Dodaj do ulubionych

Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11

    • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 09:26
      Właśnie oglądam, Kaja do kierowcy, który wiózł ich na lotnisko " nie wiem pan wysiada czy mamy się sami zapakować". Dżizas
      • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 13:41
        wiosennedni5 napisała:

        > Właśnie oglądam, Kaja do kierowcy, który wiózł ich na lotnisko " nie wiem pan w
        > ysiada czy mamy się sami zapakować". Dżizas


        Dokładnie. Jest z czego się pośmiać, mieć refleksje ze sposobu komunikacji
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 14:39
        Normalne pytanie. Zwykle taksówkarze pakują bagaże sami. Tu widać było inaczej, więc to zaakceptowała, nie robiła dram i awantur. Podobnie jak normalnym jest poproszenie o ciepłą jajecznice w restauracji. Mi chodzi jedynie o sposób traktowania Krystiana.
        • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 14:50
          O to powinien zapytać mężczyzna. Jeszcze chwila i skonczy pakując walizki do bagażnika😉
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 15:01
            big_grin No tak, kobieta w twoim świecie powinna się odzywać za pozwoleniem big_grin
            • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 15:09
              magdulecp napisała:

              > big_grin No tak, kobieta w twoim świecie powinna się odzywać za pozwoleniem big_grin


              Potem och jak jestem zapracowana wszystko na mojej głowie🙄
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 16:47
                Dlaczego? Jeżeli mężczyzna jest mężczyzna to zapewniam cię, że takie pytanie Kaji nie spowoduje, że będzie musiała i jajka smażyć i walizki taszczyć.
                • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:14
                  Ma wyglądać drogo, bzykać, otaczać opieką?
                  • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:18
                    Nawet nie skomentuje, bo i nie ma czego. Jeżeli ty wolisz nieociosanego cepa, który zawlecze cię na plażę i powie, że nie wie co ma tu robić to proszę bardzo. Jeżeli wolisz całe życie gryźć się w język, bo może jak powiesz za dużo to małżonek sceduje na ciebie wszystkie obowiązki i całe życie to też proszę bardzo. Mnie to nie urzeka po prostu.
                    • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:25
                      Jak się do tego ma wyręczanie mężczyzny?
      • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 17:40
        Breivik na diecie IF ma 2-3h okno żywieniowe i je 1 posiłek na dobę. Tego nie powinni pokazywać w TV, bo wystarczy na świecie wszelkich zaburzeń odżywiania.
        • qrka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:05
          Breivik wszystko robi na 200%.
          Biedna Blondi.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 23:08
            A weź teraz miej dziecko z kimś takim.
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:21
          Powiedzieli bo będą pewnie jazdy że wspólnymi posiłkami
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:25
            Tu nawet nie chodzi o wspólne posiłki tylko o jego chorobliwe podejście do siebie samego. Mówienie "jestem za gruby/ jestem grubym ziemniakiem" itp. świadczy o grubym problemie w głowie.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 20:32
              To jedno, ale serio dla mnie wspólne posiłki są bardzo ważne. To jest zwyczajnie mile zjeść z kimś posiłek. Podobnie jak nie dogadałabym się ze skowronkiem.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 09:36
                Idź z takim na randkę do restauracji. Ty jesz kolację, on siedzi o szklance wody i krytykuje lokal: bo koszula kelnera jest niewystarczająco dokładnie uprasowana, sztućce słabej jakości, menu nie takie jak trzeba, bo nie podali osobno karty win itd. On ma knoł hał i wie jak należałoby poprowadzić restauracyjny biznes: tak jak w restauracjach sieciówkowych np Pizza Hut.

                Ktoś się dziwi, że koleś szuka kobiety w programie?
                • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 12:06
                  No właśnie mnie to uderzyło. Wspólne posiłki są fajne, to miłe spędzenie czasu. Szkoda się tego pozbawiać
                • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 13:33
                  Ej, a może właśnie on ma takie okno, żeby właśnie nie zapraszać do restauracji. Czysta oszczędność big_grin
                  • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 14.10.25, 23:38
                    Dlatego najlepsze dla wzajemnych relacji jest jednak robienie sobie tego okienka nieco bardziej otwartego i przesuwanie go w razie potrzeby.
    • zapomnialosiehehe1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 13:19
      Kaja. Klasyczny przykład brzyduli, które musi sobie odbić brak atrakcyjności "asertywną osobowością". Nie ma urody, więc stara się mieć charakter, osobowość, żeby jakoś wyróżnić się z tłumu. Niestety jest nie do zniesienia. Nie powinna wybrzydzać, bo w zasadzie na rynku ma bardzo niskie szansę na normalnego faceta. Nie jest już bardzo młoda, nie ma wyglądu, nie ma dużych pieniędzy ani innych zasobów. Powinna spuścić z tonu.
      • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 13:37
        ja się upewniam że ona nie jest tam po to by znaleźć męża, a po to by upewnić się że żaden na nią nie zasługuje.
      • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 13:43
        Raczej zmienić sposób komunikacji z ludźmi
      • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 13:58
        Kaja musi popracować nad mimika twarzy bo odstręcza grymasami, jest nieprzystosowana społecznie
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 17:14
          Dopisujesz treści i emocje do niezbyt udanej urody. Gdyby była pięknością, nie miałabyś nic do jej mimiki.
          • zapomnialosiehehe1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 17:43
            Niezbyt udana uroda to w tym przypadku eufemizm.
            Ona powinna mieć samoświadomość i nie uprzykrzać otoczenia, jeśli nie ma walorów zewnętrznych to powinna rekompensować wewnętrznymi.
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 08:45
              > Niezbyt udana uroda to w tym przypadku eufemizm.

              Na Facebooku diagnozują u niej zespół Marfana

            • zosia_1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 21:53
              "Niezbyt udana uroda to w tym przypadku eufemizm." Komentowanie cudzej urody, na którą nie mamy wpływu jest bardzo niestosowne. Samobójstwo ma popełnić, żeby innym nie przeszkadzać?
          • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 19:20
            jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

            > Dopisujesz treści i emocje do niezbyt udanej urody. Gdyby była pięknością, nie
            > miałabyś nic do jej mimiki.

            Grymasy, skrzywiona mina nie zachęca do bliższego poznawania
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 14:52
        Z Tobą to nawet nie będę dyskutować, bo w jedynej wizji świata, na którą stać twoje jestestwo kobieta powinna być oczywiście pokorną, usłużną, zawsze piękną i nie starzejącą się trophy wife chętnie służącą jako podnóżek swojemu panu i władcy z wdzięczności, że się nią zainteresował.
        • zapomnialosiehehe1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 16:05
          Nic takiego nie mówię.
          Dziewczyna jak Kaja powinna mieć jednak trochę zdrowego rozsądku i obiektywnie się ocenić, jeśli ma lustro. Nie ma urody, nie chce czy nie potrafi skorzystać z pomocy specjalistów, a teraz kobiety bardzo inwestują w wygląd. Ona w porównaniu z byle dziewczyna przegrywa, no bardzo niekorzystnie wygląda. Powinna nadrobić pokorą i charakterem, być sympatyczna , zachęcająca. Ta jednak ma muchy w nosie i zolzowata osobowość. No, żaden desperat się nawet nie skusi na to.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 10.10.25, 15:10
            Co za przemowa rodem ze średniowiecza 🤦🤦🤦🤦
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 17:18
        Pełna zgoda
    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 08.10.25, 23:44
      Nie do końca rozumiem tu Macieja... czy przypadkiem comiesięczna rata za najem tego kapitału nie pomniejsza? Może wynajął mieszkanie tylko na potrzeby programu, a wcześniej mieszkał w rodzicami?
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 00:38
        Oczywiście, że tak. Zwyczajnie go nie stać na własne, ale żeby już nie wyjść na totalnego przegrywa to wynajął kawalerkę. Inaczej to by musiał za ten najem nie płacić i siedzieć na krzywy ryj. No chyba, że rata kredytu plus opłaty czyli czynsz i media przewyższa kwotę najmu. Wtedy ma to jakiś tam sens może .
        • nikki30 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 17:20
          Oj zdziwiłabyś się jak wielu ludzi rozwijających swoje firmy tak żyje.
          Inwestycje w nieruchomości chronią twoje pieniądze przed inflacją, ale są trudne do "upłynnienia" i wymagają dużych nakładów początkowych. Obracanie pieniędzmi (np. na giełdzie, w krypto) oferuje większą płynność i niższe bariery wejścia. A znam takich, którzy na takim podejściu i inwestycjach głownie w krypto dorobili się 10 lat temu ogromnych pieniędzy. Nie wiem jak jest teraz. To nie moja bajka. Nie na darmo mówi się, że człowiekiem bogatym w Polsce jest ten, który ma 1 mln zł do natychmiastowego upłynnienia, nie w nieruchomości.
          Brak własnego mieszkania szczególnie jak jesteś singlem pozwala ci też na duża elastyczność. Żyliśmy tak z partnerem przez 8 lat. Osiedliśmy jak syn poszedł do przedszkola. Sam proces zakupu nieruchomości takiej jaką chcieliśmy i czekanie na tą wymarzoną trwał sporo.
      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 08:43
        Głupoty wypisuje. Taki to właśnie z niego "biznesmen", specjalista od rynku nieruchomości.
        • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 09:05
          A ja też znam takich biznesmenów. (dobra, przyznaję- od czasu do czasu pracuję dla nich tongue_out ).
          I właśnie mają podobną "filozofię życiową". Wynajmują, choć ich stać na dom, a przynajmniej segment. Nawet jeśli cos kupili pod siebie, dla siebie, i nawet zamieszkali tam, to zaraz znalazł się kupiec, sprzedali (z zyskiem tongue_out) i znów poszli na wynajem. I musze to przyznać, nie miałabym cierpliwości do takiego trybu życia, bo jednak potrzebuję stałości, a oni doskonale odnajdują się w tym, radzą sobie, zwłaszcza finansowo, (inaczej nie byłoby ich stać na nas tongue_out). Jak to Brewik nazwał pracują na kapitale, czyli używają pieniędzy do zarabiania pieniędzy
          • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 09:06
            A teraz przeszła mi do głowy myśl: może jest tak, że (jak na razie ) Brewik mnie nie drażni, bo ja znam ten typ, jestem oswojona z takim sposobem bycia, życia.
            No nic, zobaczymy jak sie rozwinie jego związek z Karoliną-śmieszką.
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 09:46
            Mnie cudze życie na walizkach totalnie nie interesuje.
            To co w Braviku mi się bardzo nie podoba to sposób wypowiedzi. Widać, że klepie wyuczone formułki, by broń boże niczego nie chlapnąć przed kamerami. A już wybitnie mnie wk..a u facetów ten mentorski ton i wymądrzanie się w tematach, na których się nie znają. W bonusie mansplaining.

            Jak widać po tym wątku nie wszystkim kobietom takie zachowanie będzie przeszkadzało. U mnie pozapalały się red flagi, podobnie jak w przypadku Kai.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 12:24
            Nie znam takich ludzi, ale jako tako potrafię sobie to wyobrazić. Skłania mnie to do wniosku, że oni mają na tyle mało kapitału, że muszą obracać swoją własnością. Nie ma tam zatem miejsca na stabilizację i założenie rodziny, a obracany kapitał zawsze można stracić. Ile ten facet ma lat, 30? Ja w tym wieku miałam własne duże mieszkanie bez kredytu i trochę oszczędności, z którymi zastanawiałam się, czy wybudować dom, czy przenieść się do większego miasta. I to wszystko bez otoczki garniaka, filmów na tiktoku i tego całego robienia z siebie pośmiewiska.
            • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 13:05
              30 lat i mieszkanie bez kredytu?

              Przepraszam, jak to możliwe?
              • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 13:10
                Normalnie. Z takimi osobami również mam kontakt. Nie wyróżniają się niczym szczególnym. Są wykształceni, mają dobry zawód, i pracę, i mają duże mieszkanie (bez kredytu)
                • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 13:55
                  W pięć lat po zakończeniu studiów. Pewnie mają stanowiska dyrektorów regionalnego w firmie farmaceutycznej
                  • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 14:26
                    duże mieszkanie to teraz kosztuje pod milion, weźmy Warszawę ale tak jest wszędzie, podobne ratiojest zarówno w innych miejscowościach jak i było we wcześniejszych latach.

                    5 lat to 60 miesięcy, i trzeba by odkładać z 13 tysięcy miesięcznie od samego startu by je kupić za gotówkę.

                    Przepraszam ale nie ma takich zawodów, ewentualnie sa ale niesamowicie rzadkie.

                    Zatem ktoś kto tego nie ma jest zupełnie normalny, a ktoś kto ma - wyjątkowy (w tym względzie).
                    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 15:45
                      Wyjątkowo odziedziczył po rodzicach i dziadkach.

                      20-25 lat temu mieszkania były dużo tańsze niż obecnie. Na studiach moi koledzy robili projekty dla zachodnich klientów i po 1-2 latach kupowali kawalerki w Warszawie.

                      To se ne vrati. Współczesny 30-latek jeżeli ma własne mieszkanie to w kredycie na 35 lat.
                      • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 17:56
                        lauren6 napisała:

                        > Wyjątkowo odziedziczył po rodzicach i dziadkach.
                        >
                        > 20-25 lat temu mieszkania były dużo tańsze niż obecnie. Na studiach moi koledzy
                        > robili projekty dla zachodnich klientów i po 1-2 latach kupowali kawalerki w W
                        > arszawie.
                        >
                        > To se ne vrati. Współczesny 30-latek jeżeli ma własne mieszkanie to w kredycie
                        > na 35 lat.


                        W jakiej branży obsługiwali studenci klientów z zachodu?

                        Też obstawiam że prędzej ma mieszkanie po dziadku które dało zastrzyk do obracania. Mam też kolegę singla który mieszka w wynajmowanym mieszkaniu a i inwestuje w nieruchomości od lat. Na zachodzie wynajem apartamentów z małym metrażem ma się dobrze. Dotyczy to również Polaków tylko niechętnie przyznają się do powierzchni, standardu
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 20:08
                Dobre wykształcenie, dobra praca, dobra pensja, oszczędne życie. Na początku jeszcze nie ma się dzieci, więc nie ma nawet zbyt wielu koniecznych wydatków. Nie ma się dzieci, więc ma się też dużo czasu, który można poświęcić na to, żeby szukać korzystniejszych ofert albo podjechać kawałek dalej, żeby kupić taniej.
                • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 20:16
                  Pieprzenie! Zapominasz o najważniejszym. kto dał ci to dobre wykształcenie? Rodzice płacili za korki, zajęcia dodatkowe, prywatne szkoły?
                  • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 20:29
                    Ja nie mam potrzeby pisać o sobie, ale też się niczego nie wstydzę i jeśli ktoś jest zainteresowany, to mogę napisać, co wg mnie warto stosować, a czego nie. Niemniej bardzo nie lubię, jak ktoś umniejsza pracy, pracowitości i poświęceniu innych, tylko dlatego, że nie ogarnia, że można inaczej niż samemu się postępowało.
                    • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 23:04
                      Wiesz gdzie mam twoje umniejszanie pracy? Na insta pełno takich którzy sprzedają kursy jak być bogatym pozując na tle ferrari z wypożyczalni.
                      • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 13:39
                        Ej, lecz swoje kompleksy tanebo gdzies indziej może co...
                        • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 13:54
                          Ja nie mam kompleksów. Jestem lepszy od Apollo...
                • nuka_2 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 21:27
                  W ok dwadzieścia lat temu w wieku ok 30 lat mając chyba niezłe wykształcenie-medycyna i robiąc specjalizację w szpitalu nie miałam nawet zdolności kredytowej żeby kupić mieszkanie, a co dopowiem kupić za gotówkę. Podobnie znajome powinnych studiach które zostały na uczelni /pracowały w szkole
                  • nuka_2 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 21:29
                    Sorry za błędy. Co dopiero kupić za gotówkę
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 20:18
                Pardon, doczytałam teraz, że on ma 34 lata. To tym bardziej uważam, że lipa. Tzn. niby fajnie to wygląda na papierze, że on jest taki prężny, że inwestuje nawet własnym mieszkaniem, ale na czymś takim można się sparzyć. Znam parę dobrze sytuowaną, on informatyk, ona nauczycielka, mieli odłożony kapitał na wkład własny, ale postanowili jeszcze nim obrócić. To był rok 2018, inwestycja była nieudana, kasę stracili, a ceny mieszkań wystrzeliły. Wynajmują do dziś.
                • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 23:01
                  W co zainwestowali? W kryptowaluty pewnie. Paradna inwestycja w tym czasie
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 23:47
                    Niekoniecznie. Znajomi pięknie wtopili kasę na funduszach inwestycyjnych.
                    • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 10.10.25, 06:29
                      O tym też pomyślałam. Brak im było wiedzy co do ryzyka i utopili bo trudno to nazwać nawet inwestycją
                    • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 10.10.25, 10:32
                      lauren6 napisała:

                      > Niekoniecznie. Znajomi pięknie wtopili kasę na funduszach inwestycyjnych.


                      To jednak Smoczy pisała o nie trafieniu z inwestycją. Pewnie identyczny "obiekt" wybrali
                  • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.10.25, 12:34
                    Nie, pani chciała doścignąć męża zarobkami i otworzyła swoją firmę. To zresztą nieważne, inwestycje mają to do siebie, że można zarobić, można nie zarobić i można stracić. Nie znam nikogo faktycznie bogatego, kto sprzedałby własny dom, żeby coś tam zyskać. To jest niepoważne.
                    • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.10.25, 14:51
                      Otwarte firmy to oprócz kapitału posiadanie wiedzy i pracy. Zabrakło drugiego i trzeciego czynnika.

                      Również nie znam nikogo kto sprzedawałby dom by podjąć ryzykowne inwestycje typu założę żonie firmę z wysokimi kosztami na początku ( chyba tylko fryzjer ma niskie) ale jak pisałam mam znajomego który przez lata gromadził kapitał a mieszkanie nadal wynajmuje. Zresztą przez tyle lat ile wynajmuje musiałaby przeprowadzić remont. Inny znajomy zamiast remontować dom który już tego potrzebuje sprzedaje go by zamieszkać w nowym miejscu. Mają już inne wymagania i potrzeby
    • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 08:46
      Ale nudny ten 6ty odcinek wink żadnej prawdziwej dramy big_grin

      Hokeista wciąż robi na mnie najgorsze wrażenie. Rozumiem, że urlop, i że ma swój styl, ale na 40letnim mężczyźnie te czapeczki z oczami, czy założona czapka tył na przód... nie nieeee...
      Siwiejący chłystek, ot co.
      Karolina- śmieszka trochę wyluzowała z tej swojej nerwowości, i z histeryczki non stop śmiejącej się (co drażniło, i to jak) zaczyna wyłaniać się całkiem spoko osoba.

      Natomiast Kaja, no nie, tak jak wpisy powyżej sugerują, coraz bliżej Kai do toksycznej Igi indifferent
      Momentami Kaja jest żenująca.


      Brevik nadal mnie nie rusza. Ma swoje fiksacje, to prawda. A kto ich nie ma?!, ale dopóki nie angażuje otoczenia i nie uprzykrza nimi życia innym ludziom, no to OK.
      Laweciarz, spoko. Fajny, normalny chłopak.
      Kasia bardzo spoko. Szkoda że nie sparowali Kasi z Laweciarzem.
      • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 09:15
        Hokeista, to tak naprawdę typ Piotrusia Pana. Poszedł do programu TV gdzie jest "na widelcu", wiedział co robi a jednak cały czas gra i jest kimś innym, bo przy kamerach, to on nie może być sobą - tego nie wyłapały ekspertki?
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 09:48
          Hokeista przecież marzył o zostaniu celebrytą. Jak widać na załączonym obrazku trzeba uważać z marzeniami, bo jeszcze się spełnią.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 09.10.25, 16:50
            On chciał być celebrytą, czyli dyktować warunki a póki co jest dorosłym nudziarzem w eksperymencie telewizyjnym.
            • amelti Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 10.10.25, 00:06
              On jest przede wszystkim mega przewrazliwiony na swoj temat. Chcial być celebrytą ktorego wszyscy lubią, tyle ze tego chlopa nie da sie lubic. Obawiam sie, ze kolejne miesiaxe czytania o sobie komentarzy ( a są srogie) rozwala go psychicznie. A jak juz trafi na wykoo to w ogole bedzie koniec i schowa sie do jaskini. Tak przewrazliwiona osoba i media - to nie jest dobry pomysl.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 10.10.25, 08:19
                > Obawiam sie, ze kolejne miesiaxe czytania o sobie komentarzy ( a są srogie) rozwala go psychicznie.

                Dlatego ja staram się o nim pisać jak najmniej. Jaki koń jest każdy widzi. On tak przeżywa te 5 minut sławy, że do końca emisji programu jeszcze coś sobie zrobi uncertain
    • smoczy_plomien Odcinek 7 14.10.25, 23:32
      Breivik namolny bardzo, ale ematce by się podobało, że taki romantyczny. Na plus na pewno skracanie dystansu. Mam jednak wrażenie, że ona już jest na maxa poirytowana. Płacenie za kobietę to część jego kreacji biznesmena - jak to by wyglądało, gdyby kobieta za niego płaciła!!! Z kolei ona chyba trochę nudziara, nie potrafi się cieszyć ciekawym otoczeniem, ciężko ją zadowolić. W moich oczach dużo straciła, bo ja to się jaram każdą Kozią Wólką i szukam ciekawych rzeczy, a ta tu wyskakuje, że "wszędzie te same widoki", meh. Trochę vibe mamy Rysia.

      Kaja i Laweciarz - już widać, że on się wycofuje. Tam zupełnie nie ma chemii. Nie rozumiem, co ematce nie podoba się w Kai. Dla mnie to bardzo otwarta i bezpośrednia osoba, a przy tym nie uraża rozmówcy i mimo żarcików jest taktowna.

      Hokeista i Ruda - szkoda, że tam jest sztucznie dystans trzymany, on mógłby już jakiś gest wobec niej wykonać. Ona się na niego napaliła, a on skomplementował jej plecy i obręcz barkową xD
      • briar_rose Re: Odcinek 7 15.10.25, 00:15
        smoczy_plomien napisała:

        > Hokeista i Ruda - szkoda, że tam jest sztucznie dystans trzymany, on mógłby już
        > jakiś gest wobec niej wykonać. Ona się na niego napaliła, a on skomplementował
        > jej plecy i obręcz barkową xD

        Jak dla mnie - póki co to jedyna para, która jakkolwiek rokuje. Momentami fajnie się ich ogląda, czekam na dalszy rozwój ich relacji. Gorzej, że jak tak będą czekać i czekać, aż druga strona wykona jakiś gest w ich stronę, to mogą się nie doczekać, niestety.

        U Breivika mieszane uczucia. Niby fajnie, że jest zaangażowany, niby fajnie, że okazuje gesty zainteresowania, ale dla mnie to wszystko dalej jest banalne, wytrenowane i teatralne, jak z poradnika pt. „Jak uwieść kobietę" lub z programów coachów na youtube. Kwiaty żeby się pokazać, a nie z czystej intencji, wszystko w nim jest sztuczne.

        Laweciarz bardzo naburmuszony wracał z wakacji. Coś tam się musiało wydarzyć poza kamerami.
        • magdulecp Re: Odcinek 7 15.10.25, 00:57
          A skąd wiesz, że kwiaty żeby się pokazać? Tobie mąż nie kupuje kwiatów, bo chce? Dostajesz tylko z okazji albo wcale?
      • magdulecp Re: Odcinek 7 15.10.25, 00:56
        Nie, Brevik zabiega o kobietę i robi to super. Tylko trafiła mi się zimna ryba, która zapomniała jego imienia i wiecznie marudzi. W dodatku ciągle zmęczona. Przecież ten facet pił kawę na stojąco i musiał zabrać cole na wynos. Ona zupełnie nie liczy się też z jego potrzebami. Foch nawet na śniadaniu, które zjadła, ale nie tak na nią patrzyli. I uj kwiaty strzelił. To jest koszmar. Płacenie za kobietę nie jest minusem, on zorganizował, on zapłacił. Dorosła kobieta w takich momentach nie krzyczy ja zapłacę, ja, nie licytuje się tylko następnym razem sama zaprasza gdzieś męża, kochanka i płaci. Jestem pewna, że by nie protestował.
        Kaja i Krystian to ja nie wiem o co poszło, bo to co pokazali to nie zwiastowalo nic złego. Natomiast zachowanie laweciarza w drodze powrotnej, a już spojrzenie w samolocie kiedy dotknęła go kolanem to wyjąca syrena. To jest toksyk, któremu jak nie trzymasz palca prosto w d...e to cie zje. Typowy stary kawaler, który nie umie iść na kompromis. Ten tekst, jak ona nie chciała ze mną wychodzić to wychodziłem sam. Oj nie, szkoda mi bardzo Kai. Fatalnie ją potraktował.
        U Kaski nic z tego nie będzie. Matka z synem.
        • smoczy_plomien Re: Odcinek 7 15.10.25, 11:10
          "Nie, Brevik zabiega o kobietę i robi to super."

          Oj, czuję flashbacki z poprzedniej edycji. Tam też Boczek patrzył przeciągle w oczy, snuł plany na przyszłość i tylko jeden drobiazg mu umknął - co na to żona? I kim ona jest? Na tym etapie on nie ma zabiegać, tylko ma się nią interesować.

          Zaskakujące jak wiele jest podobieństw w zachowaniu Breivika i Boczka. Żaden nie pytał żony co lubi, jakie ma zainteresowania, jak lubi spędzać czas. Nie dopuszczał do wiadomości, że baba może mieć własne zdanie i plany. Tak jak Boczek zaplanował Agacie rolę pomocnicy w swoim warsztacie kawowym, tak Breivik z góry wie co każda kobieta lubi ("kobiety trochę się boją różnych rzeczy, ale jak się je przymusi, to potem są zadowolone"). Żaden nie zadał im pytania: co ona by chciała? Niestety lovebombing wobec obcej osoby świadczy właśnie o skupieniu wyłącznie na sobie. Raz, że nie ma to sensu na tym etapie, bo po poznaniu może się okazać, że taka osoba zupełnie do nas nie pasuje i nic nas nie jest w stanie połączyć. Dwa, właśnie pokazuje to, że celem osoby jest omotanie drugiej strony i dopiero potem rozgrywanie kart, które się samemu rozdało.

          Dobrze to robił Robert od Anety. Na początku dużo gadali, na luzie, poznawali się, a dopiero jak coś już o niej wiedział i był pewny, że mu to pasuje, to robił jej gesty, pikniki i faktycznie o nią ZABIEGAŁ. I to było szczerze, bo już ją zdążył trochę poznać, a nie do randomowego NPCa "kobieta".
          • magdulecp Re: Odcinek 7 15.10.25, 11:49
            Przecież tu nie ma co porównać Boczka do Maćka. Zupełnie inne typy. Przecież Boczek to był utuczony prostak. Ci ludzie wyjechali, więc facet nie chce siedzieć w hotelu i patrzeć w ścianę. Co jest zupełnie normalne. Zorganizował coś, dba o nią, kupił kwiaty, a tu wieczny foch i mężu do hotelu. Karolina nie zaplanowałaby nic. Zobacz scenę jak siedzą w knajpie, w menu 15 dań obiadowych, ale ona chce do hotelu. Przecież on ją już posadził na tyłku w kawiarni, a ta i tak narzekała, że ona chce do hotelu. Oj nie, każdego by szlag trafił. I nie nazwałabym tego od razu love bombingiem, bo na razie to są normalne gesty faceta, który stara się o kobietę. Nie może też psychologia wejść za mocno i każdy gest należy od razu tłumaczyć jak Red flag. Na razie to Karolina ma w nosie jego potrzeby i zupełnie się z tym nie liczy. Ona stawia się na 1 miejscu i nie ma tu przestrzeni na jakikolwiek kompromis. I właśnie to jest dokładnie ten etap, w którym facet przynosi kwiaty, jest zabawny zaprasza, organizuje. I w tym wszystkim spokojnie można się poznawać, ale w miłej atmosferze i pewności, że osoba skoro o nas zabiega to jej zależy. Robert i Aneta to się zwyczajnie dogadali co do swojego zachowania i tyle. Byli bardzo długo nijacy.
        • pani.asma Re: Odcinek 7 15.10.25, 18:32
          No właśnie zgadzam się a Brevik się super zaprezentował a ta żona to po prostu jeden wielki koszmar porażka dla całego rodu kobiecego

          Na dwudniowym wyjeździe nie potrafiła się zachować co to za będzie w normalnym życiu

          Kaya rzeczywiście super zmontowane
          na początku była taka świetna a teraz specjalnie tak oczywiście zrobili żebyśmy myślały że tam nie wiadomo co się stało
          • wiosennedni5 Re: Odcinek 7 17.10.25, 18:52
            Porażka dla całego rodu kobiecego? Dobrze się czujesz????
      • ania357 Re: Odcinek 7 19.10.25, 19:51
        Breivik nie rokuje. Ma plan i go realizuje punkt po punkcie nie zwracajac w ogole uwagi na (dosc jasno wyrazane) potrzeby zony. Wszystkie gesty, ktore wykonuje w strone zony, sa nieautentyczne, puste i na pokaz, bo na razie w ogole nie zadal sobie trudu, zeby ja poznac. I bardzo nie podobalo mi sie to ostentacyjne wreczanie napiwkow. Ludzie zwykle nie wolaja w tym celu kelnera i nie wciskaja mu banknotow do reki, tylko zostawiaja kase na stole (ale wtedy byloby ryzyko, ze kamery tego nie uchwyca wink) Rozumiem irytacje Karoliny i uwazam, ze zachowuje sie w tej sytuacji z duza klasa.

        Laweciarz wyraznie sie meczy, ma nieszczesliwa mine, na setkach cedzi slowa przez zeby. O Kai nie powiedzial w tym odcinku nic dobrego. Na plazy smarowal jej plecy z wyrazna niechecia i wyrazem obrzydzenia na twarzy. Wyglada jakby szykowal sobie grunt pod szybka ewakuacje z tego zwiazku (i w sumie nie dziwie sie; Kaja jest nieprzyjemna, nie potrafi sluchac, nie okazuje szacunku drugiej stronie, a kazda pogawedke (niewazne jak blahy bylby jej temat) traktuje jako okazje do walki i udowadniania swoich racji. A ze przy okazji urode ma raczej radiowa, to nie za bardzo ma czym do siebie zachecic faceta.

        Hokeista i Ksiegowa to chyba jedyna para, w ktorej jeszcze nie jest pozamiatane. Sympatycznie sie ich oglada, ale na razie obojgu brakuje odwagi, zeby wykonac jakis gest w strone drugiej osoby i przeniesc znajomosc na wyzszy level.
    • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 06:30
      Brewik stara się bardzo, zabiega, zdobywa, nawet jesli to jest trochę pod publiczkę, to cóż.
      Natomiast Karolina, od początku mnie drażniła. Ten pusty, histeryczny śmiech to nic, w porównaniu z tym, co odstawiała podczas ich wyjazdu. O ile w łódce zabrakło jej luzu, odrobiny szaleństwa, tak wycieczka, szok... Naburmuszona, z niczego niezadowolona, wszystko jej przeszkadza, luzu zero, zwiedzania zero. Atencjuszka, np. jak Brewik w końcu zamilkł, to domagała się wręcz pochwały. Na śniadaniu też foch, bo nie jest po jej myśli.
      Ciekawe, czy ona podjęła jakąś jakąkolwiek inicjatywę, bo kamery nie pokazały tego, i np gdzieś zaprosiła Brevika, coś sama zorganizowała. Miałaby wtedy szansę płacić za niego uncertain
      PORAŻKA! TRAGEDIA!

      Kaja i laweciarz, chyba coś wydarzyło się poza kamerami. O ile wyjazd, ich rozmowy były całkiem spoko, tak dziwnie zakończyli swoją podróż poślubną.

      Kasia i chłoptaś. Jak on nie ogarnie się, nie spoważnieje, nie zacznie jej zdobywać, jakiś gest czułości w stronę Kasi, to i ona odpuści, i będzie lipa.
      • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 08:03
        Kaja tylko rozgadana a jest mało kreatywna i przewidującą. Zamiast dopytać o wiersze, potrzeby pisania oznajmiła z emocją swoją mądrość bo na wszystkim się zna
        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 09:38
          Tak, powinna jeszcze je czytać. A i tak zostałaby zabita wzrokiem w samolocie, bo ten zatwardzialy kawaler o mentalności dziada nie szukał partnerki, a kogoś kto go napędza. Pisałam już wcześniej, że jak Kaja się zmęczy utrzymywaniem rozmowy i humoru to on się wycofa i wycofał.
          • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 10:32
            Masz problem w komunikacji z mężczyznami. Ojciec nie spełnił oczekiwań i każdy do odstrzału
            • towariszczputin Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 10:42
              Szach i mat
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 10:46
              Cóż za brednie. Komunikacja z mężczyznami nie polega na zabawianiu i trzymaniu palca prosto w d...e, żeby mężczyzna cie wzrokiem nie zabił. I tak, ten Krystian jest dla mnie do odstrzału. Zero uśmiechu, radości, życia w nim. Depresyjny typ z nieprzepracowanym poprzednim związkiem. W dodatku toksyczny. Zachowanie w drodze powrotnej to jakiś koszmar. Tu należy uciekać, a nie się zastanawiać co powiedzieć, żeby było miło.
              • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 11:36
                Gratulacje jeśli rozumiesz co mówi Kaja
              • yennefer.00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 17:01
                Myślę bardzo podobnie o Krystianie, nieprzyjemny typ, wampir energetyczny
                • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 17:29
                  Obie pary prezentują przygnębiający obraz osobowości. Zarówno kobiety jak i mężczyźni
                  • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 17:36
                    I co tam się wydarzyło że Karolina ze śmieszki stała się nadąsana
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 13:05
            > zatwardzialy kawaler o mentalności dziada nie szukał partnerki, a kogoś kto go napędza

            Ja tę wypowiedź zrozumiałam, że on szuka kogoś w stylu Kasi: dziewczyny, z którą pójdą na spacer pozwiedzać, a po południu pójdą razem na siłkę poćwiczyć. A ekspertki dobrały mu Kaję domatorkę, która po pracy jest zbyt zmęczona by gdzieś wyjść.
            Tak po ludzku go rozumiem, że nie chce gnuśnieć w domu, skoro jest jeszcze młody i ma siły, czas i zasoby na inne rozrywki niż telewizor.
            • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 13:34
              Kaja bardzo dużo mówi i jak się eksploatuje w pracy to nie ma miejsca na aktywność prv😉
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 18:29
              Nie wiadomo jakby było, gdyby razem zamieszkali. Bardzo często jest tak, że single po pracy są mniej aktywne niż w parach albo robią po prostu pewne rzeczy same i dla Kai wyjście z psem czy na siłownię nie jest kategoria wyjścia, a normalnością.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 18:37
            Tez bym się odsuwała przed taką baba
            No nie cierpię takich wygadanych
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 10:19
        Kasi mi jest szkoda, bo ona ma tak toksycznych ludzi wkoło siebie i tego nie widzi i jeszcze jej dali dzieciaka. Ten tekst, że koleżanki na weselu uzgodniły, że będą mężowi płacić za każdy dzień, w którym z nią wytrzyma. To towarzystwo nadaje się do strzelenia w pysk i wypad na zawsze. Ona sama mówi o sobie, że jest twarda baba i ma problem z mówieniem o potrzebach, uczuciach. A tu mąż z matką żmija i deficytami.
    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 13:55
      Kasia i starszy Maciek

      Imo to jedyna para, która ma jakieś szanse na rozwój. Podobają się sobie fizycznie, dobrze się dogadują, widać że lubią spędzać ze sobą czas. Mam nadzieję, że Maciek tego nie spieprzy.

      Jeżeli chodzi o koleżanki Kasi to ten tekst o płaceniu mężowi odebrałam jako private joke, o który nie ma co kruszyć kopii. Smutne było jej stwierdzenie, że pierwszy raz się spotyka z tym, że mężczyzna przepuszcza ją w drzwiach itd. Widać, że musiała w życiu trafiać na samych toksycznych mężczyzn. Jeśli chodzi o koleżanki to podejrzewam, że jednak stanowią dla niej jakiekolwiek wsparcie. Bo w rodzinie tego wsparcia nie ma.

      Karolina i młodszy Maciek

      Męęężuuuuu.... Matko, jak mnie to irytuje. Są w podróży poślubnej i nadal nie znają swoich imion?

      Bardzo, ale to BARDZO nie podobało zachowanie Bravika na łódce. Karolina nie umie pływać i miała pełne prawo mieć obiekcje przed wejściem na kuter rybacki bez kapoka. Żenująca była scena, gdy próbował ją namówić by zapozowali do selfi na dziobie łodzi. "Nie bój się żono, jak wpadniesz do wody to cię uratuje". Widać, że dzban nie ma zielonego pojęcia co to znaczy ratować topielca, w szczególności człowieka w ciężkim ubraniu (płaszcz!). A na koniec komentarz, że żyje się dla adrenaliny w życiu. Nie debilu, nie żyje się po to by zdobyć nagrodę Darwina.

      Oprócz tego bardzo mi się nie spodobało jego zachowanie w restauracji. Karolina ma pełne prawo czuć się niekomfortowo, że jest traktowana jak utrzymanka, a nie jak partnerka w związku. Nie rozumiem czemu nie pozwolił jej się zrewanżować i zapłacić za kawę, jeśli dotąd on jej wszystko fundował. Bardzo niskie zachowanie. A na koniec to ostentacyjne wręczenie napiwku kelnerowi, żeby wszyscy - łącznie z widzami programu - widzieli jaki on ma pański gest 🤦‍♀️

      Te jego komplementy są sztuczne, wyuczone. Wystarczy porównać jego zachowanie do drugiego Maćka, który również obsypuje żonę komplementami i widać, czuć, że jego słowa są szczere. Młodszy Maciek wyraźnie zaczyna irytować Karolinę swoim zachowaniem.

      Kaja i Krystian

      Tu jest pozamiatane. Myślę, że kamery nie dobrze nie uchwyciły istoty ich konfliktu, ale tam musiało coś więcej się zadziać. Przypuszczam, że po początkowym entuzjaźmie wobec Kai do Laweciarza dotarło, iż ekspertki przydzieliły mu za żonę leniwą bułę. Z tego co zrozumiałam on chciał aktywnie spędzić czas, pochodzić, pozwiedzać, a Kaja narzuciła mu plażing. Jeszcze wesoło komentowała, że rozruszała Krystiana, bo w czasie plażowania wszedł do morza big_grin
      Nie rozumiem zachwytów nad Kają. Dla mnie to osoba narzucająca swoje zdanie, pasywno agresywna (np ten tekst do Laweciarza w samolocie, że tym razem ma dostępną torebkę do rzygania).

      Mowa ciała Laweciarza świadczy o tym, że po podróży poślubnej ma Kai serdecznie dosyć. Pozostaje im jeszcze kilka tygodni męczenia się ze sobą, które na pewno zakończą się dymami.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 16:09
        Ona powiedziała coś w stylu "o, zobacz, tym razem jest torebka", więc pewnie jak wylatywali, nie znając się jeszcze, gadali o pierdołach typu przegląd zawartości kieszeni przy fotelach. Niegroźne imho.
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 18:29
        Tak żyje się właśnie dla adrenaliny , życia się nie przesypia tylko tworzy się wspomnienia

        Inaczej to nie życie

        Zmieniam zdanie o Breiviku wydaje się naprawdę być fajnym facetem

        A ta jego żona boże nie wytrzymałabym 5 min to jej narzekanie na wszystko ludzie wyjechała na trzy dni i nawet nie chciała pooglądać jakieś widoków no po prostu ręce opadają

        Sztuczna i nudna po 5 min bym poszła rzucić się z mostu na jego miejscu
        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 18:41
          Ja cie, zgadzam się z Asma 🤣🤣🤣
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 18:40
        Jezu 🤦‍♀️Kaśka i Maciek to maja szanse na koleżeństwo, ale nie relacje kobieta mężczyzna. I gdzie tam widziałaś komplementy? Że ma fajnego bicka i obręcz barkową? Ten facet to chodząca porażka, bez inicjatywy, wiecznie pytający w lewo czy w prawo. Kaska tego nie wytrzyma. Ona świetnie pasuje do drugiego Maćka, którego tak krytykujesz, a tak właśnie powinny wyglądać początki relacji między mężczyzna a kobieta. On nie jest narzucający, on jest decyzyjny. Gdyby liczyć na inicjatywę Karoliny to by musieli siedzieć w hotelu cały wyjazd. Dziewczyna jest beznadziejna. A już uważanie, że jak facet zapłaci za kawę czy cole to się jest utrzymanka to jest bieda mentalna i portfelowa też. Gdyby ta dziewczyna miała kasę i luz w mózgu to by nawet w takich kategoriach nie myślała, bo to jest taki drobiazg, że aż nie wypada się licytować. A zrewanżować się można całkiem łatwo, otóż wystarczy powiedzieć zapraszam cie mężu tu i tu. Nawet jak on się tego zachowania wyuczul to widać, że uczył się skutecznie w przeciwieństwie do dwóch pozostałych dzbanów, którzy żyją na zasadzie jakim mnie panie boże stworzyłeś takim mnie masz. Karolina jest jedyną, która dostała kwiaty. Tamte by po 5 latach nie dostały badyla. Kaska by chodziła jak stara matka na gospodarstwie w duszacej atmosferze obojętności, a Kaja stała się ofiarą przemocy u lawieciarza, który by ją karał milczeniem i olewaniem. I nie, Kaja to nie jest leniwa buła. Ta dziewczyna jest bardziej obyta, bardziej bywająca niż wiejski Mietek, który jak zejdzie z lawety to idzie na siłownię i może czasami przeczyta gazetę, choć nie podejrzewam go o takie wyczyny. A mowa ciała lawieciarza świadczy tylko o tym, że facet ma poważny problem ze sobą i nie jest to wina Kai.
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 19:58
          Laweciarz w pewnym momencie zmienił swój stosunek do Kai o 180 stopni. W programie nie pokazali co takiego tam się stało. Jego mowa ciała świadczy o tym, że on ma jej serdecznie dosyć. Różni się od tego, co było w dwóch poprzednich odcinkach, bo wtedy ewidentnie był na Kaję otwarty.

          Ta para była najmniej pokazywana w 7 odcinku. W sumie nie wiadomo czy on ją skreślił z powodu wyglądu, za poglądy polityczne czy za sposób bycia. Mnie osobiście - mnie, więc nie wiem czy to o to chodzi - bardzo drażni to ostatnie, czyli ta jej bezsensowna paplanina.

          > Karolina jest jedyną, która dostała kwiaty. Tamte by po 5 latach nie dostały badyla.

          Matkobosko, a o czym te kwiaty mają świadczyć? Niektórzy mężowie, którzy biją żony, też przepraszają je z kwiatami. Kwiaty to doskonałe narzędzie manipulacji kobietą.
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:00
            To czy za jakiś czas dostanie się wpier...l okaże się za jakiś czas. Na razie mamy początek, a początek zdecydowanie świadczy o mężczyźnie. I lepszy początek z kwiatami niż komplementy masz fajnego bicka. A laweciarz zamknięty to już do programu przyszedł. A otwarty był, bo mu Kaja robotę zrobiła, zagadywała, żartowała. Jak zaczęła oczekiwać od niego to chłopek roztropek się obraził i zamknął. To jest o czym pisałam wcześniej, że sama Kaja związku nie uniesie i się nie myliłam.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:00
              Aha ci bez kwiatów też baby biją.
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:46
          > Gdyby liczyć na inicjatywę Karoliny to by musieli siedzieć w hotelu cały wyjazd. Dziewczyna jest beznadziejna

          Było powiedziane, że ona jest przeziębiona i ma problem z zatokami (przypomnij sobie jaką mieli pogodę w dzień ślubu). Ja, gdy bolą mnie zatoki, to najdalej wstaję z kanapy po herbatę do kuchni. Tymczasem ona z Brevikiem zwiedzała, łódką pływała. Miała pełne prawo pod koniec być padnięta.
          Dziewczyna trenuje (lub trenowała) pole dance, jeździ ze znajomi na koncerty - jej ig nie wygląda na profil kanapowczyni, która tylko fotografuje koty lub wstawia pseudomądre sentencje.

          > Gdyby ta dziewczyna miała kasę i luz w mózgu to by nawet w takich kategoriach nie myślała, bo to jest taki drobiazg, że aż nie wypada się licytować

          Ona zwyczajnie chciała się zrewanżować za wcześniej ufundowane kawy i wynajęty przez niego samochód, a to Brevik odstawił szopkę, że nie da za siebie zapłacić kobiecie. Od razu widać, że gość ma problem z partnerstwem w związku. Oczywiście, jeżeli kobieta woli tradycyjny podział ról w związku i ją zadowala kuchnia i kwiatki, to ma prawo do takich odczuć. Ja mam pełne prawo uznać takie zachowanie jako redflag związkowy.
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 22:51
            Daleko mi od tradycyjnych ról w zwiazkach, ale tak, zdecydowanie wolę kwiaty niż bez kwiatów. Zrewanzowanie się za coś nie oznacza, że będziesz się kłócić o 5 euro za kawę. Po prostu brak klasy. I pomijając zatoki to ona jest zwyczajnie przykra i pomiatajaca tym chłopem. Obiad można było zjeść w restauracji, ale musiała do hotelu. Kawę można było dopić, w końcu siedziała na tyłku. Śniadanie jadła i zdążyła, ale to nie wystarczyło. Ale po co, lepiej wszystko spier...ć. Mi po dniu z nią odechciałoby się wszystkiego. Zobaczymy dalej, ale jak nie zmieni zachowania to nie będzie dobrze.
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 10:41
              Przychodzenie na śniadanie hotelowe na 2 minuty przed jego końcem jest po prostu niegrzecznym zachowaniem. Co cię tak boli, że Karolina nazwała sprawy po imieniu? Dziewczyna nie lubi się spóźniać, szanuje czas innych ludzi i wg ciebie to wada 😂
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 16:49
                Magdulcowi Breivik się po prostu podoba i będzie go bronić choćby wbrew logice. A że nie potrafi rozpatrywać par inaczej niż opowiadając się za jedną ze stron a przeciwko drugiej, to Blondi zawsze będzie dla niej niefajna.
                • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 01:00
                  Nie, to jest zupełnie nie mój typ faceta wizualnie, życiowo. Natomiast zachowanie, decyzyjność, starania o kobietę tak, podobają mi się. Zdecydowanie bardziej niż niezdecydowany dzieciak czy smutny muł.
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 00:58
                To mogła iść sama jak ma taki problem ze wszystkim. Niegrzecznym zachowaniem to jest wymuszanie na własnym mężu i innych ludziach też picie kawy w biegu i na stojąco i branie coli na wynos, bo jej się spieszy do hotelu.
    • yennefer.00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 17:09
      Odnośnie najnowszego odcinka, to strasznie wkurza mnie Laweciarz. Każdy z uczestników ma denerwujące zachowania, widzę je, ale mnie tak nie ruszają. Laweciarz jest triggerujący. Nie rozumiem zachwytów nad nim. Od razu go wyczułam. Jest nieprzyjemny, gburowaty, słabo się komunikuje. Taki stypiarz i wampir energetyczny. Ode razu wyglądał mi na typa, co dużo by wymagał, ale sobą mało reprezentuje. Wydaje mi się bardzo sztywny w swoim myśleniu. Jak coś mu nie będzie pasować, to będzie uciekać albo chamsko się zachowywać. Nie powie wprost, a później wybuchnie. Trudny toksyczny typ. I tak, wiem jak Kaja potrafi być wkurzająca, ale nie zrzucałabym na nią wszystkiego. Przypomnijcie sobie, jak się Krystian zaprezentował jeszcze przed ślubem. On ma taki charakter, a oczekuje, że ktoś go będzie ciągnąc w górę.
      Kwestia kłótni o płacenie Maćka i Karoliny- mamy z tym w Polsce duży problem. Trochę mnie bawi, jak ludzie z zawziętością kruszą kopię o to płacenie. Można odpuścić i mieć w tym jakiś luz. Ale tu się toczy jakaś głębsza walka. Dla wielu ludzi pozwolenie na to zapłacenie za siebie oznacza jakąś ujmę, boją się, ze to coś o nich powie. Wychodzą kompleksy
      • yennefer.00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 17:10
        A jeszcze co do Laweciarza, to mam przypuszczenie, że jakby mu dali inną partnerkę, to też w momencie niezadowolenia brzydko by się zachował. Kaja go po prostu szybko striggerowała.
        • yennefer.00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 17:12
          Zachwyty nim wynikają chyba z mocno niskich oczekiwań niektórych co do zachowań innych ludzi albo z poprawności politycznej- że mimo że prosty, to jednak taki spoko chłopak.
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 18:44
            Oczywiście, że tak. Wielu mężczyzn tak właśnie traktuje partnerki albo i gorzej i kobiety zwyczajnie się w tym odnajdują. Natomiast typ, który zabiega, kupuje kwiaty jest krytykowany i odbierany jako pozer, a gesty wyuczone, bo to jest dla niech nieznane.
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 19:05
          Mnie jednak Laweciarz mocno podpadł tym, że okazał się Konfiarzem. No, ale zobaczymy, co z tą parą będzie. Skoro sparowali tak przeciwne sobie bieguny, to nie wróżę im wielkiego sukcesu.
      • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 20:06
        Też nie rozumiem zachwytów nad Laweciarzem. Facet to taka cicha woda i ewidentnie skrywa swoje nieciekawe oblicze. Przecież oni znają się ledwo kilka dni, a już zaczyna zachowywać się pasywno agresywnie. To taki typ wiecznej ofiary i pępka świata, który oczekuje, że partnerka ma wokół niego skakać i rozwiązywać wszystkie jego problemy. Ma przy tym zero autorefkeksji i nie potrafi brać odpowiedzialności, a kiedy sprawy nie idą po jego myśli, zaczyna ją winić i karać. Przy tym nie powie nigdy wprost o swoch potrzebach czy przemyśleniach, blo oczekuje czytania w myślach, a komunikuje się fochami i karaniem ciszą. Koszmarny typ faceta, który niestety znam doskonale z własnego doświadczenia.
        • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 20:24
          No właśnie NIE WIA DO MO.
          Bo być może powiedział jej o co chodzi. Kamery nie pokazały ani co się wydarzyło (czy coś sie wydarzyło to my tutaj tylko domyślamy się!), ani to czy rozmawiali, o jego potrzebach, przemyśleniach,
          czy od razu on się zamknął na nią, i tą relację
          A ona tymczasem papla dalej....
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:04
            Ty weź go obejrzyj w pierwszych odcinkach. Przecież to mimoza z depresja, bez polotu i jedyne co ma to wymagania. Ona powinna to, ona tamto. On by chciał, ona nie chciała to on szedł sam. To jest kuźwa porażka i toksyk, a nie mu współczuć, bo Kaja lubi pogadać. Powinna wiać i nawet już nie kontynuować tej szopki. Drugi Boczek.
            • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:10
              Nie mam zamiaru go bronić! Nie jest w moim typie, i w realu tez bym wiała. tongue_out
              I nie, absolutnie to nie jest drugi Boczek. Nie, nie i jeszcze raz nie.

              Jedyne co, to napiszę to ponownie:
              my tutaj, na ematce, jedynie domyślamy się, że coś się wydarzyło, ale kamery nie pokazały tego. Tyle.
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 22:15
                Z kontekstu wynika, że są już po rozmowach, gdzie deklarowali, czy wolą wartości tradycyjne czy nowoczesne, więc pewnie już są świadomi, że ich systemy wartości są kompletnie odmienne. Deklarował już w pierwszym odcinku, że nie będzie się angażował, jeśli żona nie będzie się starać o niego.
        • yennefer.00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:44
          Idealne podsumowanie
    • mabel_mora Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 20:18
      bardzo podoba mi sie para - hokeista i kasia, taki nieśmiały flirt, chęć podobania się małżonkowi. Hokeista baaardzo na +, ładnie o sobie mówią, z dyskrecją, kulturą

      breivik - z jednej strony idealny materiał na służącego, ale nie wiem na ile to jest gra, bo przeciez widzimy tylko okrojony materiał, irytujące i obciachowe jest jego zainteresowanie handlowaniem na wakacjach, ta rozmowa o działkach big_grin big_grin może na jakies bezrobotnej pannie zrobiło by to wrażenie, ale na jego żonie chyba nie bardzo...i koszmarnie się ubiera

      i teraz najgorzej - kaja i depresyjny laweciarz - ona chce być nowoczesną, wyluzowaną dziewczyną jak z kiepskich poradników typu: bądź przebojowa, a on - zwykły, gburowaty, prawicowy wieśniak ze złotym medalikiem na karku, nie mający nic sensownego do powiedzenia, w ogole nie wysilałabym się na rozmowę z nim, a najchętniej zakopała na tej plaży.
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:09
        Hokeista i Kasia to może być urocza u licealistów, którzy pierwszy raz randkuja, a nie u dojrzałych ludzi. Facet ma 40 lat, a nie 14 i serio rozkminy jak u dziecka czy on ma ją wziąć za rękę i kiedy ma i czy wypada już nikogo nie bawią, a straszą. Kaska za to bardzo by chciała, żeby to wyszło, ale w końcu odpuści i pewnie odpuści już w następnym odcinku jak wylądują u niego. Zainteresowanie na wakacjach czymś pobocznym niż atrakcje turystyczne nie jest złe. Gorsze jest niezainteresowanie się niczym i chęć leżenia w hotelu, bo wszystko przecież wygląda tak samo.
        • mabel_mora Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:28
          tylko, że oni poznali się 3 dni temu i zdecydowanie wolałabym aby facet wahał się czy może mnie wziąć za rękę, i czy wypada już mi włożyć język w usta
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:41
            Oni wzięli ślub, w ciemno jakbyś pominęła. To jakby zmienia wszystko. I nie, dorosły facet w wieku 40 lat nie ma rozkmini jak 14latek.
            • mabel_mora Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 21:50
              czyli, to, że wzięli ślub kasuje cały proces poznawania? czyli mieli już pierwszej nocy uprawiać se. ks?
              uważam, że dorosły, normalny, człowiek postawiony w tak nietypowej, dziwacznej sytuacji, że nagle masz męża na papierze, jednak zachowa kulturę i szacunek dla drugiej strony i odtworzy ten proces poznawania, flirtu...
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.10.25, 22:54
                Jak ktos chce to może i po godzinie. Tu nie ma ani kultury ani szacunku tu jest niedojrzały i zakompleksiony chłopczyk. A wszystko rozstrzygnie kolejny odcinek, w którym to wszystko ebnie. Kaśka to nie typ, który będzie się kolegował i przyjmował komplementy o bicku. Ona chce partnera, faceta, który zdecyduje i poprowadzi. Tego nie ma.
                • amelti Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 00:07
                  Po tym odcinku uważam, że:

                  Bravikowi powinni dać rudą księgową Kaśkę, jej by imponowało takie nadskakiwanie. Ona by jezdziła traktorem, on inwestował w krypto i byłaby sielaneczka.

                  Hokeistę powinni sparować z Laweciarzem, a do trójkąta dorzucić im Kadrową Marudę, by w trójkę mogli zamulać.

                  Kaja powinna być oddelegowana do jurorek, które powinny mieć zadanie „24h z Kają w jednym pokoju”. Może na drugi raz, by przemyślały, czy etycznym jest dać panu młodemu pod ołtarz kogoś kto non stop pie…oli nad głową i jest tak irytujący.

                  • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 08:56
                    Dobre! big_grin
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 10:49
                    Kaja radośnie akceptuje swoje ADHD. Nie, nad charakterem powinno się pracować. Takie paplanie bez sensu i zasypywanie drugiego człowieka pytaniami z dudy to jest właśnie wampiryzm energetyczny. Nie przepadam za Laweciarzem, bo uważam, że powinien być odgórny zakaz przyjmowania Konfiarzy do tego programu. Trzeba jednak przyznać, że Kaja na tej plaży go przeczołgała.
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 17:03
      Bardzo mnie zdziwiło to, że Laweciarz tak podkreślał, że on jest aktywny, nie lubi siedzieć w domu i jak laska nie chce z nim iść, to on jednak musi i zostawi ją samą w domu. Totalnie mi się to nie klei z jego ekspresją, skromnym zestawem kumpli i zamieszkaniem na wsi. Jak myślicie, jakie formy aktywności może prowadzić Laweciarz? 😈
      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 16.10.25, 17:14
        Pewnie wychodzi do tego swojego świadka, na siłkę, a w soboty na disco w remizie.
        • magnoliaa50_50 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 16:47
          lauren6 napisała:

          > Pewnie wychodzi do tego swojego świadka, na siłkę, a w soboty na disco w remizi
          > e.


          Napisała laurenka osimset + zamieszkująca razem z mężem i trójką dzieci 45-metrowy apartamęt w Rembertowie. A Krystian tłuczku mieszka w Zgierzu i do centrum Łodzi ma bliżej niż ty do centrum Warszawy.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 18:10
            Kysz, kysz, to sympatyczny wątek do konstruktywnego ścierania przemyśleń, a nie personalnych pojazdów.
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 00:50
            Najlepsze jest to, że dzięki temu jednemu wpisowi dokładnie wiem kto mnie hejtuje pod jednorazowym nickiem 😂 Co za żałość.
          • login-zajety321 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 08:32
            Nie wiem o co prywatna wojna, ale... bardzo często w mentalu i podejściu do życia nie chodzi wcale o odległość centrum dużego miasta - więc argument o Zgierzu jest akurat z d...
      • zosia_1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 06:45
        Nie rozumiem czemu się uczepiłyście tego zdania, kiedy laweciarz mówi, że on w poprzednim związku wychodził sam, gdy druga osoba nie chciała. A co miał robić, całe życie siedzieć w domu?
        • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 14:20
          Ja też tego nie rozumiem. Nie chcesz, nie idziesz - pójdę sam. Nie można w związku tak się dawać ograniczać. Mój mąż też często wychodzi, bo lubi, a ja wolę zostać w domu i to jest dla każdego ok. Sama też mam pewne aktywności w środku tygodnia i sama na nie jeżdżę. Gdzie tu problem.
          W tej parze coś się ewidentnie zadziało. I raczej widzę tu winę Kai. W ostatnim odcinku mało pokazali. Ale przypomnijcie sobie jak było zaraz po ślubie. Kobieta w aucie ciągle gadała i gadała. Zadawała pytania i nie słuchała nawet odpowiedzi. Przerywała mu bardzo często. Nie była w ogóle ciekawa swojego męża. W dodatku ma takie agresywne wrzutki. To była dla mnie baaardzo czerwona flaga. Nie wiemy, co zadziało się na wyjeździe, ale potrafię sobie wyobrazić, że można mieć takiej kobiety po prostu dość po 5 minutach.
          Jak on jej powiedział, że mieszka w domu , to ta zaczęła się zachwycać, że super, że będzie ogród, że wybiegi dla psa. On ją nawet zaczął sprowadzać na ziemię, że niezupełnie tak to wygląda, ale ona w ogóle tego nie słuchała, tylko zachwyty i głośny śmiech. No to po cholerę z kimś takim gadać. Ona ma pewne wyobrażenie i on już czuje, że tego nie spełnia, nie ma się co nawet starć. W ogóle się chłopu nie dziwię.
          Nie czuję, że on jest depresyjny, bo z kumplem śmieszkiem świetnie się dogaduje. Był bardzo pozytywnie nastawiony na ślubie. Mówił, że Kaja mu się podoba. Było to widać w jego oczach. Uważam, że ta kobieta po prostu wysysa energię.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 15:11
            Zadziwia jak oni potrafią wymontować te ujęcia że my zmieniamy całkowicie zdanie o tych uczestnikach

            Pierwszy odcinek: całe Forum zachwycone kaja

            kolejny odcinek: całe Forum nienawidzi Kaji

            Proponują dla reżysera i montażysty Oskar
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 15:31
              To chyba naturalne, że z czasem lepiej poznajemy ludzi i wyrabiamy sobie o nich zdanie?
              • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 15:49
                A ja myślę, że oni rzeczywiście oskarowo montują te odcinki. Ma być w nas niepewność, ma tu być teraz dyskusja - o to im chodzi.
                Bardzo współczuję obecnym uczestnikom, bo social media wszędzie to komentują. Wydaje mi się, że pierwsze serie nie były tak bardzo obecne w SM.
                Niemniej jednak trzeba chyba patrzeć na szczegóły (spojrzenie, grymas, ton), nie skupiać się na zdaniu wyrwanym z kontekstu, łączyć różne wypowiedzi i wtedy widzi się chyba większą całość człowieka.
                • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 16:15
                  Ja bym się nie zdziwiła, gdyby o politykę poza kamerami poszło. Oni są z całkowicie sobie przeciwnych biegunów.
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 17:08
                    W sensie że Kaja uwielbia Tuska ?
                    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 22:13
                      pani.asma napisała:

                      > W sensie że Kaja uwielbia Tuska ?

                      Czy uwielbia, to nie wiem, ale jest za Lewicą, brała udział w strajku kobiet, a z kolei Laweciarz jest bardzo za Konfederacją. Nie ma co ukrywać, takie związki są trudne. Uważam, że podobny światopogląd jest kluczowy dla udanego związku. W przeciwnym wypadku, prędzej czy później tak wielkie różnice staną się kość niezgody w decydowaniu o czymś ważnym.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 17:07
                  Dajcie spokój oni nami manipuluja

                  kiedyś doszło do tego że ja napisałam na instagramie do któregoś z facetów który zostawił taka jedną laskę już nawet nie pamięta ich imion, w sensie pisałam że się źle zachował, nie matrymonialne
                  Hahahahahahaha

                  I wcale to nie mówię że nie chce być manipulowana, bo inaczej byłoby nudno

              • magnoliaa50_50 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 16:53
                lauren6 napisała:

                > To chyba naturalne, że z czasem lepiej poznajemy ludzi i wyrabiamy sobie o nich
                > zdanie?

                U normalnych ludzi to nie jest naturalne. Normalny człowiek powstrzymuje się z opiniami jeśli kogoś nie zna. Twoja cudowna Kaja z bardzo dobrej rodziny okazała się nie taka cudowna. Smuteczek, że jak zwykle się pomyliłaś.
            • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 18:17
              Chyba ty.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 18:09
            Nie, nie, nie! Zupełnie nie chodziło mi o to, czy trzeba zawsze wychodzić z domu z partnerem. Też uważam, że nie. Węszę natomiast, że Laweciarz o energii zombiaka nie ma ani znajomych ani hobby, ale wyniuchał sposób jak elegancko spierdzielić od dziewczyny, która mu nie pasuje i odgrywa duszę towarzystwa.
      • magnoliaa50_50 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 16:37
        Myślisz, że jak ktoś mieszka na wsi, to ma zakaz wjazdu do miasta?
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 17.10.25, 22:05
          smoczy_plomien napisała:

          > Kysz, kysz, to sympatyczny wątek do konstruktywnego ścierania przemyśleń, a nie
          > personalnych pojazdów.

          Zgadzam się. Dziewczyny, mamy różne zdania na temat doboru par i samych uczestników, ale jesteśmy tutaj, by się nimi podzielić i podyskutować, po co psuć atmosferę? sad
    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 12:05
      To jest creepy na tak wielu płaszczyznach:
      https://wykop.pl/cdn/c3201142/733de0349b4bffb9951e9b020bfc22be6850d9b607d81bf3aec4c3647350f9e3,w800.jpg
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 13:20
        A wy mi nie wierzycie, że to jest Boczek v2 tylko w innej pelerynie.

        - przeciągłe wpatrywanie się w oczy
        - brak zainteresowania partnerką
        - zero pytań co lubi, czym się interesuje
        - mimo to adoracja na pokaz
        - lovebombing on first sight
        - po co pytać, skoro on już ma plan dla kobiety
        - próba ogrania tematu romantycznie (u Boczka wyjazd do Niemiec był całkiem spoko pomysłem i na pewno mocno nadszarpnął jego budżet, czekam co oprócz kwiatów przygotuje Breivik)
        - przekonanie o własnej zajebistości, błędów po jego stronie nie widzi
        - niezdrowe podejście do jedzenia
        - kreowanie wokół siebie innej rzeczywistości
        - niezdrowe stosunki z rodziną
        - mega cringe

        Różnica jest tylko taka, że Boczek jest dziadersem, a Breivik jest z młodszego pokolenia i ta otoczka jest trochę inaczej postrzegana.
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 14:06
          > wy mi nie wierzycie, że to jest Boczek v2 tylko w innej pelerynie

          Ja wierzę.

          > po co pytać, skoro on już ma plan dla kobiety

          Przecież kobiety zawsze mówią "nie", a potem gdy się je przymusi są zadowolone.

          > co oprócz kwiatów przygotuje Breivik

          To akurat wiadomo, bo w 2 odcinku było mówione, że kupił żonie zestaw biżuterii. W najbliższym odcinku pewnie będzie oficjalne wręczenie przed kamerami.

          Ja bym jeszcze do tego dodała szemrane biznesy. Na wykopie aktualnie analizują jego firmę i przepuszczają, że typ nie ma zgody KNF na pożyczanie ludziom pieniędzy pod zastaw nieruchomości.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 17:41
            lauren6 napisała:

            > kupił żonie zestaw biżuterii
            > . W najbliższym odcinku pewnie będzie oficjalne wręczenie przed kamerami.

            Bingo! Drogi prezent kupiony w ciemno. Teoretycznie fajnie, praktycznie - nieuzgodniony, nietrafiony. Blondi zdaje się mówiła już po ślubie, że nosi mało biżuterii.
            • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 18.10.25, 18:09
              Czyli mężczyzno domyśl się. A i tak wiadomo że ładna buzia i poczucie humoru załatwia wszystko...
          • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 19.10.25, 20:50
            lauren6 napisała:

            > To akurat wiadomo, bo w 2 odcinku było mówione, że kupił żonie zestaw biżuterii.
            > W najbliższym odcinku pewnie będzie oficjalne wręczenie przed kamerami.

            Ze zbliżeniem na cenę xD
      • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 19.10.25, 18:25
        Co to? Czemu ona leży z kwiatami?
        • amelti Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 19.10.25, 23:29
          Dobrze, ze nie na wznak bo by wyglądało jak kadr z pogrzebu 🫣
        • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 19.10.25, 23:40
          Bo jej podłożył bukiet zamiast siebie.
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 19.10.25, 23:41
          "Podmieniłem się jej na bukiet" sugeruje, że Karolina spała obejmując Bravika, ale on wstał i w miejscu, w którym leżał położył bukiet.

          W praktyce wygląda to tak, że Karolina spała na skraju łóżka dupą odwrócona do niego, a ten creep wcisnął jej bukiet pod rękę i zrobił zdjęcie, prawdopodobnie bez jej zgody.
      • dominika9933 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 07.11.25, 06:26
        A to się wydarzyło czy fotomontaż? W którym odcinku? Bo przegapiłam. Jaka była jej reakcja? Ten facet jest koszmarny. Strasznie śliski typ. Nie wytrzymałabym z nim ani dnia.
    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 22:49
      Oj, jak się ten odcinek ciężko oglądało!
      • yennefer.00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:03
        Potwierdziłam swoje zle zdanie o Laweciarzu. Ja bym się bała do niego odezwać, bo zaraz by coś chamsko odburknal. Chyba wiele osób uważa go za spoko gościa, a Kaję za taką okropną, bo to taki polski klasyk jeśli chodzi i chłopów z prowincji- mruk. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i wydaje się normalne. Ale raczej takie typy to są w starszym pokoleniu, a to 30latek. Wampir energetyczny i burak. Ja bym z takim nie chciała być i nie chciałabym u niego siedzieć. Nie czułabym się swobodne. Nie ma w nim luzu ani serdeczności dla gościa. co z tego, że organizuje rozrywki, jak robi to z taką miną i mowi takim tonem, że się odechciewa. Jak można nie widzieć tej biernej- agresji
        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:26
          Ja też. On nie będzie rozmawiał, on czeka na rozwój. A tymczasem wali fochy i traktuje Kaje jak go...no. Kaja nje jest głupia, widzi jak on ją traktuje i jak jej odburknie. Król qwa wiejskiego disco. Kaja weselej tego paczka jadła niz on o rozrywkach mówił.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:33
            magdulecp napisała:

            > On nie będzie rozmawiał, on czeka na rozwój.

            To zdanie mnie bardzo zaciekawiło i też zwróciłam na nie uwagę. Nie mam pojęcia, jaką myśl próbował nim przekazać.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:41
              Jak to jaka? To jest typ, który się nie odezwie, nie porozmawia, nie powie czy mu źle czy dobrze za to później pierd...e tak, że nie wiesz ani o co chodzi ani co się właśnie odwaliło.
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:44
                Czyli, że coś mu się nie podoba? Możliwe, że oglądałam jednym okiem, bo naprawdę ciężko być stale skupionym na tym braku akcji.
                • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:15
                  KAJA mu się nie podoba. Więc teraz będzie dorabiał do tego ideologię i szukał podkładki dlaczego się rozstali.
                  • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:33
                    I tak do każdej następnej.
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:38
          Zgadzam się. Uczciwie przyznaje się do winy, że nie wierzyłam w jego aktywność społeczną, ale faktycznie chłopak coś tam robi. Tylko mi np. żadna z tych aktywności by nie pasowała. Bardzo nie lubię quadów, które hałasują i straszą zwierzynę. Rollercoasterów też nie lubię. On ocenił Kaję, że zachowuje się jak starsza osoba, bo nie lubi polatać na jakimś młotku w kiepskim wesołym miasteczku. Poziom empatii: ZERO.
      • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:08
        Laweciarzowi Kaja się nie spodobała więc teraz robi typowy negging i gaslighting. Wzdycha, że niby jest taki biedny i pokrzywdzony, że gdyby ona coś zrobiła inaczej to mogłoby się udać, no ale tak... Okropne jest takie zachowanie. Zaczynasz się zastanawiać, co zrobiłaś nie tak, może coś powiedziałaś albo może nie powiedziałaś. Zresztą on sam mówił, że "nic jej nie mówi na razie, bo nie wypada tak od razu komuś mówić" tylko czeka na rozwój wypadków. Po czym jej powie, że gdyby wtedy coś tam zrobiła, to byłoby inaczej. Ona ma się domyślić. A choćby stawała na rzęsach, to jemu i tak na niej nie zależy. Więc po co on gra?

        Biznezmena mi żal. Chciał ją zabrać na romantyczny zachód słońca, a ta wolała siedzieć w pokoju. Mówi co innego, a co innego robi. Mówi, że nie lubi siedzieć w pokoju, ale jednak wolała siedzieć w pokoju. Ten facet rzeczywiście się STARA. Stara się stworzyć jakieś romantyczne sytuacje, momenty. A ci dwaj pozostali - NIC.
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:20
          Szczerze mówiąc, chyba żadne z uczestników mi się nie podoba prócz Kasi i Sportowca, z nich może coś będzie.

          Laweciarz, facet o zerowym temperamencie wmawia całemu światu swoją mega imprezowa naturę. Ciężko w to uwierzyć. Człowiek zagadka, w każdym odcinku mówi o swojej werwie, mając ją na poziomie dziadka z demencją. Zastanawia mnie, skąd u Kaji te refleksje o tym, że czeka na jakieś oznaki bliskości z jego strony. Ona go chyba w ogóle nie pociąga jako kobieta.

          Co do Breivika: ja nie dziwię się sceptycyzmu Karoliny. Niby fajny facet wesoły, troszczy się o nią, ale to zrozumiałe, że kobieta ma już dość. Ten ją wręcz na siłę chce "uszczęśliwiać", wpycha jej różne rzeczy, osacza, ona jest tym zmęczona po prostu. Ale że zarówno ona, jak i Kaja, nie mają na nic ochoty to też oczywiście masakra. 27 lat, a już takie stetryczałe? surprised
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:43
            A co jest fajnego u Kasi? Że dorosły facet sobie skarpetki zmoczył? On jej wogole nie traktuje jak kobiety, żony. Kasia nie dostanie w nim oparcia, a powinna, bo nie ma go przez całe życie. Matka przyszła nawet jej zupy nie przyniosła czy bułki nie kupiła, a wiedziała, że dopiero co wróciła i ma pusta lodówkę, a u męża herbaty się nie napiła, bo on czajnika nie umie włączyć.
            • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:53
              magdulecp napisała:

              > A co jest fajnego u Kasi? Że dorosły facet sobie skarpetki zmoczył? On jej wogo
              > le nie traktuje jak kobiety, żony. Kasia nie dostanie w nim oparcia, a powinna,
              > bo nie ma go przez całe życie.

              Wydaje mi się, że jeśli on czegoś nie odwali, to dziewczyna w ten związek i tak poleci, jak ćma w ogień.
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:24
                Już poleciała. I się sparzy. A mi jej szkoda, bo to jest serio fajna dziewczyna. Ale może po programie spotka swojego i będzie szczęśliwa.
            • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 06:58
              Ta matka jest porażką. Teksty o zupie były poniżej poziomu i mogłaby się w jęzor ugryźć.
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:41
                Tak, matka mnie zszokowała. I jeszcze ten tekst, ale ja mam tam masło i mi się rozpuści. Baba była na zakupach i nie kupiła córce śniadania. I ten jej tekst no ja bym chciała, żeby mieli dzieci. Nie qwa, żeby Kasia była szczęśliwa, żeby dzieci miała.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 07:03
            Kasia zgłosiła się "dla beki" więc ekspertki znowu nie wyczuły ludzi. Klasycznie.
            Breivik mnie przeraża jakby Draculą był, ale generalnie, to jemu się cokolwiek chce i jako jedyny dba o żonę.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:42
              Myślę, że kaska się asekuruje taka gadka. Ona się boi zaangażować.
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:36
          00zxc00 napisał(a):

          > Biznezmena mi żal. Chciał ją zabrać na romantyczny zachód słońca, a ta wolała s
          > iedzieć w pokoju. Mówi co innego, a co innego robi. Mówi, że nie lubi siedzieć
          > w pokoju, ale jednak wolała siedzieć w pokoju. Ten facet rzeczywiście się STARA
          > . Stara się stworzyć jakieś romantyczne sytuacje, momenty. A ci dwaj pozostali
          > - NIC.

          Trochę Karoliny pobronię. Dziewczyna ma problem z zatokami, widać, że coś ją bierze, taka bladziutka i oczy podkrążone, a na zachód słońca musieli by tam czekać godzinę na zimnym wietrze. Ja bym się nie zdziwiła, jakby Breivik pod maską miłych gestów i wygładzonej, wyuczonej mowy, (której się chyba nauczył od coachów na youtube) i sztucznie wytrenowanych dobrych manier ukrywał narcyzm i to, że jego zawsze musi być na wierzchu. Mogą być dymy, o ile oczywiście Karolina się odpali, bo już drugi odcinek zachowuje się, jakby miała 39 stopni gorączki. Hejt na nią jest przesadzony, bo ona wydaje się całkiem rozsądna, ale chyba wolałaby jednak więcej spontanu, a mniej sztuczności.
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:45
            Ona to ma permanentne zatwardzenie i to właśnie jej musi być na wierzchu. Będą dymy, bo ona na pewno się odpali. Powinna trafić do laweciarza. By razem siedzieli i smucili.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:47
            "Ja ci kupię skarpety!" xD
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:41
              No i miał rację, bo stwierdzenie nie pójdę na łyżwy, bo nie mam skarpet to w tych czasach aż boli 🤣
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 00:59
                Nie, to było jednak nie na miejscu z wielu powodów. Raz, że zabrzmiało strasznie protekcjonalnie, jakby nie było jej stać na te skarpety. Dwa, 30-letnia dziewczyna raczej potrafi sobie kupić skarpety, więc jeśli wyciąga taki argument, to każdy średnio obyty człowiek zrozumiałby, że ona po prostu nie chce. Trzy, to jednak prawie bielizna. Ja nie czułabym się komfortowo, jakby praktycznie obcy chłop chciał mi wybierać ubrania, miałabym mu podawać swoje rozmiary etc.

                Generalnie, ja bym osłupiała na takie dictum.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 06:52
                  A tak w ogóle to czemu ona nie miała skarpet ?
                  W bosych nogach tam pojechała ? Przecież już było zimno
                  Masakra kto jedzie na wycieczkę bez skarpet
                  Moda jsk u wczesnej nastolatki która nie umie się ubrać bez mamy
                • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 09:55
                  Bez przesady. To jest żaden argument. I nie, skarpetki to nie majtki czy biustonosz. Co on jej chciał strój pielęgniarki kupić? Toż to zwykle skarpety. Jeżeli ktoś chce iść na łyżwy a nie ma skarpet to powie ok, tylko muszę skarpety kupić. Jeżeli nie chce to mówi nie chce, boję się, zróbmy coś innego. Karoliny komunikacja jest żadna.
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 10:44
                    Komunikacja Karoliny jest wystarczająca. Ona mówi, że połamała się na rolkach i nie interesują ją tego typu atrakcje, a on nalega na łyżwy. Chodzi mu tylko o to, żeby wyjść przed kamerami na proaktywnego, a z niej zrobić niedecyzyjną mimozę. Celowo ją upokarza.

                    To jest gruby psychol. W kolejnych odcinkach pewnie to będzie lepiej pokazane jak lovebombing przechodzi w przemoc.
                    • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:22
                      Tak, tak jasne. Paniusia, która wymusza na nim nawet to, żeby kawę pił na stojąco raptem się stała niedecyzyjna mimoza gnębioną przez chłopa. Są granice absurdu. Ona jest wystarczająco asertywna, żeby wrócić do hotelu albo oglądać zachód słońca dupą do okna i truć dupe o wyjście na lotnisko, gdzie zapas czasu miała aż nadto. Za to nijak nie ma możliwości nie pójścia na łyżwy. Aż się biedna musi skarpetami wykręcać. Czekam aż pojadą do niej jaka będzie aktywna. To jest bieda mentalna u niej, a nie przemoc.
                      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:05
                        Akurat zachód słońca dupą do okna to oglądał Brevik big_grin
                        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:31
                          Jakby wyjścia nie miał. Propozycji oglądania tego zachodu wyraził aż nadto. Wszystkie spotkały się ze sprzeciwem.
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:19
                      Propozycja kolacji na balkonie to dla ciebie przemoc wow
                    • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:56

                      >
                      > To jest gruby psychol. W kolejnych odcinkach pewnie to będzie lepiej pokazane j
                      > ak lovebombing przechodzi w przemoc.

                      Tez tak mysle. W nim juz narasta frustracja i zaczyna byc lekko nafochowany (na razie jeszcze mocno sie kontroluje i udaje mu sie tego az tak bardzo nie uzewnetrzniac, ale pewnie niedlugo hamulce mu puszcza).

                      Na miejscu Karoliny chyba bym go pogryzla za te namolnosc, oblapianie i zwracanie sie do niej jak do przyglupiej pieciolatki, ktora on uratuje przed kazda mozliwa katastrofa, ktora wczesniej sam na nia sprowadzi. Dusze sie, ogladajac te sceny w telewizji. N ie wyobrazam sobie, jak ta panna dawala rade funkcjonowac w takich klimatach przez miesiac.
                • awf-33 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 10:26
                  smoczy_plomien napisała:


                  > każdy średnio obyty człowiek zrozumiałby, że ona po prostu nie chce.


                  Jeśli się czegoś nie chce, to się o tym mówi wprost.

                  Trzy, to
                  > jednak prawie bielizna.

                  Co? Przecież skarpetki to się kupuje ba dzień chłopaka w prawie każdej klasie 😄

                  Ja nie czułabym się komfortowo, jakby praktycznie obcy
                  > chłop chciał mi wybierać ubrania, miałabym mu podawać swoje rozmiary etc.
                  >

                  Rozmiar skarpety Cię krępuje?
                  • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:15
                    A może ona ma szeroką stopę? albo różne rozmiary stóp? Albo jakiś inny kompleks i nie chce o tym mówić, bo wiadomo, ze zaraz by to poszło do TV? Choćby to miała być bluza, nie chciałabym, żeby mi ją kupował praktycznie obcy chłop.
                    • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:18
                      Qwa to niech sobie kupi sama. Serio musisz być tak samo męcząca jak Karolina.
                      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:36
                        To są różnice kulturowe, które niektórym trudno pojąć jak widać.
                      • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:48
                        Ona nie chce sobie kupowac ani skarpet ani lyzew ani zeby on jej kupowal cokolwiek ani isc na zadne rolki/lyzwy, rozumiesz czy podobnie jak Breivik chcialabys ja do tego zmusic? I kazdy normalny partner, ktory nie jest gluchy na informacje plynace z otoczenia i nie lekcewazy cudzych potrzeb, w tym momencie by odpuscil upieranie sie przy wlasnie tych atrakcjach.

                        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:12
                          Powiedz kochanieSienka jakie atrakcje tej maRudzie by pasowało chyba on przedstawił chyba z 20 różnych opcji i wszystko było nie tak
                • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:14
                  smoczy_plomien napisała:

                  > Nie, to było jednak nie na miejscu z wielu powodów. Raz, że zabrzmiało straszni
                  > e protekcjonalnie, jakby nie było jej stać na te skarpety. Dwa, 30-letnia dziew
                  > czyna raczej potrafi sobie kupić skarpety, więc jeśli wyciąga taki argument, to
                  > każdy średnio obyty człowiek zrozumiałby, że ona po prostu nie chce. Trzy, to
                  > jednak prawie bielizna. Ja nie czułabym się komfortowo, jakby praktycznie obcy
                  > chłop chciał mi wybierać ubrania, miałabym mu podawać swoje rozmiary etc.
                  >
                  > Generalnie, ja bym osłupiała na takie dictum.

                  Przecież ona tańczy na rurze. Rolki są da niej niebezpieczne i aż taki grymas jakby jej proponowano wielo kilometrowy marsz i dywagacje czy ma skarpety...

                  Zdjęcie pupy można zobaczyć na jej IG
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:15
                    No ale co wspólnego z rolkami ma taniec na rurze?
                    • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:21
                      lauren6 napisała:

                      > No ale co wspólnego z rolkami ma taniec na rurze?


                      Może są upadki, kręcenie się, ruch?
                    • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:33
                      Dla niej nawet wyjazd na lotnisko jest niebezpieczny. Niestety laska ma problem. Jest lękowa, kontrolująca i przy tym bardzo arogancka.
                      • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:05
                        Nie chciala sie spoznic. Doskonale to rozumiem. Z tym lotniskiem to jemu peron mocno odjechal, gdy upieral sie, ze to zaden problem spoznic sie na samolot, bo mozna poleciec nastepnym. On lubi ja wkurzac i doprowadzac do sytuacji, w ktorych ona czuje sie niekomfortowo. Arogancji u niej nie dostrzegam. Kontrolujacy w tej parze to jest on. Te sceny, w ktorych od kilku odcinkow przepycha sie z nia (w kasie na kopcu w Krk myslalam, ze dojdzie do rekoczynow), zeby nie mogla zaplacic za zadna pierdole, tez sa zenujace i odbieraja jej jakokolwiek sprawczosc w tym zwiazku.
                        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:10
                          A ja myślę że wiele kobiet może marzę o takim Brevik i założę się że do niego już się ustawiają kolejki chętnych kandydatek które nie będą się z nimi boksować przy płaceniu I kochają niespodzianki

                          naprawdę facet się fajnie tutaj za reklamował i myślę że teraz będzie przebierał w Laskach
                          • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:33
                            gdyby miały być na takim poziomie edukacji jak Twój pisany polski to wybór będzie oparty o wielkość piersi.

                            Dowalam się oczywiście ale widzę pewną korelację między tym jak piszesz a tym co piszesz.
                          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:36
                            Fajny argument. Dorzucę parę od siebie: wiele kobiet żyje w przemocowych związkach. Miliony much nie mogą się mylić.
                      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:08
                        Tak i ciągle marudzi o jakimś planie dnia wy też sobie usta lajcie z mężem taki sztywny plan dnia?
                      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:44
                        Po lekturze tego wątku już wiem skąd się biorą kobiety, które pakują się w przemocowe związki z psychopatami.
                        Wystarczy, że facet kupi kwiatki, zapłaci rachunek w restauracji, będzie chciał wspólnie oglądać zachód słońca i już naiwna upolowana. Dla mnie Brevik to jeden wielki redflag.
                        • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:52
                          Żeby to było tak proste... ech
                        • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:58
                          dla mnie także.
                          Nie rozumiem jakiegokolwiek zachwytu nie tylko nad tym co proponuje, ale też jak to komunikuje.

                          Ocipieć można albo słuchając spokojnego tonu (w zasadzie, gdyby być z nim dłużej trzeba by przywalić w ten łeb by przyspieszył by nie zwariować), albo od bijącej nieszczerości.
                          Albo, od jednego i drugiego razem.
                          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 15:14
                            Mi się wydaje że On Chyba zaczął zażywać jakieś lekarstwa na uspokojenie bo normalnie osoba zmuszona żeby przebywać w towarzystwie tej kobiety albo by uciekła ( ale pewnie w kontrakcie ma zakaz ) albo popełniła morderstwo albo samobójstwo
                          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 20:27
                            Swoją drogą ten wku*wiający, pozbawiony emocji spokój to kolejna rzecz, która go łączy z Boczkiem.
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:21
                    Wyjście na kamień na plaży też dla niej jest niebezpieczne

                    Płynięcie łódką również


                    Oj nie wiedziałam że morze takie niebezpieczne jest muszę uważać na przyszłość
                    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 17:49
                      pani.asma napisała:

                      > Wyjście na kamień na plaży też dla niej jest niebezpieczne
                      >
                      > Płynięcie łódką również

                      Akcja na łódce była nieodpowiedzialna, do tego z takim tekstem... Jakby wpadła do wody, to mógłby ją sobie Breivik ratować, jakby ją mokra kurtka i buty pociągnęły na dno. Mega nieodpowiedzialne takie stanie na dziobie, gdzie łódka prawie między skałami. Wpaść do wody, dostać w łeb, znaleźć się pod łodzią i tragedia gotowa.
                      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 18:19
                        Asma trolluje
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:22
                    Wy też jeździcie bez skarpet na wyjazd w marcu?
                    • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 17:08
                      Nie rozumiesz, że chodziło o takie dłuższe skarpety do łyżew?
                      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 24.10.25, 07:42
                        A ok
                        Z jednej strony sensownie
                        Ale Chodziło przecież o ubranie tych łyżew na 10 min żeby Nakręcić filmik na potrzeby programu

                        Serio ona przyszła do takiego programu i tego nie rozumie?????
          • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:12
            Przecież to JEJ zawsze jest na wierzchu. Biznesmen wymyśla i proponuje ale koniec końców zawsze decyzja należy do Karoliny.
            • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:27
              Hmm, nie do końca. On wymyśla i planuje, a jej umożliwia co najwyżej reakcję na jego plany. Nie akceptuje odmowy, tylko naciska, co jest naprawdę irytujące. Tam by się przydało takie otwarte podejście: usiądźmy razem i ustalmy, co chcemy robić.

              Dodajmy, że w ciągu tych 3 dni co najmniej 2x Breivik nie wyrobił się na czas, a na zachód słońca przyprowadził ją 75 minut przed czasem, więc wydaje mi się, że on wcale nie jest zorganizowany i te akcje w praktyce mogą być szalenie nieporadne. I mimo atrakcyjnych miejsc docelowych, same wycieczki mogą być bardzo źle zorganizowane.

              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 00:31
                To sobie mogła wynająć przewodnika, by miała zorganizowane. Gdzie się spóźnił? Na śniadanie, która zjadła? On wymyśla i planuje, bo ona nie wymyśli nic. Jeżeli by chciała to by zrobiła. Serio. Ona umie się odezwać i postawić na swoim, ale organizować i proponować jej się po prostu nie chce. A wystarczyłoby powiedzieć chciałabym żebyśmy jutro zrobili to i to. Chciałabym, żebyśmy w Krakowie poszli tu czy tam. Proste, ale ona nie ma żadnych, absolutnie żadnych zainteresowań.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 06:59
            Chyba Ci odbiło smile))))). Bledziutka? Zatoki ? Heh, śliczne wytłumaczenie padujące na każdą okazję
            • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 10:41
              iberka napisała:

              > Chyba Ci odbiło smile))))). Bledziutka? Zatoki ? Heh, śliczne wytłumaczenie padują
              > ce na każdą okazję

              I po co takie teksty? Mamy fajny wątek, nie ma powodu do obrzucania się tu wyzwiskami.
        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:40
          On nie gra. On już pokazał na co go stać i jak bardzo może się wyżyć na Kai. Koleś, który zmęczony już przyszedł do programu pierdol..i teraz, że to przez Kaje. Nie chłopie ty taki jesteś, zmęczony, przybity, bez życia, z energia dziada po pogrzebie.
          Następna hrowa wiecznie skwaszona. Idealna kandydatka dla laweciarza. Wszystkiego się boi, wszystko ją zaskoczy, nic jej się nie chce. A zdanie zmienia częściej niż ja majtki. Odcinek wcześniej musiała jadać bezpiecznie i ciągnęła do hotelu, dzisiaj już może zjeść na lotnisku i lubi wychodzić. Po czym wraca popatrzeć przez okno. Brak logiki u tej panny jest porażający. Wody się boi, rolek się boi, drogi na lotnisko też się boi i nawet Krakowa się boi. Ja bym przy tym śniadaniu kazała jej już wychodzić w takim razie skoro tak się spieszy. A później siedziała 1,5 godziny na lotnisku. Nie ma nic gorszego niż tacy ludzie, którzy tylko wszystkich pospieszają, ale sami kręcą loka pół poranka. Do tego zero szacunku do drugiego człowieka, aż dziwne, że Maciek nie zapytał jej czy pamięta jego imię. Widać, że on już powoli też jest wqwiony. Koleś jest specyficzny, ale właśnie się stara. On powinien być z Kasią. Ona by to wszystko doceniła, była szczęśliwa, zadowolona. Kasia tego szuka. Ale nie, wartościowa dziewczynę dali jakiemuś pajacowi w czapce, który pyta nawet czy będzie chciała jego bluzę jak będzie wiało. Mamo, mam mokre skarpetki! Mamo i to słona woda! Mamo nie umiem czajnika nastawić! I tak szok, że jej kwiatki kupił.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:11
            Tak tak
            Dokładnie
            Aż parsknęłam jak
            Poinformowała że ona w hotelu siedzieć nie będzie


            Co za zrzędliwe babsko
            Brevik powinien dostać rentę od TVN za tę mękę
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:31
        Tak, ten sezon jest męczący i męczący są ludzie.

        Ruda i Hokeista - oboje by chcieli, ale oboje się boją.

        Blondi i Breivik & Kaja i Laweciarz - aż czuć jak oni się ze sobą męczą, a widz razem z nimi i wszyscy mają ochotę umrzeć.

        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:40
          To "MĘŻU!", "ŻONO!" doprowadza mnie do szału xD
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 07:05
            B. mówi inaczej za to Karolina tylko i wyłącznie "mężu"
        • amelti Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 21.10.25, 23:44
          Nie da sie na to patrzeć, umieram z nudów. Ale. Program ma zalety, bo edukuje moje dzieci.

          Kolejny sezon i mam wrazenie ze nauczyli sie wiecej o zwiazkach niz by mieli mozliwosc na zywo smile
          Niby takie smarki a dzis juz leciały komentarze, że
          - Kaja narzuca zdanie, nie docenia, krytykuje pod nos podany posiłek
          - Laweciarz jest wycofany, odburkujący, nieszczery
          - Bravik osacza, za dużo planuje, kontroluje chce dowodzić
          - mimoza kasia męęężżuuu - niczego nie docenia, torpeduje pomysły
          - hokejarz inpost zachowuje sie jak dziecko „mial trzy godziny a kurtki nie zabrał”, nie ogarnia czajnika, albo „no daj jej całusa, wez ja za reke, mamo, czemu on jej nie wezmie za reke jak ona chce?”

          Edukacyjne programy, nie ma co.
          Dzieci obserwuja, wyciagaja wnioski, analizuja zachowania i relacje. Moze kiedys nie beda musieli szukać drugiej polowki w tv dzięki temu wink
          • pikolinos1976 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:34
            Idealnie to podsumowałaśsmile
    • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 08:48
      Okropnie męczę się na tej serii. Kolejną chyba sobie odpuszczę.

      Źle dobrano osoby do programu, i strasznie je połączono w pary.

      Wiecznie naduńdana i niezadowolona Karolina. Bardzo, ale to bardzo mąż nie przypadł jej do gustu, dlatego neguje wszystko. Rozkapryszona, zmienia zdanie, jest niestabilna totalnie- raz musi zjadać śniadanie, w inny dzień pospiesza, i chce wychodzić bez śniadania...Raz chce do hotelu, na kolejny dzień- ona musi wyjść, bo siedzenie w hotelu to nie jej styl 🤣🤣🤣 I musi być na jej. MĘŻU MĘŻU brrry . Dobrze chociaż, że opanowała ten swój nerwowy śmiech.
      Czy ona coś do tej pory zaproponowała? Zorganizowała? Ciekawa jestem jak przyjmie męża u siebie. Sądzę, że wtedy najbardziej odpali się.

      Bravik stara się, ale też trochę osacza.
      Przy współpracującej dziewczynie pewnie wyglądałoby to wszystko inaczej.

      Laweciarz- ponury mruk. Prostak.
      Te jego wyjścia i ulubione atrakcje, no to masakra po prostu- quad- to ostatnia rzecz na co bym wsiadła, a ja bardzo lubię podejmować wyzwania, ale quadom mówię stanowcze NIE!, karuzele też zresztą NIE. I takie to on ma te rozrywki, nie dość, że prymitywne, to po prostu niefajne, szkodliwe.
      A w Manufakturze serio można iść w tyle fajnych miejsc. A też choćby pospacerować, a na koniec usiąść w miłej knajpce- drink, czy lody. A on Kai proponuje karuzele indifferent jak dziewczyna odmawia to "hłe hłe" z jego strony .
      I faktycznie nigdzie jej ostatecznie nie zaprosił, tylko na ławce z torebki papierowej zjadała tego pączka. Romantyzm, że ojp....

      Kaja- z taką osobą to dopiero ciężko wytrzymać. Jest bardzo protekcjonalna. Pod płaszczykiem gadatliwości i niby wesołości, potrafi nieźle dogadać.
      Tekst, że czeka na bliskość od laweciarza, wtedy po prostu padłam.
      Sorry, nie doczeka się, nie ma szans. Nie spodobała się laweciarzowi, ona jego nie pociąga. Są z różnych światów.

      Hokeista wciąż chłoptaś- rozedrgany/znerwicowany, nieogarnięty życiowo.
      No dobra, powoli zaczynam patrzeć na niego bardziej przychylnym okiem, bo jednak bywa sympatyczny
      (ale jako kumpel, a nie partner życiowy tongue_out )

      Kasia nadal bardzo, bardzo spoko. Jedyna normalna osoba w tym cyrku osobliwości tongue_out big_grin no bo jak inaczej nazwać tych wszystkich ludzi?!
      • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 09:41
        Wiem, olśnienie:
        Kaja to już taka stara panna- nie lubię tego określenia, ale ono pasuje jak ulał.
        Ma swoje zasady, nie pójdzie na kompromis, musi być na jej. Protekcjonalna okropnie.
        Laweciarz- znów stereotyp, ale pasuje- stary kawaler. Dziaders w wygodnych kapciach. Kompromis? może, czasem, w czymś niewielkim ustąpi, ale to później wypomni.

        To się nie może udać. Z hukiem rozpadnie się to małżeństwo.
        • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:27
          Bravik jest typem wszystko sam najlepiej, nikogo nie słucha a przejdzie na etap frustracji bo nikt go nie ceni, nie współczuje że wszystko sam. Dalej przerodzi sie z jego strony w agresję bierna i czynną Dopóki nie zrozumie że nie potrzebuje publiczności a partnera nie zazna relacji i spokoju. Znany schemat w psychologii
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:45
            Zobaczymy, jak na razie on jest cały czas glanowany przez małżonkę, która inicjatywy ma zero. Podziwiam go za cierpliwość, choć już widać, że powoli wysiada. Ja bym wysiadła przy tym śniadaniu, nie dałabym rady. Karolina jest tak lękowa, że głowa mała.
            • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 13:02
              Zgadzam się, jest osobą opryskliwa i nie kreatywna.
              A o włosach nic? Najpierw chodziła z nie rozczesanym poslubnym gniazdem ia teraz stoi przed lustrem a efekt jak u dziecka które tarzało się po dywanie.
              • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 13:16
                No wyglądu mieliśmy tu nie oceniać, ale....
                To rozczochranie zaraz po ślubie też mnie zaskoczyło, wyglądała fatalnie.
                Wczoraj ta fryzurka z warkoczykiem też jakaś dziwna.
                • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 13:23
                  Operator też jest pod wrażeniem patrząc ile razy ja nagrywa czeszącą się
      • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:12
        Laweciarz i Kaja - ja nie wiem, kto w tym związku jest gorszy. Kaja ciągle poucza, nakazuje i wszystko w tonie "ja wiem najlepiej". No po prostu wymądrza się i ciągle zrzędzi. On sam powiedział, że są jakieś granice wytrzymałości i wcale mu się nie dziwię. Wrzutka z mięsem mnie powaliła na łopatki. Ten obiad przygotował, podał, a ta z tonem wyższości, że mięso źle oskrobane. Nie mam pojęcia, jak się mięso skrobie. Może któraś z was wie?
        On już ma jej tak serdecznie dosyć, że każdy ruch i mina o tym aż "krzyczy". A ona naiwna - brakuje jej czułości od męża. Czy ona jest ślepa?
        Gdy ona zapytała, czy jest królową angielską, to ja równo z Laweciarzem odpowiedziałam: "no raczej".
        On (żeby nie było) też nie powala. Nie wiem, czy już ma tak dość i się nie stara, czy jednak nie ma polotu. Choć pewnie obie rzeczy na raz. Ale atrakcje typu quad i karuzela w Manufakturze dla dorosłej osoby, to mega słabe.
        Karolina i Maciek - żółtko i białko. Jedno lubi jedno, drugie lubi drugie i już są dobrani. Pytanie, czy jednak wyjdzie ta jajecznica, czy nie wyjdzie. Ja już też podejrzewałam, że ona jest po prostu chora. Ciągle tam wieje i ona chodzi taka skulona. No to miała prawo być nie w humorze. Jednak w pociągu już przeciągów nie było i humorek wcale się nie polepszył. Inna sprawa, że oni do Krakowa jeszcze nie dojechali, a ten już coś musi organizować, no się nie dziwię, że Karolinie zaczyna brakować oddechu. Z drugiej strony łapią się za rączki, obejmują, widać jaką czułość. Może tam jednak się coś z tego jajka wykluje.
        Hokeista - ja już po pierwszym odcinku tu napisałam, że on tylko z kijem lata i nie za bardzo można liczyć na cokolwiek u tego gościa. No dzieciak, który nawet wody w czajniku nie ugotuje i nie założy kurtki, jak zimno na dworze. Rany! Gdzie się chowa takich 40 latków. Boi się mówić, boi się podjąć decyzję, boi się pokazać własne mieszkanie w TV. Sam powiedział, że to pierwszy związek, w którym mówi o sobie prawdę. Ten gościu tak strasznie boi się czyjejś oceny, że to na serio aż przykro patrzeć. Kasia jest bardzo otwarta na ten związek i go nie skreśla, ale sądzę, że w środku ma sporo wątpliwości.

        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 11:46
          Hokeista byłby idealny do Karoliny. Baliby się wzajemnie, a Karolina by mogła nawet decydować czy będzie chciała jego bluzę jak będzie wiało 🤣
          • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 12:03
            A tak z innej beczki.
            Zauważyłyście, że Brevik po ślubie nie jadł śniadania, bo ma okno żywieniowe. A teraz jednak śniadania jada i to dość obfite.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 12:17
              No i jeszcze bredzil coś o przedłużeniu tego okna żywieniowego. Oni są tam wszyscy posrani 😀
            • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 12:36
              Te okna są u niego ruchome i rozciągliwe wink Nie dziwne, że taki okrągły. I znowu wychodzi, że facet totalnie niezorganizowany.
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 12:41
          Niestety Hokeista zawala. Miałam kiedyś takiego chłopaka, który nic sam z siebie i wszędzie i do wszystkiego trzeba było go ciągnąć. On ma szansę żyć albo z drugą mameją, jeszcze gorszą od niego, która wywołałaby u niego taką frustrację, że wziąłby się w końcu za siebie, albo z Herod-babą, która wie wszystko, nie potrzebuje oparcia ani rady tylko sługę do wykonywania jej planów.

          Biedna Kasia - widać, że z braku jego inicjatywy zaczyna inicjować kontakt fizyczny - najpierw nóżki na plaży, potem buziak. A on nie reaguje, nie odwzajemnia. Albo mu się nie podoba, albo jest totalną du*ą wołową.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 12:43
            Rozgrzeszam go tylko trochę, bo mi to wygląda na przeniesienie jakiegoś schematu z domu. Może miał bardzo dominującą matkę i nikt tam nie mógł kroku zrobić bez jej błogosławieństwa, dlatego teraz on nie umie się odnaleźć w sytuacji, w której powinien przejąć inicjatywę. Może też to, że oddał byłej narzeczonej dom wynika z tych elementów jego charakteru.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 13:26
              A ja nie. Jak się nie uporał z domem to niech dupy nie zawraca innym. Żadna kobietę jie powinno interesować czyjeś trudne dzieciństwo.
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:08
              On jej nie oddał domu. On zrobił w jej stronę taki ukłon, że pozwolił jej spłacić mu jego połowę.
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:33
                Jakiż łaskawy 😀
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 19:28
                  Sam chyba też tak uważa smile Odświeżyłam sobie ten fragment.
                  "Wiem, że ona będzie szczęśliwa posiadając ten dom, a że ja jestem facetem, a ona jest kobietą, i chciałem, żeby była szczęśliwa, to.... to ja jej odsprzedałem połowę domu. I ona sobie tam mieszka."
                  Ma gest smile
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 20:07
                    Przy Kaji to Archanioł
                    • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:34
                      Przecież oni są w dwóch różnych małżeństwach.
                  • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 23:45
                    No ale co miał zrobić? Oddać jej za friko coś co razem kupowali? Zupełnie nie rozumiem, czemu się czepiacie, że się ludzie normalnie rozliczyli przy rozstaniu.

                    Ja miałam na myśli to, że jednak wygodniej logistycznie jest zostać w miejscu, w którym się dotąd mieszkało. Spłacenie kogoś to przy tempie wzrostu cen nieruchomości w ostatnich latach też mniejszy pikuś niż zakup nowego.
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 06:58
                      Ale dom samemu ciężko spłacać
                      Opcją jest też sprzedaż
                      • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 08:16
                        Przystała na rozwiązanie. Moze to segment więc nie taki duży, może jest z kimś w związku i ma z kim dzielić koszty...
              • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 24.10.25, 12:44
                Ale to normalne. Powinien jej dać wszystko?
                • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 24.10.25, 13:01
                  potem zaciągnąć się na Enterprise jako lekarz...
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 24.10.25, 21:55
                  Nie. Wystarczyłoby nie przedstawiać tej sytuacji jako przejaw własnego heroizmu. Rozstaliśmy się, ona mnie spłaciła, do widzenia.
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 25.10.25, 12:31
                    Ale może to był heroizm.
                    Rusz makówka - ceny idą w górę i pewnie już podobnego segmenciku nie kupi a może w ogóle go nie stać bo kosztuje dwa razy drożej i nawet kryedytu by nie dostał

                    Laska jakoś spłaci i ma domek a ten się tula
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 15:29
            Bo on przy kamerach nie może 😂
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:05
          Tak
          Na pewno bardzo chora dlatego się wczoraj darła że ona nie ma zwyczaju siedzieć w pokoju tylko idzie spacerować

          Biedny Brevik co nie zrobi to babsko na niego naskakuje
      • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 15:46
        Ciągle nie wiem, co to było z tym nieoskrobanym mięsem u Kai. Czego ona się czepiała. Kto wie????
        • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 16:01
          Przypuszczam, że jakiś tłuszcz/ ścięgna itp.
        • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 16:52
          barbaram1 napisała:

          > Ciągle nie wiem, co to było z tym nieoskrobanym mięsem u Kai. Czego ona się cze
          > piała. Kto wie????


          Może zbyt mało oskrobał kości i dostał reprymendę za rozrzutność 🙆
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:15
            Masakra takie teksty do nowego faceta

            Powinni o niej wydać serial
            „ jak odstraszać facetów „
            • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:31
              pani.asma napisała:

              > Masakra takie teksty do nowego faceta
              >
              > Powinni o niej wydać serial
              > „ jak odstraszać facetów „

              Dziewczyna jest nie ma pojęcia co to są dobre maniery
        • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:10
          Mnie się wydaje, że tam przez chwilę był pokazany gar, w którym Nawrocki mieszał. A w garze jakieś papryki, cebule i mięcho - takie mocno oblepione tłustą skórą. Coś jak golonka, fujka. Ale może mi się wydawało, nie oglądam uważnie.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:13
            Ja widziałam za to jsk Nawrocki wstawia zapiekankę do piekarnika

            Obrotny chłopak tu pranie tu odkurzanie tu obiadek
            A w tle marudzący bensztyl który dzień po ślubie tak się odzywa jak po 30 latach małżeństwa
            • amelti Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 19:13
              Ugotowane, pod nos podane a ta narzeka. Jakby byli malzenstwem 10 lat to luz, ale chlop sie postaral, ugotowal, to chyba mozna by polknac bez marudzenia?
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 20:12
                Jajka też według niektórych powinna jeść zimne w restauracji. Właśnie wyłazi mentalność siedzenia w kącie niektórych. Ona zjadła, ale powiedziała, że woli jednak mniej tłuste. Nic złego, można w przyszłości zrobić mniej tłuste.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 20:58
                  Kto jadł jajka ?
                  Coś mi umknęło
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:35
            Tak, on coś gotował. Szczerze to ja nie wiem czemu się tak każdy dowalił do tej Kai. Zjadła. A że powiedziała, że ona woli inne i cóż z tego. To małżeństwo, więc serio nikomu nie ubliżyła, a stwierdziła fakt. Nie dalej jak w niedzielę powiedziałam mężowi, że jakaś tłusta ta polędwica co kupił. To znaczy, że jestem zołza?
            • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:41
              Tu nie chodzi tylko o powiedzenie, ale również o ton wypowiedzi. Ciągle wywyższanie się i upominanie drugiej osoby jak powinno być.
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 18:52
                Ma lepszy i weselszy ton niż ten gbur.
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 19:14
              A tego samego dnia powiedziałaś też że za wcześnie włączył pralkę i odkurzał oraz cię nie dotykał ?
              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 20:11
                Mój małżonek doskonale wie, że kiedy śpię to śpię i nie włącza się odkurzacza czy pralki. Podobnie jak ja nie latam z odkurzaczem kiedy on ma popołudniowa drzemkę. A tego dnia powiedziałam znacznie więcej, bo na tym polega życie ze sobą.
            • awf-33 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:36
              magdulecp napisała:

              > Tak, on coś gotował. Szczerze to ja nie wiem czemu się tak każdy dowalił do tej
              > Kai. Zjadła. A że powiedziała, że ona woli inne i cóż z tego. To małżeństwo,

              Na papierze i od Dudy strony. To są obcy ludzie.

              w
              > ięc serio nikomu nie ubliżyła, a stwierdziła fakt. Nie dalej jak w niedzielę po
              > wiedziałam mężowi, że jakaś tłusta ta polędwica co kupił. To znaczy, że jestem
              > zołza?

              Ile lat znasz swojego męża?

              • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:29
                To tym bardziej właśnie muszą się poznać. Oczywiście, że znam męża dłużej niż oni siebie, ale od początku nie miałam problemu powiedzieć, że coś mi nie pasuje. Potrafiłam też nie zjeść czegoś co ugotował. Normalny człowiek nje uzna tego za jakąś ujmę i krytykę, a stwierdzenie faktu. Ok, na przyszłość będę wiedziała, że on nie lubi buraczków.
                • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:14
                  magdulecp napisała:


                  > za jakąś ujmę i krytykę, a stwierdzenie faktu. Ok, na przyszłość będę wiedziała
                  > , że on nie lubi buraczków.

                  A ona powiedziała, że nie lubi tłustego czy że źle oczyścił mięso?
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:05
            To nie była golonka, tylko udka z kurczaka i jak najbardziej piecze się je ze skórą:
            www.kwestiasmaku.com/przepis/pieczone-udka-w-pieciu-smakach
            praktykulinarni.com/udka-kurczaka-pieczone-z-warzywami-i-cytryna-pomysl-na-udka-z-kurczaka/
            www.mniammniam.com/kurczak-pieczony-z-warzywami-najprostszy-i-najlepszy-przepis

            Takie typowe kawalerskie danie, czyli miszmasz z jednego gara/piekarnika. Przypuszczalnie zjadliwe i jeśli dobrze przyprawione to całkiem smaczne. Skórę można ściągnąć, jeśli jej się nie lubi, choć niektórzy uważają, że to najlepsza część mięska.

            Zdecydowanie mogła sobie darować tę krytykę, szczególnie że to przecież pierwszy posiłek, który dla niej ugotował.
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:14
              Jakie kawalerskie jak on mieszka z matką przecież tam matka siedziała chyba przy stole
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:35
              No i sobie ściągnęła, a że powiedziała, że nie lubi. No nie lubi. Wszystko można sobie darować, można wogole nie rozmawiać. Gdyby typ był jakkolwiek ogarnięty to by nawet tego nie zarejestrował. Ale on chce być podziwiany nawet wtedy jak lata od 6 rano z odkurzaczem.
              • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:16
                Nie rozumiesz że to jest program telewizyjny ?

                Małżeństwo małżeństwem ale jednak wstępując telewizję człowiek chce się pokazać od jak najlepszej strony
                i ci faceci tak robią
                koszykarz się przyMila kupuje kwiaty
                Brevik myślą niespodzianki
                a Nawrocki gotuje i sprząta

                tylko tym wszystkim trzem babom coś odbiło…..
                • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:20
                  Witam po męskiej stronie świata...
              • barbaram1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 10:41
                Ale ona nie powiedziała, że nie lubi. Ona powiedziała, że on źle oskrobał mięso. To jest bardzo różnica!
                • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:32
                  Nie, ona powiedziała, że to mięso jest dla niej źle osktobane.
                  • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 12:43
                    Aż sobie wróciłam do tego fragmentu i ona powiedziała tak: "Dla mnie tylko, mam małą uwagę, gdybyś bardziej jeszcze oskrobał to mięsko to byłoby już w ogóle perfekcyjnie". Moim zdaniem ten fragment o uwadze nie wypadł za dobrze, właśnie jakby się czepiała, ale poza tym to zdanie brzmi jak odpowiedź na pytanie czy jej smakuje, co oczywiście nie zostało pokazane. Odpowiedź: "Takie właśnie ma być" też nie należy do top uprzejmych zachowań rekomendowanych dla gospodarza, więc mamy 1:1.
                    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:04
                      Pozostanę przy zdaniu, że krytykowanie dania podanego przez gospodarza, który własnoręcznie przygotował dla niej posiłek, jest po prostu niegrzeczne. To są takie drobiazgi jak np to zachowanie z zimną jajecznicą, tyle że właśnie z takich drobiazgów składa się życie.
                      To musi być mega męczące 24/7 przebywać z osobą, dla której szklanka jest zawsze w połowie pusta, nie jest w stanie docenić cudzego wysiłku, pochwalić. Zawsze jest jakieś "ale". Przy czym wobec siebie najwyraźniej nie ma tak wysokich wymagań, patrząc na to jaka ciągle jest rozmemłana. To inni w jej obecności mają dawać z siebie 120%.
                      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:12
                        Możesz, ja jednak wolę ciepłą jajecznicę i o taką bym poprosiła.
                    • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 17:43
                      smoczy_plomien napisała:

                      > Aż sobie wróciłam do tego fragmentu i ona powiedziała tak: "Dla mnie tylko, mam
                      > małą uwagę, gdybyś bardziej jeszcze oskrobał to mięsko to byłoby już w ogóle p
                      > erfekcyjnie". Moim zdaniem ten fragment o uwadze nie wypadł za dobrze, właśnie

                      Tak, ten komentarz był wybitnie irytujący. Toż nawet ja, skądinąd zołza i w wieloletnim małżeństwie, nie pokusiłabym się na krytykowanie jakiegoś drobiazgu w posiłku, który dla mnie partner przygotował. Albo coś ci naprawdę bardzo przeszkadza i wtedy przepraszasz, ale nie dasz rady zjeść (i nie jesz), albo siedzisz cicho i czekasz na następną okazję, kiedy facet zabiera się do gotowania i dajesz mu radę albo oferujesz pomoc PRZED gotowaniem. Mięso było *prawie perfekcyjne*, to po co ta uwaga?
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:36
              Na wykopie jest zdjęcie. Zdecydowanie nie kurczak, tylko tłusta wieprzowina.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:47
                Na wykopie to się tam aorty w misce dopatrzyli.
                Dla mnie to jest zamarynowany kurczak, a ta rzekoma aorta to fragment skóry kurczaka.
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:59
                  Ale to jest zdecydowanie wieprzowina. Co do aorty to nie wiem, ale to taka rura biała, na pewno nie fragment skóry.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:14
                  Wpychał jej to mięso do gardła czy co ?
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 23:46
          Może to był kurak złapany na podwórku i zostały częściowo pióra 😬
          • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:41
            smoczy_plomien napisała:

            > Może to był kurak złapany na podwórku i zostały częściowo pióra 😬

            Pióra skrobie się? W którym rejonie PL tak się mówi?
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 14:13
              U mnie bardziej się skrobie pióra niż mięso
              • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 19:09
                pani.asma napisała:

                > U mnie bardziej się skrobie pióra niż mięso


                Gdzie się urodziłaś?
      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 20:51
        Laweciarz to taki typowy wiejski chłopak. Mega prosty, preferujący niewyrafinowane rozrywki. Kompletnie nie pasują do siebie z Kają, zero punktów styku. Nie wiem co ekspertki miały w głowie łącząc ze sobą tych dwoje. To są dwa zupełnie inne światy. Początkowo mogła mu się podobać fizycznie, ale gdy widzi ją na codzień: rozczochraną, bez grama makijażu, który jednak poprawiał tę radiową urodę, w czarnych workowatych ciuchach, to widać, że ten pociąg odjechał i nie wróci.
        Jeśli dobrze pójdzie to spokojnie dojadą do końca programu, bez traumy dla obu stron.

        Brevik coraz bardziej mi się nie podoba. Te jego zachowania wobec Karoliny są coraz bardziej przemocowe. Coś planuje, potem zmienia ustalenia, potem nie chce jej już więcej mówić co zaplanował, bo to ma być niespodzianka. A na koniec okazuje się, że niespodzianką dla dziewczyny, która złamała rękę na rolkach i ma po tym traumę, ma być jazda na łyżwach połączona z zakupem łyżew 🫤 Karolina nie zgodziła się na podziwianie zachodu słońca na zewnątrz, tylko z restauracji, to ten miał focha i nawet za okno nie spojrzał 😄

        Odnośnie Hokejarza. Co jest z tymi facetami z tej edycji, że tuż przed emisją programu wynajmują nowe mieszkanie? W zeszłej edycji Kamil czy Kermit byli przynajmniej autentyczni w tych swoich dziuplach rodem z PRL. A tu mieszkania jak z katalogu, tylko brakuje czajnika, by ugotować wodę na herbatę.
        Moim zdaniem Hokejarz już irytuje Kasię swoim nieogarem. Ona pewnie chciałaby go w swoim łóżku, ale szansa, że do tego dojdzie spada z odcinka na odcinek.
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 20:57
          Mieszkania z katalogu????
          Ahahaha
          Te świeciste meble jak z cmentarza ?

          I fotele z ikea?
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:06
            Z katalogu Ikea lub Pepco suspicious
            • black_magic_women Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 25.10.25, 12:12
              lauren6 napisała:

              > Z katalogu Ikea lub Pepco suspicious
              Pepco glamour 😉
        • awf-33 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 21:56
          lauren6 napisała:

          > Laweciarz to taki typowy wiejski chłopak. Mega prosty, preferujący niewyrafinow
          > ane rozrywki. Kompletnie nie pasują do siebie z Kają, zero punktów styku.

          A jakie rozrywki preferuje Kaja? Przeciez ona zachowuje się jak zrzędliwa staruszka. Non stop krytykuje Laweciarza. Zero energii.



          >
          >
          • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:01

            > A jakie rozrywki preferuje Kaja? Przeciez ona zachowuje się jak zrzędliwa staru
            > szka. Non stop krytykuje Laweciarza. Zero energii.
            >

            Czyta książki, jak większość ematek. Naprawdę "zainteresowania" to muszą być karuzele, quady czy jakieś wspinaczki? Ta dziewczyna od początku mówiła, że jest domatorką, ekspertkom na pewno też to powiedziała. Ma teraz udawać kogoś innego tylko dlatego, żeby jej zombie mąż uznał ją za przebojową?
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:08
              Tak zgłosiła się do programu telewizyjnego że więc można sobie pomyśleć że wypadałoby się ciutkę wysilić
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:28
              No i tu przyznam, że byłam zdziwiona. Ludzie, którzy się nie znają czytają książki zamiast ze sobą być, rozmawiać, poznawać się.
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:48
                Ale jeśli oni spędzili już ze sobą z tydzień, w tym kilka dni non stop razem w podrózy, to oboje juz pewnie wiedzą, że nie są kompatybilni, a rozmowy im nie wychodzą. Zazwyczaj takie rzeczy wie się dość szybko. Może Kaja teraz już powiedziała 'pas' i zabrała się za książkę. Lepsze to niż w telefonie siedzieć, jak np. Boczek i Kangurzyca.
                • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 23:09
                  Ogólnie nie ma w tym nic złego, że po całym dniu quadowych i innych atrakcji dziewczyna położyła się na kanapie i czytała książkę. Rozrywka dobra, jak każda inna. Jeśli jest introwertyczką to po prostu potrzebuje powtórnie naładować baterie w samotności.
                  • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 23:15
                    Po tygodniu znajomości z kimś nowym? Nie, wtedy to się raczej rozmawia, ogląda filmy, gotuje i robi wszystko razem właśnie po to, żeby się poznać i cieszyć czasem razem. Książki to nie ten etap.
                • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 23:12
                  A to na pewno. Inaczej to nie ma opcji książek na tym etapie.
            • awf-33 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.10.25, 22:40
              dni_minione napisała:

              >
              > > A jakie rozrywki preferuje Kaja? Przeciez ona zachowuje się jak zrzędliwa
              > staru
              > > szka. Non stop krytykuje Laweciarza. Zero energii.
              > >
              >
              > Czyta książki, jak większość ematek. Naprawdę "zainteresowania" to muszą być ka
              > ruzele, quady czy jakieś wspinaczki?

              No nie, nie muszą. Ale błagam, ona ma 28 lat, nie 98.

              Ta dziewczyna od początku mówiła, że jest
              > domatorką, ekspertkom na pewno też to powiedziała. Ma teraz udawać kogoś innego
              > tylko dlatego, żeby jej zombie mąż uznał ją za przebojową?

              Wyrwałaś z kontekstu. Ja tylko odpowiadałam na stwierdzenie, że laweciarz lubi przaśne rozrywki.
              • amelti Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 00:03
                Ja tylko nieśmiało przypomnę że ta popieprzona, uzależniona od
                matki wąskousta Kaśka od boreliozy sprzed 2 sezonów w pierwszym dniu podróży poślubnej, dwa dni po weselu - grała z mężem w makao 😂

                Oczywiscie, mozna byc domatorką. Mozna byc przebojowym imprezowiczem i lubić co tydzień iść do Nokauta
                (Kto pamieta „czekając na sobotę” reka w gore!) 🤪
                Ale eksperci nie powinni ich łączyć w pary, bo aby sparować Kaję i Laweciarza to trzeba mieć pomroczność jakąś. Trzy psycholożki, trzy oświecone głowy dopasowały wiejskiego
                prostego, spokojnego konesera przaśnych rozrywek, konfederatę z krwi i kości- z lewacką trajkotającą pasywno agresywną szczekaczką. Jak one nie zauważyły ich cech nie wiem, chyba miały na oczach klapki wielkości bramy garażowej.
                • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 00:16
                  amelti napisała:

                  > Oczywiscie, mozna byc domatorką. Mozna byc przebojowym imprezowiczem i lubić co
                  > tydzień iść do Nokauta

                  Kaja w programie mówiła, że potrzebuje kogoś kto ją popchnie do aktywności, działania, że nawet koleżanki jej to mówiły i że to one zawsze ją na jakieś wypady wyciągają.
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 06:53
                    No to ją popychał i co ?
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 09:31
                    > koleżanki jej to mówiły i że to one zawsze ją na jakieś wypady wyciągają.

                    Koleżanki miały pewnie na myśli wypad na city break lub koncert, a nie jazdę na quadzie po wsi big_grin
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 09:43
                      Kurczę co jest takiego wyjeździe na kładzie żeby się od tego wymi give ać (mówimy tutaj o udziale w programie telewizyjnym który ma być interesujący i muszą coś widzom pokazać )przecież to jak jazda na rowerze

                      To nie Skok z bungee albo wspinaczka na wysokości 5 m albo spływ po wodospadzie , serio nie wsiądziesz i nie przyjedziesz 5 m żeby cię kamera mogła sfotografować? Tylko musisz robić dramy ?
                      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 09:47
                        Ona nie robiła dram i na tym quadzie pojechała
                        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 10:41
                          Skąd wiesz że wyjątkowo nie robiła dram skoro o wszystko robi
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 06:55
                  To ty się zupełnie nie zgodzę bo jednak takie przeciwieństwa dobrze działają
                  w praktyce znam wiele małżeństw gdzie mąż jest właśnie taki spokojny i pod pantoflem żony i to dobrze działa serio

                  Więc ja to widzę potencjał tylko że ta kaja jest tak beznadziejne że aż człowiek się męczy od jej ogląda nia raz w tygodniu przez godzinę
                  • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:16
                    Oczywiście, że przeciwieństwa działają! Mam to w swoim małżeństwie, udanym. Ale oprócz różnic temperamentów, i bardzo różnych charakterów, jest całe mnóstwo innych rzeczy, które nas łączy, i my się zwyczajnie lubimy.
                    Tych dwoje nie ma żadnego punktu stycznego, i nie przypadli sobie do gustu, a w dodatku ona jego strofuje i jest protekcjonalna, a on patrzy na nią z coraz większym rozdrażnieniem, i coraz bardziej gburowato jej odpowiada... .
                    Różne pomysły na spędzanie czasu (typu on lubi głupkowate rozrywki, ona w jego towarzystwie czyta książki) zamiast spędzać czas na wspólnym byciu z sobą, poznawaniu się, no to jest tak naprawdę czubek góry lodowej, mały pikuś, Pan Pikuś.
                    Z tej mąki chleba nie będzie.
                    • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 23.10.25, 13:36
                      Nie ma ludzi identycznych, taka prawda. Nie każdy musi robić dokładnie to samo co inni. Każdy ma jakiś swój poziom lęku, upodobań. Też nie wsiądę na karuzele. Ale laweciarz to przyjmuje nie na zasadzie ok, ona puści pawia na tej karuzeli, a jako ujmę na honorze, bo on chce, żeby każdy robił to co on. A to tak nie działa.
    • baenzai Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 26.10.25, 11:47
      Czemu w tym programie jest taka szaro-bura kolorystyka?

      I nie chodzi o to, że ,,przecież tak wygląda Zgierz w marcu'', bo w scenach z Majorki wyglądało to podobnie. smile

      W ,,Rolniku'' kolory są znacznie bardziej intensywne.

      Taki efekt poszarzenia stosuje się głównie w jakichś kryminałach albo dramatach wojennych.
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 26.10.25, 12:18
        No dramat to zdecydowanie jest 😀
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 28.10.25, 21:47
          Zobaczymy, co się dziś tam zadzieje big_grin
          • awf-33 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 28.10.25, 22:21
            briar_rose napisał(a):

            > Zobaczymy, co się dziś tam zadzieje

            Oglądam. Breivik i psycholożka rzucili się na Karolinę. Zrobiło mi się jej żal.
            • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 28.10.25, 22:27
              W ogóle beznadziejny montaż. Karolina dopiero co się wprowadzała do Breivika, a tu już na start afera. Kaja była u Laweciarza, a tu już on u niej. Miałam wrażenie, że jakoś wolniej to szło w poprzednich edycjach. Tak zawsze zaczynają, że mam wrażenie jakbym ominęła jeden odcinek.
            • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 00:16
              A mi nie. Laska jest agresywna, przemocowa, arogancka. Od poczatku nie szanuje tego chłopa, glanuje go na każdym kroku, wszystko krytykuje i torpeduje. Jednocześnie wymusza, żeby było na jej. Przecież ona nawet nie wysłuchała co on ma jej do powiedzenia, od razu atak. A na koniec jak rasowa żmija ja ci teraz pokaże z miną satysfakcji.
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:03
              Żal ci się zrobiło jakieś wstrętnej manipulator ki która doprowadziła swojego męża do łez
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:55
                🤣🤣🤣
    • smoczy_plomien Odcinek 9 28.10.25, 23:02
      Przykro się ten sezon ogląda. Może czas powiedzieć PAS tej edycji.

      Co dziś mamy?

      Breivik i Blondi - pani Zuza wyskoczyła niczym filip z konopi, skłóciła parę i zostawiła ich bez rozwiązania z jedyną wskazówką "idźcie na spacer". Nie wierzę Breivikowi, że cokolwiek mówił Blondi o jej zachowaniu, bo miałoby to jakikolwiek refleks w przedstawionych nagraniach. Ona była szczerze zaskoczona, oboje na nią znienacka napadli. Breivikowi pewnie leżało na sercu, ale jeszcze nie dojrzał, nie pękł. Pewnie by to sobie ułożył i w końcu zakomunikował, ale pani Zuza zaatakowała znienacka. Czy to nie ta Zuza wmawiała Agacie, że za mało pyta Boczka o jego synka?
      + Posikałabym się ze śmiechu od erotycznych tekstów Breivika.

      Kaja i Krystian - przykro się patrzyło na te warsztaty. Ja myślę, że mogłabym się z Kają polubić i tolerować jej sposób mówienia, ale nie dziwię się, że komuś może to przeszkadzać. Już ja wiem, jak będzie wyglądać sprawdzenie potrzeby kontaktu by Laweciarz - on na pewno nie zadzwoni i powie, że ona nie zadzwoniła, więc widocznie nie miała potrzeby, więc dobrze, że i on nie zadzwonił.

      U Rudej i Hokeisty zapowiedź kolejnego odcinka brzmiała smutno.

      Co to za rozrywka, jak jest ciągle smutno uncertain A w tej serii podobno mają być o 2 odcinki więcej niż w poprzedniej. Pary już się rozpadły. O czym będzie reszta sezonu?
      • lauren6 Re: Odcinek 9 28.10.25, 23:28
        Brevik to toksyk i Karolina już to wie. Wyraźnie dała do zrozumienia, że rozgryzła jego grę.

        Ta "ekspertka" wystawiła sobie takie świadectwo w tym odcinku, że szkoda gadać. Zabrakło tylko na koniec, by kazała im sobie podać ręce na zgodę. Pamiętam jak w drugim odcinku Brevik bajerował tę psycholoszkę i komplementował, że na żywo jest jeszcze piękniejsza niż w telewizji. Nie miałam żadnych wątpliwości czyją stronę będzie trzymała.

        Laweciarz i Hokejarz są beznadziejni. Pierwszy pasywno agresywny, nie mogę słuchać jak obgaduje żonę na setkach. Drugi przerośnięty bachor.

        Na koniec sezonu można by zrobić ankietę, która z dziewczyn najgorzej trafiła. Imo jednak Brevik wyprzedzi konkurencję o kilka długości.
        • smoczy_plomien Re: Odcinek 9 28.10.25, 23:43
          Mam jeszcze taką teorię co do Kai i Laweciarza, że ona go testuje. Jest bezpośrednia, mówi wprost, droczy się, traktuje go trochę, jakby się znali od przedszkola i na sporo sobie pozwalali, a on nie reaguje, nie mówi "stop", więc ona idzie dalej. Idę o zakład, że gdyby jej powiedział, że mu nie pasuje taki sposób mówienia, to by zmieniła ton. Ona potrzebuje kogoś bardziej pewnego siebie, a nie takiej mamei, co przy niej boi się głośno powiedzieć i tylko mruczy sobie pod nosem.
          • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 00:23
            Ona go nie testuje. Ona taka jest. Kaja to jest babka wykształcona, z fajnym domem rodzinnym, mająca inny światopogląd. On jest tępy, prosty, nie nadąża i bardzo zakompleksiony. I te różnice widać i to się nie uda.
            • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 11:59
              Coś ci się pomyliło

              osoba wykształcona i inteligetna ma zestaw umiejętności żeby dostosować się do swojego rozmówcy czy tam partnera na dany moment

              Tu nie mówimy o prawdziwym związku ale jednak o udziale w programie telewizyjnym i naprawdę inteligetna osoba by umiała to tak rozegrać żeby na tym programie się wypromować, a nie stać się przedmiotem nienawiści całej Polski
          • lauren6 Re: Odcinek 9 29.10.25, 07:35
            Jej brakuje bliskości i go prowokuje do jakiś działań. A on zamiast jej powiedzieć, że te złośliwości są nieakceptowalne, zamyka się w sobie i obgaduje ją na setkach.

            Z drugiej strony Kaja to duża dziewczynka i powinna wiedzieć, że żart jest wtedy, gdy śmieją się obie strony.
            • lauren6 Re: Odcinek 9 29.10.25, 07:42
              Tragedią tego sezonu jest to, że zamiast wsparcia psychicznego są trzy idiotki. Brakuje np Mosaka, który by powiedział Kai, że działa kastrująco na Krystiana, a Krystianowi, że o problemach się rozmawia, a nie przed nimi ucieka.

              Bez tego problam nie ma najmniejszego sensu: mamy szóstkę mniej lub bardziej zaburzonych ludzi, którzy się ze sobą boksują.
            • mandre_polo Re: Odcinek 9 29.10.25, 08:44
              lauren6 napisała:

              > Jej brakuje bliskości i go prowokuje do jakiś działań. A on zamiast jej powiedz
              > ieć, że te złośliwości są nieakceptowalne, zamyka się w sobie i obgaduje ją na
              > setkach.
              >
              > Z drugiej strony Kaja to duża dziewczynka i powinna wiedzieć, że żart jest wted
              > y, gdy śmieją się obie strony.


              Kaja nie potrafi stworzyć bliskości. Ona tworzy się po wspólnych przeżyciach. Pytanie czy z kimkolwiek potrafi być na takim poziomie by je mieć
        • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 00:21
          A u Karoliny przemocy i agresji nie widzisz? Przecież to ona jest jedna czerwona flaga. Wypowiesz się na temat sceny w samochodzie kiedy to ta kąśliwa żmija z gębą pełną satysfakcji poinformowała Macieja, że ja ci teraz pokaże? On ją prawidłowo czyta, ona by go pożarła, a nie rozmawiała. I tak, dla mnie jej ton, zachowanie i brak szacunku też jest nieakceptowalne.
          • mandre_polo Re: Odcinek 9 29.10.25, 08:47
            Scena w samochodzie ujawniła wiele o Karolinie
            • tanebo0001 Re: Odcinek 9 29.10.25, 09:01
              I dlaczego z facetami jej nie wychodzi. Standardowa wredna Polka...
          • smoczy_plomien Re: Odcinek 9 29.10.25, 10:48
            Wk*wiła się, bo go dawno rozgryzła i postanowiła po prostu prześliznąć się przez program. On robił swoje, ona swoje i miało być OK, a tu nagle Breivik jak rasowy toksyk zaczął grać ofiarę. Została zaatakowana znienacka przez dwójkę palantów, jakby wszystko było jej winą. Jej komentarz w samochodzie był złośliwy, owszem. Breivik w tej scenie też nie błysnął. Chciałabym jednak usłyszeć co masz teraz do powiedzenia o Breiviku i jego sposobie komunikacji.
            • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 11:48
              Ja myślę że płaczący wzruszony Brevik równa się dodatkowy 1 000 000 kobiet które zanim będą latały
              • smoczy_plomien Re: Odcinek 9 29.10.25, 12:19
                A ja myślę, że nie. Owszem, jest wiele pustaków, które polecą na każdego, jeśli tylko ma kasę. Problem w tym, że on nie ma kasy.
            • mandre_polo Re: Odcinek 9 29.10.25, 11:50
              Brevik na terapię bo zasłania się pracą zawodową by ukryć nieumiejętności w sferze prywatnej.
              Możliwe że ma ma jakiś zespół chorobowy albo pochodna dominacji rodzica
              • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 11:54
                Brevik ze swoją inteligencją emocjonalną to mógłby być zatrudniony w następnej edycji zamiast tych trzech pseudo psycholożek
                • briar_rose Re: Odcinek 9 29.10.25, 12:10
                  pani.asma napisała:

                  > Tu nie mówimy o prawdziwym związku ale jednak o udziale w programie telewizyjny
                  > m i naprawdę inteligetna osoba by umiała to tak rozegrać żeby na tym programie
                  > się wypromować, a nie stać się przedmiotem nienawiści całej Polski

                  Asma, ty jesteś jakąś krewną Breivika, że tak go bronisz? surprised Jakiej całej Polski? Z tego, co widzę po tym forum i innych, to Breivika krytykują równie mocno, jak Karolinę, więc nie wiem, o czym piszesz.
                  • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 12:12
                    Ale to było akurat o Kai smile

                    Co do Brevika to zanim zaczął się program i rozkręcił to miałam o nim złe zdanie ale jednak w programie o wiele lepiej wypada
                    Niż na tych relacjach z eliminacji Itp itd


                    Myślę że mnóstwo Zyska na swoim udziale w tym programie
                    • briar_rose Re: Odcinek 9 29.10.25, 12:23
                      pani.asma napisała:

                      > Ale to było akurat o Kai smile

                      A tu pełna zgoda. Przyznam, że mnie też denerwowałaby taka mameja jak Laweciarz, totalne zombie, wysysałby ze mnie energię samą obecnością. No, ale jaki by nie był, nikt nie zasłużył na to, żeby go tak ciągle sztorcować, powinien jej już dawno zwrócić uwagę. Szkoda, że tylko obgada za plecami, pomruczy pod nosem, ale w twarz nie powie nic. I będzie dusił w sobie całą frustrację.
            • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 12:26
              A muszę coś mieć? Jeżeli Lauren punktuje toksyczność to niech nie zapomni też o Karolinie.
              • lauren6 Re: Odcinek 9 29.10.25, 13:30
                Karolina nie jest toksyczna.

                Ona doskonale wie kogo jej dobrali za męża i robi dobrą minę do złej gry. Facet najpierw uskuteczniał lovebombing, a teraz zmienił taktykę i ją atakuje szczując na nią tą pożal się boże "ekspertkę". I jeszcze te udawane łzy przed kamerami 🙄

                Dziewczyna jakoś się musi bronić przed tymi manipulacjami. Widać, że się hamuje, bo nie chce by na jej głowę wylało się wiadro pomyj, jak na Agatę, gdy wygarnęła prawdę Boczkowi.
                • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 14:27
                  Jest jest. Krystian też nie byl dla ciebie toksyczny aż do teraz. Oni są tam wszyscy toksyczni w uj. Może oprócz Kaśki, ale ona traci znowu w moich oczach. Taka dostosowująca się do każdego kto jej nje powie spier...
                  • lauren6 Re: Odcinek 9 29.10.25, 17:06
                    W którym miejscu rzekomo napisałam, że Krystian jest toksykiem? Nie kłam.

                    Napisałam, że jego zachowanie jest pasywno agresywne, bo takie jest. Boi się konfrontacji z Kają, więc jej obrabia tyłek na setkach.
                    • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 17:45
                      Konfrontacje to on ma co 5 s
                    • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 19:51
                      Na jedno wychodzi. Nietoksyczni ludzie nie zachowują się jak w taki sposób.
                • taje Re: Odcinek 9 29.10.25, 14:46
                  Breivik wygląda mi na klasycznego narcyza - manipulacja, gaslighting, publiczne upokarzanie (ta scena z podnoszącą głos psycholożką), a potem namiętne tańce. Coś strasznego. Ten facet chodząca czerwona flaga.
                  • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 15:01
                    Aha, biedny Brevik zwierzyl sie z placzem psycholozce ze jest w malzenstwie z psychopatka ktora karze go milczeniem i jest przez to czerwona flaga?

                    A jego zona powiedziala ze wszystko jest fantastycznie a potem jak sie jej pasywna agresja wydala to z zimna krwia dogryzala mu w aucie?

                    ogladalam filmy o psychopatach i raczej ich ofiary placza i szukaja pomocy na zewnatrz
                    • taje Re: Odcinek 9 29.10.25, 15:32
                      pani.asma napisała:

                      > Aha, biedny Brevik zwierzyl sie z placzem psycholozce ze jest w malzenstwie z p
                      > sychopatka ktora karze go milczeniem i jest przez to czerwona flaga?

                      Dokładnie tak. Bałabym się faceta, który w takiej sytuacji płacze - niezrównoważony albo udaje. Płakać to prędzej mogłaby Karolina, którą psycholożka z mężulkiem postanowili publicznie upokorzyć. Wyglądała na autentycznie zdziwioną, że coś Breivikowi nie gra i ich wersje się wzajemnie wykluczały. Jeśli facet nie umie porozmawiać z własną żoną, że coś mu nie pasuje i musi wzywać psycholożkę z kamerami to coś jest tu grubo nie tak.
                      >
                      > A jego zona powiedziala ze wszystko jest fantastycznie a potem jak sie jej pasy
                      > wna agresja wydala to z zimna krwia dogryzala mu w aucie?

                      Zasłużył. Nie jestem jakąś szczególną fanką Karoliny, ale tu stoję po jej stronie. Breivik zaczął gierki, to i ona nie pozostaje dłużna.
                      >
                      • smoczy_plomien Re: Odcinek 9 29.10.25, 16:57
                        Dokładnie. Jestem przekonana, że oni sobie oboje założyli, że się prześlizgną przez program: on - grając swoją grę, której finałem miało być odegranie skrzywdzonej owieczki, a ona - cicho, spokojnie, kulturalnie, ale na chłodno. Ale Breivik dał się przerobić maszkaronowi Zuzie i wyciągnął swoje asy za wcześnie.
                        • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 17:44
                          Ale to jest program Reality a nie taki wyreżyserowany jak sobie wymyśliła nasza psychopatka

                          My chcemy dram, a nie jakiegoś wyreżyserowanego jęczenia, kiedy przyjdzie ekipa telewizyjna

                      • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 17:40
                        Oj mówisz jakbyś sama nigdy nie była w związku

                        no to masz tu związek, w którym się nie układa i para idzie do psychologa

                        i jedna osoba mówi szczerze o problemach opisuje je mówi że ta druga osoba sztucznie się zachowuje jakby miała jakieś pretensje i ożywa kiedy przychodzi ekipa telewizyjna

                        a druga osoba w obecności psychologa mówi że wszystko jest fantastycznie i super i świetnie


                        To kto z nich jest psychopata????
                        • taje Re: Odcinek 9 29.10.25, 19:47
                          >To kto z nich jest psychopata????

                          Prędzej ten, kto chce rozmawiać z psychologiem w obecności kamer.
                          • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 20:08
                            Aha
                            Czyli wszyscy uczestnicy są psychopatami

                            Kurtyna
                            Możemy zamknąć wątek
                            • taje Re: Odcinek 9 29.10.25, 20:43
                              W tej konfiguracji Breivik chciał a Karolina nie. A swoją drogą pęd do życia przed kamerami (nawet bez obecności psychologów) też jest dla mnie fascynująco niezrozumiały.
                              • pani.asma Re: Odcinek 9 30.10.25, 14:11
                                Właśnie dla tych rozmów z psychologami lubię oglądać ten program

                                Chociaż to już nie jest to co wcześniej jak byli ci normalnie psychologowi a nie gwiazdy
                        • green.wild.wood Re: Odcinek 9 29.10.25, 20:42
                          no to masz tu związek, w którym się nie układa i para idzie do psychologa

                          Jaki zwiazek? Dwoje przypadkowych ludzi spotka sie i zaczyna spedzac ze soba 24/h na dobe. Ktora z Was zdecydowalaby sie z osoba powiedzmy z ulicy nagle zamieszkac i tworzyc zwiazek. To jest tak chore, chory program, i ludzie zglaszajacy sie tam, nie moga byc normalni albo maja za cel wystapienia w telewizji, co zawsze wiaze sie z hejtem wiec potrzeba bycia znanym jest wieksza niz swiadomosc, ze staja sie oto posmiewiskiem
                          • smoczy_plomien Re: Odcinek 9 29.10.25, 21:58
                            I dlaczego ów "psycholog" (tutaj chyba parapsycholog) zamiast zacząć od pytania "czy komunikowałeś żonie swoje odczucia?", brata się z jedną stroną i najeżdża na drugą. Dlaczego nie padła próba przywołania choć jednej sytuacji, w której Breivik faktycznie coś takiego miał powiedzieć - na razie nie ma żadnego dowodu. I wcale się nie dziwię Blondi, że ona nie chciała szukać porozumienia z Breivikiem. Ona doskonale wyczuła chłopa, rozumie jak on postępuje i wie, jak działa program. Wie, że Zuza by ją wpędzała w poczucie winy i namawiała do jakichś głupich tricków jak te "no to cię dojechaliśmy, a teraz powiedz coś miłego o mężu". Dziewczyna została okropnie potraktowana.
                            • tanebo0001 Re: Odcinek 9 29.10.25, 22:05
                              No tak. Czyli bita żona winna bo nie komunikowała swoich emocji...
      • iberka Re: Odcinek 9 29.10.25, 17:55
        A ja od początku nie trawię Karoliny. Sprytna, mądrząca się i ubarwiająca rzeczywistość pod swoje widzimisię
        • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 19:54
          Oni są siebie warci. Karolina niczym nie odstaje od Maćka, a może nawet go przewyższa.
          • briar_rose Re: Odcinek 9 29.10.25, 20:23
            magdulecp napisała:

            > Oni są siebie warci. Karolina niczym nie odstaje od Maćka, a może nawet go prze
            > wyższa.

            Nie będę tu nikogo bronić, uważam, że oboje są fatalnie dobrani. Zdziwiło mnie tylko, że Breivik mówił, że Karolina jest taka wygadana, uśmiechnięta i roześmiana przed kamerami... kiedy ona taka była? O.o Przecież ani razu nam jej nie pokazali z takiej strony.
            • pani.asma Re: Odcinek 9 29.10.25, 20:29
              Nie chodziło chyba że taka wygadana i uśmiechnięta ale że w ogóle zaczyna się odzywać bo jemu odburkiwala

            • magdulecp Re: Odcinek 9 29.10.25, 20:58
              Wiesz, jeżeli ktoś nie odzywa się do ciebie wogóle kiedy nie ma kamer to kiedy te kamery przyjdą i Karolina powie choćby mężu nie, mężu ja chce do hotelu, mężu jestem zmęczona, nie mężu po prostu nie to może i można uznać, że zrobiła się wygadana. Problem Maćka polega na tym, że on zamiast jej się postawić wchodzi jej w dupe. Scena w samochodzie u mnie spowodowałaby ostry sprzeciw, a nie milczenie. Laska rozgrywa to perfekcyjnie. Nie będziesz mi nic zarzucał, bo popamiętasz. Ona nie rozmawia z pozycji spokoju i argumentów, a z pozycji atakowania przeciwnika i zastraszenia co się stanie jak ktoś ją skrytykuje. Serio nie wiem kto tam jest gorszy.
              • pani.asma Re: Odcinek 9 30.10.25, 14:09
                No właśnie postępuje jak prawdziwe psychopatka

                i wydaje mi się że cały problem tutaj leży od samego początku w niej bo jest taka zakłamana i fałszywa

                i mogę się założyć że jak były eliminacje i musiała wypełniać te kwestionariusze to tam na pewno zaznaczyła :że lubi niespodzianki, że lubi aktywne życie pełne przygód i inne cechy które ma Brevik po czym kiedy telewizja dała jej wymarzonego partnera to się okazuje, że wszystkie kłamstwa wyszły na Wierzch i Teraz musi nasza kłamczuszka stawić im czoła

                Nie dziwne że nawet psycholog na nią na ska kuje skoro tak całą ekipę programu oszukała
              • iberka Re: Odcinek 9 30.10.25, 15:12
                Bo to wielka pani z hr'ów. Współczuję pracownikom.
                • tanebo0001 Re: Odcinek 9 30.10.25, 16:46
                  Gruba z księgowości?
                  • iberka Re: Odcinek 9 31.10.25, 21:10
                    To o mnie? 😂 Prawie trafione 🤣🤣🤣🤣
          • iberka Re: Odcinek 9 30.10.25, 15:10
            Zgadzam się. Źle dobrani, to jedno, ale indywidualnie też nie wypadają pozytywnie
    • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 10:32
      Po wczorajszym odcinku:

      Dlaczego ta koszmarna psycholozka uznala, ze wolno jej nakrzyczec na Karoline? Bardzo to bylo nieobiektywne i nieprofesjonalne. W ogole cala ta interwencja wygladala strasznie, a zwlaszcza koncowka, kiedy powietrze bylo wrecz geste od wzajemnych zali i pretensji, niczego nie udalo sie wyjasnic ani przegadac(co z takim "wsparciem" ani troche nie dziwi), a nagle pozal sie boze ekspertka prosi, zeby powiedzieli sobie po jednej dobrej rzeczy.

      Mialam wrazenie, ze Breivik manipuluje w bialych rekawiczkach. Z jednej strony smutny, przygaszony, ze lzami w oczach i niby nie chce powiedziec nic zlego o zonie, ale bardzo szybko jednak daje sie pociagnac za jezyk i przedstawia ja w bardzo zlym swietle (caly czas niby smutny, ale i pelny nadziei i cala wine niby bierze na siebie, ze nie potrafi do niej dotrzec). Ze tez ktokolwiek sie na to nabiera. Karolina chyba przejrzala jego gre, ale bylo widac, ze jest zaskoczona i wkurzona.

      Sceny w samochodzie troche nie zrozumialam, a Wy? Z jednej strony laska mowi, ze ma refleksje i bedzie bardziej wyluzowana; Breivik wzruszony chwyta ja za reke (ucieszony, ze manipulacja sie udala?), a chwile pozniej Karolina rozwija mysl i dodaje, ze teraz on bedzie na nia dlugo czekal, a ona nie bedzie sie od rana spieszyc w lazience big_grin. Mocno toksyczne klimaty, ale dobrze, ze ten facet dostal dziewczyne, ktora wyczuwa, co sie swieci i umie sie temu chociaz troche przeciwstawic, bo byloby znacznie gorzej, gdyby trafil na kogos ze slabsza psychika i niewyczuwajacego jego gierek.

      Kaja straszna. Dawno nikt nie zrobil sobie takiej antyreklamy w tym programie. Teraz tym bardziej nie znjadzie faceta. Klimat podczas wspolnego gotowania upiorny. Krystian zaczyna pekac (troche to bylo smieszne, jak syczal pod nosem "jak ja tego nienawidze", szkoda, ze w ogole sie z nia nie konfrontowal (moze poza ostatnia scena) i dobrze, ze wyjezdza, bo jeszcze troche by po nim pojezdzila i mogloby dojsc do rekoczynow wink).

      Hokeista coraz bardziej wkurzony kamerami. Troche go nawet rozumiem, bo tez bym sie w tym nie odnalazla, ale wlasnie dlatego nie pcham sie do reality shows wink. Taki duzy dzieciak, ale ze wszystkich trzech par to nadal oni traktuja sie najlepiej, chociaz chemii tam na razie nie widac. Kasia robi dalekosiezne plany o przeprowadzce Macieja do niej, tylko on chyba o tym nie wie, a przynajmniej na tym etapie nie brzmi, jakby zamierzal sie przeprowadzac i zmieniac prace.
      • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 10:43
        Psycholożka to narcyzka, gra na siebie, widać że najważniejsza jest dla niej autoprezentacja zarówno w programie który jest dla niej idealnym miejscem by się pokazać, jak i w gabinecie. To nie powinno mieć miejsca, psycholog i terapeuta nie powinien absorbować sobą ani wizerunkiem, terapeuta nie może grać pierwszych skrzypiec, litości. Narcystyczne osoby są ekspertami od ludzi przychodzi im to naturalnie, nie dziwi mnie że ciągną do psychologii ale nie powinni wybierać tego zawodu dla dobra nas wszystkich.
        • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 10:47
          Dostała od przypadkowego chłopa podziw zasiliła się narcystycznie więc zbudowała z nim wspólny front przeciwko innej uczestniczcie, cała Polska to widziała i to ją ostatecznie dyskwalifikuje.
        • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:45
          Pytanie psychologia rzucone ot tak. Nawet nie czeka na odpowiedź albo jej nie interesuje. Jakby do obojga uprzedzona. Antyreklame sobie zrobiła
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:56
          A Co się stało z tą babką która w każdym odcinku miała inną torebkę coraz droższa?
      • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:11
        a gdzie pracuje zawodowo hokeista kiedy nie lata z kijem?
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:19
          Wg wykopu pracuje w punkcie play.
      • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:47
        Breivik po prostu reslizuje kolejną fazę narcystycznej manipulacji. Najpierw był zmasowany lovebombing pod kamery, a teraz zaczyna się zgrywanie ofiary i emocjonalny rollercoaster. I jak sprytnie udało mu się już przekabacić "ekspertkę" na swoją stronę, robiąc niej latającą małpę. Jej zachowanie w stosunku było bardzo nieprofesjonalne. I co to za psycholog, który nie potrafi przejrzeć takiej trywialnej gierki?!
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:55
          Nie będę broniła Kai, bo jej ciągłe zaczepki faktycznie mogą sprawiać przykrość i dołować. On wyraźnie źle się czuje w jej towarzystwie. Obstawiam, że chciałby być bardziej "głową rodziny" ale z jego flegmatycznością, brakiem energii wypada przy niej blado. Ale czemu jej tego nigdy nie powie? Nie wiem na ile Kaja byłaby w stanie zmienić swoje „przytyki”, ale nie ma nawet na to szansy bo Krystian udaje, że wszystko jest okej. Widać przepaść między ich setkami, ona wciąż pozytywnie o Krystianie, a ten po niej jedzie.
        • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 14:48
          O toto o Breiviku. Straszna była ta scena z psycholożką. I byłam autentycznie zdumiona, że podnosiła głos zwracając sie do Karoliny, ogromnie nieprofesjonalne.
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 11:53
        Byłam w szoku że Breivik mógł zabrać tą harpie na kurs tańca i po raz pierwszy nie dość że poszła to jeszcze tańczyła i nie komentowała że nie ma skarpet że jej zimno i że chce być w pokoju albo nie chce być

        na szczęście cała Polska już ją roz gryzła po tym jak w samochodzie po konfrontacji zaczęła się na niego wyzłośliwiać

        plan brevika tak się powiódł że widać było jak nic nie mówi ale triumfuje

      • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 15:13
        Zwróciłaś uwagę na reakcję Karoliny? Atak od razu. Bardzo bardzo negatywnie
        • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 21:14
          Po takich wypowiedziach rozumiem, dlaczego tyle jest kobiet ofiar narcyzów. Nawet obserwatorki dają się zwieść. Breivik to jest chodząca czerwona flaga - żaden niezaburzony mężczyzna w podobnej sytuacji nie będzie (autentycznie) ronił łez w rozmowie z psycholożką. To jest albo psychopata, albo narcyz-manipulant (co się nie wyklucza), albo mężczyzna w inny sposób zaburzony emocjonalnie (tu można ewentualnie współczuć). Jakakolwiek jest Karolina, gratulacje, że przejrzała gościa.
          • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 21:28
            Bo mężczyzna nie może okazywać emocji? A potem zdziwko że tylu popełnia samobójstwo...
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 23:02
              No dokładnie, biedny brevik się rozpłakał a mógł po prostu się rzucić z mostu
              widzki byłyby zadowolone

          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 21:32
            A ktoś go gdzieś bronił? Absolutnie nie. Natomiast nie oznacza to, że Karolina jest taka cacy. Nie jest. Są siebie warci
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 06:38
            No ba! Bo faceci nie płaczą wink. Zarówno on jak i ona są zaburzeni, ale oboje inaczej. Ona jest zimną bitch i to było widać od początku (durny chichot był bardzo znaczący)
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 09:45
              > on jak i ona są zaburzeni, ale oboje inaczej. Ona jest zimną bitch

              To jest cecha charakteru, a nie zaburzenie.
              • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 11:49
                Breivik musiał wycisnąć kilka łez by zrobiło się smutno, psycholog już tym kupiona. Karolina nie ma z nim szans, zrobią z niej rozkapryszoną starą pannę a z niego księcia na białym koniu, który jest odrzucany przy każdej próbie zbliżenia się do żony.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 15:18
                  A nie jest odrzucany
                  co on takiego jej zrobił że ona go odrzuca?
                  • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 15:32
                    Miał za mało męskiej energii. Bad boy by się jej spodobał...
              • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 21:09
                Doprecyzuję zatem - ona ma zaburzenia a do tego jest zimną bitch.
    • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:05
      To pierwszy sezon, jaki oglądam. Dobranie zdaje się bardzo słabe. Kaja, bardzo zgrabna dziewczyna z pięknymi dłońmi. Bardzo nowoczesna się zdaje, aż nazbyt taka hop do przodu, bardzo energiczna w relacji i ekspresyjna. Zdaje mi się, że mimo że ścierałaby się z mężczyzną starszym, zaradnym, energicznym, ciekawym świata, miastowym, to z tych tarć cokolwiek mogłoby wyniknąć, a tak ona zbyt pasywna, jej partner zgarbiony, zmęczony życiem jest nią najzwyczajniej przytłoczony. Zamiast czerpać od siebie, oni się wyżerają. A jej do jej bezpośredniości przydałby się chłopak dusza towarzystwa, ekstrawertyk, który ma duże poczucie humoru i dystans do siebie. To wymagająca kobieta. Jej mąż dla odmiany potrzebowałby kobiety bardzo statecznej. Karolina i Maciej też kiepsko. Tu też kobieta ekspresyjna w kontakcie, ładna, dobrze ubrana, natomiast zdaje się, że domatorka, mało aktywna, jej partner to przeciwny biegun i bardzo chce się wykazać, za bardzo. Wychodzi rzeczywiście przemocowo, da się odczytać z jego słów, że gdy żona mówi nie, to oznacza tak. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Katarzyna zdaje się najbardziej otwarta, zaradna, ładna dziewczyna z poczuciem humoru. Jej partner niestety jest dosyć drewniany i nieporadny, trudno, żeby sprostał jej oczekiwaniom wobec mężczyzny. Nie wydaje się otwarty, sympatyczny, zaryzykuję podejrzenie, że nie dojrzał. Nie mam pojęcia, jak były dobierane pary, ale to tak zupełnie inne energie, że nic z tego nie będzie. Zasada przyciągania się przeciwieństw zadziałałby, gdyby uczestnicy byli otwarci, dojrzalsi a zarazem młodsi energetycznie, bo wszystko wskazuje na to, że wszyscy jacyś bardzo zasiedziali poza Kają i Maciejem, a ci też mają wdrukowane zwyczaje jak stare panny i starzy kawalerowie i ze swoich stref nie są w stanie już wyjść. Co dziwi, bo nie są to przecież starzy ludzie. Może to jednak być sposób kręcenia programu, jest rzeczywiście coś w tym ospałego i może kwestia narracji, a nie samych uczestników.
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:14
        Pierwszy sezon o masakra gdzie ty się uchowałaś
        • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:16
          Mocno się zdziwiłam, że tyle tego już nakręcono, ale dotychczas zajmowałam się swoim życiem, teraz mogę sobie pozwolić na podglądanie czyjegoś. smile
      • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:37
        anek-dotka napisała:

        > To pierwszy sezon, jaki oglądam. Dobranie zdaje się bardzo słabe. Kaja, bardzo
        > zgrabna dziewczyna z pięknymi dłońmi. Bardzo nowoczesna się zdaje, aż nazbyt ta
        > ka hop do przodu, bardzo energiczna w relacji i ekspresyjna. Zdaje mi się, że m
        > imo że ścierałaby się z mężczyzną starszym, zaradnym, energicznym, ciekawym świ
        > ata, miastowym, to z tych tarć cokolwiek mogłoby wyniknąć,



        a tak ona zbyt pasyw
        > na, jej partner zgarbiony, zmęczony życiem jest nią najzwyczajniej przytłoczony
        > . Zamiast czerpać od siebie, oni się wyżerają. A jej do jej bezpośredniości prz
        > ydałby się chłopak dusza towarzystwa, ekstrawertyk, który ma duże poczucie humo
        > ru i dystans do siebie. To wymagająca kobieta.

        Duzo osob utozsamia chamskie docinki, brak wyczucia i dowalanie komus na kazdym kroku z nowoczesnoscia, pewnoscia siebie i ekspresyjnoscia. To nie jest to samo. Mysle, ze Kaja nie ma szans na zwiazek z "zaradnym, energicznym, ciekawym świ
        ata, miastowym" w dodatku z duzym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Tacy raczej nie narzekaja na brak powodzenia i nie musza isc na az tak zgnile kompromisy.
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 12:42
          no dokladnie

          sluchajcie takie jest zycie

          gdyby ona byla pieknoscia i modelka to jak najbardziej i Nawrocki by nie narzekal ale spokojnie znosil " zaczepki"

          niestety ona jest brzydka wiec po prostu musi byc mila zeby byc w zwiazku
          • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 13:51
            pani.asma napisała:

            > no dokladnie
            >
            > sluchajcie takie jest zycie
            >
            > gdyby ona byla pieknoscia i modelka to jak najbardziej i Nawrocki by nie narzek
            > al ale spokojnie znosil " zaczepki"
            >
            > niestety ona jest brzydka wiec po prostu musi byc mila zeby byc w zwiazku


            Ona jest odrzucająca z powodu zachowania a nie zewnętrzności
          • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 13:56
            Jeśli o urodzie mowa, to żadne z nich nie jest pięknością i modelem, choć Kai akurat figurą do tego najbliżej.
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 14:10
              szczuple cialko z wielka glowa

              nie nie nie

              A Nawrocki jest chyba najladniejszy z tych wszystkich trzech facetow, ma polska urode
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 22:03
                Od kiedy polska uroda to jakiś plus dla mężczyzny? Moim zdaniem jest zdecydowanie najmniej atrakcyjny, choć konkurencja, jak wiadomo, raczej słaba. On mi się z jakimś zombiakiem kojarzy z tą sztywnością ramion i wiecznym slow-motion.
                • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 22:41
                  A co masz do "polskiej" urody?
                  • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 23:06
                    Gusta są różne. Jeden lubi zupę pomidorową, drugi harirę, a trzeci Tom Yum…
                    • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 23:14
                      Fakt. Mało kto lubi polskie szare myszki...
                      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 08:33
                        To jest myszką psychopatka
                      • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 18:25
                        Polskie myszki rodzaju żeńskiego docenia cały świat. Gorzej ze szczurkami. Jest taka teoria, że w każdej grupie etnicznej są bardziej atrakcyjni albo mężczyźni, albo kobiety. U grup germańskich bardziej atrakcyjni są mężczyźni, u Słowian kobiety. Etc
              • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 07.11.25, 16:23
                Co to znaczy polska uroda? Nie przepadam za komentowaniem czyjejś urody, ale powiem po prostu tak, że no w moim typie to pan nie jest, nie wiem, może nie lubię panów w polskim typie urody. smile
        • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 13:49
          Dokładne.
          Dysza towarzystwa brzmi upiorne. Zapomina się o ludziach mających dobre maniery a wielbi kogoś kto gra nie siebie
        • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 29.10.25, 13:54
          Nie utożsamiam, raczej mam na myśli coś takiego, że mocna osobowość by jej wyznaczyła granice i to by dotarło, na tym by zresztą polegały te tarcia. Tymczasem jej partner tych granic jej nie wyznacza, za to komentuje z boku. Zupełnie bez sensu.
          • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 12:41
            Kasia coraz bardziej u mnie punktuje, bardzo dobrze się tu prezentuje, tak dojrzale i jako fajna osoba.
          • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 12:53
            Jak zamierzasz ustalać granice jak nie przez kłótnie?
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 14:10
              Ona ustaliła granice że wszystko co zrobi Brevik to ona z automatu się nie zgadza
            • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 07.11.25, 16:25
              Da się przez rozmowę, ot, takie doświadczenia. smile
    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 12:14
      W zapowiedzi kolejnego odcinka Karolina prawidłowo interpretuje Brevika. Miał chłop pecha, bo trafił na inteligentną dziewczynę.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 14:28
        Podobnie jak u Boczka, i podobnie internet wylewa pomyje na kobietę, że śmie nie doceniać biednego misia.
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 16:38
          Czy ja wiem, zdania są podzielone, na szczęście nie wszyscy lecą na bajerę Breivika.
        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 18:07
          Boczek to był gruby kaliber, ona zresztą też nie była lepsza. Podobnie jest tutaj. Dwóch toksyków pod jednym dachem.
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 18:06
        Raczej na agresywna manipulantke. Ja jego nie bronię, bo jest śliski, ale ona nie lepsza. Na moje oko połączyli dwóch toksyków. Karolina Maćkowi zarzuca, że chce wszystko kontrolować? Przecież ta kobieta od wyjazdu w podróż poślubna nic innego nie robi jak tylko wszystko co jest czymś innym niż siedzeniem w wyrze neguje, pospiesza, strzela fochy. A jedyne co wypowiada to no mężu nie, na pewno nie 😀
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 18:22
          > nic innego nie robi jak tylko wszystko co jest czymś innym niż siedzeniem w wyrze neguje

          Tak, nie dała się utopić na łódce.

          > pospiesza

          Od kiedy punktualność jest wadą?
          • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 20:34
            Zawsze można wyjść samemu z propozycją spędzenia czasu. Problem w tym, że ona nawet w kawiarni miała problem. A punktualność nie jest wada, ale nie zawsze należy sztywno się jej trzymać. Śniadanie zjadła, w restauracji obiad też miała, ale lepiej kisnąć w hotelu i nie poświęcić nawet 5 minut, żeby ktoś inny dopił kawę. Zwiedzać też się bała? Bo dla niej wszystko tam było takie samo. Jest strasznie lękowa, mało ciekawa świata i egoistyczna. Do tego agresor w czystej postaci. Nie da się jej obronić w żaden sposób. Są siebie warci i ona i on. Jedno co ich łączy to chęć dobrego wizerunku przed kamerą.
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 09:44
              > Zawsze można wyjść samemu z propozycją spędzenia czasu.

              Czemu zakładasz, że nie wychodziła? Ona ewidentnie była na niego zła, że poza kamerami robili jakieś ustawienia (wyjście do restauracji), a przed kamerami on je łamał i wymyślał jakieś głupoty typu siedzenie godzinę na wygwizdowie, żeby obejrzeć zachód słońca.

              > punktualność nie jest wada, ale nie zawsze należy sztywno się jej trzymać. Śniadanie zjadła

              Jej nie chodziło o sam fakt śniadania, bo restauracja zawsze je wyda, ale o brak szacunku do pracowników restauracji. Dość dokładnie to wyjaśniła, bo sama kiedyś tak pracowała.
              Szacunek do pracy drugiego człowieka jest ważny i dużo mówi o człowieku.

              > Do tego agresor w czystej postaci

              Bo nie poddaje się manipulacjom Brevika, tylko się im przeciwstawia?
              • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 15:11
                lauren6 napisała:


                >
                > Bo nie poddaje się manipulacjom Brevika, tylko się im przeciwstawia?

                Brak jej umiejętności. Uśmiecha się zamiast powiedzieć co chce robić i dlatego. Wie że uśmiechem przykryje defekt. Nie trzeba być przykrym żeby powiedzieć swoje zdanie
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 15:17
                  No ale ona niczego nie chce robić

                  zgadzam się że ta spontaniczna Wyprawa na łyżwy to może było trochę za dużo

                  ale jak pojechali w podróż poślubną i on chciał cokolwiek zwiedzić a ona tylko się wykręcało to był jakiś koszmar
                  • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 15:52
                    Kręci ja taniec na rurze. Wtedy jest pełna szczęścia
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 17:05
                      Obrzydlistwo i oblecha
                      Ciekawe co Brevik myśli o takich wywlokach naprawde
                    • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 18:43
                      Na pewno nie kręci jej on. On się jej fizycznie nie podoba i to widać. Panie zawsze robią takie jazdy gdy ktoś im da brzydala...
                      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 18:50

                        Panie wezmą każdego brzydala jeśli taki rokuje i robi im niespodziankę i zabiera na wycieczki

                        jak widać dziewczyna ma problemy na rynku matrymonialnym skoro zgłosiła się do programu

                        więc nie wiem dlaczego tak wybrzydza na faceta który dla większości jest księciem z bajki

                        • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 19:38
                          Księciem z bajki😄😄😄🥹
                          • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 20:19
                            Shrek to też bajka. Ale wolałabym Shreka.
                            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 08:30
                              Taje a po co ty w ogóle oglądasz ten Program skoro uważasz rozmowę z psychologiem na wizji za chorą ?
                              • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 11:08
                                pani.asma napisała:

                                > Taje a po co ty w ogóle oglądasz ten Program skoro uważasz rozmowę z psychologi
                                > em na wizji za chorą ?

                                A z ciekawości. O patologicznych zbieraczach też kiedyś oglądałam serial. I o seryjnych mordercach. Dziwny jest ten świat.
                                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 11:11
                                  O a jaki polecasz o seryjnych ?
                                  Uwielbiam
                      • baenzai Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 00:08
                        tanebo0001 napisał:

                        > Na pewno nie kręci jej on. On się jej fizycznie nie podoba i to widać. Panie za
                        > wsze robią takie jazdy gdy ktoś im da brzydala...
                        >

                        Jak szukała przystojniaka to powinna się zgłosić do jakiegoś Hotelu Paradise czy innego Love Island.
                        • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 00:27
                          Ale tam raczej by się nie dostała...
                          • baenzai Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 00:52
                            tanebo0001 napisał:

                            > Ale tam raczej by się nie dostała...
                            >

                            No w sumie racja. smile

                            Swoją drogą przydałby się jakiś normalny program randkowy dla przeciętnych ludzi. Teraz mamy igrzyska próżności dla wymuskanych atencjuszy (Love Island, Hotel Paradise), program wyłącznie dla rolników (Rolnik szuka żony), program wyłącznie dla emigrantów (Żona dla Polaka) albo programy z mocno kontrowersyjną formułą (Ślub od pierwszego wejrzenia, Magia Nagości).
                            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 08:31
                              Jest program żona dla Polaka ???? Al gdzie
                              • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 08:50
                                Był taki program o kandydatkach na żony polonusów z USA...
                              • baenzai Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 09:46
                                pani.asma napisała:

                                > Jest program żona dla Polaka ???? Al gdzie

                                Pierwsza edycja jest dostępna na Vod. Wyszła całkiem ok, kandydaci byli dość różnorodni, było sporo ładnych ujęć Chicago i okolic, trafiło też się trochę dymów.

                                Druga edycja ma być kręcona w Toronto.
                                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 11:15
                                  Wow dzięki
                          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 08:32
                            Tam pasuje jej taniec na rurze

                            Czy tylko mi się to kojarzy z mafią i półświatkiem ?
                            • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 01.11.25, 08:50
                              Tak. Mi to się kojarzy z usługami hydraulicznymi.
                • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 18:38
                  mandre_polo napisał(a):

                  > lauren6 napisała:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Bo nie poddaje się manipulacjom Brevika, tylko się im przeciwstawia?
                  >
                  > Brak jej umiejętności.

                  A kto ma umiejętności postępowania z toksykami? To nie jest umiejętność, z którą człowiek się rodzi.

                  I tak radzi sobie lepiej od tej "ekspertki" Zuzanny, bo ona go przejrzała, a tamta po jednym usłyszanym komplemencie mogłaby mu jeść z ręki.
                  • mandre_polo Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 19:36
                    Stanowczością wygra a nie ironią
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 30.10.25, 23:01
          I to tylko jak są kamery wyobraźcie sobie co się tam dzieje jak nie ma Kamer
          • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 13:04
            Breivik to klasyczny toksyk. Zarzuca komuś to co sam robi (ciągle gra), bo się boi, że ktoś zarzuci mu to pierwszy. Podłe zachowanie, akurat on od początku ma scenariusz, który odgrywa, niezależnie jaką dziewczynę by mu dali, to jego scenariusz pozostaje bez zmian. On ma gdzieś jej uczucia, przyszedł z gotowym planem i go realizuje krok po kroku. Teraz zrobił klasyczne przeniesienie winy, żeby wszystkim zamydlić oczy kosztem dziewczyny.
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 31.10.25, 15:16
              Ale jaki to plan, że robi niespodzianki lasce i za nią płaci i traktuje ją jak królową????

              Którego aspektu się czepiasz ?

    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 21:48
      No, to zaczynamy nowy odcinek big_grin Z zapowiedzi wynikało, że będzie się działo.
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:17
        No koniec mnie powalił

        psychopatka wyraziście śpiewająca sama do siebie
        W samochodzie ( wiedząca że jest nagrywana przecież )
        Tego jeszcze nie było

        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 19:20
          pani.asma napisała:

          > No koniec mnie powalił
          >
          > psychopatka wyraziście śpiewająca sama do siebie
          > W samochodzie ( wiedząca że jest nagrywana przecież )
          > Tego jeszcze nie było

          Co złego w śpiewaniu? surprised Też lubię sobie czasem pośpiewać. Skąd taka nienawiść do innych kobiet, Asmo? Mam wrażenie, że o każdej wypowiadasz się krytycznie.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 19:25
            Kurczę ale serio przecież wiedziała że jest nagrywana więc po co taki śpiew jak z filmu american psycho
            • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 19:26
              pani.asma napisała:

              > Kurczę ale serio przecież wiedziała że jest nagrywana więc po co taki śpiew jak
              > z filmu american psycho

              Co psychopatycznego w śpiewaniu naprawdę nie wiem. Do tego wcale nie do disco-polo, tylko do Golców i chyba Kayah.
              • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 19:55
                Jejku no to było straszne jakby ją coś opętało bałam się że zaraz wyskoczy przez jej oczy jakiś zły czuch

                Rozumiem że ktoś może tak śpiewać żeby odreagować jak wie że nikt go nie widzi ale do kamery która na 100% będzie to emitować w publicznej telewizji?????

                Psychopaci mogliby się od niej uczyć
    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 21:56
      Brevika to się powinno pokazywać córkom, by zobrazować jak wygląda męska przemoc wobec kobiet w praktyce. Dzisiejszy odcinek dopiero się zaczął i już mamy rasowy gaslighting.
      • baenzai Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 21:59
        A synom powinno się pokazywać słynną Igę. smile
      • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 22:15
        Masz na myśli walizkę?
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 22:38
        Dobrze, że zaczęłaś wątek o tym odcinku, bo mi już się nie chce xD

        Breivik - jak można usiąść z książką i zostawić gościa bez żadnego zajęcia? Jak Blondi rozwaliła stolik to było widać w jego oczach żal za odjeżdżającymi plnami z kaucji. Filmowanie przy stole to wprost elita cringe'u. Uśmiechnęłam się na tekst, że on się uczy cały czas - silna inspiracja naszym ex prezydentem? wink Fajne były przebitki z samochodów, jak ona śpiewała, że ucieknie najdalej, a on słuchał pierdół o zmianie przyzwyczajeń xD

        Hokeista - boi się podejmowania decyzji, ucieka. Znam niestety ten typ. To może się tylko wtedy udać, gdy facet kompletnie podda się kobiecie i ona będzie sterować, a on karnie i ochoczo wykonywać. O ile jej takie coś będzie odpowiadać. Mina Kasi podczas wizyty "ekspertki" mówiła wiele. Dziewczyna ogólnie mocno zaplusowała, widać że jest bardzo świadoma siebie i swojej sytuacji i wie, czego chce. Ale myślę, że ona mu się nie podoba. On jednak bardzo dba o wygląd, nawet jeśli tego oznaką są dziwne czapeczki i przerośnięte zegarki, a ona ubiera się bardzo prosto, funkcjonalnie, nie robi makijażu lub tylko delikatny.

        Kaja, tak jak sądziłam, to rozsądna dziewczyna i można z nią rozmawiać. A laweciarz to stetryczały mruk o przerośniętym ego. Tekst, że ją zaprosi, żeby się pokazała - mega chamski, jak i reszta jego rozmowy z "ekspertką".
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 22:46
          Co ta psycholożka bredzi o tym, że Maciejowi i Karolinie zależy na sobie? Czy ona kiedykolwiek widziała prawdziwą zakochana parę? Jak są te ujęcia, gdzie on siedzi na fotelu, a ona na sofie, to ona siada na drugim końcu tej kanapy, nie obok niego. Jak mi na kimś zależy to nie siadam dwa metry od niego. Niezły kontrast między Karoliną śpiewającą w samochodzie do Golców, a Maciejem słuchającym o nawykach człowieka sukcesu big_grin
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 04.11.25, 23:43
          W zasadzie każda scena z Brevikiem w tym odcinku to był krindż. Jak siedział w tym zakłaczonym mieszkaniu i tłumaczył Karolinie, że ona tu nie jest od sprzątania (w domyśle on również nie), tylko pani sprzątająca big_grin O, taka elita w wynajętej kawalerce!

          Do tego ta idiotka ekspertka, która na stwierdzenie Karoliny, że z nim nie da się porozmawiać o niczym normalnym poza pracą, zapytała: a o czym normalnym byś chciała z nim rozmawiać?

          Na moje to tam było godzenie w łóżku i dlatego następnego dnia Karolina była udobruchana. Zapowiedź kolejnego odcinka zwiastuje kolejnego kija, po marchewce.

          Nie wiem czy starszemu Maćkowi się Kaśka podoba. Z pewnością widzi w niej chodzący inkubator dla swojego dziecka. On chyba podoba się jej coraz mniej.

          Krystian jako szczerość w związku najwyraźniej traktuje uwolnienie swojego wewnętrznego chama. Widocznie postanowił po programie umocnić się w incelozie.
          • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 09:48
            Mam wrazenie, ze Karolina juz jest troche uwiklana w relacje z kolczem. Z jednej strony niby ladnie go punktuje i mowi, co jej nie pasuje, a chwile pozniej (z mina zbitego psa) daje sie przytulac i deklaruje "' ekspertce'", ze jej zalezy. Przez telefon brzmiala, jakby nie chcialo jej sie z nim gadac, a jednak z jakiegos powodu wrocila do Krakowa. I z odcinka na odcinek robi sie coraz smutniejsza. Breivik sie rozkreca (chyba juz sie pojawilo karanie milczeniem; tak mi sie wydawalo, gdy ogladalam te scene, w ktorej on czyta, a ona sprzata i zagaduje). Zgadzam sie, ze nalezaloby go pokazywac corkom ku przestrodze.
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:29
              Ta scena ze sprzątaniem
              Na klęczkach na własną prośbę to hańba dla wszystkich kobiet !!!!
              • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 20:07
                Czyli kobiety to leniwe brudasy?
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 21:22
                  To zachowanie można określić jako upokarzające i niepokojące. Dziewczyna, ignorując wyraźną prośbę chłopaka, uklękła na podłodze i zaczęła zamiatać – jakby jej wartość zależała od tego, czy zostanie zauważona jako „posłuszna i użyteczna”. Ten gest nie był troską, lecz demonstracją podporządkowania, która przekracza granice zdrowej relacji. Zamiast być partnerką, zachowywała się jak ktoś desperacko zabiegający o akceptację, nie zważając na własną godność ani komfort drugiej osoby. To nie była pomoc – to była emocjonalna kapitulacja.
                  • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 21:27
                    Zajmowanie się domem cię upokarza?
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 22:27
                      U brevika tak
                  • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 16:31
                    Zrobiła co chciała. Mogła wyjść na spacer, ale woli nie wychodzić z domu. Pomarudziła i zrobiła co chciała.
                    Współczuję im obojgu tego mikro metrażu - jedno pomieszczenie do wszystkiego, nawet nie ma gdzie pobyć po prostu z samym sobą.
            • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 16:29
              Ona smutniejsza? Nie, ona traci durny chichot (na szczęście)
              • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 17:56
                nie wygladala na smutna plasajac w samochodzie
                • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 18:08
                  Liczy dni i godziny do końca udręki. Koniec się zbliża, więc więc powód do radości!
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:31
            Bo nie była od sprzątania
            Upokorzyła tym zamiataniem na klęczkach cały rod kobiecy !!!
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 13:30
      Pora na mid-season ranking uczestników.

      Faceci:

      3. Breivik - decyzja była naprawdę trudna, ale delikatnie przeważyło to, że on jest jawnie zje**ny. Chyba wszystko zostało o nim powiedziane. To nie człowiek, to kreacja. Chodzący fałsz, nie ma w nim nic autentycznego. Gołodupiec, mitoman, biznesmen-gawędziarz. On nie nadaje się do ślubu tylko na stand-upy o coachach. Btw. on chyba kupił jakąś biżuterię dla żony. Chyba nie było wręczenia, czy coś przegapiłam?

      2. Laweciarz - jest wyżej od Breivika tylko dlatego, że pewnych kart, o które go podejrzewam, jeszcze nie odkrył, więc pozostają w sferze domysłów. Te karty to moim zdaniem agresja. To prosty, grubo ciosany wiejski chłop. Utkwił mi w pamięci jeden komentarz z wykopu, że on prawdopodobnie nie umie czytać, dlatego tak się denerwował nad tym przepisem na warsztatach kulinarnych i tak go wkurzała Kaja czytająca książkę u niego. To wszystko to jednak nic, bo naprawdę nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że to jest typ z zapędami do agresji. To by tłumaczyło jego brak rozmów i rozmemłaną prezentację - on nie potrafi skanalizować swoich emocji inaczej niż za pomocą agresji. Widać to było w kilku momentach: jak prawie rzucił blenderem na warsztatach kulinarnych i w dwóch momentach rozmowy z "ekspertką": kiedy mówił, że gdyby powiedział otwarcie co myśli, "to by już tego nie było" i że zaprosi Kaję, "żeby się pokazała". Serdecznie polecam Wam obejrzeć jeszcze raz pierwszy odcinek tego sezonu i fragmenty, w których laweciarz opowiada o sobie i swoim wymarzonym związku. On chce być dla kobiety guru, on chce imponować i kobieta ma o niego zabiegać. Nie powiedział ani razu, co on jest w stanie dać od siebie albo jakie błędy zrobił w poprzednich związkach. Jest wobec siebie bezkrytyczny. Zwróćcie uwagę, że poprzednia "narzeczona" uciekła od niego i nawet nie chciała się z nim więcej spotkać, a jeszcze wcześniejsza wylądowała samochodem na drzewie. Nie chcę dorabiać fałszywych teorii, ale dla mnie to jest bardzo niepokojące i chciałabym poznać relacje na temat tych związków od rodziców, przyjaciółek tych kobiet i tej jednej, która żyje. On jest wielki i ma bardzo krótki lont - jego naprawdę można się bać.

      1. Hokejarz - początkowo bardzo mi się spodobał - ładny, zadbany, przystojny, sensowny, ale cóż za rozczarowanie. Okazało się, że totalnie niedojrzały, niedecyzyjny. Życie z takim to udręka. Pierwsze miejsce tylko dlatego, że cała ekipa facetów jest do d*, a on jest najmniej szkodliwy dla partnerki z tej trójki i ostatecznie dałoby się z nim stworzyć związek w określonych warunkach.

      Dziewczyny:

      3. Kaja - rozchodzi się o te docinki. Brak umiejętności przyjmowania i odpowiadania na takie docinki świadczy o braku inteligencji i braku dystansu do siebie, ale też ich nadmiar może być męczący. Myślę, że problem jest w tym, że Kaja nie potrafi sama sobie powiedzieć STOP, zanim zacznie być irytująca. Myślę, że gdyby była w parze z kimś, kto nie obraża się na takie teksty i potrafi na nie odpowiedzieć, to znalazłaby ten balans. Ale kiedy druga strona nie reaguje, to ona sama nie potrafi go znaleźć. Ludzie niepotrzebnie się czepiają jej asertywności. Nie jest niegrzeczna, potrafi komunikować, co jej nie pasuje lub gdzie ma wątpliwości - to ogromna zaleta. Dziwi mnie, że ludzie krytykują asertywność, a potem się dziwią wątkom, których tu niemało, o córkach wrobionych w opiekę nad rodzicami, pozbawionych spadku, wyrolowanych przez męża, rodzinę, w pracy...

      2. Blondi - tu wybór między 1 i 2 był trudny, zdecydowały niuanse: Blondi łatwiej dała się ponieść emocjom. To nie wada w sumie, to cecha, ale wypada w programie mniej korzystnie. Gdybym miała taką koleżankę, to nie miałabym jej nic do zarzucenia.

      1. Kasia - wydawało mi się początkowo, że to zahukana, nieśmiała dziewczyna, ale ostatnio pokazuje się bardzo dojrzale i celnie punktuje Hokeistę. To jest świetny materiał na żonę, choć jakoś nie czuję, żeby mogła być moją koleżanką. Robi wrażenie nijakiej, ale może pokaże się z ciekawej strony podczas wizyty u niej. Myślę, że ona ma ogromne szanse na poznanie kogoś po programie.

      Niestety w tej edycji wszyscy panowie są kiepscy i to doskonale odzwierciedla rynek matrymonialny w Polsce - kobiety są zaradne i ogarnięte życiowo, a faceci to mameje albo fantaści. Dodam, że trochę wylało hejtu na Hokeistę, że nie zabrał Kasi na randkę, ale powiedzmy sobie otwarcie, że to tylko dlatego, że Kasia powiedziała o tym do kamer. Przecież żaden z facetów nie zabrał dziewczyny na randkę, gdy była u niego.
      • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 14:13
        Kadrowa, księgowa i ux desinger to takie ogarnięcie? Przecież na te stanowiska rekrutują ludzi z ulicy.
      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 14:31
        Mój ranking wygląda tak samo.

        Kobiety:

        3. Kaja. To będzie kontrowersyjne co napiszę, ale ona nie ma warunków wyjściowych by odgrywać rolę złośnicy. Ładnej dziewczynie faceci są w stanie dużo więcej wybaczyć, również drobne złośliwości. Tu jednak mamy ogromne ego, pewność siebie, połączone z takimi sobie warunkami wyjściowymi. I pisząc o warunkach wyjściowych mam na myśli nie tylko urodę, ale całokształt: osiągnięcia, energię życiową. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to o czym była mowa w ostatnim odcinku. Kaja ma świadomość, że facetów mogą denerwować jej docinki, ale i tak to robi. Świadczy to o tym, że ona w ogóle nie pracuje nad sobą i nie próbuje wyplenić swoich złych nawyków. To inni mają akceptować ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, paplaniną bez sensu i drobnymi złośliwościami. Ona nic nie musi.

        2. Karolina. Karolinę trudno mi oceniać inaczej niż przez pryzmat tego, że jest ofiarą przemocy w związku. Nie wiem jakim ona jest człowiekiem na codzień, bo w tym programie walczy o przetrwanie. Myślę, że wiele wątpliwości w jej przypadku rozwieją kolejne odcinki, w szczególności finał.

        1. Kasia. Od początku zrobiła na mnie dobre wrażenie. Pracowita, miła, serdeczna. Wkurzające jest to, że na początku na jej głowę wylało się wiadro pomyj, z powodu zdania wyrwanego z kontekstu. Ludzie są okrutni.
        Ona wie czego chce w życiu i coraz wyraźniej widzi, że Hokejarz jej tego nie da.

        Też obstawiam, że i ona, i Karolina znajdą sobie kogoś po programie. Z komentarzy na wykopie wynika, że obie raczej spodobały się facetom i program można potraktować jako ich reklamę.

        Faceci:

        3. Bravik. Dla mnie to psychol grubego kalibru. Nie zdziwiłabym się, gdyby to był psychopata. Tani aktorzyna, krętacz, pozer, jeden wielki chodzący mem. Pedant latający po pokoju hotelowym ze szmatką z spirytusem, któremu nie przeszkadzają kłaki kurzu na podłodze, bo sprzątaczka przychodzi za 2 dni. Bogacz w wynajmowanej dziupli, który ostentacyjnie wręcza napiwek kelnerowi, ale jednocześnie będzie jeździł swoim wynajętym Mercedesem opłotkami, byle nie zapłacić za przejazd autostradą. Witający nową żonę wystawką suplementów w kuchni, żeby przypadkiem nie pomyślała, że jego kluskowatość wynika z nadmiaru tłuszczu, a nie z siły mięśni. Ostentacyjnie wczytany w pierwszą stronę książki o biznesie, kiedy żona z nudów zaczyna sprzątać mu mieszkanie.

        Ten facet byłby komiczny, gdyby nie to, że stosuje wobec Karoliny chamskie techniki manipulacji i zwykłą przemoc psychiczną. Po reakcjach Karoliny widać, że typ jest po prostu niebezpieczny i na dłuższą metę nie będzie mieć problemu z tym by zniszczyć drugiego człowieka.

        Jestem zdumiona, że panie tytułujące się psychologami czy terapeutkami przepuściły kogoś takiego do programu.

        2. Laweciarz. Tak jak pisałam wcześniej typ pasywno agresywny. Nie zdziwię się jeśli w kolejnym odcinku jego agresja ewoluuje. Poza tym do bólu małomiasteczkowy, dla którego szczyt zainteresowań to grill ze szwagrem i wspólne wspominanie sylwestra 2017. Jego profil na fb i konfiarskie zapędy dopełniają obraz.
        Facet o tyle niegroźny, że mało inteligentny i nie potrafi niszczyć kobiety w białych rękawiczkach jak Brevik. Dobrze się ocenił, że raz napyskuje Kai i to będzie koniec. Prawdopodobnie tak właśnie będzie w kolejnym odcinku.

        1. Hokejarz. Niegroźny pajac. Nadaje się do związku tylko z kobietą, która lubi matkować 40-letnim chłopcom. Nie widzę go w związku z młodszą od siebie kobietą. Raczej ze starszą, z podrośniętymi dziećmi, które ojczym będzie mógł animować (i wreszcie będzie miał towarzystwo na swoim poziomie mentalnym). Jeśli zrobi dziecko jakiejś kobiecie to z góry jej współczuję: samotne macierzyństwo murowane.

        Też jestem ciekawa losów biżuterii kupionej przez Bravika. Może Karolina po programie napisze czy kiedykolwiek ją dostała big_grin
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:21
          Breivikowi się wydaje, że jest niemal kandydatem idealnym na męża i chyba nie widzi po prostu własnych wad, a to stawia ich związek pod znakiem zapytania od samego początku. Nie wiem, czy jest świadomy sztucznie wywieranej presji. Ja wierzę Karolinie, że jest psychicznie zmęczona i emocjonalnie rozjechana, zwłaszcza, że to wrażliwa kobieta. Cudna scena, gdy Breivik sobie słuchał w samochodzie o sukcesie xD "Nie daj się wyprowadzić z równowagi. Pamiętaj, że każda klęska jest nawozem sukcesu. Nie pozwól, by zawładnęły tobą drobiazgi"

          Krystian do psycholożki, że nie może powiedzieć wprost co myśli, bo by dopiero było. Psycholożka coś majaczyła, że to dlatego, że jest dobrze wychowany big_grin

          Hokeista zasłania się kamerami ale tak naprawdę to chyba i bez nich nie byłoby lepiej. Jego siostra/kuzynka mówiła o tym w pierwszych odcinkach, że on jest bardzo wycofany. Kasia w pociągu mu powiedziała, że muszą poważnie pogadać na koniec (przed dokonaniem wyboru), tak podsumowująco. Nie za bardzo mu to podeszło.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:26
            Przecież ta końcówka z pracowitym
            brevikiem słuchającym podkastu podnoszącego kwalifikacje przeplatana babskiem pusto wydzierającym się za kierownicą w rytm piosenek z disco Polo była jak z horroru
            Oskar dla reżysera coraz bardziej realny
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:21
          Pełna zgoda co do Kai mam nadzieję że przeczyta ten komentarz

          Brevik - kolejna cecha na plus ten przejazd nie po autostradzie , tylko biedak mentalny wydaje kasę na niebezpieczną przejażdżkę

          Telefony Karoliny i narzekanie że zjechał z autostrady po. 5 dniach znajomości -,tu psycholog nie pomoże trzeba psychiatry
        • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 20:14
          lauren6 napisała:

          > Mój ranking wygląda tak samo.

          Zgadzam się z waszym rankingiem. Breivik absolutna tragedia - pozer i gaslighter. Laweciarz - dużo lepiej by funkcjonował w towarzystwie dziewczyny, która nie traktowałaby go jako fajtłapę i obiekt do strofowania. Hokeista - podobała mi się jego obrona prywatności i niechęć do wylewnych zwierzeń przed kamerami. Kaja - fajna może jako koleżanka, ale te jej niby żartobliwe strofujące docinki potrafią być bardzo irytujące w związku. Karolina - miła i niegłupia dziewczyna, która padła ofiarą przemocy psychologicznej. Kasia - rozsądna i pozytywnie nastawiona.
          • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 20:35
            taje napisała:

            > Laweciarz - dużo lepiej by funkcjonował w towarzystwie dziewczyny, która nie
            > traktowałaby go jako fajtłapę i obiekt do strofowania.

            Laweciarz to typ z mocno wybujałym ego. U mnie mocno zaminusował tym, że jedzie po niej na setkach i narzeka pod nosem a nie mówi jej wprost, co mu nie pasuje. Można byłoby go jeszcze jakoś tłumaczyć tym, że nie chce jej ranić, bo i tak już wie, że nic z tego nie będzie, ale obrabianie jej tyłka jednak temu przeczy. Co więcej, w przedostatnim odcinku wyłapałam jak ona do kamery mówi że pytała Laweciarza czy on jest na nią zły i czy jej docinki nie przeszkadzają mu. Podobno odpowiedział jej w twarz, że nie, po czym obrobił jej tyłek przed kamerą.
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 22:11
              > ona do kamery mówi że pytała Laweciarza czy on jest na nią zły i czy jej docinki nie przeszkadzają mu. Podobno odpowiedział jej w twarz, że nie, po czym obrobił jej tyłek przed kamerą.

              On nie ma jaj by się z nią bezpośrednio skonfrontować. Teraz szykuje się do ataku przygotowując grunt: zaprasza ją na swój teren, szykuje doping w postaci szwagra czy tam szwagierki. W grupie poczuje się pewniej i może po niej jechać.

              Typ chce koniecznie się skompromitować jako mężczyzna przed kamerami.
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 05.11.25, 18:28
        Kupowanie biżuterii jako wada faceta

        Uwielbiam wasze wnioski
        Hahahahahahaha
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 10:31
        Oni tam wszyscy są w depresji i powaleni. Jak tak patrzę to jedyne ich aktywności to siedzenie w domu. Nic dziwnego że później im odwala. Jedynie Karolina jakoś tam dba o swój wygląd. Kaja z Kaśka w tych ciuchach, bez makijażu jak stare babki. Nic kobiecości. Faceci to już totalna porażka, jedynie MLMiarz jakoś tam wygląda, ale wiadomo, na pokaz wyglądać musi. On zresztą jest typowym przedstawicielem tych pseudo biznesów. Nie wiem jak, ale im tam nieźle głowy piorą. Mam takiego kumpla, wcześniej normalny typ. Wszedł w biznes sieciowy i sorry ale ja nie jestem w stanie typa znieść. Dokładnie takie samo zachowanie jak i Maćka. Biznes, rozwój, szkolenia, poza na milionera i nic poza tym.
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 06.11.25, 15:47
          No właśnie lubię to że Breivik ciągle jest w łazience

      • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 07.11.25, 13:41
        Hokeista jest przystojny?
    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 11.11.25, 22:45
      Ładnie Karolina obnażyła tego manipulatora, który poszedł do programu tylko żeby wypromować swój biznesik związany z piramidą finansową. Wielu już to zauważyło kilka odcinków temu, ale inne tu pisały, że ach, on jej robi prezenty, a ona niezadowolona. To macie już odpowiedź.
      • ponis1990 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 11.11.25, 23:22
        Tak, to było niesamowite, jak ona mu wypunktowała to, co ludzie sobie wydedukowali już od początku - miło, że pomimo montażu, scenariusza itp. tego nie dało sieukryć dla większości (mnie on się też nie podobał od początku, te jego promocje konta, zaproszenie biznesmenów na wesele, bleh).
        Scena z Kają i Krystianem w aucie - przykro z obu stron, on ma na nią ewidentną wye8bkę już, i a ten jego kumpel to chyba tylko po to, żeby się z niej ponabijać albo żeby nie umarł z nudów. A ona serio, czepia się, ja mam od początku dla niej dużo zrozumienia ale ona naprawdę poucza go na każdym kroku (no i po co się pieklisz że dziecko z telefonem przez drogę idzie, robisz źle, robisz źle, wszystko źleee).
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 11.11.25, 23:38
          Ja jeszcze zwróciłam uwagę, na to Breivika "nie rozumiem co to znaczy naskoczyłem", "nie rozumiem co to znaczy wybuchłem". To jest jedna z taktyk takich typów... Zmusić do wyjaśniania podstaw, znaczenia słów, które są ogólnie znane. Do analizowania i wyjaśniania każdego słówka. Służy to raz wybiciem z rytmu rozmówcy, przekierowaniem uwagi. Dwa, zmęczeniu rozmówcy, przez to rozmowa się rozwleka, ale tak naprawdę nie dotyka tego co ważne. Skupia się na słówkach, a nie na jego postaci. Oni mogą tak godzinami. A rozmówca na koniec jest wykończony mentalnie i traci ochotę na dalszą rozmowę. A problem pozostaje nierozwiązany.

          Co to było u Krystiana? Miał być wielki grill z rodziną na podwórku przed domem. Miała być jego bratowa, by dziewczyny mogły pogadać. A wziął żonę na grilla do lasu z bratem jako przyzwoitką?
          • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 00:13
            Którego rozpalić nie umiał i ostatecznie robił to na farbie drukarskiej.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 11.11.25, 23:39
        Spodziewałam się, że Blondi rozgryzie Breivika, bo jednak HRowiec powinien się znać na ludziach. (może by ją zaprosili jako ekspertkę do kolejnej edycji? big_grin). Mnie rozwaliło, jak się Breivik odpalał na nieruchomości xD "ooo, nowa elewacja, o jak ładnie, a dom rodziców to kiedy kupiony, a jak duży, a jaki układ" Dziwne, że nie powiedział nikomu, że powinni sprzedać te domy i zainwestować kasę, a sami iść na wynajęte wink

        Laweciarz - poziom kultury poniżej wszelkiej krytyki. ZAPROSIŁ GOŚCIA DO SIEBIE i postawił sobie za cel dos*ać się do każdego zdania, ale że inteligencja nie najwyższych lotów, to i efekt żenujący. No i jechała dziewczyna pół Polski na wielką majówkę z rodziną - a tu mały grill w lesie, jakby na tym podwórku było mało miejsca. Mam wrażenie, że to miał być jakiś masterplan Laweciarza, żeby ją wystawić i pastwić się. A dziewczyna na luzie, komunikatywna - bardzo mi się podobało, jak poznała się z innymi ludźmi i dokonała wymiany handlowej - kiedy te dwa wiejskie głupki już cały kalendarz spaliły, a grill dalej zimny wink

        Kasia kontynuuje pokazywanie się z fajnej strony i chyba jej się trochę ulewa na męża. Hokeista nie wiem na co liczył z tą fajką, ale widać, że unika wszelkich konfrontacji. To nie był temat nie do przeskoczenia. A nawet jestem skłonna podejrzewać, że on będzie to rozgrywał jako argument do wycofania się z relacji - że to Kasia go nie zaakceptowała z jego przywarami, a on dżentelmeńsko jej ustąpi i się usunie. Nie podobało mi się też, jak próbował wkraść się w łaski teściowej kosztem Kasi. Nawet jeśli to były żarty, to ja bym oczekiwała, że mój mąż będzie mnie chronił przed światem, a nie próbował punktować na siebie moim kosztem. Teściowa pier***ięta z tym dzidziusiem.
        • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 00:36
          Żenada dla psycholożek i produkcji, że tej sztuczności i parcia na szkło u Breivika nie wyłapała.
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 07:37
        To było straszne

        Harpia której chodzi tylko o pieniądze
        Nie rozumiem tego osaczania go żeby pokazał prace
        Wyciąg z konta też musiał przedłożyć ???
        Wszyscy faceci będą ją omijać szerokim łukiem
        • atenette Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 08:16
          Chyba nie zrozumiałaś sytuacji. Karolina chciała go poznać, zobaczyć jak żyje, gdzie pracuje, a on nie był zainteresowany pokazywaniem tego jego wspaniałego biznesu kiedy nie ma w pobliżu kamer, więc zabrał ja ta na odczepnego wieczorem kiedy nikogo nie było. On planował pokazać pracę widzom, a nie Karolinie, wiec skoro kamery zostały odwołane, to mu się odechciało.
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 09:52
            a możesz wyjaśnić dlaczego ona odwołała te kamery w ogóle ciekawa informacja nie wiedziałam że uczestnicy mogą sobie tutaj wszy stroić fochy i wybierać dni zdjęciowe jak Angelina jolly albo brad Pitt????

            Zdecydujcie czy zarzut jest taki że on nie ma pracy czy że nie chce tylko pokazywać wszystko jak są kamery

            Można wymięknąć przy takiej manipulatorcr
            odwołuję kamery za jego plecami
            ciekawe jaki miała w tym cel czy ktoś wie
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:27
        Oni są siebie warci tylko Karolcia trafiła na lepszego przeciwnika i stąd ten ból dupy. Sama niedawno mówiła, że przed kamerą chce dobrze wypaść. Państwo się razem dogadali i chcieli się tak elegancko przeslizgnac. Jej też się to podobało. Nie wyszło, bo mścisławie w gardle stoi scena z psychologiem i nie odpuści. Ona jest też toksyczna i to bardzo. Żeby na miejscu Brevika był normalny facet to by go zmiotła i zafundowała traumę niczym Iga Karolowi. Nie wychodzi, bo małżonek jest bardziej wyrafinowany, aczkolwiek nadal twierdzę że jest jedynie ebnięty jak typowy mlmiarz z wyprana głowa. Kuta na 4 kopyta baba ustawiłaby go tak, że by się nogami zakrył. Tymczasem on wytresowany w spokoju, a ona się ciska jak wesz i manipuluje na wszystkie sposoby. Sparowanie ich razem jedynie spowodowało zderzenie ich najgorszych cech, które wylazły jak smród.
    • birch70 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 11.11.25, 23:37
      Bosh, cóż za odcinek! Cringe na pełnej.
      Laweciarz - dno i wodorosty, grill na kocyku w parku (?) w towarzystwie znudzonego kolegi jako atrakcyjna forma spędzania czasu, czas dojazdu na miejsce i powrót urozmaicane wzajemnymi docinkami. Strasznie przykro się to ogląda, na miejscu Kai uciekłabym z krzykiem, byle dalej od tego toksyka.
      Hokeista - kłamca, mający chyba Kasię za małosprytną. Przejrzała go, a mimo to jest nadal pozytywną, pogodną osobą, przyjdzie jednak moment konfrontacji i może być grubo.
      Breivik - najgorzej, pozer i manipulator. Serdecznie współczuję Karolinie...
      • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 00:05
        birch70 napisała:

        > Bosh, cóż za odcinek! Cringe na pełnej.
        > Laweciarz - dno i wodorosty, grill na kocyku w parku (?) w towarzystwie znudzon
        > ego kolegi jako atrakcyjna forma spędzania czasu, czas dojazdu na miejsce i pow
        > rót urozmaicane wzajemnymi docinkami. Strasznie przykro się to ogląda, na miejs
        > cu Kai uciekłabym z krzykiem, byle dalej od tego toksyka.

        Zamiast z nią porozmawiać jak dorosły człowiek, to beke ciśnie z kolegą. Jaka by ona nie była, ale to jest niedojrzałe zachowanie z jego strony. Grill miał być ze znajomymi a nie jednym typem i specjalnie przyjechała do niego, bo u niej nie byłoby gdzie, musieliby jechać i szukać miejsca.
        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 07:30
          Nie Nie zrozumiałam koncepcji jechania gdzieś daleko do tego żeby zrobić grilla w trójkę zamiast zrobić tego grilla przed tym pięknym domem
      • anek-dotka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 00:10
        Też bardzo współczuję Karolinie, przynajmniej tyle, że sprytna sztuka i przejrzała faceta, ale powinna pozwać rzekomych ekspertów, bo to się nie odbędzie bez emocjonalnych kosztów. Kaja jest specyficzna, ale też jej bardzo współczuję. Strasznie przykre, albo nie mają tam zgłoszeń, albo nie mają odsiewu. Rzekomi eksperci bez poczucia odpowiedzialności.
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:33
        Kaja w tym odcinku też mnie denerwowała. Oni kompletnie do siebie nie pasują. On jest za prosty. Sili się na złośliwość, ale inteligencja nie nadąża. Kaśka porażka, kolejna toksoza. Widziała fajka? Widziała. To należało od razu wyjaśnić. Tymczasem ona woli przemilczeć, zapowiedzieć poważna rozmowę, której później nie odbywa i on wciąż na nią ma czekać. Na koniec stwierdza, że jak on nic z tym paleniem nie zrobi to będzie koniec. Serio zachowanie godne dorosłego człowieka. Czyli znowu obnazyly się podobieństwa. Tchórz z tchórzem.
    • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 01:07
      Czy tylko mi się wydaje że pary są specjalnie kojarzone tylko po to aby były sprzeczki i rozstania ?
      Jak można było skojarzyć laweciarza z projektantką stron internetowych ? Przecież to intelektualna przepaść.

      Ogólnie - dziewczyny są przykładem dzisiejszego straconego pokolenia 30stek, mają stabilną pracę, mają mieszkania, tylko brakuje im porządnego partnera. I widać nawet że poszłyby na spore kompromisy dla związku a one już nie młodnieją. Przynajmniej po Karolinie i Katarzynie. Bo Kaja już się zorientowała że sparowali ją bez sensu.
      Pozostałe dziewczyny też sparowali beznadziejnie - Katarzyna z luzakiem Maciejem, który powiedział że gdy ją pierwszy raz zobaczył to pomyślał że jest fajnym ziomalem - który facet by tak pomyślał o dziewczynie ?! I po tych jego czapeczkach z daszkiem na kilometr czuć brak dojrzałości. Nie nadaje się na poważnego partnera.

      Uważam że Karolina wcale nie rozgryzła Macieja. Poszłaby na wiele kompromisów, ale ten niemęski narcyz jest okropnie irytujący. Nie dziwne że ma go dosyć. Właściwie nie wiadomo do końca czym się zajmuje, ale najważniejszy jest wygląd i spokojny ton głosu choćby świat się palił. Doskonale sprawdziłby się w korporacji wchodząc w tyłek przełożonemu a gnębiąc podwładnych. Tam się u wszystkich par wiele dzieje poza kamerami, np po Karolinie było widać już po podróży poślubnej że jest źle, ale kolesia nie rozgryzła. Natomiast mam wrażenie że Karolina jest traktowana przez swoją rodzinę trochę jako czarna owca. Potrzebowałaby faceta bardziej męskiego i zdecydowanego który wyrwałby ją z tej rodzinki , może wtedy by ją zaczęli szanować. Szkoda bo dziewczyna byłaby do uratowania, tak samo zresztą jak Kasia.
      • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 01:40
        wyprawa32768 napisał:

        > Uważam że Karolina wcale nie rozgryzła Macieja. Poszłaby na wiele kompromisów,
        > ale ten niemęski narcyz jest okropnie irytujący. Nie dziwne że ma go dosyć. Wła
        > ściwie nie wiadomo do końca czym się zajmuje

        Po necie krążą wieści, że Breivik w ogóle jest tzw. słupem. Do tego Karolina zwróciła uwagę, że coś z jego pracą jest nie tak, że aż chciała, by jej pokazał, gdzie pracuje.

        - Wziąłem cię do pracy przecież, pokazałem cię ludziom.
        - Przecież tam nikogo nie było.
        - Była wspólniczka, ale akurat wyszła na spotkanie.


        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 07:25
          O masakro
          Ta psychopatka nie ma żadnych zahamowań
          Od kiedy to zabiera się nowo poznane osoby do pracy ??????

          Serio zachodziłyście na randkę i po randce przedstawiałyście kandydata dyrektorowi ????
          • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 11:34
            Po co bronisz tego narcyza ? Małżeństwo to nie tylko miłość i chodzenie za rączkę z zamglonymi oczami. To wspólnota prawna i majątkowa i instytucja. Karolina jako żona ma prawo wiedzieć czym się mąż zajmuje i najwyraźniej nabrała jakichś podejrzeń co do tego. Ja do tej pory nie wiem po tylu odcinkach na czym polega jego praca. Nie dziwne że żona chciała sprawdzić czym zajmuje się jej mąż. Jak najbardziej ma powody by to sprawdzić. A skoro go tak bronisz to może sama wyjaśnisz - na czym polega jego praca ?
            • birch70 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 11:54
              Asma to męski troll od lat na tym forum. Nie ma sensu z nim dyskutować. Dziwne, że ktoś jeszcze o tym nie wie i zwraca się do tego bytu jak do kobiety 🙄 To naprawdę jest bezcelowe.
              • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:33
                Trollem to jesteś ty
                Łazisz za mną
                Od kiedy odrzuciłam twoje zaloty rychła postradałeś zmysły
                • birch70 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 17:53
                  pani.asma napisała:

                  > Trollem to jesteś ty
                  > Łazisz za mną
                  > Od kiedy odrzuciłam twoje zaloty rychła postradałeś zmysły

                  Okyrieelejson 😅
                  Nie dośc, że troll, to w dodatku taki niepełnosprytny 🤡
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 18:23
                    Przestań już znajdź sobie jakiś inny obiekt zainteresowania ja jestem zajęta
            • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:45
              Akurat tutaj na milion procent mają rozdzielność majątkowa - takie są zasady przecież programu- więc interesowanie się obsesyjnie kasa jest baaaaaaardzo słabe
              • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 15:05
                nie widzę tu żadnej obsesyjności. Prawdopodobnie poza kamerami okazał się ściemniaczem, więc jako żona go sprawdza. Normalna sprawa jeśli jest niesłowny. Poza tym nie wiadomo jak wygląda intercyza i czy wogóle jest. Czekam aż w końcu wyjaśnisz czym zajmuje się Breivik.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 15:36
                  No co ty jakim cudem program nie wprowadziłby obowiązkowej intercyzy to proszenie się o kłopoty i pozwy TVN
                  Nie martw się tam prawnicy nad tym czuwają

                  Brevik prowadzi na instagramie rozbudowaną działalność i bezpłatne webinary jak zarabiać wink

                  Co robi tancerka bo nie przypominam
                  Sobie żeby cokolwiek mówiła kiedyś o pracy łącznie z pokazaniem koleżanek i dyrekcji bravikowi
                  • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:49
                    coś chyba kręcisz, w programie pokazywali jak Breivik chodził w gumofilcach po jakiejś działce i gadał coś o likwidacji słupów obok, co sugerowało jakiś związek z działkami czy coś.

                    A tancerka jest po prostu kadrową na pracy etatowej.
              • zosia_1 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:50
                Rozdzielność majątkowa to oczywistość, a co w przypadku zgonu jednego z małżonków? Czy np Breivik mialby fo podziału z rodziną Jaroliny jej mieszkanie? Istnieje jakaś umowa na ochronę? DAANIEELAAAA!
                • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 09:57
                  Można spisać testament
                  • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 10:07
                    rb_111222333 napisała:

                    > Można spisać testament

                    Ale zachowek i tak będzie się małżonkowi należał. Ludzie, którzy zgłaszają się do tego programu wiedząc, że biorą prawdziwy (a nie tylko „humanistyczny”) ślub z nieznaną osobą, mają mocno przytłumiony instynkt samozachowawczy. Ewentualnie zero wyobraźni.
                    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 10:12
                      Mogą też mieć centralnie gdzieś kto i co odziedziczy po ich śmierci.

                      Ja bym bardziej się obawiała, że taki wylosowany współmałżonek w trakcie trwania małżeństwa ulegnie wypadkowi i po rozwodzie trzeba będzie płacić alimenty na tego randoma. O ile w takiej sytuacji rozwód się dostanie.
                      • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 10:21
                        To też oczywiście. Tam jest tyle ryzyk, że głowa mała. Zaczynajac, że można trafić na psychopatycznego mordercę. Ponoć w którejś zagranicznej edycji było już morderstwo.
                        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 10:28
                          W ukraińskiej był ten morderca:
                          plejada.pl/newsy/slub-od-pierwszego-wejrzenia-uczestnik-pocwiartowal-ukochana-zachowal-organy/08k4eze
                          • malaperspektywa Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 18:19
                            No nieźle. Fajnie spisali się ci psycholodzy. Straszne.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:02
            Przecież oni są małżeństwem.
      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 10:48
        > Czy tylko mi się wydaje że pary są specjalnie kojarzone tylko po to aby były sprzeczki i rozstania ?

        Nie, po prostu "ekspertki" są durne jak but, w szczególności ta, która wygląda jak Rafalala.

        > Uważam że Karolina wcale nie rozgryzła Macieja

        Nie zgodzę się. Przed kamerami pięknie go wyjaśniła. Podejrzewam, że dużo więcej przemilczała, bo to mądra kobieta i nie będzie na setkach opowiadać, że jej mąż to przemocowiec i psychol.

        > Natomiast mam wrażenie że Karolina jest traktowana przez swoją rodzinę trochę jako czarna owca

        Rodzina jak rodzina. Myślę, że ma super relację z siostrą. A że rodzicom się specjalnie nie zwierza, to raczej normalne.

        Karolina i Kasia to są jedyne normalne uczestniczki tej edycji Ślubu. Nic dziwnego, że akurat te dwie osoby utrzymują ze sobą kontakt po programie.

        Kaja - okrutnie męcząca osoba. Na pierwszy rzut oka wydaje się sympatyczna i otwarta na ludzi. Ale te jej docinki i niepotrzebne komentarze kompletnie ją skreślają. Unikam takich ludzi w moim otoczeniu.

        Laweciarz - dramat. Głupek i cham, co obgaduje żonę na setkach. Redpill całą gębą. Potem będzie płakać na socjalach, że kobiety wolą piesecki i kotecki, zamiast założyć rodzinę. Też bym wolała żyć z kotem niż z kimś takim jak on big_grin

        Brevik - Karolina już go objaśniła. Psychol i przemocowiec, któremu się wydawało, że program mu zrobi darmową reklamę. Chyba tylko wśród drobiu domowego, bo poza Grażynami z fb cała reszta już przejrzała jego grę.
        Pytanie tylko czy Grażyny to jego target i będą chciały zainwestować w jego biznesy big_grin

        Hokeista - Kasia już wie, że facet, który kłamie i oszukuje w drobnej sprawie, będzie również ją oszukiwał w grubszych tematach. Na razie pozwala tej bajce trwać, chociaż wie, że happy ever after tu nie będzie.

        Na osobną uwagę zasługuje ekipa programu, która nagrywała Kasię i Macieja kupujących szpinak w Biedronce. Naprawdę? 🙄
        • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 11:17
          Mam nadzieje, ze Karolina po tej konfrontacji z Maciejem zadbala o fizyczne odseparowanie sie od niego. Przechodzily mnie ciary, jak to ogladalam i mialam przebitki ze zwiastunow "Domu dobrego"". Widac, ze powoli zaczynaja mu puszczac nerwy. Jego reakcje na te nieoczekiwana konfrontacje tylko uwiarygodnily kazde slowo Karoliny. Facet jest straszny, sliski, ledwo tlumi agresje, manipuluje na kazdym kroku (znamienne bylo, jak nagle probowal przekierowac dyskusje na znaczenie slow "naskoczyc" i "wybuchnac""), a do tego (chociaz to juz nieistotny drobiazg przy tym wszystkim) taki zupelnie niemeski.

          O Laweciarzu i Kaji zostalo tu juz chyba napisane wszystko. Ja tylko jeszcze dodam, ze bardzo mi zgrzyta, ze dorosla kobieta przed kamerami mowi o swoim ojcu "stary". Bardzo to bylo chamskie i prymitywne. Myslalam, ze wyrasta sie z tego najpozniej kolo 18tki, jak juz mlodzienczy bunt i popisywanie sie przed rowiesnikami mijaja.

          Kasia nadal bardzo pozytywnie. Mysle, ze ona i Karolina zrobily sobie w tym programie bardzo dobra reklame i nie beda dlugo same (w przeciwienstwie do Kai i Laweciarza - tu sie naprawde bardzo zdziwie, jesli poo tym, co zaprezentowali, znajda sie jacys desperaci chetni na zwiazek z nimi).
        • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 11:25
          nie sądzę że ekspertki są aż tak durne, z pewnością każdy uczestnik wypełniał jakiś minimalny kwestionariusz , a one celowo pożeniły Kasię która nienawidzi palenia z palaczem. Czy to nie jest celowe ?
          A fakt że ukrywa swój nałóg tylko potwierdza jego niedojrzałość emocjonalną, która i tak wychodzi po tych czapeczkach z daszkiem.

          Tak naprawdę o Karolinie i Kasi niewiele się dowiadujemy bo dostały wyjątkowo kontrastowych i toksycznych partnerów. Przy nich wyglądają na normalne ponieważ to ich mężowie są niedojrzałymi toksykami. Gdyby dostały normalnych facetów być może na jaw wyszłyby jakieś ich cechy, a tak tylko im współczujemy takich mężów i na nich się skupia cała uwaga.

          Nie zgodzę się co do laweciarza. Mógłby dostać partnerkę na swoim poziomie intelektualnym i może coś by z tego wyszło. Ty go krytykujesz znowu tylko dlatego że kontrastuje się negatywnie z Kają. To prosty chłopak i trzeba było mu dobrać prostą dziewczynę. Mogę się założyć że Kaja ma poglądy lewicowe i specjalnie ją sparowali z laweciarzem dla zadym.
          • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 11:31
            Pewnie miliony się tam nie zgłaszają trudno więc szukać tam takich ideałów jak tanebo.
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 11:36
            > Tak naprawdę o Karolinie i Kasi niewiele się dowiadujemy

            Wiemy, że mają poukładane w głowach. Mają wyższe wykształcenie, stałą pracę, jakieś życie rodzinne/towarzyskie, własne mieszkanie. Wiemy, że nie mają wysoko postawionej, nierealnej poprzeczki wobec ewentualnego partnera. Karolina była w stanie zaakceptować łysego kurdupla, dopiero jego zachowanie ją odstraszyło. Tak samo drugi Maciej, Adonisem to on zdecydowanie nie jest, a Kasi z wyglądu się spodobał. Przez te 11 odcinków ani Kasia, ani Karolina nie wykazywały irytujących, narzucających się zachowań jak np Kaja.

            Można powiedzieć, że są to fajne dziewczyny, które nie mają szczęścia do facetów.
            • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:16
              lauren6 napisała:

              > > Tak naprawdę o Karolinie i Kasi niewiele się dowiadujemy
              >
              > Wiemy, że mają poukładane w głowach. Mają wyższe wykształcenie, stałą pracę, ja
              > kieś życie rodzinne/towarzyskie, własne mieszkanie. Wiemy, że nie mają wysoko p
              > ostawionej, nierealnej poprzeczki wobec ewentualnego partnera. Karolina była w
              > stanie zaakceptować łysego kurdupla, dopiero jego zachowanie ją odstraszyło. Ta
              > k samo drugi Maciej, Adonisem to on zdecydowanie nie jest, a Kasi z wyglądu się
              > spodobał. Przez te 11 odcinków ani Kasia, ani Karolina nie wykazywały irytując
              > ych, narzucających się zachowań jak np Kaja.

              Bo żadnych nietypowych zachowań tych dziewczyn nie pokazuje produkcja, a skupia się głównie na pokazywaniu cech ich pokręconych mężów.
              Na temat Karoliny to ktoś uważny mógłby zwrócić uwagę co jej siostra mówi podczas jazdy samochodem do ślubu, żeby nie była zbyt łatwa do całowania i nie tylko - czyli być może miała jakieś negatywne doświadczenia na tym polu, oraz że jej mąż będzie miał z nią ciężko - czyli w podtekście że Karolina potrafi być zołzą. Na co Karolina odpowiedziała że jak będzie miał do niej odpowiednie podejście to może będzie dobrze - być może z wiekiem zmalały jej wymagania i zwiększyła się skłonność do kompromisów. Siostra traktuje ją zbyt protekcjonalnie. Może Karolina była tą gorszą ?
              Trochę dziwna była scena z wręczaniem zaproszeń rodzinie, już pomijam to że niby przypadkiem, a ojciec w tle ubrany w spodnie od garnituru i białą koszulę - kto tak chodzi na co dzień ? Ale widać było, że matka dominuje w rodzinie. Nie wiadomo jaki wpływ wywiera na Karolinę.
              Jakie Karolina ma hobby ? co lubi robić po pracy ? niczego się nie dowiedzieliśmy, może jest po prostu nudna.
              Widać za to było jaką przyjemność jej sprawiło postawienie na swoim i nie pójście na zachód słońca i z zadowoloną miną namawianie Breivika żeby spojrzał za okno z hotelu bo właśnie zachodzi. A ten ostentacyjnie patrzył się w ścianę.

              >
              > Można powiedzieć, że są to fajne dziewczyny, które nie mają szczęścia do facetó
              > w.

              z tą fajnością nie ma co przesadzać dopóki produkcja skupia się na ich niedojrzałych i toksycznych mężach. Na takim tle to każda zołza wydaje się święta.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:27
                > Jakie Karolina ma hobby ? co lubi robić po pracy ? niczego się nie dowiedzieliśmy, może jest po prostu nudna.

                https://wykop.pl/cdn/c3201142/7032b5f291967067c0fbeaf34d0f445753fd7f8a2ed49ab885b1a7bbb8a6137b,w800.png
                • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:50
                  To jest to hobby?
                  • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:51
                    Jeśli tak to zapisuję się do programu. Chcę taką żonę. Może być nawet jędzą.
                • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 13:14
                  jeśli to Karolina, bo musiałaby trochę schudnąć i zmienić kolor włosów, to w takim razie ona też gra przed kamerami spokojną, wycofaną domatorkę. Tylko robi to sprytniej od Breivika, który po prostu swoją grę przed nią ujawnił. Czyli kobieta sprytniejsza od faceta, czy to nie typowe ?
                  • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 13:21
                    z drugiej strony nie wiadomo ile produkcja nam ujawnia. Być może Breivik dowiedział się w podróży poślubnej że Karolina jednak jakieś tańce na rurze odstawia i stąd wymyślił te łyżwy, a ona znowu zagrała biedną, wycofaną, osaczoną.
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:38
                    Sprytniej????
                    Miota się jak potłuczona, próbuje wedrzeć się do biura brevika i pląsa w samochodzie

                    Gdzie tu spryt?

                    Jak na razie rezultat jest taki że Brevik ma miliony fanek a przed nią ucieknie najbardziej zdesperowany facet
                    • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:39
                      Nawet ja bym uciekł
                    • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 15:11
                      jest sprytniejsza bo po prostu gra wycofaną domatorkę, a Breivik sam się przyznał ze namawiał ją do gry żeby dobrze wypadli przed kamerami co było po prostu głupie, ale widocznie sam tą umowę zerwał obsmarowując ją podczas rozmowy z psycholożką. On cwaniak, ona cwaniara - wygra lepszy. Na moje oko na razie wygrywa ona. Kto się nie ujmie za zahukaną domatorką w kontrze do toksycznego narcyza ?
                      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 15:39
                        No zgodzę się w ostatnim programie trochę pogrążyła brevika dałabym zamiast 10/1 to 9/1

                        Niby zaczęła temat ale jak Brevik ją skonfrontował że za plecami odwołała zdjęcia to nie wypadło to dobrze
                        Kombinatorka
                        Czy ktoś rozumie po co ona to odwołała ?

                        Zajęłaby się tym tańczeniem na rurze bo chyba to jej lepiej wychodzi niż występy w programie
                    • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 15:50
                      pani.asma napisała:

                      > Sprytniej????
                      > Miota się jak potłuczona, próbuje wedrzeć się do biura brevika i pląsa w samoc
                      > hodzie
                      >
                      > Gdzie tu spryt?
                      >
                      > Jak na razie rezultat jest taki że Brevik ma miliony fanek a przed nią ucieknie
                      > najbardziej zdesperowany facet

                      W sumie to wychodzi na to, że najlepiej nie być kobietą, bo jak jesteś to każdy powód dobry, żeby się do ciebie dowalić...
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:35
                  Na statku tak się ruje czy co ??

                  Uuuuu

                  A w programie miała biedaczka jakieś zawroty głowy i umierała na przejażdżce łodzią

                  Po takich rozbieżnościach można rozpoznać psychopatę
                  • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 15:13
                    od razu wyzywasz ją od psychopatek, a to po prostu cwaniara ogrywa toksyka. Skąd masz taki osobisty stosunek przeciwko niej ? jakieś traumy z przeszłości ?
                • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 21:03
                  tak sobie analizując dochodzę do wniosku że to zdjęcie jest sprzed lat gdy Karolina była młodsza, szczuplutka i inną fryzurę. Jednak taka wysportowana była kiedyś. Teraz już taka nie jest, latka lecą i może mieć mniejsze wymagania i dlatego na początku dawała Breivikowi szanse aż do momentu zwrotnego - rozmowy z psycholożką.
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 21:33
                    > dlatego na początku dawała Breivikowi szanse aż do momentu zwrotnego - rozmowy z psycholożką.

                    Ktoś na wykopie zwrócił uwagę na ważny aspekt: rozmowa z psycholożką to był skrajny akt nielojalności Brevika wobec Karoliny. Bo nawet jeśli poczynili między sobą jakieś ustawienia odnośnie zachowania przed kamerami i np te przytulasy czy zdjęcie z kwiatami były wspólnie zaplanowane i zagrane to była ich wspólna akcja, wspólny sekret. Bravik, który się wyłamał i przed kamerami zaczął opowiadać, że Karolina przed kamerami zachowuje się inaczej, wykazał się brakiem lojalności. Coś takiego zniszczy każdą relację: i koleżeńską, i romantyczną.

                    Karolina zdała sobie wtedy sprawę, że dla Brevika nie ma ona żadnego znaczenia: ani jako żona, ani jako wspólniczka czy koleżanka. Jest dla niego tylko środkiem do celu, zasobem, którego łatwo się pozbyć.

                    Nie sądzę, żeby była to zaplanowana zemsta, bo podchodzi do sprawy zbyt emocjonalnie. Zaplanowaną zemstę przed kamerami, na zimno i na spokojnie, przeprowadziła Julka na Tomku aspergerze. Tutaj ewidentnie koleżanki z pracy zmotywowały Karolinę do działania.
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 18:29
                      Też mnie to zastanawia po co on go wyciągał skoro mieli taki Wygodny układ

                      ale na pewno jest jakieś drugie dno

                      a my za każdym razem jesteśmy spędzone w Kozi róg przez montażystę

                      dla niego Oskar
              • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:41
                Dokładnie widać że jest pomylona o co wygaduje na wizji
                Robi awanturę że mąż nie wjechał na autostradę tudzież szarżuje jego prace

                Zniesie to tylko facet na psychotropach
                Podziwiam brevika
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 17:53
                No, a teraz wyobraź sobie: sparowali cię z gostkiem, który pozuje na biznesmena i musisz z nim spędzić miesiąc. Gość nie interesuję się Tobą poza kamerami, coś tam co prawda ustalacie, ale jak wjeżdżają kamery to typ się odpala i nagle ma całkiem inne pomysły niż ustalaliście, a przede wszystkim dopiero wtedy zaczyna Ci nadskakiwać aż do porzygu. A kiedy śpisz wkłada Ci kwiaty pod pachę i robi Ci zdjęcia, które potem upublicznia. Byłabyś zachwycona? wink
                • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:41
                  Nie musiała. Mogła już wyjaśnić przy psychologu. Mogła też wyjechać z Krakowa i nie wracać na 2 dzien. Wracała, przytulała się, trzymała za rączkę. Ona jest niestabilna przede wszystkim, rozchwiana emocjonalnie. Zobacz na jej humory, jej minę czasami. Takie zimne karanie drugiej osoby. To jest nie mniejszy narcyz i toksyk niż jej mąż.
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 18:15
                    Dokładnie
                    Jak on to wytrzymuje nie kumam
                    • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 20:04
                      Coraz bardziej podoba mi się Karolcia. To zdjęcie na rurze jest z czasów młodości. Teraz jest starsza, dojrzalsza i z dużą skłonnością do kompromisów i nie szuka już księcia z bajki. Normalna fajna dziewczyna. A pani.asma która broni tego toksyka niech się nad sobą zastanowi, jak może atakować tą Karolcię ?
                      Do tego bardzo mi się spodobało że - nie sortuje śmieci - co przyznała podczas wyrzucania u Breivika. Czyli rozumie że eko-sreko to głupoty.
                      I nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę że siostra pytała Karolinę czy byli już z Breivikiem w kościele. Karolina zaprzeczyła ze smutkiem, ale to jednak katoliczka ! Czyli super dziewczyna ! Co ona robi w takim programie ?!
                      Oczywiście podtrzymuję że być może pokazałaby jakieś swoje negatywne cechy przy normalnym fajnym chłopaku, nie wiadomo jakie ma poglądy na życie, na macierzyństwo, czy polityczne, ale tutaj nie będzie miała takiej szansy.
                • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:52
                  Te kwiaty kiedy spała to pic na wodę, ona jest w makijażu i ze sztucznymi rzęsami, kto tak śpi ? To zdjęcie jest jeszcze efektem gdy się dogadali że będą dobrze wyglądać przed kamerami, zanim Breivik złamał ten układ.
            • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:23
              lauren

              Ta
              > k samo drugi Maciej, Adonisem to on zdecydowanie nie jest, a Kasi z wyglądu się
              > spodobał.

              Raczej nie. W dniu ślubu narzekała, że za niski i za stary. Użyła nawet sformułowania, że ekspertki się nie spisały. Tę sytuację z paleniem zwaliłabym na ekspertki jednak. Co za pomysł, żeby łączyć tak mocną przeciwniczkę palenia z palaczem. Trochę się nie dziwię, że gościu spanikował jak usłyszał już na samym ślubie, że palenie to kategoryczny rozwód i nie wiedział jak to sensownie rozegrać a potem już brnął.
              • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 12:50
                rb_111222333 napisała:

                > Raczej nie. W dniu ślubu narzekała, że za niski i za stary. Użyła nawet sformuł
                > owania, że ekspertki się nie spisały.

                Biedna Kasia to w ogóle dostała chyba przeciwieństwo tego co chciała. Nie chciała tak dużo starszego, chciała dojrzałego i pewnie o tych papierosach też mówiła w ankiecie. No, ale to nie jest koncert życzeń xD
                • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 13:17
                  to tylko potwierdza że ekspertki biorą te ankiety do ręki i specjalnie łączą w pary kompletne przeciwieństwa. A potem jest co filmować i czym się emocjonować...
                • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 13:38
                  Podejrzewam, że w tym konkretnym przypadku problemem nie są epapierosy, tylko to, że dorosły facet zachowuje się jak gówniarz popalający w tajemnicy przed mamą.
                  • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 13:45
                    Ona nie chce palacza, myślę, że zapach jej może przeszkadzać i to ją odrzuca. Jedna z pierwszych rzeczy, które mu powiedziała na weselu, to informacja, że jeśli on jest palaczem to rozwód jest z automatu. Bratu też suszyła głowę o zapach w samochodzie. To musi być dla niej naprawdę ważne, skoro to była jedna z pierwszych rzeczy, które mu powiedziała. Ukrywanie nałogu to tylko wtórny problem.
                    • wyprawa32768 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:22
                      ukrywanie nałogu to po prostu niedojrzałość, powinni razem wygarnąć psycholożkom to podstawowe niedopasowanie, produkcja miałaby dramę. Zamiast kisić fifkę w szaliku i chyłkiem przemykać się na dymka, co to za dzieciuch ?
                    • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:44
                      Tak ja odrzuca, że nadal z nim nie porozmawiała. Sama powiedziała, że jej poprzedni facet przy niej się zdrowo odżywiał, ćwiczył, a jak był sam to inny człowiek. Ona męża sobie uroiła w głowie i nie dopuszcza możliwości, że ktoś może woleć burgera od sałaty. Ma być tak jak ona sobie życzy, a jak nie jest to on ma coś z tym zrobić. Na gwizdek, bo ona tak chce
                      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 21:14
                        > Ma być tak jak ona sobie życzy, a jak nie jest to on ma coś z tym zrobić. Na gwizdek, bo ona tak chce

                        Nałogi to jest grubszy temat niż preferencje żywieniowe.

                        > Sama powiedziała, że jej poprzedni facet przy niej się zdrowo odżywiał, ćwiczył, a jak był sam to inny człowiek

                        Tak, porównała Maćka do swojego eks, który też ją okłamywał.

                        > Ma być tak jak ona sobie życzy, a jak nie jest to on ma coś z tym zrobić

                        Ale to on jej w dniu ślubu nakłamał, że nie pali.
                        • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 21:27
                          Ale to ona w dniu ślubu stwierdziła, że jakby palił to rozwód od razu. Najpierw rzuca kategoryczne warunki, hasła o rozwodzie, a później znajduje papierosa i cisza. Odwagi też jej zabrakło jednak. A na koniec wyjaśni męża tak jak Karolina, z przytupem. No tak to nie działa.
                • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 14:49
                  Tu mi się wydaje że na 100 on skłamał w ankiecie
                  Nałóg to poważny problem dla wielu osób o nie do przejścia w relacji np u mnie i mojego męża

                  To coś tekoego samego np jak ktoś z dziećmi
                  Raczej nie dobierają ludzi z takimi poważnymi różnicami

                  TVP pewnie by mu mogło rozwiązać kontrakt i wywalić i kazać zapłacić karę za kłamstwa no ale wolą robić drame w programie
                  • briar_rose Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 15:50
                    Skoro panie ekspertki i tak nie potrafią dobrać żadnej pary, to może zaczęłyby dobierać na zasadzie totalnych przeciwieństw, żeby przynajmniej jakieś dramy były. I tak się wszyscy rozwodzą więc przynajmniej program ciekawy będzie xD
                    • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 16:17
                      No i dobrały

                      Z brevikiem to od pierwszej zajawki było wiadomo że będą dramy

                      Poza tym w każdym odcinku jest epizod „ Brevik w łazience „
                      Czy to nie piękne ?
      • magdulecp Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:35
        Tam wszyscy są straceni, bo każdy liczy że drugi albo się bez słowa dostosuje do nich albo ich uratuje.
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 18:15
      Słuchajcie, wykop rozwikłał tajemnicę teatrzyku Breivika, kiedy czytał te metody subskrypcyjne big_grin

      Otóż Breivik zaplanował popisówę ze "swoim" biurem, które - jak się okazało - wynajmuje na godziny. Kiedy Karolina powiedziała ekipie, że nie muszą przyjeżdżać danego dnia - to był dzień, w którym nasz bohater miał wynajęte salki, a kto wie, czy nie również aktorów. To miał być najważniejszy dzień jego reklamy, a kiedy okazało się, że ekipa będzie we wtorek zamiast w poniedziałek, nie było już wolnych terminów do wynajęcia we wtorek xD Tym jednym ruchem Karolina nieświadomie położyła cały masterplan Breivika, więc postanowił ją ukarać siedzeniem w ciszy w klitce 5m2 xD
      • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 18:24

        Nie wiem co złego że ma biuro na godziny ale czy rozk mini liście dlaczego ta psychopatka właściwie te kamery odwołała i jeszcze go okłamała
      • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 12.11.25, 20:47
        Trudno nie było maciejkubik.pl/#kontakt
        • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 09:01
          Co za żenada. "Krok na przód". Do tego nazwa - Fundusz Nieruchomości Hipotecznych - celowo taka, żeby sprawiać wrażenie, że niby się jest funduszem inwestycyjnym nieruchomości, a tymczasem to firemka, która udziela pożyczek (które nielegalnie nazywa kredytami) zabezpieczonych hipotecznie na nieruchomościach nieszczęśników, którzy nie mają wystarczającej zdolności kredytowej, żeby dostać kredyt od banku. Domniemani "inwestorzy" to jelenie, którzy mają dostarczyć środków na finansowanie tychże "kredytów".

          Swoją drogą to zasługuje na zgłoszenie do KNF, w celu zbadania, bo może to być działalność potencjalnie przestępcza -

          www.gov.pl/web/finanse/pozabankowe-podmioty-pozyczkowe-rynek-finansowy?utm_source=chatgpt.com

          "Przepisy polskiego prawa uprawniają do przyjmowania środków pieniężnych innych osób w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ich ryzykiem w inny sposób, wyłącznie:

          banki krajowe,
          oddziały banków zagranicznych,
          oddziały instytucji kredytowych oraz
          spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe.

          Prowadzenie tego rodzaju działalności przez inne podmioty, które nie uzyskały zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), jest zabronione, stanowi przestępstwo i podlega karze grzywny do 20 mln złotych oraz karze pozbawienia wolności do lat 5.

          Podmioty, w stosunku do których zachodzi podejrzenie, że wykonują działalność bankową bez zezwolenia, umieszczane są na liście ostrzeżeń publicznych KNF."
          • loginematka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 09:35
            o fuck.

            Grubo jak cholera.
            • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 09:44
              Może to taki nasz wilk z wallstreet???
          • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 18:22
            Przesadzasz i dramatyzujesz
            gdyby naprawdę robił coś nielegalnego to przecież nigdy by się nie zgodzili na jego udział w produkcji

            przecież oni skanują dobrze tych ludzi żeby nie było jakichś afer

            bo nie wiem czy pamiętacie takiego uczestnika top model który miał jakiś tam wyrok 50 lat wcześniej w Ameryce i to wyszło podczas trwania programu i szybciutko go usunęli

            • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 20:46
              Ahaha - oczywiście, że nikt tego nie sprawdza, bo do tego trzeba wiedzy prawniczej/branżowej. Przeciętny obywatel nie zorientuje się, że dany model biznesowy jest szemrany albo wręcz nielegalny. Mam szczerą nadzieję, że ktoś napisze zgłoszenie do KNF z prośbą o sprawdzenie firm Breivika. Ba, nie wykluczam, że sama to zrobię. Nie znoszę cwaniaków oszukujących konsumentów (zgadnijcie, kim są "inwestorzy" FNH).

              A gościa z Top Model usunęli, kiedy sprawa wybuchła w internecie, TVN mogło go prześwietlić na początku i jakoś tego nie zrobili.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 21:26
                A o co chodzi z gościem z Top Model, nie kojarzę afery?
                • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 21:32
                  plejada.pl/newsy/dominic-dangelica-z-top-model-byl-bohaterem-seksafery-kazali-mu-milczec/77j31bj
                  • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 21:34
                    Z tego artykułu nawet wynika, że TVN o jego przeszłości wiedział (pytanie kiedy, czy na samym początku, czy później) i kazano mu milczeć...
              • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 14.11.25, 11:23
                Tak po co się rozdrabniać i czekać aż inni coś zrobią przecież sama mogłabyś napisać

                wyobrażacie sobie ten nagły plot twist w programie że np. za tydzień w ramach programu występuje taje i przedstawia swoje argumenty na niekorzyść Brevika

                a potem Brevik jest pokazywany z czarnym paskiem na oczach programie

                to byłoby spełnienie moich marzeń jako widza
                • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 14.11.25, 17:12
                  Nie kuś Asma, nie kuś. Niestety, jakkolwiek ja mogłabym się zmobilizować, to szansa na to, że KNF cokolwiek przeanalizuje i wpisze firmę na listę ostrzeżeń w jeden tydzień jest zerowa. A do paska na oczach to minimum trzy lata (bardzo optymistyczne założenie).

                  Ale pomyśl jak bym się przysłużyła Twojej córce. Pomyśl, że za kilka lat mogłaby spotkać takiego bezkarnego gościa na swojej drodze, mama nim zachwycona, Breivik kwiatami córkę obsypuje, a potem wychodzą na jaw wszystkie szwindle, ale już za późno. Przecież medal by mi się należał za czujność, gdybym gościa powstrzymała, nie?
                  • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 15.11.25, 09:48
                    Hahahaha ha na początku na instagramie możesz polubić jego stronę i tam komentować żeby „ratować” bezbronne niewiasty które pewnie ustawiają się do niego w kolejce jak muchy w sieć pajęcza
                    • magnoliaa50_50 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 22.11.25, 13:39
                      pani.asma napisała:

                      > Hahahaha ha na początku na instagramie możesz polubić jego stronę i tam komento
                      > wać żeby „ratować” bezbronne niewiasty które pewnie ustawiają się do niego w ko
                      > lejce jak muchy w sieć pajęcza

                      🤣
          • malaperspektywa Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 18:32
            Kapitał zakładowy 100 tys. Ciekawe czy wniesiony? Aż jutro sprawdzę to ich sprawozdanie za 2024 rok, bo o dziwo zdaje się, że złożone. Chyba, że zapomnę.
      • beata985 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 14:04
        A który to w końcu kupił żonie prezent i miał go jej dać? I czy dal? Nie czasem Maciej brevik?

        Karolina sprawiła jakis symboliczny i niezobowiązujący i go dala, mimo że już wiedziała co to za typ....
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 15:02
          Brevik w odcinku nr 2 lub 3 pokazywał koledze biżuterię, którą rzekomo kupił dla przyszłej żony.

          Wręczenie biżuterii nie było pokazane, więc nie wiadomo czy jej wręczył poza kamerami, czy zwrócił do sklepu, po tym jak okazanie biżuterii koledze zostało nagrane przez tvn.
          • beata985 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia - sezon 11 13.11.25, 15:09
            Czyli dobrze mi dzwoniło....moze kiedyś się dowiemy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka