Dodaj do ulubionych

Piątek na wątek

05.12.25, 13:44
Część dziewczyny!
Dziś trochę inaczej to zrobimy.

1)Podziel się trzema radościami, które stały się Twoim udziałem.
2)Wyżal się w jednym punkcie.
3)Poczęstuj ematki dowolnym zdjęciem
4)Napisz, co na obiad.
5)Zadaj jedno interesujące cię pytanie, dowolnej forumowicze/forumowiczowi (byle nie "co na obiad").
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 13:54
      Ad 1
      Niedługo jadę na wakacje!
      Wyspałam się.
      Zaraz urywam się z robo i lecę na siłownię.

      Ad 2
      Męczy mnie ten szary, ciężki nawis nad horyzontem, a jak do tego jest zimno i wilgotno, to już w ogóle bleh.

      Ad 3
      Proszę się częstować żelkami! W tle nowe buty.

      Ad 4
      Tortilla z indykiem, mango, jalapeno, szpinakiem, czerwoną cebulą, serem do tego sos majo+sojowy

      Ad 5
      Ciekawi mnie, jak tam włosy Kocyndra, po tym jak zaczęła stosować włosing. Prosiłabym o opis i zdjęcie!
      • analoga_niet Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:48
        Ad 1.
        Miłość motylki i takie tam
        Za tydzień kolejny city break
        Przyszła paczka z dekoracjami świątecznymi

        Ad 2
        Nadal nieczęstemu bogata i to mnie męczy 🙄

        Ad3
        Własnoręcznie wykrzesany ogień

        Ad 4
        Kurczak, ryż, warzywa nie mam weny

        Ad 5
        Opowiedz jaki masz plan treningowy
        • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:58
          Ad 5
          Opowiedz jaki masz plan treningowy

          Ostatnio to bieda.
          Trzymam się jak tonący brzytwy trzech siłowych w tygodniu (3xgodzina). Oprócz tego rower do pracy, niecałe 8km w jedną stronę - zwykle prawie codziennie, ale w tym tygodniu tylko cztery razy będzie.
          W czasach idealnych, robię w dni bez siłowni jeden- dwa joggingi, ale ostatnio mi się nie udaje wyrwać z pracy jak jest jeszcze jasno, a przy ulicy biegać nie lubię, tylko po lesie. Wcześniej przeplatałam joggingi basenem, ale w tym roku mi się jeszcze to nie udało. 😆

          Na siłce mam, z grubsza, dwa treningi: A i B. Pon A, sr B, pt A, pn A, sr B, pt A. Czasem coś się przesuwa.

          A:
          1) przysiady ze sztangą 3 serie po 10 powtórzeń 40/45/50kg - w zależności od mocy danego dnia (wcześniej rozgrzewka z pustą olimpijską)
          2) martwy 3 serie po 10 powtórzeń 50/60/70 kg (zdarzyło się i 80, ale ostatnio nie) - najczęściej jest to RDL, jak mniejszy ciężar to zwykły martwy
          3) boczny pośladkowy 3 serie po 15 powtórzeń, na każdą stronę - biorę talerz 20-25kg i stojąc wkładam go sobie pod zgięte kolano* (coś jak na zdj)
          4) biceps siedząc na ławce 4 serie po 10 powtórzeń 8/9kg
          5) naramienny - opierając się bokiem o ławkę (nie wytłumaczę bo to dziwne ćwiczenie, w izolacji, którego nie ma w necie) - 4 serie po 20 powtórzeń 3-4kg na każdą rękę
          6)3 serie wyprostu na maszynie na czworogłowy uda, ale tylko na operacyjne kolano
          7)2-3 serie na brzuch (różne miksy: TRX pike/zwykle brzuszki z rzutem piłka lekarską 7kg w trampolinę/wznosy nóg w zwisie na drabince z piłką lekarską 3kg między nogami/scyzoryki/brzuszki z talerzem 10kg - z grubsza, jest jest jeszcze kilka wariacji
          8)suwnica na jedną nogę/przywodziciele uda/co mi przyjdzie do głowy

          B:
          1) step down 3 serie po 15 powtórzeń na każdą stronę, z 12kg w ręku przeciwnym do nogi pracującej
          2)captain morgans 3 serie na dwie strony po 15 powtórzeń z piłką dmuchana i ciężarkiem 12kg
          3) przysiad sumo 3 serie po 20 z ketlem 24kg albo pośladkowy na takiej maszynie co się zwisa i z dołu podnosi ciężarek (20/25kg) albo hamstring w opadaniu z piłką pod dlońmi albo do pompki
          4)wyciskanie na ławce 3x10, czasem ze sztangą 25/30kg czasem dwa ciężarki po 10, albo zwykle pompki 3 serie po 20
          5)rozpietki w leżeniu albo 3 serie 8/10 pompek tricepsowych na prostych nogach
          6)pompki ze stopami na podeście 3 serie po 15 lub wyciskanie nad głowę w siedzeniu na ławce 3 serie po 10, 10/12 kg
          7)serie na brzuch
          8)wyprost na maszynie na kolano operacyjne/lub co mi przyjdzie do głowy


          A teraz daj mi medal z ziemniaka, że to napisałam. Bo powinnam być właśnie na siłce i robić b :p

          Innym odpowiem po siłce.
          • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:36
            Zdjęcie miało być...
          • analoga_niet Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:10
            Łap medal
      • kocynder Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:58
        Włosy mam odporne na włosing. Możliwe, że na nie trzeba by więcej czasu/kasy/energii, ale ja nie dysponuję. Trudno. Muszę pogodzić się z przeciętną włosów, a nie boskimi falami jak z reklamy Garniera...
        • piataziuta Re: Piątek na wątek 06.12.25, 10:10
          One są na tym zdjęciu wilgotne?

          Masz masę włosów, moim zdaniem brakuje Ci tylko fryzjera od loków - taki, który by umiejętnie wycieniował tę masę, tak żeby się podniosły.
          Ja bym też skróciła 15 cm, żeby były lżejsze - założę się, że wtedy zrobiłby się fale.
          • kocynder Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:33
            Wilgotne.
            Owszem, fryzjera do loków brakuje. I nie znam dobrego. Byłam u x takich, którzy twierdzili, że umieją - i, właśnie - twierdzili. Im są krótsze tym mocniej falują - fakt. Ale muszą mieć taką długość, żeby dały się związać w kitkę - w pracy wygodniej.
            • piataziuta Re: Piątek na wątek 06.12.25, 20:06
              Bo dobry fryzjer od loków to podobno święty Graal. Ja bym założyła wątek w poszukiwaniu lokalnego - gdybym nie miała nudnych drutów...
              • kocynder Re: Piątek na wątek 18.12.25, 08:17
                A, tu masz foto suchych. Tak se, jak na "włosing"... sad
                • piataziuta Re: Piątek na wątek 18.12.25, 09:04
                  Ty masz włosy kręcone. Zawsze będzie "tak se" dopóki nie zastosujesz włosingu do włosów kręconych = odpowiednie cięcie i wydobycie skrętu/fal.
                  I przestań w końcu porównywać swoje włosy do prostych - bo mają się jak piernik do wiatraka.
                  Według mnie, wyglądają też na dość zdrowe kręcone - w tak do ucha, poniżej trochę wytarte - skróciłabym, bo to się niczym nie naprawi. Fajnie, że nie farbowałaś.
                  • kocynder Re: Piątek na wątek 18.12.25, 09:18
                    Skrócić za bardzo nie mogę, bo w pracy muszę wiązać, a na opaski itp nie mam cierpliwości. Nie farbuję z lenistwa, kiedyś robiłam w rudości, ale walka z odrostami mnie znudziła, do tego moje włosy kiepsko "trzymają kolor".
                    Nie porównuję do prostych, kiedyś była taka reklama Garniera z panną łamiącą nożyczki, bo użyła czegoś tam z ich linii. smile
                    No i fakt, fryzjer umiejący ciąć włosy kręcone poszukiwany. Bezskutecznie. Bo większość uważa, że "dobre cięcie", to na mokro i wszystko równo, a poza tym na lokach i tak nie widać czy są schodki, bo falują... sad
                    • pffpffpff Re: Piątek na wątek 18.12.25, 09:39
                      Masz wysokoporpwate włosy, zniszczone farbowaniem. Im bardziej suche, tym mocniejsza tendencja do kręcenia. Znam z autopsji. Ale im dłuższe, tym bardziej skręt się prostuje (ciężar).
                      Powiedziałabym, że jedyna rada na zdrowe błyszczące włosy to skończyć z farbą i mocno odżywić włosy, ale z wiekiem po pierwsze wchodzi kwestia siwych, a nie każdy jest na to gotowy, a po drugie siwe włosy mają też same z siebie taką właśnie strukturę.

                      Nawilżaj, odżywiaj.
                      • pffpffpff Re: Piątek na wątek 18.12.25, 09:40
                        I jeszcze jedno. Ten typ włosa nie lubi naturalnego schnięcia. Czyli suszarka i na koniec zimny nadmuch.
                      • kocynder Re: Piątek na wątek 18.12.25, 09:55
                        A ty umiesz czytać? Napisałam wyraźnie że NIE farbuję. Od co najmniej kilku lat. I były ścinane od tamtej pory.
                        • pffpffpff Re: Piątek na wątek 18.12.25, 13:34
                          O kurde blaszka. Nie, nie doczytałam. Mignęło mi, że piszesz że ciężko łapią farbę.
                    • piataziuta Re: Piątek na wątek 18.12.25, 13:38
                      Skracaj etapami - do zwiazywalnej długości. Czekaj aż odrośnie (zabezpieczając cały czas końcówki, żeby się na nowo nie powycierały) i skróć znowu do zwiazywalnej długości. W końcu się pozbędziesz siepów - mnie się udało - a miałam wyrżnięte bardzo wysoko, po tym jak bezmyślnie używałam plastikowego grzebienia, którego zęby były pocięte maszynką do golenia 🤦. Ponad dwa lata mi to zajęło - u Ciebie powinno być trzy razy krócej.
                      Dobre cięcie włosów kręconych to musi być dość głębokie cieniowanie. Jest u mnie trenerka na siłce, która ma fantastyczną burzę czarnych, uniesionych sprężynek. Od czasu do czasu ta trenerka prostuje sobie te włosy, co wygląda tragicznie, bo ma efekt wysmyczonej topielicy z rzadkimi włosami - niemniej, wtedy dobrze widać, że włosy ma wycieniowane bardzo głęboko.
    • daniela34 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:05
      1)
      - bylam wczoraj na bardzo fajnym spotkaniu
      - welurowa garnitur zdal egzamin
      - odhaczyłam prezent z listy

      2) zmieniaja mi sie plany na weekend, co mnie nie cieszy, gdyż rozkład jazdy do końca roku mam napięty
      3) wczoraj sie dzieliłam, ale zrobię powtórkę
      4) Marusiu, co to za ksiażka (wiem, pewnie nie chcesz pisać, ale ciekawość mnie zżera)
      • daniela34 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:06
        Aaa, na obiad sandacz pieczonych. Chyba. Taki był plan
      • mayaalex Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:17
        No wlasnie, tez bym chciala wiedziec co to za ksiazka, tym bardziej ze moze sie okazac, ze jakas ematka chetnie ja od Marusi odkupi bo o niej marzyła (o ksiazce, niekoniecznie o Marusi) - i bedzie po klopocie smile
      • swiezynka77 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:20
        martini pornstar?
        • daniela34 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:10
          Tak. Bardzo dobre
          • kropkaa Re: Piątek na wątek 05.12.25, 17:02
            To jest pyszne!
            A garnitur? Poka, poka!
            • daniela34 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:58
              Taki
              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:44
                moj ulubiony dizajn 😀 pod warunkiem, ze garnitur albo grafitowy albo granatowy
                • a74-7 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:18
                  Daniela ,ladnie w kadrze , classysmile.
              • kropkaa Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:53
                Wow! Super wyglądasz!!!
                • daniela34 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 23:02
                  Dzięki, dobrze się czułam, było mi wygodnie, tym samym wieczór uznaję za sukces.
    • krwawy.lolo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:13
      1. Trzy radosne dni w łóżku. Z początkową gorączką 40,1°C.
      2. W poniedziałek, wróciwszy z zakupów, postawiłem samochód pod klatką schodową, żeby znieść część zakupów do piwnicy. (Wchodząc zamknąłem drzwi od klatki.) Z piwnicy polazłem prosto do mieszkania, w którym się chory położyłem do łóżka, na owe trzy dni. Niezamknięty samochód stał sobie na dworze w nocy z poniedziałku na wtorek, z wtorku na środę, W środę żona wracając z wyprawy do śmietnika oznajmiła mi, że pojazd stoi przed klatką i że posiadam chyba początki demencji. Z tym, że przyganiał nieco kocioł garnkowi, bo sama wychodziła z domu we wtorek i ani wychodząc, ani wracając niczego nie zauważyła.
      Dodam, że zdarzyło mi się po raz drugi, ale poprzednio samochód stał na zewnątrz może z godzinę. Bo wtedy byłem zdrowy i po jakiejś godzinie właśnie wynosiłem śmieci.
      3. Na obiad był makaron smażony z cebulą, kiełbasą i jajem.
      4. Fotka zagadka ze sklepu Action. (Wiem, że się eMatce narażę, ale muszę, inaczej się uduszę.)
      6. Ziuciu, co załatwiłaś z Bukingiem?
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:26
        Dobrze, że mój samochód się sam zamyka, po jakiejś minucie jak nie zamknę. :p
        Nie mam pojęcia co to jest, to z Action.

        Doprowadziłam do anulowania rezerwacji, nie wiedząc, czym się to skończy, bo buking cisnął długo, żeby przyjąć tę pierwszą relokację w miejscowości Y, co bym musiała do niej popyer...40 minut z buta.
        Potem na własną rękę znalazłam sobie inną rezerwację, droższą, a buking ma się do niej dorzucić 110 euro.
        Szczegóły masz w wątku Szarm "co 4 min wątek na czwartek".
        Ogólnie skończyło się dobrze, ale buking dał dooopy.
        • krwawy.lolo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:50
          Fajnie, że Ci się udało "wygrać" z bukingiem.
          A gadżet z Action skojarzył mi się z tej perspektywy z dźwiękoszczelnym hełmem dla dzieci podróżujących samolotem. 🤪
          A nazywa się Kosmetik Organizer.
          • krwawy.lolo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:51
            Sorry, makeup. smile
            • eva_evka Re: Piątek na wątek 06.12.25, 19:58
              Po co Ci tyle tego? smile
        • krwawy.lolo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:55
          Problemem było mniej niezamknięcie samochodu, u mnie na dzielni samochdów raczej nie kradną, a już na pewno nie ople astra, co częściowe zastawienie przejazdu.
    • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:17
      Ad 1.
      - dzieci mi rosną zajebiste. Jakos ostatnio przynoszą mi dużo radości i żadnych zmartwień , a że dwoje, to X2 się liczy:p
      - mam przymusowe wolne w pracy :p

      Ad2.
      Młoda jest chora ( przez co mam wolne:p), to chyba jedyny negatyw jaki mogę znaleźć:p
      As 3
      Taki domek :p
      Ad 4.
      Właśnie się robi risotto z dynią i szafranem na życzenie chorej :p
      Ad 5
      Nie mam pytań :p
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:34
        >Ad 5
        >Nie mam pytań :p

        Anektuję wolny slot na pytanie!


        Ad 5

        Czy według Incubo jej mąż dorównuje jej intelektualnie, czy może ma inne zalety? suspicious
        • homohominilupus Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:30
          piataziuta napisała:

          > >Ad 5
          > >Nie mam pytań :p
          >
          > Anektuję wolny slot na pytanie!
          >
          >
          > Ad 5
          >
          > Czy według Incubo jej mąż dorównuje jej intelektualnie, czy może ma inne zalety
          > ? suspicious


          Odważnie! 😃
          Też bym chciała wiedzieć
        • m_incubo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:25
          Mój mąż?
          Zupełnie poważnie napiszę, że nie dorównuje, ale ma oczywiście inne zalety, w tym właściwie wszystkie, których mnie brakuje, a bogowie świadkiem, że moje zalety można policzyć na palcach jednej ręki.
          • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:31
            Ha!
            Tak czułam! big_grin
          • ekstereso Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:29
            Ty jesteś wygrana szczerze mówiącsmile
            • m_incubo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:37
              On twierdzi, że on 🤷🏻‍♀️
              • primula.alpicola Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:03
                m_incubo napisała:

                > On twierdzi, że on 🤷🏻‍♀️
                >


                I to jest prawidłowe przekonanie mężczyzny przynależącego do kobiety!
              • ekstereso Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:11
                Domyślam się- na tym polega m.in. jego fajność
                • piataziuta Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:05
                  ekstereso napisała:

                  > Domyślam się- na tym polega m.in. jego fajność

                  Piękny przykład deprecjonowania kobiety, w białych rękawiczkach.
      • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:40
        Ad 4.1
        Jem to risotto z Tabasco, dobrze, że mąż w pracy bo by jeszcze zawału dostał :p
    • mayaalex Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:25
      1. - za dwa tygodnie wakacje! i mam super plany i strasznie sie ciesze smile
      - dzis dalam rade w przerwie w pracy wyregulowac i zahennowac sobie brwi i wygladaja bardzo ladnie, nabraly fajnego ksztaltu i w ogole jestem zadowolona
      - wczoraj przyszla paczka z moim nowiutkim wypasionym aparatem fotograficznym ktory kupilam sobie w prezencie na 50 urodziny i ktory zabieram na wakacje -i mam nadzieje ze wreszcie wroce do fotografowania

      2. Jeszcze dwa tygodnie pracy i wyglada na to, ze beda dosc ciezkie

      3. Jeden z bukietow ktory dostalam od kolezanek w zeszlym tygodniu na mojej urodzinowej kawie

      4. Dla dzieci curry z wolnowaru od wczoraj, wyszlo bardzo dobre - dla doroslych nic bo nie mam dzis czasu

      5. czy ktoras forumowiczka/forumowicz wie, jakie suplementy zelaza sa najlepsze (jaki zwiazek chemiczny i w jakiej dziennej ilosci przy niskiej ferrytynie)?
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:31
        >czy ktoras forumowiczka/forumowicz wie, jakie >suplementy zelaza sa najlepsze (jaki zwiazek >chemiczny i w jakiej dziennej ilosci przy niskiej
        >ferrytynie)?


        Pytanie musi być zaadresowane do konkretnej forumki.
      • swiezynka77 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:11
        mayaalex napisała:


        > 5. czy ktoras forumowiczka/forumowicz wie, jakie suplementy zelaza sa najlepsze
        > (jaki zwiazek chemiczny i w jakiej dziennej ilosci przy niskiej ferrytynie)?

        ja biorę Szelazo SR, ma niską dawką w porównaniu z preparatami na receptę ale jako jedyne nie szkodzi mi na przewód pokarmowy
        • mayaalex Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:48
          dziekuje, sprawdze sobie!
      • dors_venabili Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:05
        Ja biorę sideral forte, nie wiem jak dawka, ale nie szkodzi mi przy WZJG. Gastrolog mi zalecił.
      • thank_you Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:04
        Nie suplement, ale piję razem z dziećmi co dwa dni koktajl pietruszkowy z kiwi, tahini i woda (ja), one z sokiem i mam ferrytyne w górnej normie! A miałam poniżej 10 i HGb 8,5 tongue_out Mój syn też pierwszy raz w historii w górnej normie!
        • mayaalex Re: Piątek na wątek 06.12.25, 08:05
          o, to tez dobry pomysl, dziekuje!
      • ajmalicious2 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 08:20
        Solgar Gentle Iron, działa i bez rewolucji i bez zaparć, biorę od lat
    • primula.alpicola Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:37
      1. Wyspałam się, jest piątek, córka zdała próbny z WoS zaskskująco dobrze.
      2. Jest ciemno, zimno i ponuro.
      3. Kacza debata
      4. Udka w sosie, kopytka, buraczki
      5. Kto umrze pierwszy- Król Karol czy jego małżonka Kamila?
      • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:38
        Ad 5- stawiam na Karola.
      • homohominilupus Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:31
        Primula, Twoje pytanie to do Najmy czy Princess?
        • primula.alpicola Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:41
          A, miało być adresowane, no to do Princess, bardzo jestem ciekawa, co odpowie!
    • jkl13 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:40
      1. Wyspałam się. Skończyłam wcześniej pracę. Po pracy nic nie muszę robić.
      2. Leje.
      3. W załączniku
      4. Na obiad gulasz, gotowy, wystarczy podgrzać.
      5. Piataziuta, gdzie jedziesz na wakacje?
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:18
        Teneryfa
        • mayoliijka Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:50
          A będziesz tam pływać na kite'cie? Jak tak, to zdaj relację proszęsmile
          • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:03
            mayoliijka napisała:

            > A będziesz tam pływać na kite'cie? Jak tak, to zdaj relację proszęsmile

            Będę. Mogę ci zdać relację już teraz, bo pływałam tam wiele razy.
            Co dokładnie cię interesuje?
            • mayoliijka Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:23
              Gdzie tam jest fajny spot i czy nie będę musiała się za bardzo martwić o czternastolatka, który pływa super, ale głowa nie nadąża niestety za umiejętnościami? Czy na Kanarach to raczej miejscówki dla starych wyjadaczy? Szukam spotów na rodzinne wypady (jest nas piątka kite'owców, dzieci najbardziej zaawansowane), a do Egiptu nie chcemy. I dumam, gdzie miżna wybyć o tej porze roku relatywnie blisko.
              • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 23:11
                A gdzie ten czternastolatek do tej pory pływał i w jakich warunkach?
                Im dokładniej opowiesz o waszych doświadczeniach, tym dokładniej odpowiem na twoje pytania.

                Na Teneryfie najlepszym spotem jest El Medano - przez dużą część roku wiatr wieje tam do brzegu.
                Ale jest tam też niemal od razu głęboko+ bywa duży przybój i wiatr jest często bardzo porywisty. Do tego - jeśli wieje - jest zazwyczaj bardzo tłoczno na wodzie i bywa sporo agresorów i nieogarów. Na spocie - w wodzie i na brzegu - jest kilka miejsc skalistych - nie wolno w nie wpaść. W sezonie letnim szkwały bywają tam kosmiczne.

                Z największych plusów - przy spocie czuwają ratownicy, którzy ZA DARMO przypłyną do ciebie skuterem, gdy zauważą, że masz problem i pomogą ci bez łaski.

                Niemniej, osobiście - długo srał...m w majtki, zanim się przyzwyczaiłam.
                A potem spróbowałam pływania w las americas - tego nie próbujcie. 🫣
                • mayoliijka Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:06
                  Dziękuję za odpowiedzi. To w takim razie chyba nie dla nas.

                  Do tej pory plywalismy oczywiście na Helu oraz na Sycylii, na Limnos i nad Gardą.

                  Bardzo lubię Kanary, ale to chyba na razie nie spoty na moje matczyne nerwy. Sczególnie te skały i porywy wiatru.

                  A pływałaś kiedyś w Tarifie?
                  • mayoliijka Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:07
                    Tym bardziej, że dzieci może nie, ale ja musiałabym dołączyć do nieogarówbig_grin
                    • piataziuta Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:13
                      Każdy się kiedyś uczył.
                      Niemniej, w El Medano tych uczących się jest sporo - do tego stopnia, że na plaży robi się często kolejka do startowania - instruktorów z uczącymi. Ponieważ jest od razu prawie głęboko, przepływają przez przybój bodydragami i czasem sobie nie radzą. A spot jest dość klaustrofobiczny - z jednej strony skały, z drugiej masa windsurferów, którzy potrafią na pełnej przeciąć deską wodę tuż przy czyjejś głowie, w środku uczący, a pomiędzy napieprzają prosi na dopaminie. Dzieje się na tyle, że niektórzy zaawansowani mówią wprost, że unikają tego miejsca.
                  • piataziuta Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:42
                    Nie. Tarifa jest podobno jeszcze trudniejszym spotem.
                    Ale pływałam na Fuercie w Costa Calma - tam są przypływy, które tworzą laguny, woda jest płaska i płytka, można się uczyć pływać i spokojnie puścić dzieciaka.
                    • mayoliijka Re: Piątek na wątek 08.12.25, 19:43
                      Ok. Może zatem Feurta.
                      • mayoliijka Re: Piątek na wątek 08.12.25, 19:43
                        Dzięki!
    • krwawy.lolo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:51
      piataziuta napisała:

      > 5) Zadaj jedno interesujące cię pytanie, dowolnej forumowicze/forumowiczowi (byle nie "co na obiad").

      Powinnaś była napisać chyba "konkretnej", bo panie raczej źle zrozumiały. smile
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:07
        Zauważyłam...
    • heca007 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 14:52
      1. Dzięki synowi udało mi się szybko i sprawnie załatwić prezent dla męża.
      Młodszy zdał egzamin na prawo jazdy.
      Zrobiłam dziś dość dużo kroków a dzień się jeszcze nie skończył wink
      2. Mam trochę dużo roboty w pracy. Wczoraj o 21.00 ściągałam 20 metrów lampek choinkowych z drzewka na osiedlu bo zarząd uznał, że nie podoba im się zimna barwa światełek 🤦‍♀️ więc zakładałam 20 metrów innych...
      3. Kitaro pomaga pakować prezenty
      4. Łosoś pieczony i marchewka (też pieczona)
      5. Do włoso maniaczek- szampon i odżywka do włosów kiedy woda jest tak twarda, że chrupie w zębach? Nie, nie mogę jej zmienić ślę wyłysieję jeśli nie znajdę czegoś ułatwiającego rozczesywanie 🫣
      • swiezynka77 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:11
        ad 5 - można założyć słuchawkę prysznicową z filtrem na wodę
        • snakelilith Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:39
          Ad. 5. Polecam ci kwaśną płukankę co kilka myć. Jak nie chcesz się bawić wodą z cytryną, co świetnie zmywa kamień, to kup mocno gazową wodę stołową/mineralną. Słabo mineralizowaną, ale mocno bąbelkową, taką 1,5l i przepłucz tym włosy po myciu.
          • heca007 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 17:05
            O, dzięki smile Na to bym nie wpadła.
        • heca007 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 17:05
          swiezynka77 napisał:

          > ad 5 - można założyć słuchawkę prysznicową z filtrem na wodę

          Sprawdzę tą słuchawkę smile
          • aankaa Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:19
            też polecam
      • kocynder Re: Piątek na wątek 06.12.25, 07:55
        Nooo... Z takim pomocnikiem to można pakować! Długo. Albo nawet bardzo długo. wink
        • heca007 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 16:12
          Długo wink szczególnie jak położy się na papierze. Bo oddać nie chce i łapą od razu wali tongue_out wink
    • homohominilupus Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:08
      Ależ proszę

      1.Za oknem wisi przystojny alpinista, dzis wieczorem jadę w góry i jest śnieg.
      2. Czeka mnie jeszcze duuuuużo pracy do czerwca a myslalam, ze najgorsze juz za mną.
      3. Zdjęcie Plaza de España
      4. Nic ciekawego, pomidorówka z ryżem
      5. Tyle pytań, ze nie wiem ktore wybrać
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 17:58
        Masz już przynajmniej trzy wolne sloty na pytania, oprócz swojego.
        Dawaj!
        Jadę do piekarni,.jak wrócę to sama zacznę korzystać
        • homohominilupus Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:52
          Korzystaj bo tych moich nie mogę zadać albowiem są niestosowne
          • simply_z Re: Piątek na wątek 05.12.25, 23:09
            Btw to ty mieszkasz w Madrycie?
            • homohominilupus Re: Piątek na wątek 06.12.25, 10:16
              Nie no, skąd.
              Kazde miasto, ba, mieścina posiada Plaza de España
    • mabel_mora Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:10
      1. doceniona praca cyt. "zęby tak ładne, że mój mąż przyjmując kondolencje szczerzył się jak idiota"
      2. -
      3. voila
      4. zimne sledzie w sosie majo+śmieta+kooperkowo-jabłkowo+ogórkowym i gorrrące ziemniaki w mundurkach
      5. -
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:20
        Wykorzystuję pytanie Mabel.

        Ad 5

        Snejki, jeśli mogłabyś zmienić swoją jedną decyzję życiową, to co by to było?
        • snakelilith Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:37
          piataziuta napisała:

          > Snejki, jeśli mogłabyś zmienić swoją jedną decyzję życiową, to co by to było?

          Puuuu. Pojęcia nie mam. wink Z perspektywy czasu to kilka rzeczy mogło być inaczej. Np. wcześniej zainwestowałabym pieniądze na giełdzie. To bardzo lukratywny sposób zarabiania pieniędzy, a że inwestycje rosną eksponencjalnie, to byłabym już dziś milionerką. big_grin
          Inne sprawą, o której czasem myślę, to mogłam się zdecydować na emigrację do Danii, gdy był na to jeszcze czas. Teraz jestem na to za stara.
        • mabel_mora Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:38
          ..eeee......moje pytanie? coś pokićkałaś, bo ja o nic nie pytałam smile
    • swiecaca Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:19
      1. Skończyłam duży projekt w pracy, mogę chwilowo osiąść na laurach. Dziecko załatwiło sobie staż na przyszłe wakacje. Za miesiąc fajny wyjazd.
      2. Najadłam się słodyczy i paluszków i mam wyrzuty sumienia
      3. Fotka z września
      4. Zjadłam coś w stołówce pracowniczej nie warte pamiętania
      5. Borsuczyco czy masz dziecko?
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:20
        Borsuczyca nie ma dziecka.
    • snakelilith Re: Piątek na wątek 05.12.25, 15:35
      1. Moja fryzjerka jest genialna. To pierwsza radość. Nie tylko świetnie mi wycieniowała włosy, co się po raz pierwszy u niej odważyłam zrobić, a pokazała mi jak mam je modelować. Druga radość. Niestety nie umiem jeszcze, ale muszę sobie kupić odpowiednią szczotkę.
      Trzecia radość, kupiłam dziś w końcu ziemię na balkon, mogę sadzić tulipany. Akurat przychodzi ocieplenie. Doskonały punkt.

      2. Nie poszłam na basen, bo obudziłam się z bólem głowy. Pewnie przez tą ekstremalną zmianą pogody od jutra. I będzie cały weekend lać i nawet na spacer nie można będzie wyjść. Czuję już jak gnuśnieję.

      3. Moje dwa makowce upieczone wczoraj.

      4. Na obiad kartoflanka z bułką.

      5. Pytanie do wszystkich. Znacie jakiś dobry, ale mały młynek do kawy (marka, model), w którym można mielić też przyprawy?
      • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:21
        snejki, taka fota wyszla czy troche sie przypiekly?
        pieczesz na silikonie ?

        mlynek jaki ma byc? elektryczny czy reczny?

        jak elektryczny to zwyklego boscha, sprawdza sie, a reczny to musze dopytac domowego bariste
        • snakelilith Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:09
          Fota wyszła chyba ciemno, wyglądają faktycznie jakby przyjechały z Afryki. wink One były posmarowane żółtkiem.
          Niektóre rzeczy, jak np. ciasta, piekę na silikonie.
          Młynek chcę elektryczny i najlepiej, by nie miał plastikowych części w części mielącej. Muszę zobaczyć tego Boscha, ale widziałam już też całkiem ok na amazonie, z serii amazon basic. Ja potrzebuję go praktycznie tylko do przypraw, więc nie musi być za milion monet.
          • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:39
            ja jestem na nie , jesli chodzi o silikon i piekarnik, szczegolnie jesli jest taki noname chinski, nie moge sie przemoc, mam mate do makaronikow i klade na nia papier

            gdzies czytalam, ze wysoka temp moze jednak cos tak uwalniac ale ani gdzie ani o co chodzi, nie pamietam

            tak, ten bosch mam metalowe czesci i na pyl mieli jesli potrzeba, milinow nie kosztowal
            mialam tez taki z jakiejs marki wlasnej chyba walmarta, alez to byla sieczkarnia i grubo mielil
            • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:40
              *
              cos tam uwalniac
            • snakelilith Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:01
              mysiulek08 napisała:


              > gdzies czytalam, ze wysoka temp moze jednak cos tak uwalniac ale ani gdzie ani
              > o co chodzi, nie pamietam

              Coś tam się niby ulatnia, zapomniałam co. Moja jest z Tchibo, podobo sprawdzana na szkodliwe składniki, ale ja używam jej i tak tylko do maksymalnie 180 stopni (200 jest ok).
              Papier może być gorszym rozwiązaniem, bo w wielu są, jak pokazały w Niemczech najnowsze testy, związki perfluoroalkilowe tzw. wieczne chemikalia (PFAS). Dlatego ja staram się nie używać papieru, kładę rzeczy od razu na natłuszczoną blachę, do ciasta używam silikonu i tylko od czasu do czasu papieru, jak już się inaczej nie da.
              Zobaczę ten młynek Boscha. Dzięki.
              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:20
                papier mam jakis eko ale i tak uzywam tylko do tych makaronikow, odkad wymienilam prak blaszkowoforemkowy na krusety to juz niczym nie wykladam

                ale ida do mnie niemieckie silikonowe formy do pierniczkow tongue_out a tych juz bede uzywac 'golych' ale mam nadzieje, ze nie bedzie to ostatni chinski szajs
                • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:20
                  *park
            • taje Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:07
              Papier do pieczenia też ponoć nie do końca zdrowy, ale już się gubię, w tym co szybciej nas zabije. Zostaje chyba tylko liść łopianu.
              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:56
                dlatego wymienilam wszystkie blaszki i foremki, zeby nie uzywac papieru i mat silikonowych, jak juz musze to ide w klasyke czyli tluszcz i oproszenie 😛
                a makaroniki robie na tyle rzadko, ze ten eko papier wiele nie zaszkodzi
                • snakelilith Re: Piątek na wątek 06.12.25, 00:55
                  mysiulek08 napisała:

                  >
                  > a makaroniki robie na tyle rzadko, ze ten eko papier wiele nie zaszkodzi


                  W tym eko pewnie tego świństwa nie ma. W wielu konwencjonalnych też już nie, ale muszę się wczytać, których producentów.
              • snakelilith Re: Piątek na wątek 06.12.25, 00:52
                taje napisała:

                > Papier do pieczenia też ponoć nie do końca zdrowy, ale już się gubię, w tym co
                > szybciej nas zabije. Zostaje chyba tylko liść łopianu.

                No cóż, przeprosiłam się z moją blachą, używam często gołą i kupiłam sobie drapaki ze stali nierdzewnej, co by doprowadzić ją szybko do porządku po każdym użyciu. Nawet funkcjonuje. Ale smaruję ją olejem i pewnie też nieodpowiednim, też się coś tam spala i wydziela. uncertain
                • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 05:18
                  jesli jest potrzeba, to smaruje ghee, ale tez przy pieczeniu ciastek czy ciast to max ile stp bedzie 180-190? francuskiego nie pieke a chleby czy pizze pieke bez smarowania i papieru
                  • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 07:56
                    A propos "zdrowotnosci". Bardzo rzadko piekę ciast i chleby i pewnie gdybym piekła na porysowanym starym teflonie to z tą częstotliwością pewnie bym przeżyła (swoją drogą nie mam pojęcia jak i w czym pieką moje ulubione ciastkarnie/piekarnie)

                    Ale za najlepsze zabezpiecznie uważam dywersyfikację - czyli obróbka termiczna w różnego typu materiałach (w możliwie przyzwoitej jakości - możliwie bo nie wszystko jesteśmy w stanie sprawdzić)
      • eliszka25 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:19
        Młynek mamy niemiecki Rommelsbacher. Jak na zdjęciu. Ma dwa „kubeczki” do mielenia, ze stali nierdzewnej. Jednego mąż używa tylko do kawy, a drugiego ja właśnie do przypraw i innych takich. Jest niewielki, dzięki przezroczystej pokrywce można kontrolować stopień zmielenia. Ma dużą moc i dużo obrotów, więc mielenie jest ekspresowe. Mnie podoba się to, że nie trzeba operować żadnym włącznikiem. Naciskasz pokrywkę i młynek rusza, jak puścisz, to mielenie ustaje.
        • snakelilith Re: Piątek na wątek 06.12.25, 01:05
          eliszka25 napisała:

          > Młynek mamy niemiecki Rommelsbacher. Jak na zdjęciu. Ma dwa „kubeczki” do miele
          > nia, ze stali nierdzewnej. Jednego mąż używa tylko do kawy, a drugiego ja właśn
          > ie do przypraw i innych takich.

          O, super. Znalazłam na amazonie za 30 euro. Ma wszystko czego potrzebuję, cena jest też w porządku. Zamówiłam. Dzięki.
          • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 10:19
            Nie ma za co. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona. Nam odpowiada.
          • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:07
            Podasz linka pls?

            Też mnie zainteresował. Do przypraw (zwłaszcza potrzebuję do gałki muszkatołowej albo ziela angielskiego) mam taki młynek ręczny Microplane, ale trochę trzeba się napracować.
            • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:14
              Na niemieckim amazonie znalazłam tu

              www.amazon.de/dp/B01LWLJ3OD/ref=asc_df_B01LWLJ3OD1765022400000?smid=A3JWKAKR8XB7XF&tag=testberichte_sub1-21&linkCode=df0&creative=22494&creativeASIN=B01LWLJ3OD&ascsubtag=12360_475504_69342bde_69342bdf

              To jest taki, jak nasz. Są też chyba wersje z jednym pojemniczkiem.
              • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:20
                Dzięki! Czy on ma kabel do gniazdka przytwierdzony na stałe, czy na jakieś wejścia jak obecnie w ładowarkach?
                • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:29
                  Kabel jest normalnie na stałe. Przynajmniej w tym naszym.
                  • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:44
                    A czy młynek wyłącza się automatycznie po 30 sekundach mielenia? Bo taką opinię widzę na Amazonie.
                    • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:57
                      Nie mam pojęcia, czy się wyłącza. Mnie się nigdy nie wyłączył, ale on mieli bardzo szybko i chyba nigdy nie mieliłam 30 sekund. Poza tym to działa tak, że młynek mieli tak długo, jak długo wciskasz pokrywkę. Nie ma innego włącznika.
                  • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:46
                    Chyba będzie kolejny forumowy przebój. Też się zainteresowałam. Tylko wświetliły mi się dwie opcje młnka
                    • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:53
                      tez sie zaczynam zastanawiac czy nie kupic tongue_out
                      • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:00
                        Ja właśnie zamówiłam smile
                        • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:06
                          Ktory z tych dwóch?
                        • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:10
                          Ten push za 30 euro, rozumiem, że taki ma Eliszka?
                          • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:23
                            No to ja też kupiłambig_grin

                            W tej chwili mój młynek do kawy elektryczny działa ale ma pękniętą pokrywę - bardzo brzydko to wygląda, poza tym pewnie zaraz się rozleci. Teraz używam więc ręcznego (ale to akurat lubię).

                            Natomiast parę dni w temu pisałam o tym, że myślę o młynku do przypraw. I "mówisz masz"
                            • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:25
                              i z jednego wątku mam dwa zakupy - dla kota i młyneksmile
                              • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:28
                                A dla kota, co?
                                • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:33
                                  to co mysiulek poelcił - poduszeczki z zooplusa z orkiszem, kocimiętką, silve vine, (cokolwiek to jest) firmy Aumüller
                          • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:29
                            taje napisała:

                            > Ten push za 30 euro, rozumiem, że taki ma Eliszka?
                            >

                            To chyba ten, który mamy my. Nasz też trzeba nacisnąć na pokrywę, żeby mielił.
                            • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 17:49
                              eliszka, ostatnie pytanie - którego z dwóch pojemników używacie do kawy, tego z 2 ostrzami czy 4?
                              • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:06
                                Do mielenia kawy mąż używa tego pojemnika z dwoma ostrzami. Nie mam pojęcia, czy to celowe, czy przypadkowo taki wziął. Ja nie piję kawy i jej też nie mielę. Po prostu on używał zawsze tego samego pojemnika, a drugi stał w szafie, więc znalazłam dla niego zastosowanie 😁
                                • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:17
                                  Dziekismile
              • snakelilith Re: Piątek na wątek 06.12.25, 17:23
                eliszka25 napisała:

                > Na niemieckim amazonie znalazłam tu

                Dokładnie ten zamówiłam.
        • mocca25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 07:50
          eliszka, a te różne zapachy nie przenikają? Jakie przyprawy tam rozdrabniasz?

          Ja uwielbiam urządzenia tysiąc w jednym (pod warunkiem, że działają i są dobre oczywiście) i ten młynek wydaje się być bardzo fajny
          • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 10:18
            To raczej nie jest urządzenie typu tysiąc w jednym tylko bardzo prosty młynek. Moim zdaniem jego główną zaletą jest to, że te pojemniczki, w których następuje mielenie, są ze stali nierdzewnej i są dwa zdejmowane. Stal nie przyjmuje zapachów, pojemniczek możesz umyć normalnie wodą. Chyba nawet w zmywarce, ale głowy nie dam. Ja myję pod kranem, jeśli już, choć zwykle wystarcza wyczyszczenie szczoteczką z zestawu. Nie biorę do innych rzeczy pojemniczka, którego mąż używa do mielenia kawy. Ten jest tylko do kawy i tylko czyszczony szczoteczka w razie potrzeby.
            • snakelilith Re: Piątek na wątek 06.12.25, 12:32
              eliszka25 napisała:

              > Stal nie przyjmuje zapa
              > chów, pojemniczek możesz umyć normalnie wodą. Chyba nawet w zmywarce, ale głowy
              > nie dam.

              W opisie jest, że także w zmywarce. Jak włożysz do zmywarki, to żadne zapachy na stali nie zostaną, nie musisz wtedy nawet bawić się z oddzielanie specjalnego pojemnika do kawy.
              Ja potrzebuję tego młynka głównie do przypraw, bo kupuję większość w całości, by np. móc podprażyć przed użyciem. Ale opis podaje, że można nawet mielić cukier, sól, suszone owoce, orzechy i robić w nim pesto, więc pewnie też mielić jednorazowe ilości siemienia lnianego, co też mi się przyda. Jestem ciekawa, ma przyjść do mnie w poniedziałek.
              Jestem zadowolona, że się w końcu z twoją pomocą zdecydowałam, bo za każdym razem gdy tłukę przyprawy ręcznie w moździerzu i one skaczą mi po całej kuchni, przypominam sobie, że chciałam kupić młynek, a nie wiem jaki.
              • eliszka25 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 13:38
                No właśnie tak mi się wydawało, że w opisie było o myciu w zmywarce, ale ja go na mokro myję bardzo rzadko, bo w sumie nie trzeba. Pojemniczki do mielenia są dwa, więc jeden jest do kawy, żeby nie było problemu, że mąż chce zmielić kawę, a tu nie ma czystego młynka. Siemię lniane też w nim mielę, bo kupuję niemielone, ale dodaje sobie do maślanki i mielę tuż przed wypiciem. Ten młynek jest bardzo dobry do takiego krótkiego mielenia. Zmieli ładnie małe ilości, jak właśnie ta moja łyżeczka siemienia do maślanki.
                • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 17:51
                  Gdyby kogoś interesowało, młynek polecany przez eliszkę do mnie dziś przyszedł. Mieli siemię lniane piorunująco, w kilka sekund. Innych rzeczy jeszcze nie próbowałam.
                  Według opisu pojemniczek z dwoma nożami jest regularnie do kawy i przypraw, z czterema do orzechów i suszonych owoców.
                  Niestety taje, piszą, by gałki muszkatołowej w nim nie mielić, ale pewnie chodzi o to, że nie w całości, może w kawałkach się da.
                  Jak na mój gust mógłby być ciut mniejszy, ale jeszcze ujdzie. Tych rzeczy w kuchni ciągle przybywa, a szafki nie są z gumy. wink
                  • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:29
                    A cynamon i papryką w którym?
                    • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:40
                      mocca25 napisała:

                      > A cynamon i papryką w którym?

                      Wszystkie przyprawy w tym z dwoma. Ale to chyba nie gra większej roli. Cztery nożyki są chyba tylko lepsze przy składnikach, które zawierają więcej tłuszczu/wilgoci.
                      • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:49
                        To chyba zostawię dwa nozyki do kawy a cztery do reszty
                  • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:48
                    tylko jeszcze te galke trzeba rozbic na kawalki tongue_out jak ktos ma kowadlo albo prase to sie da - mamy jedno i drugie ale i tak jak potrzebuje wieksza ilosc np do przyprawy piernikowej to kupuje zmielona, trudno
                    • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 18:58
                      mysiulek08 napisała:

                      > tylko jeszcze te galke trzeba rozbic na kawalki tongue_out jak ktos ma kowadlo albo pra
                      > se to sie da - mamy jedno i drugie ale i tak jak potrzebuje wieksza ilosc np do
                      > przyprawy piernikowej to kupuje zmielona, trudno
                      >

                      To ile ty tej gałki dajesz do tego piernika? Wiesz, że w większych ilościach działa halucynogennie? wink
                      Ja do gałki mam taką małą tarkę. Moja ma chyba już sto lat, jeszcze rodziców męża. To też idzie szybciutko, gałka się łatwo ściera, oczywiście w normalnych ilościach. Ja gałki używam do ziemniaków, zup i wielu warzyw.
                      • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:12
                        mieszanke do piernika robie 'hurtem' smile z podwojnej lub potrojnej porcji - lebkuchenow pieke chyba z tone w sezonie tongue_out

                        mojewypieki.com/przepis/domowa-przyprawa-do-piernika

                        a do uzytku typu - szpinak to tak, scieram na podobnej tarce
                      • taje Re: Piątek na wątek 08.12.25, 21:10
                        Ja do gałki też najpierw kupiłam mini tareczkę, ale to nie na moje siły. Potem zanabyłam młynek ręczny Microplane, jak na zdjęciu z linka, bardzo fajny, ale też trzeba się narobić i miałam wielkie nadzieje związane z tym nowym młynkiem…

                        www.amazon.de/Microplane-Spice-Nutmeg-Cinnamon-Tonka/dp/B0774LBQL4/ref=mp_s_a_1_4?crid=A6TSXFWZY6UW&dib=eyJ2IjoiMSJ9.AGgxOXaKxEC-GNCeG8WAMjoTXv1jv2P_D986tdGe7y8eLSHCSSeVtNPQJAZZToipr-Yd0shVkrpHwkjwqyz7hbNDoV4xlmEhweW8Xr2G-ps3FfhrzszeQ8FI9SkatJ8u5FDdPzIWZWjqDakwmZNJWXZuHz6r6ClQ43L3fptHiDeTLxljOLD43EoqM0LyapdYoabRh-eIjTEoht_oGtMx4GA1CR1kNIRlLp1BCvDVFxrJ_wE57SUkFPCtDXl3-59LXQVdOQmJPrUpiNVj9aitbR4NxQRqkxRJEWtXs3EGQYw.a1SrW1h3LDmqm162ly-opb521MicuQjBBs2i2In_luI&dib_tag=se&keywords=microplane+spice+mill&qid=1765224270&s=kitchen&sprefix=microplane+spice+mill%2Ckitchen%2C68&sr=1-4
                        • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 21:39
                          taje napisała:

                          > Ja do gałki też najpierw kupiłam mini tareczkę, ale to nie na moje siły. Potem
                          > zanabyłam młynek ręczny Microplane, jak na zdjęciu z linka, bardzo fajny, ale t
                          > eż trzeba się narobić i miałam wielkie nadzieje związane z tym nowym młynkiem…
                          >
                          > <a href="www.amazon.de/Microplane-Spice-Nutmeg-Cinnamon-Tonka/dp/B0774LBQL4/ref=mp_s_a_1_4?crid=A6TSXFWZY6UW&dib=eyJ2IjoiMSJ9.AGgxOXaKxEC-GNCeG8WAMjoTXv1jv2P_D986tdGe7y8eLSHCSSeVtNPQJAZZToipr-Yd0shVkrpHwkjwqyz7hbNDoV4xlmEhweW8Xr2G-ps3FfhrzszeQ8FI9SkatJ8u5FDdPzIWZWjqDakwmZNJWXZuHz6r6ClQ43L3fptHiDeTLxljOLD43EoqM0LyapdYoabRh-eIjTEoht_oGtMx4GA1CR1kNIRlLp1BCvDVFxrJ_wE57SUkFPCtDXl3-59LXQVdOQmJPrUpiNVj9aitbR4NxQRqkxRJEWtXs3EGQYw.a1SrW1h3LDmqm162ly-opb521MicuQjBBs2i2In_luI&dib_tag=se&keywords=microplane+spice+mill&qid=1765224270&s=kitchen&sprefix=microplane+spice+mill%2Ckitchen%2C68&sr=1-4" target="_blank" rel="nofollow">www.amazon.de/Microplane-Spice-Nutmeg-Cinnamon-Tonka/dp/B0774LBQL4/ref=mp_s_a_1_4?crid=A6TSXFWZY6UW&dib=eyJ2IjoiMSJ9.AGgxOXaKxEC-GNCeG8WAMjoTXv1jv2P_D986tdGe7y8eLSHCSSeVtNPQJAZZToipr-Yd0shVkrpHwkjwqyz7hbNDoV4xlmEhweW8Xr2G-ps3FfhrzszeQ8FI9SkatJ8u5FDdPzIWZWjqDakwmZNJWXZuHz6r6ClQ43L3fptHiDeTLxljOLD43EoqM0LyapdYoabRh-eIjTEoht_oGtMx4GA1CR1kNIRlLp1BCvDVFxrJ_wE57SUkFPCtDXl3-59LXQVdOQmJPrUpiNVj9aitbR4NxQRqkxRJEWtXs3EGQYw.a1SrW1h3LDmqm162ly-opb521MicuQjBBs2i2In_luI&dib_tag=se&keywords=microplane+spice+mill&qid=1765224270&s=kitchen&sprefix=microplane+spice+mill%2Ckitchen%2C68&sr=1-4</a>


                          Własnie o takim myślałam z tydzien temu, ale do konca nie byłam pewna shira.fr/products/moulin-a-epices-microplane.

                          BTW polecam tę stronę jako inspirację do tworzenia mieszanek - zwlaszcza dział Comme un poème - collection privée ( dla tych, którzy naprawdę mają już wszystko big_grin)
                    • eliszka25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:16
                      mysiulek08 napisała:

                      > tylko jeszcze te galke trzeba rozbic na kawalki tongue_out jak ktos ma kowadlo albo pra
                      > se to sie da - mamy jedno i drugie ale i tak jak potrzebuje wieksza ilosc np do
                      > przyprawy piernikowej to kupuje zmielona, trudno
                      >

                      Do gałki kupiłam sobie takie maleństwo. Jest 9 cm długie i 2 cm grube, ściera gałkę piorunem.
                      • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:26
                        eliszka25 napisała:


                        >
                        > Do gałki kupiłam sobie takie maleństwo.

                        Do gałki też mam.
                        Ale próbowałam właśnie tym nowym młynkiem zmielić łyżeczkę kminku. Słabo. Miałam wrażenie, że wcale się nie zmielił. Trochę jestem rozczarowana, bo pewnie trzeba mielić większe ilości na raz, by te nożyki złapały, a ja chciałam mielić właśnie takie jednorazowe ilości. No nic, spróbuję większe ilości, a jak nie, to przerzucę się na ziarnistą kawę. wink
                        • eliszka25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:44
                          Łyżeczki chyba nie próbowałam, ale łyżkę przypraw spokojnie da się w nim zmielić.
                        • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:59
                          a bosch lyzeczke kminku zmieli 😉
                          • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 22:43
                            mysiulek08 napisała:

                            > a bosch lyzeczke kminku zmieli 😉
                            >

                            Hmm......
                        • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 21:18
                          Ja doipero dostałam wiadomość, że jutro dojdzie.

                          Na obrazku widac też swieże zioła, orzechy, migdały.... mam nadzieję, że mokre też dobrze pójdzie. Ja,, poza cynamonem, mam nadzieję na papryczki świeże, pietruszkę świeżą, orzechy (marzy mi się, żeby wymyślać pasty curry)
                      • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 21:01
                        ale jak potrzebujesz np 20gram to troche sie natrzesz 🤣
                  • taje Re: Piątek na wątek 08.12.25, 20:40
                    snakelilith napisała:

                    > Gdyby kogoś interesowało, młynek polecany przez eliszkę do mnie dziś przyszedł.
                    > Mieli siemię lniane piorunująco, w kilka sekund. Innych rzeczy jeszcze nie pró
                    > bowałam.
                    > Według opisu pojemniczek z dwoma nożami jest regularnie do kawy i przypraw, z
                    > czterema do orzechów i suszonych owoców.
                    > Niestety taje, piszą, by gałki muszkatołowej w nim nie mielić, ale pewnie chodz
                    > i o to, że nie w całości, może w kawałkach się da.
                    > Jak na mój gust mógłby być ciut mniejszy, ale jeszcze ujdzie. Tych rzeczy w kuc
                    > hni ciągle przybywa, a szafki nie są z gumy. wink

                    Też do mnie dziś przyszedł, ale jeszcze nie rozpakowałam. Faktycznie dość duży. No i że gałki się nie da? 😭
                  • taje Re: Piątek na wątek 08.12.25, 22:50
                    >Niestety taje, piszą, by gałki muszkatołowej w nim nie mielić, ale pewnie chodzi o to, że nie >w całości, może w kawałkach się da.

                    Gdzie tak piszą? Mój młynek przyszedł z instrukcją po rosyjsku (!) oraz drugą w dwóch językach - po niemiecku i angielsku. I nie widzę, żeby pisali, że gałki się nie da, chyba, że czegoś nie widzę?. Właśnie spróbowałam zmielić ćwiartkę gałki muszkatołowej czyli maleństwo, w kubku z czterema nożam. I zmielił, aczkolwiek nie na proszek, tak jak w moim ręcznym Microplane, tylko grubiej.
                    • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 22:58
                      taje napisała:


                      > Gdzie tak piszą? Mój młynek przyszedł z instrukcją po rosyjsku (!) oraz drugą w
                      > dwóch językach - po niemiecku i angielsku.

                      Strona 7 niemieckiej instrukcji, na samym dole.
                      Instrukcję rosyjską też mam. wink
                      • taje Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:06
                        Faktycznie, po angielsku też jest, na stronie 15, jakoś przegapiłam. No ale już za późno, zmieliłam gałkę, więc da się smile
                        • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:08
                          pozostaje pytanie ile razy sie da 🤣
                          • taje Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:17
                            Bez przesady. Gdybym chciała dziesięć gałek na raz mielić, to może byłby jakiś problem, ale z jedną, albo mniej, nie widzę, dlaczego miałby być.
                            • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:19
                              Taje, ale to zartobliwe bylo😘
                      • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:07
                        czy ja dobrze rozumiem, że wilgotne i tłuste też nie? To dlaczego piszą, że np pesto można ? (czyli ser, orzechy tłuste, oliwa, świeżezioła)
                        • snakelilith Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:19
                          mocca25 napisała:

                          > czy ja dobrze rozumiem, że wilgotne i tłuste też nie? To dlaczego piszą, że np
                          > pesto można ? (czyli ser, orzechy tłuste, oliwa, świeżezioła)

                          Dobre pytanie. big_grin
                          Ale może z orzechami to jest wtedy jakoś inaczej. Ja w tym i tak bym nie robiła pesto, bo ten pojemnik jest mi na to za mały. Pesto (orzechy, zioła, czosnek i oliwa) miksuję ręcznym blenderem, a parmezan do tego trę na ręcznej tarce, bo nie lubię takiej papki jak ze sklepowego słoika. W pesto u mnie musi być jeszcze trochę konsystencja produktów.
                          Ale wszystko jest do wypróbowania. Na razie umyłam pojemniki w zmywarce, piszą też, by nie robić tego stale (od czasu do czasu nie szkodzi). Na razie nie mam wiele do mielenia, przyprawę 5 smaków zrobiłam ostatnio siłą ręczną, wszystko inne mam, ale kupię nowy kminek, bo starego zostały mi resztki, ja używam w całości i zmielony.
                          Siemię lniane, jak pisałam, miele super.
                          • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:24
                            Ja myślę tez o siemieniu lnianym, bo kiedyś się poddałam i w sumie o nim zapomniałam.

                            p.s. ja pesto głownie w moździerzu (też lubię z kawałkami produktów a nie gładką masę), ale pietruszka mnie dobija. Jutro ma przyjść, ale próbować pewnie będę w przysżłym tygodni
                            .

                            • mocca25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:28
                              Przy okazji się zapytam. Jak "obrabiacie" pietruszkę to tak pracowicie listek po listku czy gałązki też trafiają do sosów, pesto itd?
                              • taje Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:30
                                Do pesto czy sosów daję też gałązki.
                              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:35
                                z 'wiechcia' z grubsza obcinam galazki, te grube i bezlistne ( zeby sie nie marnowalo to zwiazuje nitka i mroze, do wywarow czy rosolu sie nadaje) a reszte siekam nozem i juz, jak nue zuzyje wszystkiego, to tez mroze
                                • mocca25 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 07:04
                                  mysiulek, taje - uff. Ja żyję w poczuciu , że się "truję" kiedy nie chce mi się obrywać pojedynczo (a zwykle nie chce)

                                  • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 07:07
                                    No co ty, dlaczego łodyga pietruszki miałaby cię otruć? Pietruszka jest jadalna w całości, nie ma w niej trujących części :p
                                    • mocca25 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 07:17
                                      Czuję się przekonana i dobrze mi z tymbig_grin

                                      P.s. nie wiem skąd mi się wzięło przekonanie o szkodliwości łodyżek, nie pamiętam
                                      • piataziuta Re: Piątek na wątek 09.12.25, 17:35
                                        W łodyżkach jest najwięcej smaku.
                                        Tylko trzeba je pokroić w pierścionki/okręgi o grubości pół milimetra (przekrój poprzeczny łodyżki, jest okręgiem).
                                      • ib_k Re: Piątek na wątek 09.12.25, 18:06
                                        mocca25 napisała:

                                        > Czuję się przekonana i dobrze mi z tymbig_grin
                                        >
                                        > P.s. nie wiem skąd mi się wzięło przekonanie o szkodliwości łodyżek, nie pamiętam

                                        Podobno nie powinno się zjadać natki marchewki bo właśnie ma jakieś szkodliwe coś
                                    • snakelilith Re: Piątek na wątek 09.12.25, 14:30
                                      szarmszejk123 napisał(a):

                                      > Pietruszka jest jadalna
                                      > w całości, nie ma w niej trujących części :p

                                      Jeżeli mamy być dokładne, to pietruszka może być trująca. wink
                                      Ale dopiero po zakwitnięciu i utworzeniu nasion. Wtedy wzrasta koncentracja substancji zwanej apiol. Od tego się wprawdzie od razu nie umiera, ale w dużych ilościach może to powodować szkody wątroby i nerek, a w średniowieczu używano nasion pietruszki jako środka aborcyjnego.
                                      • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 15:47
                                        W sklepach na szczęście vkwitnacej nie sprzedają a watpie, żeby mocca hodowała pietruszkę, bardzo jest ponoć niewdzięczna :p ( pietruszka, nie mocca of)
                                        • mocca25 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 19:22
                                          szarmszejk123 napisał(a):

                                          > W sklepach na szczęście vkwitnacej nie sprzedają a watpie, żeby mocca hodowała
                                          > pietruszkę, bardzo jest ponoć niewdzięczna :p ( pietruszka, nie mocca of)


                                          i tu się zadumałam...o wdzięczności big_grin i pięćset odnóg mi się w głowie zrobiło.

                                          p.s. i jak tu medytować kiedy wszystko może rozproszyć...zanim dojdę do kolana z "moja noga jest ciężka, bardzo cięzka" to już myślę o skarpetach a nie o nodze, a potem o wełnie, a potem o Szkocji a potem o kubeczku z owcą
                            • snakelilith Re: Piątek na wątek 09.12.25, 00:20
                              mocca25 napisała:


                              > p.s. ja pesto głownie w moździerzu (też lubię z kawałkami produktów a nie gładk
                              > ą masę), ale pietruszka mnie dobija.

                              Czasem nie ma sprzętów uniwersalnych i trzeba jak mówią Niemcy, wgryźć się w kwaśne jabłko i kupić coś dodatkowo. Ja chwalę sobie mój ręczny blender Boscha, kupiony już sto lat temu i ciągle funkcjonuje. Ze stalową nóżką, co ma tą zaletę, że możesz blendować nawet gotujące się zupy w garnku i nóżka ląduje potem w zmywarce. Tym możesz blendować pesto w dowolnym pojemniku w zależności od potrzebnej ilości.
                              Coś jak niżej. Ale jak napisałam mam nieistniejący już model.
                              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 01:22
                                mam poprzedni model, maxxx cos tam, chyba juz 16 lat, dziala ale lekko zaczal slabnac, coz po tym co ze mna przeszedl, ma prawo

                                kupilam, w razie gdyby boszatko nagle padlo, braun multiquick z serii 9 i moge jakby co polecic, zaleta jest to, ze wszystko, lacznie z pokrywka rozdrabniacza mozna myc w zmywarce ( boszowska tylko recznie)


                                pesto z pietruszki nie lubie, dodaje troche do bazyliowego
                              • mocca25 Re: Piątek na wątek 09.12.25, 07:06
                                Mam podobny i bardzo lubię, ale mój jakoś słabo tnie świeże liściaste.

                                eliszka - wiem, że za małe na pesto - bardziej się pytam pod kątem wilgoci - bo skoro można pesto to dlaczego nie można wilgotnych? (papryczki, imbir, kurkuma itd itp)
                              • piataziuta Re: Piątek na wątek 09.12.25, 07:26
                                Też mam tego bosha
                        • eliszka25 Re: Piątek na wątek 08.12.25, 23:46
                          mocca25 napisała:

                          > czy ja dobrze rozumiem, że wilgotne i tłuste też nie? To dlaczego piszą, że np
                          > pesto można ? (czyli ser, orzechy tłuste, oliwa, świeżezioła)

                          Do pesto ten pojemnik jest o wiele za mały, moim zdaniem. Ja robię w blenderze kielichowym od robota planetarnego i zawsze ledwie mi się mieści. Jakoś nie umiem zrobić małej ilości pesto 😁
    • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:18
      1. ladnie i powoli chudne
      po wielu wielu latach niepowodzen wyhodowal sie zakwas i chleb z vermont wyszedl zarabisty
      jutro ide do mojego fryzjera, ma dobra reke, wlosy rosna jak szalone
      2. od jutra wraca prawie juz lato a na razie cisnienie szoruje po dnie i mowiac soczyscie - łeb mnie nap....a
      3. pisze z tabletu a ipad robi tragiczne foty i nic ciekawego w galerii nie ma
      4. ryba, pyry, surowka
      5. nie mam pytan
      • primula.alpicola Re: Piątek na wątek 05.12.25, 17:29
        Dlaczego Cię cieszy szalony wzrost wlosów, skoro nosisz krótkie?
        • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:34
          bo od czasu bardzo bardzo kiepskiego sciecia jednego takiego fryzjera, ktory nawet dobrze rokowal, zrobily sie takie ' nie moje', jakies cienkie, slabo odrastaly ( a wyrzniete byly w pien),wiec to, ze wrocily do swojego stanu czyli szybko rosna i odzyskaly sily 😋 to mnie cieszy
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:24
        Wykorzystuję pytanie Mysiulka:

        Daniela, czy masz jakąś mroczną stronę osobowości i porzucasz czasami bycie ułożoną, pracowitą, uczciwą i przystosowaną społecznie? ;p
      • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:29
        foty chleba dolaczam i jablkowego paja smile
        • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:31
          Ładne wypieki, ładne.
          A zauważyłaś, że jest do ciebie pytanie?
          • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:11
            odpowiedzialam smile
            • mocca25 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:56
              Dzięki ziuta

              Dzięki mysiulek - już zakupione (poduszeczki orkiszowe: szara i w kszatłcie choinki - podobno koty widzą kolor zielony)
      • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 14:26
        A co robisz, żeby ładnie i powoli chudnąć?
        • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:08
          to co zawsze postulowal przystojniak od kolana czyli dieta i ruch tongue_out

          a dokladniej to stara zasada MŻ, nie jem zadnych slodyczy, w tym wlasnych wypiekow (czasami cos skubne zeby sprawdzic jak wyszlo), 3posilki, zero podjadania, poniewaz pozno chodzimy spac i dluzej spimy to sniadanie jest okolo 11 a kolacja o 20

          o ruchu to raczej pisac nie bede, zeby nie wywolac jatki tongue_out ale to co robie jest polecone przez fizjo
          i tyle

          w sumie nic nowego ale najwieksza rewolucja to wyrzucenie slodkosci, troche nie mialam wyjscia bo inaczej ukochane pieczywo by sie nijak nie zmiescilo w kaloriach
          jak zjem porcje frytek to tez nie koniec swiata
          • taje Re: Piątek na wątek 06.12.25, 15:29
            No to gratulacje!
    • andallthat_jazz Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:25
      1) Ostatnio, czy ogolnie? 1. Ostatnio na ulicy z nienacka zostalam wyprzytulama. Okazalo sie, ze przytulaczka byla niegdysieksza pacjentka. Bardzo milo mi sie zrobilo. 2. Polubilam sie z kolezanka, o ktorej myslalam, ze ma cos do mnie. Okazalo sie, ze mimo, ze ekspresyjna i glosna, to niesmiala w kontaktach z nowymi. Stad ten dystans, ale jest po przelamaniu lodow bardzo spoko i fajnie nam sie pracuje. 3. Coraz wiecej osob z pawilonu mnie rozpoznaje (ja nie zawsze przyznaje) i juz nie jestem anonimowym swiezakiem. 2) Pogoda do doopy. 3) wypieki snejkowej mi sie skojarzyly z tym. Najlepsze zajecia z najlepszym nauczycielem. Tak uczylismy sie o budowie nerki. 4) grecka wyzerka, albo kebap. Znow odeszla mi ochota na impreze. Jest szaro buro na zewnatrz. Boli mnie glowa a knajpa daleko. 🙄 5) Daniela. Czy rzeczywiscie sprzedaz symboliczna (czyli za symboliczna zlotowke) mieszkania dziecku w zamian za sluzebnosc dozywotnia mieszkania, wylacza mieszkanie z masy spadkowej? Czy jednak przysluguje zachowek? Pytam, bo spodziewam sie rychlych problemow a chcialabym sie rozliczyc uczciwie a nie byc wyrolowana do konca. Wolalabym sama podzielic uczciwie a nie byc ciagana po polskich sadach. Utrzymanie lokum w srednim miescie w Polsce kosztuje mnie juz wiecej niz mieszkanie w centrum Wiednia. 🙄🤦‍♀️
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:25
        Ostatnio.
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:27
        To ludzkie nerki?
        Strasznie duże.
        • andallthat_jazz Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:07
          Swinskie przez nauczyciela zamowione w rzezniczym. Sa podobne, troche o 1 cm moga byc wieksze
    • m_incubo Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:33
      1. Kupiłam śniegowce, z których jestem zadowolona
      Mam dziś w planie bardzo fajne spotkanie przedświąteczne
      Jeszcze tylko półtora tygodnia pracy i właściwie mam wolne do końca roku
      2. Przede mną jeszcze całe półtora tygodnia ciężkiej pracy, żebym mogła mieć wolne do końca roku
      3. Norweska zima
      4. Dziś nic, bo szykuje się uczta na dzisiejszym spotkaniu przedświątecznym
      5. Nie mam teraz na to przestrzeni wink , wymyślę coś później wieczorem
      • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:46
        😍
      • abasia0 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:56
        1. Dostałam od męża cudne kwiaty.
        Wybrałam wreszcie pasujący dla mnie rower.
        Kupiłam szersze spodnie i są ok. a jakoś nie umiałam wyzbyć się rurek.
        2. Prywatne wizyty u lekarzy zaczynają mnie wkurzać.
        3. Kawałek Śląska dzisiejszego
        4.Krupnik i naleśniki z serem.
        5. Będzie poniżej

        • abasia0 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:59
          Pytanie do kucharzącego z pasją mysiulka:
          czy taki fartuszek kuchenny byby Ci przydatny?
          • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:43
            jakbys tak przetlumaczyla co na tym fartuchu jest napisane to moze bym podjela decyzje 😘

            osobiscie fartuchow nie nosze (jakis jeden dyzurny wisi i sie kurzy) wiec dla mnie prezent bylby nie trafiony
            • abasia0 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:17
              Stając frontem do osoby tymczasowo zbędnej w kuchni komunikujesz mniej więcej, tłumacząc ze śląskiego : oddal się chyżo bo teraz gotuję obiad😉
              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:59
                tekst jak sie patrzy 😂 jesli gotujacy uzywa fartuchy to czemu nie, tylko jakos niebieski mi sie nie podoba ale z drugiej strony p, jak to facet ( a tak zrozumialam) to niebieski ok, chyba, ze sa czarne albo granatowe
              • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 23:00
                warze obiad i stond zrozumialam 😀
        • nenia1 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:14
          Nikiszowiec? Byłaś na jarmarku? Fajnie? Zastanawiam się czy się jutro nie wybrać.
          • abasia0 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:20
            Zawsze warto na Nikisz się wybrać 🙂 fajnie, kolorowo, tłumnie. Samochód lepiej zostawić gdzieś dalej.
            • nenia1 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:24
              abasia0 napisała:

              > Zawsze warto na Nikisz się wybrać 🙂

              Mosz recht dziołszka wink
              • mayoliijka Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:34
                Jakbym mojego dziadka słyszałasmile

                nenia1 napisała:

                >
                > Mosz recht dziołszka wink
            • chlodne_dlonie Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:11
              abasia0 napisała:

              > Zawsze warto na Nikisz się wybrać 🙂 fajnie, kolorowo, tłumnie. Samochód lepiej
              > zostawić gdzieś dalej.

              Nikisz kolorowy i pełen zapachów wszelakich - skusiłam się na kawę z lawendowym syropem, dobra była smile
              Parkingi pozastawiane na full, jak zawsze. Udało mi się stanąć na miejscu kogoś, kto akurat wyjeżdżał, inaczej byłaby kicha..
              • nenia1 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:25
                chlodne_dlonie napisała:


                > Nikisz kolorowy i pełen zapachów wszelakich - skusiłam się na kawę z lawendowym
                > syropem, dobra była smile
                > Parkingi pozastawiane na full, jak zawsze. Udało mi się stanąć na miejscu kogoś
                > , kto akurat wyjeżdżał, inaczej byłaby kicha..
                >
                o ja też byłam, parkowaliśmy przy cmentarzu komunalnym, a potem pół godziny z buta smile
                Fajny jarmark, bardzo mi się podobało. Widziałam "lawendowy" stragan, bardzo lubię lawendę, ale byłam już po pysznym hot-dogu i herbatce zimowej.
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:26
        Pokaż śniegowce!

        Ad 5 czekam do jutra, jak nie, to wykorzystam slot.
    • default Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:49
      1) fantastyczny masaż dzisiaj - chodzę na te masaże od dwóch tygodni, ale ten dziś szczególnie mnie zregenerował. A na spacerze trafiły się chwile ze słońcem - bardzo dawno niewidzianym.
      2) Mąż ma znowu skoki ciśnienia, w ogóle ma za wysokie, a teraz chwilami skacze mu do bardzo wysokiego. Martwię się 😕
      3) zdjęcie archiwalne - Irena w dniu przyjazdu ze schroniska.
      4) zupa ogórkowa (z własnoręcznie wyhodowanych i ukiszonych ogórków).
      5) Majenkirr - czy masz/miałaś kiedyś silkena ?
      • andallthat_jazz Re: Piątek na wątek 05.12.25, 16:57
        Irena nie dowierza, jakie szczescie ja spotkalo. 😍
      • nenia1 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:15
        Default, wygoń męża do lekarza, skoki nie są bezpieczne. Niech mu leki dobiorą.
        • default Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:15
          nenia1 napisała:

          > Default, wygoń męża do lekarza, skoki nie są bezpieczne. Niech mu leki dobiorą.
          >
          Mąż jest od lat pod stałą opieką kardiologa (z powodu migotania przedsionków). Bierze całą baterię leków - takie na nadciśnienie też. I jakoś przestały działać 😐 Na ostatniej wizycie coś mu tam pozmieniano, może będzie efekt. Teraz pojechał na echo serca.
          • nenia1 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:12
            No to trzymam kciuki żeby się unormowało.
      • pampelune Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:15
        default napisała:

        > 3) zdjęcie archiwalne - Irena w dniu przyjazdu ze schroniska.

        Chwyta za serce. A jak sobie porównam w głowie z tym niedawnym, jak śpi rozwalona na Twoim mężu... Och, uwielbiam dobre psie historie!
        • default Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:25
          Teraz to jest zdecydowanie za gruba 😀 No i rozpieszczona na maksa 😉
      • gwiazda_z_mazdy Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:30
        Irenka jaka bida! Cieszę się, że ma dobre życie.
    • mocca25 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 17:56
      1) Zmienili nam układ znaków drogowych na korzystniejszy. Miła podróż niedługo. Kontrola u dermatologa - wszystko super i jeszcze dostałam worek próbek (ot tak)

      2) fatalna opera w Poznaniu

      3) Poniżej

      4) pieczarkowa (lunch), ziemniaki, surówka z kapusty kiszonej i jakieś mięso, które ładnie pachnie, ale jeszcze nie wiem co to (obiadokolacja)

      5) pytanie do mysiulka - poleć jakąś zabawkę dla kota ale nie wędkę i nic laseroweo i nie drapaki


      https://static.standard.co.uk/2025/10/01/7/10/Stephen-Fry-in-West-End-transfer-of-The-Importance-of-Being-Earnest-Marc-Brenner.jpeg?width=1200&auto=webp&quality=75&trim=31,0,250,0
      • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:08
        zabawki z orkiszem i matatabi i patyczki matatabi/silvervine
        np
        www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/zabawki_catnip/pluszowe/1412323?
        www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/tiaki/2370076
        spory wybor jest w zooplusie www.zooplus.pl/search/results?q=Aum%C3%BCller%20

        patyczki
        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/przysmaki_dentystyczne/733103?
        i absolutny szał
        www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/zabawki_catnip/pluszowe/610031?
        jest tez wersji:
        www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/interaktywne/na_baterie_interaktywne_zabawki/1412762
        • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:10
          i cholernie zaluje, ze akurat te zabawki w 99,99% sag konfiskuje bo ziarenka czyli orkisz
    • kocynder Re: Piątek na wątek 05.12.25, 18:49
      1. Trzy radości:
      - zaczął się weekend
      - jutro bardzo fajny kursik, na który już się cieszę.
      - szef poruszył temat (na razie bardzo oględnie i na zasadzie "co by było gdyby", ale...) ewentualnego zwiększenia mi etatu w nowej firmie.
      2. Pogoda do niczego.
      3. Nie mam żadnych se4nsownych zdjęć, nie umiem robić, nic nie poradzę.
      4. Zupa serowa z grzankami i klopsiki drobiowe podane z ryżem i surówką z marchewki.
      5. Dlaczego jak jest pogoda pod psem to większość ludzi łatwiej na siebie warczy i jest bardziej agresywna?
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:16
        >5. Dlaczego jak jest pogoda pod psem to większość >ludzi łatwiej na siebie warczy i jest bardziej agresywna?

        Pytanie miało być skierowane personalnie, do konkretnej forumki.
        Ja skierowałam do Ciebie, ale nawet nie zauważyłaś.

        Takie to "wątki na piątek", że każdy pisze o sobie, ale nie obchodzi go co inni napisali.
        Ubolewam.
        • kocynder Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:54
          A. Nie zauważyłam, że miało być do konkretnej. Do konkretnej nie mam, bo jak mam to zadaję jak się pojawia.
          A twoje zauważyłam, miałam zamiar odpisać jak "złapię drugi oddech", bo dopiero weszłam do chałupy i padam na ryjek. Dziś dzień ganiany ale w sumie fajny.
          W kwestii włosingu -stosowałam ale moje włosy chyba jakieś oporne są, bo kompletnie zero efektów. Możliwe, że potrzeba by jednak więcej czasu/zabiegów/kasy, a to nie dla mnie. Zdjęcie zapodam za chwilę, może być?
          • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:31
            Jes pliz! smile
      • kocynder Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:10
        No i właśnie dostałam dwie informacje: jedna przebija u mnie wszystkie radosne, a jedna dołuje bardziej niż wszystkie:
        1. Radosna: właśnie się dowiedziałam, że kumpela, która od 12 lat bardzo chciała mieć dziecko jest w 4 miesiącu ciąży. Wszystko wskazuje, że wszystko w najlepszym porządku, oboje rodzice szczęśliwi jak nie wiem co.
        2. Dołująca: moja mama dostała dziś kartę DILO i skierowanie do onkologa ze względu na guzki na płucach. Kurde... Nie mam słów... sad
        • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:53
          Trzymaj się, Kocynder!
          Trzymam kciuki za mamę!
        • szmytka1 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:57
          Dobrze, że machina już ruszyła, zdrowia dla mamy, siły dla rodziny!
        • mysiulek08 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:49
          Kocynder, DILO wiele ulatwia, szybkiej diagnozy i sprawnego leczenia 😘
          • kocynder Re: Piątek na wątek 06.12.25, 05:23
            Niby wiem, ale... wink Nerwy jednak. W czwartek ma wizytę.
      • kocynder Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:17
        A. Jeśli już musi być pytanie do konkretnej forumki to mam jedno: Daniela, ty na serio - serio istniejesz?
    • nenia1 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:07
      piataziuta napisała:

      > Część dziewczyny!

      Cześć smile

      Ogólnie bardzo udany tydzień, dużo rzeczy udało mi się pozytywnie załatwić, jakbym miała wybrać to :
      1/ po paru miesiącach szukania zamówiłam wreszcie piękne krzesła do jadalni, tapicerowane, wygodne, takie jakie chciałam, szukałam, ale było trudno znaleźć. Do tego baaardzo miła obsługa, profesjonalna.

      2/ byłam na badaniach lekarskich i wyszły mi same dobre wyniki, lekarka robiąc mi echo serca powiedziała, że modelowa praca i dodała że jeśli chodzi o pracę i budowę, to mam "śliczne serce" wink

      3/ przyszła paczka ze swetrem i butami, niby nic, ale jestem bardzo zadowolona z zakupów. Buty dość nietypowe, kwiatowy wzór, a sweter bardzo miły dla ciała, twarzowy i super się układa. Czasem tak ciężko coś fajnego kupić, a tu dwa trafienia. A mnie jest trudno zadowolić wink

      2) Wyżalam się, że coraz szybciej ciemno i schronisko skróciło godziny zabierania psów na spacer sad

      3) Częstuję dzisiejszym śniadaniem. Piątek, więc zrobiłam sobie lajtowy dzień, nie miałam specjalnej weny do pracy. Śniadanko w bistrze, potem niewielkie zakupy, drobne upiększanie u mojej dermatolog, a potem spacer z pieskiem.

      4) na obiad: kluski śląskie, kurczak w cieście i sałatka z ogórków.

      5/ pytanie mam do kropkicom - znasz może jakiś serial podobny do Jessicy Jones? Dalej jestem dozgonnie wdzięczna za tamto polecenie wink
      • piataziuta Re: Piątek na wątek 05.12.25, 20:48
        Oglądałaś The sinner?

        Nie jestem kropką, ale oglądałam pizdyliard mrocznych seriali (w tym Jessicę J.), ale jestem słaba w zapamiętywaniu tytułów.
        Jak coś mi się przypomni, dam znać.
        • nenia1 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 17:15
          Dzięki za polecenie, sinner z opisu brzmi nieźle.

          Kropka już chyba coraz rzadziej tu zagląda. A Jessica jest dla mnie o tyle niezwykła, że to bohaterka komiksowa, a ja mam słabość do mrocznych komiksów. Jak na postać kobiecą jest postacią nietypową, bez kostiumu, niechętna do zbawiania świata, z licznymi wadami, rysowana realistyczną surową kreską i w moim ulubionym neo-noir. Zupełnie inna niż wyidealizowane i potężne Storm czy Wonder Woman.
          • piataziuta Re: Piątek na wątek 06.12.25, 18:01
            Z komiksowych: Sandman jest nienajgorszy.
    • szmytka1 Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:53
      1. Dziecko startowało w konkursie i kaszle coraz mniej, kurtkę z 399 kupiłam za niecałe 180.
      2. Kurtka trochę mnie rozczarowała, starego chcę wysłać w kosmos z biletem w 1 stronę, przejmuje i zagraca straszliwie przestrzeń piwniczną, gromadzi śmieci jak zbieracz, ledwo toleruję typa!
      3. Palmiarnia, bo tęsknię za zielenią
      4. Nie gotowałam dzisiaj.
      5. Czy ktoś z was czeka na mikołajki w peonymax? Bo ja nie wiem, zawiodłam się i rozczarowałam na nich.
    • pffpffpff Re: Piątek na wątek 05.12.25, 19:54
      1. Ale ze dzisiaj?
      2. Już sie rozpędzam
      3. Nieeee
      4. Cebulowa - dziecko zrobiło
      5. Bywalec - który jesteś rocznik?
    • mika_p Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:40
      1) Radości:
      - w sklepach są wędzone śliwki!
      - mam pracę zdalną, pospałam luksusowo do 6:15,
      - mam pracę zdalną, więc zaczełam wcześniej niż zwykle i wcześniej skończyłam
      2) Żal:
      - mam pracę zdalną i akurat ekipa remontowała mi parking pod oknem, hałas i smród asfaltu
      3) moje miasto w mgliste popołudnie, we wtorek
      4) na obiad pieczony kurczak, kuleczki ziemniaczane z mrożonki i kapusta pekińska z jogurtem
      5) pytanie do którejś oczytanej i znającej wiele słów: czy jest jedno słowo, które ma się do światła tak, jak kakofonia do dźwięku? Dwa to mogą być np. pstrokata jaskrawość.
      • pyra_w_kraku Re: Piątek na wątek 05.12.25, 21:55
        mika_p

        > 5) pytanie do którejś oczytanej i znającej wiele słów: czy jest jedno słowo, kt
        > óre ma się do światła tak, jak kakofonia do dźwięku? Dwa to mogą być np. pstrok
        > ata jaskrawość.

        ChatGPT proponuje OCZOJEBNOŚĆ 🙃
        • mika_p Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:13
          > ChatGPT proponuje OCZOJEBNOŚĆ 🙃

          ChatGPT się nie zna. Oczojebność to jest po prostu jaskrawość, w przełożeniu na dźwięki to byłby jeden, głośny, wysoki ton. A mnie chodzi o mnogość, niedopasowaną do siebie nawzajem.
          Opuściwszy tę upiorną Tumską i przeszedłszy przez niewiele przyjemniejszą Grodzką, wyszłam na Stary Rynek. Jest tam teraz skąpe wesołe miasteczko - z jednej strony zielone światła samochodzików i chyba niebieskie jakiejś innej atrakcji, dalej mała scena z drzewkami ze światełek, w różnych kolorach, migoczą, na środku jasno oświetlone lodowisko, a nad wszystkim góruje młyńskie koło, zmieniające kolory co chwilę i jeszcze akurat w ruchu. I na te wszystkie świetlne wrażenia, które chyba mgła jeszcze spotęgowała, chciałabym jedno słowo. Kakofonia, ale dla światła.
          • pyra_w_kraku Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:28
            To może migotliwość?
            Albo kakofotoria ( tylko nie wiem, czy jest coś takiego)
            • mika_p Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:55
              Migotliwość mi się kojarzy z czymś ładnym - jak odbłyski słońca na rzece.
              Kakofotoria super - też nie wiem, czy jest coś takiego, ale pasuje.
          • eglantine Re: Piątek na wątek 05.12.25, 23:45
            Oczopląs?
            • piataziuta Re: Piątek na wątek 06.12.25, 11:01
              Kakowizja.
              • mika_p Re: Piątek na wątek 06.12.25, 12:21
                piataziuta napisała:

                > Kakowizja.

                Najbardziej oczywiste big_grin big_grin big_grin Nie wpadłam, jest super, jeszcze lepsze niż kakofotoria
      • taje Re: Piątek na wątek 05.12.25, 22:19
        Świetlna kakofonia - ale dwa słowa. Albo feeria świateł, przy czym feeria ma pozytywny wydźwięk, więc chyba nie do końca pasuje.
    • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 04:05
      Ad1.
      Wyprawilam chłopa na lotnisko i słomianowdowię do jutrzejszego wieczora :p
      • szarmszejk123 Re: Piątek na wątek 06.12.25, 04:14
        Ps. Ciekawe, że kiedy córka spakowała podróżna torbę żeby iść spać do szkoły pies sobie nie mógł znaleźć miejsca aż nie wróciła na drugi dzień. A na wyjazd męża reaguje tak 😅😅😅

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka