Dodaj do ulubionych

Trzy psy, ktoś ma?

11.12.25, 10:50
Jest taki pies w schronisku przez którego nie spię od trzech tygodni. Nie wiem, dlaczego w ogóle go zobaczyłam, nie śledzę obecnie żadnych grup adopcyjnych, bo adoptowalam już dwa psy. A jednak wyszedł mi na fb, pewnie fb wie, że mam psa myśliwskiego już i mi znalazł kolejnego. Tego psa przyprowadził do schroniska myśliwy mówiąc, że pies jest bezużyteczny na polowaniu i jeśli go nie wezmą, to go zlikwiduje, pies był szkieletem, bo żeby go zmusić do polowania, ten typ go głodził. Siedzi w schronisku typu obóz koncentracyjny od trzech lat, nikt nigdy nie zapytał nawet o niego, w schronisku w niewyjaśnionych okolicznościach stracił też oko i teraz to juz w ogóle nikt go nie chce.
W zasadzie tak sobie myślę, że jak mam juz dwa, to co mi zmienia trzeci, jakoś wykarmię i zaszczepię, może byc gorzej w przypadku, gdy wszystkie zaczną chorować na cos kosztownego. I nie wiem, jak ze spacerami, bo to trudne chyba mieć trzy psy na smyczy, z czego jeden ciągnie mimo treningu. Chodzic na zmiany nie mam czasu, bo mój pies potrzebuje bardzo duzo ruchu i musi mieć codziennie długi spacer, ze 3 godziny. No i w ogóle to juz chyba by było szaleństwo. No i ten pies jest daleko ode mnie. Tak tylko chciałam się wygadać.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 10:55
      Znam ten ból, ale wiem, że mogę sobie pozwolić tylko na jedną gończą, a co chwila widuję a to gończe, a to duży gaskoński z papierami siedzi w schronisku. I jednak nie. Nie podołałabym spacerowi z dwoma psami myśliwskimi większych gabarytów. Nie mam czasu na osobne spacery. Pieniądze to nawet nie taki problem, ale czas. A jednak psy są po przejściach. Moja gończa tak się boi teraz, jak idioci zaczęli znów odpalać petardy, że jak ktoś obok niej trzasnie drzwiami od auta, to już przestawia się w tryb ucieczki i paniki. A jakbym miała tak dwa psy po takiej traumie?
      • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 14:34
        Moje dwa obecne też myśliwskie (myślałam, że suka to mieszaniec ale myśliwi z wioski, gdzie mam dom wakacyjny mnie uświadomili, że to gończy apeniński) nie są w ogóle lękliwe na szczęście, poprzednia charcica była i było z nią bardzo ciężko, nie myślałam wtedy absolutnie o drugim psie. Natomiast martwi mnie chodzenie z trzema na smyczy, bo teraz w każdej ręce mam jedną, a tak, to dwa psy by musiały iść na podwójnej smyczy, ale nie wiem, czy ten trzeci w ogóle umie chodzić na smyczy.
    • szarmszejk123 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 11:03
      Kurde, przykro, ale ja w twojej sytuacji bym się na trzeciego psa nie zdecydowała. Spacery z trzema sporymi psami po przejściach mogą być bardzo trudne a i nie wiadomo czy twoja aktualna, zżyta juz para go zaakceptuje. Jeśli nie, to co zrobisz?
      • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 14:15
        Moje psy na szczęście nie są w ogóle straumatyzowane, co po 10 latach z galgo z każdą możliwą traumą, jest miłą odmianą. Są bardzo dobrze zsocjalizowane z innym psami, może dlatego, że myśliwi trzymają je w stadach a potem w schronisku byly w boksach z całą masa innych psów. Nie wchodzą z nikim w konflikt, bawią się codziennie w wybiegu dla psów. Giulio (ten hipotetyczny trzeci pies) to mix wyżła włoskiego i pointera, czyli bardzo łagodnych i uległych psów, teraz mieszka z psami i sukami i nie wchodzi, jak mówi pani ze schroniska, w żadne konflikty. Natomiast nie wiadomo, czy Giulio w ogóle umie chodzic na smyczy, jak zachowuje się w domu, całe życie był w boksie a ma jakieś 5 lat. Ma silny instynkt łowiecki. Oczywiście nie powinnam go brać, wiem o tym.
        • szarmszejk123 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 14:30
          Inaczej w psim parku, który jest terenem neutralnym dla wszystkich obecnych, a co innego na ulubionym, zaanektowanym już fotelu.
          Ja wiem, że serce ci krwawi widząc go takiego, ale przemysl to dobrze, bo to przecież obowiązek na długie lata..
          Ładnie ma na imię wink
    • abria Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 11:11
      Siedzi w schronisku typu obóz koncentracyjny od trzech lat

      Co do zasady, takie psy, po max po pół roku powinny trafiać do rzeźni, a potem na karmę dla świń.

      Z kolei z tych świń powinno się potem robić karmę dla psów już siedzących w schroniskach.

      W ten sposób zachowalibyśmy umiar i rozsądek.
    • katie3001 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 11:14
      Ja miałam. Kilka razy. Dwa moje i wymienialne tymczasy.
    • katie3001 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 11:15
      pokaz linka....
    • primula.alpicola Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 11:24
      Ten o którym niedawno pisałaś?
      Byłoby cudownie, gdyby biedak znalazł u Ciebie dom i troskę. Widać, że się bijesz z myślami.
      Jeśli zachoruje na coś tak kosztownego, że nie będziesz mogła/chciała płacić, to trudno, pies umrze albo zostanie uśpiony. Życie w domu z kochającymi ludzmi jest i tak lepsze, niż schronisko. Nikt o zdrowych zmysłach by Cię nie potępił za to.
      • homohominilupus Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 11:54
        Podpisuję się pod tym co napisala primula
      • login.na.raz Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 22:28
        Nigdy nie myślałam o takich rzeczach w ten sposób, ale masz w tym dużo racji.
    • yenna_m Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 13:28
      Mam 2 psy, chodzimy z nimi na zmiany, jest co robić...
      • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 13:40
        a dlaczego na zmiany?
        • yenna_m Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 14:45
          Bo jeden beagle a drugi owczarek staroniemiecki. Inne potrzeby, po prostu.
          Poza tym jak beagle się rozszczeka, to owczarek tez drze japę.
          • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 14:48
            moje oba drą japę i wyją, kiedy przejeżdża karetka, lub coś na sygnale, oczywiście na początek robił to tylko jeden a teraz już razem, coś okropnego
            • yenna_m Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 15:23
              Dlatego wyprowadzam osobno, żeby psy się nie nakręcały. Nie jest fajnie mieć w ręce 50 kg nakręconych sierściuchów. No i nie rozwalasz sobie szkolenia.
    • siedemkropek82 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 13:57
      Bierz!!!dasz radę.Uszczesliwisz biedaka jeśli go nikt nie chce.
      • aankaa Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 23:11
        chyba cię pos..ło. Przeczytałaś posty autorki?
    • czarna_kita Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 14:19
      Ja mam dwa swoje i trzeciego na wakacje ( jak właściciele wyjeżdżają na urlop czy ma weekend). I te kilka dni to jakoś daje rade poza tym domownicy tez sie do czegos przydają i biorą na spacer. Ale osobiście bym sie na 3 nie zdecydowała. Dla mnie to juz za duzo.
      Problem ze spacerami jak sie musi wyjść samemu a czasami tak sie zdarzalo. Do tego nie wiadomo czy sie psy ze sobą zgodzą. Nie wiadomo na co ten 3 choruje- moze wyjść dopiero po czasie... ogólnie logistycznie to duży problem tym bardziej ze u ciebie to byłby pies po przejsciach.
    • gwiazda_z_mazdy Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 15:15
      Miałam okresowo trzy, jak tymczasowałam i było mi lżej niż z jednym, bo one się same ze sobą świetnie bawiły i mniej musiałam animować, starsze troche wychowywały młodsze. Ale to pod warunkiem:
      - że psy się dogadają ze sobą,
      - że nie ma dużych problemów wychowawczych,
      - że dają się wyprowadzić razem.

      W Twoim wypadku może być ciężko z tym. Na pewno bym się mocno zastanowiła, zrobiła wizyty zapoznawcze, przemyślała sprawę finansowo. Co zrobisz, jesli się jednocześnie rozchorują? Co zrobisz, jak bedziesz chciała/musiała wyjechać? W mojej okolicy doba opieki nad trzema psami to trzy stówy, a z dnia na dzień moze być trudno to załatwić? Co jesli nie będą się akceptowały? Masz mozliwosc skorzystania z porad behawiorysty?

      Rozumiem Cię dobrze, bo serce się kraje na takie biedactwa, ale swoje zrobiłaś, przygarnęłaś i moze nie warto brać na siebie więcej niż możesz dźwignąć.

      A jeśli jednak weźmiesz - pokaż zdjęcie piesia koniecznie i będę trzymać kciuki.
    • klaramara33 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 16:01
      Ojje teraz ja nie będę mogla spać .
    • kanna Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 16:48
      Pies to nie zabawka.
      Policz koszty, do których dojdzie osoba do wyprowadzania stada.
      • primula.alpicola Re: Trzy psy, ktoś ma? 15.12.25, 15:01
        kanna napisała:

        > Pies to nie zabawka.
        >

        Celandine nie traktuje psów jak zabawki
        • kanna Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 09:32
          Planuje mieć trzeciego.
          Nie udało się jej wypracować nawyków u tych , co ma ("ciągnie mimo treningu").
          Jeden z tych, co ma potrzebuje 3 h spaceru.

          Trzy psy to poważne obciążenie, logistyczne, emocjonalne, finansowe. Autorka wydaje się tego nie dostrzegać. "Biedny piesio potrzebuje domu". Nie uwzględnia tez psów, które ma w tej układance.

          Odpowiedzialna osoba w takiej sytuacji szuka dla psa dobrego domu.
          • ardzuna Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 11:55
            Nie widzę żadnego powodu, żeby sugerować komukolwiek szukanie nowego domu dla jednego z psów. Nie przesadzaj.
          • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 12:36
            To pies myśliwski i przez dwa lata polował, więc siłą rzeczy ciągnie, kiedy musi chodzić na lince w lesie. Być może nigdy nie przestanie ciągnąć, bo ma silny instynkt łowiecki, nie reaguje na smaczki,.kiedy myśli, że jest w pracy. Trudno, jakoś to przeżyjemy. Do ludzi i psów nie ciągnie. W schronisku w ogóle nie miał spaceru, więc chyba mu lepiej teraz, kiedy ma codziennie dwa normalne spacery plus jeden trzygodzinny i może pobiegać w psim parku? Chodzi też na nosework. Dwa pozostałe siłą rzeczy też korzystają z tego spaceru. Mają dobrą karmę, gryzaki i śpią na poduszce, rozumiem,.że lepiej by im było w schronisku,.gdzie wychodziły raz na tydzień,.jeśli jakiś wolontariusz je wyprowadzał. I tak, potrzebowały domu. To akurat są psy, które nie miały innych propozycji adopcji, podczas, gdy niektóre mają na przykład piętnastu chętnych. Mam taką pracę,.że nie muszą siedzieć same w domu godzinami, mają w weekendy dom w lesie.
            • yenna_m Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.01.26, 17:10
              Powodzenia! smile
      • princesswhitewolf Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 12:13
        A masz chociaż jednego? Pamietam histerie gdy napisałam, ze kupilam psa synowi na urodziny. Ten belkot ze pies to nie zabawka. Tak jakby urodziny sprawialy ze to zabawka.

        Duposcisk
    • default Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 17:32
      Doskonale Cię rozumiem, ostatnio miałam podobny dylemat, z suką owczarkiem niemieckim. Zakładałam o tym wątek. Suki nie wzięliśmy, nie czułam się na siłach.... 😐
      Mamy trzy psy i obecnie jest to dla mnie max - chociaż dawniej miewałam więcej i były czasy, że szłam na spacer z pięcioma psami naraz 😀 No ale to były nieco mniejsze psy - najwieksze to takie "do kolan", świetnie chodziły na smyczy, w ogóle nie szarpały ani nie ciagnely.
      Ale teraz to już nawet z tymi obecnymi trzema nieraz mi trudno, niestety Irena ma tendencję do ciągnięcia, z kolei Mania jest prawie ślepa i idzie bardzo powoli i ostrożnie, a Bronek na różne lęki i nieraz zupełnie niespodziewanie chce się urwać i uciec (bo np ktoś biegnie albo jedzie na rowerze).
      Ty musisz sama ocenić na zimno, bez angażowania (zrozumiałych w tym przypadku) emocji - czy dasz radę ogarnąć trzy psy: fizycznie i czasowo (spacery), finansowo, no i psychicznie, bo na początku może być ciężko, zanim Ty i Twoje psy poznacie się i polubicie z nowym psem. To może trwać nawet parę miesięcy. Przerabiałam dużo takich sytuacji i chociaż finalnie wszystkie zwierzaki jakoś dochodzą do porozumienia, czasem i do przyjaźni - to bywa naprawdę trudno i miałam takie momenty, że chciałam wygnać to całe towarzystwo z domu w cholerę !
      I zawsze jest też ryzyko, że nowy pies okaże się osobnikiem trudnym, zaburzonym, nieprzewidywalnym.

    • nenia1 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 20:28
      A masz możliwość skorzystania z tzw. spacerów zapoznawczych? Teraz znajoma wolontariuszka przymierza się do adopcji 3 psiaka. Najpierw chodziła z nim sama, a teraz mówiła mi, że z mężem pójdzie i ze swoimi psami, sprawdzać jak się psy dogadują. Ten pies też jest ponad 3 lata w schronisku...
      • szarmszejk123 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 21:41
        Napisała, że pies jest daleko, to chyba tak średnio..
    • majenkirr Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.12.25, 21:06
      celandine napisała:
      > Chodzic na zmiany nie mam czasu, bo mój pies potrzebuje bardzo duzo ruchu i musi mieć codziennie długi
      > spacer, ze 3 godziny.



      Ale może ten schroniskowy nie potrzebuje?🥺
      Mialam 3 psy, a w dobrych czasach nawet 4, ale spacerowo nie były bardzo wymagające, a chodziłam z nimi na zmiany.
    • sza.aliczek Re: Trzy psy, ktoś ma? 12.12.25, 00:01
      Bardzo mocno rozumiem Twój dylemat : (
      Mnie też prześladuje jedna biedna sunieczka i jej rzewne ślepka... i już sama nie wiem, co zrobić: siedzi w schronisku od 3 lat i nikt jej nie zauważa.
      Przez długie lata w domu były 3 psy, tyle, ze każdy od szczeniaka, więc nie ma co porównywać sytuacji.
      Życie było ok. Spacery wyjazdowe: wszystkie do samochodu i łażenie po łąkach. Fajnie się nawzajem pilnowały. Choroby się niestety trafiły, leczenie było i absorbujące i kosztowne, jak zawsze.
      Rozumiem potrzebę wygadania : )
      Do niedawna nie miałam świadomości, że w Polsce to są setki tysięcy bezdomnych zwierząt. Nie sposób uratować wszystkich. Niestety.

      • ardzuna Re: Trzy psy, ktoś ma? 15.12.25, 22:11
        sza.aliczek napisała:

        > Mnie też prześladuje jedna biedna sunieczka i jej rzewne ślepka... i już sama n
        > ie wiem, co zrobić: siedzi w schronisku od 3 lat i nikt jej nie zauważa.

        Mnie tak prześladowała jedna kotka w oddalonym schronisku, siedziała 9 lat. Walczyłam z myślami, czyby po nią nie pojechać. W końcu umarła, a ja do dziś mam zadrę.
        • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 10:22
          Jadę w sobotę go zobaczyć.
          • alpepe Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 11:11
            Wariactwo, ale podziwiam big_grin
          • nika_1985 Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 14:49
            Extra!!!!
            • nika_1985 Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 14:53
              Tzn nie wiem czy ekstra, mam nadzieję,że się dowiem wkrótce.
              Zdaje sobie sprawę,że myśli nie dają Ci spokoju. Pojedź..zobacz, zrób rozeznanie..moze ten pies wcale nie będzie taki wymagający jak inne.. nie wiadomo. Masz już dwa.. w sumie jeden więcej..hmmm....
              Schroniska jak już o nich myślę to dla.mnie trauma. Jak brałam moje psy to musiałam wizyty odchorowywac długo..ale jak weźmiesz stamtąd psa to zrobisz mu życie jak w ..Madrycie. Ty też będziesz spokojna..bo oczywiście nie uratowałas wszystkich, ale chociaż jednego.. i to dla niego świat się zmienił
              .wygrał los na loterii... Czy tak w Totka
              • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 15:16
                ten pies jest w Gubbio, tam jest tragiczna sytuacja, jeśli chodzi o psy myśliwskie, bo to teren polowań, babka mówiła, że w tym tygodniu carabinieri po donosie skonfiskowali w szopie jakiegoś myśliwego 20 psów, które wyglądają jak szkielety, teraz są w klinice ale prawdopodobnie niektóre nie przeżyją
                • nika_1985 Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 21:44
                  O nie..masakra. Szczerze, też nie dawałoby mi to.spokoju..
          • primula.alpicola Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 14:55
            celandine napisała:

            > Jadę w sobotę go zobaczyć.

            Przywieziesz go do domu, wiesz o tym?
            • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 15:14
              nie przywiozę, bo jade dwoma pociągami i autobusem, nie dałabym rady z zupełnie nieznanym psem. No i niby powinni najpierw ewntualnie kogoś do domu przysląć, żeby zobaczył, czy się nadajemy, aczkolwiek, to na tyle daleko, że nie wiem, jak by to miało wyglądać. Może ten pies jest dziki i zobaczę, że jednak nie dam rady....
              • szarmszejk123 Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 15:27
                Cokolwiek się stanie, daj znać! No i pokaż go....
              • nika_1985 Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 21:45
                A może jednak skradnie Twoje serce i zechcesz go stamtąd wyciągnąć.
                Generalnie to wielki szacun..
                Skad jesteś?
        • sza.aliczek Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.01.26, 17:07
          ardzuna napisała:

          > sza.aliczek napisała:
          >
          > > Mnie też prześladuje jedna biedna sunieczka i jej rzewne ślepka... i już
          > sama n
          > > ie wiem, co zrobić: siedzi w schronisku od 3 lat i nikt jej nie zauważa.
          >
          > Mnie tak prześladowała jedna kotka w oddalonym schronisku, siedziała 9 lat. Wal
          > czyłam z myślami, czyby po nią nie pojechać. W końcu umarła, a ja do dziś mam z
          > adrę.
          ----------------------------
          Wiem, mocno dawny wpis, ale na usprawiedliwienie dodam, że mam psa ze schroniska i koty - znajdy.
          To nie tak, że tylko leję krokodyle łzy : )

          • ardzuna Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.01.26, 17:58
            Byłam tego pewna! Ja też miałam pod korek kotów z odzysku i stąd ta cała walka z myślami...
            W ogóle uważam, że zwierząt do przygarnięcia należy szukać w swojej najbliższej okolicy, bo nie ma siły, żeby się nie dało wybrać, ale nie jest to pogląd idealnie sztywny i nieumożlwiający odstępstw.
            • sza.aliczek Re: Trzy psy, ktoś ma? 15.01.26, 22:35
              Na pewno gdyby się coś samoistnie przyplątało, to zostanie, tak po prostu.
              Koty w moim życiu to zawsze przypadek i nie moja decyzja. Dopiero ostatni rzut ( bo było ich pięć na początku: matka z czworgiem dzieci), to już moja decyzja.
              Natomiast bez psa nie istnieję. Ja się mogę obyć bez naprawdę wielu rzeczy i sytuacji, ale nie bez psa : )
              Ładny ten wątek, taki miodek na serce : )

      • wrota.do.lasu Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 22:05
        To jest wezwanie i nie dla każdego. U nas było czas ze syn cvcial drugiego wyżłasmile nawet nue miałabym go jak wozić bo 2xmies jeździmy ponad 100km do babci i suka zajmuje cały tyl a co dopiero 2 psy...
    • smoczy_plomien Re: Trzy psy, ktoś ma? 12.12.25, 00:17
      Nie znam się na psach, więc nie mam zdania, ale jeśli gryzie Cię sumienie, a nie możesz go wziąć, może zaangażuj się w znalezienie mu domu? Porób ładne zdjęcia, ogłaszaj, a w międzyczasie możesz zabierać czasem na spacery, żeby mu choć trochę umilić życie.
    • klaramara33 Re: Trzy psy, ktoś ma? 15.12.25, 14:41
      celandine napisała:

      Chodzic na zmiany nie m
      > am czasu, bo mój pies potrzebuje bardzo duzo ruchu i musi mieć codziennie długi
      > spacer, ze 3 godziny. No i w ogóle to juz chyba by było szaleństwo. No i ten p
      > ies jest daleko ode mnie. Tak tylko chciałam się wygadać.
      To może rozwiązaniem będzie jesli tego "3 godzinnego" nauczysz biegać przy rowerze > Wtedy jest szansa ,że po ok.godzinie będzie miał dośc. Znajdziesz czas na nowego z drugim. Mój rzygarniak Puniek (to taki miks boredo koliego z dżakiem terierem i chyba z retriqwerem) też potrzebuje dużo ruchu dlatego nauczyłam go biegania ze mną przy rowrze, i żeby moje nogi odpoczęły od łażenia. Co dwa dni biega i po takim biegu jest spokojniutki.
      • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 15.12.25, 14:58
        mieszkam niestety w niecywilizowanym miejscu, gdzie nie da się jeździć na rowerze. Zresztą to pies tropiący i chybaby nie był szczęśliwy, musi poruszać się z nosem przy ziemi i węszy, węszy i biegnie zygzakiem a ja za nim. Schudłam sześć kilo dzięki niemu beż żadnej diety.
    • edw-ina Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 10:51
      Miałam trzy psy ras olbrzymich jednocześnie. Ogólnie tworzyły cudowne stado, ale problemy zaczynały się, gdy trzeba było ruszyć się gdzieś: na spacer, do weterynarza, na jakiś wypad w góry itp. Psy musiały być wyprowadzane przez minimum dwie osoby. A nawet wtedy nie było łatwo. Mimo tego, że mieliśmy wówczas całkiem duży samochód, nie było szansy upakować w nim całej trójki. Do weterynarza jeździliśmy tylko, gdy trzeba był psom wykonać jakieś konkretne badanie, które wymagało stacjonarnego sprzętu. W każdej innej sytuacji to weterynarz musiał przyjeżdżać do nas, co jest rzecz jasna dodatkowo płatne. Uważam, że i tak mieliśmy dużo szczęścia, bo cała trójka była sobie bardzo bliska i nie często dochodziło do psich sporów, a jeśli już były, to zwykłe łagodne i krótkotrwałe. Trzy psy, szczególnie ras olbrzymich, to naprawdę wyzwanie. Ale na twoim miejscu pewnie też wzięłabym tego myśliwskiego bzika, który nie lubi polować. Czasami po prostu nie można postąpić inaczej mimo świadomości komplikacji.
    • wrota.do.lasu Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 21:59
      Jako dziecko miałam wyzla po mysliwm...oddał weterynarzowi do eutanazji bo niby był agresywny.
      Pies- oaza spokoju, zero agresji. Tata go przygarnal, chcial szczeniaka ale kiedy dowiedział sie o tym nieszczęśniku nie zastanawiał się sekundy...pies był dla myśliwego bezuzyteczny po urazie łapy. Przy długim wysilku kulał.
      Po latach wyszło na jaw ze to był pues kuzynki mojej przyjaciółki...myśliwi to najgirsze ścierwa. Dziewczyna przekazała mi ten sam powjd oddania, agresja. Pies anioł
      • nika_1985 Re: Trzy psy, ktoś ma? 16.12.25, 22:08
        Miałam to pisać... Myśliwi to w większości skur...
    • celandine Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 20:52
      Wszystko poszło inaczej niż myślałam. Pojechałąm tam poznać tego psa. Okazało się niestety, że w ogóle sobie z nim nie radzę. On jest kompletnie niezsocjalizowany, nie byłam w stanie go utrzymać na smyczy, bo tak się wyrywał i ciągnął. Był też zupełnie obojętny na obecność, biedny, pewnie w ogóle nie został przyzwyczajony do ludzi. Strasznie mi go żal ale po prostu nie byłabym w stanie sobie poradzić z takim trudnym psem mając już dwa. Mam wyrzuty sumienia nadal. Miałam juz wracać, ale inna psinka mi wpadła w oko drugiego dnia, to pies podobny do mojego, tylko jest gruba, bo nie mogła się ruszać w schronisku i po sterylizaji bardzo utyła. Została skonfiskowana facetowi, który trzymał ją w betonowym, bardzo ciasnym kojcu zimą i przymarzłą do betonu. Ma na pupie odmrożenia, które kiepsko wyglądają i dlatego chyba przez dwa lata nikt nie wyraził nią zainteresowania. Bardzo mnie poruszyła i tak jakoś wyszło, że teraz jest u mnie, siedzimy sobie w domku w górach, ja, dzieci i trzy psy.
      • nika_1985 Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 21:22
        Cudownie. Może nie tak jaki był wstępny plan, ale i tak wspaniale rozpoczęcie Nowego roku!! Dla Was a w szczególności dla tego psa!!!
      • alpepe Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 21:24
        Życzę pociechy z nowej pociechy.
      • ardzuna Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 22:12
        Śliczna sunia, życzę ci dużo radości ze wspólnego życia z całą trójką i pełnej harmonii między nimi.
        A co do tego psa, nie martw się, kto inny jest mu może przeznaczony, ktoś, kto będzie sobie umiał z nim poradzić. On wypełnił swoją rolę, bo ściągnął cię do schroniska po suczkę, która też nikogo nie interesowała.
        • ardzuna Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 22:17
          + nie jesteś wyjątkiem i bardzo często ludzie przyjeżdżający po jakiegoś konkretnego psa czy kota ze zdjęcia jednak nie łapią z nim kontaktu na żywo, a na miejscu trafia im do serca inny pies czy kot i to on znajduje dom. To zupełnie normalne zjawisko i zmiana typu adopcyjnego jest właśnie najwłaściwsza w tej sytuacji. Najgorsze byłoby upieranie się przy z góry powziętym zamiarze, bo zwierzaka się nie tylko ogląda na zdjęciu, ale trzeba z nim spędzić całe jego życie.

          Poza tym zwykle zwierzęta, które wpadają nam w oko na zdjęciach, wpadną w oko też innym ludziom i w końcu trafi się im ten jedyny i właściwy.
      • elinborg Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 00:02
        Jesteś wspaniała!
        Nie rób sobie wyrzutów, zrobiłas co trzeba.
      • pampelune Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 00:40
        celandine napisała:

        >Bardzo mnie poruszyła i tak jakoś wyszło,
        >że teraz jest u mnie

        Uwielbiam Cię 😍
      • majenkirr Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 01:46
        Super! Gratulacje dla Was obu!❤️
      • szarmszejk123 Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 10:43
        Ty jesteś completamente fuori di testa ! 😁 No totalna, pozytywna wariatka! Niech wam się wszystkim dobrze żyje, zasługujecie na najlepsze ♥️♥️
    • princesswhitewolf Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 21:27
      Bierz. On cie wola
      • princesswhitewolf Re: Trzy psy, ktoś ma? 04.01.26, 12:13
        A i to chcialam wkleic: www.instagram.com/reel/DS4-DZ6kwG_/?igsh=MTIyMWZtY2FnY21rOQ==
    • alina460 Re: Trzy psy, ktoś ma? 03.01.26, 21:44
      Podziwiam i życzę dużo radości z całej trójki 😀
    • stara-a-naiwna Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.01.26, 19:08
      moja mama miała 3 (a nawet 4 jamniki) w swoim czasie

      ja mam teraz dwa średnie psy, nie chodzą na smyczy tylko w pola luzem - nie wiem czy trzeci by mi zrobił różnicę
      jak był by usłuchany i karny to mógł by sobie być
      ale gorzej jak by się trafił wariat ceniący wolność i swobodę
      żarcie -ciut gorsza karma / tańsza i cena w żarciu na miesiąc to może być różnicy więcej o 30zł

      co do leczenia - to fakt - to może być skarbonka bez dna - każde zwierzę może być.
      O tym, że pies może nie chorować nie musze pisać - bo może być zupełnie odwrotnie.

      współczuje dylematu - albo miękkie serce albo twarda d...

      W Twojej sytuacji nie ma dobrego wyjścia - albo robisz sobie dobrze na duszy za to w życiu pod górkę i masz trzeciego psa, albo żyjesz z myślą, ze świata nie zbawisz i nie myślisz i zapominasz
      • klaramara33 Re: Trzy psy, ktoś ma? 11.01.26, 23:54
        Napisała powyżej, że wzięła trzeciego ale innego bo poprzedni okazał się zbyt ciężkim przypadkiem niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka