livia.kalina
29.03.25, 23:44
... niż syna dziennikarza" uprzejmy był powiedzieć konserwatywno-katolicki kandydat Mentzen. Czy ktoś może mi wytłumaczyć te konserwatywno-katolickie ścieżki "myślenia"? Bo neonazistowski kolaborant, poseł Hernik tłumaczyła, że "Podpisuję się pod stwierdzeniem, że zawód dziennikarza jest jednym z gorszych zawodów i niektórzy dziennikarze zachowują się gorzej niż prostytutki. Byłam w tym środowisku kilka lat i wiele rzeczy widziałam". Takie zdanie w ustach posła Hertnik akurat nie dziwi, zważywszy, ze obracała się w kręgach "dziennikarskich" "Najwyższego Czasu".
Zastanawia mnie natomiast ta łatwość godzenia się z prostytucją własnej córki (no bo jak widać nie syna, swoją droga dlaczego?). W życiu by mi nie przyszło do głowy bredzić (np w formie żartobliwej) o prostytuowaniu się moich dzieci. Ani to dla mnie zabawne, ani trafne.
Przypomina mi to gadki Korwina o tym, ze wolałby, żeby jego córki (znowu córki) molestował pedofil, niż żeby miały w szkole edukację seksualną. Oraz opowieści Kamila Jabłońskiego, że trzeba gwałcić tak, żeby nie zgłosiła".
Do pań z forum- katoliczek i konserwatystek- odpowiada wam taki sposób traktowania kobiet, dziewczynek? Czy po prostu tolerujecie bo trzeba się godzić na mniejsze zło i składacie na ołtarzu godność i bezpieczeństwo waszych córek w imię walki z nakrętkami i zaimkami (Polska bez UE i homoseksualistów)?
wiadomosci.wp.pl/gozdyra-zapytala-o-slowa-mentzena-z-2023-odpowiedz-ja-zszokowala-7139407985548128a
dorzeczy.pl/kraj/137679/gwalcic-trzeba-tak-zeby-tego-nie-zglosila-korwin-mikke-komentuje-skandaliczne-slowa.html