ichi51e
17.04.25, 12:22
Popularna dosyć lodziarnia godzina 12. W kolejce może 3 osoby ale pracownicy znani z wolnych ruchów więc przesuwa się powoli.
Na koncu ogonka stają dwie matki z wózkami. Nie rusza się to i dziecko zaczyna buczeć. W końcu jedna mówi „ chrzanić ten wafelek” i odchodzą rzucając ze nikt matki z dzieckiem nie przepuści.
Ematki puściłabyś? Patrzyłam z ławki moim zdaniem ci ludzie w kolejce nawet ich nie zauważyli.