princy-mincy
19.11.25, 11:50
Te dni listopadowe na mnie dzialaja okropnie.
Ratuje sie lampa antydepresyjna, mam sporo ruchu, ale nie mam na nic checi ani sily.
W domu reszta ma podobnie, wiec zrobil sie rozgardiasz. Na razie jeszcze nie balagan ani nie bajzel, ale rozgardiasz sie powieksza i powieksza a checi do ogarniania nie ma.
Mamy sterte prania z 2 tygodni, do przejrzenia kurtki i buty z zeszlego roku, co do wydania a co trzeba dokupic.
Przywiezli nam dzis dwa nowe dywany do pokojow dzieci ale najpierw wypadaloby tam sporo ogarnac.
Do tego spizarnia i cale dwa regaly niepoukladanych, nieposegregowanych butelek, sloikow, makaronu, ryzu itp.
Ogrod wola o ostatnie przed zima sprzatanie.
Weekend nie wystarczy zeby to wszystko zrobic a w tygodniu brakuje czasu i checi.
tak sie tylko wyzalic chcialam. Macie podobnie?