Dodaj do ulubionych

Fotografie post-mortem

01.02.25, 12:25
Ostatnio na fb wyskoczyły mi XIX wieczne fotografie post-mortem. Wczoraj jeszcze obejrzałam film "Inni" (po raz kolejny zresztą) gdzie też jest taki wątek.
Z ciekawości zaczęłam Googlach, przeczytałam parę fajnych artykułów na ten temat. A potem wysolkoczyl mi ...eBay.
Ja pitolę, ile tego jest i jakie ceny!
Zdjęcia po 100-200 zł a na zdjęciu martwe dziecko na kolanach matki.

Tak tak, Marceli szpak dziwi się światu ze ludzie wszystko są w stanie kolekcjonwac i w zasadzie mało jest rzeczy których nie da się sprzedać.
Ale jednak myśl "ale po co.. ???" Mnie nie opuszcza.

Choć przyznaje ze jest w tych zdjęciach coś fascynującego
No ale ja zawsze miałam takie turpistyczne/mortualne zainteresowania. Nie czyta się "Medalionow" Nałkowskiej w wieku 10 lat...
Obserwuj wątek
    • chocolate_dog123 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:29
      Ludzie są posr.ani, że takie coś sprzedają. Zero szacunku dla zmarłych dusz. No ale w USA to wszystko możliwe.
      • heca007 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:32
        W Polsce też sprzedają. Zresztą co niby z tymi zdjęciami zrobić? Spalić? Wyrzucić? To będzie wyraz większego szacunku?
        • maslova Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:36
          > Zresztą co niby z tymi zdjęciami zrobić? Spalić?

          Zwłoki też się spala.
          • heca007 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:43
            To jest rodzaj dokumentu. Kiedyś uważano, że secesyjne elementy kamienic to takie architektoniczne disco polo. Teraz się żałuje przetopienia tego na złom. Więc palenie fotografii bo nie przystają do dzisiejszych czasów uważam za głupotę.
            • maslova Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:45
              Pisałam to w kontekście braku szacunku - nie uważam, że spalenie fotografii oznacza jego brak.
          • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:48
            Nie ma nic nieodpowiedniego w tym, ze ktos sobie te zdjecia bedzie mial. W czym niby ubedzie tym zmarlym?

            Takie krzyczenie o braku szacunku to typowy wyraz potwornego koltunstwa.
    • heca007 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:31
      Wg mnie nie wszystkie z tych fotografii określanych jako post mortem są rzeczywiście zdjęciami zmarłych. Często to po prostu śpiące na kolanach matki dziecko (no chyba, że z tyłu podpisane). Bo kiedyś dość długo się czekało na wykonanie zdjęcia, trzeba było siedzieć nieruchomo więc najlepiej jak małe dziecko spało i się nie ruszało. Przynajmniej nie było rozmazane tongue_out A teraz wszystkie są wrzucane do worka "post mortem".
      A, że dużo? Bo dużo ludzi nagle umierało, dzieci marły jak muchy więc czasem do fotografa za życia nie zdążono to robiono na pamiątkę po śmierci. Takie życie, life jak by powiedziała Biscotti...
      • chocolate_dog123 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:33
        Spójrz na maskowaty wyraz twarzy tych z zamkniętymi oczami. Jednak raczej większość są post mortem.
        • heca007 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:36
          Zdjęcia te często były retuszowane więc nic do końca pewne nie jest.
          • jdylag75 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 14:07
            Dokładnie, kiedy oglądam retuszowane zdjęcia z młodości mojego taty to są one podobnie nierzeczywiste, w dzieciństwie nie mogłam się nadziwić kiedy wypadły mu te wilcze zęby i urosły zwykle- tatowe. Gładkie poliki, retusz
        • zawiera_zawartosc Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:38
          Większość sesji z noworodkami wygląda jak post mortem
    • mayolijka Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:42
      Moja babcia w kasetce ze zdjęciami miała dodatkową kopertę, która jak się okazało była pełna zdjęć trumiennych różnych członków rodziny. Do dziś pamiętam szok i właśnie trochę fascynację, jak je odkryłam jako dziecko.


      ophelia78 napisała:

      > Choć przyznaje ze jest w tych zdjęciach coś fascynującego
      > No ale ja zawsze miałam takie turpistyczne/mortualne zainteresowania. Nie czyta
      > się "Medalionow" Nałkowskiej w wieku 10 lat...
      • ophelia78 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:01
        Moja babcia też uwieczniła dziadka w trumnie. Nawet ładnie wyglądał (był alkoholikiem więc w trumnie ładnie umalowany wyglądał lepiej niż za zycia).
        Ale nie widziałam żeby ktoś potem te zdjęcia oglądał...
        • mayolijka Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:29
          Może właśnie były w kopercie, żeby ich nie oglądać😉
        • mmoni Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 23:48
          ophelia78 napisała:

          > Moja babcia też uwieczniła dziadka w trumnie. Nawet ładnie wyglądał (był alkoho
          > likiem więc w trumnie ładnie umalowany wyglądał lepiej niż za zycia).

          MSPANC
          youtu.be/J65UFniNBus?si=a845k7ouD8I2kHIg
      • chatgris01 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:50
        Etam, zdjęcia. We wczesnej podstawówce (gdzieś tak do wieku 10 lat, bo potem przeniesiono kaplicę do wystawiania zwłok przed pogrzebem na dość odległy cmentarz) przed lekcjami religii (odbywającymi się raz w tygodniu w domu katechetycznym przy kościele) chodziłam z koleżankami do krypty pod kościołem oglądać zmarłych wystawionych w otwartych trumnach, otoczonych kwiatami, świecami oraz czarno ubranymi starszymi kobietami odmawiającymi różaniec.
        Z punktu widzenia dzieci było to fascynujące.
        • majenkirr Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:56
          💀Rany boskie. Ja z koleżanką to na śluby do kościoła chodziłam.
        • mayolijka Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 14:42
          Ja mieszkałam koło alademii medycznej i chodziłam z koleżanką zaglądać do prosektorium przez okno🤦‍♀️ Bywało, że zostawiali niesprzątniętą robotę na noc.
        • andaba Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 18:17
          Ja w wieku 6-7 lat chodziłam z koleżanką na wszystkie pogrzeby, oczywiście na wyprowadzenie zwłok z domu, żeby sobie nieboszczyka obejrzeć, zanim trumnę zabiją.
        • bona.sforza Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 08:11
          O! Chyba jesteśmy z tego samego miasteczka...
          Raz jak tam nie było nikogo chłopcy zamknęli jednego kolegę w w krypcie na chwilę ☠️
          • chatgris01 Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 12:24
            Tu by nie dali rady tongue_out
            Nie dość, że zawsze ktoś tam był, to jeszcze metalowe wrota ciężkie i potężne:

            https://th.bing.com/th/id/R.4d6ddec6eacc6c12d3dfc16b5f2d9b34?rik=h7b%2bdfpFyBvGng&riu=http%3a%2f%2fwww.lancut.pl%2fasp%2fpliki%2fSciezka_dydaktyczna%2fk1.jpg&ehk=uZ7mNrBORUupqbxGP4p6BXmccv4P%2benRgii07VUJ7Y0%3d&risl=&pid=ImgRaw&r=0
            • bona.sforza Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 13:04
              Otóż. Tak sie złożylo, że przez chwilę nikogo tam nie bylo i zamknęli te drzwi w kilku i trzymali... serio serio. Zaraz kościelny oczywiście przyszedł i uciekli
              Pozdrawiam serdecznie krajankę 😀
              • chatgris01 Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 13:44
                To zdolni ci chłopcy! big_grin

                Również pozdrawiam serdecznie 😀
    • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 12:44
      Ale co po co? Po co ludzie sprzedaja? Aby dostac pieniadze. Po co inni kupuja? Widza w tych zdjeciach jakas wartosc, cos co przeminelo, na pewno cos absolutnie oryginalnego.
      Smierc jest czescia zycia i nie widze nic dziwnego w zainteresiwaniu tematem, a ceny- coz, ostatnio widzialam prodiz z PRL-u za 500 zl😜
      • ophelia78 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:00
        Kolekcjonuję szklo z PRLu wic oglądam różne livy sprzedażowe. Wazon na 10.000 nie robi już na mnie wrażenia
        Nie żeby mnie było stać.....Ale jak widzę taka cene to już mi szczęka nie opada
        • alpepe Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:20
          Za darmo stałam się posiadaczką bomboniery ze Sklo Union, w parasolki, w necie jest, ale bez przykrywki. Owszem, nie polskie, a czechosłowackie, ale jestem dumna niesamowicie big_grin Na loftparts.pl jest, ale bez przykrywki, jak napisałam big_grin
          • simonna Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 21:06
            Na Vinted popatrz, są pucharki Sklo Union w parasolki, tyle, że niebieskie.
            • alpepe Re: Fotografie post-mortem 03.02.25, 18:05
              Staram się folgować swojemu zbieractwu pod warunkiem, że za grosze lub za darmo big_grin.
        • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:59
          Mam sporo szkła z PRLu choć preferuję wyroby Huty Niemen z II RP. Szkła po 10k jeszcze nie widziałem, choć ceny idą w górę. Kilka razy Desa próbowała robić aukcje internetowe z cenami 800-1600 zł za rzeczy warte dwa razy mniej. Nie było za wielu klientów. Ludzie głupi nie są.
          • triismegistos Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 19:28
            Rzadkie kolory wazonów asteroid potrafiłby tyle osiągnąć na licytacjach.
            Ale w prodiż nie wierzę. Tzn wierzę że ktoś mógł sobie za tyle wystawić, czemu nie.
            • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:08
              Nawet za tysiaka wystawil😀
              • mmoni Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 23:50
                No prawie jak "ostatni zajazd na Litwie"
            • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:12
              Z okresu PRL podobają mi się tylko wyroby z Ząbkowic i projekty Orkusza-Słuszana. Być może tak jest z tymi wazonami.
              • ophelia78 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 22:05
                Uwielbiam Orkusza!
                Projekty dla huty szkla Tarnowiec zaczynają się od 50 zl.
                Te bardziej wyrwfiniwane dla KISU to juz wysza półka.
                • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 22:12
                  To prawda. Są genialne i ceny budżetowe. Mam trochę fajnego szła w stylu biedermeier, dziewiętnastowieczne wybory czeskie, szkła wiktoriańskie. Nie lubię jedynie topornych grubych kryształów z PRLu.
          • ophelia78 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 22:04
            Widziałam butle Alicję która poszła prawie za dychę

            No i figurki z Ćmielowa ale to na Allegor więc nie wiem jakie są ceny transakcyjne. Bo ofertowe to robią wrażenie.
    • b.bujak Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 13:44
      ophelia78 napisała:

      > Choć przyznaje ze jest w tych zdjęciach coś fascynującego

      właśnie...

      > No ale ja zawsze miałam takie turpistyczne/mortualne zainteresowania.

      nie tylko ty
    • m_incubo Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 14:22

      Ale jednak myśl "ale po co.. ???" Mnie nie opuszcza
      Choć przyznaje ze jest w tych zdjęciach coś fascynującego


      Pytasz i sama sobie odpowiadasz.

      No ale ja zawsze miałam takie turpistyczne/mortualne zainteresowania.

      No to przekonałaś się właśnie, że nie jesteś specjalnie oryginalna w tych zainteresowaniach


      Nie czyta się "Medalionow" Nałkowskiej w wieku 10 lat...

      No ale pooo cooo? 🙄
      • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 14:30
        Fascynujące być może do chwili gdy nie pochowasz własnych rodziców. Później jest to najwyżej przykre.
        • m_incubo Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 14:48
          Nie widzę związku.
          • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 14:54
            No nie wiem czy osoba z dużym doświadczeniem w oglądaniu trupów własnych rodziców (a czasem gorzej- małżonka/małżonki lub dzieci) znajduje przyjemność w tego typu rozrywkach. Jak dla mnie to atawistyczne zainteresowanie, które z wiekiem powinno przechodzić. Jeżeli nie przechodzi to raczej rodzaj infantylizmu.
            • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:04
              Może nie tyle atawistyczne, co zasadne dla pewnego etapu rozwoju emocjonalnego.
          • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:02
            Ja w sumie widze. Cos jak- toutes proportions gardées- fascynacja wojna, dopoki sie nie pouczestniczy.
            • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:07
              Choc nie nazwalabym tego zadnym infantylizmem/rozrywka, ani nie uwazam ze cos tu "powinno"- ta pogarda znowu smierdzi koltunstwem z daleka.
            • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:10
              No właśnie. I nie mówię to o sytuacji uczestnictwa w pogrzebie babci czy wujka tylko o doświadczeniach z oglądaniem zwłok osób najbliższych (nie daj boże dzieci, tego nikomu nie życzę). Po takich doświadczeniach nie wyobrażam sobie by ktoś z ochotą oglądał zdjęcia funeralne zwłok np. dzieci albo młodych matek.
              • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:20
                Ale dlaczego od razu ochota, rozrywka, przyjemnosc?
                Juz kiedys byl watek o takich fotografiach, i tal tez ktos sie oburzal, ze po co, jak to, przy kawce sie zasmiewac z ogladania trupow.
                Chyba jasnym jest, ze dla nikogo nie jest to rozrywka, tylko obcowanie z pewna zyciowa tajemnica.
                Dla kogos, kto ogladal zwloki wlasnych dzieci lub rodzicow (to sie zdarza jednak czesto), takie fotografie niekoniecznie sa traumatyzujace lub przykre, moga tez byc pewna perspektywa pozwalajaca na inne spojrzenie na wlasne doswiadczenia.
                • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:29
                  Pewnie masz rację. Sam mam takie zdjęcia (po pradziadkach), ale nie sądzę by ktokolwiek z rodziny je oglądał intencjonalnie przez ostatnie 50 lat. Chyba mam niską tolerancję dla takich ekscentrycznych form kolekcjonerstwa. Chyba jednak kolekcjoner znajduje jakąś rozrywkę poprzez fakt posiadania takich rzeczy.
                  • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:40
                    Ah kolekcjonerstwo to chyba jeszcze inny temat, tu w gre wchodzi rzeczywiste i glebokie, czasem na granicy obsesji, zainteresowanie tematem, bardziej niz rozrywka. Tak mi sie wydaje, bo sama nic nie kolekcjonuje.

                    Co do tych zdjec, wydaje mi sie ze kupcy raczej nie sa klasycznymi kolekcjonerami akurat w tym temacie, tylko bardziej amatorskimi zbieraczami historii, cos takiego.
              • heca007 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:40
                W Egipcie, w muzeach masz mumie. Przecież to zmarli ludzie. Czyjaś żona, matka, ojciec, dziecko... jakoś nie widzę żeby ktoś tam się oburzał, że zakłócany jest spokój tych zmarłych. Co za różnica, że zmarli jakieś 6 tys lat temu... Niejeden zwiedzający stracił kogoś bliskiego a jednak idzie do muzeum i ogląda.
                • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:46
                  Oglądanie to trochę co innego niż kolekcjonowanie. Oglądanie mumii w Muezum Kairskim (nota bene rzadkie- raczej sarkofagów) a kolekcjonowanie zdjęć martwych dzieci hmm ... trochę inne doświadczenia.
                  • kura17 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:35

                    > Oglądanie mumii w Muezum Kairskim (nota bene rzadkie- raczej sarkofagów)

                    w kairskim rzadkie, ale w nowszym muzeum cywilizacji egipskiej w Kairze jest wielka wystawa wlasnie mumii + sarkofagow, osobno. mumie (wyjete z sarkofagow) sa swietnie zachowane, wyeksponowane obok sarkofagow. niektore sa absolutnie niesamowite, wlacznie z wlosami i wudocznymi oznakami chorob (wlasnie wrocilam z Kairu).

                    i chyba jednak nie jest tak, ze wszyscy to przyjmuja i nie ma dyskusji etycznych na temat ekspozycji mumii. ja sama mam bardzo ambiwalentny stosunek - z jednej strony absolutnie rozumiem to "pokazywanie", z drugiej - to sa ludzie, bliscy ludzi sprzed wiekow ...
                    • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:54
                      Mamie sa i w Luwrze i nie powiem, na mnie wywarly zupelnie innego rodzaju wrazenie niz cala reszta, ale chyba bardziej jak rzeczywista podroz w czasie i staniecie oko w oko z kims kto wtedy zyl.
                      • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:55
                        Mumie*
                • boogiecat Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:52
                  Z trzeciej strony, czas odgrywa ogromna role w postrzeganiu tragicznych wydarzen.
                  Potworne opowiesci o wojnie stuletniej wogole nie maja tego samego impaktu co opowiesci z pierwszej lub drugiej swiatowej. Oddalenie kulturowe, w przypadku starozytnego Egiptu, tez gra role.
                  • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 16:01
                    Mam kilkanaście takich zdjęć (pradziadek, babcia itp- zmarli kilkadziesiąt lat temu). Raz przypadkowo spojrzałem kątem oka i nigdy do tej koperty nie wracałem. Zdjęcia zwłok z jakiegoś pogrzebu. Po co mam oglądać trumnę i smutnych ludzi wokół tej trumny. Wolę oglądać tegoż dziadka w stroju ułana albo babcię na balu w latach trzydziestych.
                • kura17 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:29
                  > Co za różnica, że zmarli jakieś 6 tys lat temu...

                  tylko sprostuje - najstarsze mumie maja ok 4 tysiaca lat, 6 tysiecy lat temu to jeszcze nie mumifikowano zwlok, na ogol po prostu grzebano ciala (spopielanie bylo bardzo "drogie" energetycznie).
      • katriel Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 15:49
        > > Nie czyta się "Medalionow" Nałkowskiej w wieku 10 lat...
        > No ale pooo cooo?

        A po co nie? Skoro stoją na półce...
        Są dzieci (dorośli w sumie też bywają), które czytają wszystko, co im w ręce wpadnie. Ja byłam takim dzieckiem. Nauczyłam się czytać w wieku 4 lat, czytałam szybko, więc jako 10-latka większość dostępnej literatury dla dzieci miałam już za sobą. Oczywiście czytałam te książki po raz drugi, piąty i dziesiąty, od końca, na wyrywki i jeszcze raz od początku, ale ileż można?
        Biblioteka niewiele pomagała. Można było wziąć z niej trzy książki naraz, zdarzało mi się pierwszą skończyć zanim doszłam do domu, dwie pozostałe tego samego lub kolejnego dnia, i potem już tylko czekałam, aż będzie kolejna okazja do wizyty w bibliotece.
        Czytałam przy jedzeniu, w toalecie i przy wszystkich innych czynnościach, które nie angażowały oczu i mózgu. Czytałam "Gazetę Robotniczą", którą rodzice kupowali dla programu telewizyjnego, i bibułę, którą kolportowali. Czytałam licealne i akademickie podręczniki starszej siostry. Między 5 a 9 rokiem życia przeczytałam "Będę matką", "Zdrowie kobiety" i "U podstaw wychowania seksualnego" (a rodzice odetchnęli z ulgą, że nie muszą mnie uświadamiać).
        Czytałam "Emancypantki" i nawet miałam zupełnie oddzielny zestaw starych, tużpowojennych lalek po mamie, które służyły wyłącznie do odgrywania scenek z "Emancypantek" (z jakiegoś powodu scenki z "Tomków" Szklarskiego, "W pustyni i w puszczy", "Ani z Zielonego Wzgórza", "Pollyanny" i "Tomka Sawyera" mogły być odgrywane przy pomocy moich zwykłych, współczesnych lalek, ale z "Emancypantek" nie).
        Gdyby na półce stały "Medaliony", to bym czytała "Medaliony". Co by mnie miało powstrzymać?
        • m_incubo Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 07:57
          Kryste... 🤦🏻‍♀️
    • mabel_mora Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 16:09
      śmierc jest naturalną i nieodzowną cześćią zycia, niestety nie ma innego zakończenia, wiec po co udawac, ze czegos nie ma, od dawna upamietniano zmarłych, na obrazach, a potem na fotografiach.
      też mam w domu koperty ze zdjeciami pogrzebów i zmarłych w trumnie (członków rodziny, z lat 50-80) nikt tych zdjec nie każe przegladac w czasie rodzinnego obiadu, po prostu są. Może na początku jest to bardzo bolesne, a z czasem zupełnie inaczej się na to patrzy.
      Ludzie stawiaja urny z bliskimi na kominkach, przetwarzaja prochy na diament, nie mówiąc już o zmumifikowanych zwłokach "do ogladania", kapliczkach z ludzkich kości...
      Mnie bardziej dziwi udawanie: w grach komputerowych mogą krwawo katrupić, w kosciele ogladanie drogi krzyzowej, czy nawet samego krzyża z przybitym człowiekiem - to juz nawet w przedszkolu jest "normalne", ale nie zabierajmy dzieci na pogrzeb, bo wielka trauma.

      A czym sie różnie fotografia post mortem od niektórych obrazów w kosciele czy w muzeum? ludzie zbieraja różne rzeczy
      pierwszy obraz to Śmierć sieroty, Grocholskiego, pozostae 2 są bardziej znane
      • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 16:20
        To obrazy przedstawiające młode osoby- bardzo estetyczne, wysublimowane. Sama forma przekazu jest zresztą mniej dosadna niż zdjęcia. Fotografia osiemdziesięcioletniej staruszki z podwiązaną żuchwą albo wychudzonego dziadka wycieńczonego rakiem płuc w dwa numery za dużym garniturze już takie ładne nie są.
        • heca007 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 16:28
          Przecież te z XIX wieku też bywają bardzo ładnie ustawione. No i uwaga, nikt nikomu nie każe oglądać tego typu fotografii tongue_out
    • mabel_mora Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 16:24
      ...aha, a fotografia post mortem nadal funkcjonuje, bo chyba slyszalas/widzialas sesje ze zmarłymi noworodkami, płodami, z tą różnicą, że te wiktorianskie były dla rodziny, a w dobie internetu wszystko mozna pokazać publicznie
      • bmtm Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:16
        Tym ludziom już wszystko jedno, ale nie każdy z nich by sobie tego życzył by zdjęcia jego doczesnych pozostałości wystawiać na allegro.
    • wapaha Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 17:38
      Tak tak, Marceli szpak dziwi się światu ze ludzie wszystko są w stanie kolekcjonwac i w zasadzie mało jest rzeczy których nie da się sprzedać.
      Ale jednak myśl "ale po co.. ???" Mnie nie opuszcza.


      śmierć jest bardziej fascynująca niż zycie..-bo na powstanie życia mamy jakiś wpływ, wiemy jak powstaje-możemy wybrać moment i obserwować co będzie dalej, o smierci wciąż wiemy niewiele..wiemy, że zaczynamy umierać w momencie poczęcia..wiemy, że komórki są zakodowane , mamy świadomość apoptozy komórek, wiemy co zrobić żeby umrzeć- ale...nie wiemy co jest po śmierci tak naprawdę
      po ustaniu wszystkich procesów zostaje ciało-skorupka i...co dalej ? mysli, uczucia, osobowość...usta które niedawno wypowiadały slowa juz ich nie wydobędą ? serce przestaje pompować krew więc co z miłością ? mózg nie pracuje wiec co np z umiejętnoscią liczenia ?

      śmierć jest niesamowita-dramatyczna i mistyczna, jest czymś czego człowiek wciąż nie potrafi objąć rozumem

      pamiętam każdego "mojego zmarłego"-a było ich wielu, miałam zdjęcia -byly dla mnie bardzo cenne, czułam związek z nimi...tak jakby prawdą były indianskie obawy, że fotografia zabiera duszę
    • bi_scotti Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 20:19
      Somehow ... ten watek przypomnial mi very weird movie sprzed juz prawie 30 lat ... hmmm ...
      Mam wsrod rodzinnych zdjec troche photos z jakimis martwymi zmarlymi (przelom XIX/XX wieku, poczatek XX wieku) & calkiem sporo z roznych pogrzebow z karawanami, trumnami, wiencami etc. etc. etc. No idea dlaczego sie zachowaly te zdjecia (2 wojny & inne zawieruchy historyczne! surprised) no ale sa. Gdy umre (tu chichocik jak najbardziej), niech sie tymi photos martwia moje dzieci big_grin Cheers.
    • maribel2 Re: Fotografie post-mortem 01.02.25, 23:08
      W zdjęciach post-mortem nie ma nic niezwykłego. W epoce baroku malowano portrety trumnienne i umieszczano je na trumnach, sarkofagach, jesli zmarły byl chowany w kaplicy bądź w kościele. Fotografia to kontunuacja tego zwyczaju. Pogrzeb był częścią życia, tak jak śmierć. Na wsiach przy zmarłym gromadziała się cała wspólnota na modlitwie i poczęstunku. A rodzina przed zamknięciem wieka trumny robiła fotografię. Pełniła ona funkcję konsolacyjną.
      Najbardziej wstrząsającym zdjęciem jest zdjęcie, które dostała moja mama od swojej matki.. Jest to zdjęcie kuzyna babci, który zginał w obozie koncentracyjnym, w komorze gazowej. Dziwne zdjęcie.
      • ib_k Re: Fotografie post-mortem 03.02.25, 09:22
        "Jest to zdjęcie kuzyna babci, który zginał w obozie koncentracyjnym, w komorze gazowej."

        Nie rozumiem tego zdania, ( albo boję się zrozumieć), zdjęcie kuzyna w komorze!?
        • bmtm Re: Fotografie post-mortem 03.02.25, 11:44
          Teoretycznie jest to możliwe. Są przecież archiwalne zdjęcia stosów ciał z okresu wyzwalania obozów koncentracyjnych.
        • m_incubo Re: Fotografie post-mortem 03.02.25, 12:10
          Ja też.
    • laluga Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 19:50
      A jak obejrzałaś Innych? Skąd wzięłaś film? Oglądałam dawno temu w kinie, a teraz chciałam dzieciom pokazać ale nie mogłam nigdzie znaleźć.
      • mmoni Re: Fotografie post-mortem 02.02.25, 23:57
        upflix.pl/film/zobacz/the-others-2001
    • nellamari Re: Fotografie post-mortem 03.02.25, 08:44
      Przy temacie fotografii post-mortem, zawsze kojarzy mi się ten fragment (choć bazowo, on o czymś innym )

      Oczy twe jak piękne świece
      A w sercu żródło promienia
      Więc ja chciałbym Twoje serce
      Ocalić od zapomnienia
      U Twych ramion płaszcz powisa
      Krzykliwy, z leśnego ptactwa
      Długi przez cały korytarz
      Przez podwórze, aż gdzie gwiazda Wenus
      A tyś lot i górność chmur
      Blask wody i kamienia
      Chciałbym oczu Twoich chmurność
      Ocalić od zapomnienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka