marusia_ogoniok_102
25.01.26, 11:54
wyborcza.pl/7,75399,32552414,w-minnesocie-agenci-ice-zastrzeli-jednego-z-protestujacych.html
Pan pielęgniarz.
Przyszedł na protest z zarejestrowaną bronią - to Ameryka i to stan Minessota. Miał prawo. Broń była w kabaret, zabezpieczona.
Bronił kobiety.
ICE broń mu odebrało, całą bandą rzuciło się na niego przygniatając do chodnika, zaczęło bić - a jeden "bohater" wystrzelił w niego cały magazynek. Widać, że Alex jest już martwy, a zbójca dalej strzela.
Są nagrania, z różnych kątów. Nie ma wątpliwości, że był nieuzbrojony gdy go zastrzelono.
Egzekucja w biały dzień.
Najpierw Renee, teraz on.
Po zabójstwie słychać, jak klaszczą.
Klaszcze też Dominik Tarczyński - standardowo.
Czym tym razem ofiara sprowokowała?