miurielamirsa
11.03.26, 22:27
Potrzebuję oddechu w pracy.
Udało się bardzo ruszyć do przodu w starej sprawie. Ale to była orka na ugorze, brak współpracy z pewnym ważnym człowiekiem, sprawa zaginięcia matki i dwójki jej dzieci.
W końcu znaleziono wszystkie ciała.
Dawno nie widziałam tak przerażającego widoku.
Sprawa o wykorzystywanie dziewczynek zakończona. Jedno dziecko w wieku mojego syna 😔.
Przemoc seksualna, psychiczna, ekonomiczna...
Ja swoje zrobilam
Mam wolne do końca tygodnia, żeby nabrać dystansu.
Wygadać się chciałam...