Dodaj do ulubionych

Partner i wspólne nowe mieszkanie

13.03.26, 09:15
Potrzebuję porady. Oboje jesteśmy koło 40, każde ma swoje dziecko z poprzedniego związku. Mamy też wspólne dziecko. Nie jesteśmy małżeństwem, na dodatek ja formalnie nadal jestem żoną (mam sądową rozdzielnosc, rozwód trwa bardzo długo). Kupiliśmy mieszkanie, deweloperskie, więc do własności jeszcze chwila i zastanawiam się, jak to wszystko uporządkować, bo w razie gdyby jedno z nas odeszło, zrobi się niezły galimatias.
W skrócie, każde z nas ma własne mieszkanie. Ja mam jeszcze dom z działką (wakacyjny) kupiony jeszcze przed ślubem. Boję się sytuacji, że w razie czego zostanę bez możliwości mieszkania w tym nowym mieszkaniu (bo będę musiała spłacić dziecko partnera). Myślimy, żeby zrobić testamenty wzajemne i w nich dodatkowo wskazać, że jeśli spadkobierca nie dożyje otwarcia spadku, dziedziczy nasza wspólna córka, by w ten sposób zabezpieczyć siebie nawzajem. Jeśli chodzi o mieszkania, które każde z nas ma, zapisalibysmy je każde tylko na swoje własne dziecko. Czy to się wydaje rozsądne i uczciwe?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:21
      Kupiliśmy mieszkanie, deweloperskie, więc do własności jeszcze chwila

      Kupiliscie mieszkanie ale nie jestescie wlascicielami?

      A reszte to pomine bo prawo polskie w tym wzgledzie nie przestaje mnie zadziwiac 🤣
      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:35
        To umowa deweloperska, ustanowienie i przeniesienie własności następuje dopiero, gdy wybudują całość. Planowo powinniśmy mieć już własność pod koniec tego roku.
      • bezmiesny_jez Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:24
        Co cię tak zadziwia? Ze w polskim prawie dzieci dziedziczą po rodzicach?
    • aqua48 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:40
      Ja się nie znam, ale niezły galimatias to już macie. Może najprościej mieszkanie które kupiliście zapiszcie już teraz w darowiźnie wspólnemu dziecku? Bo inaczej to ono będzie musiało kiedyś spłacić przyrodnie rodzeństwo choćby w formie zachowków, nawet jeśli oboje planujecie swoje starsze dzieci wydziedziczyć.
    • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:41
      A tak w sumie, to jak wygląda w papierach status prawny tego wspólnego dziecka, skoro ty jesteś nadal mężatką?
      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:44
        Robiliśmy sądowe ustalenie ojcostwa, bo, tak jak pewnie przypuszczasz, formalnie ojcem był mój mąż.
        • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:49
          No zdecydowanie nie ma nudy w twoim życiu... big_grin
          • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:51
            A co do meritum: idźcie jak najszybciej do prawnika, bo przy takim combo zaoszczędzenie teraz kilkuset złotych za poradę prawną będzie skutkować zobowiązaniami na grube tysiące.
            • kocynder Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:34
              100/100
            • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:52
              Poszliśmy do prawnika. Nie ma idealnego rozwiązania, ale da się zrobić testamenty wzajemne z podstawieniem na wspólne dziecko z zapisem windykacyjnym na starsze. Mnie bardziej chodzi o to, czy to jest fair wobec wszystkich, także z punktu widzenia starszych dzieci. Przy czym starsze dzieci mają jeszcze "swoich" rodziców, którzy zakładam, że też im coś kiedyś zostawia.
              • memphis90 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:18
                Istnienie jakichś innych rodziców, którzy może coś tam zostawią innym dzieciom nie ma żadnego związku z dziedziczeniem po „aktualnym” rodzicu.

                Pojęcie „fair” jest natomiast b. względne i zależy od naprawdę wielu czynników.
                • majenkirr Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 12:46
                  memphis90 napisała:
                  > Istnienie jakichś innych rodziców, którzy może coś tam zostawią innym dzieciom nie ma żadnego związku z dziedziczeniem po „aktualnym” rodzicu.


                  Wg mnie ma.
                  • memphis90 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 20:26
                    Tzn jeśli np eks-mąż pośmiertnie zostawi dziecku jakiś tam majątek, to matka już nie ma żadnych zobowiązań i może swój majątek w całości przekazać np. dziecku z kolejnego związku..? jak dla mnie to ryzykowna teza 🤔
              • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:49
                Z tego, co wiem, zapis windykacyjny nie znosi zachowków dla pozostałych dzieci
    • siedemkropek82 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:50
      Strasznie sobie wszystko pokomplikiwaliscie.Nie dość,że dzieci z poprzednich związków,to jeszcze wspólne dziecko.Ło pierdziuchne.
      • delorianka Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:57
        No tak, lepiej bylo sie nie wiązać, po co sobie komplikować życie, a na pewno już wspólne dziecko było niepotrzebne! 😂
        “Ło pierdziuchne” już całkiem pokazuje twój poziom…
        • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:09
          No jak z reguły plecie straszne kocopoły, to tu wyjątkowo ma rację, komplikacja życiowa występuje tu w stężeniu 100 kg na każdy centymetr kwadratowy.
        • homohominilupus Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:05
          No ale tez trudno mi pojąć po co ludzie sobie wspólnym dzieckiem życie komplikują jesli maja swoje ze wcześniejszych związków.
          A teraz mozecie mnie zjeść
          • memphis90 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:19
            Bo chcą mieć więcej..? Ja miałam dwa koty i zachciało mi się trzeciego, bo tak.
            • homohominilupus Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:34
              Kot to nie dziecko ze tak brzydko powiem 😉
              • husky_cat Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:53
                Ale też można chcieć mieć więcej niż jedno dziecko.
                Nie wspominając już o tym, że antykoncepcja też czasami zawodzi i pojawia się nieplanowana ciąża
                • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 13:01
                  Chcieliśmy po prostu mieć dziecko. A nasze dzieci rodzeństwo (choć syn partnera na stale mieszka ze swoją mamą, to jest związany z przyrodnią siostrą. Moja córka mieszka z nami i ma siostrę na co dzień). Tak się stało i cieszymy się.
              • memphis90 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 20:27
                W sensie są jakieś limity na dzieci? Wolno chcieć tylko jednego? 🤔
      • zerlinda Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:29
        siedemkropek82 napisała:

        > Strasznie sobie wszystko pokomplikiwaliscie.Nie dość,że dzieci z poprzednich zw
        > iązków,to jeszcze wspólne dziecko.Ło pierdziuchne.

        Cóż, ty jesteś samotna, dzieci nie masz i się nie zanosi. Autorka wątku też ci może napisać, że masz straszne życie i ona by tak nie chciała. A koty, o ile jeszcze ich nie wykończyłam, masz dwa. Po co, nie wystarczył jeden?
        • siedemkropek82 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 12:27
          Miał być jeden ale koty,by lepiej się chowały muszą być dwa więc mam kotkę i kocura.Ja mam dobre,wygodne życie,bez problemów.l i takich zawirowań życiowych.
          • gryzelda71 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 13:10
            Yyyy a te wątaski co chwilę to dowod tego bez zawirowań życia?
          • delorianka Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 20:48
            siedemkropek82 napisała:

            > Ja mam dobre,wygodne życie,bez problemów.l i takich zawirowań życiowych.

            Hahahahahaha 😂😂😂😂😂
    • gris_gris Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:56
      Rozwod ciganie sie dlugo, choc masz pozamalzenskie dziecko, nowy zwiazek i rozdzielnosc majatkowa z obecnym mezem? Hmm.

      A czy planujecie sie pobrac w ogole po twoim rozwodzie? Bo jesli tak, i jesli mieszkanie byloby wspolne malzenskie, to macie juz troche inna sytuacje do rozwazania.

      A w ogole to co mowi prawnik?

      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:55
        Rozwód trwa od 2018. Powód jest taki, że mąż nie chce mi go dać, a że sądy są zawalone pracą, a mąż jest adwokatem, to niestety tyle trwa. Nic z tym nie jestem w stanie zrobić.
        • memphis90 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:20
          Ale to w sumie nie mąż „daje rozwód”, tylko sąd orzeka.
          • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:24
            Jasne, skrót myślowy. Chodzi o to, że nie zgadza się na nieorzekanie o winie.
            • demodee Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:56
              > Chodzi o to, że nie zgadza się na nieorzekanie o winie.

              No ale chyba Twoja wina jest oczywista, skoro w beciku kwili dowód zdrady małżeńskiej?
              • asia.sthm Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:25
                > No ale chyba Twoja wina jest oczywista, skoro w beciku kwili dowód zdrady małżeńskiej?

                Od ośmiu lat tak kwili. Demodee zapragnęło błysnàć dowcipem
                • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:39
                  asia.sthm napisała:

                  > > No ale chyba Twoja wina jest oczywista, skoro w beciku kwili dowód zdrady
                  > małżeńskiej?
                  >
                  > Od ośmiu lat tak kwili. Demodee zapragnęło błysnàć dowcipem
                  >
                  Skąd masz wiedzę o wieku dziecka? Znasz założycielkę wątku?
                • demodee Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:32
                  Autorka napisała:

                  "Robiliśmy sądowe ustalenie ojcostwa, bo, tak jak pewnie przypuszczasz, formalnie ojcem był mój mąż"

                  Czyli kobieta jest żoną jednego, a rodzi dziecko drugiemu. I chce rozwód bez orzekania o (swojej) winie.

                  Ja nie wiem, dlaczego ona jeszcze nie jest rozwódką. Mąż lubi nosić rogi?
              • asia.sthm Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:25
                > No ale chyba Twoja wina jest oczywista, skoro w beciku kwili dowód zdrady małżeńskiej?

                Od ośmiu lat tak kwili. Demodee zapragnęło błysnàć dowcipem.
              • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:41
                Nikt nikogo nie zdradził. Dziecko ma 5 lat, a poznaliśmy się 2 lata po rozstaniu. Mąż też ma już kogoś.
                • pani.asma Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:17
                  Ma kogoś i nie chce dać rozwodu ??

                  2/10
                  To do poprawki
                  Lepiej brzmi historyjka że kocha Cię na zabój
                  • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:57
                    Tak, tak właśnie jest, jest bardzo zawzięty i nie odpuści.
                • demodee Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:34
                  > a poznaliśmy się 2 lata po rozstaniu.

                  Co rozumiesz przez "rozstanie"? Separację?
                  • zerlinda Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:36
                    A co cię to obchodzi? Przed sądem będzie się kobieta tłumaczyć a nie trollowi na ematce.
                    • demodee Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:28
                      Zerlindo, to autorka założyła wątek na forum dyskusyjnym, żeby podyskutować o przedstawionym problemie.
                      • zerlinda Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:43
                        demodee napisała:

                        > Zerlindo, to autorka założyła wątek na forum dyskusyjnym, żeby podyskutować o p
                        > rzedstawionym problemie.

                        Tropiku, autorka chce dyskutować o testamencie, żeby zabezpieczyć siebie lub partnera i dzieci. Nie prosiła o ocenę, czy w odpowiednim czasie od rozstania z mężem zaszła w ciążę i czy ich dziecko jest w wieku lat 10 czy roku. Jeszcze raz zapytam, co cię to obchodzi, wścibska trollico?
                  • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:35
                    Wyprowadzkę z dzieckiem, złożenie pozwu o rozwód i rozpoczęcie osobnego życia.
                  • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 20:51
                    Wyprowadzkę z dzieckiem, złożenie pozwu o rozwód i rozpoczęcie osobnego życia.
    • palacinka2020 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 09:59
      Od znajomych z Warszawy slysze, ze "rozwod dlugo trwa". Tymczasem moj brat w malym miescie rozwiodl sie w 3 miesiace. Nie mozna takich rzeczy zalatwic poza Warszawa?
      • bezmiesny_jez Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:25
        Nawet w Warszawie rozwód nie trwa tyle, zeby po drodze zdążyć znaleźć nowego partnera, urodzić dziecko i kupić mieszkanie.
        • hanusinamama Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 13:39
          Pytanie czy to było po drodze czy przed.
          Wyżej pisze, ze mąz chce orzekania o winie...wnioskuję, że do poczęcia doszło zanim wniesiono o rozwód
        • palacinka2020 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 13:07
          Zajscie w ciaze i ustalanie ojcostwa niejako „wstrzymuje” rownolegla sprawe o rozwod. Kolega przez to przechodzil. Znalazl nowa partnerke szybko a dziecko bardzo chcieli, bo oboje mieli 38 lat a zadne jeszcze potomka nie mialo. No to nie bylo co czekac tylko wzieli sie do pracy.
      • pyza-wedrowniczka Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:28
        To chyba zależy od rodzaju rozwodu. Jedna moja przyjaciółka rozwiodła się w 3 miesiące na rozprawie trawjącej może z 30 minut, a inny mój kolega buja się już kolejną rozprawę, bo problemy z unznaniem winy, majątkiem, dzieckiem, alimentami...
      • marta.graca Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:05
        Nie, nie można. Powództwo ze stosunku małżeństwa wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma - sąd miejsca zamieszkania powoda.
    • evening.vibes Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:01
      W tak skomplikowanej sytuacji nie pytaj randomów na forum tylko prawnika.
    • skumbrie Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 10:56
      Idżcie z tym do notariusza, zamiast wierzyć poradom ematek.
    • ga-ti Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 11:51
      Niby sprawiedliwie, troje dzieci, 3 mieszkania, każde dziecko dostanie. Pytanie, jak z wartością tych mieszkań, kawalerka i dwupoziomowy apartament? 😁
      Oraz, może być i tak, że nawet jeśli wartość podobna to i tak któreś z dzieci poczuje się niesprawiedliwie, bywa.
      Co do prawnych rozwiązań, idźcie do prawnika.
      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:52
        Wiem, że może być różnie i że dzieci mogą kiedyś zakwestionowac nasze decyzję. Co do wartości, te 2 mieszkania to 2 pokoje 50 m w nowym budownictwie i 3 pokoje 60 m wielka płyta, na dziś wartość jest zblizona. Nowe to 4 pokoje 85 m, ale z kredytem.
        • chlodne_dlonie Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:47
          Z boku patrząc - wydaje mi się uczciwe, że każde z dzieci z poprzednich związków dostanie po mieszkaniu będącym majątkiem odrębnym swojego rodzica (bo tak jest, jak rozumiem? ) a 'nowe', wspólne to, którego dorobili/dorabiają się jego rodzice.
          • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:54
            Tak, to są tylko nasze mieszkania. Dzięki za opinię, mi też wydaje się to w porządku rozwiązaniem.
          • gryzelda71 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 13:22
            Jak po śmierci pana i pani to sprawiedliwe. Jak dzieci ,,osobne,, dostaną wcześniej, a wspólne dziecko czeka na zejscie rodzicow to juz tak sprawiedliwe nie jest.
            • furiatka_wariatka Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 15:38
              gryzelda71 napisała:

              > Jak po śmierci pana i pani to sprawiedliwe. Jak dzieci ,,osobne,, dostaną wcześ
              > niej, a wspólne dziecko czeka na zejscie rodzicow to juz tak sprawiedliwe nie
              > jest.

              W tej sytuacji ciężko powiedzieć co jest sprawiedliwe, a co nie. Np dziecko wspólne mieszka ze swoją mamą i tatą, a starsza córka autorki mieszka z mamą i ojczymem, czyli jakby nie patrzeć obcym chłopem i raczej nikt jej się o zdanie nie pytał. I czy to jest sprawiedliwe? A syn owego ojczyma wcale z nimi nie mieszka, i ma pewnie ojca weekendowego od czasu do czasu.
    • koronka2012 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:30
      Nie jesteście małżeństwem więc nie widzę powodu żeby zapisywać sobie spadek. Bez sensu, choćby z podatkowego punktu widzenia.

      Wolałabym żeby po mnie dziedziczyły moje dzieci. Jeśli nie stać byłoby cię na ewentualną spłatę to zawsze można to sprzedać i podzielić kasę.
      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 12:57
        Myślimy o ślubie. Jeśli tak się stanie, chyba chciałabym, żeby partner dziedziczyl po mnie razem ze wspólnym dzieckiem. I odwrotnie. Jeśli dziedziczyc będą tylko dzieci, to zostanę z połową mieszkania.
        • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 13:40
          Ale przecież ty jesteś mężatką...
          • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 15:35
            Ale kiedyś sie rozwiode.
            • kk345 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:03
              Może jednak od tego zacznij...
              • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 21:00
                Wniosłam o rozwód od razu po wyprowadzce od męża. Sprawa trwa bodajże 9 rok. Miałam przez ten czas z domu nie wychodzić, czekając, aż sie rozwiode? Wiem, że z boku to nie wygląda dobrze, ale wszystko się zadziało, że tak powiem, po kolei. A to, że sprawa trwa tyle czasu m.in. z powodu działań męża, tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, odchodząc od niego.
        • hanusinamama Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 13:40
          Czekaj czyli to co teraz zarabiacie i zarobicie....odziedziczy tylko wspólne dziecko?
          • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 15:34
            To, co teraz zarabiamy, idzie na nowe mieszkanie, a to, co zarobimy, będzie szło na spłatę kredytu za nie. Jeśli pojawią sie w przyszłości jakieś nadwyżki, zastanowimy sie, jak to podzielić między dzieci.
            • pani.asma Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:18
              Czyli to biedne wspólne dziecko
              Dostanie mniej niż inne dzieci które jaz mają mieszkania
              • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:55
                Czemu mniej?
                • pani.asma Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 13:22
                  Mieszkanie zasiedlone przez was

                  I jeszcze będziecie wymagać zmiany pampersów i podawania tabletek

                  Inne dzieci wskoczą do pustych mieszkań swoich

                  • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 19:50
                    Piszę przecież o spadku, nie o darowiznie. Jak umrzemy, to juz niczego nie będziemy zasiedlac -smile.
                    • pani.asma Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 15.03.26, 16:30
                      Jak w spadku - no przecież jak te dzieci będą pełnoletnie to te mieszkania zasiedlą tak? bo gdzieś muszą mieszkać a mieszkanie stoją puste ( w sensie że wam niepotrzebne i są wynajmowane )

                      a chyba nie umrzecie za 10 lat żeby też zwolniło się to mieszkanie które teraz zajmuje cie????

                      To doskonały sposób jak sprawić żeby rodzeństwo zaczęło się nienawidzić
                      • ddixiixxi Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 15.03.26, 16:34
                        W sumie racja że mogą powstać kłótnie bo jedno mieszkanie będzie dostępne do zamieszkania a inne nie bo przecież wy też musicie gdzieś mieszkać. To że wspólne dziecko dostanie największe to w sumie nic dziwnego bo to majątek ze strony obojga rodziców a wcześniejsze dzieci przecież też mogą dostać coś od drugiego rodzica
                      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 15.03.26, 19:33
                        Niekoniecznie zasiedla. Jedno jest wynajmowane, w drugim moes kamy. Gdy sie przeprowadzimy, oba beda wynajmowane. Nie planuję niczego dawać dzieciom na własność za mojego życia. Jesli któreś będzie potrzebować mieszkania, to będzie mogło mieszkać, ale zależności od sytuacji, bo generalnie te mieszkania będą nam potrzebne, aby spłacać kredyt na to nowe. Najstarsze dziecko ma 15 lat, a najmłodsze dziecko 5 lat, zanim to najmłodsze (które będzie musiało czekać na nasze zejście) wejdzie w dorosłość, minie 20-25 lat. Do tego czasu my będziemy mieć okolo 60-65 i może uda się nam odłożyć na jakieś lokum dla niego? Nie ma idealnego rozwiązania. Ja dostałam mieszkanie po dziadkach po ich śmieci kilka lat temu, a potrzebowałam go 20 lat temu na start i co? Tak po prostu jest. Na tem moment próbuję siebie i dzieci zabezpieczyć na wypadek, gdyby coś sie wydarzyło i fdybysmy jednak nie dożyła starości. Jak nic nie zrobię, do nowego mieszkania po śmierci któregoś z nas bedzie miało prawo jego starsze dziecko, co moze być kłopotliwe dla wszystkich.
              • furiatka_wariatka Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 12:21
                pani.asma napisała:

                > Czyli to biedne wspólne dziecko
                > Dostanie mniej niż inne dzieci które jaz mają mieszkania

                No plan jest taki, że dostanie największe mieszkanie, więc nie takie biedne big_grin
                • pani.asma Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 13:21
                  A co z rodzicami ? Gdzie ich wykurzy ?
    • magdulecp Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:11
      Czy ty masz sadownie orzeczoną separację? Jeżeli nie to biegiem do notariusza i pisać testament na dzieci, bo ci małżonek do spadku wejdzie.
      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:36
        To mam ogarnięte. Niemniej dzięki.
    • zosia_1 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 18:21
      Może się nue znam, ale heśli nie spiszesz testamentu, to w razie czego po Tobie dziedziczy będzie, do chwili rozwodu, także mąż, mimo rozdzielności majątkowej
      • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 19:37
        Tak, masz rację, dlatego kilka lat temu zrobiłam testament na dzieci.
        • 152kk Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 20:44
          A wspólnota majątkowa z jeszcze mężem? Macie rozdzielność?
          • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 13.03.26, 21:02
            Tak, mamy. To akurat udało sie w sądzie dość sprawnie załatwić.
            • tt-tka Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 09:12
              Rozdzielnosc dziala, poki zyjesz... gdyby ci sie niespodziewanie zeszlo, dziedziczy po tobie wciaz-maz (i dzieci, wszystkie, ktore masz, po rowno), nie konkubent
              • ritual2019 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 12:25
                tt-tka napisała:

                > Rozdzielnosc dziala, poki zyjesz... gdyby ci sie niespodziewanie zeszlo, dziedz
                > iczy po tobie wciaz-maz (i dzieci, wszystkie, ktore masz, po rowno), nie konkub
                > ent
                >

                W przypadku testamentu tez?
              • browneyedgirl39 Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 14.03.26, 19:55
                Wiem, dlatego juz jakiś czas temu spisałam testament na dzieci.
                • ddixiixxi Re: Partner i wspólne nowe mieszkanie 15.03.26, 16:20
                  Myślę że to dobre rozwiązanie, wspólne dziecko mieszkanie wspólnie zakupione a pozostałe dzieci z wcześniejszych związków wcześniejsze mieszkania które należą tylko do strony danego rodzica , nie sa tzw wspólne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka