Dodaj do ulubionych

Pytanie do kobiet

    • chicarica Re: Pytanie do kobiet 16.05.25, 19:49
      Nie, w ogóle. Raczej byłam zdania że nie wyjdę za mąż i nie będę mieć dzieci.
      • la_felicja Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 23:18
        Ja w sumie też nie chciałam nigdy wychodzić za mąż, a dzieci to jużw ogóle.
        Ale zawsze marzyłam, żeby pobiegać po jakichś schodach i trawnikach w długiej tiulowej sukni na krynolinie, z welonem, falbankami, w ładnych pantofelkach...niekoniecznie jako panna młoda, mogłabym być druhną, damą dworu, czymkolwiek, byle tylko poczuć ten tiul dookoła kostek
    • stephanie.plum Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 00:05
      nie, chciałam zostać strażakiem albo zakonnicą.

      o tej sukni i ołtarzu to zaczęłam myśleć, jak już wiedziałam, z kim spędzę życie...
    • bei Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 00:57
      Wyobrażałam sobie swój ślub, ale w awangardowej wersji odzieżowej (ja w żółtej sukni z bukietem zielonej sałaty, a pan młody w zielonym garniturze i żonkilem w klapie, albo ja w białej długiej marynarce i na boso, a młody w spodniach i muszce, gors goły.
      • asia.sthm Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 09:12
        @bei

        Cudnie to wymyśliłaś 👍
        Aż się chce spróbować 😆
    • waleria_bb Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 01:37
      Nie marzyłam, bo od dziecka nie znoszę bycia w centrum uwagi, rodzinnych spędów, imprez. Mnie wizja bycia panną młodą w klasycznym wydaniu wręcz stresowała, zawsze widziałam w tym dużą presję, nacisk: ma być idealnie, to najpiękniejszy dzień życia.
    • default Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 08:25
      Nie, żadnych takich marzeń nie miałam, tzn. owszem, marzyłam o wielkiej romantyczno-dramatycznej miłości, która spada na nas (na mnie i tego wymarzonego kochanka) jak gwałtowna burza.... Ale te marzenia nijak nie nawiązywały do ślubu, a już na pewno nie do ślubu przed ołtarzem....
    • lella_two Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 08:56
      Miałam super ciocię, ktora była rozwódką i, bez wchodzenia w zbędne szczegóły, zamierzałam iść w jej ślady: mieć własne mieszkanie, pracę, jeździć na wczasy i chodzić do kawiarni. Żadnych obciążeń w postaci męża i dzieci, bo wtedy kończy się jak moja mama, czyli na ciagłym wk.rwie ze zmęczenia.
      Suknie i welony tudzież weselne marsze nigdy mnie nie pociągały.
      • danaide2.0 Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 18:52
        I jak, udało się?
    • danaide2.0 Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 18:45
      Nie, chowałam się na innych bajkach i miałam inne fantazje.
    • anajustina Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 18:57
      Oczywiście. Bardzo bolalam przy tym, że pastorzy luterańscy nie noszą pięknych ornatów. Pocieszałam się, że raczej wyjdę za katolika i wtedy wezmę jednostronny w katolickim.
    • figa_z_makiem99 Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 19:27
      Nie, ale mi małżeństwo od zawsze wydawało się więzieniem i kieratem, nie miałam też sukni z welonem i nie brałam ślubu kościelnego.
    • nenia1 Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 19:37
      no kurcze chyba nie, bo nie przypominam sobie. Ale pewnie nie bo już jako młoda bardzo dziewczyna kompletnie nie lubiłam literatury typu różne Anie ze Wzgórza czy Przeminęło z Wiatrem, między innymi z powodu tych wszystkich romantycznych wątków o miłości. W sumie lubię wesela, zwłaszcza wiejskie, bo lubię zabawę, ale to raczej chodzi o taniec z biglem, nowych ludzi i jedzenie, ale ta otoczka typu suknia, welon itd. to już raczej niekoniecznie.
    • garmawita Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 20:00
      W życiu. Będąc dzieckiem cieszyłam się, że nim jestem i nie ciągnęło mnie do dorosłego życia, bo wydawało mi się takie nudne... Jako nastolatka cieszyłam się młodością i wolnością i broń boże o żadnym ślubie nie marzyłam. Nawet na studiach nie.
    • mag-la-swag Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 20:02
      Nie, nigdy.
    • volta2 Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 20:03
      jako dziecko nie musiałam marzyć o ślubie, bo go po prostu w przeszkolu już wzięłam. za sukienkę robiła biała serweta robiona na szydełku, pana młodego też se skądś wynalazłam i wio. od zawsze takie sprawy załatwiałam zdecydowanie i wg swojej wizji.

      dlaczego przyszły maż mał
      • volta2 Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 20:04
        coś ucięło.
        mąż przy ołtarzu czekający?
        no nie, w naszej kultlurze brało się chłopa i go wlokło do ołatarza. ojciec nie przekazywał córki, co najwyżej- błogoławił (ale też nie musiał)
        • anajustina Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 20:54
          W naszej kulturze szlacheckiej to cała rodzina szła w orszaku pod ołtarz.
    • ginger.ale Re: Pytanie do kobiet 17.05.25, 23:37
      Nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka