livia.kalina
28.07.25, 17:03
Wiele lat temu głośno było o pośle Gosiewskim, który tłumacząc dlaczego Dorna wyrzucają z pisu, twierdził, że to dlatego, że Dorn zalega z alimentami. Na co jego była żona zorganizowała konferencję prasową, podczas której powiedziała, że Gosiewski też nie płaci alimentów na ich dzieci.
Aktualnie bardzo podobna sytuacja:
Za B. Kitlem
Sam się gość podsumował? „Ojcem się jest, a nie bywa. Nie płacisz alimentów,to jesteś idiotą-pouczał z sejmowej mównicy poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek. Była żona posła:- Kontakt z dziećmi urwał wiele lat temu.Nie chce pokrywać zwiększonych wydatków na ich leczenie i edukację”
I tu pytanie? Na co tacy panowie liczą, zważywszy, że wygłaszają to publicznie, na oczach całej Polski. Na to, że ich elektorat to idioci, czy że nie płacenie alimentów jest w sumie fajne i świadczy o zaradności „prawdziwych mężczyzn”. Jeśli by tak było, to w sumie Gosiewski wiele się nie pomylił, zważywszy że znany był z tych alimentów i śmierci w katastrofie smoleńskiej a pisowscy wielbiciele i postawili mu kilka pomników w całej Polsce.