angazetka Re: Suknia matki pm 25.10.25, 20:23 Niniejszym pozdrawiam moje fanki z Wandy. Wzruszyłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Suknia matki pm 26.10.25, 10:24 Nie mam Wandy, ale lubię dobre jatki - co tam się odjaniepawlilo? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Suknia matki pm 26.10.25, 10:51 Jazda po ematkach bez trzymanki Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 07:53 podzielcie sie linkiem, prosze pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 10:35 memphis90 napisała: > Trzeba mieć konto, zdaje się… > Nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 14:33 Tekst linku Trzeba się zalogować Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Suknia matki pm 27.10.25, 15:26 Do czytania nie trzeba, kiedyś jak tu reklamowali ta Wandę😏, to w Google wpisałam "forum wanda emama" i wyskoczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 15:42 Tak, a to nie wiem. Może zbyt pochopnie się zarejestrowałam🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia.z.torunia Re: Suknia matki pm 26.10.25, 21:00 Gdybym miała za dużo kasy i znalazła jakąś wyjątkową - kupiłabym nową Na ślubie mojego dziecka byłam nie tylko już od lat posiadanej, ale też w kolorze uznawanym za niestosowny na ślub Wyglądałam dobrze, czułam się świetnie, dziecko zaakceptowało wcześniej - czysty zysk 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Suknia matki pm 26.10.25, 21:08 A byłaś w tej sukiece na slubie juz u starszego dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia.z.torunia Re: Suknia matki pm 26.10.25, 21:14 Nie, ale w razie zgody nowożeńców - poszłabym To bardzo wygodna, ładna sukienka, w której czuję się bardzo dobrze i nieźle wyglądam Zmieniam dodatki i już jest trochę inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Suknia matki pm 27.10.25, 15:28 dziunia.z.torunia napisała: > Na ślubie mojego dziecka byłam nie tylko już od lat posiadanej, ale też w kolor > ze uznawanym za niestosowny na ślub Biała? A dziecko to syn?😅 Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia.z.torunia Re: Suknia matki pm 28.10.25, 13:30 Czarna akurat - niektórzy uważają, że nie powinno się w czerni pojawiać na ślubie Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Suknia matki pm 28.10.25, 13:59 Czarne już jakiś czas temu zostaly dopuszczone do ślubów😉 IMO druhny np najładniej wyglądają właśnie w czerni🖤 Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia.z.torunia Re: Suknia matki pm 28.10.25, 14:10 O, widzisz, to wstrzeliłam się w aktualny trend 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Suknia matki pm 28.10.25, 14:20 Ja tez bylam w czarnej na ślubie córki, matka pana młodego również. Skończyło się jak się skończyło, ale to nie przez tà czerń😉 Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Suknia matki pm 27.10.25, 00:39 Zdecydowanie odrzucam społeczne oczekiwanie, że na każde większe wyjście, czy ważną okazję *trzeba* mieć nowy outfit. To jakiś atawizm kulturowy - myślenie, że za każdym razem okrutne bóstwo opinii publicznej potrzebuje do pożarcia nowej ofiary Nigdy tego nie rozumiałam, choć lubię mieć ładne i nowe ubrania. Jeżeli sukienka, którą masz świetnie na Tobie leży i Ci się podoba oraz pasuje do okazji to nie miałabym żadnych skrupułów, żeby ją założyć ponownie. I dodam, że bardzo wątpię, że ludzie zwracają uwagę na to, czy ktoś nosi ten sam strój na kolejnej dużej imprezie. A nawet gdyby, to chyba doszliśmy do etapu, kiedy noszenie tych samych strojów więcej niż jeden raz powinno być cenione, a nie piętnowane. Odpowiedz Link Zgłoś
rb_111222333 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 08:35 Na ślub kogoś z dalszej rodziny poszłabym w tej co mam, ale ślub drugiej córki kupiłabym lub wypożyczyłabym nową kreację. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 09:13 Poszłabym w tej samej, tylko pozmieniała dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
sillke Re: Suknia matki pm 27.10.25, 09:17 Ja kupiłam nową. Między innymi dlatego, że pomyślałam o oglądaniu zdjęć z obu ślubów. Różnica kilku lat i nie chciałam mieć tej samej. Odpowiedz Link Zgłoś
kolindra Re: Suknia matki pm 27.10.25, 10:00 Zastanawiałabym się czy córka nie pomyśli że jej ślub nie jest dość ważny żeby sprawić sobie nową sukienkę. inna rzecz że nie przyszłoby mi do głowy wydawać 2 000 na sukienkę, bo spokojnie można kupić coś eleganckiego za jedną trzecią tej ceny. No i to nie wina córki że nie miałaś okazji jej nosić i się nie zamortyzowała 🤪 Nie spotkałam się jeszcze z tym żeby ktoś zakładał te same rzeczy na ślub własnych dzieci. Jeśli sukienka jest charakterystyczna to się ją pamięta. W końcu rodzice państwa młodych są jednymi z głównych postaci na weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 10:30 Głównymi postaciami na weselu jest pan młody i panna młoda. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 27.10.25, 11:39 Już kończąc swój udział, napiszę- idę w tej co mam, chyba, że coś samo mi w ręce wejdzie. A tak myślę, co do tego że córka sie poczuje mniej ważna- doszłam do wniosku, że to dotyczy córek, kt z innych powodów czuja się niedostatecznie ważne dla matki. Wtedy i sukienka i spojrzenie może budzić takie uczucie. Jak jest inaczej, córka zawsze była dostrzegana i ważna dla rodziców, to takie dyrdymały nie mają znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 11:42 Popieram. I fajnie, że i ty i córki rozsądne i w dobrych relacjach. Aha a co na to mąż?😆 Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 27.10.25, 11:45 Jeszcze do jego kolegów z pracy powinnam zadzwonić z pytaniem Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 14:39 Zapytam formalnie, ma jakieś dylematy związane z garniturem? Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 28.10.25, 17:35 Mąż? Nie, ale przecież ma tych garniturów trochę, jak nowy kupi to tez wynosi, a jak pójdzie w jakimś który ma to też będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
voyah3 Re: Suknia matki pm 27.10.25, 11:43 ekstereso napisała: > Już kończąc swój udział, napiszę- idę w tej co mam, chyba, że coś samo mi w ręc > e wejdzie. > A tak myślę, co do tego że córka sie poczuje mniej ważna- doszłam do wniosku, ż > e to dotyczy córek, kt z innych powodów czuja się niedostatecznie ważne dla mat > ki. Wtedy i sukienka i spojrzenie może budzić takie uczucie. > Jak jest inaczej, córka zawsze była dostrzegana i ważna dla rodziców, to takie > dyrdymały nie mają znaczenia. Takie rzeczy na zakończenie udziału w wątku to jak wrzucenie granatu do metra i pozostanie na peronie Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 27.10.25, 11:46 Musiałabym zwolnienie przedłużyć, a nie bardzo mogę:0 Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Suknia matki pm 27.10.25, 11:56 ekstereso napisała: > A tak myślę, co do tego że córka sie poczuje mniej ważna- doszłam do wniosku, ż > e to dotyczy córek, kt z innych powodów czuja się niedostatecznie ważne dla mat > ki. Wtedy i sukienka i spojrzenie może budzić takie uczucie. > Jak jest inaczej, córka zawsze była dostrzegana i ważna dla rodziców, to takie > dyrdymały nie mają znaczenia. Ha, ha, ekstereso, teraz to ten wątek dopiero rozmachu nabierze😉 Odpowiedz Link Zgłoś
pleszkazlasu Re: Suknia matki pm 27.10.25, 12:53 ekstereso napisała: > doszłam do wniosku, ż > e to dotyczy córek, kt z innych powodów czuja się niedostatecznie ważne dla mat > ki. Wtedy i sukienka i spojrzenie może budzić takie uczucie. W pierwszym momencie pomyślałam, że masz rację. W drugim - że jednak nie, choć zaznaczam, że piszę wyłącznie z własnej perspektywy - właśnie córki emocjonalnie zaniedbywanej przez matkę (rodziców). Otóż z mojego doświadczenia wynika, że takie córki są przyzwyczajone do bycia na dalszym planie, i to one raczej zabiegają o uwagę matki, i nie stawiają wymagań, tylko zadowalają się czymkolwiek. Dało mi to trochę do myślenia, nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Suknia matki pm 27.10.25, 15:30 Kolejna jednorazowa sukienka w szafie? Po co? Żeby rodzina nie stwierdziła,że cię nie stać? Z próżności? E tam e tam. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Suknia matki pm 28.10.25, 13:17 Jeśli ta sukienka nadal ci się podoba i pasuje, to czemu nie? Ewentualnie skonsultować z córką, czy np nie będzie się jej gryzło z czymś Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 28.10.25, 17:23 Ja juz jestem poza tematem. Wczoraj córka dzwoniła żebym poszła z nią do modystki w sprawie jej sukienki, wiec teraz siedzę w sukniach ślubnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Suknia matki pm 28.10.25, 17:30 A jaki styl sukni planuje? Nie żebyś JEJ zdjęcia pokazywała, ale... Taką "księżniczkowatą", w stylu lady Di? W "naturalnym" stylu chłopki? Satynową koszulę nocną? Tak, wiem, że wszystkie powyższe można odebrać jako nieco złośliwe, ale nie to mam na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Suknia matki pm 28.10.25, 17:33 A, w sumie, żeby nie było. Tak, zazdroszczę ci. Chociaż sama gdy brałam ślub zrezygnowałam z typowej sukni, miałam szafirową spódnicę i kremową bluzkę. W sumie to był i sensowny i ładny wybór, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 28.10.25, 17:36 Nie wiem jeszcze, widzę się z nia w sobotę Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 29.10.25, 11:17 No widzicie same, ze się na tym nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Suknia matki pm 29.10.25, 08:55 A modystka to nie jest od nakryć głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Suknia matki pm 29.10.25, 09:00 Owszem. Ale nie tylko. Również od toczków, fascynatorów, woalek, welonów itp. Więc jak najbardziej kontakt w sprawie odzieży ślubnej pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Suknia matki pm 29.10.25, 09:28 Wszystko co wymieniłaś to są właśnie nakrycia głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Suknia matki pm 29.10.25, 09:45 kocynder napisała: > Owszem. Ale nie tylko. Również od toczków, fascynatorów, woalek, welonów itp. Czy nakrycia głowy..? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Suknia matki pm 29.10.25, 10:01 Fakt. Nakrycie. Ale mi chodziło bardziej o to, że w kontekście sukni ślubnej wizyta u modystki mi nie zgrzyta. I tak jak np do sukni w stylu kontuszowym pasuje toczek futrzany a nie fascynator z woalką, tak do garsonki w stylu Grace Kelly toczek będzie idiotyczny. Nie idiotyczny "jako taki" a właśnie w kontekście sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 29.10.25, 11:18 Zawsze nowa wiedza Czyli do krawcowej idziemy. Co prawda nakrycia głowy tez robi, po prostu wszystko do ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Suknia matki pm 29.10.25, 11:24 Ale nazwalam ją modystką nie z powodu nakryć głowy, tylko braku rozeznania w nomenklaturze. Odpowiedz Link Zgłoś