liniach.

                          U mnie też. Górne wycięcie jest wtedy sporo niżej.
    • mikams75 Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 18:53
      Phi, tez takie mam....


      .... wlosy ;p
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.01.25, 19:09
        To ładne!
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 10:18
      Dzień dobry Paniom!
      Moja niedzielna refleksja przedstawia się następująco:
      laska po prostu źle wygląda w ubraniu.

      Co tam?
      Co na obiad?
      U mnie, z racji, że kolacja będzie w restauracji, gdzie nie mam zamiaru się ograniczać, lunch jest skromny: kapusta czerwona (thankyou), z awokado, ogórkiem, rzodkiewką, tofu, sezamem, kolendrą i winegretem orzechowym.

      • sylwiastka Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 10:34
        no nie... ta laska po prostu atencjuszka i tak się stara mieć takie ciało, aby zwracać na siebie uwagę. NIe ma nic wspólnego z promocja zdrowego stylu życia i dbania o siebie.

        Ale zdjęcia przypomniały mi, ze za 2 tygodnie jade na narty i mam nadzieje na właśnie taka pogodę czyli dużo słońca. Po nartach, będę znikać na basenie i w saunach, a pozniej jeść kilkudaniowa kolacje. Natomiast strój będę miała odpowiedni do warunków pogodowych wink
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 11:02
          Noł szit!?
          Instagramerka ATENCJUSZKĄ?!
          Borze suchy, niemożliwe! 😱
          • sylwiastka Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 11:11
            nie mam Instagrama wiec nie wiem jakie tam są zwyczaje.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 13:48
        piataziuta napisała:

        > Dzień dobry Paniom!
        > Moja niedzielna refleksja przedstawia się następująco:
        > laska po prostu źle wygląda w ubraniu.

        wg mnie- niewiele się zmieniło-wciąż ma zaburzone proporcje- długi tułów i krótkie nogi, na ostatnim zdjęciu dobrze to widać


        >
        > Co tam?

        pięęęęęęknie - słońce, szron więc biało, lekki minus- pogoda na morsowanie sad , mam za mało czasu na wszystkie chciejstwa sad

        > Co na obiad?
        > U mnie, z racji, że kolacja będzie w restauracji, gdzie nie mam zamiaru się ogr
        > aniczać, lunch jest skromny: kapusta czerwona (thankyou), z awokado, ogórkiem,
        > rzodkiewką, tofu, sezamem, kolendrą i winegretem orzechowym.
        >
        ulala, brzmi fajnie
        my obiad WPROSZONY wink - solenizantka poda zupę paprykową i staropolskie drugie danie ( schabowy, ja mam pulpety rybne). I mamy w chuuu..steczkę ciasta big_grin +torcik, nie mogę sie doczekac big_grin
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:01
          wapaha napisała:
          > wg mnie- niewiele się zmieniło-wciąż ma zaburzone proporcje- długi tułów i krót
          > kie nogi, na ostatnim zdjęciu dobrze to widać

          Przecież sobie ich nie wydłuży. Wycisnęła ze swojego ciała co mogła - na mnie robi wrażenie.



          > pięęęęęęknie - słońce, szron więc biało, lekki minus- pogoda na morsowanie sad ,

          U nas dzisiaj ciemno, buro, ale przynajmniej nie pada.


          > ulala, brzmi fajnie

          Kapusta czy restauracja?
          Bo kapustą się w ogóle nie najadłam, daj spokój. 464 kcal, tylko 16 białka - głodowa porcja, po której mi się zrobiło zimno, więc zagryzłam kanapką z gotowanym indykiem. :p

          > my obiad WPROSZONY wink - solenizantka poda zupę paprykową i staropolskie drugie
          > danie ( schabowy, ja mam pulpety rybne). I mamy w chuuu..steczkę ciasta big_grin +tor
          > cik, nie mogę sie doczekac big_grin

          Nigdy nie jadłam pulpetów rybnych, ciekawe czy dobre.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:12
            piataziuta napisała:


            >
            > Przecież sobie ich nie wydłuży. Wycisnęła ze swojego ciała co mogła - na mnie r
            > obi wrażenie.
            >
            > no raczej nikt nie postuluje wydłużania tongue_out uzasadniam swoją opinię - myślałam, że wynika to z kijowego zdjęcia w pierwszym poście, które zaburza proporcje ale widać, że nie
            A wyciśnięcia i pracy przecież nie podważam



            >
            >
            > > ulala, brzmi fajnie
            >
            > Kapusta czy restauracja?

            brak ograniczeń w restauracji big_grin


            > Bo kapustą się w ogóle nie najadłam, daj spokój. 464 kcal, tylko 16 białka - g
            > łodowa porcja, po której mi się zrobiło zimno, więc zagryzłam kanapką z gotowan
            > ym indykiem. :p

            też bym się nie najadła-ziutka, a może to był dodatek do głównego dania ? suspicious -może tam powinny być 3jaja lub 3 parówki lub 2 wędzone udka z kurczaka big_grin




            >
            > Nigdy nie jadłam pulpetów rybnych, ciekawe czy dobre.
            te moje dobre
            a najlepsze w nich jest to , że nie musiałam ich sama robić big_grin
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:14
              >może tam powinny być 3jaja lub 3 parówki >lub 2 wędzone udka z kurczaka

              Powinny, zdecydowanie!
              Ale nie chciało mi się rano robić.
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:15
                Jadasz wędzone udka? suspicious
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:31
                  piataziuta napisała:

                  > Jadasz wędzone udka? suspicious

                  dawno nie jadłam w ten sposób- tzn udko wędzone i pożarte -ale kiedyś owszem
                  i jakby naszła mnie ochota to zjadłabym

                  w święta tylko jadłam spoko sałatkę-ryż, wędzony kurczak,ananas,kukurydza, orzechy włoskie, majonez
                  • thank_you Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:10
                    Mój ojciec jest fanem, raz w roku sobie wędzi i je kilka dni a potem znowu dostaje szlaban na rok. big_grin
          • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:07
            Pyszne. Mielę dobrą rybę w maszynce, jajko, kilka łyżek mąki z ciecierzycy w zależności od ilości ryby, przyprawy i smażę albo gotuję ( rzadziej). Uwielbiam z ziemniakami puree i surówką z kiszonej.
    • alina460 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:33
      Nie podoba mi się absolutnie nic w tej kobiecie. Więcej: jest odpychająca.
    • raczek-nieboraczek-2 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:35
      samo się robi,
      ramiona nie, ale brzuch dostaje się od natury
      rano, na czczo można tak wyglądać

      48 lat, 4 ciąże i tak się zdarza

      potem gorzej:
      bo się garbię, wypycham brzuch i żrę węglowodany
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 14:37
        >brzuch dostaje się od natury
        >rano, na czczo można tak wyglądać

        >48 lat, 4 ciąże i tak się zdarza


        Pliz, pokaż!
    • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:38
      piataziuta napisała:

      > Dawno nie było.
      > Niestety, nie mam czym się chwalić, ale znalazłam taką oto petardę😍:
      >
      > Jest doskonała! Mogłabym na nią patrzeć i patrzeć!
      >
      > Ciekawi mnie jak dokładnie się taką formę robi, bo udało mi się w życiu zreduko
      > wać - ale wtedy bardzo spadły mi mięśnie, pomimo ćwiczeń (9 cm w obwodzie tyłka
      > !) i trudno je było wychodować na nowo.
      > A potem, przy podobnym wysiłku, wjechało "trochę" nadwyżki kalorycznej i owszem
      > , mięśnie urosły, ale warstewka tłuszczu na nich też się pojawiła. uncertain
      >
      > A co u Was w tym temacie?
      > Zdjęcia zawsze mile widziane!

      jakby pokazac to zdjecie bez glowy to istny chłop-zero seksu,zero kobiecosci,żylasty Heniek .
      oczywiscie wiem,ze podobnie wygladajace panie ktorych tu niemało xd zaraz sie rzucą z charkotem i pianą na żylastych ustach ale nie zmieni to faktu ze jest to zaprzeczenie kobiecosci-chłop jak chce miesnie to sam se wycwiczy ,nie potrzebuje w łożku kolegi ,
      a kobiece ciało to np takie i to sie podoba a nie rozbudowany czworogłowy uda czy inny szajs

      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:51
        luna3356 napisał(a):


        > a kobiece ciało to np takie i to sie podoba a nie rozbudowany czworogłowy uda c
        > zy inny szajs
        >

        Może być, ale ta panienka ma jakieś 20 lat i wygładzone do tego filtrami ciało. Tam nic nie jest prawdziwe.
        • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 15:53
          snakelilith napisała:

          >
          > >
          >
          > Może być, ale ta panienka ma jakieś 20 lat i wygładzone do tego filtrami ciało.
          > Tam nic nie jest prawdziwe.

          sydney ma 27 lat a wiec jest w okolicach 30 nie 20
          ponadto nie o filtry i wygladzanie cellulitu chodzi tylko o typ sylwetki

          • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:02
            Ale trzeba jednak zauważyć, że Sydney Sweeney to jedna z niewielu szczęściar, która przy dosyć szczupłym ciele ma sporej wielkości piersi (naturalne). Takich typów nie ma wiele. Na tym zdjęciu wygląda przepięknie (ale filtr był grany).
            • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:09
              jolie napisała:

              > Ale trzeba jednak zauważyć, że Sydney Sweeney to jedna z niewielu szczęściar, k
              > tóra przy dosyć szczupłym ciele ma sporej wielkości piersi (naturalne). Takich
              > typów nie ma wiele. Na tym zdjęciu wygląda przepięknie (ale filtr był grany).

              nie rozumiecie chyba -nie skupiam sie na samej sydney (nota bene znam sporo szczesciar ze szczupla sylwetka i sporym biustem,nie jest to dzis jakis ewenement ) tylko na typie jej sylwetki -kobiece krągłosci nie wyżyłowany fitnesiarz
              drugi przykład laetitia casta
              • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:16
                Laetitia to jeden z moich ideałów, obłędnie seksowna kobieta, natomiast obecnie jest bardzo szczupła i straciła imo sporo tego czegoś. Ja nie znam w realu wielu kobiet szczupłych z dużym jędrnym biustem jak u wyżej wymienionych pań. Zazwyczaj szczupłe mają niewielkie piersi (mogą za to mieć czasami większe pośladki).
                • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:34
                  jolie napisała:

                  > Laetitia to jeden z moich ideałów, obłędnie seksowna kobieta, natomiast obecnie
                  > jest bardzo szczupła i straciła imo sporo tego czegoś. Ja nie znam w realu wie
                  > lu kobiet szczupłych z dużym jędrnym biustem jak u wyżej wymienionych pań. Zazw
                  > yczaj szczupłe mają niewielkie piersi (mogą za to mieć czasami większe pośladki
                  > ).

                  ja z kolei widuje takie (zwlaszcza np w wieku studenckim albo i licealnym )ale tez na ulicach miasta-naprawde sporo
                  nie chwalac sie sama mam duzy biust i szczupla sylwetke stad moze moje preferencje-ale widze ze to sie naprawde podoba i facetom i o dziwo kobietom
                  fitnessiary robia to chyba bardziej dla siebie niz dla poklasku bo meskie syylwetki u kobiet budza zazwyczaj dosc skrajne emocje
                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:44
                    luna3356 napisał(a):


                    > ja z kolei widuje takie (zwlaszcza np w wieku studenckim albo i licealnym )ale
                    > tez na ulicach miasta-naprawde sporo
                    > nie chwalac sie sama mam duzy biust i szczupla sylwetke

                    No cóż, w wieku licealnym nie jest trudno o jędrną sylwetkę. Ja bym powiedziała, że nic nie trzeba jeszcze robić. Ale takie Leticje na pewno nie chodzą masowo po ulicach, a kobiety typu Sydney (zobacz ją niżej) zwykle po 40 mocno tyją.
                • simply_z Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:36
                  Laetitia jest moim ideałem, przepiękna.
                  • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:41
                    Zgadzam się, boska kobieta. Niestety, zmierza w stronę zasuszenia (mam nadzieję, że to nie przez jakąś chorobę).
          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:34
            luna3356 napisał(a):


            > sydney ma 27 lat a wiec jest w okolicach 30 nie 20
            > ponadto nie o filtry i wygladzanie cellulitu chodzi tylko o typ sylwetki
            >

            Jeżeli to Sydney Sweeney, to 30 lat, to ciągle bardzo młodziutka dziewczyna.W rzeczywistości zresztą wygląda też inaczej. Ma wprawdzie relatywnie płaski brzuch, ale szczypiorkiem nie jest i zobaczymy jak będzie wyglądać w wieku lat 50.
            • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:39
              snakelilith napisała:

              >
              > >
              >
              > Jeżeli to Sydney Sweeney, to 30 lat, to ciągle bardzo młodziutka dziewczna

              patrzysz z perspektywy swojego wieku,gdzie sydney moglaby byc twoja corka
              nie jestem ogarnieta jakims kultem mlodosci ale nazywanie prawie 30 mlodziutka nieco mnie szokuje
              • sylwiastka Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:44
                Ona nie ma wysportowanej sylwetki. Jest szczupła, ale ciało dość jędrne, ale mięśnie niezarysowane. Wiec do wątku fitness i sylwetki kobiet, które regularnie ćwiczą, to daleko od ideału.
              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:48
                luna3356 napisał(a):


                > patrzysz z perspektywy swojego wieku,gdzie sydney moglaby byc twoja corka
                > nie jestem ogarnieta jakims kultem mlodosci ale nazywanie prawie 30 mlodziutka
                > nieco mnie szokuje

                A z jakiej perspektyw mam niby patrzeć? Większość kobiet w tym wątku jest po 40 tce. A pomiędzy 30 a 40 to są eony czasu, kiedy w ciele kobiety może się wiele zmienić. Przede wszystkim traci się jędrność i seksowne bułeczki zaczynają pokrywać się pięknym cellulitem.
            • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:40
              To jest niekorzystne zdjęcie z przypadkowego ujęcia. J.Lo, którą forum się zachwyca też ma takich sporo i również wygląda na nich inaczej niż na tych wylizanych.
              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:52
                jolie napisała:

                > To jest niekorzystne zdjęcie z przypadkowego ujęcia.

                A co to ma do rzeczy? A J.Lo ma ponad 50 lat, więc można przynajmniej powiedzieć, że świetnie się utrzymała. I zdaje się, że w ostatnich latach jednak mniej sobie pozwala na czasy laby, w których regularnie tyła i obłaziła cellulitem.
                • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:58
                  No to, że wkleiłaś niekorzystne zdjęcie Sydney Sweeney. A wiara, że J.Lo utrzymała się w takiej formie tylko dzięki treningom jest imo naiwna. Ona w dosyć późnej ciąży bliźniaczej utyła ponad 30 kg - jestem pewna, że po porodzie chirurg wiele tam działał.
                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:03
                    jolie napisała:

                    >- jestem pewna, że po porodzie chirurg
                    > wiele tam działał.

                    Być może, ale kogo to naprawdę obchodzi? Porównujesz 55 letnią kobietę do 27 latki? Ona nawet 30 jeszcze nie ma.
                    • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:06
                      Porównałam tylko wykorzystywanie niekorzystnych ujęć, których i J.Lo 20 lat temu miała sporo.
                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:17
                        jolie napisała:

                        > Porównałam tylko wykorzystywanie niekorzystnych ujęć, których i J.Lo 20 lat tem
                        > u miała sporo.

                        No miała. Ale jak napisałam, od pewnego wieku się ogarnęła. Może się zoperowała, może zaczęła więcej ćwiczyć, może zaczęła inaczej ćwiczyć. Wiele celebrytek przestawiło się w ostatnich latach z ekstremalnego kardio na inny rodzaj ćwiczeń i wygląda lepiej. Na pierwszym zdjęciu masz młodziutką i chudziutką Jennifer Aniston. Dziś ma 55 lat i silniejsze wizualnie ciało.
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:32
        Nie ma na tym zdjęciu nic interesującego - zwykła, młoda dziewczyna.
        Kult młodości ma się na ematce dobrze.
        Panowie z mięśniami, mają jednak najczęściej wyrzeźbione kobiety, a nie bejbi szpeki.
        • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:37
          piataziuta napisała:

          > Nie ma na tym zdjęciu nic interesującego - zwykła, młoda dziewczyna.

          zwykła xd
          pociagajaca i kobieca czyli ma wszystko czego nie ma pani z twojego zdjecia

          > Kult młodości ma się na ematce dobrze.
          to kobieta około 30 -dokladnie 27 latka
          czy to kult mlodosci to szczerze watpie
          > Panowie z mięśniami, mają jednak najczęściej wyrzeźbione kobiety, a nie bejbi s
          > zpeki.

          no z pewnoscia xd
          do groteskowo napakowanego miesniaka z siłki najbardziej pasuje jego żenski odpowiednik ,moga wspolnie straszyc w zaułkach
          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:00
            luna3356 napisał(a):


            > no z pewnoscia xd
            > do groteskowo napakowanego miesniaka z siłki najbardziej pasuje jego żenski odp
            > owiednik ,moga wspolnie straszyc w zaułkach

            A to pomiędzy ideałem wilgotnych męskich snów, a mięśniakiem nie ma już nic pośredniego?
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:36
            >pociagajaca i kobieca czyli ma wszystko czego nie ma pani z twojego zdjecia

            Mnie nie pociąga, ani nie jest dla mnie "kobieca", bo lekkie otłuszczenie plus biust, nie są u kobiet cechami wartymi specjalnej uwagi. Silna, zadbana/wysportowana, wytrzymała - zdecydowanie bardziej interesujące/pociągające.

            "no z pewnoscia xd
            do groteskowo napakowanego miesniaka z siłki najbardziej pasuje jego żenski odpowiednik ,moga wspolnie straszyc w zaułkach"


            Stara forumka pod nowym nikiem - kojarzę ten rynsztokowy styl dyskusji.
            Baj.

            • simply_z Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:53
              Czyli w zasadzie setki pokoleń kobiet nie ćwiczących na siłce ale coś ram robiących fizycznie, nie na tyle jednak, żeby mieć wyrobione mięśnie jak po siłowni, nie są dla ciebie w absolutnie sposón pociągające. No nie wiem, ja tam doceniam urodę Sofi Loren, BB albo Audrey mimo, że nie żyłowały się na siłce...
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:08
                "ja tam doceniam urodę Sofi Loren, BB albo Audrey mimo, że nie żyłowały się na siłce"

                Ja nie.
                Chwilowa uroda, która dawno przeminęła (a Audrey to w ogóle zawsze było nieporozumienie). Miliony kobiet jest/było równie/bardziej urodziwych, przez chwilę.

                Ale dobra, zostawię na chwilę "mięśniaczki z siłki" (kobiety pracujące nad sobą).

                Od Brigitte Bardot i Sofii Loren, które patriarchat wypromował za pomocą póz z wydętymi usteczkami, dużo bardziej pociągająca jest Vera Farmiga, która ma po prostu charyzmę, osobowość i wiele talentów - i to jej z wiekiem nie mija, choć twarz też atrakcyjna.


                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:09
                  Vera

                  https://image.tmdb.org/t/p/w500/5Vs7huBmTKftwlsc2BPAntyaQYj.jpg
                • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:21
                  piataziuta napisała:


                  > Od Brigitte Bardot i Sofii Loren, które patriarchat wypromował za pomocą póz z
                  > wydętymi usteczkami, dużo bardziej pociągająca jest Vera Farmiga, która ma po p
                  > rostu charyzmę, osobowość i wiele talentów - i to jej z wiekiem nie mija, choć
                  > twarz też atrakcyjna.

                  Dla mnie jedną z piękniejszych kobiet ever była Sharon Tate. Szczupła, ale bardzo sportowa sylwetka.
                  • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:23
                    Tak, świetna dziewczyna. I to jej idiota Polański groził, że zostawi ją, jak się roztyje po ciąży. Dzban.
                    • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:28
                      jolie napisała:

                      > Tak, świetna dziewczyna. I to jej idiota Polański groził, że zostawi ją, jak si
                      > ę roztyje po ciąży. Dzban.

                      Nie wiem, czym jej groził, ale ona miała tak rewelacyjne i sprawne ciało, że gdyby się roztyła, to byłaby faktycznie ogromna strata. Niestety, nie zdążyła się roztyć...
              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:15
                simply_z napisała:

                >No nie wiem, ja tam docenia
                > m urodę Sofi Loren, BB albo Audrey mimo, że nie żyłowały się na siłce...

                Tego nie wiesz, bo o tym się wcześnie nie mówiło. Kobiety miały wyglądać, a jak to robią, to była tajemnica. Ale trudno sobie wyobrazić, by BB albo Sofia miały taką sylwetkę bez trenowania i/albo surowej diety. Zresztą, po wycofaniu się z kariery filmowej BB mocno się roztyła. Audrey była z natury po prostu strasznie chuda, co wyglądało słodko tylko w młodych latach. A o Marylin Monroe wiadomo na przykład, że ćwiczyła z ciężarami. Amerykanki nigdy nie wstydziły się tego, że uprawiają sporty, tylko w Europie długo panowała ta arystokratyczna moda na uduchowione piękności.
                • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:21
                  A czy Audrey Hepburn nie była tancerką? Treningi plus reżim dietetyczny to był jej chleb powszedni. Ja myślę, że i dawne gwiazdy kina musiały ćwiczyć, przecież w kontraktach miały to zapisane. Natomiast ostry trening siłowy to w ostatnich latach jest na topie, trudno mieć o to pretensje do kobiet żyjących 50 lat temu i więcej.
                  • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:25
                    *trudno mieć pretensje, że tak nie ćwiczyły kobiety 50 lat temu
                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:35
                    jolie napisała:

                    > A czy Audrey Hepburn nie była tancerką?

                    Ona brała lekcje baletu. Ale chuda i tak była.
                    Pretensji nie mam, ale aktorki musiały być wtedy szczupłe, a nie fit, więc nie miały wyboru. Córka Marleny Dietrich też pisała, że jej matka na zmianę się obżerała, a potem głodowała, by dopasować się do wymagań producentów filmów.
                    • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:40
                      No była bardzo szczupła i chyba przez ten balet miała zaburzenia odżywiania. MM podobnie - wieczne diety, objadanie się i głodzenie. Co ciekawe - w świecie fitnesowym te zaburzenia też się jakoś przewijają.
                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:54
                        jolie napisała:

                        > No była bardzo szczupła i chyba przez ten balet miała zaburzenia odżywiania.

                        Ona przeszła jako bardzo młoda kobieta epizod głodu, w Niderlandach podczas zimy 1944/45. Wtedy w Holandii zmarło podczas jednej zimy około 20 tys. ludzi z niedożywienia. Jak pisała, ona sama ledwo przeżyła, więc jak miała jakieś zaburzenia odżywiania, to być może z tego czasu.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 19:56
        jest bardzo ładna i kobieca ale nie w moim typie - po niej nie widać mocy kobiety, siły, sprawczości - tylko naiwność, slabość, "zaopiekuj się mną"

        podobają mi się kobiety takie jak ta niżej-zdjęcie z młodosci i z 50rż wink

        • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:41
          wapaha napisała:

          > jest bardzo ładna i kobieca ale nie w moim typie - po niej nie widać mocy kobie
          > ty, siły, sprawczości - tylko naiwność, slabość, "zaopiekuj się mną"
          >

          A ja zazdroszczę jej takich piersi, podtrzymuję, że zdarzają się w naturze rzadko.
        • luna3356 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 21:04
          wapaha napisała:

          > - tylko naiwność, slabość, "zaopiekuj się mną"

          to jest wlasnie archetyp kobiecosci-to ze mezczyzna moze sie zaopiekowac ,otoczyc silnym ramieniem krucha istotke
          jak ta istotka ma łape i udo wieksze od niego to robi sie mało seksownie
          >
          >
          • jolie Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 21:17
            Ta laska z postu startowego też jest dosyć drobna u góry. I chyba niska (na taką wygląda). Nie jest natomiast krągłym typem z oczywistych względów.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:21
            luna3356 napisał(a):


            >
            > to jest wlasnie archetyp kobiecosci-to ze mezczyzna moze sie zaopiekowac ,otocz
            > yc silnym ramieniem krucha istotke
            > jak ta istotka ma łape i udo wieksze od niego to robi sie mało seksownie
            > >
            zaraz od razu większy biceps
            zobacz na dziewczyny których zdjęcia wkleiłam- nie muszą mieć dużych mieśni - i są seksowne i kobiece-wg mnie

            btw- w obwodzie łydki mam więcej niz mój m tongue_out suspicious
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 11:51
              >w obwodzie łydki mam więcej niz mój m

              Ile teraz?
              I ile w bicku?

              Sama się zaraz zmierzę, jak mi się w końcu ciepło zrobi...
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 12:49
                piataziuta napisała:

                > >w obwodzie łydki mam więcej niz mój m
                >
                > Ile teraz?
                > I ile w bicku?
                >
                > Sama się zaraz zmierzę, jak mi się w końcu ciepło zrobi...

                Nihil Novi -nie tracę i nie rosnę
    • nangaparbat3 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 16:32
      Mnie się bardzo podobają androgyniczne istoty, ale raczej takie, po których widać androgynię duszy, a nie nastaranie i skupienie się na ciele.
      Ta osoba - nie, nie podoba mi się, ładne ma tylko twarz i włosy.
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:50
        Pokaż lubiane przez Ciebie androgeniczne!

        Mnie się podobają też większe dziewczyny z mięśniami - jak Ewa Swoboda, ale też takie bardziej ludzkie, jak żona właściciela Respo - normalna sylwetka, ale widać, że ćwiczy.
        Pojemne mam serduszko, jak widać.


        https://bieganie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Ewa-Swoboda-677x565.jpg

        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 17:51
          O esu: drugie zdjęcie pochodzi z fejsbuka dr Michała Wrzoska. Polecam! (żeby mnie nie pozwał za kradzież własności intelektualnej tongue_out)
        • eglantine Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 18:53
          No to skoro wkleiłaś zdjęcie Swobody, to dla mnie absolutnym ideałem jest Natalia Kaczmarek. Biceps jest, ale nie tak duży u Swobody. Umięśniony brzuch bez grama tłuszczu, ale nie tak wyżyłowany jak u fitneski ze startera. Uda ze stali, ale cały dol nadal proporcjonalny.
          Sorry, nie umiem wklejać zdjęć, ale można sobie wejść na jej instagram.
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:00
            Fajna!
            Jest po prostu dłuższa - dlatego mięsień się wydaje smuklejszy - kwestia wzrostu, bo moc jest !❤️


            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRKsGiKUc8Z8YbhaXZ8JsfFPgKZbc7k9nYF1g&s





            • eglantine Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:16
              Dzięki za wklejenie fotek. 🙂
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 20:23
                Obie są fajne choć z innej bajki , totalnie inna budowa ciała ( które spełnia inne zadania)
        • nangaparbat3 Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 21:13
          Przecież mnie nie chodzi o mięśnie.
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.01.25, 21:25
            nangaparbat3 napisała:

            > Przecież mnie nie chodzi o mięśnie.

            NIE?! 😳
            A myślałam, że androgeniczna uroda, to mięśnie objętością rozrywające koszulki 🤦.
            Obudź się nanga.
            (albo i nie, ale wtedy nie zawracaj dooopy).
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 11:17
      Cześć dziewczyny!
      Ćwiczenie na dziś!
      Chyba niezbyt popularne, bo tylko raz do tej pory to widziałam u jednej laski na siłowni.

      Co słychać?

      • thank_you Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 11:51
        Ona robi: www.instagram.com/reel/C9Fw8jYInp5/?igsh=MTl4aTF1dHg3bGZpNQ==

        wink
      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 12:45
        Nic dziwnego że niepopularne. Mało efektywne i rujnuje lędźwiowy.
        Bezpieczna i skuteczniejsza wersja to wywalić ławkę i na podłodze podeprzeć się na przedramionach. Wykonywać jednonóż. Będzie to klasyczny donkey kick, tyle że ze sztangą na maszynie Smitha.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 13:13
          Pójdzie w lędźwiowy raczej tylko, jeśli się zrobi zbyt głęboki zakres ruchu. Zresztą, sprawdzę.
          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 13:18
            Hmm, jak chcesz. Na tej ławce to nawet corem nie ustabilizujesz.
            Ja jednak wolę tak, tyle że na przedramionach.
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 16:53
              Byłam, ustawiłam ławkę i... nie zrobiłam - nie wiem jak można by to zrobić bez asekuracji. Sztanga na suwnicy rotuje wokół własnej osi i zaczepia hakiem o te wypustki do zaczepiania.Tobie ktoś trzyma sztangę? (lasce, którą widziałam lajw, sztangę przytrzymywał partner)
              • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:01
                piataziuta napisała:

                > Byłam, ustawiłam ławkę i... nie zrobiłam - nie wiem jak można by to zrobić bez
                > asekuracji. Sztanga na suwnicy rotuje wokół własnej osi i zaczepia hakiem o te
                > wypustki do zaczepiania.Tobie ktoś trzyma sztangę? (lasce, którą widziałam lajw
                > , sztangę przytrzymywał partner)


                Załóż gumę😁
                • szaszka Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:34
                  hmm musze se kupic takie modelujące legginsy, może też mam taką dupę, ale o tym nie wiem big_grin
                  • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:52
                    szaszka napisała:

                    > hmm musze se kupic takie modelujące legginsy, może też mam taką dupę, ale o tym
                    > nie wiem big_grin

                    A pewnie!
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:05
                    A mnie się podobają Primuli buty - co to za firma? Doopka i beztłuszczowe plecy oczywiście też!

                    Ale co do legginsów modelujących/doodbytniczych/udających stringi/udających gołą dudę - to czekam, aż przeminą.
                    I nie dlatego, że nosi je 90% kobiecych pośladków na siłowni. Dlatego, że zdarzyło mi się zamyślić podczas ćwiczeń, a potem podskoczyć z wrażenia "Borze, ona ma gołą dooopę!". Oczywiście nie miała. Miała po prostu legginsy wyglądające jak goła dooopa (najgorsze są cieliste) i brak majtek pod spodem. Mieciu ma podobnie. A że nie lubię facetów szczujących gołymi klatami na siłce/ściance, to i szczuciu dooopą powidziałam: nie.
                    (Choć wcześniej, niesiona zewnętrzym entuzjazmem, prawie kupiłam.)
                    • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:06
                      Toż to zwykle trampki Big Star!
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:49
                        O! A podeszwy mają trochę jak skechersy.
                    • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:09
                      Te jasne kolory są nie do przyjęcia, przecież człowiek się poci i potem te ciemne ślady w okolicach yoni, uhhh.
                      One raczej nie przeminą. A z tego co piszesz, to nie fason, a kolor stanowi głowny probem?
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 18:41
                        Fakt, że to beżowe/jasne/różowe zapoczątkowały moją niechęć - ten moment podskoku z zaskoczenia. Niemniej, ugruntowało to moje poczucie, że to jednak szczucie dooopą - takie samo, jak szczucie męską gołą klatą. Przy czym - żeby było jasne - jak widzę kolesia popisującego się gołą klatą, to mam mentalny rzyg. Jak widzę laskę w legginsach doodbytniczych, to nie mam negatywnych emocji (wiem, że to moda, a nie chęć, żeby usiąść każdemu patrzącemu na twarz) - jak zgrabna to chętnie popatrzę, jak niezbyt - ucieknę wzrokiem. Po prostu sama sobie już tego nie kupię.
                    • szaszka Re: Wątek fitnessowy 21.01.25, 00:27
                      Faktycznie, widok babki ćwiczacej w krotkich spodenkach jest rzadki. Mi w legginsach jest za goraco, mam takie spodenki i bardzo je polecam ( zdjecie katalogowe 😛)
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 21.01.25, 07:38
                        Też mam podobne. A najbardziej lubię spodenki dwuwarstwowe, z wierzchu luźne a pod spodem obcisłe.
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:40
                  Aaaa! Dzięki! smile
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 20.01.25, 17:23
        już nie wiedzą co wymyślić tongue_out suspicious
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 11:49
      Laska - ku inspiracji lub do porzygania - jak kto woli!

      https://v.wpimg.pl/MzMyYjc4YhssGy9ZTE9vDm9DewMKFmFYOFtjSEwCf041Vj8DD1E_Hz0Wdw0RQT0bOgl3Gg8bLAokVi9bTFAkCT0VOBNMUSAYKB12WlsNfBssGmpHVQJ8TmBNbwkFGXQZKRp0DlJVdEl-SztdWw18WDA
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:34
        piataziuta napisała:

        > Laska - ku inspiracji lub do porzygania - jak kto woli!
        >
        > https://v.wpimg.pl/MzMyYjc4YhssGy9ZTE9vDm9DewMKFmFYOFtjSEwCf041Vj8DD1E_Hz0
> Wdw0RQT0bOgl3Gg8bLAokVi9bTFAkCT0VOBNMUSAYKB12WlsNfBssGmpHVQJ8TmBNbwkFGXQZKRp0Dl
> JVdEl-SztdWw18WDA

        Fajna,podoba mi się bo ma ładne proporcje i jest miękka -wygląda bardzo zdrowo i kobieco
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:37
          Dla mnie brzuch ma bardzo ładny.
          Bo uda to ma jak moje - trochę za obłe, za mało wklęśnięć, za dużo tłuszczu. :p
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:43
            piataziuta napisała:

            > Dla mnie brzuch ma bardzo ładny.
            > Bo uda to ma jak moje - trochę za obłe, za mało wklęśnięć, za dużo tłuszczu. :p

            Wg mnie nogi są piękne, idealne ,w punkt
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:51
              Ach te różne gusta! smile
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:05
                piataziuta napisała:

                > Ach te różne gusta!

                😉
    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 12:31
      Mnie się jej sylwetka podoba - od razu zaznaczam, że nie stawiam jej nikomu za wzór, wrzucam jako wyraz moich upodobań
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:00
        Dla mnie już too much.
        Ale pewnie wygląda tak tylko na zawodach, w bieliźnie jest lepiej.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:21
          Ale ponieważ właśnie zjadłam 800 kcal, które zawierało 74 g białka, a mam ochotę dorzucić jeszcze pół paczki Haribo i kawałek czekolady - popatrzę sobie na te laski jeszcze, może mi przejdzie...
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:36
            piataziuta napisała:

            > Ale ponieważ właśnie zjadłam 800 kcal, które zawierało 74 g białka, a mam ochot
            > ę dorzucić jeszcze pół paczki Haribo i kawałek czekolady - popatrzę sobie na te
            > laski jeszcze, może mi przejdzie...

            A ty masz jakiś cel wizerunkowy / wymiarowy do którego dążysz?
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:43
              Borze, znowu mnie "celami" szczujesz. :p
              Chcę być laską! :p
              Ale dopuszczam, że nie będę. :p

              A serio, to chce mieć większy naramienny, większy biceps (chyba już trochę poprawiłam), mocniejszy brzuch, mocniejszy boczny pośladkowy. Jednocześnie nie chcę większych czwórek i kapturów. I najlepiej, jak już poprawię te mięśnie (bo poprawię), to chciałabym ściąć trochę tłuszcz z brzucha, pleców i ud.
              To ścinanie tłuszczu się pewnie nie uda, ale pofantazjować se można.
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:45
                piataziuta napisała:

                > Borze, znowu mnie "celami" szczujesz. :p
                > Chcę być laską! :p
                > Ale dopuszczam, że nie będę. :p

                Przecież jesteś laską
                >
                > A serio, to chce mieć większy naramienny, większy biceps (chyba już trochę popr
                > awiłam), mocniejszy brzuch, mocniejszy boczny pośladkowy. Jednocześnie nie chcę
                > większych czwórek i kapturów. I najlepiej, jak już poprawię te mięśnie (bo pop
                > rawię), to chciałabym ściąć trochę tłuszcz z brzucha, pleców i ud.

                Spoko cele jest konkret !

                > To ścinanie tłuszczu się pewnie nie uda, ale pofantazjować se można.

                Dlaczego ? Innym się udało, wiec jest to możliwe
                Jakie masz BMI ?
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:49
                  Ćwierć-laską. :p

                  BMI 21.2.
                  Żebym się dobrze czuła, musi być 20.
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:00
                    piataziuta napisała:

                    > Ćwierć-laską. :p
                    >
                    > BMI 21.2.
                    > Żebym się dobrze czuła, musi być 20.

                    O maj !
                    (W sensie szczupło)
                    Ta 20 to już powinna brzuch zrobić tak jak chcesz..
                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:04
                      wapaha napisała:

                      > piataziuta napisała:
                      >
                      > > Ćwierć-laską. :p
                      > >
                      > > BMI 21.2.
                      > > Żebym się dobrze czuła, musi być 20.
                      >
                      > O maj !
                      > (W sensie szczupło)
                      > Ta 20 to już powinna brzuch zrobić tak jak chcesz..

                      Wrzuciłam.w kalkulator-musiałabym ważyć ciut poniżej 50kg. (Żeby mieć 51,2 )
                      Niemakuwaopcji 🙄
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:04
                        21,2
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:08
                        A ile ważysz teraz?
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:17
                          piataziuta napisała:

                          > A ile ważysz teraz?

                          56
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:07
                      Miałam BMI 20 wiosną i początkiem lata - i nie miałam idealnego brzucha. Tkanka tłuszczowa była niższa, co było satysfakcjonujące, ale mięśnie mi zanikły i choć przerzucałam ciężary z dużym entuzjazmem, nie chciały się zbudować i wyjść spod skóry.
                      Dopiero jak zaczęłam tyć, mięśnie zaczęły rosnąć - ale też razem z nimi tłuszcz. Jak nie urok, to sraczka.
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:19
                        piataziuta napisała:

                        >
                        > Dopiero jak zaczęłam tyć, mięśnie zaczęły rosnąć - ale też razem z nimi tłuszcz
                        > . Jak nie urok, to sraczka.

                        No bo to tak działa niestety , stara zasada -najpierw masa potem rzeźba

                        A masz zarysowane mięśnie brzucha? - poświęcasz im sporo uwagi (ćwiczenia na każdy mięsień + core ) ?
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:28
                          >A masz zarysowane mięśnie brzucha? - >poświęcasz im sporo uwagi (ćwiczenia na >każdy mięsień + core ) ?

                          Coś tam jest, ale pod sadłem. :p
                          Myślę, że powinnam się bardziej przyłożyć.
                          Brzuch jest najgorszy do robienia, bo żebym cokolwiek poczuła, muszę zrobić miliony powtórzeń, a nigdy mi się nie chce tyle (po Twoim core z serią planków, czuję obręcz barkową, ale brzuch mało). A maszyna do robienia zgięć brzucha, na której można sobie dowalić ciężaru, wchodzi mi w uszy chyba, bo nie w brzuch.
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:34
                            piataziuta napisała:

                            >
                            > iony powtórzeń, a nigdy mi się nie chce tyle

                            Ale nie trzeba miliona 🙄
                            4serie po 12-15 na trx u mnie są już mocno.odczuwalne
                            Podobnie wariacje nożycowe i spietki z obciążeniem

                            (po Twoim core z serią planków, cz
                            > uję obręcz barkową, ale brzuch mało).
                            To moze znaczyc ze nie bylo dyski -a opieralas sie mocniej na ramionach

                            A maszyna do robienia zgięć brzucha, na k
                            > tórej można sobie dowalić ciężaru, wchodzi mi w uszy chyba, bo nie w brzuch.

                            Nie wiem bo.nie używam, nie lubię maszyn

                            Idź na basen i tłucz nn do delfina 🤪
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:47
                              "Ale nie trzeba miliona 🙄
                              4serie po 12-15 na trx u mnie są już mocno.odczuwalne"

                              Pajki?
                              Pajków robię jednym ciągiem 60 i schodzę, bo dłużej mi się nie chce - nic nie czuję.

                              Podobnie wariacje nożycowe i spietki z obciążeniem

                              Nożyce mogę robić długo, ale nie lubię, bo mi czasem w lędźwiowy wchodzą (mam pęknięty i wyschnięty krążek międzykręgowy w lędźwiowym).
                              Spiętki z obciążeniem - to zwykle brzuszki w leżeniu z talerzem w rękach?
                              Jeśli tak, to zaczynam czuć cokolwiek po przekroczeniu setki powtórzeń - pod warunkiem, że wezmę dwa talerze po 5 kg, zamiast jednego.


                              >To moze znaczyc ze nie bylo dyski -a >opieralas sie mocniej na ramionach

                              Nie. To znaczy, że ręce mam słabsze od brzucha.


                              >Idź na basen i tłucz nn do delfina 🤪

                              Robię! Znaczy jak chodzę, bo ostatnio znowu słabo sypiam i nie byłam na basenie chyba już ze dwa tygodnie (tylko rano wchodzi w grę).
                              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:56
                                piataziuta napisała:

                                >
                                > Pajki?
                                Nie znam tej nazwy
                                > Pajków robię jednym ciągiem 60 i schodzę, bo dłużej mi się nie chce - nic nie c
                                > zuję.
                                Jeśli mówimy o tym samym to szacun


                                > Podobnie wariacje nożycowe i spietki z obciążeniem
                                >
                                > Nożyce mogę robić długo, ale nie lubię, bo mi czasem w lędźwiowy wchodzą (mam p
                                > ęknięty i wyschnięty krążek międzykręgowy w lędźwiowym).
                                No tak -one obciążają ten odcinek ,ważne by się dobrze przykleić do podłogi

                                > Spiętki z obciążeniem - to zwykle brzuszki w leżeniu z talerzem w rękach?
                                > Jeśli tak, to zaczynam czuć cokolwiek po przekroczeniu setki powtórzeń - pod wa
                                > runkiem, że wezmę dwa talerze po 5 kg, zamiast jednego.

                                Nie,nie brzuszki (rozumiane jako pełen sklon -bo to powinno być zakazane )
                                Spietki to uniesienie górnej części tułowia, oderwanie łopatek to momentu spiecia brzucha. Można z talerzem przy piersi albo z wyrzutem talerza/hantli w górę, można bez obciążenia w wersji ze stopami ba ścianie (kat prosty pod kolanem ), skrętem tułowia lub nogami zgiętymi w kolanach i dotykaniem na przemian dłonią kostek (prawa dłoń klepie prawa kostkę, lewa lewą itp)
                                Fajnie wchodzą też wszelkie planki boczne (rozne wersje z wymachem rak hantlami zgieciem kolan itpl-lub banalne : leżenie na boku i unoszenie złączonych nóg, pulsacyjnie
                                >

                                >
                                > Nie. To znaczy, że ręce mam słabsze od brzucha.
                                Ok
                                >

                                >
                                > Robię! Znaczy jak chodzę, bo ostatnio znowu słabo sypiam i nie byłam na basenie
                                > chyba już ze dwa tygodnie (tylko rano wchodzi w grę).
                                Git ,delfin działa cuda (ostrożnie jednak jeśli lędźwiowy dokucza ),ew pływanie na spiętym brzuchu (napinanie i puszczanie w trakcie)

                                Współczuję problemów ze snem 🫥
                                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 15:06
                                  Mówiąc pajk, mam na myśli to co ma tym filmiku:
                                  youtu.be/m0_DGppIdIM?si=ZyJoYWfCjRr1UWgy


                                  "Nie,nie brzuszki (rozumiane jako pełen sklon -bo to powinno być zakazane )
                                  Spietki to uniesienie górnej części tułowia, oderwanie łopatek to momentu spiecia brzucha. Można z talerzem przy piersi albo z wyrzutem talerza/hantli w górę,"

                                  Czyli o tym samym mówimy.

                                  "Git ,delfin działa cuda (ostrożnie jednak jeśli lędźwiowy dokucza ),ew pływanie na spiętym brzuchu (napinanie i puszczanie w trakcie)"

                                  Czuję jak pracuje brzuch przy tym, ale za mało, żeby się zmęczył.
                                  A co do lędźwiowego, to przy nn do delfina jest ok, ale jak długo pływam kraulem z ósemką, to od tej ósemki mnie potrafią rozboleć lędźwia - da się to jakoś zminimalizować?
                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 15:15
                                    piataziuta napisała:

                                    >pajk -nie,nie znam tego ćwiczenia
                                    Mialam na mysli :
                                    Na taśmach w pozycji na prostych rękach, napiętym brzuchu
                                    - podciąganie złączonych nóg do brzucha
                                    - pajacyki nogami -nożyce poziome
                                    climbing


                                    >
                                    >

                                    > A co do lędźwiowego, to przy nn do delfina jest ok, ale jak długo pływam kraule
                                    > m z ósemką, to od tej ósemki mnie potrafią rozboleć lędźwia - da się to jakoś z
                                    > minimalizować?
                                    Sprecyzuj długo
                                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 15:32
                                      > Na taśmach w pozycji na prostych rękach, napiętym brzuchu
                                      > - podciąganie złączonych nóg do brzucha

                                      Teraz to ja nie rozumiem - chodzi o to co wrzuciłam na filmiku, czy o coś innego?


                                      > Sprecyzuj długo

                                      Po 450 metrach już boli.
                                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 17:25
                                        piataziuta napisała:

                                        > > Na taśmach w pozycji na prostych rękach, napiętym brzuchu
                                        > > - podciąganie złączonych nóg do brzucha
                                        >
                                        > Teraz to ja nie rozumiem - chodzi o to co wrzuciłam na filmiku, czy o coś inneg
                                        > o?
                                        o coś innego
                                        na filmiku pan unosi w górę dolną część ciała, prostując nogi w kolanach
                                        ja mówię o kucaniu w powietrzu- przyciąganiu złączonych zgiętych nóg do brzucha klatki piersiowej- w zwisie

                                        >
                                        > > Sprecyzuj długo
                                        >
                                        > Po 450 metrach już boli.
                                        czyli ok 11-12 min
                                        Jedyne co mi przychodzi do głowy to może zmęczenie ( sama mówisz że masz słabe ramiona), przez co wchodzi niedokładny ruch i mocniejsza rotacja bioder
                                        Jak boli to nie rób- nie przełamuj się - postaw na krótkie szybsze odcinki -16x25 /8x50 - i sprawdz czy też będzie sie tak działo
                                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 19:12
                                          Nie.
                                          Chodzi o to, że ósemka podnosi mi nogi do góry i wygina ciało w lędźwiach, a że mam tam dyskopatię, to potem jest ból. Nie mogę też spać po prostu na plecach - bez kontroli mięśniowej (za dnia, gdy muszę się położyć w tej pozycji - np. u kosmetyczki, trzymam ciało mięśniami brzucha). Bo po 450 metrach kraulem bez ósemki, nic mnie nie boli (wydolność co najwyżej tongue_out).
                                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 19:14
                                            piataziuta napisała:

                                            > Nie.
                                            > Chodzi o to, że ósemka podnosi mi nogi do góry i wygina ciało w lędźwiach, a że
                                            > mam tam dyskopatię, to potem jest ból.

                                            w teorii gdy pływasz bez bojki - jesteś w takiej samej pozycji poprzez pracę nóg

                                            Nie mogę też spać po prostu na plecach
                                            > - bez kontroli mięśniowej (za dnia, gdy muszę się położyć w tej pozycji - np. u
                                            > kosmetyczki, trzymam ciało mięśniami brzucha).

                                            Weź kup se klin między nogi . jest magiczny

                                            Bo po 450 metrach kraulem bez ó
                                            > semki, nic mnie nie boli (wydolność co najwyżej tongue_out).
                                            wink
                                            to może ból powoduje bezruch, brak pracy nóg +rotacja bioder
                                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 19:40
                                              >to może ból powoduje bezruch, brak pracy nóg +rotacja bioder

                                              Nie. Ból powoduje wyniesienie nóg przez ósemkę.
                                              Jeśli przy pływaniu bez bojki nogi powinny być w tej samej pozycji co z bojką - to może za słabo pracuję nogami (możliwe, po operacji się ciągle coś tam ciągnie). Coś jest nie tak, ale nie chodzi o ręce. A rotacje bioder mam minimalne (źle/dobrze?).
                                              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 20:26
                                                piataziuta napisała:

                                                >
                                                > Nie. Ból powoduje wyniesienie nóg przez ósemkę.
                                                > Jeśli przy pływaniu bez bojki nogi powinny być w tej samej pozycji co z bojką -
                                                > to może za słabo pracuję nogami (możliwe, po operacji się ciągle coś tam ciągn
                                                > ie). Coś jest nie tak, ale nie chodzi o ręce. A rotacje bioder mam minimalne (ź
                                                > le/dobrze?).

                                                nagraj filmik następnym razem

                                                ( z bojką,( ale też w piance) -łatwiej i lżej się pływa przez to wypieranie do gory, pullboy podnosi pozycję ciała i ułatwia utrzymanie jej na wodzie- pomaga utrwalić tę prawidłową pozycję - bez tego wsparcia ruch wymaga wymaga już nakładu pracy -dlatego tez na zawodach tri lub openwater pływacy w piankach radzą sobie świetnie a drżą przed nakazem pływania bez nich ( organizator czasem zarządza ściganie sie bez pianek gdy jest ciepła woda) )-wtedy wg mnie wyścig jest sprawiedliwy i miarodajny
                                                ciebie boli nie przez wyniesienie nóg przez bojkę ale raczej przez brak napięcia mięsni

                                                od 6:20 zwłaszcza

                                                www.youtube.com/watch?v=CorNAikFYxA
                                                ( to jest tez to co ja marudzę- że ważny jest ten core )

              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:35
                A dlaczego ma się nie udać? Jak zetniesz trochę kalorii to tłuszcz się nie zmniejszy?
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:39
                  gr.uu napisała:

                  > A dlaczego ma się nie udać? Jak zetniesz trochę kalorii to tłuszcz się nie zmni
                  > ejszy?

                  Nie scinalabym kalorii-o tej porze roku i dla osoby która ma frajdę z jedzenia byłoby to harakiri. Poszłabym.raczej w stronę zwiększenia dawki ruchu i zwieksxyla liczbę spalonych kalorii do np ok 400-500 dziennie
                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:46
                    Ścięcie 200 kcal w stosunku do tego, co się je, jak nie jest się już na niskiej podaży, to jest harakiri???
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:50
                      gr.uu napisała:

                      > Ścięcie 200 kcal w stosunku do tego, co się je, jak nie jest się już na niskiej
                      > podaży, to jest harakiri???

                      🤣
                      Tak.
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:54
                        Wiem, że tego nie rozumiesz, ale znalazłam porównanie!

                        Mój mózg jest jak kot. Jak tylko wyniucha, że się mu obcina łyżeczkę żarcia, wpada w lament, że jest POTWORNIE głodzony.
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:58
                          piataziuta napisała:

                          > Wiem, że tego nie rozumiesz, ale znalazłam porównanie!
                          >
                          > Mój mózg jest jak kot. Jak tylko wyniucha, że się mu obcina łyżeczkę żarcia, wp
                          > ada w lament, że jest POTWORNIE głodzony.

                          To niestety taki mechanizm,nie tylko u ciebie
                          Porównanie mega trafne 😁
                        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 16:28
                          Przyjmuję, ale ze zrozumieniem rzeczywiście gorzej, bo mój mózg jest jak niemiecki żołnierz: nie pyta, przyjmuje rozkaz, wykonuje
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 17:26
                            gr.uu napisała:

                            bo mój mózg jest jak niemie
                            > cki żołnierz: nie pyta, przyjmuje rozkaz, wykonuje

                            nawet jeśli masz robic coś, czego nie lubisz i sprawia ci przykrość ?
                            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 18:25
                              Tak, inaczej bym brudem zarosła bo na przykład mycie kibla mi nie sprawia przyjemności 😀
                              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 18:35
                                gr.uu napisała:

                                > Tak, inaczej bym brudem zarosła bo na przykład mycie kibla mi nie sprawia przyj
                                > emności 😀

                                nie mówię o braku przyjemnosci a o przykrości
                                dla kogoś kto lubi jeść i nie traktuje tego zadaniowo - odmawianie sobie jedzenia to przykrość

                                moja mama miała podejście zadaniowie-gdyby mogła to by nie jadła- sama mówiła ze ona je żeby żyć.
                                Ja np. mam na odwrót - zyję żeby jeść wink
                                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 19:34
                                  Dałaś mi do myślenia bo nigdy się nie zastanawialam nad tym, ale mam dokładnie odwrotnie - myci kibla to dla mnie przykrość, a niezjedzenie lodów - brak przyjemności. Ale to dotyczy nie tylko jedzenia, jak mam cel, to nie mam żadnego problemu z ograniczeniami, które się wiążą z jego realizacją. Na przykład w kwestii finansów - lubi bardzo różne rzeczy, ale bez żadnego problemu z nich zrezygnuję, żeby na przykład szybciej spłacić kredyt. Uwielbiam wino, ale jakby był ważny dla mnie cel wymagający abstynencji to od zaraz wchodzę w tryb zero alkoholu i będę się tego trzymac.
                                  Natomiast bardzo trudne są dla mnie rutynowe nielubiane rzeczy, które nie prowadzą do żadnego większego celu
                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 20:29
                                    to chyba kwestia priorytetów ( nuda i banał ale takie jest zycie )
                                    wg mnie jednak czym innym jest odmówienie sobie przyjemnosci by mieć większą przyjemność a czym innym odmówienie sobie przyjemnosci i zrobienie przykrości by lepiej wyglądać i miec z tego przyjemność
                                    kwestie wyglądu/wizualne/estetyki w ogóle nie idą u mnie parze z czynnościami, które sprawiają przykrość
                                    (mam na myśli zarówno męczenie się być szczuplejszą -męczenie poprzez odmawianie jakiejś dawki jedzenia ale też operacje ( liposupcje, bariatria itp samo myslenie o tym ejst w stanie sprawić że nigdy nie doprowadzę sie do takiego stanu)
                                    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 22:57
                                      Dla mnie to bez znaczenia, chodzi wyłącznie o to, czy dany cel jest dla mnie ważny. Przy czym ja mam chyba dość nietypowo, bo jak mam cel i ułożony plan pod kątem tego celu, to się w pewnym sensie przełączam na inny tryb i nawet tego nie odczuwam jako przykrości jakiejś dużej.
                            • thank_you Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 18:33
                              Też tak mam, ale tylko wtedy, gdy nie jestem w 100% przekonana, niby wiem, że powinnam, że to rozsądne, zdrowe itp. - no mój mózg tańczy wtedy kankana i nawet jeśli robiłam to niejako mimochodem, a teraz jedynie określiłam to jako plan - to wywrotka, bum bum, leżę na deskach.

                              A gdy mam wewnętrzne przekonanie, że tak, to jest to - to przekraczam swoje granice i robię to lekkim twistem.

                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:49
                  gr.uu napisała:

                  > A dlaczego ma się nie udać? Jak zetniesz trochę kalorii to tłuszcz się nie zmni
                  > ejszy?

                  big_grin
                  Jak zetnę to się zmniejszy.
                  Ale najpierw trzeba ściąć i tak dłuższy czas wytrzymać. :p
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:37
        gr.uu napisała:

        > Mnie się jej sylwetka podoba - od razu zaznaczam, że nie stawiam jej nikomu za
        > wzór, wrzucam jako wyraz moich upodobań

        Mnie nie zachwyca głównie dlatego ze wygląda sztucznie
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 13:46
          Prawda.
          Plastikowa twarz i przesadzone silikony.
        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:29
          Twarzy nie oceniam, tylko efekty treningowe - oczywiście firma na zawody to wiadomo, ze specyficzna rzecz
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 14:36
            gr.uu napisała:

            > Twarzy nie oceniam, tylko efekty treningowe - oczywiście firma na zawody to wia
            > domo, ze specyficzna rzecz

            Ja jednak rozróżniam.podobanie się od docenienia
            Czym innym estetyka czym innym zrobiona robota -dla mnie musi to.isc w parze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka