browneyedgirl39
13.03.26, 09:15
Potrzebuję porady. Oboje jesteśmy koło 40, każde ma swoje dziecko z poprzedniego związku. Mamy też wspólne dziecko. Nie jesteśmy małżeństwem, na dodatek ja formalnie nadal jestem żoną (mam sądową rozdzielnosc, rozwód trwa bardzo długo). Kupiliśmy mieszkanie, deweloperskie, więc do własności jeszcze chwila i zastanawiam się, jak to wszystko uporządkować, bo w razie gdyby jedno z nas odeszło, zrobi się niezły galimatias.
W skrócie, każde z nas ma własne mieszkanie. Ja mam jeszcze dom z działką (wakacyjny) kupiony jeszcze przed ślubem. Boję się sytuacji, że w razie czego zostanę bez możliwości mieszkania w tym nowym mieszkaniu (bo będę musiała spłacić dziecko partnera). Myślimy, żeby zrobić testamenty wzajemne i w nich dodatkowo wskazać, że jeśli spadkobierca nie dożyje otwarcia spadku, dziedziczy nasza wspólna córka, by w ten sposób zabezpieczyć siebie nawzajem. Jeśli chodzi o mieszkania, które każde z nas ma, zapisalibysmy je każde tylko na swoje własne dziecko. Czy to się wydaje rozsądne i uczciwe?