Dodaj do ulubionych

W zdrowym ciele zdrowy duch

23.04.26, 10:30
na początku zaznaczę, że nie sugeruję, że należy rezygnować z konsultacji z psychologami, psychoterapeutami, psychiatrami i w ogóle z leczenia jeżeli jest wskazane.

Ale! (Boże.... i ja, ja to piszę.....do czego to doszło big_grin). Zdrowie fizyczne wpływa na psyche. Na zdrowie psychiczne wpływa też umiarkowany ruch/sport/ćwiczenia (plus podobno omega 3 )

Ponieważ życie przynosi wiele stresów, mniejszych większych, staram się tego pilnować. Niestety nie zawsze mi wychodzi. Jedyny sukces, że zidentyfikowałam te aktywności, które robią mi dobrze.

Wiosna przyszła, zachęcam do czegokolwiek, w ramach zdrowia psychocznego
Obserwuj wątek
    • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 10:31
      p.s. najlepiej się czuję, fizycznie i psychicznie, po rozciąganiu - nagroda jest niemal natychmiastowa
      • pade Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 10:32
        mocca26 napisała:

        > p.s. najlepiej się czuję, fizycznie i psychicznie, po rozciąganiu - nagroda jes
        > t niemal natychmiastowa

        Tak!smile
        • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:00
          Mój kolega, który cierpiał/cierpi na depresję, oprócz terapii zapisanej przez lekarza przeczytał o udowodnionym działaniu wspomagajacym połaczenia omegi 3 i ruchu. Zaczął praktykowac i faktycznie to pomoglo. Z tym, że on cardio, którego nie cierpię (ale czasami się zmuszam). Nie wiem czy rodzaj ruchu ma zanczenie.
          • pade Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:20
            Moim zdaniem najlepiej działa ten, który sie lubi.
            • chlodne_dlonie Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:22
              O to to!!
              Ruch, który sprawia przyjemność a nie taki, do którego trzeba się zmuszać!
              • arthwen Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 16:56
                Ja się muszę do każdego zmuszać. Tzn jak pływam to czuję się świetnie, po pływaniu też, ale i tak muszę się zmusić do zebrania i pojechania na basen. Dlatego moje zajęcia płatne z góry mają ten dodatkowy plus, bo łatwiej mi się właśnie zmusić, skoro mam to już zapłacone i jak nie pójdę do mi kasa przepadnie...
            • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:05
              pade napisała:

              > Moim zdaniem najlepiej działa ten, który sie lubi.

              Hmm, nie do końca się zgadzam. Nie znoszę biegać, i w ogóle cardio, wolę chodzić, a jednak rozumiem, że przyspieszenie tętna na jakieś 30 min, ze 2 razy w tygodniu, działa dobrze na mój układ krążeniowo- oddechowy (oraz na samopoczucie), więc staram się pilnować i robić.
              Odrobina samoprzymusu i dyscypliny nie zaszkodzi
              • aandzia43 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:41
                Nie cierpię cardio, nie poprawia mi humoru urąbanie się i zadyszka, nie czuję potem żadnych endorfin. Jakieś poczucie odfajkowania obowiązku to i owszem, coś między satysfakcją z umycia kociej kuwety a przyjemnością z patrzenia na czyste umyte przed chwilą szyby. Czyli z moim przypadku 1 w 10 stopniowej skali radochy. Za to rozciąganie jest fajne, przyjemnie rozluźnione mięśnie, jakby się człowiek dłuższy robił wink Od razu błogość i dobry humor. A zdrowe dla organizmu jest pewnie i jedno, i drugie.
              • pade Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 24.04.26, 10:22
                "Odrobina samoprzymusu i dyscypliny nie zaszkodzi"

                Zależy komu.
                Prawie pół wieku żyłam w samoprzymusie i dyscyplinie. Teraz mam to głęboko i z ruchu robię tylko to co lubię. Kardio "załatwiam" marszem, rowerem lub aquaaerobikiem. W życiu się nie zmuszę do biegania. Nie ma takiej opcjibig_grin
                • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 10:34
                  Każdemu. Odrobina.
                  Przy czym każdy niech sobie zdefiniuje swoją "odrobinę".
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 08:03
            Depresja to choroba. Leczy się ją farmakologicznie.
    • yenna_m Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:04
      Zaczęłam dzien od 2 spacerów z psami.
      Z każdym oddzielnie.
      Pogoda piękna.
      Za chwilę zakwitnie bez.
      • geez_louise Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:07
        No to mamy dwa głosy za i jeden przeciw tej tezie…
        • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:19
          a może rację ma mój kolega, że ma to być intensywne cardio, a mnie to rozciaganie się podoba z powodu szybkiej nagrody?
          • geez_louise Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:24
            Nie wiem, weszłam w ten wątek z nadzieją, że ktoś znalazł jakiś sposób, żeby się nie narobić a czuć dobrze 🙄
            • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:29
              rozciaganie!smile
    • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:23
      Oczywiście, że tak. Polecam poczytać książki Andersa Hansena.
      • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:31
        No nie. Ruszac się jeszcze moge, ale czytać mi sie nie chce. Wierzę na słowo w tej sprawie. Zwlaszcza, że nawet gdyby to były błędne badania to i tak krzywdy sobie nie zrobię, a zdrowie fizyczne też się liczy.
        • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:40
          Myślałam że lubisz czytać!
          To posłuchaj audiobooka na spacerze, gość ciekawe rzeczy pisze
          • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 11:43
            Ale ja wierzę a priori big_grin Mój kolega przeczytał "wszystko" na ten temat.

            Dodam, że sama widzę efekty. Tylko mobilizacji czasem brak.

            p.s. lubię czytać czasami ale nie aż tak jak w dziecinstwie kiedy czytałam instrukcje proszku IXI siedząc na sedesiewink

      • arthwen Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 16:57
        Ale że zamiast ruchu? To ja mogę siedzieć i czytać, nawet i 10 razy big_grin big_grin
      • beaucouptrop Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 24.04.26, 20:46
        Dzięki za polecenie. Bardzo ciekawe. Mózg ludzki jest fascynujący.
        Jeszcze do niedawna żałowałam, że nie zostałam architektem. Od jakiegoś czasu żałuję, że straciłam szansę na bycie neuropsychiatra 😉
        • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 10:37
          Proszę bardzo, miłej lektury.
          W którymś tytule jest sporo o tym, że psychiatrzy zbyt lekką ręką wypisują leki, zwłaszcza młodym ludziom.
    • bi_scotti Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 16:25
      Popsula mi sie ostatnio stopa sad Tzn. po raz pierwszy w zyciu poczulam, ze gdy mialam 7 lat mialam w tej stopie uszkodzone kostki surprised Crazy! Tyle lat biegania, hiking, climbing & nothing, nothing az nagle w kwietniu 2026 sie posula. Wrrr. Wiem, ze to minie (i znow pewnie kiedys wroci) ale narazie w kwestii ruchu zaliczam wylacznie wielkie domowe porzadki, mycie okien, wszystkich podlog, przenoszenie zimowych ubran do basement, wnoszenie letnich na gore etc. etc. Poniewaz mam 3 levels, chodzenie po schodach musi mi narazie wystarczyc za wiosenny antidepressant wink Mam poczucie satysfakcji i chyba faktycznie czuje sie lepiej gdy domeczek zaczyna "lsnic" ale juz bym chciala zeby sie stopa naprawila i zeby sie znow dalo biegac co rano. "Chryste, znaczy cierpliwosci", jak rzekl byl ponoc Mamert Stankiewicz wink Dobrej wiosny dla wszystkich! Cheers.
      • arthwen Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 16:58
        Jak możesz chodzić po 3 piętrach w tę i z powrotem, to znaczy, że aż tak źle z tą stopą nie jest wink
        • bi_scotti Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:15
          arthwen napisał(a):

          > Jak możesz chodzić po 3 piętrach w tę i z powrotem, to znaczy, że aż tak źle z
          > tą stopą nie jest wink
          >

          smile Wiesz, ja jestem very old fashion z frakcji stiff upper lip - boli, bo musi bolec a zycie idzie dalej (na zepsutej stopie wink). Wiec to ze boli nie moze przeciez uziemic mnie kompletnie. No ale biegac moich 5K rano nie daje rady - honestly probowalam ale no way sad Moze za pare dni sie polepszy - nadzieja etc. Cheers.
      • simply_z Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:02
        Idz do refleksologa.
        • bi_scotti Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:19
          simply_z napisała:

          > Idz do refleksologa.

          Myslisz? Nigdy nie bylam. Znam osobe, ktora chodzi do reflexologist ale z powodu ... migraines surprised Narazie nosze taka uciskajaca opaske na te czesc stopy z kosteczkami (srodstopie?) i to troche pomaga ale ogranicza wybor butow "do ludzi", ktore moge nosic suspicious Dzieki - poszukam czy reflexologist moze pomoc. Cheers.
    • marta.graca Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:02
      Cały rok praktykuję, jestem też pod opieką psychiatry i psychoterapeuty. Staram się też dobrze odżywiać, wysypiać, nie piję alkoholu, ograniczam słodycze. Stresu niestety nie jestem w stanie wyeliminować.
    • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 17:38
      mocca26 napisała:


      > Ale! (Boże.... i ja, ja to piszę.....do czego to doszło big_grin).

      lepiej późno niż wcale wink
      enjoy !
      • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 23.04.26, 18:49
        lepiej późno pisać niż wcale? Nie, raczej już pisac na ten temat nie planuję, ale kto wie
        • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 24.04.26, 16:30
          mocca26 napisała:

          > lepiej późno pisać niż wcale? Nie, raczej już pisac na ten temat nie planuję, a
          > le kto wie


          lepiej późno zauważyć istotę i wpływ ruchu na zdrowie niż wcale
          • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 24.04.26, 20:49
            cóż... niedokładnie to miałam na myśli, ale już niewaznewink
            • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 10:39
              mocca26 napisała:

              > cóż... niedokładnie to miałam na myśli, ale już niewaznewink

              A co miałaś na myśli, bo ja myślałam podobnie jak wapaha?
              • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 10:44
                Chciałam się podzielic wiedzą/poradziec. Czasami na forum ktoś może potrzebować.
                • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 11:35
                  mocca26 napisała:

                  > Chciałam się podzielic wiedzą/poradziec. Czasami na forum ktoś może potrzebowa
                  > ć.

                  to nie jest przytyk ani złośliwość, nie zrozum mnie opacznie smile- ale widać że omijałaś wątki tzw. fitnesowe - bo na forum od min dobrej dekady a ostatnio jakby częściej, jest to powtarzane bardzo czesto
                  dlatego napisałam, lepiej późno niż wcale samemu się o tym przekonać smile
                  • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 12:21
                    To było skierowane do osób, które, podejrzewam, też nie zaglądały do wątków fitnesoeych smile

                    P.s. mam inne źródła wiedzy n/t niż ematka. Poznałam je wcześniej niż ematke
                    • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 18:35
                      mocca26 napisała:


                      >
                      > P.s. mam inne źródła wiedzy n/t niż ematka. Poznałam je wcześniej niż ematke


                      Mądrości ludowe? "W zdrowym ciele zdrowy duch"? wink
                      • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 18:52
                        Mens sana in corpore sano albo τίς εὐδαίμων, "ὁ τὸ μὲν σῶμα ὑγιής, τὴν δὲ ψυχὴν εὔπορος, τὴν δὲ φύσιν εὐπαίδευτος" wink


                        a serio. Z całym szacunkiem dla ematki (bo przecież nie jestem tu za karę) - naprawdę są inne źródła informacji
                        • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 18:54
                          mocca26 napisała:

                          > Mens sana in corpore sano albo τίς εὐδαίμων, "ὁ τὸ μὲν σῶμα ὑγιής, τὴν δὲ ψυχὴν
                          > εὔπορος, τὴν δὲ φύσιν εὐπαίδευτος" wink
                          >
                          >
                          > a serio. Z całym szacunkiem dla ematki (bo przecież nie jestem tu za karę) - na
                          > prawdę są inne źródła informacji


                          i były, były wcześniej wink
                          • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:04
                            mocca26 napisała:

                            > i były, były wcześniej wink

                            a mimo to dekadę zajęło, nim o nich dotarłaś wink - więc nie tak źle z tą ematką jednak... wink
                            • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:10
                              ????

                              O czym ty piszesz wapaha? Jaka dekada?

                              Naprawdę tak bardzo ci zależy, żeby być jakąs guru w temacie? smile
                              • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:11
                                Jeżeli tak bardzo cię to interesuje, to wiem o tym od 2004 r kiedy zachorował mój kolega. I cała historia wokół tego. Jeszcze jakieś pytania?smile
                                • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:16
                                  p.s. a mocno starszym kolegą kolegi był psychiatra, z którym też rozmawiałm na wiele tematów, w tym na ten. I jeszcze w pracy mam dostęp do teleporad medycznych, w tym psychiatrycznych, w tym jakieś niemal warsztaty kulinarne big_grin (uwielbiam pewnego psychiatrę, który jakikolwiek temat zdrowotny podejmie to konczy na tym, że trzeba jeśc pomidory i najlepiej je sobie samemu uprawiać.)

                                  Jeszcze raz - naprawdę szanuję ematkę, ale bez przesady
                                • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:20
                                  szczerze mówiąc- to nie wiem o czym ty piszesz
                                  bo ja o tym, że na ematce na ten temat pisze się cyklicznie od mniej więcej dekady - dlatego też twój wpis na ten temat skomentowałam "lepiej późno niż wcale" ( tzn lepiej późno niż wcale do tego dojść i napisać mimo że na forum temat ten był/jest mielony na wiele sposobów)
                                  teraz zaś piszesz , że wiesz o istocie aktywności fizycznej od 2004 r-mimo że kilka wpisów wyżej napisałaś, że chcesz poradzić to innym i podzielić tą wiedzą teraz

                                  jakieś to wszystko poplątane wink
                                  • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:30
                                    Nie. Wyjaśniłam. Chciałam napisać właśnie w ten dzień, na tym forum. Co nie oznacza, że w ten dzień się czegoś dowiedziałam. Wyluzuj.
                                    • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 09:31
                                      dlaczego sugerujesz mi brak wyluzowania ?
                                      • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 10:47
                                        Już wiem dlaczego watki fitnessowe są takie długiesmile
                                        • wapaha Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 12:04
                                          mocca26 napisała:

                                          > Już wiem dlaczego watki fitnessowe są takie długiesmile

                                          ..bo zawsze wejdzie w nie jakaś mocca, która sama nie wie o co jej chodzi wink-dokładnie tak
                                  • simply_z Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 11:24
                                    Cóż dla Mokki benefitem w korpo jest możliwość pogadania sobie po angielskymu, kto wie co jeszcze nowego odkryje...
                                    • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 12:59
                                      Nie tylko po angielskuwink Miłego dnia wszystkim!
                                      • primula.alpicola Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 13:14
                                        Albo ematka ma zbiorową perimenopauzę

                                        Albo:
                                        Dziś, 26.04.26 mamy ingres Urana w znak Bliźniąt oraz ingres Księżyca w znak Panny.
                                        Aspekty Księżyca. Do tego kwadratura Księżyca do Urana, co może sugerować czas nagłych zmian i napięć emocjonalnych.

                                        wink
    • bywalec.hoteli Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 24.04.26, 15:53
      brawo smile
    • bmtm Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 24.04.26, 16:00
      Największym regulatorem kondycji psychicznej jest jednak posiadanie rodziny oraz dużej ilości znajomych.
      Czasem może działać destrukcyjnie, ale najczęsciej pozwala człowiekowi dobrze funkcjonować społecznie.
      Jeżeli tego nie ma sytuacja jest nieciekawa.
    • klaramara33 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 25.04.26, 13:00
      Oczywiście. stare przyłowie i jare.
    • baletnicazielona Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 06:39
      mocca26 napisała:

      > Ale! (Boże.... i ja, ja to piszę.....do czego to doszło big_grin). Zdrowie fizyczne w
      > pływa na psyche. Na zdrowie psychiczne wpływa też umiarkowany ruch/sport/ćwicze
      > nia (plus podobno omega 3 )

      Nie bardzo rozumiem to pogrubione. Pozytywny wplyw aktywności fizycznej na zdrowie psychiczne i funkcje kognitywne jest znany od lat i szeroko opisany w publikacjach naukowych. Więc o co chodzi? Wypierałaś do tej pory fakty naukowe? Lol.
      • mocca26 Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 07:33
        To tłumaczę. Chodzi o pisanie. Pisanie.smile
    • pursuedbyabear Re: W zdrowym ciele zdrowy duch 26.04.26, 13:20
      Ano wpływa 🙂 i ogrodnictwo, niechby balkonowe, też polecam. Działa super.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka