piataziuta
03.04.25, 18:47
Wracam dzisiaj z pracy rowerem i cos mi się nie zgadza.
Po piętnastu minutach załapałam: POWIETRZE!
Jest świeższe, nie ma tyle pyłu. Patrzę - pąki wypuściły liście!
Niniejszym, ogłaszam czwartkowo - piątkową imprezę
Otwieramy proseczjo!
Nananananana!
Co dobrego?
Co na obiad?
Bardzo proszę o inspiracje kulinarne, bo pomysły mi się skończyły! Miało być curry, ale nuda kurde.