16.11.25, 15:39
Kilka dni temu przejechałem tramwajem dłuższą trasę po Łodzi. Przejechałem nie po zaniedbanych przedmieściach lecz po ścisłym centrum, ulicami Kościuszki, Zachodnia, Legionów, Kilinskiego. Po obu stronach tych ulic zobaczyłem opuszczone kamienice, witryny sklepów zamalowane lub zabite deskami, trochę ruin, kilka domów z wyblakły mi plakatami "sprzedam". To tylko wyrywkowo obserwacje, a ciekawi mnie zdanie forumowiczek, szczególnie Lodzianek, dlaczego to miasto kojarzy się z ruinami, źle wykonana rewitalizacja, dziurawy mi drogami po remoncie i wielka dziura w ziemi. Kto jest odpowiedzialny za zniszczenie miasta, brak nadzoru nad wykonawcami remontow, błędne projekty?
Obserwuj wątek
    • mocca25 Re: LODZ 16.11.25, 15:46
      Moim zdaniem Łódź wygląda o wiele lepiej niz 30 lat temu. O wiele.
      • majenkirr Re: LODZ 16.11.25, 16:08
        Bo wygląda❤️
      • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 16:28
        Sorry, ale nie. Tylko niektóre miejsca wyglądają lepiej, całościowo mamy tu permanentny burdel remontowo przestrzenny powodujący demolkę lokalnych biznesów, jakość życia leci na łeb, kto może to wieje w ciekawsze klimaty.

        Fajnie się patrzy na dopieszczone miejsca dla turystów, ale wystarczy przejechać się na osiedla, zobaczyć jak wyglądają te miejsca, które nie są odpicowywane na pokaz. 30 lat temu mieliśmy prawie 200 000 mieszkańców więcej - dzisiaj to jest najszybciej wyludniające się miasto w Polsce. I to najlepiej świadczy o tym jakie to fajne miasto.
        • mocca25 Re: LODZ 16.11.25, 17:00
          Byłamw Łodzi po dkonie clat 80. i w 1992 r i wtedy postanowaiłam nigdy tam nie wracac bo bardziej depresyjnego miasta nie widziałam wczesniej ani później. Los chciał inaczej i pojechałam tam chyba w 2016 lub 2017 roku. Potem byłam kilka razy, z różnych okazji. Kokosowy pisał o głównych częsciach miasta, o scisłym centrum.

          • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 17:23
            >Kokosowy pisał o głównych częsciach miasta, o scisłym centrum.

            To ścisłe centrum w Łodzi jest dość rozległe, a jak idziesz na spacer, to jak po szachownicy, masz "o, jak ładnie" zaraz potem "matko, co za syf" i powtórzyć smile Skręcisz nie w to podwórko i zaczniesz się bać, żeby ktoś ci w łeb nie dał.

            Ja się cieszę, że ludziom się to miasto podoba. Mam sentyment, w żyłach mi płynie farba do tkanin, no ale sentyment to trochę za mało, żeby czuć się tu dobrze. No nie umiem się zachwycać zwężaniem dróg, brakiem parkingów, wydawaniem zgód na zabudowywanie parków, rozwalaniem zbiorkomu, zagęszczaniem starych osiedli, remontami przedłużającymi się tak, że padają lokalne biznesy, zaniedbywaniem tego co już jest, odcinaniem części miasta przez rozkopywanie kilku dróg dojazdowych jednocześnie, czy inwestycjami pod turystów, przez które cierpi lokalna społeczność. To nie jest rozwój.
            • bazia_morska Re: LODZ 17.11.25, 18:09
              Mogę się tylko podpisać – decyzja o wyprowadzce na Pomorze była strzałem w dziesiątkę, szkoda tylko, że podjęliśmy ją tak późno.
          • szarmszejk123 Re: LODZ 17.11.25, 18:12
            "bardziej depresyjnego miasta nie widziałam"

            Bo nie byłaś w Kamiennej Górze:p
            • memphis90 Re: LODZ 17.11.25, 22:26
              Najbardziej depresyjne miasteczko to Wleń. Trzy uliczki na krzyż, prowadzące do kompletnie zabetonowanego rynku otoczonego odrapanymi kamienicami z oknami byle jak zalepionymi folią, na pachnących grzybem uliczkach same punkty pomocy dla ubogich i inne punkty wydawania żywności, jedna jedyna pizzeria czynna wyłącznie w piątki i soboty od 18 do 21.
    • wybitniemondry Re: LODZ 16.11.25, 15:47
      kokosowy15 napisał(a):

      > ciekaw
      > i mnie zdanie forumowiczek, szczególnie Lodzianek

      Lodzianek? Śwntuch jesteś big_grin
      A może łodzianek?
    • iwles Re: LODZ 16.11.25, 15:50

      Czemu nie ŁÓDŹ ?
    • tanebo0001 Re: LODZ 16.11.25, 15:51
      Mo to miasto skazane na zagładę. Od kiedy przemysł padł to nie ma szans na odbudowę. To miasto góra na 200 tys. Za blisko jest Warszawa by zwabić inwestorów. A bez miejsc pracy nie ma szans na utrzymanie ludności.
      • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 16:11
        Też tak uważam. Miasto musi przyciągać poprzez zabytki i/lub atrakcyjne położenie typu bliskość gór, morza.
        Po prostu nie jest to obszar nadmiernie atrakcyjny.
      • riki_i Re: LODZ 16.11.25, 16:47
        Podobno całe ludzkie zaplecze CPK (poza najwyższymi stanowiskami) ma dojeżdżać z Łodzi. To ma być dość szybko 150 tysięcy ludzi, a wg raportu Kearney do 2040 roku przewiduje się wygenerowanie aż ok. 290 tys. miejsc pracy związanych z CPK (217 tys. etatów związanych z lotnictwem i 73 tys. etatów w segmencie kolejowym ). Więc tutaj tkwi ewentualny ratunek dla Łodzi.
        • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 17:09
          Skąd ich wezmą? będą sprowadzali imigrantów? To województwo z najmniejszą procentowo ilością młodych ludzi w populacji.
          • riki_i Re: LODZ 16.11.25, 17:57
            Tak jak w "Ziemi obiecanej". Będą ściągać z całego kraju , a pewnie i z zagranicy. Czy jednak:

            A) tych ludzi bedzie potrzeba naprawdę az tak dużo
            B) ci ludzie faktycznie osiedlą się w Łodzi, a nie w Warszawie, czy np. w Skierniewicach

            to też przecież nie wiadomo.

            Na razie są to pobożne życzenia.
            • aankaa Re: LODZ 16.11.25, 18:02
              Na razie są to pobożne życzenia

              jak całe CPK
      • kamin Re: LODZ 16.11.25, 18:09
        Nie zauważyłam w Łodzi niedoboru miejsc pracy w ciągu ostatnich 10 lat. Problem był faktycznie - ale zaraz po upadku komuny i przemysłu włókienniczego aż do około 2010 roku.
        Problemem teraz są niskie zarobki, zwłaszcza w porównaniu z Warszawą. Ale też koszty utrzymania- zwłaszcza zakupu mieszkań, ale też i usług typu fryzjer, restauracja, prywatny lekarz, kurs angielskiego itp też są duuuzo niższe niż w Warszawie. Najlepiej opłaca się zarabiać (zdalnie lub hybrydowo) w Warszawie czy Krakowie, a wydawać w Łodzi. Co też całkiem sporo osob robi.
        • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 18:21
          A to przyjazne miasto, z fajną ludnością? Nikt nie poruszył tego aspektu, a to wbrew pozorom ważne. Istnieją miasta z tak nieprzyjemną ludnością, że zawału można dostać od incydentalnych kontaktów.
          • kk345 Re: LODZ 16.11.25, 19:19
            Ale ty dostajesz zawału po kontakcie z całą ludzkością, nie musi to być konkretna społeczność
    • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 16:05
      Nie jestem z Łodzi i tam nie bywam. Powtórze więc komunały:
      - Miasto mocno się wyludnia (ok. 4-5 tysięcy osób mniej jedynie w pierwszym półroczu 2025 r.). Za kilka lat będzie dużo gorzej.
      - Miasta bez silnego potencjału w postaci atrakcyjnego położenia (góry/morze/istotne zabytki) będą traciły na rzecz trakcyjniejszych regionów.
      • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 16:38
        Łódź ma megaatrakcyjne położenie, przecież to była jedna z głównych przyczyn rozwoju przemysłowego. Tylko potencjał nie wystarczy, trzeba mieć jeszcze ludzi, którzy go wykorzystają, jak u steru jest ekipa, która nie potrafi niczego oprócz autopromocji, to się kończy tym co widział kokosowy.
        • tanebo0001 Re: LODZ 16.11.25, 16:41
          Atrakcyjne to było ono przed I wojną. A teraz na czym polega ta atrakcyjność? Daleko od rzek i morza.
          • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 16:43
            No fakt, przed wojną mieliśmy morze tuż za Zgierzem.
            • tanebo0001 Re: LODZ 16.11.25, 17:00
              Juzu! Przed I wojną Łódź była w zasadzie miastem granicznym. Ziemi Obiecanej nie oglądałaś?
              • aankaa Re: LODZ 16.11.25, 18:03
                a ty całą wiedzę o Łodzi czerpiesz z "Ziemi Obiecanej"? big_grin
                • tanebo0001 Re: LODZ 16.11.25, 18:49
                  Nie. Ale staram się zejść do twojego poziomu.
        • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 16:46
          Jedynym plusem Łodzi jest centralne połozenie na mapie Polski i bliskość Warszawy.
          Pomijając Warszawę (z racji funkcji stołecznej, historycznie dość przypadkowej zresztą) widać, że
          najlepiej rozwijają się miasta położone w atrakcyjnych obszarach (sąsiedztwo gór, morza) lub
          przyciągające ludzi/biznes ładnymi zabytkami, liczącymi się uczelniami itp. Ludzie zawsze będą chcieli
          mieszkać w miejsach atrakcyjnych krajbrazowo, z bliskością ciekawych miejsc
          • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 16:49
            Widać to zresztą na przykładzie wielu "lecących w dół" miast z niby atrakcyjnym położeniem; Konin, Radom, Częstochowa, Łodź - niby dobra komunikacja, niby łatwo dojechać, ale raczej się zwijają niz odwrotnie. Centralne/dobrze skomunikowane położenie to dzisiaj za mało.
          • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 16:59
            Akurat bliskość Warszawy nie jest zaletą, spycha miasto do funkcji sypialni. A ciekawych miejsc nam nie brakuje, tylko że same ciekawe miejsca nie wystarczą, musi być jeszcze komfort codziennego życia, a ten w Łodzi jest coraz niższy.
            • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 17:05
              Województwo Łódzkie ma najmniejszą procentowo ilość młodych ludzi, jest demograficznie najstarsze.
              {roblemy będą się raczej pogłębiały niż malały.
      • kamin Re: LODZ 16.11.25, 18:14
        Niewątpliwie od kilku lat widać w Łodzi turystów. Całe grupy zorganizowane zaczynają się przemieszczać po centrum. Do Orientarium czy Mandorii podjeżdżają autokary z dziećmi z innych województw. Zaczynają być organizowane coraz liczniej kursy dla przewodników po Łodzi.
        To nowum- w czasach mojej młodości pomysł wyjazdu do Łodzi na wycieczkę brzmiał niedorzecznie. Teraz nawet na forum piszą dziewczyny że były i im się podobało.
        • hanusinamama Re: LODZ 16.11.25, 20:10
          Są też świetne spacery po Łodzi z przewodnikami.
    • malia Re: LODZ 16.11.25, 16:10
      Jechałam tydzień temu przez Chorzów, okolice zburzonej estakady w kierunku Katowic. Żałość, ruina, zaniedbanie i opuszczenie aż biją po oczach
      • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 16:15
        Wiele jest takich miast: Bytom, Zabrze, Świętochłowice, Będzin, Sosnowiec, Częstochowa, Wałbrzych, Radom, Łódź to chyba najbardziej znane miasta z problemami z depopulacją. Chorzów chyba nie ma najgorzej z uwagi na konkurencyjność cenową mieszkań (może przyciągnąć trochę młodych ludzi), bliskość Katowic i ładne otoczenie Parku Śląskiego.
    • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 16:42
      >Kto jest odpowiedzialny za zniszczenie miasta, brak nadzoru nad wykonawcami remontow, błędne projekty?

      Co się głupio pytasz? Mieszkańcy, przecież to my decydujemy o tym kto będzie nami rządził, to my wybieramy po raz n-ty nieogarów, którzy nie potrafią przygotować planu rozwoju i dopilnować, żeby go konsekwentnie realizować.
      • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 18:02
        Myśląc w ten sposób, to my jesteśmy winni, że snuser, alfons i kumpel handlarzy narkotykami został prezydentem. Kiedyś Lodzianie potrafili odwołać prezydenta - szkodnika, teraz wola wyjechać.
        • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 18:18
          > Myśląc w ten sposób, to my jesteśmy winni, że snuser, alfons i kumpel handlarzy narkotykami został prezydentem

          Cóż, sam się nie wybrał...

          >Kiedyś Lodzianie potrafili odwołać prezydenta - szkodnika, teraz wola wyjechać.

          Prezydentka wybrana na miejsce szkodnika okazała się jeszcze większym szkodnikiem, a sensownej konkurencji nie widać, więc trudno się dziwić, że ludzie wolą wyjechać.
          • pepsi.only Re: LODZ 16.11.25, 21:17
            Jestem zupełnie innego zdania, ale nie mam siły i chęci wdawać się w czcze dyskusje. Jest mnóstwo krytyki, bo tak, zdaję sobie sprawę, że ciężko jest żyć w remoncie, a mimo to Prezydent Łodzi ma poparcie.
            Moje ma.
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: LODZ 16.11.25, 21:19
              pepsi.only napisała:

              > Jestem zupełnie innego zdania, ale nie mam siły i chęci wdawać się w czcze dysk
              > usje. Jest mnóstwo krytyki, bo tak, zdaję sobie sprawę, że ciężko jest żyć w re
              > moncie, a mimo to Prezydent Łodzi ma poparcie.
              > Moje ma.
              >

              Ja jestem bardzo daleka od krytykowania Zdanowskiej, to co zastała po Kropie to był obraz nędzy i rozpaczy.
            • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 21:20
              > Jestem zupełnie innego zdania, ale nie mam siły i chęci wdawać się w czcze dyskusje.

              O, szkoda, chętnie poznałabym uzasadnienie tego poparcia.
              • pepsi.only Re: LODZ 16.11.25, 21:32
                Zrąbana jestem, wybacz.
                • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 21:45
                  Spoko. Jak mówię, mam sentyment do tego miasta, jeśli się komuś podoba, to mnie to cieszy. Nawet jeśli nie podzielam entuzjazmu.
                  • pepsi.only Re: LODZ 16.11.25, 22:28
                    No to 2 zdania napiszę.
                    Najbardziej podoba mi się aktualnie, i nie mogę się nacieszyć nową Szczecińską- dojazd z południa Łodzi na Teofilów smile
                    Jeszcze ten niewyremontowany fragment Szczecińskiej przy cmentarzu i będzie bajka, bajeczka.
                    • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 23:59
                      Super, ale to tylko maleńki wycinek miasta, dla mnie trochę za mało na poparcie.
                      BTW z południa Łodzi na Teofilów nie jedzie się Szczecińską, to jest w ogóle nie po drodze smile
                      • pepsi.only Re: LODZ 17.11.25, 09:35
                        AKTUALNIE CIESZĘ SIĘ,
                        jak dzieciak z prezentu-niespodzianki 🤩 pojawiło się ostatnio i mega ułatwiło mi życie- dlaczego nie pozwalasz mi się nacieszyć, i umniejszasz 🤷‍♀️
                        (wypisz wymaluj, jak z kawału pesymista i optymista 🤣)
                        BTW, owszem wskakuję na skę, i sobie wjeżdżam na nowy odcinek Szczecińskiej a następnie od strony zachodniej na Teofilów. Sto razy wygodniej, niż z południa Łodzi Włókniarzy-> Aleksandrowską (do Włókniarzy musze dojechać, i często w korku, razem z wszystkimi, którzy jadą do szkoły, pracy, do ski tez dojeżdżam, ale w drugą stronę, mijając tych w korku tongue_out generalnie ska i nowa Szczecińska teraz rządzi! 👏👏👏)
                        • galaxyhitchhiker Re: LODZ 17.11.25, 11:43
                          >AKTUALNIE CIESZĘ SIĘ,
                          jak dzieciak z prezentu-niespodzianki 🤩 pojawiło się ostatnio i mega ułatwiło mi życie-

                          Cieszę się twoim szczęściem, mnie akurat ten remont nie robi żadnej różnicy, tak że ten...

                          >dlaczego nie pozwalasz mi się nacieszyć, i umniejszasz 🤷‍♀️
                          (wypisz wymaluj, jak z kawału pesymista i optymista 🤣)

                          Cóż, ja też się kiedyś cieszyłam pewnym remontem, przez moment, bo za moment postanowiono okolicę przeorganizować i rozwalono wszystko to, co naprawiono. Czyli zamiast wyremontowanej drogi zrobił się jeszcze większy bajzel, no i z drugiej strony - książkowy przykład złego zarządzania kasą. Jeśli pesymista to optymista, który zna wszystkie fakty, to tak, wypisz wymaluj smile

                          >BTW, owszem wskakuję na skę, i sobie wjeżdżam na nowy odcinek Szczecińskiej a następnie od strony zachodniej na Teofilów.

                          Super, jak ci to pasuje, to jak mówię, tylko się cieszyć.
                          • pepsi.only Re: LODZ 17.11.25, 17:49
                            No i właśnie dlatego rezygnuję z tego, by pisać za co popieram Zdanowską:
                            albo nie dotyczy ciebie, nie korzystasz, albo nie widzisz różnicy, albo widzisz kłopot ...
                            każdy pozytyw można zabić negatywem. Ale baw się dobrze, malkontencie, beze mnie, ślę serdeczności kiss
                            • profes79 Re: LODZ 17.11.25, 18:16
                              No właśnie. Cieszysz się jak mysz do sera bo wyremontowano ci kawałek drogi dojazdowej. Tego, że aktualnie połowa miasta stoi w korkach a komunikacja miejska nie funkcjonuje (na niektórych liniach w dni powszednie komunikacja kursuje rzadziej niż w Warszawie w weekendy) a na dokładkę należy do najdroższych w Polsce; w tej chwili chyba nie ma w Polsce miasta gdzie bilety byłyby droższe (nie wiem czy nie wyprzedza nas Poznań ale nawet jak tak to drugie miejsce w tym zestawieniu przy jakości tejże komunikacji też chwały nie przynosi); reformę z 2001 zakopano, przebito kołkiem i nakryto solidną płytą nagrobną.
                              Remont Rydza-Śmigłęgo trwa od siedmiu lat i ma już trzyletnie opóźnienie (planowano zakończyć w 2023; planowane jest zakończenie w 2026). I takich kwiatków jest mnóstwo. Jeszcze jakieś pół roku temu na stronach MPK w ogóle skasowano mapki sieci komunikacji miejskiej bo stawały się one nieaktualne bez mała z dnia na dzień.
    • pepsi.only Re: LODZ 16.11.25, 16:58
      A mnie się Łódź bardzo podoba, i zmainy w jakim kierunku to wszystko idzie. I nie, nie bywam tylko w turystycznych miejscach.
      Ale wiem, że są takie osoby, którym nie dogodzisz, nigdy: nie robili- źle, teraz robią- jeszcze gorzej. Wciąż blokuję, a frustraci ciągle wylewają mi na ekran, dramat.
      • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 17:08
        Cóż, ja nie bywam, ja tu jestem 24/7, to nie ocena przejezdnego, tylko mieszkanki. I tak, jeśli miasto robi tak, że ludzie się frustrują, to sorry, nie będę udawać szczęśliwej.
        • mocca25 Re: LODZ 16.11.25, 17:10
          Nie oceniam całego miasta i życia , tylko to co opisuje kokosowy czyli co on wiedzi w centrum miasta.
          • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 17:36
            Nie co on widzi, tylko co tam naprawdę jest. Masz odpicowaną i doinwestowaną Pietrynę (chociaż czasami tylko od frontu) i zapuszczone równoległe ulice. IMO Kościuszki wygląda gorzej niż 30 lat temu, Kilińskiego może się kiedyś podniesie, ale na razie też nie zachęca. A im dalej od Piotrkowskiej, tym gorzej.
            • kamin Re: LODZ 16.11.25, 18:00
              Wschodnia, Włókiennicza, Ogrodowa, Gdańska od strony Manufaktury, 1 Maja i jeszcze parę ulic jest super. Oczywiscie są obszary zaniebane od dziesiatek lat, ale dla mnie też klimatyczne. Ja w ogole lubię Łódź i planuję na emeryturze zamieszkać w którejś z kamienic w centrum i codziennie chodzić na śniadanie do kawiarnismile
              Fakt, mamy non stop remonty, ale gorzej gdyby ich nie było.
              • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 18:29
                > Ja w ogole lubię Łódź i planuję na emeryturze zamieszkać w którejś z kamienic w centrum i codziennie chodzić na śniadanie do kawiarni

                No to niech ci się spełni! I niech ogarną okolice, żeby się tam przyjemnie mieszkało.
        • hanusinamama Re: LODZ 16.11.25, 20:12
          I serio nic nie widzisz na plus w zmianach?
          Tak jest rozkopane ale raczej cięzko zrobic remont dróg bez rozkopania...
          Łodź znam całe spoje życie, sporą częśc mieszkałam pod Łodzią, studiowałam na Polibudzie, zaraz po studiach zamieszkałam . Pamietam jak było te 20 lat temu i wiem jak jest teraz
          • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 20:52
            Pamiętasz te wszystkie puste, opuszczone i zrujnowane budynki, kamienice, biurowce sprzed 20 lat? Opuszczony Bank PKO, Telekomunikacje, biurowiec przy placu Reymonta, przy Tymienieckiego, przy Centralu? Ruine na rogu Przybyszewskiego i Kilińskiego? Zabite dechami wystawy sklepów na Legionów? Hiroszime przy Zachodniej?
            • bmtm Re: LODZ 16.11.25, 21:00
              Aż tak źle tam wygląda centrum miasta? To rzeczywiscie nieciekawie. Niestety takich straszydeł jest coraz więcej wszędzie.
            • lajtova Re: LODZ 16.11.25, 21:14
              Pracowałam zarówno w biurowcu to jak i tym na placu niepodległości. Oba to postkomunistyczny syf.Ludzie są szczęśliwi że mogą pracować w nowych biurowcach
              • lajtova Re: LODZ 16.11.25, 21:17
                * biurowcu telekomunikacji
          • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 21:08
            >I serio nic nie widzisz na plus w zmianach?

            Globalnie? Nic. Podobają mi się pojedyncze rewitalizacje, całościowo widzę tylko rosnący chaos i inwestycje, które się nie zwrócą.

            > Tak jest rozkopane ale raczej cięzko zrobic remont dróg bez rozkopania...

            Owszem, ale można te remonty zaplanować tak, żeby nie paraliżować całych kawałków miasta, można je skoordynować z innymi remontami, a nie w tym roku ryjemy pół skrzyżowania, bo trzeba wymienić rury, rok później ryjemy całe skrzyżowanie, bo wymieniamy tory, a dwa lata później ryjemy skrzyżowanie plus przyległości bo budujemy coś obok i trzeba wszystko przeorganizować. A pięć lat później zamykamy skrzyżowanie, bo odwaliliśmy taką fuszerę, że teraz trzeba to zrobić jeszcze raz.
            Pamiętasz remonty wiaduktów między Widzewem a Śródmieściem? Sypały się od lat, od lat mówiono, że trzeba się zająć, ale odkładano to tak, że w końcu trzeba było zamknąć oba na raz - i pół miasta stanęło. Remonty są upierdliwe, ale można tę upierdliwość minimalizować, a u nas jest raczej tendencja do działania w drugą stronę.

            >Pamietam jak było te 20 lat temu i wiem jak jest teraz

            To zupełnie tak jak ja, z tą różnicą, że ja tu mieszkam, ja tu wracam wieczorami do domu, ja tu sterczę na przystankach, potykam się na krzywych chodnikach i stoję w korkach. Myślę, że jestem zorientowana trochę lepiej niż ktoś, kto tu tylko bywa i nie musi się z tym wszystkim użerać na co dzień.
            • lajtova Re: LODZ 16.11.25, 21:12
              Ja mieszkam i zarowno Ty i ten stary dziad spod Górniaka pieprzycie głupoty.
              • pepsi.only Re: LODZ 16.11.25, 21:18
                Skoro ci poczta działa, to weź odbierz, bo mam ważne coś.
              • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 21:25
                Szanuję twój lokalny patriotyzm smile
    • riki_i Re: LODZ 16.11.25, 17:53
      kokosowy15 napisał(a):

      > Kilka dni temu przejechałem tramwajem dłuższą trasę po Łodzi. Przejechałem nie
      > po zaniedbanych przedmieściach lecz po ścisłym centrum, ulicami Kościuszki, Zac
      > hodnia, Legionów, Kilinskiego. Po obu stronach tych ulic zobaczyłem opuszczone
      > kamienice, witryny sklepów zamalowane lub zabite deskami, trochę ruin, kilka do
      > mów z wyblakły mi plakatami "sprzedam". To tylko wyrywkowo obserwacje, a ciekaw
      > i mnie zdanie forumowiczek, szczególnie Lodzianek, dlaczego to miasto kojarzy s
      > ię z ruinami, źle wykonana rewitalizacja, dziurawy mi drogami po remoncie i wie
      > lka dziura w ziemi. Kto jest odpowiedzialny za zniszczenie miasta, brak nadzoru
      > nad wykonawcami remontow, błędne projekty?

      Myślę, że jednak głównie odpowiedzialny jest historii wiatr. W Niemczech też są rejony w Zagłębiu Ruhry czy w Saarbrücken i okolicach gdzie liczba ludności spada, a jakość życia jest marna. Przemysł od paru dekad ucieka z Europy i USA i niewiele da się z tym zrobić.

      Rewitalizacja śródmieścia Łodzi jest bardzo kosztowna, mieszka tam też wiele patologii. "Manufaktura" przerwała rozwój Piotrkowskiej. W mieście ogólnie słabo się zarabia. Gdzie te czasy, gdy działał prężny ośrodek TVP w Łodzi, gdy rozwijała się kultura, gdy rozpoczynano odwierty pod metro? Od czasów Balcerowicza Łódź wymiera i staje się takim polskim Detroit, tyle, że bez Afroamerykanów.

      Nie sądzę więc, aby innym ekipom rządzącym miastem poszło jakoś spektakularnie lepiej.
      • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 18:12
        Oczywiście, masz rację. Ale, czy od wiatru historii zależy, że Jaracza trzeba było brukowa kilka razy, bo się klinkier rozjeżdża? Że Plac Wolności naprawiano pół roku po oddaniu do użytku, Cmentarna również? Że droga rowerowa rozpadła się przed zakończeniem budowy? Że nie miał kto zmierzyć wysokości wiaduktu żeby się pod nim pociągi zmieściły, nie było odpowiedzialnego za badanie geologiczne, i tarcza wiercaca tunel stoi od roku? To nie wiatr, to indolencja niby wykształconych ludzi i obojętność urzędników, którzy po kadencji odchodzą kilka razy bogatsi niż byli przed objęcie urzędów. I żeby nie było, wcale nie mówię, że ktoś kradnie!
        • riki_i Re: LODZ 16.11.25, 18:24
          Tak, w tych przykładach oczywiście masz rację.
      • pepsi.only Re: LODZ 16.11.25, 21:01
        A dlaczego nie wspomniałeś, że wiele z tych kamienic rewitalizowanych być nie może przez miasto, bo to kamienice prywatne, no właśnie nawet na Piotrkowskiej. Prawda?!
        I miasto jak najbardziej się rozwija, wielokrotnie bardziej, niż było za Kropiewnickiego, któremu ojej miasto zawdzięcza waginę, i na tym koniec. Detroit... wolne żarty...
        • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 21:09
          Kamienice prywatne to inna sprawa, najlepszym przykładem wkładu właściciela w "urodę" miasta jest budymek na rogu Kościuszki i Mickiewicza, opuszczony od lat. Prywatny zresztą jest też teren przy Kilińskiego, który wygląda jak po na locie dywanowym. A zrewitalizowany Księży Młyn, gdzie mieszkańcom zaleca się omijanie dziury w podłodze, bo nie wiadomo co pod nią jest?
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: LODZ 16.11.25, 19:57
      Z perspektywy osoby, która się wyprowadziła, ale doskonale pamięta lata 2000-2012 w Łodzi i ma porównanie smile :
      1. Fatalny transport miejski: przestarzałe tramwaje, absurdalne ceny, niektóre miejsca wyglądają wciąż jak 20 lat temu (krańcówka Kurczaki na przykład, byłam serio w szoku, że rozchybotane tory są dokładnie takie same jak je zapamiętałam w liceum)
      2. Wywalanie kasy w inwestycje, które są bez sensu: pusty dworzec Fabryczny za miliardy, budowa tunelu, która może się nigdy nie skończy, a pochłonęła jakieś chore pieniądze, ilość błędów w realizacji całej koncepcji nowej Fabrycznej połączonej z Kaliską poraża i przeraża, a w konsekwencji tego przejechanie przez Łódź czymkolwiek zostało na lata (!!!) mega utrudnione
      3. Zaoranie Piotrkowskiej budową dwóch wielkich galerii handlowych na jej krańcach, a potem szereg nieudanych rewitalizacji czegoś, co zostało zniszczone przez błędne decyzje
      4. Gospodarowanie lokalami komunalnymi przez lata było w szarej strefie, czy gdzieś jeszcze w Polsce można było kupić "mieszkanie za odstępne"? Wydaje mi się, że tylko Łodzianie byli tacy kreatywni i im to umożliwiono, w konsekwencji brak mieszkań dla tych, którzy ich rzeczywiście potrzebują i pogłębianie biedy, patolstwa i przestępczości
      5. Projekt EC1, czyli świetna koncepcja, którą okrojono tak, że nic właściwie z niej nie zostało, bo miasto nie dowiozło, wpisuje się w nieudane inwestycje
      6. Lata zaniedbań od upadku PRL i potem rządy Kropiwnickiego ("gdzie masz ch...ju czapkę") zaorały to miasto, więc ludzie postanowili się wynieść.

      Ja nie widzę tam żadnej nadziei, jak odwiedzam rodzinę to z ulgą wracam do Warszawy.


      • bardzo_wredna_dziewucha Re: LODZ 16.11.25, 20:05
        A jeszcze a propos Piotrkowskiej: Łódź jest chyba jednym dużym miastem, w którym "nie przyjęła się" żadna sensowną ustawa krajobrazowa. Latem przeszłam prawie cały deptak, od Centralu do Rewolucji i byłam w szoku, że nie da się, po prostu nie da się wprowadzić wizualnego ładu w ogródkach gastronomicznych. No i jak zawsze było po prostu brudno...
      • riki_i Re: LODZ 16.11.25, 21:49
        No ok , ale to nie wszystko jest wina miasta. Dworzec Łódź Fabryczna zaprojektowała w trybie 'projektuj i buduj' firma Systra S.A., a inwestorem były 3 podmioty (PKP PLK, PKP S.A., Miasto Łódź) wraz z mocarnym dofinansowaniem z UE. Miasto Łódź jako współinwestor odpowiadało w zasadzie tylko za część węzła multimodalnego (drogi, tramwaje, autobusy) wokół dworca. To, że dworzec jest przeskalowany i kompletnie niefunkcjonalny w swoim otoczeniu (drałowanie z buta przez duże odległości do tzw. cywilizacji), to wina Bizancjum PKP. Mądrzy ludzie dłuuuuugo przed tą inwestycją ostrzegali, że Łódź generuje najmniejsze dalekobieżne potoki pasażerskie ze wszystkich wielkich miast w Polsce, że idą one tylko w jednym kierunku (do Warszawy) i że nie należy przesadzać w projektowaniu. Głosy te zignorowano. Ponadto jak od lat głoszą specjaliści od rozwoju regionalnego (Gorzelak czy Jałowiecki) , jak skończą w końcu ten tunele (ten aktualnie budowany i ten drugi dla KDP), to efektem może być jeszcze szybsze wywiewanie mieszkańców do innych miast.

        Ps. "Kurczaki" to chodzi o Kurak ?
        • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 21:59
          Kurczaki to Kurczaki, taka ulica, boczna od Rzgowskiej. Kurak to cześć południowej Łodzi.
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: LODZ 16.11.25, 22:54
          riki_i napisał:

          > No ok , ale to nie wszystko jest wina miasta. Dworzec Łódź Fabryczna zaprojekto
          > wała w trybie 'projektuj i buduj' firma Systra S.A., a inwestorem były 3 podmio
          > ty (PKP PLK, PKP S.A., Miasto Łódź) wraz z mocarnym dofinansowaniem z UE. Miast
          > o Łódź jako współinwestor odpowiadało w zasadzie tylko za część węzła multimoda
          > lnego (drogi, tramwaje, autobusy) wokół dworca. To, że dworzec jest przeskalowa
          > ny i kompletnie niefunkcjonalny w swoim otoczeniu (drałowanie z buta przez duże
          > odległości do tzw. cywilizacji)
          > Ps. "Kurczaki" to chodzi o Kurak ?

          To drałowanie jest jak najbardziej winą miasta i nie przekonuje mnie, że miasto było inwestorem "tylko" w 1/3. Wydaje mi się, że ten giga dworzec może być efektem przerośniętego ego Kropy 🤣, który zapamiętamy jest dzięki waginie na placu Dąbrowskiego, ale ja mu pamiętam znacznie więcej rzeczy.
          • profes79 Re: LODZ 16.11.25, 23:04
            Giga dworzec - przynajmniej w teorii - był budowany pod kątem przebicia połączenia do linii kaliskiej. Dopóki Fabryczny pozostaje dworcem czołowym - jest bez sensu. Po przebiciu przejścia pod miastem i zrobienia Fabrycznej dworcem przelotowym może mieć nieco więcej sensu - bo wtedy pociągi przez Łódź będą jeździły Widzew-Fabryczna-ew. Kaliski a nie jak teraz Widzew-Chojny
            A i tak uważam, że w porównaniu ze "starym" dworcem to w ogóle luksus.
            • galaxyhitchhiker Re: LODZ 16.11.25, 23:45
              Sens to będzie jak z Fabrycznej będzie korzystać więcej pasażerów - jeśli coś będzie jeździć na kawałku Widzew - Fabryczna - Kaliska, to coś mi mówi, że jednak większy przerób będą mieć stacje na osiedlach, przecież nikt nie będzie się tłukł do centrum jeśli może sobie wsiąść w pociąg bliżej domu.
              • profes79 Re: LODZ 16.11.25, 23:50
                Nie; jeżeli będzie przejazd przez Łódź to będą tamtędy jeździć pociągi dalekobieżne i Fabryczna będzie główną stacją kolejową Łodzi. W tej chwili de facto taką funkcję pełni Widzew a i to nie do końca bo spora część pociągów jeździ przez Kaliski na linii północ-południe.
                • galaxyhitchhiker Re: LODZ 17.11.25, 00:32
                  >Fabryczna będzie główną stacją kolejową Łodzi.

                  Mała poprawka - jeśli będzie jedynym dworcem, na którym będą stawać dalekobieżne. Jeśli nie, to wciąż Retkinia będzie miała wygodniej z Kaliskiej, a Widzew z Widzewa smile
    • morekac1 Re: LODZ 16.11.25, 20:11
      Kilińskiego jest straszna. Inna sprawa, że po znaczna część tamtejszych budynków to były domy wzniesione dla robotników fabrycznych po taniości (projektanci i wykonawcy już dawno nie żyją, tu możesz nie szukać winnych). Łódź wyszła z wojny praktycznie nietknięta, więc nic tam specjalnie nie naprawiano czy budowano. A jak padł przemysł włókienniczy (a Łódź pod tym względem była monokulturą przemysłową), to nastąpił spadek dochodów, ludności i zostało miasto ze zbyt wielką powierzchnią q stosunku do liczby mieszkańców i dochodów. Cały czas wygrzebuje się z tego upadku.
      • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 20:59
        Masz rację, w Łodzi dominował przemysł wlokienniczych, ale były też duże zakłady produkujące transformatory, Gumowka, Dywilan, FOS POLMO i wiele innych. Po zmianie zamknięto ponad 300 zakladow różnych branż.
      • kokosowy15 Re: LODZ 16.11.25, 21:02
        To nie projektanci i wykonawcy decydowali o jakości budynków. To zależało wyłącznie od ich właścicieli, kamienicznikow.
      • profes79 Re: LODZ 16.11.25, 23:08
        Łódź się z tego upadku wykopała. Tylko najpierw miała pecha i rządy Kropiwnickiego - (p)rezydenta który więcej czasu spędzał w podróżach niż w Łodzi (2002-2010), potem serię komisarzy z których najsensowniejszy był pełniący tę funkcję 10 miesięcy Sadzyński (cały okres komisarzy to styczeń-grudzień 2010) i wreszcie Zdanowska - pełniąca wcześniej funkcję wice u Kropy, która skutecznie to miasto dorzyna. Dochodzi do tego, że przyjeżdżając do Łodzi od kilku lat muszę regularnie sprawdzać co i jak jeździ jeśli chodzi o komunikacje miejską; bez mała jak sprawdzanie o wojnie kto jest premierem we Włoszech.
        • login.na.raz Re: LODZ 17.11.25, 07:52
          Ja tu mieszkam i dla pewności zawsze patrzę, jak danego dnia jeździ "mój" autobus. Bo to, ze wczoraj jakis autobus jeździł trasa XYZ, wcale nie oznacza, że dziś też będzie jechał tak samo uncertain Dziś to on może jechać zupełnie inaczej.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: LODZ 16.11.25, 21:11
      Nieee? Łódź się bardzo fajnie zmieniła, na plus
    • bi_scotti Re: LODZ 16.11.25, 21:21
      Ciut off topic, bo nie o Lodzi ale o Nowym Swiecie w Warszawie sad
      What happened??? Empik straszy pustka i opuszczeniem od dobrze ponad roku, wzdluz Nowego Swiatu co i raz jakies puste witryny pozaklejane papierami uncertain Jedyny real punkt "z przeszlosci" to Bar Kawowy Piotrus, so sad ze wszystko inne padlo, zmienilo nazwy, wlascicieli, look, branze ... I ja rozumiem doskonale, ze "trzeba z zywymi naprzod isc", no problem - problem w tym gdy owo nowe to olew & zaniedbanie, eh.
      OK, no to sobie ponarzekalam wink Ale tak poza tym, ze Warszawa boska jest i amazing, i w ogole cud -miod-ultramaryna smile No idea jak tam Lodz ale za nastepnym pobytem w PL sprobuje i do Lodzi. Cheers.
      • feniks_z_popiolu Re: LODZ 17.11.25, 06:51
        Nowy Świat jeszcze jakoś się broni kolorowym tłumem turystów. Ulica Puławska to dopiero masakra... przygnębiające wrażenie robią zwłaszcza te bazgroły na każdej ścianie
    • atoness Re: LODZ 16.11.25, 22:43
      Bywam w Łodzi w różnych pięknych miejscach, kiedy odwiedzam przyjaciółkę. Bo przyjaciółka kocha swoje miasto. Kilka lat temu zakończyłam w Łodzi wyprawę rowerową: wjechałam do miasta od południa, skończyłam na Fabrycznym. I była to absolutna masakra. Nigdy przez żadne miasto nie jechało nam się tak źle. Jeśli w ogóle się jechało, bo czasem trzeba było iść.
    • login.na.raz Re: LODZ 16.11.25, 22:50
      Będzie lepiej! Włodarze miasta zajmują się najbardziej palącymi problemami, o, takimi jak kierunek ustawienia ławek na Piotrkowskiej:

      www.facebook.com/reel/853267863819478/?referral_source=vod_deeplink_unit&surface_type=vod

      Dzięki temu to miasto będzie już po prostu wspaniale, cóż za radość, że rozwiązano taki ogromny problem,który spędzał mieszkańcom sen z oczu!
      • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 08:33
        Dlaczego uważasz że to zajmuje caly czas pracy.
        • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 08:44
          Ponieważ innych pozytywnych efektów nie widać. No, może poza zrewitalizowanymi, pustymi budynkami.
          • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 20:54
            Widać bardzo dużo.
            • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 21:11
              Tych pustych budynków? Masz rację. Wystarczy zajrzeć na plac Reymonta, Piotrkowska.
              • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 21:14
                Jakie są puste zrewitalizowane budynki na Placu Reymonta?
                A jakie na Piotrkowskiej pod jakimi numerami?
                • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 22:20
                  Przejdź się, zobaczysz. Dla ułatwienia - nieparzysta strona.
                  • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 22:24
                    Ale co to za odpowiedź. Coś twierdzisz to udowodnij.
                    • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 23:01
                      Myślisz, że chodzę po mieście i spisuje adresy opuszczonych posesji? Wskazałem rejon, możesz pójść i zobaczyć. Możesz także nie zobaczyć, i żyć dalej w szczęściu.
                      • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 23:08
                        Myślę że jak coś się twierdzi to trzeba to udowodnić.
    • ga-ti Re: LODZ 17.11.25, 19:11
      Byłam pierwszy raz w te wakacje. Kierunek zoo, później obiadokolacja na Piotrkowskiej. No i tak, miasto zrobiło smutne wrażenie. Ciężko się po nim jeździ, jakieś takie rozwleczone, rozciągnięte. Niby centrum a ruiny dookoła. Tu nowoczesny przeszklony budynek a obok rudera straszącą dziurami po oknach. No smutne to.
      Sama Piotrowska i odchodzące od niej ulice fajne i z potencjałem.
      Nie byliśmy w części "fabrycznej", planujemy wrócić, ale to ze względu na historię.
      • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 20:35
        Miasto, żeby dobrze się w nim mieszkało, nie musi być atrakcyjne turystycznie, czasem to wręcz przeszkadza jak w Barcelonie lub Wenecji. W Poznaniu czy Wrocławiu nie osiedlaja się, zeby wejść do rzeki. Miasto powinno oferować pracę, mieszkania, zarobki, rozrywkę, dostępność opieki przedszkolnej, szkolnej, zdrowotnej. Stan miasta opisałem, ale zapytałem na fotum - DLACZEGO TAK JEST i kto za to odpowiada. Kto zlikwidował przemysł mechaniczny, elektryczny, maszynowy, bo o wlokienniczym niewarto wspominać.
        • bmtm Re: LODZ 17.11.25, 20:40
          Niestety rozwój regionalny w Polsce temu przeczy. Miasta mało atrakcyjne same w sobie rozwijają się słabo, pomimo dobrego skomunikowania. Jedyny wyjątek stanowi właściwie Rzeszów, który pełni funkcję pseudo-metropolii dla dużego terytorialnie Podkarpacia.
        • po_godzinach_1 Re: LODZ 17.11.25, 20:45
          kokosowy15 napisał(a):

          > Kto zlikwidował przemysł mechaniczny, elektryczny, maszynowy, bo o
          > wlokienniczym niewarto wspominać.

          rynek, rynek zlikwidował nierentowny przemysł
        • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 20:53
          Nie opisałeś stanu miasta tylko swoją opinię.
          Praca jest, mieszkania są, zarobki są nie najwyższe, ilość rozrywki jest nie do przekonsumowania przez człowieka, miejsca w przedszkolach są, opieka zdrowotna jest taka jak w całym kraju.
          W Łodzi jest bardzo duży udział przemysłu i logistyki.
          Może zamiast na Kilinskiego trzeba było szukać firm na Nowym Józefowie, Jędrzejowskiej, Alei Ofiar Terroryzmu, Zakładowej i zaraz za granicą miasta w Ksawerowie.
          Aha i zamiast nie wymieniać opuszczonych pokomunistycznych biurowców które do niczego się nie nadają wymienić nowe do których firmy się przeniosły.
          • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 21:59
            Budynek przy Piotrkowskiej 288 powstał w latach 90, więc raczej postkomunistyczny nie jest. Ciekawe, czy Warszawa, Poznań lub Wrocław też może poszczycić się ruinami, opuszczonymi budynkami i witrynami sklepów zabitych deskami. Wiele fabryk zostało sprzedanych tylko po to, żeby nowy właściciel mógł je natychmiast zamknąć, jak np Elta. Fakt istnienia firmy na Józefowie nie zmienia ruin w centrum ani łódzkiej hirosimy.
            • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 22:13
              Budynek przy Piotrkowskiej 288 należy do Pekao S.A.
              Pekao chce go sprzedać a pracownicy zostali przeniesieni do nowoczesnego biurowca REACT przy Piłsudskiego i pracuję w dużo lepszych warunkach.
              A już na pewno budynek ten nie spełnia warunków które samo postawiłeś. Miał być budynek zrewitalizowany i pusty.
              Nie rozmawiamy tu o innych miastach o zupełnie innej historii.
              teraz nagle zaczynasz przesuwać bramkę wypisując o zamkniętej Elcie.
              Ty widzisz ruiny. Ja widzę odnawiane kamienice, budowane wszędzie nowe budynki. Dziesiątki żurawi budowlanych.
              A Nowy józefów(i inne miejsca) przeczy twoim tezom o upadku przemysłu w Łodzi.
              A pisałeś jeszcze o zrewitalizowanych i pustych budynkach przy Piotrkowskiej. To przy jakich to numerach?
              • kokosowy15 Re: LODZ 17.11.25, 22:34
                Przyczyny opuszczenia budynków mnie nie interesują, zawsze są "jakieś". Był powód doprowadzenia do ruiny Unionteksu, był powód ECII, był także FOS POLMO. Nie mam zamiaru opisywać całej Łodzi, przyczyny ucieczki tysięcy mieszkańców jakieś są, miasto się zwija, mieszkańcom żyje się gorzej niż w innych, dużych miastach.
                • lajtova Re: LODZ 17.11.25, 22:43
                  Pierwsza przyczyna to taka, że ludzi w LDZ było za dużo bo byli potrzebni w przestarzałych fabrykach włokinniczych które niezbyt wiele zmieniły się od 19 wieku i na wolnym rynku musiały paść.
                  PO prostu ludzi było za dużo. Do tego dochodzi migracja do okolicznych gmin gdzie grunty są tańsze i ludzie budują tam domy. A potem znów jest płacz o korki bo każdego ranka wlewają się do miasta do pracy.
                  Te firmy były ruiną i musialy paść. A co ciekawe teren po Unionteksie zaczyna być rewitalizowany.
                  Może upadek XIX wiecznego przemysłu był bolesny, ale dobrze że to się stało.
                • riki_i Re: LODZ 17.11.25, 23:08
                  Łódź ma jeden wielki atut jakim jest centralne położenie w Polsce, do tego leży na styku dwóch autostrad idących na wszystkie strony świata i -wkrótce- także na trasie Kolei Dużych Prędkości oraz w pobliżu Centralnego Portu Komunikacyjnego. To wszystko wzięte razem do kupy pozwala myśleć o jakiejś reanimacji tego miasta w przyszłości, a przynajmniej o zatrzymaniu trendu znikania jego mieszkańców. Jakość życia da się poprawić, no a brak "natury" i atrakcji wypoczynkowych.... z Warszawy do najbliższych jezior też jest ponad 200 km, a dojazd fatalny i prędko się nie zmieni (totalne korki na wyjeździe na Gdańsk i dalej w Łomiankach, nowa wylotówka ugrzęzła na etapie projektowania). Zalew Zegrzyński moim zdaniem nie nadaje się do kąpieli, nie mówiąc już o Wiśle. Okolice Łodzi wcale nie są kompletnie pozbawione miejsc do odpoczynku, jest Inowłódz, spływy kajakowe Pilicą, Spała do której od niedawna jeździ pociąg z Łodzi.... W podłódzkich miejscowościach mieszkają ludzie z kasą i jakoś nie chcą przeprowadzać się do Warszawy, a także artyści (śp. Krawczyk w Grotnikach, niedaleko także John McInerey z polską żoną, z popularnej w latach 80-tych grupy Bad Boys Blue). Nie skreślałbym totalnie Łodzi, ale musi tam nastąpić pewien moment krytyczny, gdy to miasto nie tylko faktycznie przestanie się zwijać, ale jeszcze przestanie panować ogólnopolska narracja "zwijania się" Łodzi. No i te opuszczone ruiny w centrum... to robi absolutnie fatalne wrażenie, z uwagi na koszty i skomplikowane stosunki własnościowe nie mam jednak żadnego pomysłu jak można by to szybko rozwiązać.

                  Ps. A pewne beznadziejne rejony Warszawy i okolic też zaczną się za jakiś czas wyludniać bądź zmieniać w pozaklasowe slumsy. To jest nie do uniknięcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka