Dodaj do ulubionych

Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni.

02.01.26, 08:44
Warto przypomnieć:

pan.pl/rada-jezyka-polskiego-oglasza-najnowsze-zmiany-w-zasadach-polskiej-pisowni/
Obserwuj wątek
    • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:01
      Przeczytałam i przy każdej zasadzie zadawałam sobie pytanie: no a jak inaczej? Ludzie od dawna tak piszą i rewelacji nie ma.
      • palacinka2020 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:12
        A ja zrobilam test „czy znasz nowe zasady pisowni” zanim przeczytalam artykul o tych zasadach. Mialam 12/12 zle. Wszystkie pytania zrobilam zgodnie ze „starymi” zasadami. Moj mozg broni sie przed „nienajlepiej” i „nibyautor” oraz pisze wroclawianin z malej litery.
        Nie zgadzam sie z tym, ze „ludzie tak pisza”. Moi ludzie tak nie robia.
        • login.na.raz Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:25
          "Nienajlepiej" wygląda okropnie i nienaturalnie.

          Ja również mam w glowie stare zasady i nie będzie mi łatwo przyzwyczaić sie do nowych
          • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:52
            Pisownia nie zmieniała się na przestrzeni lat. Przeczytaj sobie dowolną książkę ( wydanie z XIX wieku) to się za głowę złapiesz. Wtedy to była wolna amerykanka 😅
          • asia.sthm Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 11:41
            login.na.raz napisała:

            > "Nienajlepiej" wygląda okropnie i nienaturalnie.
            >
            > Ja również mam w glowie stare zasady i nie będzie mi łatwo przyzwyczaić sie do
            > nowych

            No i będzie dwója z dyktanda, niezdana matura, rozpacz 😫
            • balladyna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:28
              Podobno wprowadzają okres przejściowy i nawet na maturach ma byc honorowana stara pisownia.
        • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:38
          palacinka2020 napisała:


          > Nie zgadzam sie z tym, ze „ludzie tak pisza”. Moi ludzie tak nie robia.

          Im człowiek starszy, tym trudniej mu zaakceptować zmiany.
          • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:24
            nieobiektywnie napisała:

            > palacinka2020 napisała:
            >
            >
            > > Nie zgadzam sie z tym, ze „ludzie tak pisza”. Moi ludzie tak nie robia.
            >
            > Im człowiek starszy, tym trudniej mu zaakceptować zmiany.

            A ponieważ jest starszy, to można się do niego przyczepić z rzekomą troską, jak powyżej, zamiast zastanowić się, czy zmiany przypadkiem mają sens.
            • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:07
              taki-sobie-nick napisała:


              > A ponieważ jest starszy, to można się do niego przyczepić z rzekomą troską, jak
              > powyżej, zamiast zastanowić się, czy zmiany przypadkiem mają sens.


              Nie przyczepiam się z troską, przyczepiam się beztrosko 😉
              W domu mam bardzo dużo książek, w tym z początku XX wieku, i widać że pisownia się zmieniała. Czytałam np. trylogię Sienkiewicza mojego dziadka, wydanie chyba 1913. Tam NIE było pisane razem i osobno zupełnie wbrew zasadom jakie znałam. Na początku było to trudne, ale potem szybko się przyzwyczaiłam. Język się zmienia i ewoluuje i widać to nawet na podstawie starszych wydań książek. Jak ktoś ma takie w domu, to może po prostu sprawdzić i przekonać się samemu że nie ma nic stałego w języku. Starsze osoby to jeszcze pamiętają, np. moja babcia czytała takie książki w młodości, potem zasady się zmieniły kiedy była już dorosła i jakoś to przeżyła i ogarnęła temat. Teraz znowu się zmienia. Kiedy byłam w podstawówce wiele słów się nie odmieniało na przykład radio było nieodmienne a teraz się odmienia. Dajcie spokój, świat idzie do przodu, zasady pisowni też się zmieniają. Nie ma o co kruszyć kopii, przeżyjemy.
              • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:09
                Nie ma o co kruszyć kopii, przeżyjemy.

                Ależ oczywiście, że przeżyjemy, tylko że tym razem nie jest to kwestia odmiany a ukłonu w stronę - pardon - nieuków.
                • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:29
                  taki-sobie-nick napisała:

                  > Nie ma o co kruszyć kopii, przeżyjemy.
                  >
                  > Ależ oczywiście, że przeżyjemy, tylko że tym razem nie jest to kwestia odmiany
                  > a ukłonu w stronę - pardon - nieuków.


                  No i co to komu przeszkadza smile czyżby przemawiała przez ciebie zawiść?
                  • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:35

                    >
                    >
                    > No i co to komu przeszkadza smile

                    No właśnie, co komu przeszkadza dostosowywanie świata do nieuków? Zgadnij.

                    czyżby przemawiała przez ciebie zawiść?

                    Według ematki zawiść/zazdrość to praktycznie jedyne uczucia motywujące do krytyki kogokolwiek i czegokolwiek.

                    Argument cocitoszkodzizmu i sugestia zawiści jako jedynej motywacji powodują, że nie mam ochoty dyskutować.


                  • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:37
                    czyżby przemawiała przez ciebie zawiść?

                    W rewanżu mogę zapytać: a ty się identyfikujesz? Co ci szkodzi nauka i rozwój intelektualny?
                    • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:59
                      taki-sobie-nick napisała:

                      > czyżby przemawiała przez ciebie zawiść?
                      >
                      > W rewanżu mogę zapytać: a ty się identyfikujesz? Co ci szkodzi nauka i rozwój i
                      > ntelektualny?

                      Myślę że masz dziś po prostu dzień czepialny.
                      Język i nauka pokazują że zasady się zmieniają, nawet jeśli komuś się to nie podoba. Nauczyłaś się jednych, teraz są inne i tyle.
                      Skoro dało się nauczyć wcześniej, to da się też teraz. To nie jest problem nie do przejścia, a innym ludziom zwyczajnie ułatwia życie. W czym problem?
                      • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 03.01.26, 00:04

                        >
                        > Myślę że masz dziś po prostu dzień czepialny.

                        Ty za to masz dzień wrednych argumentów ad hominem. Gdybyś przypadkiem nie wiedziała, co to takiego - po co się czegokolwiek uczyć, wszystko jest w guglu.

                        (Oczywiście w takim razie wypadałoby się uczyć, jak odsiać brednie od informacji rzeczowych. No ale po co, skoro to również jest w guglu, prawda? Tak, to była celowa złośliwość)


                        > Język i nauka pokazują że zasady się zmieniają, nawet jeśli komuś się to nie po
                        > doba. Nauczyłaś się jednych, teraz są inne i tyle.
                        > Skoro dało się nauczyć wcześniej, to da się też teraz. To nie jest problem nie
                        > do przejścia, a innym ludziom zwyczajnie ułatwia życie. W czym problem?

                        Eeee, zatem nie masz innych argumentów poza "a bo zasady się zmieniają", a w przypadku konkretów - czyli uwagi o nieuctwie - wrednie czepiasz się ad hominem.
                      • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 03.01.26, 00:07
                        To nie jest problem nie
                        > do przejścia, a innym ludziom zwyczajnie ułatwia życie.

                        Ci sami ludzie mogli nauczyć się poprzednich zasad.

                        To nie jest problem nie do przejścia, a ludziom piszącym prawidłowo zwyczajnie ułatwia życie. Trawestacja zamierzona.


                        Doprawdy nie ma żadnego logicznego powodu językowego, żeby wprowadzać niektóre z tych zasad - ułatwiają one życie nieukom, tylko tyle.
                • memphis90 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 06:24
                  >że tym razem nie jest to kwestia >odmiany a ukłonu w stronę - pardon - >nieuków.
                  No to jak ktoś nie jest nieukiem, to chyba nie będzie mieć provlblemu, żeby przyswoić..?
                • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 13:08
                  Pardon, ale do 31 grudnia 2025 mieszkaniec Pomorza to był Pomorzanin, ale Gorzowa - gorzowianin. Sensowne to było po zbóju (nawet jeśli dałoby się znaleźć uzasadnienie historyczne na takie rozróżnienie, to unifikacja zasady stosowania wielkiem litery jest tutaj całkiem rozsądna)
              • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:11
                nieobiektywnie napisała:

                > taki-sobie-nick napisała:
                >
                >
                > > A ponieważ jest starszy, to można się do niego przyczepić z rzekomą trosk
                > ą, jak
                > > powyżej, zamiast zastanowić się, czy zmiany przypadkiem mają sens.
                >
                >
                > Nie przyczepiam się z troską, przyczepiam się beztrosko 😉
                > W domu mam bardzo dużo książek, w tym z początku XX wieku, i widać że pisownia
                > się zmieniała.

                Niczego nowego mi nie napisałaś. Wiem, że się zmieniała.
              • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:12

                >
                > Nie przyczepiam się z troską, przyczepiam się beztrosko 😉

                Z rzekomą troską o seniora.
              • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 03.01.26, 08:26
                Dajcie spokój, świat idzie do przodu, zasady pisowni też się zmieniają)…)

                Dokładnie! Język, który nie zmienia się, jest skazany na wymieranie.
                • balladyna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 03.01.26, 11:13
                  Ale komunał.
                  • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 01:25
                    Może i komunał, ale prawdziwy przy okazji.
                • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 28.01.26, 18:29
                  Zaden jezyk "sie nie zmienia". Jezyk zmieniaja ludzie; im gorzej nim wladaja, tym bardziej go zmieniaja.
                  Dzis problemen jezyka polskiego nie sa zasady ortografii i tym bardziej koniecznosc ich zman, lecz wszechobecne anglo-makaronizmy psujace jezyk w sposob chyba nieodwracalny.
                  • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 01:27
                    Anglo-makaronizmy wprost wynikają z tego, że "uczeni w języku polskim" jakby za wolno przyswajają zmiany w otoczeniu.
                    • profes79 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 06:06
                      To samo mówili swego czasu o łacinie czy francuskim a dzisiaj nie wyobrażamy sobie języka polskiego bez naleciałości z tych języków.
                      • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 15:43
                        Nie o "nalecialosci" tu chodzi. To co obce i niezrozumiale zamazuje sens lub go przeinacza. Dzis w Polsce robi sie dzien; miesny sklep mowi, ze tu kjest "nice to meat you" (nikt w miescie nie wie co takie znaczyc moga), ludzie sie kouczuja i kameruja nawzajem, budowniczy juz ne buduja tylko dewelopuja.. a to nie sa nalecialosci.
                        To smietnik ktory psuje jakikolwiek jezyk, nawet angielski.
                        • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 15:50
                          To faktycznie straszne, że zamiast "spółdzielnia budowlana" teraz mówi się "deweloper"...
                        • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 18:19
                          Kto tak mówi i gdzie? Zwłaszcza na ten sklep mięsny? "Nice to meat you" to nazwa własna, a nie synonim mięsnego.
                          • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 30.01.26, 03:03
                            "Kto tak mówi i gdzie? Zwłaszcza na ten sklep mięsny? "Nice to meat you" to nazwa własna, a nie synonim mięsnego.

                            Taki wlasnie napis widzialem na wlasne oczy nad wejsciem do sklepu miesnego, calkiem profesjonalnie wykonany. "Nice to meet you" to grzecznosciowa formula przy zapoznaniu. Zamiana jednej litery (meat zamiast meet) zmienia wszystko poza wymowa tych dwoch wyrazow. Niestety poza wprowadzenieniem watku miesnego wprowadza takze--jestem pewien, ze nieswiadomie
                            • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 30.01.26, 08:47
                              Tak. Widziałeś nazwę sklepu. Nie nowe określenie mięsnego - nazwę tego sklepu, jak Smyk czy Wars.
                              • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 30.01.26, 14:29
                                Nie zadna nazwa wlasna. To polska wersja sloganu reklamowego, a nie nazwa sklepu. A znaczenia niesie inne: "Nice to meat you" mozna interpretowac jako gre slow (milo nam zaopatrzyc cie w mieso), choc jest to tylko silowanie sie na orginalnosc, lub "milo nam cie zerznac" jesli wiesz, co mam na mysli.
                                "Meat" to takze jedna z wielu slangowych nazw instrumentu meskosci.
                      • dar61 Łi, mą kolonel! 29.01.26, 16:26
                        profes79:

                        '...dzisiaj nie wyobrażamy sobie języka polskiego bez naleciałości z tych języków...'

                        Proszę mówić tylko za siebie.
                      • ardzuna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 21:23
                        profes79 napisał:

                        > To samo mówili swego czasu o łacinie czy francuskim a dzisiaj nie wyobrażamy so
                        > bie języka polskiego bez naleciałości z tych języków.

                        Zapożyczenia są popierane przez językoznawców, jeśli wzbogacają język, a nie wypierają istniejące polskie słowa albo prowadzą do zubożenia języka. Np. dedykowany w niewłaściwym znaczeniu zastępuje już bardzo wiele polskich słów, np. przeznaczony, wydzielony, wyodrębniony, specjalny, poświęcony... To nie jest korzystne.
          • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:38
            nieobiektywnie napisała:

            > palacinka2020 napisała:
            >
            >
            > > Nie zgadzam sie z tym, ze „ludzie tak pisza”. Moi ludzie tak nie robia.
            >
            > Im człowiek starszy, tym trudniej mu zaakceptować zmiany.

            Dysponujesz, rzecz jasna, dowodem, że jesteś młodsza od palacinki.
        • mika_p Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 13:34
          Akurat pisownia łączna przymiotników z nie jest, jak dla mnie, sensowną zmianą.

          Inne znaczenie ma:
          1) To nie najlepszy pomysł.
          niż
          2) To nienajlepszy pomysł.

          W pierwszym przypadku mamy elipsę:
          To nie [jest] najlepszy pomysł. = Są lepsze rozwiązania.

          W drugim przypadku mamy po prostu ocenę omawianej koncepcji:
          To nienajlepszy pomysł. = To kiepskie rozwiązanie.

          Nienajlepszy jak niedobry.

          Rozdzielna pisownia sugeruje jakąś alternatywę: nie taki, lecz siaki.
          • balladyna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 19:14
            Człowiek nieżyjący w Chinach (trup)
            Człowiek nie żyjący w Chinach (mieszkający w Europie).
            Dużo jest takich sytuacji. I po co to było się w szkole zasad ortografii uczyć, jak teraz albo trzeba będzie od nowa, albo pogodzić się, że się będzie błędy robić? A tym, co się nie uczyli i tak to zwisa.
            • mika_p Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 19:48
              żyć w znaczeniu "mieszkać" to rusycyzm albo anglicyzm

              Jak chcemy powiedzieć o człowieku, który nie mieszka w Państwie Środka, to powiemy: człowiek niemieszkający w Chinach. A jak chcemy podkreślić, że w Europie, to przeczenie postawimy przy "gdzie", a nie "co robi": Człowiek mieszkający nie w Chinach, lecz w Europie
              • balladyna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:18
                Dzięki za wyjaśnienia, ale i tak nie zmienia to faktu, że ujednolicenie pisowni "nie" z imiesłowami czy przymiotnikami może spowodować zamieszanie i źle wpłynąć na zrozumiałość tekstu. Przynajmniej według mnie, bo jak jest według Ciebie, to nie wiem: napisałaś, że zmiana jest sensowna, a przykłady dałaś takie, że wynika z nich coś wręcz przeciwnego.
                • mika_p Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:57
                  Problem z ortografią i interpunkcją polega na tym, że uczy się jej raz, a powinno się dwa razy - raz przedstawić małym dzieciom reguły i kazać stosować, a drugi raz powinno się wytłumaczyć młodzieży, dlaczego tak, a nie inaczej.

                  Przykładowo, małym dzieciom mówi, że przed spójnikiem "i" nie stawia się przecinka - jesli łączy on dwa zdania współrzędne. Przy czym pierwsza część się człowiekowi wbija, a druga to blablabla, które się zapomina.
                  I potem taki człowiek, jak zobaczy zdanie:
                  - Wrócił do domu, przedarłszy się z trudem przez zakorkowane miasto, i napił się wody -
                  to będzie się upierał, że tam jest błąd. A nie ma, bo para przecinków (przedni i tylny) otacza wtrącenie, a nie że ten tylny oddziela jedno zdanie od drugiego.

                  A wracając do mojego przykładu, może mętnie napisałam.

                  Jest różnica między:
                  To nie jest najlepsze rozwiązanie
                  a
                  To jest nienajlepsze rozwiązanie

                  Myślę, że w takiej formie po prostu się czuje:
                  Istnieje inne, lepsze rozwiazanie
                  i
                  To jest złe rozwiązanie.

                  Problem się robi, jak się zaczyna opuszczać "jest" - bo możemy smile
                  No więc, jak zawsze, w przypadku wątpliwości trzeba będzie troszeczkę pomyśleć i ominąć pułapkę ortograficzną, pisząc trochę inaczej niż się zaplanowało.
                  • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:02
                    mika_p napisała:

                    > Problem z ortografią i interpunkcją polega na tym, że uczy się jej raz, a powin
                    > no się dwa razy - raz przedstawić małym dzieciom reguły i kazać stosować, a dru
                    > gi raz powinno się wytłumaczyć młodzieży, dlaczego tak, a nie inaczej.

                    I natychmiast będzie wrzask o przeciążaniu młodzieży oraz informacjach kompletnie zbędnych w życiu codziennym (zatem także obowiązkowo o zacofaniiuu szkoły).

                    Zwłaszcza że owa młodzież powinna to jeszcze przećwiczyć, wytłumaczenie nie wystarczy.
              • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 28.01.26, 18:31
                "żyć w znaczeniu "mieszkać" to rusycyzm albo anglicyzm"

                Opowiadasz bajki.
              • ardzuna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 28.01.26, 22:14
                mika_p napisała:

                > żyć w znaczeniu "mieszkać" to rusycyzm albo anglicyzm

                Oczywiście!
                W Chinach żyją pandy, a ludzie mieszkają. Cieszę się, że ktoś też zwraca na to uwagę.
                • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 01:24
                  Cieszę się, że ktoś też zwraca na to uwagę

                  Autorom słownika PWN nie przeszkadza "żyć" w znaczeniu "przebywać lub mieszkać gdzieś", tak, że tego...
                  • iwles Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 08:04

                    Ale to nie autorzy Słownika PWN stworzyli definicję. Słowo "żyć" w znaczeniu "mieszkać" funkcjonuje w języku polskim co najmniej od pierwszej połowy XIX wieku.
                  • ardzuna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 21:18
                    droch napisał:

                    > Autorom słownika PWN nie przeszkadza "żyć" w znaczeniu "przebywać lub mieszkać
                    > gdzieś", tak, że tego...

                    Owszem, podałam przykład pand wielkich. One właśnie żyją w Chinach w tym znaczeniu. Możesz też żyć z kimś pod jednym dachem. Za to nigdy nie mogłaś powiedzieć o koleżance, że "żyje" w Sztokholmie. Koleżanka mieszkała w Sztokholmie, a jeśli ktoś mówił, że żyje w Sztokholmie, to przeważnie okazywało się, że jest to Polak z 20-letnim stażem pobytowym w USA czy w Anglii, który przez ten czas nie dbał o kontakt z językiem polskim.

                    Zamieszczenie jakiegoś znaczenia w słowniku nigdy nie oznacza, że można go użyć w dowolnym kontekście i że nie ma nieprawidłowych związków frazeologicznych z tym słowem, użytym pozornie w istniejącym w słowniku znaczeniu.
                    • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 30.01.26, 00:57
                      Za to nigdy nie mogłaś powiedzieć o koleżance, że "żyje" w Sztokholmie. Koleżanka mieszkała w Sztokholmie, a jeśli ktoś mówił, że żyje w Sztokholmie, to przeważnie okazywało się, że jest to Polak z 20-letnim stażem pobytowym w USA czy w Anglii, który przez ten czas nie dbał o kontakt z językiem polskim.

                      Nie wiem, o jakich czasach piszesz, ale "ona żyje w Sztokholmie, a on w Kirunie" to jest całkowicie poprawna polszczyzna.
                      • ardzuna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 30.01.26, 23:21
                        Nie, nie jest. Zalatuje pongliszem. Nie wiem, w jakim świecie ty żyjesz.
                        • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 31.01.26, 18:22
                          "Nice to meat you" to zly ponglish, rownie zly lub jeszcze gorszy niz parawaning czy kouczing.
                          A co "meat" jako czasownik znaczyc moze wlasnie mialas mozliwosc sie dowiedziec.


                          • asia.sthm Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 31.01.26, 23:36
                            To zobaczcie jaki slogan wita w Hiszpanii, też się bawià słówkami.
                            Jaj nie widać to proszę powiększyć
                          • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 31.01.26, 23:43
                            To jest gra słów. A ty marudzisz.
      • raczek47 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:29
        Dlatego to uporządkowali formalnie.
      • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:45
        nieobiektywnie napisała:

        > Przeczytałam i przy każdej zasadzie zadawałam sobie pytanie: no a jak inaczej?
        > Ludzie od dawna tak piszą i rewelacji nie ma.

        Ludzie piszą też na prawdę, swetr, na krótki rękaw, bynajmniej ja i robią mnóstwo innych błędów.
        • taki-sobie-nick Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:50
          taki-sobie-nick napisała:

          > nieobiektywnie napisała:
          >
          > > Przeczytałam i przy każdej zasadzie zadawałam sobie pytanie: no a jak ina
          > czej?
          > > Ludzie od dawna tak piszą i rewelacji nie ma.
          >
          > Ludzie piszą też na prawdę, swetr, na krótki rękaw, byn
          > ajmniej ja
          i robią mnóstwo innych błędów.

          Dodatkowo pytają głupawo, czy pisze się tępo czy tempo. To są dwa różne słowa.
      • balladyna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:53
        Jak inaczej? Podpowiem: można jeszcze pisać zgodnie z zasadami poprawnej polszczyzny, nawet jeśli te zasady się nie podobają i wydają niezrozumiałe.
    • princy-mincy Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:24
      Mi się marzy, by zlikwidować ż, ch i ó.
      Ale chyba tego nie dożyję.
      • krwawy.lolo Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:33
        Zapewne również "mi" na początku zdania. tongue_out
        • bene_gesserit Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 10:20
          Mnie zamiast mi w polskim to obecnie prawdziwa plaga. Zasada z "mnie" na początku zdania powinna zostać zlikwidowana.
          • komorka25 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 23:04
            Taaaa, a później zachwycać się wypowiedzią w stylu "mi to nie obchodzi".
        • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 28.01.26, 18:33
          Lepsze mi niz mnie tam gdzie mi mi pasuje.
      • hosta_73 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 09:42
        princy-mincy napisała:

        > Mi się marzy, by zlikwidować ż, ch i ó.
        > Ale chyba tego nie dożyję.

        Wolisz tak: Ale hyba tego nie dorzyję.
        • bene_gesserit Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 10:21
          E tam, mało kto i kiedy piszę reką, błędy wychwytuje od lat AI, zmiany w pisowni są zupełnie niepotrzebne
        • profes79 Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 10:22
          Ż ma duże znaczenie bo jednak rz i ż pozwala rozróżnić pewne wyrazy (wierzę/wieżę; morze/może na przykład pierwsze z brzegu). W przypadku ó i ch nie kojarzę wyrazów, których zmiana powodowałaby takie problemy. Niemcy wiele lat temu zrezygnowali oficjalnie z sharferS na rzecz "ss".

          Swoją drogą jak w 36 zmieniano zasady pisowni - m.in zastępując w wielu przypadkach literę j literą i (Maria zamiast Marja); wprowadzając pisownię przez u zamiast przez ó (bruzda, żuraw ale widzę też zmianę z pasorzyt na pasożyt). I też byłą awantura, że jak to tak smile
          • bene_gesserit Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 10:24
            profes79 napisał:

            > Ż ma duże znaczenie bo jednak rz i ż pozwala rozróżnić pewne wyrazy (wierzę/wie
            > żę; morze/może na przykład pierwsze z brzegu).

            Yhyyy, bardzo łatwo o pomyłkę. Aż strach, jak ludzie radzą sobie w sytuacjach, kiedy mówią, a nie piszą.
            • miurielamirsa Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 20:18
              Są kraje/języki, w których nie ma rz, ż itd i ludzie świetnie sobie radzą.
              • krwawy.lolo Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 20:29
                Mieszkam w kraju, w którym w wielu regionach nie odróżnia się głosek dźwięcznych od bezdźwięcznych. Do tego stopnia, że jedna i ta sama osoba, lektor, nie odróżnia f od w. Tragedia.
              • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 20:37
                Za to zapewne mają tam swoje pułapki ortograficzne.
                • krwawy.lolo Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 20:54
                  Niemiecka ortografia nie jest szczególnie skomplikowana. Gramatyka również. Na marginesie, bawią mnie opowieści o niezliczonych "czasach" w różnych językach. Kiedy są w każdym jedynie trzy.
              • balladyna Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 22:45
                To akurat bezsensowny argument. Języki na świecie różnią się składnią, fonetyką, zapisem, słownictwem itd. I jakoś sobie dają radę.
          • totutotam.org Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 11:49
            ẞ po '96 pozostało jednak w niektórych użyciach (po długich, akcentowanych samogłoskach, Straße, czy dyftongach, heißen; to ostatnie z wyjątkami, przez co wciąż zdarza mi się napisać häßlich zamiast hässlich...<-następująca spółgłoska)
          • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 28.01.26, 18:39
            "W przypadku ó i ch nie kojarzę wyrazów, których zmiana powodowałaby takie problemy."

            Powiedz glosno "chleb" i "harcerz". Jesli nie slyszysz roznicy, masz problem.
            Zasady dotyczace u i ó sa proste, i niech pozostana.
            • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 28.01.26, 19:05
              > Powiedz glosno "chleb" i "harcerz". Jesli nie slyszysz roznicy, masz problem.

              Nie, jeśli nie słyszysz róznicy, to jesteś przeciętnym użytkownikiem polszczyzny. Ta różnica w wymowie h/ch w większości kraju zanikła już jakiś czas temu.
              • bunkum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 15:31
                "Ta różnica w wymowie h/ch w większości kraju zanikła już jakiś czas temu. "
                Postaraj sie jeszcze raz: dwa palce na gardlo i glosno "chleb, harcerz, chleb, harcerz".
                • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 29.01.26, 18:18
                  Dziecko, jestem z Białegostoku, u mnie nie zanikło. Ale mam też wykształcenie kierunkowe i wiem, jakie procesy zachodzą w języku.
    • bene_gesserit Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 10:18
      Rada powinna się zająć nadobecnoscią angielszczyzny w polskim, a nie nieistotnymi niuansikami sad
      • nieobiektywnie Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 11:11
        I co mają zrobić twoim zdaniem? Wprowadzić oficjalnie czy zakazać pod kara więzienia?
        • grey_delphinum Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 11:29
          Trudno będzie mi się przyzwyczaić, dla mnie state zasady były sensowne i w ogóle nie przekonuje mnie argument, ze trzeba bylo wprowadzić zmiany, "bo ludzie tak piszą".
        • bene_gesserit Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 11:45
          Solidne finansowe kary za propagowanie np mianownikozy w oficjalnych pismach albo reklamach. To sami za anglojęzyczne treści. I by się rumakowanie skończyło.
          • droch Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 15:45
            Fundamentalnie nie zgadzam się. Dlaczego RJP miałaby administracyjnie blokować zmiany, które po prostu zachodzą - niezależnie czy nam podobają się, czy niekoniecznie?
      • tinywee Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 14:21
        "Rada powinna się zająć nadobecnoscią angielszczyzny w polskim, a nie nieistotnymi niuansikami"

        Wygląda na to, że WSJP (PAN) idzie w odwrotnym kierunku (sprawdź np. ekspertyzę czy adresowanie)

        Mała korekta do linku startowego: Rada wprowadziła zmianę do zmian (i dalej będzie rzeka Wisła - mała rzecz a cieszy smile)) - tu jest jak sądzę aktualny tekst:

        sjp.pwn.pl/zasady/komunikat-rady-jezyka-polskiego-w-sprawie-zmian-w-ortografii-od-stycznia-2026-r;3866473.html
    • angazetka Re: Zmiany, zmiany, zmiany- w pisowni. 02.01.26, 20:38
      Dokładają mi roboty, potępiam tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka