Dodaj do ulubionych

Alimenciarze w Sejmie

28.07.25, 17:03

Wiele lat temu głośno było o pośle Gosiewskim, który tłumacząc dlaczego Dorna wyrzucają z pisu, twierdził, że to dlatego, że Dorn zalega z alimentami. Na co jego była żona zorganizowała konferencję prasową, podczas której powiedziała, że Gosiewski też nie płaci alimentów na ich dzieci.

Aktualnie bardzo podobna sytuacja:
Za B. Kitlem
Sam się gość podsumował? „Ojcem się jest, a nie bywa. Nie płacisz alimentów,to jesteś idiotą-pouczał z sejmowej mównicy poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek. Była żona posła:- Kontakt z dziećmi urwał wiele lat temu.Nie chce pokrywać zwiększonych wydatków na ich leczenie i edukację”

I tu pytanie? Na co tacy panowie liczą, zważywszy, że wygłaszają to publicznie, na oczach całej Polski. Na to, że ich elektorat to idioci, czy że nie płacenie alimentów jest w sumie fajne i świadczy o zaradności „prawdziwych mężczyzn”. Jeśli by tak było, to w sumie Gosiewski wiele się nie pomylił, zważywszy że znany był z tych alimentów i śmierci w katastrofie smoleńskiej a pisowscy wielbiciele i postawili mu kilka pomników w całej Polsce.
Obserwuj wątek
    • abria Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:09
      no ale to inna sytuacja
    • pepsi.only Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:13
      Bo pis i konfa to są właśnie tacy hipokryci: innym życie chętnie urządzają,
      a sami- moralne dno...
    • angazetka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:13
      Mnie w ogóle ciekawi, po co ktoś mówi publicznie coś, co bardzo łatwo może mu się odbić czkawką - jak ci z alimentami (przecież wiadomo, że była żona skomentuje) albo poseł Matecki z ojcem (pokazał teczkę całkiem innego człowieka) - kiedy żyją ludzie, którzy mogą wykazać, że kłamie, i to bez szczególnego wysiłku, bo to niedawna historia. Nie rozumiem, po co im to.
      • anajustina Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 21:32
        Sodowa uderzyła do głowy po prostu.
    • ziazia17 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:18
      Cale grono takich " tatusiów" jest i w Sejmie i w rządzie ( zrekonstruowanym). Ale tak niewielu osobom to przeszkadza, że grupka będzie się tylko powiększała.
      • stasi1 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:24
        któż to taki niepłacący alimentów jest teraz w rządzie?
        Za to obie wdowy Gosiewskie zrobiły na tym Gosiewskim karierę
        • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:32
          Też jestem ciekawa tych nazwisk. Ktoś, kto nie płaci alimentów powinien najpierw spłacić swoje długi a potem ewentualnie dopiero być w rządzie. IMO w Sejmie też, ale o tym decydują wyborcy.
          • hrasier_2 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:00
            Nie szukajmy daleko. O Kijowskim zapomniałaś .
            • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:09
              Kijowski jest w rządzie?

              Czy jak zwykle piszesz od rzeczy?
              • hrasier_2 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:17
                No nie. Ale znany alimenciarz. Za to minister Żurek już tak. Tak brzydko wojował z córkami.
                • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:21
                  A wyobraź sobie, ze jednak nie:
                  "Przeprosiny byłej żony ministra Żurka, opublikowane po przegranym przez nią procesie o zniesławienie, opublikowane w „Gazecie Polskiej Codziennie”:
                  „Informuję, że w swojej skardze do Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 20 lutego 2017 roku na mojego byłego męża, sędziego i rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa Waldemara Żurka zawarłam następujące nieprawdziwe informacje, iż:
                  - nie płacił alimentów na rzecz córek, - nie wyraził zgody na zabieg operacyjny córki, - ponosi winę za rozkład pożycia małżeńskiego, - wykorzystał swoją funkcję w postępowaniach rodzinnych z moim udziałem,
                  oraz informuję, iż bezprawnie dołączyłam szereg prywatnych dokumentów z zawartymi tam danymi wrażliwymi, czym naruszyłam dobra osobiste mojego byłego męża Waldemara Żurka, a w szczególności jego dobre imię, godność osobistą, prawo do ochrony życia prywatnego i intymnego.
                  Powyższą skargę wraz z załącznikami wysłałam także Wiceministrowi Sprawiedliwości Patrykowi Jakiemu, Posłowi Prawa i Sprawiedliwości Michałowi Wójcikowi oraz Redaktorowi Naczelnemu Gazety Polskiej Tomaszowi Sakiewiczowi.
                  W związku z powyższym przepraszam Waldemara Żurka, który we właściwy sposób alimentował swoje córki, nigdy nie sprzeciwiał się niezbędnym zabiegom medycznym swoich córek i nie wykorzystał swojej funkcji w sprawach z moim udziałem”
                  • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:25
                    Dodam, ze wyrok jest z kwietnia 2021, czyli kłamliwy przekaz od knura Sakiewicza, upośledzonego Jakiego i kanalii Wójcika już do ciebie dotarł a wyrok polskiego sądu przez trójkę panów już nie został upowszechniony. Bo nie zakładam, że celowo kłamiesz?
                    • angazetka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:27
                      Tam jeszcze była druga sprawa, że "ze względów taktycznych" (Tak to ujął) oczekiwał od córki zwrotu części alimentów.
                      • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:37
                        I jak się zakończyła?
                    • stasi1 Re: Alimenciarze w Sejmie 30.07.25, 19:28
                      Później był wyrok z sądu najwyższego, tego poprawionego przez PiS, w sprawie skargi Ziobry. Bo Ziobro nie zgadzał się z tym pierwszym wyrokiem. I ten drugi wyrok brzmiał że ten prawomocny wyrok jednak był zgodny ze stanem faktycznym, ale cóż pisowcy o nim już nie wspominają.
                      Niby pisowcy mówią że ten pierwszy wyrok był korzystny dla Żurka dlatego że tam jego koledzy zasiadają, nie wspominają o tym że w drugim wyroku sądzony był przez jego oponentów
                  • dramatika Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:18
                    Te przeprosiny wyglądają tak, że ma się ochotę powiedzieć tej kobiecie, żeby mrugnęła dwa razy, jeśli grożono jej śmiercią do długich torturach tongue_out
                    • 152kk Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 21:25
                      Te przeprosiny oczywiście nie są szczere (w sensie emocjonalnym), bo są wymuszone wyrokiem sądowym, a nie wyrzutami sumienia. Co nie oznacza, że fakty w nich podane nie są prawdziwe, zdaniem sądu są prawdziwe, skoro nakazano publikację przeprosin. Oczywiście każdy może wierzyć w co chce.
                      • dramatika Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 22:22
                        152kk napisała:

                        > Te przeprosiny oczywiście nie są szczere

                        Wiadomo, że nie są szczere, do wszystkiego, co napisała, została zmuszona przez sąd, do każdego słówka. Sąd wykazał się wyjątkową inwencją formułując te przeprosiny, lub wyjatkową uległością wobec Żurka, który je sformułował. Wygląda to dość kuriozalnie jak na standardowe polskie warunki tongue_out
    • asia.sthm Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:23
      Oni, to znaczy zdemoralizowani do szpiku, zatracaja poczucie szybkości. To taki mechanizm dobrej fury, im lepsza tym mniej czuć 200km/g.
      Wiec oni tak samo - tyle że z kłamstwami, szujostwem, syfem ogólnym. Im bardziej się wyrobił tym mniej to widzi.
      Ślepota na prędkość.
    • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:24
      Czytałam ten artykuł o Płaczku. Dzieci mają> 18 lat chodzą do prywatnych szkół, jego była żona podpisała umowy ze szkołami bez porozumienia z nim, opłaca zajęcia, ferie i inne rzeczy. Była żona ma nieruchomości warte kilka mln i wcześniej wysokość alimentów jej nie przeszkadzała, wystarczało
      • angazetka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:26
        Czy jeśli matka jest bogata, to ojciec może nie płacić alimentów?
        • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:32
          Nie wiem, bo aż tak się tym nie interesuję. On alimenty płaci tylko, że żona nagle, po 12 latach, uznała że płaci za mało
          • angazetka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:34
            Wyżej piszesz: Była żona ma nieruchomości warte kilka mln i wcześniej wysokość alimentów jej nie przeszkadzała, wystarczało
            Czyli że jak ona ma pieniądze, to ojciec jest zwolniony z obowiązku, może mieć w pompie.
          • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:44
            No bo 12 lat temu wartość pieniądza przecież była inna. To oczywiste, że o podwyższenie alimentów wnioskuje się po latach. Co to w ogóle za argument?
          • evening.vibes Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:45
            salatka_z_cynamonem napisała:
            h> po 12 latach, uznała że płaci za mało

            Jak się dowiedziała z oświadczenia majątkowego, że nie jest biedną myszą kościelną...
          • vivi86 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:03
            Potrzeby dzieci rosną wraz z ich wiekiem. I tak późno wnioskowała o wyższe alimenty.
          • margit49 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 22:11
            salatka_z_cynamonem napisała:

            On alimenty płaci tylko, że żona na
            > gle, po 12 latach, uznała że płaci za mało

            Poza zasądzoną kwotą 1250 zł na dziecko, pozwany od 14 lat nie łoży w żaden dodatkowy sposób na dzieci, choć po rozwodzie zapewniał, że będzie partycypował we wszystkich dodatkowych wydatkach.


            Była żona "ma bardzo wysokie możliwości zarobkowe", ale to dlatego, że pracuje na czterech etatach. Prowadzi pensjonat, w którym sama przyjmuje rezerwacje, sprząta pokoje, zmienia pościel. Robi też sesje zdjęciowe i jest agentką nieruchomości, a w ferie dorabia jako instruktorka narciarska.

      • tt-tka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:35
        salatka_z_cynamonem napisała:

        > Czytałam ten artykuł o Płaczku. Dzieci mają> 18 lat

        Nadal sie ucza. Obowiazek alimentacyjny nie konczy sie z osiemnastka dziecka.

        >chodzą do prywatnych sz
        > kół, jego była żona podpisała umowy ze szkołami bez porozumienia z nim,

        Rodzic, z ktorym dzieci sa na stale, zwykle decyduje o wyborze szkoly, lekarza i innych wyborach. Chce sie wspoldecydowac, trzeba w zyciu dziecka wspoluczesticzyc.


        > Była żona ma nieruchomości warte kilka mln

        To nie zwalnia tatusia z placenia alimentow. Nawet gdyby byla zona miala tego dobytku na kilkanascie milionow, tatus nadal ma obowiatek alimentowac.
        • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:40
          przecież płaci alimenty
        • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:43
          Serio matka może zdecydować że posyła dzieci do szkół prywatnych i ojciec musi bez mrugnięcia okiem za to płacić? Ja i moje rodzeństwo chodziliśmy do szkół publicznych i też wyrośliśmy na ludzi, dla mnie to jakiś absurd - jak kogoś nie stać, to nie posyła dzieci do szkół prywatnych
          • angazetka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:45
            Jeśli ojciec wymiksował się z kontaktu z dziećmi wiele lat temu, to jak miał o czymkolwiek decydować?
          • evening.vibes Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:46
            salatka_z_cynamonem napisała:
            > jak kogoś nie stać, to nie posyła dzieci do szkół prywatnych


            Ale panią stać i (jak się okazuje) pana również.
            • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:50
              no widac nie stać, bo chce wiekszych alimentów
              • evening.vibes Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:53
                salatka_z_cynamonem napisała:
                > no widac nie stać, bo chce wiekszych alimentów

                Nie - chce przestać pokrywać większość kosztów. Jak pana stać to płacą pół na pół.
          • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:51
            Ten akurat ojciec w ogóle nie ineteresuje się dziećmi, zerwał z nimi kontakt, jak jeszcze był w małżeństwie z ich matką i znalazł sobie nową miłość życia (ot taka konserwatywno katolicka postawa). To niby jak ma o nich decydować?
            • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:54
              No ale co to ma do rzeczy? Po maturze dzieci zechcą studiować w UK albo USA i co? Ojciec też ma to finansować?
              • vivi86 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:05
                Zależy od jego możliwości zarobkowych i jego stopy życiowej.
                • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:09
                  LOL

                  To nie była żona określa możliwości zarobkowe byłego męża. To ocenia sąd. Jak zasądzi wyższe to będzie płacił wyższe. Po jakiego grzyba ta baba polazła do mediów?
                  • vivi86 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 21:22
                    Polazła do sądu.
              • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:11
                Ojciec mógłby współdecydować o ich życiu jakby ich nie opuścił i nie zdradził, jak opuścił i zdradził ich matkę.
                • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:24
                  O wysokości alimentów decyduje sąd, nie była żona czy media. To że żona pognała do mediów zamiast do sądu wskazuje, że ta sprawa ma drugie dno
                  • paskudek1 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:35
                    salatka_z_cynamonem napisała:

                    > O wysokości alimentów decyduje sąd, nie była żona czy media. To że żona pognała
                    > do mediów zamiast do sądu wskazuje, że ta sprawa ma drugie dno

                    Ale pan który nie płacić na własne dzieci, nie rozmawia z nimi niech zamknie mordę i nie wyciera jej sobie tzw wartościami i nie poucza innych.
                    • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:11
                      Przecież on alimenty płaci tylko była żona się właśnie zorientowała że chciałaby, żeby płacił więcej i zamiast do sądu pobiegła do mediów...
                      • angazetka Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:29
                        Jesteś nową żoną pana?
                        • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:36
                          też mi to przyszło do głowy wink
                          • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 20:20
                            LOL
                            Oczywiście, że nie ale Płaczka akurat lubię za zdrowy rozsądek w czasach koronahisterii
                            • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 22:34
                              Zdrowy rozsądek powiadasz? Ta jego wiedza i doświadczenie pewnie wypłynęły z niezwykłego wykształcenia, które zdobył na kierunku Zarządzanie i Marketing w Wyższej szkole handlowej w Katowicach (ta sławna uczelnia ma już ponoć 30 lat xd). Nie dziw, że polemizuje z naukowcami i lekarzami tak skutecznie, ze musi wyjaśniać go demamgog:
                              demagog.org.pl/wypowiedzi/placzek-alarmuje-o-skutkach-ubocznych-szczepionek-nie-dodal-ze-sa-rzadkie-i-znane-od-lat/
                              • nieboraczek-raczek Re: Alimenciarze w Sejmie 31.07.25, 15:34
                                w sumie kształcił się w robieniu kasy i dobrze mu to idzie,
                                wie jak podejść pacjenta by zapłacił
                • danaide2.0 Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 11:22
                  Zasadniczo o tym, czy ojciec (współ)decyduje o życiu dzieci i w jakim zakresie może określić postanowienie wydane w przypadku np. ograniczenia praw rodzicielskich. Jeśli ograniczenia nie było - może współdecydować o wszystkim, jeśli było - tylko w wymienionych punktach, jeśli jest pozbawiony praw rodzicielskich - o niczym.

                  Inna sprawa, że nawet przy ograniczeniu trzeba się jednak angażować w życie dziecka, żeby mieć wpływ, bo może być i tak, że się nic nie robi, a potem pretensje, że ktoś wybrał, bo wybrać trzeba było.
          • vivi86 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:04
            Skąd wiesz, że nie stać? Posłowie raczej dobrze zarabiają.
          • margit49 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 22:25
            salatka_z_cynamonem napisała:

            > Serio matka może zdecydować że posyła dzieci do szkół prywatnych i ojciec musi
            > bez mrugnięcia okiem za to płacić?

            Ale on nawet nie zamrugał w proteście.
            A powinien partycypować w kosztach, tym bardziej, że tak ma wyrąbane na kontakty z dziećmi

      • una_mujer Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:03
        Bo on przez 12 lat płacił tyle samo. To dziwne, że chce podwyższyć? Przypomnij sobie ceny sprzed 12 lat.
        A podobno pan przy rozwodzie sam wniósło ograniczenie władzy rodzicielskiej, to niech teraz nie płacze, że żona z nim nie konsultuje decyzji...
        • vivi86 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:06
          Uwzględnij, że potrzeby dzieci też nie stoją w miejscu
    • nieboraczek-raczek Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:45
      Grzegorz Płaczek?
      ten co mieszka koło Tychów,

      oni jakiś słodki, rodzinny świąteczny filmik nagrywali ...
      • nieboraczek-raczek Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:36
        grzegorzplaczek.pl/o-mnie/ ten płaczek?
        • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:17
          ten, ten! Ale to już nieaktualne. te dzieci i ta małżonka
          (ciekawe czy ją sobie unieważnił, czy żyje w grzechu, lol) są już passe, teraz jest nowa żona i nowe dziecko.
          • nieboraczek-raczek Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 19:47
            ale kiedy stało się nieaktualne?

            nie mogło być 12 lat temu bo jeszcze w pademii grali udane małżeństwo i Płaczek rozkręcił aferę o zaniechanie mycia zębów w przedszkolu
            • salatka_z_cynamonem Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 20:23
              jak w przedszkolu to chyba juz z nową żoną i drugą córką
            • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 21:29
              Za zdjęciu jest chłopiec i dziewczynka a właśnie takie dzieci ma z pierwszą żoną. Z drugą ma tylko córkę.
            • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 21:30
              >ale kiedy stało się nieaktualne?
              a o tym to w necie cicho ale od pierwszej żony wiemy, że było na zakładkę.
    • cegehana Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:46
      Na szum informacyjny, w którym fakty się rozmywają.
    • evening.vibes Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 17:48
      livia.kalina napisała:
      > I tu pytanie? Na co tacy panowie liczą, zważywszy, że wygłaszają to publicznie,

      Na 'logikę' swoich incelskich wyborców: Płaci? Płaci! A przecież 1250zł to kuuuupa kasy - jeszcze babie na pazy starczy!
    • vivi86 Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:02
      Gdzie stoi pomnik Gosiewskiego?
      • cegehana Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:17
        W Dąbkach.
        • iwles Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 18:27

          I w Kielcach
          • livia.kalina Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 21:35
            Te pomniki to aż warto sobie przypomnieć. Gosiewski jakiś piękny nie był ale nawet jak na niego to te dzieła sztuki wyglądają jak parodia wink
    • chicarica Re: Alimenciarze w Sejmie 28.07.25, 20:18
      Ich elektorat jest taki sam jak oni, podobnie jak ci co wybierali Nawrockiego.
    • dramatika Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 11:31
      Uprzejmie apeluję, aby nie eufemizować słowa alimenciarz w celach propagandy politycznej. Nie, alimencierz to nie jest typ, który płaci alimenty, ale livce się wydaje, że powinien płacić więcej.
      • iwles Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 11:50

        Dramatik w obronie "tatusiów", którzy zaangażowanymi ojcami nie tylko nie są, ale nawet nie bywają. Szok! 😲
        • asia.sthm Re: Alimenciarze w Sejmie 29.07.25, 22:11
          iwles napisała:

          >
          > Dramatik w obronie "tatusiów", którzy zaangażowanymi ojcami nie tylko nie są, a
          > le nawet nie bywają. Szok! 😲

          Ludzie, koniec świata 😃
          Jak tak, to i kredyty frankowe jutro pochwali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka