Dodaj do ulubionych

Kosmetyki z Rossmana/hebe...

23.07.25, 00:14
Przy okazji zbliżającego się urlopu mam ochotę rzucić się na te kosmetyki i wykupić połowę asortymentu...
Jak się powstrzymać ? (mam jakiś tam zapas kremów, szamponów, odżywek)
A wszystko przez to, że na co dzień nie mieszkam w Pl...
Rzucić się czy wyhamować...?
Obserwuj wątek
    • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 00:45
      Co roku podczas wakacji w Polsce kupuję sobie zapas kosmetyków, które lubię, a u mnie nie ma lub są dużo droższe. Idzie na to zawsze ładnych kilka stówek, ale potem u siebie przez kilka miesięcy nic już nie kupuję, więc nie mam wyrzutów sumienia i rzucam się w wir zakupów 🤷‍♀️
    • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 01:41
      Rzucić się, ale w granicach rozsądku. Kupić takie ilości, żeby dać radę zużyć.
    • anajustina Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 03:36
      Tylko to, co potrzebujesz i raczej zużyjesz.
    • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 07:45
      A to nie ty narzekałaś na brak kasy?
      • wirlan Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 11:25
        Narzekałam.
        U mnie za jeden taki kosmetyk zapłaciłabym €10, a w Pl 10-20zł...
        • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 13:01
          Ale jaki kosmetyk? Ceny większości dostępnych w Rossmannie są mniej więcej takie same w całej Europie. Jedynie polskich kosmetyków w innych krajach nie ma, nawet online są ciężko dostępne, więc to jedyne co się opłaca w Polsce kupić, ale tu trzeba wiedzieć, co się chce.
        • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 13:31
          No i? Piszesz przecież, że masz zapas.
    • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 13:21
      Ja się rzucam bez wahania tongue_out
      Właśnie wróciłam:
      • chicarica Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 15:02
        Pani da bliżej te bielendy!
        • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 17:51
          Bielendy to złota seria z ceramidami, kuracja młodości ślimakowa i żółta seria z ceramidami, kremy i sera. I idealny na obecne upały łagodzący krem muessli z owsem, pszenicą i kokosem:

          https://m.media-amazon.com/images/I/81hzhG0qsBL._AC_SL1500_.jpg

          Jeszcze mam z peptydami, ale te będę dopiero testować.
          • anajustina Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 20:51
            Wow, ale jakie pomysłowe te "smaki".
          • chicarica Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 07:02
            Dzięki! Z peptydami, ten dla 50, kupuję hurtowo i uważam że jest genialny.
      • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 16:55
        Fajne te tonery? Nie wysuszaja włosów?
        • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 17:37
          Fajne. Mam karmelowy smile
        • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 17:46
          Bardzo fajne. Nie wysuszają, a kolor wygląda naturalnie.
          • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 17:52
            Dzięki, to się skuszę na któryś.
            • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 18:01
              Tylko jeśli weźmiesz jakiś ciemny odcień, to zaczynaj trzymanie od 5, góra 10 minut (zalecają od 5 do 30 minut, w zależności od pożądanej intensywności), bo potrzymałam mojej Mam 20 minut (odcień gorzkiej czekolady, chłodny ciemny brąz) i wyszedł bardzo ciemny, prawie czarny-dopiero po 3 myciach zjaśniał do takiego, jaki chciała (ale zmywał się łatwo).
              Ten mój trzymałam 30 minut i nie wyszedł zbyt ciemny, ale to dość jasny odcień blondu.
              • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 18:02
                A, i jedna buteleczka wystarcza na 2-3 aplikacje (na włosach trochę za brodę).
                • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 18:10
                  Ja przy włosach za brodę po 3 użyciach mam jeszcze połowę wink bardzo wydajny.
              • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 20:03
                chatgris01 napisała:

                > Tylko jeśli weźmiesz jakiś ciemny odcień,

                Ja mam farbowane na blond, więc brałabym tez jakiś blond, dla delikatnej zmiany odcienia co najwyżej. Ale w takim razie będę celowała w jasne odcienie tonera, żeby mi nie wyszło na łbie coś dziwnego.

                Może ten Marshmallow, albo mleczny, albo biała czekolada? Ciekawa jestem, czy czymś sie różnią, bo z opisu bardzo podobne te trzy odcienie.

                Czytam opinie na rossmannie, a tam takie kwiatki: "u mnie nie wyszedł oczekiwany kolor....nie pokrywa siwizny" Ktoś najwyraźniej oczekiwał, że toner pokryje siwiznę....hmmm
                • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 20:09
                  Ja mam ciemny blond i jaśniejszy toner w ogóle u mnie nie działał.
                • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 20:25
                  Kiedy mnie ten marshallow pokrył właśnie siwiznę. Przekształciła się w chłodny beżowy blond, zgodnie z opisem. Włosom nie siwym (ciemniejszym) odcienia nie zmienił, ale ich jest najwyżej połowa i to z tyłu.
                • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 20:28
                  kurt.wallander napisała:


                  > Może ten Marshmallow, albo mleczny, albo biała czekolada? Ciekawa jestem, czy c
                  > zymś sie różnią, bo z opisu bardzo podobne te trzy odcienie.

                  >
                  Różnią się chyba najbardziej tym, że jedne są ciepłe, a inne (w tym marshallow) chłodne. Dobierz sobie do karnacji, w zależności od tego, czy masz ciepłą, czy chłodną.
                  Na wszystkich opakowaniach jest opisane, czy dany odcień jest ciepły, czy chłodny.
                  • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 22:55
                    O, super. Poczytam.
                • kamin Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 06:09
                  U mnie czekoladowy pokrywa siwiznę. Po to go stosuję.
                  • mikams75 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 17:07
                    I zmywa się czy jest linia odrostów?
                    • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 19:26
                      Zmywa się, zanim zdąży odrosnąć (trzeba robić co 2-3 tygodnie, wyraźnie ciemniejsze pewnie lepiej co 2, ale to nie jest kłopotliwe, tym bardziej, że ciemne odcienie lepiej krócej trzymać).
                      • homohominilupus Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 16:02
                        Zaraz zaraz, ten toner można stosować zamiast farby? Pokrywa siwy odrost? Mniej niszczy niz farba? Dlaczego ja o nim wcześniej nie słyszałam?

                        Jest tam jakiś chłodny ciemny blond?
                        • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 16:22
                          Tu masz kolory:Tekst linku
                          • homohominilupus Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 16:46
                            Dzięki
                          • homohominilupus Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 07:19
                            Ja jednak mam za mała wyobraźnię i te nazwy i opisy niewiele mi mówią. Jeśli farbuje na chłodny ciemny blond to te do blondów wydają sie za jasne. A kiwi albo pistacja? Oni tam piszą ze zrobi mi sie zielony kolor...help.
                            • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 07:26
                              Przyglądałam się i żaden mi na chłodny ciemny blond nie wygląda. Najprędzej chyba ten bubble milk, ale nie wiem, czy nie będzie za ciemny.
                              • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 07:44
                                Bubble milk jest ciepły.
                                Nadaje jasnym włosom ciepłych ciemno-beżowych tonów.

                                Chyba najbardziej zblizony do ciemnego blondu to lody orzechowe, tylko może trzeba by kłaść na suche włosy i długo (30 minut), żeby wyszedł odpowiednio ciemny.
                                Te tonery można też chyba mieszać, dodałabym do tych lodów orzechowych trochę gorzkiej czekolady.
                                • homohominilupus Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 07:55
                                  Dzięki.
                                  A dlaczego lepiej na suche?
                                  • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 08:05
                                    Wtedy lepiej chwyta.
                                    • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 08:14
                                      No to ja mam kilka pytań dotyczących tonerów:

                                      Czy dobrze pokrywają siwe włosy (całość - jasno-średni brąz)
                                      Czy można go stosować na włosy hennowane czy jakieś cuda wyjdą
                                      Czy ma to postać gotowej pasty czy coś trzeba z czymś mieszać?

                                      p.s. bardzo lubię u siebie efekt henny, ale przygotowanie (a potem parę godzin w ręczniku na głowie) mnie często wkurza
                                      • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 08:15
                                        p.s. 2 nie zamierzam z henny zrezygnowac tylko jak już zupełnie ale to zupełnie nie będę miała siły to fajnie byłoby mieć łatwy w użyciu przerywnik
                                      • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 08:56
                                        Odpowiem tylko na trzecie- to nie pasta, to bardziej płynna konsystencja. Można pomieszać z maską, ale wtedy wyjdzie bardziej delikatnie.
                                        • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 16:17
                                          Dzięki
                                      • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 09:09
                                        1. Dobrze pokrywają siwe włosy (i nie zmywają się z nich natychmiast)
                                        2. Nie wiem, jak ze stosowaniem na włosach hennowanych, bo przestałam stosować farby roślinne (właśnie przez to wielogodzinne papranie się i siedzenie w turbanie) już parę lat temu i włosy zdążyły mi całkowicie odrosnąć. Radziłabym wcześniej testowo wypróbować efekt na jednym paśmie.
                                        3. Konsystencję ma dość mocno płynną, jak szampon. Można mieszać (jako jedna z 3 alternatyw) z odżywką/maską do włosów, ale efekt wtedy będzie bardzo delikatny, same refleksy.
                                        • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 09:55
                                          Dziękuję.
                                        • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 19:41
                                          chatgris01 napisała:

                                          > 1. Dobrze pokrywają siwe włosy (i nie zmywają się z nich natychmiast)


                                          Ale u ciebie włosy chyba generalnie dobrze łapią farbę, każdą. Pisałaś, że roślinny blond Khadi też farbował ci siwe, u mnie roślinne blondy pokrywają siwe na bardzo krótko, zwykle do maksymalnie 3 mycia, więc równie dobrze te tonery mogą się u takich jak ja szybciej wypłukiwać. Producent zresztą też pisze:
                                          Tonery OnlyBio nie są przeznaczone do trwałego pokrywania siwych włosów, ponieważ działają na powierzchni włosa i nadają kolor, który może być mniej trwały niż tradycyjne farby. Jednak w zależności od odcienia, mogą lekko zneutralizować siwe pasma i dodać im subtelny kolor, szczególnie w przypadku tonerów o intensywniejszych pigmentach.
                                          W przypadku więc jasnych kolorów nadzieje na pozbycie się siwych na dłużej są raczej płonne.
                                          Do tego te tonery mają sztuczne barwniki i jak to się ciągle spłukuje i ma kontakt ze skórą, to prawdopodobieństwo reakcji alergicznych jest bardzo wysokie i z czasem też rośnie.
                                          • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 19:53
                                            Ja się na to patrzę jak na awaryjny środek więc dla mnie nie musi być super trwały, ważne, żeby przykrywał siwiznę na min. 3 mycia i żeby nie kłocił się z henną.

                                            Co prawda nie Rossman i nie hebe, ale może ktoś korzystał z "farb" Sante? Na pierwszy rzut oka to zwykłe henny itp - ta sama procedura i skład (chyba)
                                            • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 20:08
                                              mocca25 napisała:


                                              > Co prawda nie Rossman i nie hebe, ale może ktoś korzystał z "farb" Sante? Na pi
                                              > erwszy rzut oka to zwykłe henny itp - ta sama procedura i skład (chyba)

                                              Ja używałam Sante. To czysto roślinne farby, tak jak Khadi. Mieszanki są tylko może ciut inne.
                                              Widzę, że zmienili asortyment, nie ma chyba już rot blond i flammenrot, to był takie jaśniejsze wersje rudawego blondu, a jest vanille blond i terra, bardziej stonowane mieszanki. A jaki kolor cię interesuje?
                                              • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 20:11
                                                widełki brązowych, Kiedyś lubiłam kasztan (i najlepiej mi w nim było) ale teraz kasztan farbuje te siwe kosmyki na taki pomaranczowawy kolor.
                                                • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 20:12
                                                  moje oryginalne są mysio-średnio-brązowe
                                                • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 20:28
                                                  mocca25 napisała:

                                                  > widełki brązowych, Kiedyś lubiłam kasztan (i najlepiej mi w nim było) ale teraz
                                                  > kasztan farbuje te siwe kosmyki na taki pomaranczowawy kolor.

                                                  To chyba nie będziesz z Sante szczęśliwa. Roślinne farby bazujące na hennie farbują siwe zawsze na hennowo, czyli w zależności od intensywności koloru mieszanki od żółtego do czerwonego. Jak spojrzę na kartę kolorystyczną Sante to tam są tylko ciepłe odcienie.
                                                  Lepiej wyjdziesz chyba z mieszankami Khadi, ale ich chłodne kolory farbują na bardzo ciemno.
                                                  Spróbować może też włoski Phitofilos. Jest na ecco verde. Możliwy kolor to opisany jako chłodny castano nocciola (niżej). Albo chłodnym blondem biondo chiaro cenere albo biondo scuro cenere możesz ochłodzić inną, trochę za rudą mieszankę brązu.
                                                  Ja używam od nich biondo chiaro dorato i to farbuje moje siwe na żółto, ale niestety na krótko. Mimo tego lubię, bo ociepla mój blond bez intensywnej rudości.
                                                  • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 20:41
                                                    Ostatnio zrobiłam sobie meiszankę Orientany czekoladowy brąz i karmel - fajnie wychodzi, nawet na siwych. I orzechowy/średni brąz Khadi.

                                                    Tylko marzyłoby mi się coś latwiejszego.

                                                    Jest na rynku cos takiego jak Venita - henna w balsamie, ale skłąd ma dyskusyjny
                                • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 08:04
                                  On jest przecież bardzo jasny.
                      • anajustina Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 16:07
                        No to po co to zamiast farby?
                        • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 16:51
                          Bo farba nie tylko robi siano z włosów, ale w dodatku nie-siwe wyrudza.
                          • mikams75 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 10:15
                            Jak się tego używa jak mam włosy farbowane i odrost? Na całość czy najpierw odrost, potrzymać dłużej i na krótko na resztę?
                            A z kolorem - średni zimny brąz? Z farb fryzjerskich czekolady i inne średnie brązy wychodzą mi prawie czarne. Jasny brąz często też. Używam ciemnego blondu plus jasnego brązu żeby uzyskać średni brąz. To jaki toner doradzicie? I czy jak coś nie wyjdzie, to da się bez problemów nałożyć farbę zwykła?
                            • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 12:57
                              Ja nakładałam na całość, tylko zaczynając nakładanie od odrostu. To nie farba.
                              Średni zimny brąz powinien wyjść z gorzkiej czekolady nałożonej na umyte i wytarte ręcznikiem włosy, czas trzymania najwyżej 15 minut (jak wyjdzie za ciemny, to też nie dramat, bo umyjesz włosy raz czy dwa i zjaśnieje, to się zmywa, kolor się utrzymuje do 8 myć).
                              • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 27.07.25, 13:00
                                chatgris01 napisała:

                                > tylko zaczynając nakładanie od odrostu.
                                >

                                Ściśle mówiąc to nawet nie od odrostu, bo przy częstotliwości nakładania co 2-3 tygodnie to on się nie zdąży zrobić, tylko od korzonków włosów, przy głowie, wokół twarzy, a później na długościach.
    • chicarica Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 15:01
      Z doświadczenia mówię Ci, na zapas bierz tylko to co normalnie używasz.
    • eagle.eagle Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 16:05
      Poprostu nie wchodzisz do Rossmana.
      • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 16:32
        Nie no wchodzić można. Wystarczy kupić zapasy tego, co się faktycznie zużyje.
        • eagle.eagle Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 17:36
          To jest podobnie jak nałóg, jeżeli już nie nałóg. Nie można się kusić.
          • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 00:52
            Ale co jest nałóg? Kupuję sobie np. zapas mojego ulubionego szamponu bursztynowego, którego u nas nie ma. Starsza mi na kilka miesięcy. Przy następnej wizycie w Polsce uzupełniam, bo mi się zapasy pokończyły. Jak przywiozę zapasy z Polski, to potem przez kilka miesięcy nie kupuję szamponów u siebie. Myję włosy codziennie, więc szampony zużywam 🤷‍♀️
            • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 05:56
              No to jak autorce się pokończą zapasy, które ma, to wtedy sobie kupi.
              • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 12:27
                marta.graca napisała:

                > No to jak autorce się pokończą zapasy, które ma, to wtedy sobie kupi.
                >

                Może nie będzie miała gdzie? Teraz jest w Polsce, później jej tu nie będzie.
                • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 13:15
                  Sugerujesz, że mieszka w leśnej głuszy bez dostępu do sklepów? I dlatego ma zrobione zapasy?
                  • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 16:50
                    Sugeruję, że mieszka w kraju, w którym kosmetyki z Polski nie sa dostępne stacjonarnie, aalbo są sporo droższe. Przy zamawianiu z Polski, koszty przesyłki mogą być spore. Ja np. przywiozłam sobie sporo kosmetyków koreańskich z Seulu. U nas nie wszystko jest, a jesli jest, to sporo droższe.
                    • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 17:01
                      A kto powiedział, że musi używać kosmetyków z Polski?
                      • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 17:03
                        A kto powiedział, że nie może uzywać kosmetyków z Polski, skoro chce i ma mozliwość kupić?
                        • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 17:14
                          Pytała nas o radę. Nie ma kasy, ma zapasy kosmetyków, więc po co wydawać na kolejne.
                        • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 11:44
                          kurt.wallander napisała:

                          > A kto powiedział, że nie może uzywać kosmetyków z Polski, skoro chce i ma mozli
                          > wość kupić?

                          Jeżeli nie jeździ się regularnie do Polski i nie kupuje wtedy zapasów sprawdzonych kosmetyków, jak eliszka, to bardzo często nie ma to najmniejszego sensu. Ja kupiłam mnóstwo rzeczy w Polsce, które się nie sprawdziły, a kupiłam hurtowo po kilka produktów jednej marki, bo oczywiście przy okazji. Poszło do śmieci.
                          A do tych rzeczy, które się sprawdziły, nie mam łatwego dostępu by dokupić następne, a nic mi po jednej tubce czegoś tam, albo kupowaniu potem w necie za grube pieniądze, bo polskie kosmetyki w necie zagranicą są zwykle sporo droższe.
                          Lepszą strategią więc jest znalezienie sobie dobrych i pasujących kosmetyków u siebie. W każdym kraju takie istnieją. Oczy otworzył mi sklep ecco verde, bo tam często kupuję kosmetyki ekologiczne. I tam są marki włoskie, francuskie, brytyjskie, duńskie i nawet polskie, bo mają np. Vianek. Ceny są wyrównane.
                          Osobiście koncentruję się na markach niemieckich, nie dlatego, że uważam je za lepsze, a z tego powodu, że są łatwo dla mnie dostępne. Zamówię dziś, za dwa dni mam w domu, po niskich kosztach przesyłki często z rabatami lokalnych sklepów. I nie ma takiego kosmetyku, którego nie da się zastąpić innym.
                          Więc jak nie wiesz, co chcesz kupić przy rzadkiej wizycie w Polsce, a tylko działa na ciebie fama inności i złudnej okazji, to wywalasz często forsę w błoto.
                          • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 12:47
                            snakelilith napisała:


                            > A do tych rzeczy, które się sprawdziły, nie mam łatwego dostępu by dokupić nast
                            > ępne, a nic mi po jednej tubce czegoś tam, albo kupowaniu potem w necie za grub
                            > e pieniądze, bo polskie kosmetyki w necie zagranicą są zwykle sporo droższe.

                            Nie przemawia do mnie ten argument. Dlaczego nie ma sensu kupienie czegoś nawet jednorazowo, jesli sie sprawdzi i będzie w dobrej cenie? Ja, oprócz kupowania sprawdzonych produktów, od czasu do czasu kupuję coś nowego. Jedyne co odradzam, to kupowanie wielu egzemplarzy niesprawdzonego kosmetyku. Jeden produkt nietrafiony to pół biedy, ale kilka to już kłopot i wywalone pieniądze w błoto.

                            Przykładowo, będąc w Korei, kupiłam sobie ze 3 olejki do demakijażu, i kilka kremów z filtrami. Przetestowałam, niektóre są dostępne w Polsce. Drożej, ale w promocji ujdzie, Kupuję. Co nie zmienia faktu, że robiąc tamte zakupy byłam kilkaset złotych do przodu, w stosunku do tych samych lub podobnych produktów u nas. Kiedy pojadę tam znowu, to znów sobie kupię kosmetyki. Mozliwe, że zupełnie inne (bo tam często wprowadzają nowości, a stare wersje przestają produkować).
                            • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 16:37
                              kurt.wallander napisała:


                              > Nie przemawia do mnie ten argument. Dlaczego nie ma sensu kupienie czegoś nawet
                              > jednorazowo, jesli sie sprawdzi i będzie w dobrej cenie?

                              Akurat ceny tych lepszych kosmetyków w Polsce wcale nie są takie niskie, więc oszczędności nie ma wielkiej.
                              Osobiście wolę też wypróbować coś z kosmetyków łatwiej dostępnych, by móc stosować dłużej. Mojej skórze służy gdy nie narażam jej na zbyt częste eksperymenty.
                              Nie jestem też zdania, że Polska jest takim kosmetycznym eldorado, przynajmniej nie dla mnie. Wiele kosmetyków ma wprawdzie całkiem dobre składy, ale zwykle są to kosmetyki dosyć intensywnie perfumowane, a tego nie można sprawdzić przed otworzeniem opakowania. Tu polskie kosmetyki przypominają włoskie, a ja tego nie lubię. Zdarzyło mi się wyrzucić całkiem dobry i nietani krem, bo miał zbyt mocny zapach, więc już się tak nie napalam. U mnie jest większy wybór kosmetyków z mniej trwałymi zapachami, albo od razu całkiem nieperfumowanych.



                              • kurt.wallander Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 19:49
                                snakelilith napisała:

                                > kurt.wallander napisała:

                                >
                                > Akurat ceny tych lepszych kosmetyków w Polsce wcale nie są takie niskie, więc o
                                > szczędności nie ma wielkiej.

                                Ni wiem, gdzie mieszka autorka wątku i jakie są u niej ceny, ale w promocji ceny są atrakcyjne w Rossmannie. A przypuszczam, że i w regularnej cenie, dobre polskie kosmetyki mogą być tańsze od dobrych zagranicznych (zależy właśnie gdzie).


                                > Osobiście wolę też wypróbować coś z kosmetyków łatwiej dostępnych, by móc stoso
                                > wać dłużej. Mojej skórze służy gdy nie narażam jej na zbyt częste eksperymenty

                                No to ty nie kupuj. A ona może.
                                > .
                                > Nie jestem też zdania, że Polska jest takim kosmetycznym eldorado, przynajmnie
                                > j nie dla mnie. Wiele kosmetyków ma wprawdzie całkiem dobre składy, ale zwykle
                                > są to kosmetyki dosyć intensywnie perfumowane, a tego nie można sprawdzić przed
                                > otworzeniem opakowania.

                                Z polskich marek mam w tej chwili kilka kosmetyków Bielendy, są delikatnie perfumowane lub bezzapachowe, plus pojedyncze innych marek, ale tez nie walą mocnym zapachem w nos.

                                Kosmetyki do włosów są czasem mocno zapachowe, ale z mojego doświadczenia - zagraniczne też. Cały czas piszę o kosmetykach drogeryjnych, nie typowo eko.

                                Tu polskie kosmetyki przypominają włoskie, a ja tego n
                                > ie lubię. Zdarzyło mi się wyrzucić całkiem dobry i nietani krem, bo miał zbyt m
                                > ocny zapach, więc już się tak nie napalam. U mnie jest większy wybór kosmet
                                > yków z mniej trwałymi zapachami, albo od razu całkiem nieperfumowanych.

                                Nikt nikogo nie zmusza smile

                                >
                                >
                                >
                                • snakelilith Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 20:02
                                  kurt.wallander napisała:


                                  > Nikt nikogo nie zmusza smile

                                  Oczywiście, że nie zmusza. Dyskutujemy tu jednak o sensie, czy bezsensie kupowania masy kosmetyków na wakacjach w Polsce, a ja podaję tu tylko moje argumenty przeciw.
                                  Jeżeli ktoś ma ugruntowaną pozycję w tym temacie, to jej pewnie nie zmieni, ale ktoś ulegający jedynie spontanicznemu konsumpcjonizmowi może się chwilę nad tym zastanowić.
                      • trina45 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 02:06
                        nieludzkie pytanie,uzywamy kosmetykow jakie chcemy
                        • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 07:47
                          Nie jest nieludzkie, skoro pyta, to sama widzi, że coś jest nie tak.
            • mikams75 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 17:12
              Eliszka, a sprawdzałaś na notino.ch? Niektóre bursztynowe tam mają.
              • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 06:00
                Na notino nie patrzyłam, ale ostatnio zamówiłam sobie kilka rzeczy na makup.ch. Przyszły z Polski, bo miały opakowania z opisami po polsku, tylko zapłaciłam szwajcarskie ceny. Ja płaciłam za odżywkę do paznokci 11 franków, a kilka dni temu w polskim rossmannie widziałam ją za 11 zł. To już wolę zrobić zapasy, jak jestem w Polsce, po polskich cenach.
                • mikams75 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 12:45
                  Notino jest trochę droższe niż w pl ale znośnie, nadal jest to tańsze niż jakiekolwiek produkty w Szwajcarii. Często są promocje i czasem jest darmowa wysylka.
                  • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 08:07
                    Dzięki, spojrzę!
        • marta.graca Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 17:38
          Ale ona już ma zapasy.
          • nika_1985 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 23.07.25, 22:05
            Ja tez nie mieszkam w PL i zawsze mam podobnie jak .Ty wchodzę do polskich sklepów i wszystko się do mnie uśmiecha..jednak kupuje tylko te rzeczy które mi się kończą. Staram się być w Pl regularnie więc wtedy kupuje.
            Bez sensu mieć kupę kosmetyków na półkach, trzeba regularnie kończyć to co się ma. bo.sie potem.zapomina co tak na serio ma się na półkach , kupuje się nowe..a stare leżą. To nic innego jak kumulowanie.
            Moje postanowienie: zużywam wszystko żeby wyczyścić składziki.
    • pepsi.only Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 12:31
      Japierdzielę... Zużyj zapasy, dopiero pomyśl o nowych zakupach.
      Jeśli takie zakupy to aż taaaaaaaaaka frajda dla ciebie, to kup sobie może szminkę i lakier do paznokci- tego nigdy za wiele, i jest radocha. A nie kolejne kremy, szampony czy odżywki....
      • turbinkamalinka Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 03:46
        Ale ona tak nie umie. Ona musi mieć wszystko tu i teraz. Jakieś magiczne zapasy. To samo ma z ciuchami.
      • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 06:05
        To zależy, co kto używa. U mnie lakiery do paznokci i szminki nie schodzą. Za to kremy, balsamy do ciała, szampony i odżywki do włosów zużyję niemal w każdej ilości i to właśnie kupuję na zapas, bo wiem, że do następnego razu szuflada będzie pusta.
      • konsta-is-me Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 11:57
        U mnie pomadki leżą latami, cześć nieużywana ( bo jednak kolor nie ten) ,a lakierów mi się nie chce zużywać.
        Za to odżywki / maski ,ogólnie produkty do włosów schodzą błyskawicznie, bo potrzebuje nałożyć dużo odżywki - mniej więcej wielkość mandarynki na mycie.
        I mam zapasy, które robię,kiedy jest promocja -nigdy nie musiałam wyrzucać bo przekroczyły termin ważności.
        To samo z maseczkami do twarzy- ostatnio zrobiłam zapas Garniera, bo w tamtejszym Rossmanie kosztują 1.49 w czyli połowę tego co w polskim.
    • mikams75 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 24.07.25, 17:11
      Ja podczas pobytu w pl robię zapasy. Ale staram się iść przygotowana na zakupy. Już wcześniej szykuję sobie listę częściowo z polecanej emamy lub innych. Później w sklepie jeszcze weryfikuję czy to jest dla mnie ok, staram się jak najmniej kupować spontanicznie, bo jest ryzyko obkupienia się bublami. Robię zapasy produktów sprawdzonych a z nowości polecajki.
      • eliszka25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 06:07
        Też nie kupuję na chybił trafił, tylko albo rzeczy, które używam albo dokładnie studiuję opisy w sklepie. No i polecajki z emamy też się zdarzają.
    • trina45 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 02:02
      tez tak mam dzwigam cale walizy z Pl plynow,mleczek , balsamow i mgielek...to nalog
    • kobietazpolnocy Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 12:50
      Ale po co?
      Tylko dlatego, że jest ich tam niesamowite mnóstwo, nie znaczy, że są w czymkolwiek lepsze od tych, które masz u siebie.
      • chatgris01 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 15:19
        Są lepsze cenowo. Zwłaszcza w promocji, ale nawet bez promocji kosztują połowę (przynajmniej w moim przypadku).
        No i w ciągu ostatnich 5 lat sporo z moich ulubionych francuskich kosmetyków po prostu znikło (jak np. ekologiczna seria Garniera z olejem arganowym).
    • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 12:51
      A co chcesz kupić?
      • mocca25 Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 25.07.25, 12:58
        mocca25 napisała:

        > A co chcesz kupić?

        Napisz czego masz zapasy i ile, co ci się z tych zapasów sprawdza, czego konkretnie ci brakuje.

        "Mam zapasy ale chcę wykupić połowę asortymentu (czegokolwiek?)" to chyba nie najlepsza ścieżkawink zwłaszcza w przypadku kłopotów finansowych
        • apallosa Re: Kosmetyki z Rossmana/hebe... 26.07.25, 13:44
          Wirlan - autorkę wątku doskonale rozumiem.
          Też kiedyś woziłam się z kosmetykami, taki np.,, Lady speed stick " jest u mnie niedostępny, przywoziłam też rossmannowskie kremy do stóp ( te z jelonkiem), krem oliwkowy Ziaji przywiozę do tej pory, bo w UK jest trzykrotnie droższy.
          Teraz na ,,makeup" ceny bywają przyjemne i ostatnio zanabylam kosmetyki Lumene, z którymi kiedyś miałam okoliczność, no i podpasowaly mi bardzo.
          Co nie zmienia faktu, że produkty z maleńkich , polskich manufaktur wożę ze sobą, a są tego warte bo mi ogromnie służą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka