Dodaj do ulubionych

Legalność umow zlecen

23.12.25, 12:58
Czy ktoś moze mi wytłumaczyć fenomen nie ścigania smeciowek? Ogromną cześć tych umow jest zawierają sprzecznie z prawem by ominąć u UoP.
Nikt tego jiw weryfikuje, tylko na wniosek zleceniobiorcy... niestety taka weryfikacja skończyłaby sie dla niego zakończeniem śmieciowego kontraktu.
Obserwuj wątek
    • wrota.do.lasu Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 13:07
      Pravujevw branży med i 90% rejestratorek, sekretarka med, asystentek stomatolog.pracuje na UZ którą z założenia nijak ma się do tego co wykonują np uz można świadczyć w dowolnych godzinach i z dowolnego miejsca...
      • dekoderka [...] 23.12.25, 21:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mocca25 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 13:07
      Niestety Konfederacja chce z nich zrobić jeszcze bardziej śmieciowe czyli nieozusowane.
      • danaide2.0 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 13:14
        A nie jest tak, że właśnie to ozusowanie sprawiło, że śmieciówek władza się nie czepia?

        Wiadomo, rząd się wyżywi.
        • profes79 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:19
          Bo teoretycznie dowalono wszelkiego rodzaju danin do zleceń żeby jak najmniej opłacało się je stosować. A jednak ludzie je stosują.
          • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:29
            Stosują, bo przepisy prawa pracy nadmiernie chronią pracownika i bardzo trudno jest kogoś zwolnić. Przy zleceniowce problem odpada.
            • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:32
              Teraz, kiedy zleceniowki liczą sie do stażu pracy, nie widzę szczególnych minusów (poza oczywiście stabilnością zatrudnienia), bo jeśli pracodawca jest ok, to urlop może być płatny.
              UZ gwarantuje elastyczność obu stronom umowy i wydaje mi się całkiem sprawiedliwa (ozusowana jak UoP, liczy się do stażu).
              Nie dla często chodzących na zwolnienia lekarskie czy potrzebujących w niedługim czasie urlopu macierzyńskiego oczywiście.
              • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 18:25
                pffpffpff napisała:

                > Teraz, kiedy zleceniowki liczą sie do stażu pracy,
                A liczą się? Były plany żeby to wprowadzić, ale czy faktycznie to nie jestem przekonana.
              • andaba Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 18:37
                Nigdy w życiu UoP. Na zlecenie ja wybieram kiedy mam ochotę pracować, mam co dwa tygodnie dwa tygodnie urlopu.
                Nie muszę szukać dodatkowej pracy, bo wcale nie muszę mieć etatu, mogę mieć dwa.
              • bezmiesny_jez Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 08:55
                "Elastycznosc", czyli pracodawca moze ci po latach podziękować prawie z dnia na dzień, ale jak pracownik powie, ze od jutra go nie ma to niedobry i niewdzięczny!
            • wrota.do.lasu Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:33
              Mimo wszystko użytkownik dla pracodawcy jest o wiele tańsze. Urlopy, chorobowe, itp
              • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:35
                Tak, ale przy obecnych kosztach zatrudnienia, trudno się dziwić popularności tych umów. Każda oszczędność jest na miarę złota.
                • chicarica Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 19:59
                  Jak słyszę o tym że w Polsce jest zbyt duża ochrona pracownika na umowie o pracę lub zbyt wysokie koszty pracy to mi się chce śmiać. Jakbyście zobaczyli jak wygląda prawdziwa ochrona pracownika i wysokie koszty pracy to byście się girami nakryli.
                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 20:31
                    chicarica napisała:

                    > Jak słyszę o tym że w Polsce jest zbyt duża ochrona pracownika na umowie o prac
                    > ę lub zbyt wysokie koszty pracy to mi się chce śmiać. Jakbyście zobaczyli jak w
                    > ygląda prawdziwa ochrona pracownika i wysokie koszty pracy to byście się girami
                    > nakryli.
                    >
                    ja bym chętnie zobaczyła. Ile macie urlopu, ile dni chorobowego płaci pracodawca, na ile może zawrzeć umowę na okres próbny, czy są płatne godziny na karmienie dziecka, jaki jest procent zasiłku dla ciężarnej, no ogólnie jak wygląda ta prawdziwa ochrona.
                    • chicarica Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:34
                      25 dni roboczych urlopu minimum. Do tego można sobie wynegocjować więcej (ja na przykład mam powszechne rozwiązanie w którym "sprzedałam" swoje prawo do dodatków za pracę w weekendy czy w godzinach "niewygodnych" za dodatkowe 5 dni urlopu, czyli ew. weekendowe godziny czy pracę po 18.00 mam rozliczaną 1 do 1 godziny, co opłacało mi się o tyle, że nigdy nie pracuję w weekendy czy po 18, a 5 dni urlopu mam. No i tzw. förtroendearbetstid, czyli pracuję w godzinach jakie sama uważam za konieczne i słuszne, a nie w wyznaczonych przez pracodawcę, w praktyce oznacza to że praktycznie od lat nie wyrobiłam tylu godzin ile mówi prawo pracy tygodniowo, zawsze ogarniam się w mniej i 2/3 piątków mam wolne albo wręcz całe). Do tego dochodzi praktycznie w każdej umowie związkowej 40 godzin rocznie wolnego zwanego arbetstidsförkortning, jest to wykorzystywane w zależności od tego co uzgodnione ma pracodawca ze związkami, u mnie są to po prostu wolne dni dodatkowe między świętami, niektórzy odbierają indywidualnie, inni mają dłuższe przerwy itp. Płatnych godzin na karmienie dziecka nie ma, jest 480 dni urlopu rodzicielskiego i można go wybierać w godzinach a konkretnie w częściach dnia. Okres wypowiedzenia na umowie o pracę może wynosić do pół roku lub w szczególnych przypadkach określonych w umowach związkowych więcej. Okres próbny do pół roku, po tym czasie umowa na czas nieokreślony. Na temat zasiłków dla ciężarnej się nie wypowiem bo nie rozumiem pytania - nie wiem jaki zasiłek masz na myśli? chodzi o ten w ciąży, chorobowy? tu się nie chodzi na chorobowe "na ciążę", jak ktoś jest chory to bierze chorobowe i są to warunki takie same jak dla wszystkich. Pierwsze 2 tygodnie chorobowego płaci pracodawca (z czego pierwszy tydzień jest bez konieczności przedstawiania zwolnienia lekarskiego), potem kasa ubezpieczeń społecznych. Zwolnienie pracownika w firmie która ma umowę związkową wiąże się z koniecznością negocjacji ze związkami nawet jeśli sam pracownik do nich nie należy (firma nie wie kto dokładnie należy). Koszt pracy wynosi 1,6 tego co pracownik dostaje brutto (pojęcie brutto jest nieco inne niż w Polsce i nie obejmuje zusów tylko netto plus podatek). Czyli załóżmy: chicarica zarabiająca dajmy na to średnio na jeża 45 tys. kr miesięcznie brutto "kosztuje" pracodawcę 1,6 x 45 tys. a na konto dostaje netto zależnie od gminy (bo gminy mają różne stawki podatku) około 33 000 kr.
                      • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 22:06
                        chicarica napisała:

                        > 25 dni roboczych urlopu minimum. Do tego można sobie wynegocjować więcej

                        czyli ustawowo mniej niż w PL. Wynegocjować to sobie wszędzie można...

                        > no i förtroendearbetstid- i znowu, ustawowo dla wszystkich, czy "można wynegocjować" tzw. wyjątek dla niektórych.

                        > Do tego dochodzi praktycznie w każdej umowie związkowej 40 godzin rocz
                        > nie wolnego zwanego arbetstidsförkortning

                        i znowu, co to jest umowa związkowa? Czy to jest gwarantowane ustawowo wszystkim pracownikom?
                        Ja widzę, że ty głęboko nie odróżniasz ustawowych praw, gwarantowanych wszystkim przez Kodeks Pracy od jakiś przywilejów negocjowanych, niszowych i dla wybranych.


                        > Płatnych godzin na karmienie dziecka nie ma

                        aha...

                        > jest 480 dni urlopu rodzicielskiego

                        no tu faktycznie wreszcie coś lepiej

                        > Okres wypowiedzenia na umowie o pracę może wynosić do pół roku

                        dodajmy po 10 latach...

                        > Okres próbny do pół roku

                        w PL 3 miesiąc. To trochę słabo u was, zważywszy że na dodatek chyba na tej umowie nie ma okresu wypowiedzenia i można rozwiązać ją z dnia na dzień?

                        > tu się nie chodzi na chorobowe "na ciążę",
                        > jak ktoś jest chory to bierze chorobowe i są to warunki takie same jak dla wsz
                        > ystkich.

                        czyli 80%. W Polsce 100%.

                        > Pierwsze 2 tygodnie chorobowego płaci pracodawca (z czego pierwszy tyd
                        > zień jest bez konieczności przedstawiania zwolnienia lekarskiego), potem kasa u
                        > bezpieczeń społecznych.

                        czyli znowu pracodawca ma mniejsze obciążenia, bo nie że macie niższą wysokość
                        zasiłku dla ciężarnych to pracodawca płaci tylko 14 dni. A w Polsce 33 dni. Płatne od 1 dnia, bo w Szwecji są chyba jeszcze jakieś dziwne potrącania za pierwszy dzień?

                        No cóż jakoś nie widzę tych fantastycznych praw...
                        • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:14
                          Nie rozumiesz. Szwecja to kraj który ma stosunkowo mało regulacji w kodeksie pracy, a warunki zatrudnienia regulują umowy związkowe dla każdej branży. Praktycznie wszystkie firmy mają podpisane umowy ze związkami, a to dlatego, że prawie 70% ludzi pracujących jest w związkach, a prawo mówi że jeśli w firmie jest choć jeden pracownik należący do związków to należy wynegocjować umowę związkową. Szansa na to że nie ma w firmie nikogo w związkach jest mniej więcej taka jak moja na występ w balecie. O to na przykład toczyła się awantura niedawno (do dziś się toczy) z Teslą i Tesla do dziś nie może normalnie funkcjonować w Szwecji, bo nie chce podpisać umowy ze związkami. Co jest swoją drogą dziwne że nie chce, bo umowy związkowe są korzystne również i dla pracodawcy i szwedzkie firmy ogólnie nie mają oporu żeby je podpisywać, a najczęściej i klienci biznesowi wymagają od swoich kontrahentów umów związkowych np. w branży budowlanej. Inny system niż w Polsce po prostu.

                          Förtroendearbetstid i 5 dni dodatkowego urlopu w zamian za zmianę rozliczenia OB-tillägg to nie jest rozwiązanie dla wybranych, tylko standard dla pewnych stanowisk i negocjowaniem tego zajmują się właśnie związki po tym jak się porozumieją z pracownikiem że w jego imieniu mają to z pracodawcą ustalić. Pewne stanowiska po prostu nie wymagają jakichś regularnych godzin pracy od-do a jednocześnie przydaje się większa elastyczność takiego pracownika i dlatego takie rozwiązanie istnieje.

                          Karensdag czyli pierwszy bezpłatny dzień chorobowego jest obecnie przedmiotem negocjacji i prawdopodobnie zostanie zniesiony. Na razie jeszcze jest.

                          Owszem, po 10 latach jest pół roku wypowiedzenia. Ile masz w Polsce po 10 latach?

                          W PL masz 3 miesiące próbnego, ale potem możesz podpisać np. na rok czy dwa lata. Tu nie. Czasem próbnego nie ma wcale. W jednej pracy miałam tu okres próbny, ale już w kolejnych dwóch nie miałam w ogóle, od razu czas nieokreślony. Pracownik ma zawsze maksymalnie miesiąc, czyli np. w tej chwili gdyby pracodawca chciał mi wypowiedzieć to mam pół roku, ale ja jestem wolna za miesiąc. Na okresie próbnym pracownik może rozwiązać z dnia na dzień, pracodawca wg mojej umowy związkowej ma 2 tygodnie wypowiedzenia.
                          • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:25
                            chicarica napisała:

                            > Nie rozumiesz. Szwecja to kraj który ma stosunkowo mało regulacji w kodeksie pr
                            > acy, a warunki zatrudnienia regulują umowy związkowe dla każdej branży.

                            To ty nie rozumiesz. Porównujesz dwa nieprzystające do siebie systemy i twierdzisz, jak zwykle zresztą, że u ciebie jest lepiej.
                            Otóż nie ma u ciebie lepszych przepisów ogólnych dla pracowników niż w Polsce. Nie wprowadzaj chaosu, bo ja ci napiszę jakie przepisy branżowe ma mój zięć i wtedy te twoje marne szwedzki mogą im mówić "szefie". Ale jaki to ma sens? Ano żaden. Bo porównuje się porównywalne. Czyli prawo pracy ogólne do ogólnego. A nie jakieś super duper przywileje dla wybranych z ogólnokrajowymi przepisami dla wszystkich i ojej, ojej jak u mnie jest świetnie. Bo czym wychodzi, że jednak wcale nie, chyba że sobie "wynegocjuje" w swojej branż albo standard dla "pewnych stanowisk".
                            • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:50
                              Porównujemy warunki pracy i to co musi zapewnić i za co musi zapłacić pracodawca, a nie dwa kodeksy pracy.
                              W Polsce każde pierdnięcie reguluje ogólny kodeks pracy, w Szwecji każde pierdnięcie reguluje umowa związkowa w danej branży. Bez umowy związkowej nie da się funkcjonować jako firma, a zatem nie są to żadne przywileje dla wybranych.
                              • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 01:50
                                chicarica napisała:

                                > Porównujemy warunki pracy i to co musi zapewnić i za co musi zapłacić pracodawc
                                > a, a nie dwa kodeksy pracy.

                                no i z tego co piszesz pracodawca szwedzki mam mniej urlopu do wypłacenia, mniej dni chorobowego,
                                prawo do dłuższych umów na okres próbny, łatwiejszy sposób ich rozwiązania, nie finansuje przerw na karmienie dziecka, płaci 20% mniej niż polski pracodawca chorobowego ciężarnych. Ale nie, nie jest tak bo tajemnicze przepisy branżowe i związki zawodowe magicznie zmieniają te warunki w lepsze. To po uj wam ten kodeks pracy?

                                > W Polsce każde pierdnięcie reguluje ogólny kodeks pracy, w Szwecji każde pierdn
                                > ięcie reguluje umowa związkowa w danej branży. Bez umowy związkowej nie da się
                                > funkcjonować jako firma, a zatem nie są to żadne przywileje dla wybranych.
                                >
                          • ib_k Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 09:10
                            No widzisz Chica, a w Polsce jest ogólny KP dla wszystkich pracowników na etapie bardzo korzystny oraz umowy związkowe lub branżowe albo odnoszące się do specyfiki pracy. Jak już podsumowała Nenia wasze warunki pracy są zdecydowanie mniej korzystne szczególnie w odniesieniu do zabezpieczenia dotyczącego szeroko pojętego rodzicielstwa. Ilość, latwwość uzyskania i długość zasiłków wpływa bezpośrednio na koszty pracodawcy mimo że zwykle nie on je wypłaca, ale np. musi utrzymywać stanowisko pracy czy dopuścić powracająca z długoterminowego zasiłku na poprzednie stanowisko.
                            Okres ochronny dotyczący przedemerytów powoduje niezatrudnialnosc tych osób.
                            Mamy 26 dni urlopu, ale dodatkowo od 10 do 14 dni urlopów okolicznościowych w różnych sytuacjach. Napisz jak długo w twoim kraju można być na zasiłku chorobowym bez możliwości wypowiedzenia pracy lub po wypowiedzeniu pracy.
                            W Polsce niestety jest straszne rozdawnictwo co wpływa na wszystkich i tworzy patologie.
                            • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 10:50
                              Z nenią trudno dyskutować bo ona w ogóle nie rozumie że tu bardzo wiele praw pracowników regulują właśnie umowy związkowe. Praktycznie wszystkie firmy je mają i te związki są bardzo silne, a nieprzestrzeganie umowy wiąże się z wysokimi karami dla pracodawcy. Nie ma też sytuacji, w której np. pracownik biurowy czy programista jest na jakichś dziwnych umowach typu B2B a w Polsce takie protezy umów wyłączają ogromną część pracowników z ochrony KP więc o czym tu mówimy.
                              Polska kodeks pracy ma całkiem dobry i korzystny dla pracownika, problem jest w tym że jest on obchodzony albo wręcz po prostu nieprzestrzegany.
                              • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:02
                                chicarica napisała:

                                >

                                > Polska kodeks pracy ma całkiem dobry i korzystny dla pracownika, problem jest w
                                > tym że jest on obchodzony albo wręcz po prostu nieprzestrzegany.
                                >
                                I trzeba było tak pisać od razu, a nie o nakrywaniu się girami. Bo w teorii Polska chroni pracownika co najmniej tak dobrze jak Szwecja, albo i lepiej. Nie w przepisach jest pies pogrzebany.
                              • ib_k Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:11
                                Chica, słowo korzystny powinnam była napisać w "" bo tak naprawdę jest on bardzo niekorzystny dla pracownika. Takie przeregulowane tworzy niestety konieczność szukania alternatyw, stąd te wszystkie zlecenia i b2b.
                                Wyobraź sobie małego pracodawcę zatrudniającego 4 osoby. 3 kobiety 1 mężczyzna. W skrajnej sytuacji może się okazać że nie będzie miał nikogo w pracy mimo że będzie musiał ludziom płacić. Poniedziałek rano telefon: 1 pani na urlopie okolicznościowym z powodu pogrzebu teściowej, 1 na zwolnieniu lekarskim nie wiadomo jak długo, 1 właśnie poinformowała że bierze okolicznościowy na opiekę nad dzieckiem a 1 pan jest myśliwym i ma przez 6 dni odstrzał sanitarny.
                                Uroczo prawda? A wszystko zgodnie z KP.
                                • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:31
                                  ib_k napisała:

                                  > Chica, słowo korzystny powinnam była napisać w "" bo tak naprawdę jest on bardz
                                  > o niekorzystny dla pracownika. Takie przeregulowane tworzy niestety konieczność
                                  > szukania alternatyw, stąd te wszystkie zlecenia i b2b.
                                  > Wyobraź sobie małego pracodawcę zatrudniającego 4 osoby. 3 kobiety 1 mężczyzna.
                                  > W skrajnej sytuacji może się okazać że nie będzie miał nikogo w pracy mimo że
                                  > będzie musiał ludziom płacić. Poniedziałek rano telefon: 1 pani na urlopie okol
                                  > icznościowym z powodu pogrzebu teściowej, 1 na zwolnieniu lekarskim nie wiadomo
                                  > jak długo, 1 właśnie poinformowała że bierze okolicznościowy na opiekę nad dzi
                                  > eckiem a 1 pan jest myśliwym i ma przez 6 dni odstrzał sanitarny.
                                  > Uroczo prawda? A wszystko zgodnie z KP.

                                  Dokładnie, większość tego zwyczajnie nie rozumie. A to nie są historie wymyślone na potrzeby forum. Taka bywa rzeczywistość. Od wielu, wielu tak piszę o tym, że podstawowym problemem jest brak rozróżnienia w przepisach na małe i większe zakłady pracy. Ludzie się nakręcają tymi januszeksami i grażyneksami bo większość pracuje na etacie i dba o swoją doopę. A prawda jest taka, że mały przedsiębiorca w zderzeniu z wszystkimi przywilejami pracowniczymi i kosztami związanymi z ich obsługą za wielkich szans nie ma, zwłaszcza jak pracownik okaże się cwany. W tym roku miała taką sytuację z panią - co chciała na umowie dostała. Oczywiście płatne badania lekarskie, szkolenie bhp, umowa, zgłoszenie do ZUS. Po 3 dniach pracy stwierdza, że korki są takie że ona nie może tyle czasu tracić na dojazd więc jednak rezygnuje. No ale ma 2 tygodnie wypowiedzenia... 5 dnia telefon - pani chora. Oczywiście płaci pracodawca...Na pożegnanie UWAGA - musiałam jej jeszcze wypłacić 5 dni ekwiwalentu za urlop. O mój boże jak ci pracownicy w PL są poszkodowani w tych grażyneksach big_grin
                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:36
                                    Neniu, uważasz, ze sądy pracy w PL nie mają co robić?
                                    • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:53
                                      yenna_m napisała:

                                      > Neniu, uważasz, ze sądy pracy w PL nie mają co robić?

                                      Mają, mają. Znam przypadek zwolnionego dyscyplinarnie pracownika za picie (wielokrotne nagany wpisane do akt utrata prawo jazdy, ukrywanie tego przed pracodawcą). Błąd pracodawcy - nie wpisał na rozwiązaniu umowy godziny. Pan pijany poszedł do żony pielęgniarki, ta do lekarza - pan pijany dostał L4. Sąd pracy zasądził na rzecz pana pijanego spore odszkodowanie od pracodawcy za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy big_grin
                                      • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 14:01
                                        nenia1 napisała:

                                        > yenna_m napisała:
                                        >
                                        > > Neniu, uważasz, ze sądy pracy w PL nie mają co robić?
                                        >
                                        > Mają, mają. Znam przypadek zwolnionego dyscyplinarnie pracownika za picie (wiel
                                        > okrotne nagany wpisane do akt utrata prawo jazdy, ukrywanie tego przed pracodaw
                                        > cą). Błąd pracodawcy - nie wpisał na rozwiązaniu umowy godziny. Pan pijany posz
                                        > edł do żony pielęgniarki, ta do lekarza - pan pijany dostał L4. Sąd pracy zasąd
                                        > ził na rzecz pana pijanego spore odszkodowanie od pracodawcy za niezgodne z pra
                                        > wem rozwiązanie umowy big_grin

                                        Znam przypadki grubego łamania prawa pracy ze strony pracodawcy.
                                        Patologię są po obu stronach. Ale tylko jedną rozgrzeszasz?
                                  • glanaber Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 13:58
                                    Jakim cudem wyszło ci 5 dni urlopu do wypłaty ekwiwalentu, skoro pani pracowała niecały miesiąc?
                                    • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:16
                                      glanaber napisała:

                                      > Jakim cudem wyszło ci 5 dni urlopu do wypłaty ekwiwalentu, skoro pani pracowała
                                      > niecały miesiąc?

                                      Żadnym cudem tylko zgodnie z bardzo sprawiedliwymi polskimi przepisami. Możesz nabyć prawo do urlopu w wymiarze 3 dni nawet jeśli przepracujesz tylko 1 dzień. Ponieważ zawsze zaokrągla się wszystko w górę, na korzyść pracownika. Niepełny miesiąc KALENDARZOWY również zaokrągla się w górę. Wystarczy więc zatrudnienie 31 sierpnia i 1 września i już pracodawca za 2 dni pracy (po 1 w każdym miesiącu) wypłaca dodatkowo 5 dni ekwiwalentu.
                              • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:11
                                chicarica napisała:

                                > Polska kodeks pracy ma całkiem dobry i korzystny dla pracownika, problem jest w
                                > tym że jest on obchodzony albo wręcz po prostu nieprzestrzegany.
                                >
                                Jak nie kijem to pałką. Jak się okazało, że jednak przepisy w tej Szwecji wcale nie takie wspaniałe to teraz
                                w PL kodeks nie jest przestrzegany big_grin
                                • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:12
                                  nenia1 napisała:

                                  > chicarica napisała:
                                  >
                                  > > Polska kodeks pracy ma całkiem dobry i korzystny dla pracownika, problem
                                  > jest w
                                  > > tym że jest on obchodzony albo wręcz po prostu nieprzestrzegany.
                                  > >
                                  > Jak nie kijem to pałką. Jak się okazało, że jednak przepisy w tej Szwecji wcale
                                  > nie takie wspaniałe to teraz
                                  > w PL kodeks nie jest przestrzegany big_grin
                                  Nie jest.
                                  Niestety, bardzo często nie jest, neniu.
                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:35
                                    yenna_m napisała:

                                    > nenia1 napisała:
                                    >
                                    > > chicarica napisała:
                                    > >
                                    > > > Polska kodeks pracy ma całkiem dobry i korzystny dla pracownika, pr
                                    > oblem
                                    > > jest w
                                    > > > tym że jest on obchodzony albo wręcz po prostu nieprzestrzegany.
                                    > > >
                                    > > Jak nie kijem to pałką. Jak się okazało, że jednak przepisy w tej Szwecji
                                    > wcale
                                    > > nie takie wspaniałe to teraz
                                    > > w PL kodeks nie jest przestrzegany big_grin
                                    > Nie jest.
                                    > Niestety, bardzo często nie jest, neniu.

                                    Idź zobacz, ile spraw sądzą sądy pracy.
                                    Nie sądzą ich dlatego, że pracownik pozywa pracodawcę z wdzięczności i miłości.
                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:46
                                    yenna_m napisała:

                                    > Niestety, bardzo często nie jest, neniu.

                                    Owszem, bywa że nie jest. Nie lubię jednak bardzo w tego rodzaju dyskusjach zwrotów ogólnych typu "bardzo często", których używasz ty i chica. Bo co to znaczy? Ile konkretnie, o jak poważnym nieprzestrzeganiu mówimy? Bo przepisy często są absurdalne, często niejasne, nadmiernie zbiurokratyzowane, bez przerwy zmieniane, bez realnego sensu. Konia z rzędem kto ma u siebie w 100% idealnie wypełnione wszystkie wymogi nałożone przez przepisy...I co one też dają? Dobrze wiem jak w praktyce wyglądają płatne badania lekarskie pracowników. Pomiar ciśnienie, zdrowa? Zdrowa. Dziękuję 150 zł. To samo szkolenia bhp dla pracowników biurowych. Proszę uważać na zszywacz....Ale muszą być, trzeba powtarzać, trzeba płacić i takich rzeczy jest multum. Ja ze swojego długiego i szerokiego doświadczenia mam jednak nieco inne zdanie. Większość ludzie chce tych przepisów przestrzegać to raz, dwa - kontrole PIP nie są wcale takie rzadkie a ja są to czepią równo i sprawdzają mnóstwo drobiazgów, które są nakładane przez przepisy na przedsiębiorców. Część tych przepisów tworzona chyba głównie po to, żeby PIP miał co robić i czego się czepiać, a PIP potrafi się przyczepić nawet do zbyt małej czcionki w regulaminie pracy (utrudnia zapoznanie się) nie mówiąc już o wielkim przestępstwie jakim jest brak podzielania akt osobowych na A, B, C i D.
                                    • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:01
                                      www.pip.gov.pl/aktualnosci/podsumowanie-dzialan-panstwowej-inspekcji-pracy-w-2024-r?tmpl=pdf?tmpl=pdf
                                      • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:53
                                        No i? 49,8 tys. podmiotów, w których pracowało 3,8 mln osób. Na skutek kontroli zawarto umowy o pracę z 3,2 tys. osobami, które wcześniej wykonywały pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej. Czyli patrząc na liczbę pracujących osób całe..0,08% było zatrudnione na zlecenie niezgodnie z przepisami. Zaiste ogromna skala przestępstw ze śmieciówkami...
                                    • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:01
                                      Przede wszystkim to inspekcja powinna się zająć potężną w niektórych branżach skalą śmierdzących na kilometr nielegalnością umów tzw. B2B, czyli przyklepanym przez prawo wielkim oszustwem na podatkach i ubezpieczeniach społecznych. W branży w której pracowałam w Polsce z moich dawnych znajomych z pracy obecnie prawie nikt nie jest na UoP, pomimo że wykonują pracę jak dawniej, co najwyżej awansowali. Ludzie którzy robią w tej chwili to samo co my robiliśmy X lat temu na UoP są obecnie na B2B. Mało tego, firmy otwarcie piszą w ogłoszeniach: UoP lub B2B, to co w końcu oferują, pracę? Czy szukają kontrahenta? W chyba żadnym cywilizowanym kraju nie ma takiego zjawiska jak w Polsce z tym B2B.
                                      • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:27
                                        chicarica napisała:

                                        > Przede wszystkim to inspekcja powinna się zająć potężną w niektórych branżach s
                                        > kalą śmierdzących na kilometr

                                        wiesz co mi śmierdzi? Drenaż umysłów. Które skutecznie uprawiają kraje takie jak ten twój raj.
                                        Żerują na krajach biedniejszych bo taniej wychodzi. Więc niech sobie ten lekarz jest na B2B ale w Polsce
                                        niż gdy Polska go wykształci a Szwecja chętnie przytuli. Zajmij się tropieniem patologii u siebie, zwłaszcza
                                        może polowaniami, bo niezłe tam macie patolstwo z tym strzelaniem do wszystkiego co się rusza, w tym gatunków w wielu miejscach krytycznie zagrożonych.
                                        • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 19:40
                                          Murzynów też u nas biją?
                                          Drenaż umysłów, to gdzie w takim razie jest ta masowa migracja zmęczonych podobno multikulti Szwedów do Polski? Hę? W Polsce lekarz słyszy "niech jadą", w Szwecji "dzień dobry, pensja 70 tys. koron i pomożemy załatwić mieszkanie od gminy, zapraszamy" i wy jesteście zdziwieni że pełno tu polskich lekarzy.
                                          Patolstwo to my mamy niezłe w wykonaniu polskich pijaków i awanturników, to fakt, ale właśnie sądy zaczęły z automatu zasądzać deportacje, więc jest nadzieja.
                                • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:31
                                  W Szwecji tak jak powiedziałam, kodeks pracy reguluje niezbędne minimum, wspólne dla wszystkich branż. Umowy związkowe regulują resztę, per branża. Nie tak jak w Polsce, gdzie tylko niektóre branże coś takiego mają, tylko CAŁOŚĆ rynku pracy. Czy w Polsce ekspedientka, recepcjonista w hotelu, personel sprzątający, urzędnicy, specjaliści, pracownicy biurowi, pracownicy opieki zdrowotnej mają wspólne dla danej branży i kategorii pracownika umowy zbiorowe, negocjowane np. co dwa czy trzy lata, gdzie negocjuje się nawet wysokość rocznej podwyżki? Nie. W Szwecji praktycznie każdy Szwed ma.
                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:07
                                    chicarica napisała:

                                    > W Szwecji tak jak powiedziałam, kodeks pracy reguluje niezbędne minimum, wspóln
                                    > e dla wszystkich branż. Umowy związkowe regulują resztę, per branża. Nie tak ja
                                    > k w Polsce, gdzie tylko niektóre branże coś takiego mają, tylko CAŁOŚĆ rynku pr
                                    > acy. Czy w Polsce ekspedientka, recepcjonista w hotelu, personel sprzątający, u
                                    > rzędnicy, specjaliści, pracownicy biurowi, pracownicy opieki zdrowotnej mają ws
                                    > pólne dla danej branży i kategorii pracownika umowy zbiorowe, negocjowane np. c
                                    > o dwa czy trzy lata, gdzie negocjuje się nawet wysokość rocznej podwyżki? Nie.
                                    > W Szwecji praktycznie każdy Szwed ma.
                                    >
                                    No i co z tego? Prawo pracy obowiązujące każdego pracującego na etacie Szweda macie słabsze dla pracownika a lepsze dla pracodawcy, odwrotnie niż w PL. To jest fakt. Nie wiem dlaczego mielibyśmy robić tak jak w Szwecji, nie jesteśmy Szwecją. Ty zaczęłaś się sadzić w twoim stylu jak to nie wiemy jak wygląda PRAWDZIWA (czytaj: szwedzka) ochrona pracownika po czym szybko wyszło, że ciężarne w Szwecji mają 80% L4 a o płatnych godzinach na karmienie mogą pomarzyć.
                                    • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:34
                                      Przeciwwaga dla L4 i karmienia jest lepsza ochrona przed zwolnieniami pracowników, stabilny rynek pracy i brak patologii typu zatrudnienie na B2B. Po liski sklep jednej z sieci (franczyza) jest otwarty od rana, bo wszystkie pracownice są na takiej umowie. O wyższych placach (oczywiście sile nabywczej) nie wspominajac.
                                      • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 15:04
                                        Mimo tak trudnych warunków dla młodych matek w porównaniu z polskimi, chronionym przez państwo kosztem pracodawców, dzietność w Szwecji jest jednak nieco wyższa.
                                        • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 15:06
                                          kokosowy15 napisał(a):

                                          > Mimo tak trudnych warunków dla młodych matek w porównaniu z polskimi, chroniony
                                          > m przez państwo kosztem pracodawców, dzietność w Szwecji jest jednak nieco wyżs
                                          > za.

                                          Imigracja...
                                          • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 15:12
                                            Dotyczy obywateli kraju. W Polsce przebywa, według różnych danych do około 4 miliona obcokrajowców, co stanowi także znaczny procent ludnosci
                                            .
                                    • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 20:12
                                      Każdy pracujący na etacie Szwed pracuje na podstawie umowy związkowej nawet jak sam się do związków nie zapisuje i ma tam uregulowane dosłownie wszystko, od standardu służbowego zakwaterowania na delegacji po dodatkową emeryturę jaką (obowiązkowo) opłaca pracodawca. Umowami zbiorowymi objęte jest 88% pracowników, co odejmując pracowników typu żona właściciela działalności jednoosobowej lub sam właściciel firmy (bo w firmie typu AB na przykład, właściciel może być zatrudniony) oznacza w praktyce wszystkich zatrudnionych.

                                      Tak jak już pisałam, płatne godziny na karmienie nie nazywają się na karmienie tylko są zawarte w 480 dniach rodzicielskich, które brane są również na godziny na karmienie, robienie kupy czy chodzenie z dzieckiem do parku zbierać liście. Jest też coś co nazywa się VAB, 120 dni rocznie które również można brać na godziny np. na medyczne potrzeby dziecka, albo na chore dziecko. W Polsce zdaje się tylko 60 i tylko na chore dziecko. Zatem jest z czego wygospodarować godzinę dziennie na karmienie, tylko nie nazywa się to na karmienie. Bardzo wielu ludzi mających mniejsze dzieci przy pomocy godzin wziętych z puli urlopu rodzicielskiego skraca sobie wymiar czasu pracy i nie musi w tym celu ściemniać że karmi do 3 roku życia dziecka.

                                      Ja nie twierdzę że mielibyście robić tak jak w Szwecji, ja tylko twierdzę, że przeciętny polski pracodawca wiecznie stękający na roszczeniowych pracowników po pierwszym kontakcie ze szwedzkimi związkami zawodowymi zemdlałby z oburzenia na wieść co musi pracownikowi zapewnić oraz co musi zrobić by go zwolnić.
                                      • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 10:37
                                        chicarica napisała:

                                        > Ja nie twierdzę że mielibyście robić tak jak w Szwecji, ja tylko twierdzę, że p
                                        > rzeciętny polski pracodawca wiecznie stękający na roszczeniowych pracowników po
                                        > pierwszym kontakcie ze szwedzkimi związkami zawodowymi zemdlałby z oburzenia n
                                        > a wieść co musi pracownikowi zapewnić oraz co musi zrobić by go zwolnić.
                                        >
                                        czy w twojej głowie w której stale gra leitmotiv : Szwecja, Szwecja uber alles pojawia się czasem myśl
                                        ile zależy od pieniędzy i stanu gospodarki jakiegoś kraju? Masz taką malutką refleksję?
                                        Czy wiesz, że patrząc z pozycji Gwinei Równikowej czy Birkina Faso można by rzec, że
                                        przeciętny polski pracownik jest rozpieszczonym, rozkapryszonym i roszczeniowym maruderem?
                                        Łapiesz to, oceniasz coś z pozycji kraju będącego jedną z silniejszych światowych gospodarek? Którą zresztą nie ty zbudowałaś.
                                        Dla teoretyków twojego pokroju korzystających z cudzych osiągnieć mam jedną odpowiedź. Przyjedź tutaj, załóż firmę, zatrudnij ludzi i wprowadź model szwedzki ze związkami zawodowymi na karku. W polskich realiach, nie szwedzkich. Bardzo byłabym ciekawa efektu big_grin

                                        • chicarica Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 12:12
                                          W mojej głowie pojawia się przede wszystkim myśl, że są kraje, które pomimo stosunkowo słabych warunków wyjściowych zbudowały funkcjonujące gospodarki i społeczeństwa, w których dość dobrze żyje się 99%, a nie 1%. Szwecja to może nie jest w tym przypadku dobry przykład ponieważ zawsze można argumentować że zasoby naturalne, ale weźmy podobny model stosunków pracodawca-pracownik czyli Finlandię. Kraj dużo gorzej położony geograficznie i klimatycznie niż Polska, równie słabo politycznie, wiecznie gnębiony przez sąsiadów, obecnie problemy z ruskimi, w praktyce nieistniejący politycznie do mniej więcej 100 lat temu, zniszczony następnie przez wojnę, startujący od zera, nie posiadający nic poza mózgami obywateli, sisu i podejściem pt. "jest słabo a będzie jeszcze gorzej, ale leuka rintaan ja kohti uusia pettymyksiä czyli broda w dół i ruszamy w kierunku nowych rozczarowań. Podobny punkt wyjściowy jak Polska po drugiej wojnie jeśli chodzi o stan gospodarki, ale pozbawiony po pierwsze kulturowej naleciałości w postaci feudalnej chęci do ustawienia ludzi w jakiejś hierarchii, a po drugie - kościółkowości i wynikającego z niej pasożytnictwa uprzywilejowanej instytucji i jej przedstawicieli na tkance społecznej i materialnej kraju. Skoro tam można było wprowadzić zrównoważony model stosunków pracodawca-pracownik, to dlaczego w Polsce się nie da? Ja przypomnę tylko, że oni to tam wprowadzili zanim zbudowali swój dobrobyt, a wręcz można powiedzieć że ten dobrobyt pojawił się w konsekwencji partnerskiego podejścia do pracownika.

                                          Polskie "zausz firmę", jakie to typowe dla tych polskich januszy biznesu. Powiedz mi, jakim cudem ten rozpieszczony polski pańszczyźniany pracownik który tylko patrzy w jaki sposób by tu oszukać swojego firmowego pana i władcę w magiczny sposób po przekroczeniu Odry, Bałtyku czy Kanału La Manche staje się nagle zmotywowany, pracowity, szanowany i ceniony w firmie? Przecież nie może chodzić tylko o pieniądze, skoro ponoć musicie już ludziom płacić jak na mitycznym "zachodzie". Cuda, panie.
                                          • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 12:28
                                            chicarica napisała:

                                            > W mojej głowie pojawia się przede wszystkim myśl, że są kraje, które pomimo sto
                                            > sunkowo słabych warunków wyjściowych zbudowały funkcjonujące gospodarki i społe
                                            > czeństwa, w których dość dobrze żyje się 99%, a nie 1%. Szwecja to może nie jes
                                            > t w tym przypadku dobry przykład ponieważ zawsze można argumentować że zasoby n
                                            > aturalne, ale weźmy podobny model stosunków pracodawca-pracownik czyli Finlandi
                                            > ę. Kraj dużo gorzej położony geograficznie i klimatycznie niż Polska, równie sł
                                            > abo politycznie, wiecznie gnębiony przez sąsiadów,


                                            jakie cuda? Historii po prostu nie znasz. Albo znasz ale jak zwykle manipulujesz. Finlandia po wojnie nie stała jednym z krajów bloku wschodniego. Stan wyjściowy po upadku ZSRR Polska miała taki sam z Ukrainą, nie z Finlandią. Porównuj porównywalne. A ty jak zwykle wybierasz najbogatsze, najbardziej rozwinięte socjalnie kraje ŚWIATA i dawaj biadolenie i zgroza... "dlaczego w Polsce tak nie ma?".
                                            I kto tak narzeka rzekomo na pracowników? Tak ich prześladuje? Znowu miętolisz własne traumy sprzed 20 lat? W Polsce narzeka się głównie na małych przedsiębiorców. Popłuczyny po PRLu gdzie kiedyś "własna inicjatywa" to element podejrzany, badylarze, taryfiarz czy prywaciarz. Teraz mamy Januszex i Grażynex oraz januszy i grażynybiznesu - sama używasz tego języka...Napisz może jakie jest symetrycznie obraźliwe i umniejszające określenia na tego biednego etatowca? Nie ma? Ojej...co za zaskoczenie, wszak język kształtuje rzeczywistość. A ona niestety skrzeczy jednak jakoś inaczej niż piszesz.
                                            • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 12:45
                                              Neniu, januszex, grazynex nie jest określeniem każdego przedsiębiorcy. Tylko niektorych. Poczuwasz się? Czujesz się wywołana do odpowiedzi, gdy ktoś tak pisze? Dlaczego masz takie emocje?

                                              Robol. Tak się nazywało robotników i nazywa do dziś. Urzędas. Biurwa. Biernik. Waciak. Plus po zawodach. Badylarz. Cinkciarz. Złotówa. Itd, itp.
                                              • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 12:59
                                                yenna_m napisała:

                                                > Neniu, januszex, grazynex nie jest określeniem każdego przedsiębiorcy. Tylko ni
                                                > ektorych. Poczuwasz się? Czujesz się wywołana do odpowiedzi, gdy ktoś tak pisze
                                                > ? Dlaczego masz takie emocje?

                                                proszę cię...niestosuj wyświechtanych argumentów w rodzaju "uderz w stół" i "dlaczego tak przeżywasz".
                                                >
                                                > Robol. Tak się nazywało robotników i nazywa do dziś. Urzędas. Biurwa. Biernik.
                                                > Waciak. Plus po zawodach. Badylarz. Cinkciarz. Złotówa. Itd, itp.

                                                I kto tak nazywa? Pracodawcy? Czy może reszta społeczeństwa, u którego walka o prawa pracownicze kończy się wraz z zatrudnieniem pani do sprzątania czy niani?

                                                btw - określenia badylarz, cinkciarz czy złotówa nigdy nie dotyczyły etatowców. Badylarz to mały przedsiębiorca z okresu PRLu, który najczęściej prowadził ogrodnictwo. Cinkciarz, złotówa - podobnie, osoba handlująca walutą.
                                                • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 14:23
                                                  Ja zawsze pracowałam w budżetowe i dla cwaniaków lamiacych prawo pracy mam określenie "januszex". Czyli, neniu, tez jestem społeczeństwo.
                                                  Bo to społeczeństwo nazwalo takich cwaniaczkow januszexami.
                                                  I na obelgę januszex konkretny przedsiębiorca musi sobie zapracować.
                                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:17
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Ja zawsze pracowałam w budżetowe i dla cwaniaków lamiacych prawo pracy mam okre
                                                    > ślenie "januszex". Czyli, neniu, tez jestem społeczeństwo.
                                                    > Bo to społeczeństwo nazwalo takich cwaniaczkow januszexami.

                                                    ok, a jak nazywa się pracowników łamiących prawo pracy? No taki odpowiednik januszexu tylko w drugą stronę?

                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:28
                                                    Po prostu: cwaniak, naciągacz, oszust. Bo brak przyzwolenia społecznego na takie rzeczy, by legitymizowac to jakimś lajtowym, pogardliwym słówkiem.
                                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:48
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Po prostu: cwaniak, naciągacz, oszust. Bo brak przyzwolenia społecznego na taki
                                                    > e rzeczy, by legitymizowac to jakimś lajtowym, pogardliwym słówkiem.

                                                    Czyli tak jak mówiłam. Nie ma odpowiednika. Brak pogardliwego słówka...Bo oszustem, naciągaczem, złodziejem, cwaniakiem może być również pracodawca. To słowa uniwersalne.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:51
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > yenna_m napisała:
                                                    >
                                                    > > Po prostu: cwaniak, naciągacz, oszust. Bo brak przyzwolenia społecznego n
                                                    > a taki
                                                    > > e rzeczy, by legitymizowac to jakimś lajtowym, pogardliwym słówkiem.
                                                    >
                                                    > Czyli tak jak mówiłam. Nie ma odpowiednika. Brak pogardliwego słówka...Bo oszus
                                                    > tem, naciągaczem, złodziejem, cwaniakiem może być również pracodawca. To słowa
                                                    > uniwersalne.

                                                    Owszem. Ponieważ nie ma puszczania oczka w tym temacie. Tylko spoleczne piętnowanie zjawiska. Ciekawe,.prawda?
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:31
                                                    W Polsce nieuczciwe bądź szemrane praktyki stosują ( oczywiście nie wszyscy) właściciele firm, pracownicy i samo państwo. Byle taniej.
                                                    Btw możemy wreszcie zrezygnować z obrażania mężczyzn o imieniu Janusz?
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:35
                                                    runny.babbit napisał(a):

                                                    > W Polsce nieuczciwe bądź szemrane praktyki stosują ( oczywiście nie wszyscy) wł
                                                    > aściciele firm, pracownicy i samo państwo. Byle taniej.
                                                    > Btw możemy wreszcie zrezygnować z obrażania mężczyzn o imieniu Janusz?

                                                    Jako córka Jana, nazwanego Januszem, nie mam nic przeciwko.
                                                    Teraz tylko należy przekonać resztę społeczenstwa 🤷‍♀️
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:37
                                                    yenna_m napisała:

                                                    >

                                                    > Jako córka Jana, nazwanego Januszem, nie mam nic przeciwko.
                                                    > Teraz tylko należy przekonać resztę społeczenstwa 🤷‍♀️
                                                    Nauczyli się że nie mówi się żydzic, ciapaci i pedały, więc i to są w stanie ogarnąć. Aczkolwiek ciekawe, że "januszowanie" nie wzbudza takiego oburzenia po lewej stronie, aż tak daleko ich wrażliwość językowa nie sięga.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:45
                                                    runny.babbit napisał(a):

                                                    > yenna_m napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > Jako córka Jana, nazwanego Januszem, nie mam nic przeciwko.
                                                    > > Teraz tylko należy przekonać resztę społeczenstwa 🤷‍♀️
                                                    > Nauczyli się że nie mówi się żydzic, ciapaci i pedały, więc i to są w stanie og
                                                    > arnąć. Aczkolwiek ciekawe, że "januszowanie" nie wzbudza takiego oburzenia po
                                                    > lewej stronie, aż tak daleko ich wrażliwość językowa nie sięga.

                                                    Nie nauczyli się. Nieustannie czytam w Internetach wyburzenia jakiś ludzi o pedałach, ciapatych, żydzeniu itp.

                                                    Janusz jest synonimem Polaka-cwaniaka, w sandałach i skarpetach. Krętacza i oszusta bez kszty gustu. Skądś się bierze ten stereotyp.
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 22:01
                                                    yenna_m napisała:

                                                    >

                                                    > Janusz jest synonimem Polaka-cwaniaka, w sandałach i skarpetach. Krętacza i osz
                                                    > usta bez kszty gustu. Skądś się bierze ten stereotyp.
                                                    Nie o tym jest mój post. Chciałabyś żeby twoim imieniem określać wszystkie głupiutkie kobiety? Przecież istnieją takie, więc czemu nie...
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 22:20
                                                    runny.babbit napisał(a):

                                                    > yenna_m napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > Janusz jest synonimem Polaka-cwaniaka, w sandałach i skarpetach. Krętacza
                                                    > i osz
                                                    > > usta bez kszty gustu. Skądś się bierze ten stereotyp.
                                                    > Nie o tym jest mój post. Chciałabyś żeby twoim imieniem określać wszystkie głup
                                                    > iutkie kobiety? Przecież istnieją takie, więc czemu nie...

                                                    Mam na to wywalone, prawdę mówiąc 🤷‍♀️
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 23:50
                                                    yenna_m napisała:

                                                    >

                                                    > Mam na to wywalone, prawdę mówiąc 🤷‍♀️
                                                    Ale świat nie kreci się wokół ciebie. Może pozostali woleliby żeby ich imion nie używać w formie wyzwiska.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 00:10
                                                    Odpowiedziałam na twoje pytanie brzmiące

                                                    "Chciałabyś żeby twoim imieniem określać wszystkie głupiutkie kobiety? Przecież istnieją takie, więc czemu nie..."

                                                    Wiec mam nadzieje to wywalone.

                                                    Teraz obracasz kota ogonem i robisz z tego dramat innych kobiet.

                                                    Nie pytałaś o innych. I generalnie nie czuję się kompetentna, by snuć dywagacje, co chcieliby inni.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 00:11
                                                    Mam na to wywalone*
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 00:54
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Odpowiedziałam na twoje pytanie brzmiące
                                                    >
                                                    > "Chciałabyś żeby twoim imieniem określać wszystkie głupiutkie kobiety? Przecież
                                                    > istnieją takie, więc czemu nie..."
                                                    >
                                                    > Wiec mam nadzieje to wywalone.
                                                    >
                                                    > Teraz obracasz kota ogonem i robisz z tego dramat innych kobiet.
                                                    >
                                                    Dobre! Na szczęście mamy wszystkie wpisy na forum by zobaczyć kto przekręca kota ogonem:

                                                    Twoja odpowiedź na mój postulat, żeby przestac używać imienia Janusz w kontekście złego prywaciarza, bo to stygmatyzuje:

                                                    "Janusz jest synonimem Polaka-cwaniaka, w sandałach i skarpetach. Krętacza
                                                    > i osz
                                                    > > usta bez kszty gustu. Skądś się bierze ten stereotyp"

                                                    Stereotyp i jego prawdziwość czy nie, nie mają kompletnie związku z faktem, że używanie cudzego imienia w negatywnym kontekście jest złe. Apel do rozumu nie dziala, więc próbuję odwołac się do twej empatii -
                                                    Ups, empatii nie stwierdzono, jak yennie nie przeszkadza, to i innym nie.

                                                    Więc podsumowując, udajesz że nie łapiesz o co chodzi, by nie używać imienia Janusz w negatywnym kontekście, albo faktycznie yennujesz i nie wiesz....
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 00:58
                                                    Piękna manipulacja.
                                                    Owacje na stojąco.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 01:00
                                                    Aha. Ale wiesz, ze dla mnie fakt, ze masz moje wpisy na forum nie jest istotny?
                                                    Podrzucić Ci tez X, inta i tictoka?
                                                    Jprdl, ale odlot.
                                                    Tam tez jest parę moich wpisów.

                                                    Mniej netu, wiecej prawdziwego życia.
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 13:18
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Aha. Ale wiesz, ze dla mnie fakt, ze masz moje wpisy na forum nie jest istotny?
                                                    > Podrzucić Ci tez X, inta i tictoka?
                                                    > Jprdl, ale odlot.
                                                    > Tam tez jest parę moich wpisów.
                                                    Ale kojarzysz że jak dyskutujesz z kimś na forum, to twoje wpisy na na tymże forum są brane pod uwagę ? Co mają do tego wpisy na innych platformach? Nie umiesz podtrzymać własnej argumentacji, a jak ci się to wskaże, to zaczynasz rzucać jakimiś tekstami rodem z 2008. Jeszcze tylko xd brakuje.

                                                    >
                                                    > Mniej netu, wiecej prawdziwego życia.
                                                    Klasyczna projekcja.

                                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:50
                                                    runny.babbit napisał(a):

                                                    > Btw możemy wreszcie zrezygnować z obrażania mężczyzn o imieniu Janusz?

                                                    Prawda? Ludzie w ogóle nie łapią tych niuansów.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:54
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > runny.babbit napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Btw możemy wreszcie zrezygnować z obrażania mężczyzn o imieniu Janusz?
                                                    >
                                                    > Prawda? Ludzie w ogóle nie łapią tych niuansów.

                                                    Ciekawe, dlaczego odnosisz do siebie ten januszex?... 🤔🙈🙈🙈
                                                    Robisz jak trzeba, uczciwie, nie jesteś wyzyskiwaczem to nie jesteś przecież januszexem 🙈🤷‍♀️
                                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 11:02
                                                    runny.babbit napisał(a):

                                                    > W Polsce nieuczciwe bądź szemrane praktyki stosują ( oczywiście nie wszyscy) wł
                                                    > aściciele firm, pracownicy i samo państwo. Byle taniej.


                                                    Bardzo trafne. I te wszystkie przetargi na sprzątanie ZUSów i Najwyższych Sądów opierająca się na kryterium "najniższej ceny", gdzie z góry wiadomo, że wygra tylko ten kto zatrudni wszystkich na dzieło a żeby coś zarobić to musiałby zatrudnić na czarno big_grin
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 11:10
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > runny.babbit napisał(a):
                                                    >
                                                    > > W Polsce nieuczciwe bądź szemrane praktyki stosują ( oczywiście nie wszys
                                                    > cy) wł
                                                    > > aściciele firm, pracownicy i samo państwo. Byle taniej.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Bardzo trafne. I te wszystkie przetargi na sprzątanie ZUSów i Najwyższych Sądów
                                                    > opierająca się na kryterium "najniższej ceny", gdzie z góry wiadomo, że wygra
                                                    > tylko ten kto zatrudni wszystkich na dzieło a żeby coś zarobić to musiałby zatr
                                                    > udnić na czarno big_grin

                                                    Oczywiście. Dlatego wywala się obowiązki urzędników do firmy zewnętrznej za, bagatela, prawie 1 mln zł i outsourcinguje wszystko, co się da, łącznie z pracownikami pracującym w służbie zdrowia. Kosztem pacjentów.
                                                    I robią to sprzymierzeńcy przedsiębiorców- liberalowie, kochający tak bardzo wolny rynek i rynek pracodawcy a nie pracownika, ze az dewastacja to, co mogłoby dobrze i taniej działać (vide: koszty obiadów w Wawie w szkołach spadły, gdy uruchomiono pozamykane kuchnie szkolne i zrezygnowano z zewnętrznych firm cateringowych).

                                                    Dlugo by pisać.
                                                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 11:19
                                                    yenna_m napisała:


                                                    > I robią to sprzymierzeńcy przedsiębiorców-

                                                    tak yenna, tak. Robią to sprzymierzeńcy przedsiębiorców bo przedsiębiorcy najlepiej zarabiają na zarżniętych cenowo przetargach. Wcale nie niszczą one rynku i firm, wcale. Przykro mi to pisać, ale prezentujesz taki odlot że nie ma sensu z tobą pisać dalej bo człowiek się zastanawia czy coś ci się nie stało.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 11:27
                                                    Tez sie zastanawiam, co sie z tobą stało.
                                                    I jestem przerażona, jak bardzo sie zmieniłaś.
                                                  • pursuedbyabear Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 11:41
                                                    Nenia, odpuść. To kopanie się z koniem. Yenna rozumie, co chce, a koniec końców i tak zacznie sugerować, żeś złodziej i oszust, i oznajmi, że cię wygasza.
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 26.12.25, 13:12
                                                    pursuedbyabear napisała:

                                                    > Nenia, odpuść. To kopanie się z koniem. Yenna rozumie, co chce, a koniec końców
                                                    > i tak zacznie sugerować, żeś złodziej i oszust, i oznajmi, że cię wygasza.
                                                    >
                                                    Nie no, jeszcze najpierw napisze XD.
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:28
                                                    Tyle że w Polsce nie tylko firmy prywatne łamią prawo. Budżetówka też to robi i to od dawna. Możesz mieć dokładnie te same zadania, część pracowników jest na uop, a część na zlecenie. Tak, tak. A jak się nie podoba, to przypominam że choć średnia bezrobocia w Polsce obecnie jest ok. 5% to są powiaty gdzie jest i 20%. Wszyscy nie zamieszkają w Warszawie i Poznaniu.
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:30
                                                    Owszem. Natomiast budżetowa płaci podatki i odprowadza obowiązkowe skladki. Z januszexami jest czesto inaczej.
                                                    I nadal januszex nie równa się kazde przedsiębiorstwo.
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:35
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Owszem. Natomiast budżetowa płaci podatki i odprowadza obowiązkowe skladki.
                                                    No jeszcze tego brakowało, żeby państwo zatrudniało na czarno! 😂 Radujmy się, co prawda powinni zapewnic pracownikowi umowę o pracę, ale przynajmniej jest podatek! To nic, że pracownik został ograbiony ze swoich praw, że państwo powinno świecić przykładem. Jakby to samo robiła firma prywatna, to byś się pruła jak stary mis.

                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:46
                                                    runny.babbit napisał(a):

                                                    > yenna_m napisała:
                                                    >
                                                    > > Owszem. Natomiast budżetowa płaci podatki i odprowadza obowiązkowe skladk
                                                    > i.
                                                    > No jeszcze tego brakowało, żeby państwo zatrudniało na czarno! 😂 Radujmy się,
                                                    > co prawda powinni zapewnic pracownikowi umowę o pracę, ale przynajmniej jest po
                                                    > datek! To nic, że pracownik został ograbiony ze swoich praw, że państwo powinno
                                                    > świecić przykładem. Jakby to samo robiła firma prywatna, to byś się pruła jak
                                                    > stary mis.
                                                    >
                                                    >
                                                    Teraz czas, by inspirowały się tym januszexy. Porządni przedsiębiorcy po prostu to robią 🤷‍♀️
                                                  • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 20:47
                                                    A propos pracy w budżetówce.
                                                    Warto posłuchać
                                                    x.com/i/status/1996980242892611802
                                                  • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 21:17
                                                    To prawda. Państwo nie powinno łamać prawa, nie powinno oszukiwać, kręcić, wyzyskiwac kogokolwiek. Dlaczego zarządzający państwowym instytucjami to robią? Fakt popełniania przestępstw przez jednych nie stanowi żadnego usprawiedliwienia dla innych, przecież gdy ktoś cie okradnie na ulicy, nie zrekompensujesz sobie straty, okradając sasiada. Co może się mylę, i są tacy którzy deklarują że jeśli państwo nakłada na nich zbyt duże ciężary, to oni to państwo, czyli resztę społeczeństwa właśnie będą oszukiwać, żeby wyjść na swoje.
                                                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 22:02
                                                    Państwo robiąc w ten sposób samo przyznaje, że cos jest nie tak, ale wiadomo, same ze sobą walczyć nie będzie, za to od innych już będzie bezwzględnie wymagać.
                                                  • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 22:12
                                                    Przecież to normalne. Mało jest takich, którzy od siebie wymagają więcej niż od innych. A rola i zadaniem państwa jest ochrona praworządności, inaczej jest anarchia i Haiti.
                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 20:44
                    chicarica napisała:

                    > Jak słyszę o tym że w Polsce jest zbyt duża ochrona pracownika na umowie o prac
                    > ę lub zbyt wysokie koszty pracy to mi się chce śmiać. Jakbyście zobaczyli jak w
                    > ygląda prawdziwa ochrona pracownika i wysokie koszty pracy to byście się girami
                    > nakryli.
                    >
                    Wiesz, problem polega na tym, że za to co płacimy/ bądź pracodawca za nas, otrzymujemy nieproporcjonalnie mało. Za duży świętych krów, a za mało owiec żeby to się spinalo
                    Jakby Szwed zobaczył KRUS, biskupow i księży na utrzymaniu podatnika, wszystkich 40 letnich emerytów, to nie wiem kto tu by się girami nakrył...
                  • ib_k Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:25
                    chicarica napisała:

                    > Jak słyszę o tym że w Polsce jest zbyt duża ochrona pracownika na umowie o pracę lub zbyt wysokie koszty pracy to mi się chce śmiać. Jakbyście zobaczyli jak wygląda prawdziwa ochrona pracownika i wysokie koszty pracy to byście się girami nakryli.
                    >

                    Milutko. Jeżeli taka jesteś pewna to proszę napisz ile w Szwecji pracownik na tzw etacie ma i jak płatne:

                    Urlopu wypoczynkowego w tym na żądanie
                    Urlopu okolicznościowego
                    Urlopu macierzyńskiego
                    Urlopu rodzicielskiego
                    Urlopu bezpłatnego bez utraty stanowiska
                    Urlopu wychowawczego
                    Zasiłku chorobowego
                    Zasiłku opiekuńczego na dziecko i członka rodziny
                    Godzin wolnych na karmienie dziecka, Możliwości zmniejszenia etatu, zakazu delegacji w przypadku dziecka do lat 4 lub podobne
                    Zasiłku rehabilitacyjnego ( ile i kiedy nabywa)
                    Renty ( podobnie kiedy nabywa i ile)
                    Emerytura ( kiedy nabywa i ile)
                    Jaki jest okres wypowiedzenia umowy o pracę i kiedy można ją wypowiedzieć
                    Na jaki maksymalnie czas można zawrzeć umowę na czas określony
                    Kiedy nabywa się prawo do ubezpieczenia zdrowotnego i jak mniej więcej wygląda kalkulacja skladki
                    Kiedy i na jak długo można się zarejestrować w urzędzie pracy.


                    Jestem bardzo ciekawa jak to naprawdę wygląda w tym mitycznym państwie socjalnym.
                    • chicarica Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:45
                      O krajst. Wiele pytań. Na część odpowiedziałam już wyżej. Problemem jest to, że wiele rzeczy określone jest nie w prawie pracy a w umowach związkowych i w różnych branżach jest różnie, na przykład z ATF.

                      Większość z tych pytań to nie są kwestie które dotyczą pracodawcy i za jakie płaci pracodawca, zatem nie rozumiem jaki jest ich związek z umową o pracę.
                    • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 22:13
                      ib_k napisała:

                      > Jestem bardzo ciekawa jak to naprawdę wygląda w tym mitycznym państwie socjalny
                      > m.

                      Już napisała. Ona ma różne rzeczy wynegocjowane indywidualne = prawo pracy jest lepsze w Szwecji. Jak pogrzebiesz głębiej to na razie tylko urlop macierzyński mają dłuższy. Wypoczynkowy krótszy, dłuższa umowa na okres próbny którą można z dnia na dzień rozwiązać, chorobowe niższe, godzin na karmienie nie ma, pracodawca płaci tylko 14 dni chorobowego. Szału w tej Szwecji jednak nie ma...
                      • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 23:24
                        Może to być kwestia tego że niby szału nie mają, ale wszyscy mają podobnie, ale to u nas jest kategoria pracowników lepszych na UOP i gorszych na zleceniu i b2b.
                      • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:19
                        Mylisz się nenia, a to dlatego, że nie rozumiesz systemu opartego na branżowych umowach związkowych zamiast na regulującym wszystko jednym dla wszystkich kodeksie pracy, w którym górnik, hutnik i sklepowa mają takie same warunki, co jest głupie i nie uwzględnia charakterystyki branży.
                        • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:29
                          chicarica napisała:

                          > Mylisz się nenia, a to dlatego, że nie rozumiesz systemu opartego na branżowych
                          > umowach związkowych zamiast na regulującym wszystko jednym dla wszystkich kode
                          > ksie pracy, w którym górnik, hutnik i sklepowa mają takie same warunki, co jest
                          > głupie i nie uwzględnia charakterystyki branży.
                          >
                          To ty się mylisz, bo w Polsce też są przepisy branżowe, układy zbiorowe, przepisy ustawowe dla różnych sektorów i też można sobie różne rzeczy negocjować z pracodawcą. I tak samo jak w Szwecji prawo pracy ogólne
                          gdzie gwarantowane przywileje pracownicze wychodzi, że w większości są jednak lepsze.
                          • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:52
                            Uzwiązkowienie i regulacje przy pomocy umów związkowych w Polsce a w Szwecji to są dwa różne światy. W Polsce związki to marginalna sprawa, w Szwecji totalna podstawa funkcjonowania na rynku pracy.
                          • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 20:19
                            Tak dla porównania:
                            Polska - około 10-13% pracowników należy do związków
                            Szwecja - około 70%.

                            Nie mam danych o tym jaki odsetek pracodawców podpisało umowy związkowe, ale patrząc na powyższą statystykę ekstrapoluję że rozbieżność między Polską a Szwecją (gdzie 88% ma umowy związkowe, 100% w sektorze publicznym i praktycznie wszystkie firmy powyżej 500 pracowników) będzie podobna. Dlatego najzdrowiej jest porównywać warunki zatrudnienia w obu krajach a nie sam goły kodeks pracy.
                            • chicarica Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 20:20
                              *Nie mam danych o tym jaki odsetek POLSKICH pracodawców podpisało umowy związkowe
                • angazetka Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:38
                  Oszczędność kosztem pracownika.
            • angazetka Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:35
              pffpffpff napisała:

              > Stosują, bo przepisy prawa pracy nadmiernie chronią pracownika i bardzo trudno
              > jest kogoś zwolnić. Przy zleceniowce problem odpada.

              Tak, z pewnością to jest ten problem. Za silna ochrona pracownika.
              • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:52
                A z jakiego innego powodu, skoro koszty UoP i UZ są praktycznie takie same?
          • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 17:56
            profes79 napisał:

            > Bo teoretycznie dowalono wszelkiego rodzaju danin do zleceń żeby jak najmniej o
            > płacało się je stosować. A jednak ludzie je stosują.

            >
            Pewnie, brak urlopu, brak macierzyńskiego, ojcowskiego, urlopu na żądanie, na dzieci, "L4" oraz możliwość szybkiego rozwiązania umowy nie przeważą tych "danin". Które na etacie i tak trzeba by płacić.
      • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:35
        mocca25 napisała:

        > Niestety Konfederacja chce z nich zrobić jeszcze bardziej śmieciowe czyli nieoz
        > usowane.

        Konfederacja jest nieodrodnym dzieckiem liberalizmu.
        Nieszczęściem dla Polaków będzie koalicja KO i Konfy.
        Wróci stary dobry Balcerowicz. Albo będzie jeszcze gorzej 🤷‍♀️
        • profes79 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 16:22
          Koalicja tych dwóch partii to jak ogień i woda. Konfa łatwiej się dogada z prosocjalnym PiS mając wspólne podłoże światopoglądowe niż dogada się z po mając wspólne podłoże ideologii gospodarczej.
          • livia.kalina [...] 23.12.25, 16:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • profes79 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 19:04
              Wierzyć nie wierzę ale słupki sondaży mówią swoje.
          • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 17:10
            Mszczonowie bliżej do Tuska. A i PO nie gardzilo piwkiem ze Sławkiem.
            Boszkowie bliżej PIS. Ale Memcen to imho inna historia i inne priorytety... Szybciej KO da mu sie bogacić niz PIS.
            • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 17:11
              Nie mogę z tym słownikiem.
              Memcenowi* Bosakowi*
            • droch Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 20:13
              Przede wszystkim, gdyby PiS wygrał wybory, to już tego samego wieczoru cudownie ozdrowiały ZZ zaprosi do swojego studia nagrań Mentzena i Bosaka. Po krótkim trailerze posiadanych materiałów Konfa ogłosi, ż zassę byli za socjalizmem w wersji PiS
          • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 19:59
            Przecież tu nie chodzi ani o światopogląd, ani o żadna ideologię. Bogatym zawsze chodzi o pieniądze, a że rządzący reż, zresztą sami są bogaci lub tacy będą, więc stanowią takie prawo, które im to ułatwia. A przy okazji siedzą w kieszeni jeszcze bogatszych od siebie, więc nie oczekuj że większości coś się poprawi. Ci, którzy rządzą potrafią na każde zarobione sto tysięcy odłożyć dwieście.
            • taki-sobie-nick Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 20:47
              kokosowy15 napisał(a):

              > Przecież tu nie chodzi ani o światopogląd, ani o żadna ideologię. Bogatym zawsz
              > e chodzi o pieniądze

              A biednym to wcale, ani trochę.
              • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:03
                taki-sobie-nick napisała:

                > kokosowy15 napisał(a):
                >
                > > Przecież tu nie chodzi ani o światopogląd, ani o żadna ideologię. Bogatym
                > zawsz
                > > e chodzi o pieniądze
                >
                > A biednym to wcale, ani trochę.
                Dopóki się nie wzbogacą. Wtedy to zupełnie inna sytuacja 😉
                • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 09:05
                  Biednym chodzi o możliwość przeżycia, to jednak duża różnica z bogatymi. To zresztą widać w forum - niektórym 4 tysiące na reke to na waciki, dla innych codzienność i jedzenie.
                  • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:38
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Biednym chodzi o możliwość przeżycia, to jednak duża różnica z bogatymi. To zre
                    > sztą widać w forum - niektórym 4 tysiące na reke to na waciki, dla innych codzi
                    > enność i jedzenie.


                    Może dlatego, że niektórzy pokończyli szkoły i pracują dłużej niż 8 godzin, a niektórzy rzucali w szkołę kamieniami a po 8 godzinach pracy siedzą w zasyfionych komunalnych mieszkaniach z piwem na stole, narzekają na bidę i chwalą pis za osimset plusy. Ale dorobić nie pójdą, bo przecież jak się pracuje urzędzie to wstyd dorobić w biedrze.
                    • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:07
                      Przeciętny czas poszukiwania pracy w Polsce to ponad pół roku, w niektórych regionach rok i dłużej. Rzeczywiście, idź dorabiać.
                      • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:23
                        W regionie w którym mieszka ten pan jest pełno sklepów wielkopowierzchniowych i stacji benzynowych oraz wielki baner, że magazyn sklepu na L. szuka pracowników. Komunalne mieszkanie pana i jego niepracującej żony jest w centrum miasta. Jest dojazd autobusem max 20 min. do magazynów lub 10 min na piechotę do marketów. No ale się nie chce. Po urodzeniu drugiego dziecka rozważał nawet pójście do MOPS-u. Pan ma obecnie 35 lat. Myślę, że takich panów jest pełno.
                      • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:46
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Przeciętny czas poszukiwania pracy w Polsce to ponad pół roku, w niektórych reg
                        > ionach rok i dłużej. Rzeczywiście, idź dorabiać.

                        zależy co potrafisz. Wykwalifikowanych pracowników brak w wielu branżach. Mój zawód to też zawód deficytowy. Rynek wchłonie każdego od razu bo ich nie ma. Pracy szukają ludzie bez kwalifikacji.
                      • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:03
                        Jak żyje, najdłużej prace znajdywałam w 1,5 mca.
                        Jak wracałam na etat po etapie prowadzenia dg, od wysłania cv do rozpoczęcia pracy minęło jakieś 2 tygodnie. Aż byłam zła, bo liczyłam że to jednak dłużej potrwa, ale żal było nie brać.
                        • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:04
                          Zwlaszcza, ze to bylo tuż przed moimi 40tymi urodzinami, a na stanie miałam trójkę dzieci, w tym jedno właśnie zaczynało przedszkole.
                        • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:13
                          pffpffpff napisała:

                          > Jak żyje, najdłużej prace znajdywałam w 1,5 mca.
                          > Jak wracałam na etat po etapie prowadzenia dg, od wysłania cv do rozpoczęcia pr
                          > acy minęło jakieś 2 tygodnie. Aż byłam zła, bo liczyłam że to jednak dłużej pot
                          > rwa, ale żal było nie brać.
                          No tak, znalazłaś szybko, więc rozejść się, nie ma problemu. To chyba mój top argumentów z dupy, " a ja tak nie miałam to i inni nie mieli".
                          • pffpffpff Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:43
                            Ja na przestrzeni 25 lat zmieniałam pracę i znajdywałam ją niezależnie od sytuacji polityczno gospodarczej. Bez żadnego problemu.
                            • pursuedbyabear Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 13:02
                              To świetnie, shell, ale obecnie w wielu firmach raczej zwalniają niż zatrudniają. Moi znajomi z byłej branży szukają pracy po 6-8 miesięcy, co mnie mocno zniechęca do powrotu do pracy u kogoś.
                    • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:55
                      To są bardzo odważne tezy, że najlepiej zarabiają najdłużej pracujący i najlepiej się uczący. Już pomijam takie czynniki jak bezrobocie i fakt, że jeść trzeba więc nie można wybrzydzać.
                      • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:22
                        runny.babbit napisał(a):

                        > To są bardzo odważne tezy, że najlepiej zarabiają najdłużej pracujący i najlepi
                        > ej się uczący. Już pomijam takie czynniki jak bezrobocie i fakt, że jeść trzeba
                        > więc nie można wybrzydzać.

                        Nie wiem skąd wyciągnęłaś takie wnioski, bo ja nic takiego nie napisałam. Teza jest taka, że wielu mało zarabiających mogłoby zarabiać dużo więcej gdyby tylko im się chciało. Wiele żon przy mężu też mogłoby iść do pracy, gdyby im się tylko chciało a przy okazji ulżyć pracującym bo mops i państwo mieliby mniej wydatków.
                        • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 15:13
                          magnoliaa50_50 napisała:

                          >
                          > Nie wiem skąd wyciągnęłaś takie wnioski, bo ja nic takiego nie napisałam.

                          Jasne, a już poniżej:

                          Teza
                          > jest taka, że wielu mało zarabiających mogłoby zarabiać dużo więcej gdyby tylko
                          > im się chciało.
                          No więc, wielu mało zarabiających choćby skały srały to wyżej nie podskoczy. No chyba że wchodzimy w obszary, "a mogli urodzić się w lepszym miejscu i rodzinie". To są krzywdzące uogólnienia, wypływające z przekonania, że jak ktoś biedny to na pewno sam sobie winien.
                          • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 16:19
                            runny.babbit napisał(a):

                            > magnoliaa50_50 napisała:
                            >
                            > >
                            > > Nie wiem skąd wyciągnęłaś takie wnioski, bo ja nic takiego nie napisałam.
                            >
                            > Jasne, a już poniżej:
                            >
                            > Teza
                            > > jest taka, że wielu mało zarabiających mogłoby zarabiać dużo więcej gdyby
                            > tylko
                            > > im się chciało.
                            > No więc, wielu mało zarabiających choćby skały srały to wyżej nie podskoczy. No
                            > chyba że wchodzimy w obszary, "a mogli urodzić się w lepszym miejscu i rodzini
                            > e". To są krzywdzące uogólnienia, wypływające z przekonania, że jak ktoś biedn
                            > y to na pewno sam sobie winien.

                            Opisałam konkretnie mojego kuzyna. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam, ale tym razem ze zrozumieniem. Ewidentnie szukasz zaczepki. Wybacz ale nie lubię się kłócić, szczególnie z funkcjonalnymi analfabetami . Musisz poszukać kogoś innego.
                            • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 16:24
                              Czyżby twój kuzyn, z całym szacunkiem, był reprezentantem połowy polskiego społeczeństwa, żyjącym poniżej granicy ubóstwa socjalnego?
                              • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:08
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Czyżby twój kuzyn, z całym szacunkiem, był reprezentantem połowy polskiego społ
                                > eczeństwa, żyjącym poniżej granicy ubóstwa socjalnego?

                                Typowa ematka ma radę dla biedaka: "Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka"

                                To rozczarowujące, ze na stare lata ematka jest zgorzkniałą, małostkową jędzą bez grama empatii.
                                • pursuedbyabear Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 12:15
                                  yenna_m napisała:

                                  > Typowa ematka ma radę dla biedaka: "Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka"

                                  40. raz w tym tygodniu to hasło padło.

                                  > To rozczarowujące, ze na stare lata ematka jest zgorzkniałą, małostkową jędzą b
                                  > ez grama empatii.

                                  Celna samokrytyka.
                            • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:17
                              magnoliaa50_50 napisała:

                              >
                              >
                              > Opisałam konkretnie mojego kuzyna. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam, ale
                              > tym razem ze zrozumieniem. Ewidentnie szukasz zaczepki. Wybacz ale nie lubię si
                              > ę kłócić, szczególnie z funkcjonalnymi analfabetami . Musisz poszukać kogoś inn
                              > ego.
                              Wystarczy przyznać, że strzeliłaś babola i argumentów brak. Nie lubisz się kłócić? Właśnie widzę, wolisz pasywną agresję, broń słabeuszy. Szkoda że sił już nie starczyło,by zrozumieć co napisałam.
                        • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 15:14
                          Czy twierdzisz, że prace wykonywane przez tych mało zarabiających są nikomu niepotrzebne i dlatego pracodawcy płacą mało?
                          • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 16:22
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Czy twierdzisz, że prace wykonywane przez tych mało zarabiających są nikomu nie
                            > potrzebne i dlatego pracodawcy płacą mało?


                            Nie, to nie tak. Takie osoby łatwo zastąpić innymi, ponieważ przeszkolenie np. sprzątaczki trwa godzinę. Wyszkolenie kierownika budowy kilka lat.
                            • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 16:26
                              I co z tego wynika? Łatwa zastępowalnosc pozwala płacić głodowe pensje, bo ten źle opłacany nie ma wyjścia, jeśli chce jeść?
                            • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 21:11
                              magnoliaa50_50 napisała:

                              > kokosowy15 napisał(a):
                              >
                              > > Czy twierdzisz, że prace wykonywane przez tych mało zarabiających są niko
                              > mu nie
                              > > potrzebne i dlatego pracodawcy płacą mało?
                              >
                              >
                              > Nie, to nie tak. Takie osoby łatwo zastąpić innymi, ponieważ przeszkolenie np.
                              > sprzątaczki trwa godzinę. Wyszkolenie kierownika budowy kilka lat.
                              Łatwe przykłady wybierasz. Napisz coś jak nie potrzebujemy pracowników naukowych, nauczycieli, pracowników socjalnych...prace łatwe, przyjemne, niewymagające przeszkolenia...
                              A nie, czekaj!
    • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 14:34
      Bo mamy liberalny rzad, który siedzi w kieszeniach januszexów.
      Ktory tak wzmocnił ostatnio uprawnienia PIP, ze ich nie wzmocnił, tylko narobił hałasu.

      Chcesz dobrych warunków pracy? Nie wybieraj partii liberalny.
      • wrota.do.lasu Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 16:12
        Juz mielisy komunizm...podziękuje
        • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 18:11
          Liberalizm teraz mamy. I tez dziękuję.
          Marzy mi się demokratyczne panstwo opiekuncze.
          • droch Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 20:14
            „Państwo opiekuńcze” brzmi jak palenie w piecu grubym hajsem
          • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 20:38
            yenna_m napisała:

            > Liberalizm teraz mamy. I tez dziękuję.
            > Marzy mi się demokratyczne panstwo opiekuncze.

            Czyli marzy ci się rozdawnictwo. Niestety zawsze polega ono na tym, że aby komuś dać trzeba komuś zabrać. Albo się zadłużyć.
            • angazetka Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:36
              A państwo liberalne polega na tym, że cierpią najsłabsi. Super.
              • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 22:12
                angazetka napisała:

                > A państwo liberalne polega na tym, że cierpią najsłabsi. Super.
                >
                Zdefiniuj najsłabszych.
                • angazetka Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 22:16
                  Dzieci, chorzy, z niepełnosprawnościami...
                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 22:25
                    aha, tylko problem w tym, że Polska nie jest państwem liberalnym. A rozdawnictwo każdemu jak leci nie powoduje, że chorzy mają lepiej.
            • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 23:01
              nenia1 napisała:

              > yenna_m napisała:
              >
              > > Liberalizm teraz mamy. I tez dziękuję.
              > > Marzy mi się demokratyczne panstwo opiekuncze.
              >
              > Czyli marzy ci się rozdawnictwo. Niestety zawsze polega ono na tym, że aby komu
              > ś dać trzeba komuś zabrać. Albo się zadłużyć.

              Nie. Jestem w stanie płacić wysoki podatek progresywny, jeśli państwo zapewni mi za darmo usługi typu dobra oświata (odpada lekko dwa tysiące na korki) oświata, dobry transport publiczny, opieka zdrowotna (lekko tysiąc, z lekami - 2 tysie, z rehabilitacją - 5 tysi), mieszkanie z zasobu komunalnego za rozsądny czynsz (odpada rata kredytowa), godne zarobki i przestrzeganie prawa pracy.
              Przecież nas państwo mocno doi bo nie dość, ze płacimy wysokie podatki i skladki, to g... z tego mamy.
              • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 23:30
                yenna_m napisała:

                > Przecież nas państwo mocno doi bo nie dość, ze płacimy wysokie podatki i skladk
                > i, to g... z tego mamy.

                No ale to przecież bierze się też między innymi z tego, że mamy państwo "opiekuńcze".
                Jest nas coraz mniej pracujących, a coraz więcej grup, którym państwo różne rzeczy "rozdaje". Twój wymarzony model w praktyce. Coraz więcej emerytów, całe rodziny na NFZ a tylko jedna osoba pracuje (i wystarczy że płaci 5 zł. miesięcznie), cały rolniczy KRUS do którego dopłacamy. 800+ nawet dla dzieci milionerów. A co, nie stać nas? Ktoś się ośmieli podnieść wiek emerytalny? Jakiś emigrantów ściągniemy do pracy? Ktoś 800 plus zabierze? Jeszcze więcej niech politycy rozdają...już czeka prezydencki PIT zero...byle do koryta się dorwać.
                • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:19
                  nenia1 napisała:

                  > yenna_m napisała:
                  >
                  > > Przecież nas państwo mocno doi bo nie dość, ze płacimy wysokie podatki i
                  > skladk
                  > > i, to g... z tego mamy.
                  >
                  > No ale to przecież bierze się też między innymi z tego, że mamy państwo "opieku
                  > ńcze".
                  > Jest nas coraz mniej pracujących, a coraz więcej grup, którym państwo różne rze
                  > czy "rozdaje". Twój wymarzony model w praktyce. Coraz więcej emerytów, całe rod
                  > ziny na NFZ a tylko jedna osoba pracuje (i wystarczy że płaci 5 zł. miesięcznie
                  > ), cały rolniczy KRUS do którego dopłacamy. 800+ nawet dla dzieci milionerów. A
                  > co, nie stać nas? Ktoś się ośmieli podnieść wiek emerytalny? Jakiś emigrantów
                  > ściągniemy do pracy? Ktoś 800 plus zabierze? Jeszcze więcej niech politycy rozd
                  > ają...już czeka prezydencki PIT zero...byle do koryta się dorwać.

                  Nie mamy panstwa opiekuńczego.
                  Chyba dobrze działającego panstwa opiekuńczego nie widziałaś.

                  Mamy państwo mocno liberalne, z w zasadzie już prywatną służbą zdrowia.
                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:44
                    yenna_m napisała:

                    > Mamy państwo mocno liberalne, z w zasadzie już prywatną służbą zdrowia.

                    serio? To porównaj sobie prywatne opłaty za leczenie osoby chorej na raka w USA i w Polsce.
                    A potem przyjdź i napisz jeszcze raz to samo co wyżej napisałaś.
                    • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:21
                      Neniu, ja juz się leczę jedynie prywatnie i właśnie za chwilę wyciągnę grube pieniądze na operacje syna 🤷‍♀️
                      A składki roczne płacimy spore (chyba jak kazdy).
                    • veryvery Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 14:43
                      nenia1 napisała:

                      > yenna_m napisała:
                      >
                      > > Mamy państwo mocno liberalne, z w zasadzie już prywatną służbą zdrowia.
                      >
                      > serio? To porównaj sobie prywatne opłaty za leczenie osoby chorej na raka w USA
                      > i w Polsce.
                      > A potem przyjdź i napisz jeszcze raz to samo co wyżej napisałaś.

                      Usa to patologia, kraj 3ego świata z warunkami życia dla większości obywateli jak w europie w XIX w czyli żeby ktoś tego nie wziął dosłownie - dziki kapitalizm z masami biedoty bez żadnych praw i ochrony. Te ich antysowieckie (mimo że sowietów nie ma od prawe 40 lat) antysocjalne bo "freedom" resentymenty posuneły się do takiego ekstremum że wygląda to karykaturalnie.

                      Za to w Polsce
                      - zabijanie publicznej ochrony zdrowia
                      - zabijanie poczty polskiej i publicznego transportu
                      - podatki de facto degresywne, ich brak przy różnych spekulacjach np brak katastru, "na fakturkę" i różne dziwne twory aby legalnie ukryć majątek czy płacić groszowe podatki np tzw fundacje rodzinne czy b2b
                      - mega degrengolada na rynku nieruchomości poczynając od wynajmów aż do próby kupna gdzie człowiek styka się z banktserskimi praktykami nieznanymi w innych krajach europejskich
                • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:44
                  nenia1 napisała:

                  > yenna_m napisała:
                  >
                  > > Przecież nas państwo mocno doi bo nie dość, ze płacimy wysokie podatki i
                  > skladk
                  > > i, to g... z tego mamy.
                  >
                  > No ale to przecież bierze się też między innymi z tego, że mamy państwo "opieku
                  > ńcze".
                  > Jest nas coraz mniej pracujących, a coraz więcej grup, którym państwo różne rze
                  > czy "rozdaje". Twój wymarzony model w praktyce. Coraz więcej emerytów, całe rod
                  > ziny na NFZ a tylko jedna osoba pracuje (i wystarczy że płaci 5 zł. miesięcznie
                  > ), cały rolniczy KRUS do którego dopłacamy. 800+ nawet dla dzieci milionerów. A
                  > co, nie stać nas? Ktoś się ośmieli podnieść wiek emerytalny? Jakiś emigrantów
                  > ściągniemy do pracy? Ktoś 800 plus zabierze? Jeszcze więcej niech politycy rozd
                  > ają...już czeka prezydencki PIT zero...byle do koryta się dorwać.

                  Masz rację. Tak właśnie jest.
            • bezmiesny_jez Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 08:59
              No chyba, ze chodzi o ulgi dla przeciembiorców, bezzwrotne pożyczki coviddowe czy SSE. To wtedy można. Darmowy dentysta w szkole? Jezukomunis.
              • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 09:13
                Przecież przedsiębiorcy to w Polsce mniejszość, a o mniejszości trzeba w demokracji dbać. Dlatego mają formę opodatkowania do wyboru, dotacje, przywileje podatkowe, a że są ubodzy to i składki zdrowotne płacą mniejsze, od 3/4 minimalnej.
            • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 11:41
              nenia1 napisała:

              > yenna_m napisała:
              >
              > > Liberalizm teraz mamy. I tez dziękuję.
              > > Marzy mi się demokratyczne panstwo opiekuncze.
              >
              > Czyli marzy ci się rozdawnictwo. Niestety zawsze polega ono na tym, że aby komu
              > ś dać trzeba komuś zabrać. Albo się zadłużyć.

              Ale już jest rozdawnictwo i coraz bardziej się powiększa.
              • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:10
                Rozdajemy przedsiębiorcom, bo jest ich mało i mają niskie dochody, nawet nie stać ich na płacenie składek takich jak etatowcy.
                • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:31
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Rozdajemy przedsiębiorcom, bo jest ich mało i mają niskie dochody, nawet nie st
                  > ać ich na płacenie składek takich jak etatowcy.


                  Rozdajemy komu się da. Artystom w pandemii, wysokie emerytury 40-letnim olimpijczykom, emerytury specjalne dla pani sportsmenki Wróbel oprócz zwykłej emerytury, Ukrainkom i ich dzieciom, którzy uciekli przed wojną chociaż mąż jeździ tirem w Niemczech i może rodzinę utrzymać, za chwilę zwalniani górnicy dostaną wcześniejsze wysokie emerytury i odprawy. A nad rozdawnictwem z KPO to już nawet nikt nie panuje. Dopłacamy do samochodów elektrycznych itd.
                  • runny.babbit Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:52
                    O rolnikach i księżach zapomniałaś.
                    • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:23
                      runny.babbit napisał(a):

                      > O rolnikach i księżach zapomniałaś.

                      Oisała o nich nena.
                      • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:23
                        magnoliaa50_50 napisała:

                        > runny.babbit napisał(a):
                        >
                        > > O rolnikach i księżach zapomniałaś.
                        >
                        > Oisała o nich nena.


                        Pisała o nich nenia1.
                    • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:55
                      runny.babbit napisał(a):

                      > O rolnikach i księżach zapomniałaś.


                      Na końcu zdania jest itd. Możesz tam sobie wrzucić rolników i księży.
                • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 12:57
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Rozdajemy przedsiębiorcom, bo jest ich mało i mają niskie dochody, nawet nie st
                  > ać ich na płacenie składek takich jak etatowcy.

                  Etatowcom ponad połowę składek opłaca pracodawca. Albo dorzuca się budżet, czyli cała reszta.
                  Z czego 3,2 miliona leci na minimalnej więc płaci mniej (łącznie z tym co dopłaca pracodawca) od przedsiębiorców.
                  • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:02
                    Głównie mam na myśli zdrowotna, bo NFZ brakuje środków.
                    • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:17
                      Zdrowotne większość przedsiębiorców płaci tak jak etatowiec, od dochodu i 9%. Jeśli płaci mniej to na liniowym, gdzie z kolei przedsiębiorca ma 7% podatku więcej niż etatowiec (a tylko 4% mniej zdrowotnej). Bądź na ryczałcie, gdzie składka też nie jest wcale taka mała a dodatkowo nie ma żadnych kosztów. Żyjesz mirażem kokosowy.
                      • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 15:23
                        Nie zapominaj, że ten liniowy płacisz od dowolnych dochodów, a etatowiec tylko do 120 tysięcy, później 32%.
                        • magnoliaa50_50 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 16:24
                          kokosowy15 napisał(a):

                          > Nie zapominaj, że ten liniowy płacisz od dowolnych dochodów, a etatowiec tylko
                          > do 120 tysięcy, później 32%.

                          Ta kwota już dawno powinna być podniesiona skoro nawet rzekomo mało zarabiający nauczyciele pod koniec roku przekraczają tą kwotę.
                • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 13:58
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Rozdajemy przedsiębiorcom, bo jest ich mało i mają niskie dochody, nawet nie st
                  > ać ich na płacenie składek takich jak etatowcy.
                  No bo pracownik na UoP ma płacić dużo wyższe składki, niż przedsiębiorca, który dodatkowo może sobie wiele wydatków odliczyć.
                  Czego nie rozumiesz?
                  Pracownik powinien płacic i cieszyć się, bo do niedawna byli tez tacy przedsiębiorcy, którzy rekrutacje załatwiali darmowymi ważnymi projektami robionym dla przedsiębiorcy w ramach wolontariatu xD Wiec zawsze mogło byc gorzej.

                  To straszne, ze pracownicy nie chcą byc wyzyskiwani.
                  Wprost niepojęte
                  Co za bezczelność!
                  • nenia1 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:11
                    yenna_m napisała:

                    > To straszne, ze pracownicy nie chcą byc wyzyskiwani.
                    > Wprost niepojęte
                    > Co za bezczelność!

                    Nikt nie chce być wyzyskiwany, pracodawcy również. A tymczasem są obciążania szeregiem kosztów za czas kiedy pracownik nie pracuje. I pomijam już urlop. Ale na ten przykład chorobowe. Pomimo tego, że wynagrodzenie brutto (koszt pracodawcy) jak najbardziej obejmuje składkę chorobową. Już pomijam takie kuriozum jak płacenie za "wolna na karmienie" czy dnia na "opiekę na dziecko". Ja jestem jak najbardziej za. Dajmy nawet 20 dni na opiekę na dziecko i dodatkowy rok na karmienie. Tylko niech to budżet finansuje a nie "dba o prawa pracowników" z cudzej kieszeni.
                    • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 14:43
                      nenia1 napisała:

                      > yenna_m napisała:
                      >
                      > > To straszne, ze pracownicy nie chcą byc wyzyskiwani.
                      > > Wprost niepojęte
                      > > Co za bezczelność!
                      >
                      > Nikt nie chce być wyzyskiwany, pracodawcy również. A tymczasem są obciążania sz
                      > eregiem kosztów za czas kiedy pracownik nie pracuje. I pomijam już urlop. Ale n
                      > a ten przykład chorobowe. Pomimo tego, że wynagrodzenie brutto (koszt pracodawc
                      > y) jak najbardziej obejmuje składkę chorobową. Już pomijam takie kuriozum jak p
                      > łacenie za "wolna na karmienie" czy dnia na "opiekę na dziecko". Ja jestem jak
                      > najbardziej za. Dajmy nawet 20 dni na opiekę na dziecko i dodatkowy rok na karm
                      > ienie. Tylko niech to budżet finansuje a nie "dba o prawa pracowników" z cudzej
                      > kieszeni.

                      Czy pracownik na b2b nie ma tak samo?
          • wrota.do.lasu Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:12
            A kto ma na tą opiekę lozc? Ci co ciężej pracują? Maja łożyć na nierobów którym sie nie chce?
            • kokosowy15 Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 09:28
              Gdzie ty widzisz masy tych nierobów, którym się nie chce? Ludzi nie pracujących w wieku produkcyjnym jest w Polsce 4 miliony, w tym uczniowie pełnoletni i studenci prawie 2 miliony, prawie milion rencistów, żony "przy mężu" i mężowie "przy żonie", kamienicznicy, dziedzice "starych pieniędzy".
    • abidja Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 17:43
      Podaj liczbe inspektorow Insp.pracy w Polsce.
    • angazetka Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 21:43
      Teraz modniejsze jest chyba b2b. Na przykład z pracownikami magazynowymi.
    • maly_fiolek Re: Legalność umow zlecen 23.12.25, 23:49
      Protestuję przeciw używaniu pojęcia 'umowa śmieciowa'.
      Mąż ma działalność jest zadowolony i mówi że to właśnie UoP jest śmieciem.
      Brak tam elastyczności, jest problem jak wykonuje się prace dla różnych firm.
      • angazetka Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:26
        UoP nie służy do tego, by wykonywać prace dla różnych firm, proste.
        • yenna_m Re: Legalność umow zlecen 24.12.25, 00:28
          A jak ze zwolnieniem lekarskim np w razie poważnej choroby?
      • veryvery Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 14:24
        Ale w definicję umowy zlecenie wpisuje się właśnie praca dla różnych firm, po to zostały one stworzone. Są one jednak nadużywane, jesli pracujesz tylko dla jednego pracodawcy, w narzuconych przez niego godzinach i pod jego nadzorem wykonując jego polecenia to w teorii jest to łamanie prawa jeśli takiemu pracownikowi nie daje się umowy o pracę
    • veryvery Re: Legalność umow zlecen 25.12.25, 14:20
      PRL bis czyli Polska Republika Libkowa
      Psiembiorcy i januszexy solą tej ziemi itd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka