chlodne_dlonie Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 16:23 Aaaaaaaaa, niedobrze..! To tylko zmotywowało mnie do założenia w końcu 'smyczy' na pendrive o dużej pojemności, który ostatnio nabyłam a jest tak małym (acz nieproporcjonalnie kosztownym heh) g...ienkiem, że 'samotrzeć' zgubiłby mi się natychmiast! Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 16:26 Chyba samojeden, nie samotrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 16:34 Niewykluczone, że rację masz A zmienia to sens mojej wypowiedzi..? Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 16:37 Z drugiej strony - 'samotrzeć' = sam z siebie byłby się zgubił - tak to rozumiem w każdym razie. Niepoprawnie..? Rzecz jasna można uzasadnić, że rzecz martwa 'sama z siebie' zgubić się nie może Wtedy zapewne 'samojeden' przez Ciebie sugerowany może mieć rację bytu..? Hmmm, jest polonista na sali..? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 16:48 No to jak się upierasz, że ty i pendrajw, to samowtór krakowskim targiem. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:20 Hmm? "Samotrzeć" oznacza "we trzech", "we troje", nie "sam z siebie", czyli "samojeden" oznacza "w pojedynkę". Odnosi się raczej do istot żywych, nie przedmiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:15 Zmienia, ale przypuszczam, że mało kto zauważył Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 20:54 Zapewne, niemniej dzięki - człek się całe życie uczy.. i czasem się i nauczy Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 16:52 To ja się pochwalę, że od kilku tygodni jestem szczęśliwa bez powodu... Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:21 Żalę się: cały dzień boli mnie głowa, ćmi na tyle słabo, że nie wzięłam przeciwbólowych, a jednocześnie na tyle mocno, że mnie wkurza. Chyba po obiedzie łyknę coś, bo lepiej się nie robi. Ale za to obiad się robi rękami dziecka, makaron z kurczakiem i brokułem, tak ogólnie, a co tam jeszcze będzie w środku to nie wiem 😄 Z kartą lipnie. Mój mąż zatrzasnął kluczyki w samochodzie, włamywał się bagażnikiem. A kiedyś odwiózł mnie do rodziny, wrócił do domu i nie mógł drzwi otworzyć. Mamy dwa zamki, ale zamykamy na jeden, a ja durna zamknęłam na dwa, no bo wyjeżdżamy. Tylko że klucz do drugiego zamka mam tylko ja, ja 300 km od domu. Drzwi otworzył stary znajomy, sobie tylko znanym sposobem 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:24 Odpukać nigdy nic nie wywaliłam ani nie wpadło mi do śmietnika, nawet obieraczki czy łyżeczki są bezpieczne. Za to mam spory problem z drzwiami, najpierw w Hiszpanii, potem Portugalii i teraz w Holandii. Kto to wymyślił że drzwi się zatrzaskują i nie ma klamki i konieczny jest klucz żeby wejść z powrotem do domu! To jest moja trauma, że wyjdę na chwilę wyrwać chwasty w ogródku i zostanę na cały dzień pod drzwiami. Zdarzyło mi się lata temu, jechałam na lotnisko, spieszyłam się na samolot, wyjazd na ślub i wesele. Byłam pewna że mam klucze w torebce, wyszłam, odwróciłam się żeby zabrać walizkę, nie zdążyłam bo drzwi się zatrzasnęły. Torbę z dokumentami, kasą i telefonem miałam, ale w walizce były ciuchy które kupiłam sobie na ślub, buty, kosmetyki do makijażu, kosmetyczka, prezent ślubny i ubrania na pobyt w Polsce. Nie miałam czasu żeby prosić kogoś o włamanie do mieszkania i poleciałam tylko z torebką (to był ślub ex i chciałam wyglądać super, nie udało się 🙄 bo miałam mało czasu na zakupy, a ważniejszy był zakup majtek i kremu niż buty na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:31 Tak, te drzwi to dramat, tutaj też takie są w całym budynku.. a kiedyś w innym miejscu zatrzasnęłam drzwi z kluczem wewnątrz 😩 przyszedł miły pan, kazał nam wyjść i w 2 minuty otworzył wzbogacając się o stówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:36 Zrobiliśmy tak, że sąsiedzi mają klucze do nas a my do nich i sąsiad regularnie przychodzi po swój klucz bo wychodzi o zapomina że nie ma ze soba kluczy. Pierwszy raz z tym spotkałam się w Hiszpanii, nie mogłam tego ogarnąć, ciągle zamykałam drzwi z kluczami w środku, ale tam portier miał coś jakby kartę kredytową i “włamywał” się w minutę i mogłam wejść do domu po klucze. W NL już się nauczyłam, ale dużo stresu mnie to kosztowało. Chociaż zdarzyło mi się w Warszawie wyjść z mieszkania, trzasnąć drzwiami i ich nie zamknąć na klucz 🙄😂 Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:39 andace napisała: > Za to mam spory problem z drzwiami, najpierw w Hiszpanii, potem Portugalii i te > raz w Holandii. Kto to wymyślił że drzwi się zatrzaskują i nie ma klamki i koni > eczny jest klucz żeby wejść z powrotem do domu! W Polsce też były takie zatrzaskujące się drzwi i są do dzisiaj. Ale bez problemu dało się zamontować normalną klamkę. Może u ciebie też się da. Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:33 Ugotowałam wielki gar pysznej aromatycznej ogórkowej, odstawiłam do przestygnięcia. Przyszedł syn, nalał sobie, zeżarł, pochwalił. Zostawił pokrywkę z boku, na blacie więc odruchowo, robiąc tysiąc innych rzeczy, przykryłam zupkę pokrywką. Po jakimś czasie podeszłam, żeby sobie nalać. Zamieszałam chochlą i wlałam do talerza razem... ze ścierką kuchenną, która dryfowała w zupie, zapewne trafiając do niej poprzez wcześniejsze przyklejenie do pokrywki. Żal mi było pozbywać się gara zupki więc ukryłam ten fakt przed resztą rodziny i teraz z lekkim wyrzutem sumienia spoglądam jak zajadają ze smakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:35 Omg 😂 nie wiem co powiedzieć 😅😅 Odpowiedz Link Zgłoś
andace Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:37 Ważne że to nie była ścierka do podłogi 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:38 hexella !-może ta ściera wręcz smaku dodała ! moi najlepiej wspominają bigos sprzed lat, tak dobry jak wtedy już nigdy ci nie wyszedł... ( chciałam odcedzić bo był wg mnie zbyt płynny i nie utrzymałam, całość wylądowała w zlewie ( pustym) . Także tę ) Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:42 no ponoć największe kulinarne dzieła powstają z przypadku może jakiś smak w stylu umami się w tym zlewie zapodział. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:44 hexella napisała: > no ponoć największe kulinarne dzieła powstają z przypadku może jakiś smak w s > tylu umami się w tym zlewie zapodział. tak chyba było ! Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 18:02 Ja bedac młodą gospodynią mialam kurczaka, który leżał w lodowce kilka dni. Tak już trochę nieświeżo pachniał i nie byłam pewna czy ugotowac na nim rosół. Postanowiłam ugotowac, mialam troche za may garnek więc rosół gotowałam w dwóch garnkach. Po ugotowaniu jednak doszłam do wniosku, że vhyba lepiej go nie jesc, no i wylałam/wyrzucilam wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Wątek wyżalny na środę 12.02.26, 12:21 hexella napisała: > > Żal mi było pozbywać się gara zupki więc ukryłam ten fakt przed resztą rodziny > i teraz z lekkim wyrzutem sumienia spoglądam jak zajadają ze smakiem. Bardzo słusznie zrobiłaś 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
misiamama Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:44 Przy przeprowadzce postanowiłam sokoła millennium wziąć osobno autem, tyle się dziecko naukladalo. Zamierzałam ostrożnie przewieźć na tylnym siedzeniu. Ruszyłam a sokół malowniczo sfrunął z dachu, zbierałam po całym garażu modląc się żeby nikt nie wjeżdżał zanim nie wyzbieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 17:49 Pamiętam jak mój syn układał to cholerstwo bardzo, bardzo długo a jak już skończył i byl z siebie mega dumny to mu ten cały sokół pie***olnął na ziemię... Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 18:20 szlag mnie zaraz trafi! poniewaz wk..w poczty obu krajow trzyma mnie nadal mocno to wymyslilam sobie, ze oprocz pączkow (daje ostatnia szanse) zrobie tez profiterolki z kremem patissiere, zeby wk..a jakos pozytecznie skanalizowac (na sprzatanie szaf ochoty nie mam) zrobilam ciasto parzone, w przepisie '4duze jajka' ok, mam duze jajka, tylko najwyrazniej za duze 😤 i masa zrobila sie plynna 😤🤬, pierwsza partia rozplynela sie na placki, jakos wyroslo ale ptysiami tego nazwac nie mozna i jeszcze przykleily sie do blaszki 🤬 coz, dorobilam bazy z parzonej mąki, wystudzilam, wymieszalam i wsadzilam do lodowki, zeby jednak lepiej stezala obiadu sie nie przewiduje, ide smazyc pączki Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:00 Pączki mnie nie lubią, już nawet nie próbuję. A z ciastem wygrasz, ja w ciebie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:34 najwyrazniej potrzebowalam kruseta zeby dobrze pączki usmazyc Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:50 Jakie piękne... Wbijam! Podaj adres! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:57 chilijska patagonia, tuz przed carretera austral trzeba zjechac przed znakiem, potem prosto, potem w lewo i prosto, uwaga, sa wyboje Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 20:45 Krucza bomba, nie wiem czy do jutra zdążę dolecieć... Z Gdańska nie mam bezpośredniego lotu, co najmniej dwie przesiadki... Nic to, tylko wyjdę z wanny i bukuję bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 21:11 hmm, jak dwie przesiadki i przez amsterdam to jak nic 48h Ci zajmie, wiec juz nic z pączkow nie zostanie 🤣😉 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:07 Mieciu spuścił przedwczoraj śrubki do folia wartego tyle, co jego sportowy motocykl, w zlewie. Na szczęście zostały w kolanku. 🤢 Mój nieżyjący już wujek, wyrzucił kiedyś klucze do domu razem ze śmieciami. A ponieważ nie chciał nurkować w śmieciach - ku uciesze gawiedzi, wrzucił zawartość publicznego pojemnika do bagażnika swojego mercedesa. Nie mam dzisiaj powodów do narzekania. :p Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:37 Ja ciągle coś wywalam do kibla niechcący. Mam nawet takie specjalne zmajstrowane przez chłopa grzebadło, żebym mogła wygrzebać z kibelka zagubione rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
tiffany_obolala Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:48 Za dwa tygodnie kończy się moje wygnanie w znienawidzonej (ale dobrze płatnej) robocie. Codziennie się wzdrygam z obrzydzeniem na myśl o przekroczeniu progu fabryki, im bliżej konca, tym bardziej. W czasie dwuletniego pobytu: zgubiłam -osobno - 2 karty płatnicze (na cztery zgubione w życiu), klucze do mieszkania (drugi raz w życiu), dorobienie kosztowało ponad 100 euro, legitymację służbową (drugi raz w życiu). Ale, o dziwo, żadnej łyżeczki! I rower mi tu ukradli, beznadziejny, ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 23:59 A takie byly zachwyty nad emigracja tam... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 19:55 Też. Poszłam do śmietnika z plastikami - w jednej ręce torba, w drugiej klucze do domu. I, znając siebie, powtarzałam sobie - tylko nie wywal kluczy, nie wywal kliczy... Wywaliłem torbę, a potem klucze. Na szczęście o coś się zaczepiły i dosieglam. Mieszkałam wtedy sama, byłam bez telefonu i z większością rodziny i bliskich na wakacjach, źle by się to skończyło, gdybym została bez kluczy. Czyli jestem głupkiem, ale mam szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 20:57 ..a je warto mieć, Szczęściaro Lubię happy end'y, niekoniecznie tylko własne Odpowiedz Link Zgłoś
blahblah2 Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 21:06 Niestety ciężko choruje ale zdarzają się mile i radosne chwile. Dziś zszokowalam lekarkę i powiedziała, że jestem medycznym ewenementem. Generalnie chce swoje ciało po śmierci przekazać nauce, studenci mnie będą krajali. Zawsze się zastanawiałam jaka będzie moja rola i czemu żyje i że to ja 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Wątek wyżalny na środę 11.02.26, 21:10 Ja mam takie lęki, że mi kiedyś wpadną kluczyki od samochodu do kratki ściekowej... OBY NIGDY .... Odpowiedz Link Zgłoś
sitniczek Re: Wątek wyżalny na środę 12.02.26, 09:49 Kiedyś aż za kontenery poleciały kluczyki do auta. Musiałam poszarpać się z tymi kubikami, ale wydobyłam.. Odpowiedz Link Zgłoś