Dodaj do ulubionych

Wspólne spanie po imprezie

11.05.26, 19:17
Jak ocenić sytuację wspólnego spania w jednym łóżku z luźnymi znajomymi tej samej płci po melanżu? Czy w przedziale 17–23 lata to totalny standard i nikt nie szuka w tym drugiego dna? Może taka bliskość między osobami, które nie są ze sobą super blisko, sugeruje już jakieś romantyczne podteksty? Chodzi o sytuacje k+k, m+m
Obserwuj wątek
    • malia Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 19:19
      ale kto i po co ma to oceniać?
    • kiszonababka Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:06
      Po dobrej imprezie w tym wieku wszystko jedno z kim śpisz , ważne że masz łóżko.
      Romantycznie raczej nie będzie zwłaszcza rano.
      • primula.alpicola Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 08:09
        kiszonababka napisała:

        > Po dobrej imprezie w tym wieku wszystko jedno z kim śpisz , ważne że masz łóżko

        Otóż to.

        Studentką będąc, przydarzyło mi się poimprezowo spać w łóżku z chłopakiem i dziewczyną. Dziewczyna była znajomą ze sudiów, a chłopaka w ogóle nie znałam, to był jakiś jej kolega. Mieliśmy wszyscy wiele promili. No i rano jest taka sytuacja, że jestem z nim sama w tym łóżku, bo laska poleciała gdzieś tam, i on mówi, że mnie strasznie przeprasza, w nocy był nieprzytomny, ale zaraz wszystko nadrobimy (!!!), i zaczyna mnie głaskać po biodrze! Rozumiecie, przepraszał mnie za to że mnie nie próbował przelecieć, taki gentleman.
    • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:19
      Jeśli to był po prostu sen po imprezie, to gdzie tu drugie dno?
    • lilia_tygrysia Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:24
      A kto pyta? Uczestnik współspania, czy obserwator?
    • asiairma Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:25
      gej jak nic big_grin
      Te dwie dziewczyny to dla zmyłki były - podwójnej big_grin
    • princy-mincy Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:35
      Spałam tak wielokrotnie i nigdy nie było z tego żadnego związku.
      • daniela34 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:41
        Bo to były one night standy! 😁
        • turbinkamalinka Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 23:52
          daniela34 napisała:

          > Bo to były one night standy! 😁

          Gorzej jak impreza się przecięgnie o kilka dni. Wtedy to już chyba nie jest one night standy?
        • chlodne_dlonie Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 13:03
          daniela34 napisała:

          > Bo to były one night standy! 😁


          A raczej one night lie-down'y tongue_out
    • 71tosia Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:38
      W wieku nastoletnim i trochę później spała wiele razy w jednym namiocie, na jednej pryczy w hostelu a raz nawet na jednych schodach w schronisku górskim bo innych miejsc nie było. I to z obiema płciami smile
    • taki-sobie-nick Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:53
      Jeśli śpisz w ubraniu, totalnie zapocona i brudna, to jest to BARDZO romantyczne.

      (No chyba że bierzesz na imprezę piżamę, a po imprezie prysznic, hehe).
    • czarna_kita Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:54
      Oceniam jako norma i standard. Ja w ich wieku tez spałam w jednym lozku, namiocie, na kanapie, na ziemi z koleżankami . Nikt nic sobie nie dorabiał do tego.
    • m_incubo Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 20:55
      Po imprezach to się sypało w jednym łóżku (jeśli było) ze znajomymi wszystkich płci, teraz to nie wiem, może się coś zmieniło 🙄
      • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:22
        Pewna dawna koleżanka mojej żony zaliczyła mega bulwersa, gdy w zamierzchłych czasach wylądowała w takiej właśnie sytuacji poimprezowej. W jednym łóżku znalazła się ona, jakiś nieznany koleś i równie nieznana gruba dziewczyna. Podkreślmy - wszystkie postacie tej historii nie znały się wcześniej w ogóle, cała trójka spotkała się pierwszy raz na owej imprezie.

        No i zalegli sobie poimprezowo w łóżku. Po pewnym czasie koleżanka nagle się budzi , ponieważ gościu ewidentnie zaczął bzykać tę grubą, która rytmicznie rusza dupą i przez to trącanie właśnie ją obudziła. Skonfundowana mówi więc coś do grubej w stylu "ale co się dzieje itp.".

        A gruba na to "Ależ śpij Agnieszko, śpij!, wszystko w porządku!" i... co wywołało największego bulwersa , gdy opowiadała to wówczas mojej żonie ... nawet na jedną chwilę nie przestała ruszać dupą! 😀

        Koleżance nie pozostało zatem nic innego jak wytrzymać do końca ten akt seksualny udając , że go nie dostrzega. No a rano... Ten koleś po prostu sobie wstał i wyszedł z mieszkania, nie zamieniając ani jednego słowa - ani z nią, ani z tą grubą! 😀

        Także taka to historyjka, dodam, że owa koleżanka była dość wyzwolona, ale zachowanie kolesia i grubej ją mocno poruszyło i powtórzę, była całą sytuacją dość długo zniesmaczona i zbulwersowana.

        😉

        • borsuczyca.klusek Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:41
          Byłam w dość podobnej sytuacji tylko do niczego nie zdążyło dojść gdyż narobiłam skutecznego rabanu.
          Na drugi dzień musiałam się zasłuchać pretensji 🙄
        • nastarana Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:08
          Myślisz, że gdyby gruba była chuda to by do tego nie doszło, albo wydarzenia potoczyły się inaczej?
          • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:36
            Imię owej persony w opowieści nie padło, nie wiem zatem czy koleżanka żony w ogóle je znała. W każdym razie określała ona tę panią po tuszy, która ponoć była znacząca. No I niewątpliwie istotna dla całej tej historii, bo uzasadniała zarówno skwapliwość pani w ruszaniu dupą (cieszyła się, że znalazł się na nią amator), jak i poranne zachowanie kolesia, który po odespaniu i wytrzeźwieniu... po prostu spojrzał i wyszedł. 😉



            • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:39
              > skwapliwość pani w ruszaniu dupą (cieszyła się, że znalazł się na nią amator

              Ja pierd...lę.
              • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 23:35
                Angazetka, czytałaś Dobrego Wojaka Szwejka?
                • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 00:08
                  Tak.
                  • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 00:28
                    No to przypomnij sobie "a to cię oszukałam, żołnierzyku". Imo znacznie mocniejsze niż moja supozycja odnośnie motywacji pani grubej.
                    • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 08:44
                      Ale mnie interesuje twoja supozycja, skrajnie chamska, a nie dzieło literackie sprzed wieku.
                      • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:43
                        Ok, wszystkie moje historyjki zawrę w "dziele literackim". Będzie z dedykacją especially for you! 😀
            • bywalec.hoteli Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:48
              riki_i napisał:

              > Imię owej persony w opowieści nie padło, nie wiem zatem czy koleżanka żony w og
              > óle je znała. W każdym razie określała ona tę panią po tuszy, która ponoć była
              > znacząca. No I niewątpliwie istotna dla całej tej historii, bo uzasadniała zaró
              > wno skwapliwość pani w ruszaniu dupą (cieszyła się, że znalazł się na nią amato
              > r), jak i poranne zachowanie kolesia, który po odespaniu i wytrzeźwieniu... po
              > prostu spojrzał i wyszedł. 😉

              Ważne czy założył gumkę. Bo jak nie to potem uziemiony z grubą 😢
              • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:53
                Dwóch wujaszkow na weselu.
              • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 10:04
                O tym nic nie wiem , nie było mowy w opowieści, natomiast z autopsji mogę powiedzieć, że w podobnych historiach guma stanowi problem, bo burzy naturalny przebieg akcji, a potem nie wiadomo co z nią zrobić. Gdy przypadkiem trafiłem kiedyś do garsoniery ukraińskiej eskortnicy first class (co opisywałem na forum) zauważyłem, że pod łóżkiem walało się tam kilka zużytych prezerwatyw. Odwiedzający ją panowie ciskali zatem po wszystkim swoje "owoce miłości" prosto pod wyro. 😀
                • analoga_niet Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 12:42
                  Jak zużyte gumki leżały się pod łóżkiem to z niej była taka first class jak z motelu hotel pięciogwiazdkowy 😀
                  • chlodne_dlonie Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 13:06
                    100/100
                  • primula.alpicola Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 15:33
                    No nie? Co za fleja, fuj
          • analoga_niet Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 08:28
            Chuda zajmuje mniej miejsca i może by koleżanka nie wyczuła
            • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:44
              Za to mogłaby być głośna 😉
              • chlodne_dlonie Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 13:08
                Istnieje korelacja między wagą a wydawanymi w trakcie sytuacji intymnej dźwiękami..? Ciekawe tongue_out
        • pursuedbyabear Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:57
          Ale zbulwersowało ją to, że pani była gruba, czy to, że ktoś uprawiał seks obok niej?...
          • riki_i Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 10:06
            Zbulwersowało ją głównie to, że podczas rozmowy z nią nawet na chwilę nie przestała ruszać dupą.
            • pursuedbyabear Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 10:09
              A dlaczego miałaby? Była zajęta czymś fajniejszym niż gadanie z pijaną koleżanką. Która zresztą zawsze mogła dołączyć do zabawy 🙃
    • pursuedbyabear Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:03
      Ja nawet raz spałam w takim wieku z gejem. Na golasa oboje.
    • kamin Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:21
      Po imprezie to mi się zdarzyło z dwoma kolegami spać na jednym łóżku. Z czego jeden to był chłopak mojej koleżanki. Absolutnie nic poza snem się nie wydarzyło, nikt się drugiego dna nie doszukiwał. Koleżanka też nie.
    • zaguba Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:27
      ansziy80 napisała:

      > Może taka bliskość między osobami, które nie są ze so
      > bą super blisko, sugeruje już jakieś romantyczne podteksty?

      Czytam kolejny raz i wciąż nie rozumiem. Sugerujesz, że osoby, które nie są ze sobą blisko, łączy jakaś romantyczna relacja?
      To one o tym chyba nie wiedzą? 😂
      • taki-sobie-nick Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:34
        zaguba napisał(a):

        > ansziy80 napisała:
        >
        > > Może taka bliskość między osobami, które nie są ze so
        > > bą super blisko, sugeruje już jakieś romantyczne podteksty?
        >
        > Czytam kolejny raz i wciąż nie rozumiem. Sugerujesz, że osoby, które nie są ze
        > sobą blisko, łączy jakaś romantyczna relacja?

        Nie.

        Ona sugeruje, że wspólne spanie po imprezie może SUGEROWAĆ romantyczne podteksty (chyba raczej chodzi jej o seksualne).
    • eliszka25 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:32
      Po imprezach spało się w najróżniejszych konstelacjach ze wszystkimi puciami, na tylu łóżkach, ile było dostępnych. A jak nie było łóżek, to na materacu, podłodze, krzesłach, fotelu, a nawet na stole w schronisku górskim. Na szczęście nikomu nawet do głowy nie przyszło, żeby szukać podtekstów, drugiego dna czy oceniać 🤷‍♀️
    • kaki11 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:34
      W czasach licealno studenckich mi się to zdarzało, bez romantycznych podtekstów, bo przecież z płcią do której nie mam erotycznych zapędów, choć w większym gronie (czyli nie 1 na 1 a w np. 4-5 osób) i częściowo z chłopakami mi się zdarzało. I też bez podtekstów. Jakoś nie mam podtekstu do każdego napotkanego w życiu mężczyzny.

      Ejjj serio, młodzi ludzie, impreza, zmęczenie, zbyt małe mieszkanie by dla wszystkich wystarczyło osobnego posłania, a na powroty do siebie nie każdy będzie miał ochotę albo dojazd. Co w tym takiego dziwnego?
      • ansziy80 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:53
        Dopiszę szczegóły.Kumpel zaprosił kumpla na dużą imprezę z dziewczynami. Potem cała ekipa nagle „zniknęła”. Skończyło się tak, że wylądowali sami w mieszkaniu koleżanki. Pod pretekstem braku dojazdu dała im pościel i zamknęła w pokoju.

        Jak dla mnie to żadna seria przypadków, tylko zaplanowana akcja. Impreza nie była celem tylko żeby środkiem położyć ich razem w jednym łóżku.
        • analoga_niet Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:58
          Ale po co? Co ma niby to położenie dać?
        • kachaa17 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:59
          Ale to przecież jest zupełnie inna sytuacja niż opisana na początku.
          • ansziy80 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:07
            Nie jest inna. Pytam na ile to to norma, a na ile nie.
            • taki-sobie-nick Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:11
              ansziy80 napisała:

              > Nie jest inna.

              Jest. Normalny człowiek nie może/boi się jechać nocą, a ty piszesz o "pretekście".

              I nikt go w pokoju nie "zamyka", tylko sam się udaje spać.
              • 35wcieniu Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 12:54
                Normalny człowiek nie może/boi się jechać nocą

                Ahahahaha big_grin
            • kachaa17 Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 14:11
              Oczywiście, że jest inna. Najpierw pytasz czy to normalne, że się śpi z osobą tej samej płci po imprezie a potem opisujesz sytuację, ze ktoś coś zaaranżował i w dodatku zamknął ludzi na klucz.
        • zaguba Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:07
          Kogo zamknęła, tych dwóch kumpli?
          I po co niby?
          • ansziy80 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:12
            Pewnie jeden z nich ją o to poprosił. Za dużo przypadków.
            • taki-sobie-nick Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:14
              ansziy80 napisała:

              > Pewnie jeden z nich ją o to poprosił. Za dużo przypadków.

              No i coś się stało czy się wyspali?

              ps. jeden mógł poprosić, a drugi mógł nie być zainteresowany i zakomunikować to pierwszemu, mniej czy bardziej delikatnie.

              No i co to znaczy "zamknęła w pokoju"? Przekręciła klucz (i zostawiła nieszczęśników bez dostępu do klo i łazienki)?
              • ansziy80 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:16
                Pewnie liczył, że coś wyjdzie w nocy. Dla mnie ustawka śmierdzi na kilometr.
                • taki-sobie-nick Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:22
                  ansziy80 napisała:

                  > Pewnie liczył, że coś wyjdzie w nocy.

                  No, mógłby w szczękę zarobić, gdyby zaczął się dobierać.

                  Zresztą moim zdaniem trollujesz, bo nie odpowiadasz na pytania związane z dojazdem i zamknięciem w pokoju.
                • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:31
                  Ale co miałoby wyjść?
        • taki-sobie-nick Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:08
          ansziy80 napisała:

          > Dopiszę szczegóły.Kumpel zaprosił kumpla na dużą imprezę z dziewczynami. Potem
          > cała ekipa nagle „zniknęła”. Skończyło się tak, że wylądowali sami w mieszkani
          > u koleżanki. Pod pretekstem braku dojazdu dała im pościel i zamknęła w pokoju.
          >
          > Jak dla mnie to żadna seria przypadków, tylko zaplanowana akcja. Impreza nie by
          > ła celem tylko żeby środkiem położyć ich razem w jednym łóżku.

          Ale kogo konkretnie, bo piszesz o "dużej imprezie z dziewczynami"?
        • z_lasu Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:11
          Ale jak to "pod pretekstem braku dojazdu"? To oni nie wiedzieli czy mają dojazd? I co ma na celu kładzenie (przez osobę trzecią) w jednym łóżku ludzi, którzy się nie "mają ku sobie"? Poza zapewnieniem noclegu.
        • angazetka Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:21
          Ale po co ich położyć samych? Znaczy poza tym, żeby się wyspali?
          No i jednak jest to co innego niż zaśnięcie po imprezie w większym gronie.
        • kaki11 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:26
          Ale co na klucz ich zamkneęła? bez zgody jednego z nich? a brak dojazdu był wymysłem nie faktem?
          Bo jak tak, to jest zupełnie inna sytuacja niż opisana w starterze, a jak nie, to sama sobie doszukujesz dziury w całym.
        • daniela34 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 22:55
          ansziy80 napisała:

          Pod pretekstem braku dojazdu dała im pościel i zamknęła w pokoju.

          Całe szczęście, że dała pościel, bo przecież jak to tak, bez kordły???

          www.youtube.com/watch?v=Gt8kt7Arzmk
          • borsuczyca.klusek Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:52
            Ta pościel jest w tym wszystkim najbardziej podejrzana
        • kropkaa Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 12:00
          >Pod pretekstem braku dojazdu dała im pościel i zamknęła w pokoju.

          I co, sikali przez okno? To faktycznie słabo.
    • analoga_niet Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:37
      Nie wiem co ma wiek do tego, normalne że po imprezie czy w podróży warunki spania są różne i tyle. Na wyjazdach jak jadę z kumplami to mi wprawdzie odstępują po dżentelmeńsku łóżko pojedyncze jak jest taka opcja, ale jak nie ma to się śpi na tym od jest i tyle.
    • borsuczyca.klusek Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:40
      W tym wieku, w czasach imprezowych to się człowiek w ogóle cieszył, że jakieś łóżko jest 🙄
    • partytura2026 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:53
      Nie zliczę ile razy tak spałam z przyjaciółkami. Żaden aspekt erotyczny nie był grany.
      Zdarzyło mi się też tak sypiać z przyjacielem. Również bez seksów i podtekstów.
      Moje dziecie też sypia z przyjaciółką. Najczęściej na sofie salonowej, bo ma wąskie łóżko, a nie chce im się rozkładać drugiego (ma dodatkową kanapę dla swoich gosci w pokoju)
    • kachaa17 Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 21:55
      W akademiku zdarzało się spać po 2 osoby na tapczanie. Razem 6 osóbw pokoju. Nie było w tym nic romantycznego, tylko względy praktyczne.
    • ga-ti Re: Wspólne spanie po imprezie 11.05.26, 23:00
      Po imprezie to jedno z lepszych wyjść. Napewno lepsze niż wracanie w nocy autobusami, czy nie daj Bóg, wsiąść za kierownicę.
      Zawsze swoim mówiłam, gdy nie było opcji rodzic odbierze, żeby przekimali na miejscu do rana, południa 😉
    • arthwen Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 00:31
      Czemu miałoby to sugerować romantyczne podteksty?
      Za czasów studenckich to po takich imprezach się człowiek cieszył, jak ludzi było tyle, że się dało spać w jakimkolwiek łóżku. Bo nie zawsze się taki luksus trafiał wink

      Nasza paczka miała dwie najczęstsze miejscówki imprezowe - puste mieszkanie należące do brata jednego kumpla, na krakowskim Kazimierzu - tyle że to mieszkanie, oprócz paru mebli kuchennych było całkiem puste. Więc po imprezie się spało na podłodze, ostatecznie jak ktoś był zapobiegliwy (albo imprezował tam już któryś raz tongue_out) to brał ze sobą śpiwór i karimatę.
      Druga miejscówka to było mieszkanie innego kumpla, którego matka wyjeżdżała cyklicznie ze 3 razy w roku do jakiegoś sanatorium. Mieszkanie w starej kamienicy, blisko rynku, bez sąsiadów, bo inne lokale były wynajmowane na jakieś biura adwokackie czy tego typu rzeczy. Idealna imprezownia. Ale łóżko tylko kumpla, bo sypialnia matki była oczywiście no go. Na szczęście były jakieś sofy i fotele. I wanna tongue_out
    • primula.alpicola Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 08:23
      Zdarzało mi się takie spanie wiele razy, w rozmaitych konfiguracjach płciowych, nawet nie chcę wspominać tej lekkomyślności. Miałam ogromne szczęście do mężczyzn, każdy rozumiał "nie", może dlatego wolę w lesie spotkać mężczyznę a nie niedźwiedzia.
    • bywalec.hoteli Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 09:46
      Może oficjalnie spali k+k m+m, ale w rzeczywistości się zamienili by byly 2 pary?
      Wtedy nie masz powodów do obaw, syn woli dziewczyny, w tym drugim przypadku możesz się zastanawiać wink
    • dwa_kubki_herbaty Re: Wspólne spanie po imprezie 12.05.26, 12:29
      Śpię z koleżanką na wyjazdach gdy do wyboru jest łóżko kingsize ;P a za dużo singli na jedynki, od zawsze nas tak lokowali znajomi, z przyzwyczajenia, bo na studiach to i na kozetce dawalysmy radę.
      Ostatnio nawet w hotelu 5* nam się przytrafiło, bo rypli nam pokój i przepraszali czolobitnoe że 2h musimy poczekać na dwójkę, no chyba że chcemy apartament ale jest tylko 1 duże łóżko, no ba! I jeszcze w przeprosiny dali nam vouchery ;P - jak wygrana w totka ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka