Dodaj do ulubionych

Poątek więc wątek

09.01.26, 10:43
W pracy nawet dość lajtowo. Da się przetrwać.
Na obiad dziś będzie makaron, kurczak w sosie serowym i surówka z pora z jabłkiem. Moim zdaniem ostry por fajnie "przełamuje" ciepły, kremowy sos serowy, a do tego to taki obiad "na szybko", więc praktyczny.
Po pracy muszę wyskoczyć do apteki - idę już drugi tydzień i dojść nie mogę. Albo zapominam, albo już za późno, albo jeszcze coś.
Po południu spotkanie na kawce z kumpelką.
A jutro i pojutrze jadę na oglądanie wystawy psów rasowych. Także fajny plan!
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:00
      Acha
    • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:03
      Zgubiłam gdzieś w domu bardzo cenną rzecz, jaką jest klasyczny, szklany termometr, który kolega co to ostatnio się mało nie przekręcił na mojej kanapie przywiózł z Węgier.
      Gdzie ja go mogłam wsadzić?!?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:36
        W zagięciach poduszek w kanapie? Za siedziskiem na fotelu?
        • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:41
          On był zapakowany w kartonik, nówka sztuka raczej tak niepostrzeżenie by się nie wcisnął nigdzie...
      • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:38
        Szklany termometr osobiście ukradłam kiedy w szpitalu "brakowali". I strzegę jak źrenicy oka. Bezcenna rzecz, szukałabym.
        • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:45
          No bezcenna, kurde, prawie nigdzie już ich nie sprzedają... Taki prezent z zagranicy tak bezczelnie zgubić 😐😐
          • mayoliijka Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:42
            Ale szklany z alkoholem, a nie z rtęcią? Takie są u nas w każdej aptece. Poza tym, że trudniej się strzepują, to nie ma różnicy w porównaniu do rtęciowego.
            • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:54
              U mnie szklanych nie ma w żadnej okolicznej aptece. Ani w aptekach w NL w których pytałam ani, zdaje się, w Niemczech nie są już popularne, bo tam mąż też pytał jak był i nie dostał 🤷
              Żadnych szklanych, tych z alkoholem też nie, a taki mi właśnie został przywieziony.
              Tylko to googno elektroniczne któremu nie ufam.
              Nic to, zamówię online, ale gorączkę, to mam, zdaje się, teraz:p
              • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:12
                No to twój mąż nie zna niemieckiego. Jak najbardziej po jakieś 9 euro sprzedają w niemieckich aptekach szklane termometry i to nie na zamówienie. Z tym, że mieszanka metalu to nie rtęć, bo zakazana. A wiem, bo też zrobiłam poruchawę, a tu proszę, niemiecki amazon ma, a że nie przychodziło, spytałam z głupia frant w aptece, i oczywiście kupiłam. Są nawet takie modele, do których dołączono trzepadełko big_grin, by łatwiej było strząsnąć nabitą temperaturę.
                • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:14
                  Np. ten, jednak cena tu wyższa niż w aptekach, myślę:
                  www.amazon.de/GERATHERM-classic-m-easy-flip-Fiebertherm/dp/B01JS1TVL0/ref=sr_1_10?crid=1EDXXJ26W8IK1&dib=eyJ2IjoiMSJ9.Zm62-T_B_tLf_uPxKPAUgiV31CLq7o_m2NvgeePZrnCOBxQ8AL0S5yi5YVxvaiiF4-vqVfoiCKqoE6L5tPdzlaJwvlDBOdKcP6EkfX9_bI38B6qYaBgVI85csOKISxeqmwUFc6ypIAKnrYLF5Do-zx1s_nQw9ypr-PgpF16uE0QY3dffXJ-3j1FtgsPhEIl7jMx8mCTTgo3xl7ij4_dDAy1vM4VQS8sYgYd4z_1TqxFEFpTn1cEz79YqqhAXDdSpcIX4OnJyXuPO53xX6-jUwwL1jvbIYVJiI2juzMA-P1k.YYk759v4Fkfu8CgYOJotslmuJzp6sih_zUD39WDm4Hs&dib_tag=se&keywords=geratherm+fieberthermometer&qid=1767960821&sprefix=gerath%2Caps%2C110&sr=8-10
                • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:23
                  No nie zna, zdjęcie pokazał 😅 ale był tylko w jednej aptece, nie, że jakoś wytrwale szukał :p
                  • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:24
                    A taki z trzepadełkiem przywiozłam sobie z Włoch, tylko mi się zbił :p
                    • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:05
                      W każdym razie jestem pewna, że na amazonie sobie możesz zamówić.
                      • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:20
                        Zapytałam czata dlaczego w belgijskich aptekach nie ma szklanych termometrów, to mi powiedział, że są, no jak to nie!
                        Ale nie w zwykłych, tylko w jakichś specjalistycznych i nie jako termometr do mierzenia temperatury ciała tylko jako 'narzedzie pomiarowe' do niewiadomo czego 😅
                        Zamówiłam już, ale by mi się przydał dzisiaj :p mam elektroniczny, ale on zawsze pokazuje, że mam 35 stopni:p
                        • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:31
                          Nakłamał, jak to chat.
                          • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:36
                            Co nie zmienia faktu, że faktycznie w normalnych aptekach tych termometrów nie ma 🤷 a gdzieś przecież muszą być, nie są nielegalne..
                            • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:38
                              www.farmaline.be/nl/thuiszorg/BE04721809/flaem-thermometer-glas.htm masz
                              • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:38
                                benu.be/products/flaem-glazen-thermometer?srsltid=AfmBOoqZBjo32J0eSfUhs-Nbw9eJHZXCdiANbsMd4OafNAmegbwTweX0
                                • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:39
                                  www.pixelpharma.be/nl/shop/medische-apparaten,-instrumenten-%26-zelftesten/diagnosetesten/thermometer/bestellen/geratherm-thermometer-zonder-kwik
                        • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:37
                          Ale faktycznie w aptekach online nie doświadczysz. Ja sądzę, że to przez to szkło.
                          • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:38
                            Już zamówiłam z Amazona, online to nie problem. Stacjonarnie chciałam na już :p
      • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:49
        Ja odłożyłam na półkę koło młynka do kawy… bo wykończona chorymi dziećmi powloklam się do kuchni zrobić sobie kawę i nawet nie zarejestrowałam ze mam termometr w ręce. Też go długo szukałam
        • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:57
          Kuchnie już przeszukałam i łazienkę też .. oczami wyobraźni widzę zielony kartonik z termometrem na moim zamkniętym lapku leżącym na stole. A potem czarna dziura..
          • marzenka12 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:01
            Zacznij szukac czegoś innego to termometr sie sam znajdzie. U mnie zawsze działa
          • aankaa Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 00:06
            przywiąż diabłu ogon, to zawsze działa
    • koko8 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:06
      Piątek u ciebie sponsoruje słowo "fajny" :-p
    • krwawy.lolo Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:11
      Dzisiaj umyłem samochód po podróży do Najjaśniejszej. Wyjątkowo nieźle się udało, mimo bieli lakieru. Co mnie zadziwiło, sól drogowa wyczyściła mi całkiem przyzwoicie aluminiowe felgi. To dla mnie nowość, bo zimą jeżdżę rzadko (latem zresztą, poza wizytami w Polsce, też) a tą trasą jechałem zimą ostatnio dwadzieścia dwa lata temu, na felgach stalowych. Dobrze, że z tamtych czasów zapamiętałem o zimowym płynie do spryskiwaczy. Mimo to musiałem się kilkakrotnie po drodze zatrzymać, żeby wyczyścić szyby i lusterka boczne. Tak po przejechaniu ok. dwustu km. nic nie widziałem.
      A tu dzisiaj prawie wiosna.
    • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:12
      Piątek jest po czwartku, a w czwartek było tak.
      Plan na dziś to wyskoczyć po pracy do biblioteki, odebrać książkę poleconą przez dilera (AKA jottka), plan na weekend- zaszyć się z tą książką i poczekać na ocieplenie.
      U mnie na obiad też por - karkówka w sosie porowym będzie. I resztka rosołu.
      • kropkaa Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:22
        Kiedyś do Słowackiego na opery się chodziło smile Teatr był słaby, nawet nie pamiętam żadnej sztuki, bo od sztuk był Stary. Ale pod względem budynku wspaniały!
        • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:25
          No bywało tak, że teatralnie tu grano rzeczy lekkie i mało ambitne. Teraz jest dobrze, ale akurat wczorajszy "Pan Tadeusz" mnie nie zachwycił. Momenty były. Niestety tylko momenty.
          Następna w kolejności bedzie "Antygona" Ale to dopiero w marcu.
          A budynek - tak, budynek jest piękny.
          • simply_z Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:18
            Ma klimatsmile, ostatni raz bylam dawno..na sztuce "Dobrze sie klamie w milym towarzystwie".
            • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:27
              Ja rzadko bywam w Starym - na Arianach ostatnio, ale to juz ponad 1.5 roku temu było.
              W Słowackim chciałabym w tym roku jeszcze (poza Antygoną - ale to jest na scenie MOS) zobaczyć "Wyzwolenie."
              • simply_z Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:09
                Tez mysle o Wyzwoleniu, a tak to raczej cos w Bagateli.
              • kropkaa Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:02
                W Starym wtedy grała Cielecka, reżyserował Jarzyna, to była power couple. Dorota Segda, młode i śliczne Anna Radwan i Ewa Kaim, Iwona Budner, Peszek, Globisz. Do dziś żałuję, że się nie zdecydowałam na sztukę (Jarockiego?), która trwała 2 wieczory po kilka godzin każdy, wtedy wydawało mi się to nie do przejścia, taki człowiek był młody i głupi.
                Na komedie chodziliśmy do Bagateli, można było się pośmiać.
                W Słowackim widziałam pierwsze opery, pamiętam Carmen i panią w czerwonej sukni, jak po przedstawieniu wyszła i stała na schodach, a pierwsza opera ever to zdaje się Nabucco było. Trwało ok. 4 godziny i wydawało się, że końca nie będzie. Do tej pory się dziwię, że mnie nie zniechęciło do opery. Nie tak dawno byłam na Nabucco w TW-ON i jakoś nie wydawało mi się aż takie długie i bardzo mi się podbało.
                Inna bajka to Rotunda, Turnau, Andrzej Sikorowski, bracia Zielińscy i inne tego typu osobowości zasiadali jako jury i dawali rady amatorom śpiewania. Praktycznie co miesiąc chodziłyśmy z koleżankami, dla nich oczywiście, a dla Pana Grzegorza, który potem nam na Rynku odpowiadał "dzień dobry", zwłaszcza.
          • andallthat_jazz Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:26
            Slowacki sie poprawil mowisz? Za czasow mojej krakowskiej przygody byl kategoria mocno d. A stary moja wielka milosc. Nawet placki ziemniaczane z sosem czosnkowym w teatralnej wspominam ze lza w oku. Gra jeszcze Monczka? Tak tylko polskowkiem wspomne... Stalam w starym na deskach... Bylo nawet lepsze niz placki. 🤪 Zapach kurtyny do tej pory pamietam.
            • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:32
              Tak, Słowacki się poprawił i to już dosc dawno temu. Monczka to chyba przestał grać w Krakowie zanim ja do Krakowa przyjechałam.
              • andallthat_jazz Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:42
                Jej, ale sie dinozaurem poczulam. 😂🤦‍♀️ Myslalam, ze ty krakowianka z dziada, pradziada. Ja bylam w okolicach 2000 dumna pomieszkiwaczka Krakowa. 🙂
                • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:06
                  Nie, skądże. Do Krakowa przyjechałam na studia, ale Monczka już wtedy grał w Warszawie.
              • kropkaa Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:04
                Nie kojarzę Monczki z Krakowa, z Warszawy zresztą też nie, jeśli chodzi o teatr.
                • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:10
                  Wg internetów grał w Starym w latach 1983-2000, potem przez 1 sezon 2002-2003, a od 2000 do 2010 w Narodowym w Warszawie
                  www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1114146
                  • kropkaa Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:24
                    Czyli mogłam widzieć, ale po prostu miałam inne love.
          • autentyczka Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 10:50
            No Pytam Tadeusz to akurat słaby i kontroweryjny
            • daniela34 Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 11:15
              No toteż napisałam, ze mnie nie zachwycił. To że kontrowersyjny to ok, tylko że on był kontrowersyjny na siłę i moim zdaniem - bez pomysłu.
      • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:14
        Ale pieknie!
        • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:25
          Pięknie jest, to prawda. Planty w śniegu są piękne, nawet jeśli pod nogami jest, niestety, śniegowe błoto
      • pade Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 22:14
        Przepiękny budynek!smile
        • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 22:18
          Właśnie sobie czytam "Igraszki z czasem" Stanisława Broniewskiego, czyli wspomnienia o starym Krakowie i taki cytat na temat znalazłam: "A jego (Jana Zawiejskiego, który zaprojektował teatr - przyp.mój) dzieło, niby barokowa patera na słodycze, ściąga od lat ośmiu dziesiątków publiczność krakowską, szczególnie przywiązaną do tego kremowozłotego wnętrza, które nastraja jakoś bardziej uroczyście aniżeli funkcjonalne a rzeczowe widownie nowoczesnych teatrów."
          • pade Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 11:20
            Barokowa patera na słodycze, cudne!big_grin
    • alexis1121 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:13
      Zimno 🥶🥶🥶

      • dekoderka [...] 09.01.26, 11:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marzenka12 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:47
        Czy Tess ma buciki?
        • alexis1121 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:33
          Nie ma, ale o ile chodnik nie jest posypany solą, to bardzo dobrze sobie radzi na śniegu i chętnie spaceruje. Zima to zdecydowanie jej pora roku 😄
          • majenkirr Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:54
            To uwazaj w tych uggsach, są wywrotne.
      • andallthat_jazz Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:53
        Mam kurtke jak Twoj plaszcz identyczna. Ucielabys plaszcz w polowie i bylaby moja kurtka. Mozemy sie wymieniac. 🤪 Pozdro dla Tess.
        • krwawy.lolo Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 18:15
          Niedawno widziałem kobietę w takim płaszczu, tylko jasnym. Wyglądała, jak monstrualny dzikun. tongue_out
    • sitniczek Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:18
      Kochanie moje zarządziło malowanie dużego pokoju, więc rozpierducha trwa.. młody pojechał do dziadków, może nie wróci prędko, bo jego pokój jest tymczasową przechowalnią różności. Kot z czarnego zrobił się szary, aktywnie pomaga zbierając na siebie pyły, taśmy, pianki i roznosząc to po reszcie mieszkania. Ja za godzinę mam ortopedę, może powie mi kiedy mogę do pracy wracać, będę walczyć o jeszcze cały styczeń laby.. śniegu po kolana..
      • sitniczek Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:34
        A na obiad chińczyk z dowozem
    • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:24
      Mam okienko, bo klasa robi jasełka dla seniorów.
      Pralka zdechła, muszę zamówić nową.
      Na obiad bigos i zupa ogórkowa, do wyboru.
      Jest słońce, po pracy może pojadę na spacer.
      Potem trening.
      Wieczorem sobie otworzę wino w ramach poprawiania nastroju, nie ma tragedii, 5/10, no ale.
      • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:31
        Truciznę będziesz piła?
        Ja mam nadmiar białego wina, zastanawiam się, czy nie zrobić w weekend białego grzańca.
        • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:47
          Strach się związać z nauczycielką czy prawniczką 🙄
          • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:50
            Z prawnikami obojga puci to w ogóle strach się wiązać.
            • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:03
              No to mam kumulację 🙄
              • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:34
                No co zrobisz jak nic nie zrobisz?
              • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:41
                analoga_niet napisała:

                > No to mam kumulację 🙄
                >

                Tzn. Twój przyszły mąż jest policjanto- prawniko- wykładowcą?
                • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:52
                  Z tego zestawu wykładowcę można wyrzucić, ale pisarzem jest to chyba nie ratuje sytuacji 🙄
          • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:41
            analoga_niet napisała:

            > Strach się związać z nauczycielką czy prawniczką 🙄
            >

            My z Danielą jesteśmy już związane, jesteśmy po słowiebig_grin
        • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:40
          daniela34 napisała:

          > Truciznę będziesz piła?
          > Ja mam nadmiar białego wina, zastanawiam się, czy nie zrobić w weekend białego
          > grzańca.


          Będę, ale czerwoną. Możliwe że leżąc w wannie w kąpieli z solą lawendową.
        • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:21
          Wylej do zlewu!!! Apage Satanas!
          • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:28
            homohominilupus napisała:

            > Wylej do zlewu!!! Apage Satanas!
            >

            Nie ma mowy.
            A Satanas niech się faktycznie oddali bo nie ręczę za siebie.
            • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:37
              To byla wprawdzie dorada dla Danieli, która nie wie co z bialym winem zrobić ale Tobie też sie moze przydać. Juz Cie niżej zdiagnozowano. Chyba nie słyszałaś jeszcze, ze nie ma bezpiecznej ilości alkoholu.
              • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:54
                Nie mogę wylać wina! Religia mi nie pozwala!
                • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:55
                  Swoją drogą mamy aktualnie w domu polską wersję Kany Galilejskiej tylko odwrotnie. Mój ojciec zamienił wino w zakwas do barszczu 💁‍♀️
                  • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:57
                    Zaraz Ci tu napiszą ze patologia, 3, 2, 1...
                    • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:02
                      Trudno. W moim patologicznym domu doszło też raz do zakwaszenia barszczu spirytusem zamiast octu. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, z doświadczenia, że łyżka spirytusu w barszczu nie psuje smaku.
              • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:58
                homohominilupus napisała:

                > Juz Cie niżej zdiagnozowano. Chyba nie słyszałaś
                > jeszcze, ze nie ma bezpiecznej ilości alkoholu.
                >

                W dupie to mam.

                "- Picie, picie i picie! Czy to wszystko, o czym potrafisz myśleć?
                - Nie, ale to dobry sposób wypełnienia pustych przestrzeni, jak choćby ta.
                - Nie potrafisz przyjmować świata na trzeźwo?
                - Potrafię, ale wolę nie.
                - To eskapizm.
                - Jak wszystko: golf, spanie, jedzenie, spacery, kłótnie, jogging, oddychanie, pieprzenie się..."

                — Charles Bukowski, Kobiety
      • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:32
        Zapytam tu - myślisz że robić Retix C czy czekać aż mróz się skończy?
        • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:42
          analoga_niet napisała:

          > Zapytam tu - myślisz że robić Retix C czy czekać aż mróz się skończy?
          >

          Robić.
      • alexis1121 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:35
        Wino na poprawę nastroju.. kiepsko to brzmi. Mam nadzieję, że to nie początek problemu alkoholowego 💓
        • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:43
          alexis1121 napisała:

          > Wino na poprawę nastroju.. kiepsko to brzmi. Mam nadzieję, że to nie początek p
          > roblemu alkoholowego 💓


          Dziękuję za troskę, kochana, cmok cmok.
      • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 10:15
        Donoszę, że nie piłam wina, bo się tak rozkręciłam w siłowni, że kiedy w końcu wróciłam do domu, to straciłam przytomność na 9h. Ale się wyspałam!!
        Może dziś, ale raczej w formie grzańca, bo jest tak strasznie zimno!
        • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 10:17
          Pożyjesz jeden dzień dłużej:p
          • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 10:33
            Doskonale, pomyślę jak go spędzićbig_grin
    • marzenka12 [...] 09.01.26, 11:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 11:31
      Dałabym pora do kurczaka. Jedno z moich ulubionych dań: kurczak, por, pieczarki i sos serowy. Zrobiłabym ale koszmarnie mi się nie chce iść do sklepu.
      W planach na weekend biegówki - nigdy nie próbowałam a zawsze miałam ochotę, teraz pogoda idealna to jest okazja.
    • hanusinamama Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:00
      Jest zimno...na basenie nie ma typowego styczniowego nawału ludzi pt "od nowego roku będę ćwiczyć/pływać 10 razy w tygodniu". MIałam omijać siłkę w styczniu z tego powodu...a tu obłożenie jak zawsze. smile Też nie ma noworocznego najazdu Hunów.
      Młodsza z chrypką jeszcze siedzi w domu (ale pod choinką dostała gelly plate - dzięki memphis!!! produkuje plakaty)
      Na obiad zupa curry z kurczakiem/tofu i pierożkami gyoza. \
      Ktoś podpowie jak rozpuścić odżywkę białkową w mleku zeby nie było grud???
      • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:38
        Shekerando;p
        Nie polecam mixowania tego spieniaczem do mleka, bo potem trzeba łyżeczką jeść 😂
        • hanusinamama Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:23
          Zgadnij czym dzisiaj miksowałam smile
          Wymyśliłam sobie od rana proteinową kawkę...i dzisiaj piłam z tymi farfoclami crying
          • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:32
            Ja jak zmiksowalam spieniaczem, to mi wyszedł mus do jedzenia:p
          • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:33
            Najlepiej się rozpuszcza w ciepłym mleku
            • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:35
              No i to jest właśnie problem dla mnie nie do przejścia:p ciepłego nie przełknę.
              • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:19
                Ale do proteinowej kawy pasuje
              • kanna Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 10:24
                Rozpuść w ciepłym i daj do lodówki smile
            • hanusinamama Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:18
              ciepły to mi sie glut robi...
              • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:59
                Jezu, jak można coś takiego zrobić kawiesad
                • daniela34 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:03
                  Uprasza się o niepisanie takich rzeczy kiedy człowiek pije kawę.
                • hanusinamama Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:35
                  Wiesz co ja ogólnie nie lubię kawy z mlekiem. Czarna bez cukru
                  Ale...rano nie bardzo jestem w stanie wcisnąć coś w siebie a idę na trening albo dziecko odprowadzić i potem z kijami robie 5-6 km
                  I mi trener powiedział zeby spróbować zimne mleko migdałowe, miarka odżywki ( bezsmakowej) i 2xespresso. Jest troche białka, trochę węgli i kofeina...i nawet mi to smakuje.
                  Tylko sie odżywka baboli...tzn na zimno mi zmakuje. Bo na ciepło się z odżywki robią gluty
                  POtem pije juz czarną
                  • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:45
                    Robisz masę, Hanusina?
                    Bo w przeciwnym wypadku, nie ma potrzeby, żebyś wmuszała w siebie białko przed marszem 5-6 km, o ile czujesz się na czczo dobrze.

                    Twój trener jest do wymiany - to już kolejny raz, kiedy utrudnia ci życie bez wyraźnego powodu.
                    • hanusinamama Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:53
                      Nie wrócił ten stary.
                      I tak chcę trochę mieśni nabrać. Musze zmienić nieco skład ciała.
                      Ja się nawet lepiej czuję po takiej kawie. Nie wiem moze sama kawa na czczo i siłka faktycznie mi kortyzol wywalała w górę.
                      Poza tym jednak zmieniłam plan treningowy (ale tu mnie rehabilitant przekonał) i mam rest day w czwartek i niedzielę.
                      Tak mam zamiar trenować styczen i luty. Zobaczę czy mi będzie dobrze.
                • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:40
                  primula.alpicola napisała:

                  > Jezu, jak można coś takiego zrobić kawiesad

                  Prawda?
                  Tego się czytać nawet nie da.
                  • kropkaa Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:45
                    Kawa płacze.
                    • hanusinamama Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:53
                      Trudno. Widocznie płącze cicho bo ja nie słyszę smile
      • pade Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 22:16
        No to u mnie był dzisiaj taki tłumna basenie, że krążyłam autem z 10 minut zanim znalazłam miejsce.
      • pepsi.only Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 13:30
        hanusinamama napisała:


        > Ktoś podpowie jak rozpuścić odżywkę białkową w mleku zeby nie było grud???

        Używam spieniacza do mleka z Ikea, ale daję kapkę więcej mleka
    • default Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:14
      Piję kawę i zbieram siły i chęci do pójścia na spacer - bardzo mi się dziś nie chce, ale co zrobić: psy nie odpuszczą. Irenie - mimo cienkiej sierści - bardzo odpowiada śnieżna i mroźna aura, gania po zaspach jak wariatka.
      Na obiad schab w sosie chrzanowym, ziemniaki i buraczki. Oraz placek z suszonymi śliwkami. Miał być keks, ale wczoraj gdy otworzyłam opakowanie mieszanki bakaliowej (Bakaland) to wyleciał z niej dorodny mól 🤢 więc całość wylądowała w kompoście, a do placka dałam namoczone śliwki. Bardzo dobry wyszedł, chyba lepszy jak keks.
      • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:17
        Placka ze śliwkami zazdroszczę, no bardzo, bardzo lubię. A mam w planach jeszcze kilka kilogramów zrzucić - placek w tym nie pomaga. smile
        • default Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:46
          Ja uznałam że skoro jest z suszonymi śliwkami, które są bardzo zdrowe i ułatwiają trawienie - to można go jeść bez wyrzutów sumienia 😄
          • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:49
            No i co ty narobiłaś? Będziesz się tłumaczyć lekarzowi z moich kilogramów? Oczywiście wróciłam do domu, przekonałam wszystko i nie znalazłam NIC śliwkowego (nalewka się nie liczy!). Więc w ramach buntu zrobiłam trójkąty z płatkami róży smażonymi w cukrze, roleczki z czarną porzeczką i siłą rozpędu ciasto z truskawkami. Obżarłam się jak świnka i zaraz umrę. Co rozwiąże problem konsultacji u lekarza...
            • default Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 20:10
              Ale ładne ! Mniam. Na pewno Ci nie zaszkodzi - jest mróz i trzeba jeść kalorie 🙂
            • obrus_w_paski Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 00:43
              😳
              • kocynder Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 21:27
                ?
                • obrus_w_paski Re: Poątek więc wątek 11.01.26, 05:11
                  byłam przez chwilę w szoku jak można tak po prostu zainspirowana kiepskim zdjęciem z forum wejść do kuchni i zrobić trzy różne desery tego samego dnia, dla mnie to ewenement pracy kulinarnej ( ijeszcze być na diecie! Ja uwielbiam słodkie, lubię piec, na diecie nie jestem i by mi się nie chciało). Ktoś ma w sygnaturce wpis innej forumki w podobnym stylu, typu zrobiłam X, zostaly mi białka, więc zrobiłam jakieś absurdalne Y,Z dania:xd
                  • kocynder Re: Poątek więc wątek 11.01.26, 06:35
                    Po prostu uwielbiam placek ze śliwkami i jak przeczytałam to mi się strrrasznie zachciało. Ale nie mam śliwek, jak się okazało. Płatków róży w cukrze, porzeczek i truskawek też już nie mam.
                    A na się od takiej żadnej konkretnej nie jestem. Po prostu w minionym roku udało mi się bardzo ładnie schudnąć, i chciała bym jeszcze parę kilogramów do "mojej wymarzonej wagi". smile
                    No i to najprostsze desery świata: trójkąty z GOTOWEGO ciasta francuskiego, ciasto i roleczki to taki "gnieciuch" na 15 minut roboty.
                    • pade Re: Poątek więc wątek 11.01.26, 18:19
                      A ja mam trochę zamrożonych śliwek. Daj proszę przepis na ciasto ze śliwkami, mam już dość makowcówbig_grin
                      • kocynder Re: Poątek więc wątek 11.01.26, 19:04
                        na ciasto:
                        kostka masła
                        4 - 5 jajek (zależnie czy duże czy małe)
                        +/- 200g cukru pudru
                        250 g mąki
                        łyżeczka proszku do pieczenia

                        800 (lub więcej) g śliwek

                        na kruszonkę:
                        160 g mąki
                        120 g cukru
                        100 g bardzo zimnego masła

                        Masło i jajka wyjąć wcześniej, powinny miec temperaturę pokojową. Śliwki pokroić na ćwiartki, usunąć pestki. Mikserem ubić masło z cukrem pudrem na gładko i puszyście. Kolejno dodawać jajka, cały czas ubijając. Zmniejszyć obroty i po łyżce dodawać mąkę. NIE UBIJAĆ, mieszać tylko do połączenia składników. Ciasto przełożyć do formy (tortownica średnicy 24cm), wyrównać powierzchnię, równo rozłożyć cząstki śliwek. Z podanych składników zrobić kruszonkę, obsypać nią śliwki. Piec około godzinę w piecyku nagrzanym do 180 stopni. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
                        • pade Re: Poątek więc wątek 11.01.26, 22:04
                          Dziękuję😘
      • miurielamirsa Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:26
        Idę na masaż ogniem, akuratnie na dzisiejszą pogodę 🫣.
        A potem do pracy.
        Na obiad dziecko zrobi zupę pomidorową
        • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:31
          Przeczytałam pierwsze trzy słowa ostatniego wersu i zaczęłam się zastanawiać, czy przerwa świąteczna aż tak zaburzyła porządek światowy...
      • alexis1121 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:41
        U nas identycznie, podeszerstka praktycznie brak, a szaleje na mrozie młody pies 😅
        • default Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:57
          Irenę to trudno wypatrzyć na śniegu 🙂
          Bronek za to nie biega, a nurkuje w zaspach - im wyższa, tym lepsza zabawa 🙂
      • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:18
        No przecież wyleciał, uprzejmy taki.
        • default Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:49
          alpepe napisała:

          > No przecież wyleciał, uprzejmy taki.
          >
          No wyleciał - potem go ganiałam po kuchni, żeby się gdzieś nie zadekował i nie rozmnożył. Udało się, ubiłam gada !
          • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:02
            Ponoć samice nielatające są gorsze.
            • default Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:26
              Jeśli jakieś były, to już zamarzły na kompoście razem z zainfekowanymi bakaliami 😝 Ale Bakaland mi podpadł - opakowanie było jeszcze nieotwierane, zaspawane i w dacie ważności. A tu taki zonk 😠
              • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:34
                One sobie spokojnie wejdą do zamkniętego opakowania robiąc tylko jedna mini dziurkę. Tylko szkło jest bezpieczne.
                Ja ostatnio w zamkniętej, nowej paczce makaronu znalazłam wołki zbożowe, ale wszystkie martwe. Może ten makaron jakiś trefny był i dzięki wołkom jeszcze tu z wami pisze 😅
      • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:16
        O, ten placek bardzo dobrze wyglada, zdecydowanie lepiej niz keks smile
      • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:56
        Zjadłabym!
    • andallthat_jazz Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:33
      Biale gufno na zewnatrz, ale lepsze niz breja. Wyprawa do lekarza zakonczona przedluzeniem zwolnienia do poniedzialku, bo nie jest jeszcze ok. Plany? Coz? Przewracac sie z boku na bok, chyba.
    • simply_z Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 12:53
      W pracy nawet nawet ale nie chce mi sie i tak. Na obiad zupa, bedzie zurek oraz tacosy z szarpanymi boczniakami od Rozkosznego
      a w weekend kurs i spotkanie ze znajomymi
      wreszcie wracam do zdrowia bleee
    • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 13:53
      Dobra, może ktoś mi powie:

      czy coś się stanie, jeśli nie wezmę dzisiaj wieczorem ostatniej tabletki Augumentinu przepisanego przy okazji resekcji ósemki? Ósemka usuwana w środę, wszystko z nią w porządku, ale...przesra...m już cały świat. Mam dosyć.
      • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:01
        >Ósemka usuwana w środę, wszystko z nią w porządku

        w sumie to nie wiem, bo została w gabinecie...
      • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:04
        Weź, ludzie płacą krocie za lewatywy z kawy, a ty tu masz oczyszczanie niemal za darmo.
        • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:08
          W sensie: kawę w dooodę? 😳
          Ciekawe jak bardzo trzepie kofeina, podana dojelitowo. 😳
          • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:10
            Łot🫣
        • primula.alpicola Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:29
          alpepe napisała:

          > Weź, ludzie płacą krocie za lewatywy z kawy, a ty tu masz oczyszczanie niemal z
          > a darmo.
          >
          Dlaczego płacą? Przecież można zrobić samodzielnie, łatwizna?
      • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:04
        Nic ci nie będzie.
        • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:09
          skont wierz?
          • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:09
            Bo sama tak zrobiłam w identycznej sytuacji i nic mi nie było :p
      • analoga_niet Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:35
        Chciałaś redukcję masz redukcje 😉 Mnie po jelitowce jelito ponownie wyszło jak za dawnych dobrych czasów…
        Nic Ci się nie stanie
        • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:43
          Coś Ty, jak tylko coś wyjdzie, to trzeba uzupełnić. :p
          Efekt dokładnie odwrotny. Na wadze już plus 1.
      • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:19
        Nic sie nie stanie, mialam kiedys podobna sytuacje i przeczytalam pol internetu zeby miec pewnosc ze mozna - i wyszlo, ze mozna
        • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:38
          Dzięki!
    • majenkirr Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:01
      kocynder napisała:
      > A jutro i pojutrze jadę na oglądanie wystawy psów rasowych.


      Gdynia? Koniecznie odwiedź charty❤️
      U mnie nic ciekawego, synuś z dziewczynà kupili mi swieczniki🥰
      • alpepe Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:04
        Ale nie chińskie podróby?
        • majenkirr Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:06
          Ano nie!🤪
      • trampki-w-kwiatki Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:29
        Ale ładne!
      • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:59
        Gdańsk, Amber Expo. Mogę charty też zobaczyć, czemu nie? A ty będziesz?
    • anomaliapogodowa11 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 14:15
      Dziś mogłabym napisać,jak w tym podcaście ,który ma początek:ta historia wydarzyła się naprawdę....przedarłem się na przystanek autobusowy w śniegu,napadało tyle,że najstarsi Anglicy nie pamiętająwink,potem była pełna adrenaliny podróż busem,który ślizgał się na bocznych,nieodśnieżonych drogach...potem okazało się,że mieszkam chyba w innym mieście,bo około pracy prawie zero śniegu...w pracy spoko,każdy opowiadał przygody z dojazdem,ja ogólnie pracuje z bardzo fajnymi ludźmi,którzy mają poczucie humoru,czasem typowo lokalnewink,wróciłam do domu,dzieci w domu,bo szkoły zamknięte,a tu znów przedzieranie się przez wpół rozmokniety śnieg,pod domem wpadłam w kałuże ze śniegiem i wodą,i już dziś nigdzie nie idę,koniec przygódwink.
      Co do zguby,to ponoć czasem działa prośba do sw.Antoniego,nie wiem,nie sprawdzałam, słyszałam tylko takie plotkiwink.
      Miłego dnia wszystkim,pozdrawiam smile.
    • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:51
      Mam trochę zaburzoną rutynę dnia, biegałam nie rano ale po południu, trudno mi sie przestawić.
      Pogoda jest koszmarna, nagle zrobiło die dziwnie ciepło ale strasznie mocno pizga. Źle sie na to bieganie ubrałam.
      Do tego słońce na zmianę z ciemnymi chmurskami z których cos popaduje. To jest taka pogoda, ze mam ochotę zawinąć sie w koc i spać i zaraz to zrobię.
      I jeszcze chlop mnie wkurzył.

      Nawet trucizny mi sie nie chce.
      Idę spać
      • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 16:56
        A, jeszcze sie będę żalić: bylam wczoraj u fizjo bo mi się stres w barkach i plecach skumulowal. Tak mnie rozmasował ze cierpię i cierpieć będę (powiedział ze moge mieć parę dni zakwasy)
        Zjadłam 4 krówki i dalej boli.

        Jakiś okropny ten piątek
        • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:03
          O kurcze, zjadlabym krowke!
          Dobrze, ze juz rozmasowane, dobry fizjo to skarb!
          • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 18:49
            mayaalex napisała:

            > O kurcze, zjadlabym krowke!

            Sobie z Pl przywiozłam. Wawel. Są naj 🤩

            > Dobrze, ze juz rozmasowane, dobry fizjo to skarb!
        • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 19:06
          Wysyłam Ci dobre fluidy!
          Jutro jest nowy dzień! (W tą zujowa zimę z mrozem i białym guuuufnem...)

          Co stary zrobił?
          Stres w barkach to moje drugie imię i nic na to nie pomoże.
          • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 20:49
            piataziuta napisała:

            > Wysyłam Ci dobre fluidy!

            Dzięki!
            > Jutro jest nowy dzień! (W tą zujowa zimę z mrozem i białym guuuufnem...)

            Tej zimy Ci zazdroszczę. Życie jest lepsze gdy biało dokoła.
            >
            > Co stary zrobił?

            A takie tam małżeńskie utarczki o codzienność. Juz mi przeszło.

            > Stres w barkach to moje drugie imię i nic na to nie pomoże.

            A porządne rozmasowanie? Mnie zawsze na parę miesięcy pomaga, jedna sesja zawsze wystarczała A teraz moze nie. Nigdy mnie tak nie bolalo, jakby mi igły wbijał. Powiedziałam mu ze to jest tortura, hiszpańska inkwizycja.
            • piataziuta Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 21:04
              > Tej zimy Ci zazdroszczę. Życie jest lepsze gdy biało dokoła.

              Zabierz ją sobie!
              Dla mnie nie ma nic gorszego. A do wielu rzeczy już się zaadaptowałam.


              > A takie tam małżeńskie utarczki o codzienność. Juz mi przeszło.

              Spoks.
              U nas wczoraj pierwsza - przeszło, rano druga - przeszło, wieczorem trzecia - mnie przeszło, jemu nie przeszło. wink

              > A porządne rozmasowanie?

              Nie pomaga. W barach noszę cały ciężar swojego istnienia.

              Mnie zawsze na parę miesięcy pomaga, jedna sesja zawsz
              > e wystarczała A teraz moze nie. Nigdy mnie tak nie bolalo, jakby mi igły wbijał
              > . Powiedziałam mu ze to jest tortura, hiszpańska inkwizycja.

              Pewnie ciało się zaczęło bronić. Idź znowu i odpuść.
              • krwawy.lolo Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 21:10
                piataziuta napisała:

                > Zabierz ją sobie!
                > Dla mnie nie ma nic gorszego. A do wielu rzeczy już się zaadaptowałam.

                Ja się tym pocieszam. Jeszcze trzy tygodnie.
    • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:01
      Po sniegu nie ma juz u nas sladu, deszcz zaczal padac wczoraj popoludniu i wciaz pada. I chyba bedzie padac do jutra kiedy to ma znow przyjsc przymrozek - w zwiazku z tym plany na jutro mam raczej domowe bo pewnie bedzie bardzo slisko. Wieczorem wychodzimy na duza impreze do jakiejs greckiej restauracji ale ogarniemy to zbiorkomem.
      Jak robisz ten sos serowy? Brzmi bardzo dobrze, moze bombelkom by smakowal?
      U nas dzis byla gesta zupa pomidorowa z wolowina i ryzem od wczoraj bo nagotowalam przezornie wielki gar. A za chwile przyjdzie meza przyjaciel i wyciagniemy raclette, bedzie wino, sery i rozne miesa - pogoda zdecydowanie pasuje smile
      • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 17:04
        O, ciebie zapytam:p gdzie w Belgii kupuje się szklany termometr , skoro nie w aptece?
        Ze online, to już wiem wink
        • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 22:54
          Nie mam pojecia, zawsze w aptekach widzialam te plastikowe albo beznadziejne elektroniczne. Zastanawialam sie gdzie dzieki watkowi ale nie wiem wink
          • szarmszejk123 Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 10:12
            Czyli sobie nie uroiłam, bo już się zaczełam zastanawiac 😅
      • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 19:25
        Proporcje tak "na oko", niestety wszystko tak robię, więc dokładne przepisy u mnie to te nieliczne po babci odziedziczone.
        Około szklanka mleka, około 200 g serów (mogą być różne "ostatki", ale raczej z ostrzejszych), ze dwie łyżki masła, trochę mąki ewentualnie. Jeśli pamiętam żeby kupić, to fajnie jest też kostkę sera topionego. Ser żółty zetrzeć na tarce (im drobniej tym lepiej, ale na upartego bywało, że pokroiłam w drobną kostkę i tez dało radę). Ser topiony poszatkować w miarę drobno (im drobniej tym lepiej). Nabój serowy umieszczamy w rondlu, zalewamy mlekiem i na mały gaz, ciągle mieszając, aż ser się całkowicie rozpuści. Jeśli uparcie nie chce zgęstnieć - można odrobiną rozprowadzić łyżkę - dwie mąki i zagęścić.
        W wersji eleganckiej kurczaka się smaży sauté i podaje polawszy sosem. Ja mam elegancję głęboko wszędzie i podaję po prostacku: kurczaka pokrojonego w kostkę ok 1 - 1,5 cm i zamarynowanego wcześniej smażę na patelni tak "prawie do końca", po czym wrzucam do gotowego sosu i chwilę trzymam na gazie. Ważne - po dodaniu mąki nie powinno już "zawrzeć" czyli zmniejszamy gaz i NADAL MIESZAMY! Tak, mieszanie tego non - stop jest upierdliwe, ale efekt wart! Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

        Mysiulek twierdzi, że można szybciej i prościej, ale nie próbowałam więc nie potwierdzę ani nie zaprzeczę. Miałam zrobić przy następnej okazji, ale zapomniałam i dopiero teraz sobie przypomniałam. big_grin
        Według Mysiulek (ale nie sprawdzałam!):
        "zamiast mleka daje biale wino i troche smietanki 😎 i troche plesniowego sera, sporo pieprzu i roztapiam w piekarniku, gdyz nie chce mi sie cierpliwie mieszac. wkladam serowawinna mieszanke do piekarnika (naczynie żaro z pokrywka), temp okolo 100-120 stp, tylko termoobieg, zamieszam od czasu do czasu, jak reszta nie gotowa a sery juz plynne to zmniejszam do 50stp zeby sie nie przypieklo."
        • mayaalex Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 22:55
          O, bardzo dziekuje, brzmi dobrze, zwlaszcza na taka pogode jak ta 😘
          • kocynder Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 07:21
            Mi najlepiej smakuje z makaronem typu świderki lub rurki, ale można też podać z ryżem. Niektórzy serwują z frytkami, ale mi to nie pasuje.
            Często robię w okresie jesienno - zimowym. Jest takie "ciepłe w smaku", kremowe. Pamiętaj tylko, że to dość sycące, więc bombelek nie zje bardzo dużo. smile
            • mayaalex Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 09:46
              Mam bombelka lat prawie 14 puci meskiej - on wszystkiego zjada duzo smile I zaraz po obiedzie pyta co bedzie na kolacje. Oraz jesli tylko moze to spi do 12-13. To ten sam bombelek ktory w nocy budzil sie co godzine przez pierwsze poltora roku zycia oraz o 5 rano juz byl wyspany i nigdy nie chcial jesc niczego wink
    • yenna_m Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 18:25
      Brzmi świetnie.

      Jak robisz tę surówkę?
      • kocynder Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 19:02
        Jeden średni por (no, taki raczej większy niż mniejszy, ale nie ogromniasty)
        jedno bardzo duże jabłko (lub dwa małe)
        (opcjonalnie średnia marchewka, jeśli kto lubi - ja wolę bez)
        2 łyżki majonezu
        2 łyżki jogurtu naturalnego
        sok z cytryny, przyprawy.
        Przygotować pora (odciąć białą końcówkę z korzeniem, odciąć ciemne "liście", z części pozostałej - "obrać" wierzchnią warstwę, twardą. Pozostałą "łodygę" pokój w "półplasterki" - przekrój wzdłuż, a potem w cienkie piórka. Jeśli są twardawe - przelać wrzątkiem i starannie odsączyć. Na tarce zetrzeć na drobne wiórki (nie na masę, ani nie na grubo!) jabłka i (opcjonalnie) marchew. Jeśli jabłko jest bardzo soczyste i puszcza dużo soku - odlać go (można wypić, na zdrowie!). Jabłko i marchew dodać do miski z porem. Z majonezu i jogurtu przygotować sos (mi najlepiej wychodzi roztrzepywany widelcem). Doprawić solą, pieprzem, sokiem z cytryny. Zalać mieszkankę porowo - jabłkowo - marchewkową. Delikatnie zamieszać. Można posypać posiekaną pietruszką, albo szczypiorkiem, można wzbogacić kukurydzą z puszki, uprażonym ziarnem słonecznika, garścią rodzynek itd. Ale podstawa i "dominantem" musi być por. smile
        • yenna_m Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 23:58
          Zrobię.
          Brzmi bardzo smacznie 💜
          Dzięki smile
    • nenia1 Re: Poątek więc wątek 09.01.26, 22:32
      Noc. A nocą gdy nie śpię. Wychodzę choć nie chcę. Spojrzeć na...
    • shumarii Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 03:15
      Dopadło mnie Przeziębienie. Mam zatkane uszy, co wkurza mnie do granic możliwości . Idąc lawinowo mam nierówne ciśnienie co będzie dosyć problematyczne ponieważ w poniedziałek czeka mnie długi lot. Dlatego piątek spędziłam w Przychodni.
      Wczoraj na kolację córka zaprosiła koleżanki. Zrobiłam kluski śląskie i karkówkę, Mizerię i pieczone szparagi z czosnkiem - ulubione danie mojego bombelka. Na deser upiekłyśmy cynamonki. Były dziewczyny z wybrzeża Kości Słoniowej , Rosji , Kenii , Uzbekistanu, Koreanka i `Chinka. I tak oto połączyły nas kluski.
      • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 11:07
        Pięknie 🤩
    • trampki-w-kwiatki Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 15:26
      Taka ładna ta zima!
      Cholernie marznę, ale przynajmniej fatalny nastrój przechodzi smile
      Zdjęcie bombelliny na koniu. Spacer po lesie w tych warunkach to skarb!
      • simply_z Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 17:49
        Ale ladny widok! fajne hobby, zawsze chcialam nauczyc sie jezdzic konno.
        • homohominilupus Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 17:55
          Jeździłam kiedys dużo, mialam niezłego fioła. Galop/cwał gdzieś przez pola to jedno z fajniejszych doznań. Teraz juz mi sie nie chce, rzadko jeżdżę ale sztylpy, buty i bryczesy mam jakby co
          • trampki-w-kwiatki Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 19:45
            Ja jakoś przestałam jeździć dawno temu. Miałam wypadek, obiłam sobie płuca, potem bałam się powtórki. Łaziłam za to często popatrzeć, bo miałam blisko stajnię smile
            Za to dziecko moje ciągnie do koników bardzo.
      • krwawy.lolo Re: Poątek więc wątek 10.01.26, 20:26
        .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka