Dodaj do ulubionych

Dostawcy żarcia

07.05.26, 15:44
Czy mogą wjeżdżać samochodami na chodniki osiedlowe pod klatkę ludziom? Właśnie opietruszyłam kulturalnie jednego, bo się akurat napatoczył. Trawnik rozjeżdżony, CHODNIK jak sama nazwa wskazuje, jest do chodzenia, ciężko młodemu człowiekowi przejść 50m? W końcu użył argumentu, że zaopatrzenie może wjeżdżać.
Czy to prawda? Co ematka robi z takim przypadkiem?
Obserwuj wątek
    • klaramara33 Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 15:52
      Zwracam uwagę takim co na chodnik wjeżdżają albo kiedyś babce zwróciłam, co przy pasach pod szkołą sobie zaparkowała, że mi cięzko było ocenić czy coś jedzie z tamtej strony jezdni , no to co dopiero dzieciom, masakra.
    • hailey_bieber2003 Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 15:58
      Interweniuje u pracodawcy wink
      • sitniczek Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 18:57
        +
    • turkusowozlota Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 15:59
      Podoba klatka to pikuś, u mnie pod blokiem parkują we wjeździe do garażu podziemnego, bo oni tylko na chwilę, nie obchodzi ich, że ktos właśnie chce wjechać lub wyjechać.
      Postawiliśmy słupki, bo wcześniej parkowaliśmy pół samochodu na chodniku, a pół we wjeździe.Teraz jak stoją slupki, to parkują po prostu we wjeździe. Najgorsze jest to, ,e wyjeżdżając z tego podziemnego garażu nie widać czy ktos stoi we wjeździe, bo jest dość stromo pod górę. Dopiero w ostatniej chwili juz na górze widać.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 19:30
        Mam tak samo - wiecznie zastawiony wjazd do garazu. Robię zdjęcia i wysyłam na straż miejską. Są znaki zakazu parkowania, ale państwo prawo jazdy w chipsach znalazło i nie rozpoznaje. Może mandaty nauczą.
    • jkl13 Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 16:24
      Nie wiem. Ja widuje raczej dostawców jedzenia, a nie żarcia, więc parkowanie też odbywa się raczej w wyznaczonych miejscach, a nie na wjeździe czy chodniku.
      • lajtova Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 19:05
        Gdzie mieszkasz że macie wyznaczone miejsca dla dostawców?
        • bene_gesserit Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 19:13
          Tam, gdzie w okolicy sprzedają jedzenie, nie żarcie.
          Takie miejsce bardziej ą-ę.
        • jkl13 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 06:47
          Wyznaczone miejsce = miejsce parkingowe, a nie chodnik. Nie widziałam nigdzie "wyznaczonego miejsca tylko dla dostawców".
    • szarmszejk123 Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 16:56
      Nie jestem pewna, czy dostawca pizzy łapie sie pod zaopatrzenie 😅
      U mnie jezdza na rowerach albo skuterach, to problemu nie mają z parkowaniem.
      • kokosowy15 Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 22:15
        U mnie takze zwykle jezdza na rrowerach, oczywiscie po chodniku bo sie boja kierowcow samochodow ( czy slusznie? Przeciez nie kazdy kierowva jest zabojca Litewki) .Gorzej, gdy ci dostawcy jezdza po tych chodnikach na motorowerach, znacznie szybszych niz rowery.
        • szarmszejk123 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 07:44
          U mnie są ścieżki rowerowe, nie muszą po chodnikach.
          • kokosowy15 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 08:48
            U mnie zas sciezki sa w lesie i na polach, a w miescie drogi dla rowerow ( mniejszosc ) i ciagi pieszo- rowerowe, ktore niczym nie roznia sie od chodnikow pod wzgledem bezpieczenstwa pieszych. Na jednych i na drugich dostawcy jedzenia jezdza na motorowerach.
            • szarmszejk123 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 09:03
              U mnie, w mieście, nie ma pól ani lasów, więc ścieżki są rowerowe a w parkach są alejki.
              • kokosowy15 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 10:44
                Gdzie zatem, w miescie, masz te sciezki, jezeli nawet w parkach sa alejki?
                • szarmszejk123 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 10:46
                  Zwykle jest to wydzielony pas przy chodniku lub przy brzegu jezdni.
                  Nie wiem, czy wiesz, ale nazw ścieżka rowerowa i droga dla rowerów można używać zamiennie i oznacza to samo.
                  No, to czegoś się dziś nauczyłeś 🙂
                  • kokosowy15 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 11:39
                    Kazdy uczestnik ruchu drogowego jest zobowiazany przestrzegac PoRD. Zacytuj, w ktorym miejscu jest tam napisane, ze rower powinien poruszac sie po " sciezce rowerowej" .
                    • szarmszejk123 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 11:44
                      Wyrażenia języka potocznego są ci obce? Nie jestem "kodeksem drogowym" żeby wyrażać się zawartymi tam formułkami.
    • bene_gesserit Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 18:17
      Jeśli pogawędka nie poszłaby pomyślnie, zrobiłabym filmik z zaparkowanym samochodem bez kierowcy tak, żeby było widać rejestrację i wysłałabym na policję.
      • alicia033 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 09:15
        bene_gesserit napisała:

        > zrobiłabym filmik z zaparkowanym samoc
        > hodem bez kierowcy

        Cóż za bezprzykładna odwaga!🤣🤣🤣
    • alpepe Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 18:19
      W jednej wspólnocie mieszkaniowej w Berlinie, w której jestem, mieliśmy ten problem, cóż, luźno posiane głazy narzutowe niezbyt wielkie, ale na tyle, by nie dało się po nich przejechać, załatwiły sprawę.
      • sitniczek Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 18:57
        Jest to jakieś rozwiązanie, ale niekoniecznie o to mi chodzi. Czasem jakiś sąsiad wjeżdża, ma 5 walizek, chorego do dostarczenia/odebrania, karetka, meble się wnosi.. chodzi o ciula, któremu ciężko podejść parę kroków.
    • rb_111222333 Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 21:53
      Zaopatrzeniowców obowiązują te same przepisy co resztę, nie są jakąś kastą. Macie ochronę? Wydaje mi się, że policja ano straż miejska nie będzie interweniować na prywatnym terenie.
      • lajtova Re: Dostawcy żarcia 07.05.26, 22:22
        Tak tylko se pisze
    • geez_louise Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 09:02
      No to ja mam w drugą stronę. Nie mogę zrozumieć, jak można nie mieć pod domem miejsca dla dostawców o ile nie jest to ścisłe centrum czy jakiś zabytkowy budynek.

      Kilka lat pracowałam w placówka, z ramienia których musiałam jeździć do domów, głównie w małych miejscowościach i wsiach. Moje wizyty były umówione, miałam ze sobą minimum jedną średnią torbę, czasem torbę i walizkę z urządzeniami plus często torby z darami z działu socjalnego „przy okazji”. Dopraszanie sie o zorganizowanie mi jakiegoś miejsca w którym mogłabym pakować najczęściej kończyło się zdziwieniem że nie mogę sobie spacerować albo ostrzeżeniem, że sąsiedzi bardzo nie lubią tutaj obcych samochodów.
    • wena-suela Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 09:21
      Jestem bardzo wyrozumiała dla kurierów. Nic nie robię.
      • kokosowy15 Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 10:47
        Ja nie jestem. W koncu place za remonty tych wszystkich zniszczonych chodnikow, rozjezdzonych trawnikow. Jest mi dokladnie obojetne, czy dewastacji dokonal kurier czy wlasciciel dowolnego samochodu .
    • majaa Re: Dostawcy żarcia 08.05.26, 11:02
      sitniczek napisała:

      > Czy mogą wjeżdżać samochodami na chodniki osiedlowe pod klatkę ludziom?

      Nie, nie mogą. Ale niestety regularnie to robią. Można niby strzelić fotkę dla straży czy policji, ale tak szczerze, to nie miałabym wielkich nadziei, że się tym zajmą już po fakcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka