wiosennedni5 13.10.25, 09:58 Może się zainspiruję. Jakoś brak pomysłu. Na siadanie zjadłam pieczonego naleśnika. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
primula.alpicola Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:01 Zupeczka ogóreczkowa i budyniek waliliowy z wisienkami Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:03 U mnie żureczek z jajeczkiem i kiełbaską oraz placuszki z jabłuszkami Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:05 Chore dziecko złożyło zamówienie na rosół z tortellini z szynką, więc będzie rosół i coś jeszcze, ale nie wiem co.. może placki ziemniaczane:p pasuja tak sobie chyba, ale nic to :p Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:11 Fasolka po bretońsku (i nawet nie musiałam zdrabniać) Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:12 Nie wywołuj jatki z lasu :p Ty widziałaś co się pod ostatnią fasolką zadziało?:p Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:18 Widziałam. Nie chciało mi się udzielać, ale widziałam 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:15 Mogłaś napisać "fadoleczka". Dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:00 U mnie też fasolka, ale nie po bretońsku - wolimy taką "czystą" - tylko z masełkiem i kiełbaską uduszoną w tej fasolce w całości. A wczoraj też była fasolka - ale szparagowa, przepyszna, kruchutka i zupełnie bez włókien. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:18 Na jutro też czeka na mnie fasolka szparagowa, taka czyściutka, kruchutka i zupełnie bez włókien Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:12 A nie naleśniczka? Ja nie wiem, bo będę w drodze, pewnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:38 Na naleśniczka nie wyglądał, bo ogromnie wyrósł. Odpowiedz Link Zgłoś
malaperspektywa Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:17 Ziemniaczki z sosikiem z zebranych wczoraj w lesie grzybków. Odpowiedz Link Zgłoś
tilijka123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:41 Risotto z dynią, kotlet schabowy, surówka z kiszonej kapusty. Na deser ciasto dyniowe. Dostałam 10 dyń piżmowych i hokkaido. Wczoraj były kotlety z dyni z przepisu jadłonomii. Została mi jeszcze ćwiartka pierwszej dyni. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 10:47 Ogony wołowe. Właśnie się dusza. Kopytka mam z zeszłego tygodnia, zasmazane buraczki także. Z jednego ogona zrobiłem bulion, będzie znakomita baza do zup. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Co na obiadek? 13.10.25, 11:46 W życiu nie widziałam ogonów wołowych w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
tilijka123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:04 kamin napisał(a): > W życiu nie widziałam ogonów wołowych w sklepie Czasem widuję w supermarketach na ladach z mięsem na wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:31 Kupuje u rzeźnika na Górniaku, podobnie jak policzki wołowe, móżdżek cielęcy i inne frykasy. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:38 Za móżdżek podziękuję, ale policzki i ogony mniam 😋😋 Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 10:30 >Ogony wołowe. a co z tych ognów jesz? kosci? szpik wysyszasz? obgryzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 10:42 Na takim ogonie wbrew pozorom jest sporo mięsa Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 15:23 Zainspirowany wątkiem, gdy byłem na rynku po schab do pieczenia, zamówiłem "ostrygi preriowe". Bardzo dawno już nie robiłem, muszę sobie przypomnieć doprawianie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 11:02 Rosołek, ewentualnie pomidoróweczka. Na drugie będziemy wyjadać wczorajsze reszteczki (kto pierwszy, ten lepszy): leczko i uduszony schabik w sosie koperkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Co na obiadek? 13.10.25, 11:08 Rosołek bo młodzież chora i to jedyne na co mają ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
eulaliazdomu Re: Co na obiadek? 13.10.25, 11:12 Kotleciki sojowe sante, kawałek pomidora , trochę makaronu z cebulą. rodzinka sie ucieszy Odpowiedz Link Zgłoś
mariola233 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:03 Jest zupa szczawiowa i makaron z potrawką z kurczaka, jutro będą flaczki, pozdrawiam serdecznie i życzę miłego, spokojnego i pięknego dnia 🌹⚘️🌷🌻🌺 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:22 Nie no, Mariolka jak cię lubię, to potrawka tylko z ryżem :p Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:33 Zainspirowana wątkiem pt. ”Mariolka i jej fasolka” ugotowałam rano fasolę ale jeszcze nie wiem co z niej będzie. Może po bretońsku a może zupa fasolowa? Myślę…. Odpowiedz Link Zgłoś
olpa7 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 12:54 Curry właśnie robię. Jak się zarabia curry? Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Co na obiadek? 13.10.25, 13:02 Przepyszna zupka z wolowinka i pomidorkami. Z ryżykiem, soczkiem cytrynowym oraz pietruszeczka i kopereczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 13:53 Postanowiłam dojść reszteczki z wczoraj :p Odpowiedz Link Zgłoś
mandre_polo Re: Co na obiadek? 13.10.25, 14:26 O czekając na spełnionko już można kokardkę zawiązać na włoskach Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 14:18 to czerwowniutkie, kochaniutka, to reszteczka czegusio? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 14:20 A nie, to czerwoniutkie, to papryczka chilli prosto z lodoweczki, nowiutka, nie reszteczka :p Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 14:09 zupunię kremunię, została bo zjeść się do końca nie chciała. Kremunia z dyniunia, tak wyglądała jeszcze wczoruniaj. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 14:29 Zjadłabym taka z robalkami, ale nie chcę mężusiowi przykrości robić :p Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Co na obiadek? 13.10.25, 15:14 Też mam zupkę krem z dyniuni! Tylko bez robaczka 😆 Choć, kto wie, zupka z wczoraj, może coś się urodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co na obiadek? 13.10.25, 14:32 Zupa krem pomidorowo - paprykowa z grzankami. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Co na obiadek? 13.10.25, 16:21 Bardzo brutalnie i nieczule piszesz o jedzonku Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co na obiadek? 13.10.25, 17:40 Yyy... Jak rozumiem powinnam napisać, że zjem "przepyszną zupeczkę z pomidorków i papryczki, zmiksowaną na kremik, z dodatkiem doskonale wypieczonych, chrupkich, pszennych grzaneczek, oprószoną po wierzchu szczypta aromatycznej. drobniutko posiekanej nateczki pietruszki"? Pyszna była! Odpowiedz Link Zgłoś
wiosennedni5 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 15:15 Nie wiem o co chodzi, ale w końcu padło na fasolkę 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 16:13 Jedno pytaneczko: GDZIE jest FASOLKA??? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co na obiadek? 13.10.25, 16:25 To stan po jej wyżarciu, w końcu napisała: padło na fasolkę, nie napisała, że po bretońsku. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Co na obiadek? 13.10.25, 18:05 Ona nie napisała, że to fasolki, tylko fasolka, jedna. Ja ją widzę po lewej chyba Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Co na obiadek? 13.10.25, 15:16 Wczorajsza zupka krem z dyni albo dzisiejsza pomidoróweczka z makaronikiem i mięsko wołowe do wyjedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Co na obiadek? 13.10.25, 15:20 Zupa dyniowa (z pieczonej dyni i pozostałych warzyw) Kopytka i mięso w sosie własnym. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 15:28 Zjadłabym kopytka z mięskiem w sosie... Tylko kopytek mi się nie chce robić :p Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co na obiadek? 13.10.25, 16:26 Nie ma w Belgii, czy gdzie teraz przebywasz takich klusek? W Niemczech są Schupfnudeln, wprawdzie nie tak pyszne jak polskie kopytka, ale obleci. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 16:42 Sa gnocchi, no ale to nie to samo :p Te niemieckie kluski kupowałam w rewe w takim żółtym opakowaniu, bardzo dobre są 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 17:24 Wiem, teraz kupuje się kompoty, kopytka, knedle, pierogi. Nawet widziałem smażone ziemniaki i gotowane jajka. Ale dla mnie to dziwne, stary jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Co na obiadek? 13.10.25, 17:28 kokosowy15 napisał(a): > Wiem, teraz kupuje się kompoty, kopytka, knedle, pierogi. Paaanie, nawet i ubrania się kupuje, zmiast tkać na krosnach; -) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co na obiadek? 13.10.25, 18:13 Tak, jesteś stary. Pamiętam czterdzieści lat temu były knedle, kluski i pierogi mrożone w sklepach, ja byłam wtedy dzieckiem, a skoro cię to dziwi, to musisz mieć ze sto lat i do sklepu nie zachodziłeś od jakichś pięćdziesięciu co najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 18:18 Ja wiem, że to wszystko jest w sprzedaży od dawna. Ale to przecież osiągnięcie wrogie go komunizmu, gdy pracującym kobietom władza chciała ulżyć w obowiązkach domowych, zapewniając gotowe polprodukty, obiady w stołówkach zakladowych, tygodniowe żłobki itp. Nawet bary mleczne wtedy istniały! Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 19:19 Ulga dla kobiet? Gdyby nie te półprodukty, produkty i stołówki zakładowe, to większość facetow (idąc twoja analogią - w czasach komunizmu) umarłaby z głodu, gdyby mieli zrobić sobie obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 19:45 Nie możesz tego wiedzieć ani pamiętać - tak to właśnie było określane "dla wygody kobiet". Podobnie zresztą "dobrem kobiet" nowa władza uzasadniala likwidację trzeciej zmiany w zakładach wlokienniczych (i zwolnienia za tym idące). Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 20:24 A czym wytlumaczysz istnienie gotowych półproduktów, produktów, knajp, lokali szybkiej obsługi itp. w krajach, w których nie było komunizmu, a owe dania były na długo zanim przywędrowały do Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 21:08 Zamożna cześć społeczeństwa od zawsze korzystała z pracy innych, czy to służby dworskiej, czy służby domowej, czy stołowania sie poza domem. Biedni chodzili do karczmy, baru czy innej knajpy najwyżej napić się wódki. Rosnąca zamoznosc społeczeństwa, a szczególnie relatywnie tanie jedzenie czy to produktów gotowych, czy przygotowanie z pół produktów, czy korzystanie z żywienia zbiorowego jest zgodne z naturą każdego zwierzęcia, które nie pracuje gdy nie musi i może sobie na to pozwolić. Mimo wielkich osiągnięć trzydziestolecia kapitalizmu w Polsce, mniej ludzi korzysta z żywienia poza domem niż kiedyś, i znacznie mniej niż w krajach cywilizowanych, gdzie płaca minimalna umożliwia wypoczynek np w Hiszpanii i jedzenie w barze, czego w Polsce się nie spotyka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 13.10.25, 21:17 To, że ty teraz nie korzystasz, nie znaczy, że inni nie korzystają. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 21:25 Oczywiście, korzystają ci, którzy mogą sobie na to pozwolić i nie rujnuje to ich budżetu, a jednocześnie nie lubią, nie potrafią gotować lub są na to zbyt leniwi albo nie mają czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 14.10.25, 01:47 Albo po prostu lubią i sprawia im to przyjemność. Nie dorabiaj ideologii tam, gdzie to ty MUSISZ coś robić sam, jako ten najbardziej pracowity, co to z mleka sam wyrabia sobie masło, sery i jogurty. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 07:17 Patrz : punkt pierwszy. Raczej nie będzie to emerytka, kwalifikują a się do czternastke, ani pracownik z minimalna płaca. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 14.10.25, 07:57 To mówisz, że pracownik z minimalną płacą sam sobie ubije masełko i zrobi jogurcik? A emerytka nie kupi filetow rybnych ani koncentratu pomidorowego, tylko sama zrobi wszystko od podstaw? Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy z ilu półproduktów sam korzystasz, a od leniwców wyzywasz innych 😠 A tak w ogóle, czy życie nie polega na tym, żeby sobie ułatwiać i mieć więcej czasu na przyjemności? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Co na obiadek? 14.10.25, 08:14 Cały kokosowy, musi wyrazić potępienie dla "bogaczy" Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 07:36 Toż ja napisałam otwarcie i wcale nie skrycie, że mne się tych kopytek robić nie chce, ergo- jestem leniwa:p Bo potrafić, to potrafię, czas też by się znalazł no ale chcieć, to mi się nie chce :p Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 09:52 I słusznie. Przecież napisałem, z lenistwa lub braku czasu, pod warunkiem że finanse pozwalają. Jogurcik robię sobie sam, ryby sam filetuje, masło używam do smażenia i pieczenia, ale sam je klaruje. Lenistwo wcale nie jest źle, generuje postęp technologiczny. Generuje też wyzysk, ale coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 14.10.25, 11:29 Czyli zabierasz pracę innym ludziom. Zarobkową pracę. A potem zdziwienie, że płace niskie, albo bezrobocie duże, skoro nie ma popytu Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 11:41 Wiem, z czego są zrobione potrawy, które jem. Nie mam samochodu, więc nie finansuje właścicieli fabryk samochodów, ale place za zużycie ulic, przez te samochody powodowane. Nie przeszcepiam sobie wątroby, więc place za tych, którzy z tego korzystają. Nie uprawiam ziemniakow ani cebuli, więc pozbawia rolników dochodów, ale za to place im za przymrozki, susze, powodzie, urodzaj, nie urodzaj i nowe traktory. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Co na obiadek? 14.10.25, 11:45 Ojej.... zaraz się okaże, że ty masz tak wysoką emeryturę, że opłacasz wszystko! A tak naprawdę, to pewnie podatek płacisz groszowy lub wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Co na obiadek? 14.10.25, 15:26 Każdy sądzi po sobie. Nie jestem przedsiebiorca, podatków nie unikam. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Co na obiadek? 13.10.25, 17:17 szarmszejk123 napisał(a): > Zjadłabym kopytka z mięskiem w sosie... Tylko kopytek mi się nie chce robić :p Jutro u mnie będą. Kopytka gotowe, Henglein. I surówka Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co na obiadek? 13.10.25, 18:14 Smakują mi te Hengleiny kopytka, czasem sobie kupuję w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Co na obiadek? 13.10.25, 20:27 Musze kupić, i spróbować. Ja czasem kupuję gotowe kluski śląskie, bo okazało się, że nikt u mnie nie lubi , czego nie jestem w stanie zrozumieć, bo ja z kolei uwielbiam. Uwielbiam kazde kluchy No ale dla mnie samej nie opłaca się robić, i czasem kupuję. A z kolei kopytka robi się szybko (jak są ziemniaki z dnia wczorajszego.) I nawet proporcje nie sa takie wazne. Ja przeważnie mam ziemniaki, bo gotuję celowo więcej, żeby zostały na następny dzień- albo zjadam odgrzane, albo odsmażam, albo robię właśnie kopytka. (zazwyczaj do kopytek dodaję twaróg, czy serek biały, nie musi być dużo, może być nawet łyżka-dwie, ale chodzi mi o to by podbić białko) Odpowiedz Link Zgłoś
simonna Re: Co na obiadek? 13.10.25, 19:06 Zupa orzechowa z boczniakami i makaronkiem ryżowym. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Co na obiadek? 13.10.25, 20:03 Zupka i to z boczniaczkami? Jadłabym!! (a raczej smakusiałabym ). Odpowiedz Link Zgłoś
mag-la-swag Re: Co na obiadek? 13.10.25, 19:11 Kluski slaskie, wolowina w sosie grzybowym i surowka z marchewki i jablek. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Co na obiadek? 13.10.25, 19:21 Trochę późno na obiadek ale się wpraszam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Co na obiadek? 13.10.25, 21:36 Dziś jadłam przywiezione z Sardynii culurgiones. Na jutro przygotowałam sobie fasolkę po węgiersku. Odpowiedz Link Zgłoś