Dodaj do ulubionych

Fryzjerka bez terminala

25.08.25, 13:24
W dzisiejszych czasach, to chyba rzadkość?
Zapłaciłam 260zł. Fryzjerka wydała mi resztę - bez paragonu...
Wychodząc, usłyszałam, że nabija transakcję na kasę...( reszte wydala z szuflady)
Wracacie do takiej fryzjerki? Prosicie o paragon?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 13:45
      Jak jestem zadowolona z usługi to wracam. Jak nie jestem, to nie wracam. Gotówki używam i na pewno dobrowolnie z jej używania nie zrezygnuję. W to, gdzie fryzjerka trzyma pieniądze nie wnikam w ogóle, jej pieniądze, nie moje.
      A skoro zarejestrowała transakcję na kasie fiskalnej w w ogóle w czym problem?
    • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 13:50
      W nadmorskiej miejscowości w kilku punktach sprzedaży przyjmują tylko gotówkę. Moje dzieci wyposażone w karty, bardzo nad tym ubolewały i zostały uświadomione, że to niezgodne z prawem. I że każda taka sytuacje należy zwracać. W punkcie foto w Auchan w Swadzimiu jest stała “awaria terminala”. Mam alergię i przysięgam sobie zawsze, że będę zgłaszać. Może jak raz, czy dwa wpadnie niezapowiedziana kontrola, to się nauczą.
      • kk345 Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 13:55
        Jeśli sprzedawca nie jest zobowiązany do posiadania kasy fiskalnej, nie ma też obowiązku przyjmowania płatności bezgotówkowych.
        • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:31
          Jedno z drugim nie ma nic wspólnego i owszem, ma obowiązek.
          • kk345 Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 22:23
            Dokształć się, zanim wezwiesz urząd skarbowy do budki z lodami, bo się ośmieszysz.
            • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 22:35
              Co sprzedajesz? 🤓
              1 lód to 10 zł, gofry pod 30 podchodzą. Jak łatwo policzyć, ciężko przez sezon nie wejść na obowiązek posiadania kasy fiskalnej, co nie?
              • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 22:44
                Już bym prędzej uwierzyła, że fryzjerka nie przekracza obrotu 20 tys na rok, bo sobie rzeźbi jedna klientkę dziennie 3 razy w tygodniu. Z tym, że akurat w usługach kosmetycznych kasa obowiązuje tak, czy siak.
      • m_incubo Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 13:56
        Mnie też zaczęło wkurzać. Ale zazwyczaj wystarczy zwykły komunikat, że w takim razie (awaria) zgodnie z prawem proszę o umożliwienie zapłaty bezgotówkowej w innej formie, te możliwości się magicznie od razu znajdują.
        • marecky81 Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 14:01
          Jak najbardziej, można np. zapłacić blikiem. U mojego barbera tylko gotówka i blik.
          • lajtova Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:38
            Co to jest barber?
            • zerlinda Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:47
              lajtova napisała:

              > Co to jest barber?
              >
              Fryzjer męski.
              • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 16:41
                Marecky jest obrońcą polszczyzny. Golibroda, jeśli już.
        • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:32
          Dokladnie.
      • lajtova Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:44
        Halo policja!!!! Proszę przyjechać do Mielna do Lodów kręciołków U Grażynki!!!
        Tak przyjąłem. Wysyłamy tam komisarze Rybe...Widziałem kręciołkaaaaaaa cieeeeeeń!
        • m_incubo Re: Fryzjerka bez terminala 26.08.25, 07:08
          Akurat lody u Grażyny, plastikowe bursztyny, namioty z brelokami i balony na jarmarkach nie robią żadnych problemów z płatnością bezgotówkową.
        • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 26.08.25, 09:16
          Informuje się US.
      • mava12 Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 15:32
        >zostały uświadomione, że to niezgodne z prawem.

        akurat to nieprawda. Dodam tylko ze terminal nie jest bezpłatny dla sprzedawcy (płaci haracz za używanie) więc zmuszanie go do posiadania takowego, też chyba nie jest do końca zgodne z prawem.
        Ja już przyzwyczaiłam się do ponownego noszenia gotówki w porfelu bo często sprzedawcy "wolą gotówkę".
        • m_incubo Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 16:06
          A ktoś zmusza do posiadania terminala?
        • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 16:09
          Nie musi mieć terminala. Wystarczy możliwość płatności blik lub przelewem.
          • pursuedbyabear Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 17:11
            I płatność Blikiem też pozwala na ominięcie fiskusa 😀
            • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 17:15
              Nie powiedziałabym. Ryzyko jest, bo US mocno monitoruje ruchy na kontach bankowych.
              Chodzi o możliwość płatności bezgotówkowych. Mi to rybka czy ktoś ryzykuje. Jako klient nie chce być dyskryminowany.
              • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 17:16
                Drugi raz dziś powiedziałam coś używając os.m.
              • pursuedbyabear Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 18:03
                A ja bym powiedziała, ale ja w banksterce pracowałam, to mogę się nie znać 😀
                • pffpffpff Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 18:07
                  Jako ja ja, bym nie ryzykowała. Wszelkie płatności blik odnotowuje w pliku z przychodami.
                  Dla paru złotych zysku nie widzę sensu ponoszenia ryzyka.
        • droch Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 17:10
          akurat to nieprawda

          Akurat prawda
    • princy-mincy Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 14:20
      Moja fryzjerka i kosmetyczka maja terminale, ale obie wola blikiem. Dla mnie zadna roznica, dla nich owszem.
      Obie maja kasy fiskalne.
    • lajtova Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:37
      Ej kończą ci się tematy i się powtarzasz.
      Ale w sumie taki wątek pozwala na założenie następnego jak to fryzjerka ci zepsuła kolor i
      nie chce poprawić w ramach reklamacji.
    • kaki11 Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:49
      Moja fryzjerka przez dłuższy czas nie miała terminala i do niej chodziłam. Za pierwszym razem nawet musiałam wyjść do bankomatu, bo nie wiedziałam. Płatności kartą zainstalowała ze trzy lata temu. Mój masażysta do tej pory nie ma.
      To czy do niej wracam zależy od tego czy jestem zadowolona z usługi, a nie od tego jaką metodą mogę zapłacić. Tym bardziej nie będę robić usługodawcy problemów, w imię "bo tak".
    • mail-na-gazecie Re: Fryzjerka bez terminala 25.08.25, 19:58
      Ja nie wróciłam wlasnie z tego powodu. Jest wybor, to idę do innej. Karta to wygoda a nie jakieś bliki na numer prywatny.
      • taki-sobie-nick Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 20:05
        mail-na-gazecie napisał:

        > Ja nie wróciłam wlasnie z tego powodu. Jest wybor, to idę do innej. Karta to wy
        > goda a nie jakieś bliki na numer prywatny.

        Nooo, jeszcze jest gotówka. Jaskiniowcy nią płacili... A nie, wróć, jaskiniowcy nie mieli żadnego ekwiwalentu towarów i usług.
    • kamin Re: Fryzjerka bez terminala 26.08.25, 02:15
      Płatności gotówkowe są dla mnie niewygodne. Żebym korzystała długofalowo z takich usług osoby gdzie nie mogę płacić kartą - muszą być wybitne.
      • evro44 Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 17:04
        po prostu nie wykazują faktycznych dochodów czyli płacą niższe podatki, tak jak lekarze przyjmujący w prywatnych gabinetach, dentyści, prawnicy itp. Jak pracujesz na etacie to mają cię na dłoni.
      • taki-sobie-nick Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 20:04
        kamin napisał(a):

        > Płatności gotówkowe są dla mnie niewygodne.

        Możesz ujawnić, na czym polega ta straszna niewygoda?
      • bmtm Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 20:11
        Bankomaty w centrach miast są co 50-100 metrów.
    • demono2004 Re: Fryzjerka bez terminala 27.08.25, 18:38
      Ważniejsza jest chyba jakośc usługi? Mnie tylko to interesuje. Reszta nie obchodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka