Dodaj do ulubionych

Kryzys, AI

13.05.26, 20:39
Jak podchodzicie do spowolnienia gospodarczego i rozwoju AI, ktort redukuje miejsca pracy i pozwala sie jeszcze bardziej bogacic bogatym?

Takie kryzysu jeszcze nie testowalismy..
Obserwuj wątek
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:44
      Źle podchodzę. AI wtrąca się tam gdzie jest najmniej potrzebna a nie ma jej (albo jest śladowo ) tam gdzie być powinna.
    • primula.alpicola Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:45
      Przyglądam się z zainteresowaniem i spokojem.
    • lajtova Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:47
      Cóż taka jest natura kapitalizmu.
      Ale i ten system zaczyna się degenrować czego przykładem są kryptowaluty które są całkwoicie oderwane od realnej wartości. Służą do oszukiwania naiwnych kucy i do prania brudnych pieniędzy.
      A co do AI. Mam nadzieję, że to się wywali i rozwali swój głupi ryj.
    • mo_cuishle_26 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 20:58
      Czekam na robota, który pomoże realnie mojemu Tacie w kąpieli i położy go do łóżka.
      Ale mam podejrzenie graniczące z pewnością, że nie doczeka się tego nie tylko Tata za swojego życia, ale też i ja.
      • bmtm Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:44
        Nie masz takiej gwarancji
        • eva_evka Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:15
          Ale nadziei też większej nie ma.
      • al_sahra Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:39
        mo_cuishle_26 napisała:

        > Czekam na robota, który pomoże realnie mojemu Tacie w kąpieli i położy go do łó
        > żka.

        Coś w tym rodzaju?

        To jest akurat stary prototyp, nowsze wersje podobno umieją robić więcej, a do tego wyczuwają stan emocjonalny pacjenta (strach się bać).


        • mo_cuishle_26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 06:18
          To jest tylko stworzona za miliony $ nic nie warta zabawka. Nie obsłuży kompleksowo chorego, nie pomoże mu się się rozebrać, nie bedzie asystować pod prysznicem, nie przebierze go w piżamę. No I strach zostawić go z człowiekiem, bo zrzuci go z wózka, zostawi na podłodze i sie zatnie.www.instagram.com/reel/DQqJXECkzht/
          • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:08
            mo_cuishle_26 napisała:

            > To jest tylko stworzona za miliony $ nic nie warta zabawka. Nie obsłuży komplek
            > sowo chorego, nie pomoże mu się się rozebrać, nie bedzie asystować pod pryszni
            > cem, nie przebierze go w piżamę. No I strach zostawić go z człowiekiem, bo zrzu
            > ci go z wózka, zostawi na podłodze i sie zatnie.

            Po pierwsze, nie bierz wszystkiego tak śmiertelnie poważnie, przecież zaznaczyłam, że to prototyp smile. Zresztą jeśli jacyś Japończycy chcą wyrzucać miliony w błoto, żeby produkować nic nie warte zabawki, to ich sprawa.

            Po drugie, strach też jeździć samochodem, bo mogą się np. zaciąć hamulce i nieszczęście gotowe. Co innego wóz zaprzężony w konia, bo koń sam wie, jak trafić do domu i nie wejść w szkodę. Nie mówiąc już o facetach niosących lektykę.
            • tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:43
              Kiedy takie roboty trafią na rynek, trzeba będzie do nich dokupić: specjalną ładowarkę która będzie kosztować tyle co pół robota i będzie łatwo się psuła, oprogramowanie (z płatnymi uaktualnieniami), subskrypcję na różne appki, plan mobilny, specjalne pieluchy czy inne akcesoria, które są dwa razy droższe od takich obsługiwanych przez człowieka, ale w subskrypcji są 5% taniej, trzeba będzie podpisywać kontrakt z karami za zerwanie (upust 30% gdybzakonczeniekontraktu spowodowane jest śmiercią pacjenta), specjalne drogie akumulatory których żywot nie jest specjalnie długi ale proba wymiany na generic spowoduje utratę gwarancji, awaryjne źródło zasilania na wypadek przerw w dostawie prądu, płatna utylizacja, serwisowanie tylko w autoryzowanych punktach (za dodatkową opłatą w wysokości połowy wartości robota naprawy gwarancyjne przez trzy lata, nie dotyczą części ruchomy ) no i jeszcze jest potrzebne miejsce na przechowywanie (robot siebie nie pójdzie do domu) i liczenie się z rachunkami za prąd. I to nie będzie bug tylko feature.
              • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:46
                tania.dorada napisał(a):

                > upust 30% gdy zakonczenie kontraktu spo
                > wodowane jest śmiercią pacjenta

                W przypadku śmierci spowodowanej przez robota powinno być 100%.

                —-
                Engine8t: [W USA] nie ma kamer ani na ulicach ani skrzzowaniach.
                • tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:49
                  al_sahra napisała:


                  > W przypadku śmierci spowodowanej przez robota powinno być 100%.

                  owszem, ale po pierwsze sprawa dotyczy opieki nad chorymi, starymi i niepełnosprawnymi, więc mogą sami z siebie zejść, a drogi kontrakt zostanie, a po drugie, wynikające z pierwszego, firmy ubezpieczeniowe będą udowadniać, że dziadkowi się zmarło bo był stary a nie dlatego, że robot użył śliskiego kocyka.
                  • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:59
                    W sumie wszystkie te problemy dotyczą każdego wynalazku i każdego narzędzia, np. wspomnianego przeze mnie samochodu. Trzeba robić przeglądy, wymieniać opony, aktualizować oprogramowanie, a do tego firma ubiezpieczeniowa tylko czyha, żeby Cię ograbić.
                    • tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:43
                      No, tylko że bez wielu wynalazków można żyć, a jak ktoś potrzebuje takiego robota do życia to producenci mają go w garści. Coś jak cena insuliny która rosła przez lata, bo producenci mogli powiedzieć że “nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”.
                      • tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:09
                        I nie, nie jest tak z każdym wynalazkiem. To jest bardzo konkretny model biznesowy (flagiwym przykładem są drukarki które są tanie, ale już tusz czy toner jest droższy od złota, lub monopolistyczne firmy typu Adobe albo produkty typu Kindle Amazona).
              • kamin Re: Kryzys, AI 15.05.26, 05:49
                A i tak nadal będzie to tańsze niż zatrudnienie ludzkiego opiekuna na 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu
          • mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:23
            mo_cuishle_26 napisała:

            > To jest tylko stworzona za miliony $ nic nie warta zabawka.

            Zanim tak zdecydowanie i bez cienia wątpliwości zaczniesz się wypowiadać, proponowałabym zainteresować w jakim kierunku idzie robotyka i co już potrafi. Coś co kiedyś było nie do pomyślenia, robi się dostępne.
            Pewnie że jeszcze roboty, nie są tak sprawne jak ludzie, ale biorąc pod uwagę tempo rozwoju, trudno jednoznacznie orzec, czy na pewno nie zastąpią ludzi nawet w takich kwestiach jak opieka nad starymi osobami.
            • feldmarszalek.duda Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:15
              >czy na pewno nie zastąpią ludzi nawet w takich kwestiach jak opieka nad starymi osobami.
              ROboty na tyle sprawne, żeby się kompetentnie zająć starszą osobą (reagując na zmieniające się okoliczności) będą też na tyle sprawne, żeby być żołnierzami.
              A teraz odpowiedz sobie - ile kosztuje wyszkolenie i praca opiekunki osoby starszej, a ile żołnierza. I zastąpienie której jest bardziej ekonomicznie opłacalne.
              • mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:40
                feldmarszalek.duda napisał(a):

                > A teraz odpowiedz sobie - ile kosztuje wyszkolenie i praca opiekunki osoby star
                > szej, a ile żołnierza. I zastąpienie której jest bardziej ekonomicznie opłacaln
                > e.

                Wszystko zależy od tego, co ma robić opiekunka i do czego ma służyć żołnierz. Czasami koszt żołnierza będzie wyższy, a czasami opiekunki.
                Opłacalność nie jest jedynym kryterium wyboru. Poza tym, przy masowym zastosowaniu (robotów), koszty drastycznie spadają, często przy zwiększających się możliwościach.
            • tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:47
              mgr8 napisała:

              > Zanim tak zdecydowanie i bez cienia wątpliwości zaczniesz się wypowiadać, propo
              > nowałabym zainteresować w jakim kierunku idzie robotyka i co już potrafi. Coś c
              > o kiedyś było nie do pomyślenia, robi się dostępne.

              Traktujesz "możliwe" i "dostępne" jak synonimy, będąc niestety w bardzo mylnym błędzie.
          • kasiamat00 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:57
            Zadna popularna automatyzacja nie zastepuje czlowieka w wersji 1:1 i nie jest mechanicznym sluzacym: pralka nie pierze tak jak czlowiek w balii, zmywarka nie zmywa tak jak czlowiek, nawet autonomiczne samochody nie maja humanoidalnego robotka krecacego kierownica i naciskajacego pedal gazu.

            Oczekiwanie, ze robot do obslugi chorych bedzie sie zachowywal jak opiekunka jest naiwne
            • mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:09
              kasiamat00 napisała:

              > Oczywiscie, ale jak sie okaze, ze jest to 100x ta
              > nsze niz normalna opiekunka, to sie przyjmie.

              Ale to nawet nie o to chodzi, że maszyna będzie tańsza, niż normalna opiekunka. Problemem jest brak opiekunki. I jeżeli robot tego nie zrobi, nawet tak dobrze jak można by oczekiwać, to tego nikt nie zrobi.
              • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:01
                Zrobi, zrobi. Spadnie zapotrzebowanie na pracę intelektualną, ludzie po studiach przekwakifikują się na opiekunów osób starszych i niesprawnych.
                • mgr8 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:09
                  trampki-w-kwiatki napisała:

                  > Zrobi, zrobi. Spadnie zapotrzebowanie na pracę intelektualną, ludzie po studiac
                  > h przekwakifikują się na opiekunów osób starszych i niesprawnych.

                  Może zrobi, a może nie zrobi. Jakoś nie widzę, żeby osoby, które są bezrobotne, chciały pracować jako opiekunki. I są osoby, które nie mają zbyt wygórowanych oczekiwań co do życia. A twierdzisz, że osoby, które żyją trochę lepiej, będą gremialnie przekwalifikowywać się, bo społeczeństwo tego oczekuje?
                  • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:25
                    Zupełnie nie dlatego, że społeczeństwo tego oczekuje, ale ze nie będą mieli wyboru. Będzie tej pracy po prostu dużo.
                    Sama obawiam się, że moja umysłowa praca lada chwila będzie słabo potrzebna. Tymczasem moja 76 letnia mama wciąż ma klientów na jej usługi opiekuńcze, pomimo tego, że wielu z jej podopiecznych jest młodszych od niej.
                    • alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:43
                      trampki-w-kwiatki napisała:

                      > Zupełnie nie dlatego, że społeczeństwo tego oczekuje, ale ze nie będą mieli wyboru. Będzie tej pracy po prostu dużo.

                      Albo nie będzie, bo drugą stroną medalu jest to, że ludzi musi być stać na opłacenie takich usług. A jak sami nie będą mieli pracy, pozwalającej na opłacenie usług innych, to i tej pracy w usługach opiekuńczych nie będzie.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:58
                        To wtedy będzie już totalna katastrofa.
              • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:04
                mgr8 napisała:

                > kasiamat00 napisała:
                >
                > > Oczywiscie, ale jak sie okaze, ze jest to 100x ta
                > > nsze niz normalna opiekunka, to sie przyjmie.
                >
                > Ale to nawet nie o to chodzi, że maszyna będzie tańsza, niż normalna opiekunka.
                > Problemem jest brak opiekunki. I jeżeli robot tego nie zrobi, nawet tak dobrze
                > jak można by oczekiwać, to tego nikt nie zrobi.
                I tu można postawić ciekawe pytanie, jak to jest że kupa kasy idzie na AI, a opiekunki nadal są niedopłacone. Bo nie oszukujmy się - nawet trudne i nieprzyjemne prace będą obsadzone, gdy ludziom zaoferuje się wysokie zarobki i dobrą umowę.
    • sylwiastka Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:04
      To ciekawe polaczenie, bo AI nie dziala na powietrze tylko na bardzo duzo energii.

      Pracy fizycznej AI na razie nie zabiera. W ogole jeszcze nie wiadomo co z tym zabieraniem, a jak z ulatwianiem.

      Patrze z ciekawoscia i nie podzielam ani euforii ani paniki. Cos sie zmieni, ale swiat sie caly czas rozwija. Sobie zycze spokoju i dalszej pomyslnosci.
      • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:19

        > Pracy fizycznej AI na razie nie zabiera.

        I jeszcze pewnie długo nie, dopóki białkowy robotnik jest tańszy od robota.
      • alicia033 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:35
        sylwiastka napisała:

        > Pracy fizycznej AI na razie nie zabiera.

        🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
        www.onet.pl/turystyka/dalekowswiatpl/nowa-era-chinskich-fabryk-bez-ludzi-bez-swiatel-tylko-roboty-i-ai/bx65k27,30bc1058

        nangaparbat3 napisała:

        > szczepienia działają wtedy, kiedy szczepią się wszyscy, którzy mogą.
        > Pojedyńcze szczepienia "dla siebie" nie mają żadnego sensu.
        • sylwiastka Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:49
          To artykuł o automatyzacji, nie o AI.
          • alicia033 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:13
            sylwiastka napisała:

            > To artykuł o automatyzacji, nie o AI.

            Jednak i o AI i o zbędności ludzkiej pracy fizycznej.
        • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:49
          Ale wciąż:
          “ Otwarcie Ciemnej Fabryki jest również znacznie droższe niż otwarcie fabryki tradycyjnej. W pełni zautomatyzowana linia produkcyjna, nauczenie systemów sztucznej inteligencji jak mają pracować oraz wdrożenie wszystkich innych procesów związanych z automatyzacją jest bardzo drogie, nawet mimo wsparcia chińskiego państwa. Proces otwierania takiej fabryki wymaga również zatrudnienia ogromnej ilości wysoko wykwalifikowanych inżynierów, którzy zajmą się instalacją robotów, sztucznej inteligencji oraz nadzorem nad budową linii produkcyjnych.”



          • alicia033 [...] 13.05.26, 22:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 23:51
              Dlatego też zaczęłam od “ale wciąż” - nakład kosztów jako czynnik spowalniający, a także wymuszający perspektywę długoterminową - czego biznes będący pod butem akcjonariuszy z reguły nie lubi. Ale fakt, Chiny to nieco inne realia.

              Na marginesie - proponuję nie używać sformułowań typu protekcjonalne “ale łapiesz”, gdyż bardzo obniża to kulturę dyskusji.
    • nick_z_desperacji2 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:32
      Tak samo jak do mechanizacji, też niektórzy z ambony o elektrycznych diabłach opowiadali.
      • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:39
        Moim zdaniem analogia miałaby sens, gdyby miejsca pracy tworzone przez AI miałyby zbliżony próg wejścia, jak te przezeń likwidowane, tak jak miało to miejsce przy okazji rewolucji przemysłowej.

        Automobil zastąpił dorożkę, ale woźnica wciąż był potrzebny.

        Obecnie “woźnica” też może się przekwalifikować - na doświadczonego wysokiej klasy inżyniera w dolinie krzemowej 🙄
        • nick_z_desperacji2 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 01:55
          Albo ogrodnika czy murarza. To, że przy prawie 40tys. osób, które zaczęły studiować informatykę najsłabszych z nich wypchnie ai, to żaden dramat, po prostu do IT weszły te sama prawa rynku, co w innych zawodach.
          • alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 07:31
            nick_z_desperacji2 napisała:

            > Albo ogrodnika czy murarza.

            Raczej ani nie na ogrodnika ani na murarza, bo w obu tych zawodach też człowiek jest coraz mniej potrzebny.



            nangaparbat3 o tym, dlaczego się szczepić przeciwko covid19:

            "Bo na przykład jak się zaszczepisz astrą zenecą, to nawet jak zachorujesz, nie zarażasz innych".
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:47
            To nie jest kwestia tylko IT, ale właściwie wszystkich ludzi, dla których komputer jest podstawowym narzędziem pracy.
        • primula.alpicola Re: Kryzys, AI 14.05.26, 05:56
          Co się stanie z tymi wszystkimi zbędnymi ludźmi?
          Dochód gwarantowany, oceany wolnego czasu i Soma?
          • simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:00
            Albo wielka globalna wojna i takie wyniszczenie planety, ze wracamy do epoki kamienia lupanego, kto wie czy tak kiedys nie bylowink.
            • riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:27
              Wojna, ponieważ przyrost biednych analfabetów w shithole countries (copyright by Donald Trump) jest obezwładniający, a bogate społeczeństwa wymierają. Biedni najadą bogatych tak jak w 476 r. ostatecznie najechali starożytny Rzym.

              I czy upadająca cywilizacja sytych, wykształconych i bogatych posunie się do mordowania milionów szturmujących ją biednych nachodźców (np. dronami FPV) to raczej nie sądzę.

              Więc perspektywy na przyszłość są słabe.
              • simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:28
                Tak, zawsze powtarzam, ze dobrze to juz bylo.
                • primula.alpicola Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:42
                  simply_z napisała:

                  > Tak, zawsze powtarzam, ze dobrze to juz bylo.

                  A ja zawsze pytam- to kiedy było lepiej?
                  • tania.dorada Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:47
                    primula.alpicola napisała:

                    > simply_z napisała:
                    >
                    > > Tak, zawsze powtarzam, ze dobrze to juz bylo.
                    >
                    > A ja zawsze pytam- to kiedy było lepiej?

                    Zależy z czyjej perspektywy pytasz, bo postęp nie poprawia życia wszystkim tylko poprawia jednym kosztem innych.
                    • primula.alpicola Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:24
                      Z naszej współczesnej, europejskiej. Żadna inna nie ma sensu, kiedy oceniamy swoje życie.
                      Zawsze tak było, jest i będzie, że ktoś gdzieś na świecie ma przeyebane
                      • tania.dorada Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:38
                        primula.alpicola napisała:

                        > Z naszej współczesnej, europejskiej. Żadna inna nie ma sensu, kiedy oceniamy sw
                        > oje życie.

                        Kiedy oceniasz swoje życie to sens ma tylko twoja perspektywa, bo wszystko między “ja” i “cała współczesna ludzkość” to już sobie możesz sobie dobrać tak żeby pasowało do dowolnej tezy. Na przykład całkowicie europejska a wręcz słowiańska Ukraina mogłaby bardzo konkretnie odpowiedzieć kiedy było lepiej. Zresztą Rosja też.


                        > Zawsze tak było, jest i będzie, że ktoś gdzieś na świecie ma przeyebane

                        Niemniej “lepiej” oznacza że stopień przeyebania jest inny.
                        • tania.dorada Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:49
                          tania.dorada napisał(a):


                          > Kiedy oceniasz swoje życie to sens ma tylko twoja perspektywa

                          urwało mi: albo Twoja albo całej ludzkości.
              • lauren6 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:03
                > czy upadająca cywilizacja sytych, wykształconych i bogatych posunie się do mordowania milionów szturmujących ją biednych nachodźców (np. dronami FPV) to raczej nie sądzę.

                Optymista
              • alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:49
                Shithole country to akurat są trumpowe Stany, na szczęście najazdy im słabo wychodzą.



                wapaha o sytuacji we Włoszech wiosną 2020:

                "Bo ja <mam informacje> np. od tych, którzy uprzątali biurowce- z ciał. Czaisz. Zbierali zwłoki ludzi leżące
                pokotem jak gdyby to były rozsypane orzeszki.."
              • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:32
                A dlaczego najechany kraj nie miałby się bronić?
      • bezmiesny_jez Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:54
        Kiepskie porównanie, bo zmiany w epoce przemysłowej nie były wbrew pozorom aż tak szybkie, masowe i o zasięgu globalnym. Plus jedne stanowiska były zastępowanie innymi. Nie masz dorożkaży, masz taksówkarzy. Gdyby pojawiły się taksówki bezobsługowe, to byłoby analogicznie.
    • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 13.05.26, 21:34
      Bardzo źle podchodzę, nie chce mi się tego nawet komentować. W mojej branży AI tnie miejsca pracy bardzo szybko jednocześnie gigantycznie pompując oczekiwania klientów względem prędkości i jakości pracy specjalistów. Ludzie pracują za te same pieniądze szybciej, wydajniej, niby lepiej. Ale oczekiwania rosną masakrycznie.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 14.05.26, 07:35
        W mojej też, tylko ludzie wcale nie pracują lepiej. Wyśrubowanie norm wydajności przekroczyło już możliwości tempa pracy ludzkiego mózgu, ludzie pracują gorzej, nie lepiej, jeśli cokolwiek jest zrobione tak, jak powinno, to kosztem tego, że ludzie zaharowują się po 12 h dziennie za coraz mniejsze pieniądze.
        • amarantha Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:26
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > W mojej też, tylko ludzie wcale nie pracują lepiej. Wyśrubowanie norm wydajnośc
          > i przekroczyło już możliwości tempa pracy ludzkiego mózgu, ludzie pracują gorze
          > j, nie lepiej, jeśli cokolwiek jest zrobione tak, jak powinno, to kosztem tego,
          > że ludzie zaharowują się po 12 h dziennie za coraz mniejsze pieniądze.
          >

          Podobnie w mojej branży, gdzie nie zajmujesz już stanowiska X z obowiązkami należącymi do X, ale masz jeszcze opykać Y i Z, które do tej pory ogarniały 2-3-4 inne osoby, bo w AI sobie stworzysz "ekosystem agentów" i będzie git. Za tę samą lub mniejszą kasę co kiedyś na "łysym" stanowisku X, a jakże.
          • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:50
            U mnie tak samo jak u was.
          • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:04
            Dokładnie tak. Rośnie oczekiwanie, że byle specjalista będzie managerem szeregu agentów AI, którzy będą wykonywali pracę kilku dawnych specjalistów. Rośnie skala zadań, rosną oczekiwania co do wydajności pracy, rośnie stres, tylko pieniądze zostają na tym samym miejscu. Ewentualnie rosną zyski korporacji, która tym wszystkim zarządza.
            • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:08
              Jak sobie z tym radzicie?
              • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:16
                hailey_bieber2003 napisał(a):

                > Jak sobie z tym radzicie?

                Nie wiem czy to było pytanie do mnie, ale odpowiem 😉
                Ja póki co nadążam, ale nie wiem czy chcę nadążać, bo oczekiwania rosną z każdym krokiem, więc dobiegamy do jakichś idiotycznych poziomów stresu za pieniądze, które nie są warte tego szaleństwa. Zresztą z każdym miesiącem muszę liczyć się z tym, że wypadnie na mnie i to moja obecność w firmie okaże się zbędna. Nie ma żadnej pewności, żadnego bezpieczeństwa. Nie wiem czy tylko moja korpo jest taka postrzelona, ale ostatnio działa na zasadzie "zobaczymy ile osób da się zlikwidować" i likwidują stanowiska zdawałoby się niezbędne licząc na to, że "a nuż się nie zawali". Najgorsze jest to, że faktycznie póki co się nie wali i kosiarka jedzie dalej.
                • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:38
                  Przeżywałam coś podobnego, i obecnie jestem w fazie pizgnięcia.
                  Nie jestem w stanie pracować z ciągłym oddechem zwolnienia na karku, a właściwie konkluzji, że może lepiej wylecieć już teraz, bo co z tego, że się przetrwa zawieruchę, jak będzie tylko gorzej.
                  Zdrowie psychiczne mam tylko jedno.
              • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:29
                >Jak sobie z tym radzicie?

                Moja praca jest na tyle zwiazana ze zmiennymi zadaniami i nie repetytywnymi, ze tylko moze w 5 procentach AI pomaga.
                • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 00:20
                  Wiesz, tylko w wielu biznesach to jest trochę taki durny teatr.
                  Jest presja akcjonariuszy na radykalne cięcie kosztów, plus wszechobecny pier*lec na punkcie AI.
                  Więc AI się wdraża w jakimś zupełnie nierelewantnym zakresie, ludzi zwalnia, pracę dogęszcza i podkręca śrubę wydajności - po czym odtrąbia wielki AI sukces 📉.


                  • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 00:22
                    Pytanie dotyczyło zatem raczej emocjonalnej strony radzenia sobie z presją - w odniesieniu do wpisów trampek i dr amy
                    • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:37
                      Emocjonalnie to jestem zdołowana, bo widzę, że zwalniani są świetni ludzie, żeby właśnie akcjonariuszom pokazać, jacy jesteśmy zaebiści, produktywni i oszczędni. Nie jest ważna ani jakość, ani przyszłość. Ważne, żeby odtrąbić sukces tu i teraz oraz wywalić wynik finansowy w sufit.
                      Gdybym miała teraz większy spokój w sprawach prywatnych to bym natychmiast odeszła.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:27
                        Niestety, większość znajomych z branży IT i pokrewnych informuje, że tak to z grubsza wygląda. Firmy wydają krocie na wdrożenie AI i wciskają ją pracownikom do gardła zmuszając do używania bez względu na to, czy ma to choć cień sensu, a potem wymuszają "wzrost wydajności" kosztem pracowników. Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie podzielił się jaką historyjką w stylu "z mojego 5-osobowego zespołu zwolnili 2 osoby, w tym najbardziej doświadczoną, bo była najdroższa, a nam zapowiedzieli, że mamy ogarniać, bo jak nie, to nas też zwolnią".
                      • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:55
                        Tak, też mnie to mierzi - brak perspektywy długoterminowej, zarządzanie przez dopychanie nogą i klejenie na ślinę, niszczenie relacji w zespołach budowanych latami.

                        Trzymajcie się.
                        • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:12
                          Klejenie na ślinę. Jezu jakie to trafne 🙄
                  • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:07
                    hailey_bieber2003 napisał(a):

                    > Wiesz, tylko w wielu biznesach to jest trochę taki durny teatr.
                    > Jest presja akcjonariuszy na radykalne cięcie kosztów, plus wszechobecny pier*l
                    > ec na punkcie AI.
                    > Więc AI się wdraża w jakimś zupełnie nierelewantnym zakresie, ludzi zwalnia, pr
                    > acę dogęszcza i podkręca śrubę wydajności - po czym odtrąbia wielki AI sukces ?
                    > ?.
                    >
                    >
                    Dokładnie. I nie ma żadnej rewolucji AI, tylko stare dobre cięcia kosztów. Jak się okaże że ktoś jednak musi robić, to zatrudnią nowych - na korzystniejszych dla firmy warunkach, niech się ludzie cieszą że w ogóle pracę mają przy recesji.
    • eva_evka Re: Kryzys, AI 13.05.26, 22:28
      W mojej branży na razie AI nie jest zbyt zbyt pomocny. Zajmuję się projektowaniem ogólnie rzecz biorąc i nie wchodząc w szczegoły, powiedzmy, że infrastuktury. Wielokrotnie sprawdzałam AI wpisując jakieś obliczenia, albo pytania czy dany materiał ma jakieś określine parametry i za każdym razem AI błądziła. Albo całkiem wypisywała bzdury. Korzystam z różnych systemów i z różnego oprogramowania, ale na razie AI nam nie zagraża. Tu jednak po coś było te 7 lat studiów.
      • bezmiesny_jez Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:55
        Na razie. A jeszcze 15 lat temu w ogóle nie powstały taki wątek.
        • eva_evka Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:58
          Tak, mam dużo pokory. Ale oceniłam obecne możliwości AI. Swoją drogą, nie bardzo wyobrażam sobie, że będziemy latać samolotami, które zaprojektuje AI.
          • login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:20
            A wyobrażałas sobie dawniej, że będziesz mogła rozmawiać przez telefon, który nie ma żadnego kabla? Albo że samochód będziesz jeździł bez kierowcy?
            • eva_evka Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:20
              Serio? Ktory samochód jezdzi bez kierowcy? Mimo zaawansowania to nadal nie jest powszechne rozwiazanie.
              • mo_cuishle_26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:15
                Nie jeżdżą, bo powodują mnóstwo wypadków, np. biorą plandekę ciężarówki za horyzont.
              • login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:47
                Nie jest jeszcze powszechnie stosowane, ale jest to możliwe. Czy kiedyś pomyślałabyś, że coś takiego jest w ogóle możliwe? Że samochód będzie w stanie poruszać się bez kierowcy?
              • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:32
                eva_evka napisała:

                > Serio? Ktory samochód jezdzi bez kierowcy? Mimo zaawansowania to nadal nie jest
                > powszechne rozwiazanie.

                To ułatwię - czy kiedyś wyobrażałaś sobie pociągi bez maszynistów
                • eva_evka Re: Kryzys, AI 15.05.26, 00:21
                  O, to akurat sobie wyobrażałam. Ale powiedz, gdzie jeżdżą powszechnie te pociągi bez maszynistów? Bo strasznie niedouczona jestem.
                  • jakis.login Re: Kryzys, AI 15.05.26, 05:15
                    eva_evka napisała:

                    > Ale powiedz, gdzie jeżdżą powszechnie te pociąg
                    > i bez maszynistów? Bo strasznie niedouczona jestem.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82a_kolej_automatyczna
                  • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:45
                    W Paryżu, w Rennes jest metro "bezzałogowe". Nie dotyczy to wszystkich linii.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:26
                    W Kopenhadze.
    • maly_fiolek Re: Kryzys, AI 14.05.26, 05:26
      Programistów wytnie praktycznie wszystkich.
      W innych branżach wymagających wiedzy też będzie pogrom, budynki zaprojektowane przez AI będą lepsze, szybiej powstaną.
      • pade Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:01
        Jak przestaną być molochami, labiryntami i stalowymi puszkami z nieotwieranymi oknami, to faktycznie będą lepsze.
      • lauren6 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:05
        > Programistów wytnie praktycznie wszystkich.

        big_grin
      • amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:53
        > Programistów wytnie praktycznie wszystkich.

        Do momentu, kiedy programy nie będą robić tego, co chcieliśmy i nikt nie będzie wiedział dlaczego (w kwestii programowania AI potrafi nieźle halucynować jak tylko się ją na chwilę spuści z oka). Przez chwilę będzie można jeszcze ściągnąć z emerytury starych programistów, którzy ogarniają, ale oni w końcu umrą. I co potem?
        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:51
          Dokladnie. Oczywiście ze beda potrzebni ale wlasnie ci doswiadczeni.

          Tak naprawde to AI utrudnia znalezienie pracy ludziom mlodym bez doswiadczenia
          • amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:04
            > Oczywiście ze beda potrzebni ale wlasnie ci doswiadczeni.

            Doświadczeni programiści nie rodzą się z doświadczeniem. Jak nie będziemy zatrudniać młodych, żeby doświadczenie zdobyli, to za chwilę tych doświadczonych po prostu nie będzie. Bo umrą.
            • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:13
              No wiadomo, masz calkowita racje. Ja celowo uogolniam. Wiadomo ze beda zatrudniac ale duzo duzo mniej
        • maly_fiolek Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:40
          Będzie tak samo jak z asemblerem, nikt nie pyta co to rejestr, a 95% programistów pewnie nie wie co to jest. I nikt nie pyta o to starych programistów - którzy ogarniają.
          • amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:06
            Asembler nie halucynuje sam sobie na prawo i lewo jak to ma w zwyczaju AI.
    • login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 07:44
      To, ze moje dzieci pojda na studia, to bylo dla mnie oczywiste. Ale coraz częściej łapię się na tym, że chyba będę ich przekonywać, że to bez sensu, bo ogromną część pracy, ktora dziś robią ludzie po studiach, przejmie AI (tłumaczenia, różne analizy i sprawdzania w korpo i nie tylko, szeroko pojęta praca informatyków, dziennikarstwo itd). Chyba praca fizyczna, typu glazurnik czy kosmetyczka, będzie bezpieczniejszym wyborem.
      • feldmarszalek.duda Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:27
        >tłumaczenia
        Akurat ostatnio kupowałam buty z ćwiekami (nie pytajcie) przetłumaczone przez AI było "paznokcie". Więc do doskonałości tłumaczeniowej AI jeszcze trochę brakuje i mam nadzieję, że inżynierowie sprawdzają jednak tłumaczenia dotyczące konserwacji samolotów itp.
        >dziennikarstwo
        TO już zupełnie nie rozumiem, jak AI ma zastąpić dziennikarza - w sensie osobnika, który zbada, zrozumie i napisze, co się FAKTYCZNIE wydarzyło. Albo agencję prasową, która zrozumie, które wydarzenia są istotne (a nie, które pompują algorytmy).
        • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:44
          TO już zupełnie nie rozumiem, jak AI ma zastąpić dziennikarza - w sensie osobnika, który zbada, zrozumie i napisze, co się FAKTYCZNIE wydarzyło. Albo agencję prasową, która zrozumie, które wydarzenia są istotne (a nie, które pompują algorytmy).

          Pytanie czy kogokolwiek będzie to obchodziło. Przecież teraz przestrzeń medialno-informacyjna jest tak opanowana przez AI , że "strach się bać" i ludzie łykają wszytsko jak pelikany.
          • primula.alpicola Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:07
            mocca26 napisała:

            >
            > Pytanie czy kogokolwiek będzie to obchodziło. Przecież teraz przestrzeń medialn
            > o-informacyjna jest tak opanowana przez AI , że "strach się bać" i ludzie łykaj
            > ą wszytsko jak pelikany.


            Na razie łykają. A potem przestaną wierzyć w jakiekolwiek medialne informacje. Uwierzą w to, co sami zobaczyli, ewentualnie zaufany sąsiad opowiedział.
            • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:11
              dokładnie o to chodzi, żeby nikt w nic nie wierzyłsmile Tylko nie widzę tu miejsca dla prawdziwych dziennikarzy jeżeli ludzie sami się nie ogarną
              • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:26
                mocca26 napisała:

                > dokładnie o to chodzi, żeby nikt w nic nie wierzyłsmile Tylko nie widzę tu miejsc
                > a dla prawdziwych dziennikarzy jeżeli ludzie sami się nie ogarną


                Momencik. Czy wy wiecie jak działają algorytmy? One podbijają tematy, które odbiorcy uznają za interesujące. Dlaczego jakaś tam agencja, nie daj boże politycznie kierowana, ma decydować o tym, które wydarzenia mają być istotne? I co to znaczy w ogóle "istotne"? Dla kogo istotne?
                To nieco dyktatorskie wyobrażenie, że ludziom należy wyjaśniać świat, bo sami są za głupi, by zrozumieć co jest dla nich ważne, jest śmieszne. To, że ludzie rezygnują z konsumpcji mainstreamowego dziennikarstwa, bo to zamiast uprawiać dziennikarstwo stało się w wielu przypadkach rzecznikiem prasowym polityki, nie oznacza, że to ludzie się mają ogarnąć.
                Jest nawet przeciwnie, istnieje ogromne zapotrzebowanie na prawdziwe dziennikarstwo, widać to w tzw alternatywnych mediach, gdzie nie ma pre-selekcji tematów i dopuszcza się znowu różnorodność opinii. Ludzie chcą tego słuchać i budować sobie ocenę sami. Platformy, na których różnorodność może się swobodnie wypowiedzieć bez moralizatorskich zapędów "dziennikarza" z misją, są ogromnie popularne i mają ogromną liczbę klików. W Niemczech istnieje np. youtuber, który sam nie uważa się za dziennikarza, ale solidną dziennikarską pracą potrafi w kilka dni zainteresować kilka milionów widzów. I ludzie potrafią wysłuchać nawet 3-4 godzinną rozmowę. Nie wszyscy oglądają tylko śmieszne, kilkusekundowe filmiki na tik-toku. Ale zadaniem dziennikarza jest pokazywać, odkrywać, informować, a nie selekcjonować, wychowywać i oceniać.
                • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:01
                  Ale to nie chodzi o to. Pomińmy już wątki polityczne bo tu nie dojdziemy do porozumienia. Chodzi o jakość i prawdziwość faktów. Na przykładzie. Nie wiem w co kliknełam przpadkiem, ale nagle zaczął mi się wyświetlać Paul McCartney (nie jest fanek więc nie wiem skąd to się wzięło - nieważne). Na początku, z zaskoczenia nawet się na tym zatrzymywałam, co oczywiście powodowało napływ kolejnych informacji. Tylko trzeciego dnia były to już deepfake jak McCrartney chodzi po stacjach metra i ratuje porzucone sieroty/niemowlaki itd. Wszystko (zdjęcia/video) "realistyczne" I te posty z jakichś HeyNews itp były polubiane i udostępniane przez tysiące. Co generowało ich dalszą popularność.

                  I o tym piszę - o jakości.
                  • riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:04
                    Mocca26 , dokładnie to samo miałem jak kliknąłem w Agnethę Fältskog z Abby. Dramat totalny. A na końcu deep fejki i "nowe" utwory wraz z teledyskami wygenerowanymi przez A.I.
                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:14
                      Bo to jest masakra. I to dotyczy każdego tematu.
                  • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:37
                    mocca26 napisała:

                    .
                    >
                    > I o tym piszę - o jakości.



                    Twoja "jakość" przyprawia mi ból zębów, bo w tym słowu jest wartościowanie, a nie to jest zadaniem dziennikarstwa.
                    Trzymanie się faktów, to całkiem coś innego. I oczywiście, że deepfakes konfabulujące równoległą rzeczywistość są możliwe i zresztą już używane, ale do obrony powinno być nasze prawodawstwo i być może także to, co było latami wyśmiewane, pewna medialna wstrzemięźliwość. Każda technologia związana jest z zagrożeniami.
                    Dla odbiorcy sceptycyzm i krytyczne podejście do medialnego przekazu generalnie jest wskazane, obojętnie, czy otwierasz ciemną czeluść internetu, czy stronę mainstreamowej gazety, której do tej pory wierzyłaś.
                    Tak, życie przestało być wygodne i wymaga dziś więcej samodzielnego myślenia oraz sprawdzania faktów.
                    Ale to było w sumie już jasne zaraz po wynalezieniu internetu. Masa wiedzy, masa informacji, wszystko na wyciągnięcie ręki i jeden klik. Ale z nikogo to nie robi automatycznie geniusza, bo tą wiedzę trzeba jeszcze umieć interpretować, ułożyć w pasującym kontekście i wziąć także pod uwagę, że nie wszystko musi być prawdą. Ale nie wiem czy wiesz, że w wielu krajach także kłamstwo (jeżeli nie ma relewancji prawnej) należy do wolności słowa.
                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:23
                      Z tym, że tylko część i to nieduża będzie "sceptyczna i krytyczna" a decydować będzie większość, która niedługo beatyfikuje McCartneya. Na podstawie tego co piszą "dziennikarze"
                      • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:37
                        mocca26 napisała:

                        > Z tym, że tylko część i to nieduża będzie "sceptyczna i krytyczna" a decydować
                        > będzie większość, która niedługo beatyfikuje McCartneya. Na podstawie tego co
                        > piszą "dziennikarze"

                        Serio? W "moich" mediach zero informacji na ten temat, więc może przesadzasz z tą ogromną siłą informacyjnego rażenia. big_grin

                        • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:39
                          To byl tylko przykład, litości. Może masz coś innego i nawet nie zauważyłaś, że to fake
                          • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:54
                            mocca26 napisała:

                            > To byl tylko przykład, litości. Może masz coś innego i nawet nie zauważyłaś, że
                            > to fake

                            No przecież wiem, że to przykład. Ale co w związku z tym? Każdy człowiek przeprowadza jakąś wstępną selekcję, interesuje się innymi rzeczami i te, które dla niego są jakoś ważne stara się zrewidować. Jak wpadnie mi w rękę wydana legalnie książka von Dänikena to też nie uwierzę przecież automatycznie w kosmitów.
                            Teraz doszło do tego, że nie tylko nie można wierzyć pierwszej z brzegu relacji/opinii ale też nie każdemu wizualnemu przekazowi/obrazowi. I net zwykle bardzo szybko koryguje takie sprawy, albo przynajmniej sieje podejrzenia. Nie wiem, gdzie ty tam widziałaś ten filmik, ale serio nie było tam ani jednego komentarza, że to (może być) fejk?


                            • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:03
                              A owszem były komentarze, że to fejk. Które ginęły w powodzi postów jaki on wspaniały.

                              Jeszcze raz. Ja nie mam wiekszego problemu. Natomiast en masse ludziom nie zależy na jakości dziennikarstwa, może większość nawet nie odróżni człowieka od AI. (zwłaszcza, że ludzie pewnie sami zaczną pisac jak AI, bo to będą jedyne teksty, na któych się wychowali.
                              • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:09
                                p.s. filmik widziałam na FB, pojawił się ni z gruszki ni z pietruszki (tzn cały wątek mccartmeys pojawił się znienacka bo to naprawdę nie jest mój obszar zainteresowania). Z tym, że o ile piewrsze co mi się wyświetliło chyba miało znamiona prawdopodobieństwa, a potem się posypało. Na marginesie - jak zablokowałam McCartneya to zaczął przychodzic Lennon, a jak Lennona zbanowałam to Ringo się pojawił big_grin W końcu odeszli i wszystko wróciło do normy

                                • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:16
                                  p.s. i najważniejsze. Te posty to nie były od Małgosi Kowalskiej ani nawet TygrysiŁeb, tylko miały w nazwie News. Info itd
                                • riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:19
                                  Dokładnie tak to wygląda! Mi też po zablokowanej Agnecie zaczął się wyświetlać Benny Andersson, a potem Bjoern Ulvaeus. No i Frida oczywiście.
                                  Ma-sa-kra! A tylko raz kliknąłem w Agnethę.... cholery można dostać
                                  • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:21
                                    ja świadmie w nic beatlowskiego nie klikałam.
                                    • riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:23
                                      Jak tylko klikniesz w cokolwiek, to zaraz leci lawina. Kliknąłem w jakieś tańczące pary, to teraz nie mogę się od tego uwolnić. Z każdym tematem jest tak samo, i na fejsie i na you tubie , wszędzie.
                                      • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:42
                                        Półbiedy jak sa to jakieś "normalne" posty ( do mnie kiedyś trafiły z tańcem wspólczesnym i tak, to owszem mogę byc spamowana) i jakiś mniej lub bardziej sensowny algorytm.

                                        Gorzej, że powstaje wiele stron, których nazwy sugerują, że mają coś wspólnego z dziennikarstwem. A ludzie, mimo wszystko i mimo deklarowanego "media kłamią", mają jakieś bazowe zaufanie do dziennikarstwa.

                                        A że na dodatek dziennikarstwo często teraz musi być szybkie, tanie i klikalne to mamy co mamy. A co bedziemy mieć - zobaczymy. (ja jestem zwolennikiem zdania Kuronia: "Nie podpalajmy komitetetów, budujmy swoje własne". W uproszczeniu nie zamierzam zniszczyc np amazona czy netflixawink ale dołozyć się skromnie (m.in. jako klient) do tego, żeby inne formaty też istniały.
                                      • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:01
                                        riki_i napisał:

                                        > Jak tylko klikniesz w cokolwiek, to zaraz leci lawina. Kliknąłem w jakieś tańcz
                                        > ące pary, to teraz nie mogę się od tego uwolnić.

                                        Niemcy mówią "nur gucken, nicht anfassen". Trzeba było nie klikać.
                              • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:58
                                mocca26 napisała:


                                > Jeszcze raz. Ja nie mam wiekszego problemu. Natomiast en masse ludziom nie zale
                                > ży na jakości dziennikarstwa, może większość nawet nie odróżni człowieka od AI

                                A ja jestem zdania, że nawet jak nie odróżni, to ludzie nie są aż tak obojętni na fake jak piszesz i nie łykają go aż tak łatwo.
                                Abstrahując już od tego, że filmiki z eks gwiazdami to niekoniecznie podpada pod dziennikarstwo, a tylko entertainment.
                                • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:09
                                  dziennikarstwo i entertainment nie wykluczają siebie. (np Nobel dla Dylana)

                                  Ale przede wszystkim chodzi o to, że te portale tak siebie przedstawiają: info, news i tak dalej. Ciesze się, że masz wiarę w ludzkość, że jest taka krytyczna, ja tej wiary mam coraz mniej
                                  • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:12
                                    mocca26 napisała:

                                    >Ciesze się, że masz wiarę w ludzkość, że jest taka krytyczna
                                    > , ja tej wiary mam coraz mniej

                                    Ludzkość jest ciągle taka sama. I nie bardzo wiem, co ci w tym aż tak bardzo przeszkadza. Osobiście jestem przeciwna temu, by kogokolwiek wizerunek został bez jego zgody wykorzystywany do deepfakes, ale nie reaguję świętym oburzeniem na wszelką dezinformację. Musimy znieść, że ludzie wokół mają czasem inne zdanie i wierzą w naszym zdaniem kłamstwa.
                                    Nikt nie ma zresztą monopolu na jedną słuszną prawdę i kto ma niby o tym decydować, co jest prawdą? Jak ktoś chce beatyfikacji McCartneya wskutek nieprawdziwych informacji, to niech sobie robi, byle nie za moje pieniądze.
                                    Wierzę jednak w to, że jak jakaś grupa swoje kłamstwo zacznie narzucać innym jako objawioną prawdę, to prędzej czy później się na tym przejedzie, bo takie rzeczy budzą opór.
                                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:23
                                      Własnie dlatego, że monopol nie jest dobry, trzeba trzymac przy życiu ten mainstream (cokolwiek to dla ludzi znaczy)
                                      • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:39
                                        mocca26 napisała:

                                        > Własnie dlatego, że monopol nie jest dobry, trzeba trzymac przy życiu ten mains
                                        > tream (cokolwiek to dla ludzi znaczy)

                                        To się utrzyma. Nikt go przecież nie chce likwidować. Zostanie dla kurczącej się grupy zainteresowanych. A mainstreamem nazywam go w sumie z przyzwyczajenia, bo już dawno nim nie jest, choć ciągle uzurpuje sobie prawo do mówienia za większość społeczeństwa.
                                        • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:41
                                          Nie chodzi też o likwidację tylko śmierć naturalną.
                                          • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:00
                                            mocca26 napisała:

                                            > Nie chodzi też o likwidację tylko śmierć naturalną.

                                            Chcesz ją powstrzymać? Jak? Subwencjami? I dlaczego? I może dlatego umiera, bo ludzie odczuwali ją jako monopol i życzą sobie więcej różnorodności?

                • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:22
                  Pokazując, odkrywając i informując selekcjonuje, bo decyduje co pokazuje, o czym informuje i co odkrywa. Może poinformować o tym, ile zarabiają gwiazdy OF, a może poinformować o - dajmy na to - kryzysie humanitarnym w Sudanie.
                  Przy czym masz rację, że ludziom nie ma sensu wyjaśniać świata. Większości głupota absolutnie nie przeszkadza i konsumpcja treści AI w zupełności zaspokaja ich potrzeby
                  • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:11
                    analoga_niet napisała:

                    >
                    > Przy czym masz rację, że ludziom nie ma sensu wyjaśniać świata. Większości głup
                    > ota absolutnie nie przeszkadza i konsumpcja treści AI w zupełności zaspokaja ic
                    > h potrzeby
                    >
                    A większość jest zachwycona, że wreszcie otoczona jest wiadomościami zgodnymi z własnym światopoglądem i nic nie zakłóca im odbioru.
                    • analoga_niet Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:31
                      To już było na przykład w ZSRR.
        • beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:59
          feldmarszalek.duda napisał(a):


          > TO już zupełnie nie rozumiem, jak AI ma zastąpić dziennikarza - w sensie osobni
          > ka, który zbada, zrozumie i napisze, co się FAKTYCZNIE wydarzyło. Albo agencję
          > prasową, która zrozumie, które wydarzenia są istotne (a nie, które pompują algo
          > rytmy).


          Cóż, sytuacja w dziennikarstwie ostatnio wygląda tak, że liczą się kliki. Materiały mają się pojawiać często, być nie za trudne, najlepiej w punktach i by "sie klikały". Redakcje zwalniają zespoły, które sa odpowiedzialne za skomplikowane teksty, wymagające długiego, drobiazgowego przygotowania. Nie ma prawie dziennikarstwa śledczego, bo są podcasty true crime.
          To co teraz jest promowane to "artykuły" w stylu 10 powodów dla których ser żółty jest lepszy od białego. Albo inne bzdurki z clickbajtowym tytułem. I ma takich artykułów być kilka, kilkanaście dziennie.
          A to spokojnie ogarnie AI.
          • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 15:38
            beataj1 napisała:

            Redakcje zwalniają zespoły, które sa odpowiedzialne za skomplikowan
            > e teksty, wymagające długiego, drobiazgowego przygotowania.

            Jakie redakcje? W Niemczech podobno już 3/4 widzów nie konsumuje wiadomości w oficjalnych mediach.
            Nie interesują się? Za trudny język? Za skomplikowane treści? Nie. Selekcja tematów oraz ich interpretacja nie zgadza się z percepcją realnego życia u większości widzów, dlatego zapotrzebowanie na tego rodzaju dziennikarstwo spada. W przypadku interesujących tematów współczesny widz z medialnym ADHD potrafi wysłuchać nawet 3-4 godzinną audycję, co widać po ilości klików.
            • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:17
              Co masz na myśli, pisząc „oficjalne media”? Telewizję publiczną?
              • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:18
                analoga_niet napisała:

                > Co masz na myśli, pisząc „oficjalne media”? Telewizję publiczną?
                >

                Nie tylko telewizję publiczną, na którą jest płatny przymusowy abonament, ale także mainstreamowa prasa traci masowo swoich czytelników i tym sposobem traci znaczenie.

                • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:40
                  Prasa codzienna straciła sens od kiedy drukuje wczorajsze portale
                  • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:03
                    analoga_niet napisała:

                    > Prasa codzienna straciła sens od kiedy drukuje wczorajsze portale
                    >

                    Tracą także klasyczne czasopisma już dawno operujące online.



                    • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:40
                      Tu akurat widać pewne wahnięcie i to jest ciekawe, w którą stronę pójdzie. Śledzę trendy i prognozy w tej branży i sporo się mówi, że czasopisma będą miały wielki powrót, ale nie jako konkurencja dla portali tylko coś wychodzącego rzadziej i oferującego treści niedostępne online
                  • tania.dorada Re: Kryzys, AI 15.05.26, 04:40
                    analoga_niet napisała:

                    > Prasa codzienna straciła sens od kiedy drukuje wczorajsze portale
                    >
                    Nie sądzę. Prasa codzienna to nie jest tylko dostarczanie newsów czytelnikom, to jest też pewnego rodzaju archiwum dziejowe, które w wersji elektronicznej nie istnieje.
          • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:16
            Ale ludzie mają tego dość i powoli zaczyna być widoczne że wyłania się grupa która chce czegoś więcej. Proste newsy - jak najbardziej tutaj portale się sprawdzają i pewnie będą sprawdzały. Ale już pogłębione teksty będą czymś czego AI nie ogarnie i czego część ludzi będzie chciała
        • login.na.raz Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:36
          feldmarszalek.duda napisał(a):

          > >tłumaczenia
          > Akurat ostatnio kupowałam buty z ćwiekami (nie pytajcie) przetłumaczone przez A
          > I było "paznokcie". Więc do doskonałości tłumaczeniowej AI jeszcze trochę braku
          > je i mam nadzieję, że inżynierowie sprawdzają jednak tłumaczenia dotyczące kons
          > erwacji samolotów itp.
          > >dziennikarstwo


          Kupiłaś te buty? Kupiłaś. Bezsensowne tłumaczenie nie było przeszkodą, ogolnie zrozumialas opis butow, więc AI się sprawdził. Kiedys tłumaczenie musiałby zrobić człowiek, teraz AI do tego typu tłumaczenie wystarczy w zupełności.

          A co do instrukcji technicznych - ile takich dokumentów może być, jaki to % dokumentów, które jeszcze do niedawna były tłumaczone przez tłumaczy? Sadze zresztą, że część takich tekstów może być za jakiś czas ogarniana przez AI a człowiek mający odpowiednią wiedzę tylko to sprawdzi i naniesie ew.poprawki. Czyli pracy będzie mniej = mniej takich osób będzie potrzebnych.
          • beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:42
            W mojej robocie robimy tłumaczenia techniczne. Takie, które potem mogą być potencjalnie wykorzystywane jako dowód w sądzie.
            Nawet jeżeli tłumaczenie robił zlecony tłumacz i tak ktoś z naszych inżynierów musiał na to spojrzeć. I prawnik dla pewności.
            Teraz po prostu coraz częściej tłumaczy to AI a koledzy zerkają tak jak zerkali.
            Tłumacz AI też się uczy i z tłumaczenia na tłumaczenie robi mniej błędów.

            A w przypadku zwykłego tłumaczenia - często robiłam to ja i zajmowało mi to kilka godzin - i tak trzeba było to sczytać ponownie. Teraz za pomocą kilku kliknięć mam tłumaczenie i zostaje tylko sprawdzenie czy nie ma kwiatków.
            • riki_i Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:56
              A nie sądzisz beataj1, że za kilka lat będziesz już w tej tlumaczeniowej pracy doskonale zbędna?
              • beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:01
                sądzę. dlatego też właśnie się przebranżawiam i za 3 tygodnie zaczynam nową robotę, która wygląda na bardziej odporną na AI.
              • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:07
                riki_i napisał:

                > A nie sądzisz beataj1, że za kilka lat będziesz już w tej tlumaczeniowej pracy
                > doskonale zbędna?

                Nie wiem jak Beata, ale w mojej firmie już od ponad roku nie zleca się żadnych tłumaczeń. Każdy dział ma ogarniać tłumaczenia we własnym zakresie korzystając Z AI.
                • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:24
                  chyba zależy w jakim celu te tłumaczenia
                  • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:26
                    Instrukcje, umowy, dokumentacja techniczna, wszystko.
                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:48
                      ale czy na własny uzytek (w sensie pracowy własny) czy na zewnątrz?
                • beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:27
                  U nas tłumaczenia zlecało się naprawdę rzadko, tylko te potencjalnie najważniejsze. Pozostałe robiłam ja i inne osoby z działu. A ponieważ ja ogarniałam jeszcze kwestie graficzne i poboczne i byłam szybka: to robota zwykle trafiała do mnie. Zatem AI niewiele zmieniło w tym konkretnym zakresie moich obowiązków. Ale pozostałe moje obowiązki też są na AI nieodporne stąd moja decyzja.
                  Na razie moje szefostwo jakoś mało z AI korzysta zatem to, że dostarczam rzeczy szybciej dzięki AI jest liczone za moją zasługę. Ale to tylko kwestia czasu.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:22
                    Niestety, kwestia czasu. Do nas przyszedł zarząd zza granicy i powiedział naszym szefom coś w rodzaju "macie AI, teraz pokażcie, że potraficie z tego korzystać. Zredukujcie koszty siły roboczej o 30 procent". I tną. Z dnia na dzień. Bo firma ma być wyrąbiście konkurencyjna, czyli tania, a przy tym wciąż generować horrendalne zyski. Smutno patrzeć na to, co się w efekcie dzieje.
        • alex.vause.is.back Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:57
          Zależy, z czego korzystasz.
          Deepl nie zamieni gwoździ na paznokcie, poza tym, dopóki instrukcja jest jako tako zrozumiała, importer kolejnego zbędnego szajsu będzie wolał ogarnąć ulotkę za darmo, zamiast komuś płacić.

          Obecnych mediów prawda nie obchodzi, tylko wyświetlenia, napędzane właśnie przez algorytmy.
        • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:14
          Są bardzo dobre aplikacje do tłumaczenia. Z AI będzie po prostu tak jak ze wszystkim - dostępne będą rozwiązania różnej jakości (i w różnej cenie).
          • thank_you Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:34
            Imho skończycie to inaczej - aktualnie mamy okienko taktyczne, gdy możemy uczyć się AI na darmowych aplikacjach, za 2-3 lata pozostanie po tym tylko wspomnienie. Ceny porządnych AI poszybują w górę i będzie jeszcze większe odcięcie niż dzisiaj, a altualnie różnica między opcją max a free to jak między resorakiem a Pagani. To jest taki skok technologiczny - to już się dzieje, właśnie sypie się cały system sprzedaży i pozycjonowania w googlu.
            Kto pierwszy ten lepszy a i tak nie dla każdego wystarczy tego kawałka tortu. Zerknijcie na prelegentów wydarzenia organizowanego przez 11Labs. Świat nam właśnie odjeżdża i dziwi mnie spokój jak w tym wątku. 😳
            • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:42
              Z braku spokoju nigdy nie wynika nic dobrego. Kogo masz na myśli, pisząc „nam”?
              • thank_you Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:06
                Nam, maluczkim. smile))

                Imho lepiej przygotowywać się na zmiany niż siedzieć z założonymi rękoma. Już samo oswojenie się z tą informacją, że te zmiany nastąpią jest lepsze niż myślenie, że to nas nie dotyczy i „tylko spokój nas uratuje”. Nie chodzi o jakieś desperackie ruchy - ot, warto trzymać rękę na pulsie i skoro mamy jeszcze możliwość korzystania z darmowych narzędzi i bezbolesnej nauki, to imho tylko głupiec nie skorzysta.

                Można udawać, że nie dotyczy bas np. możliwość naśladowania głosu każdej osoby i dzięki temu wykreowania dowolnego monologu a następnie doslogu, ale ja już mam ustalone hasła z całą rodziną. tongue_out Z fascynacja śledzę te przemiany i czuję, że mam ochotę przyłączyć się do tego biegu, wink
                • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:43
                  Spokój nie wyklucza zapoznawania sie z narzędziami smile Moim zdaniem tu będzie ciekawa kwestia pokoleniowa, mam wrażenie że część mojego pokolenia, która teraz przegapi te rewolucje, za 5 lat bedzie mieć problem z ogarnięciem rzeczywistości niewspółmierny do wieku, a przy tym rozjazd między ich światem a ich dzieci będzie dramatycznie wielki. A takich osób widzę sporo - i piszę to z perspektywy osoby, która bynajmniej nie jest jakimś mistrzem, choć ciągle myślę, czy w końcu nie zrobić tej armii modelek AI które będą na mnie zarabiać wink
                  • simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:45
                    Nie sądzę, te narzędzia nie są aż tak skomplikowane, raczej upraszcza się wszelkiego rodzaju apki itp. A świat analogowy może być bardziej kuszący.
                    • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:52
                      Nie chodzi o poziom komplikacji tylko o świadomość istnienia tej rzeczywistości. Potem mamy facetów wyznających miłość awatarom i wysyłających im bliki
                      • simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:54
                        No cóż, idiotów nie brak..
                  • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:55
                    analoga_niet napisała:

                    > Spokój nie wyklucza zapoznawania sie z narzędziami smile Moim zdaniem tu będzie ci
                    > ekawa kwestia pokoleniowa, mam wrażenie że część mojego pokolenia, która teraz
                    > przegapi te rewolucje, za 5 lat bedzie mieć problem z ogarnięciem rzeczywistośc
                    > i niewspółmierny do wieku, a przy tym rozjazd między ich światem a ich dzieci b
                    > ędzie dramatycznie wielki. A takich osób widzę sporo - i piszę to z perspektywy
                    > osoby, która bynajmniej nie jest jakimś mistrzem, choć ciągle myślę, czy w koń
                    > cu nie zrobić tej armii modelek AI które będą na mnie zarabiać wink
                    >


                    Tylko gdzie jest granica w korzystaniu z narzędzi, których nie potrzebujesz?

                    p.s. wczoraj zainstalowałam apkę DPD bo myślałam, że będzie niezbędna. Okazało się, że jest zbędna to po 5 minutach odisntalowałam - to naprawdę nie jest jakiś kosmos. Błędem/pójściem na łatwiznę jest myślenie, że stopień korzystania z nowych technologii jest w prostej relacji do umiejętności a nie wyborem.
                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:03
                      p.s.2 natomiast bardzo sobie cenię np umiejętność obróbki filmów/video, przede wszystkim nakładania napisów. Albo projektowania graficznego (podstawowego - chodzi o narzędzia i technologie a nie talent artystyczny, którego nie mam.)
                    • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:42
                      Jest ogromnym ułatwieniem - szalenie mi oszczędza czas. Nie mogę się jeszcze przemóc do robienia zakupów przez AI, bo wiem, że jest mnóstwo firm niespozycjonowanych przez AI, więc całkowicie to pomijają. Ale np. wsiadam do auta, wrzucam linki a AI czyta mi artykuły, które mnie interesują albo trzepie mi maile, robi raporty, może też odpowiadać na nie za mnie. tongue_out
                      • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:45
                        thank_you napisała:

                        > Jest ogromnym ułatwieniem - szalenie mi oszczędza czas. Nie mogę się jeszcze pr
                        > zemóc do robienia zakupów przez AI, bo wiem, że jest mnóstwo firm niespozycjono
                        > wanych przez AI, więc całkowicie to pomijają. Ale np. wsiadam do auta, wrzucam
                        > linki a AI czyta mi artykuły, które mnie interesują albo trzepie mi maile, robi
                        > raporty, może też odpowiadać na nie za mnie. tongue_out


                        Nie boisz się o swoje kompetencje kognitywne? (i nie mam na myśli calkowitej rezygnacji z AI)
                        • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:46
                          p.s. czy pozwalałabys dzieciom na taką intensywność i jeżeli nie to dlaczego siebie traktujesz gorzej? Umiejętności nabyte też mogą zaniknąć
                          • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:08
                            Nie tylko pozwoliłabym ale wciągam się wzajemnie z synem w ten świat, aczkolwiek jego pcham w stronę tworzenia a nie bycia odbiorcą - sama nie mam takich możliwości intelektualnych jak on plus takiej swobody w myśleniu oraz braku lęku, które posiada młodzież. smile
                            • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:11
                              Czym innym jest "wprowadzanie w swiat", czym innym "synu, nie musisz pisac, czytać, liczyć, analziowac,uczyc się jezyków obcych, uczyc się rozwiązywania problemów, bo jest AI". A to chcesz sobie fundowac z tego co piszesz.
                              • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:45
                                A kto ma wiedzieć czego oczekiwać od AI? To Ty wskazujesz mu początek i koniec i rozliczasz z wykonania zadania. Dość zabawna interpretacja - pchanie w AI albo totalne nieuctwo. smile
                                • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:53
                                  Nie, to nie jest albo albo. Odnosze się tylko do tego co ty napisałaś czyli np ogarnianie maili, "trzepanie" raportów. Jeżeli nie pracujesz w punkcie obsługi klienta, a pewnie nie, to AI nie jest do tego potrzebne.
                                  • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:55
                                    Dzięki za dobre chęci, ale nie pytałam o radę i nie prosiłam o opinię. Naprawdę, dość zabawna interpretacja - nie masz pojęcia ile czasu mi to oszczędza, ale wiesz, że nie jest mi to potrzebne. wink
                                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:07
                                      Fakt, piszę z pozycji osoby, której skrzynka jest jakoś filtrowana i nie dostaje miliona maili. Przykład z dzisiejszych: w jednym mailu pojawił się bląd w stosunku do tego co ustalałam wczoraj na spotkaniu osobistym. Czekam na poprawki. W drugim musiałam potwierdzić udzial w spotkaniu, ale w systemie wewnetrznym zapraszającej firmy. Na inne zaprosznie musiałam odpowiedziec w outlooku, a na kolejne zwykły mailem. Pracuję nad projektem wspólnie z trzema filiami na świecie i w zależności od tego na czyją informację czekam najbardziej, o innych porach zagladam na skrzynke i potem odpowiadam. Przygotowuję (współprzygotowuję) podręcznik wewnętrzny oparty na materiałach, które mam w różnych miejscach w tym w głowie). Rozpoczynam współpracę z 3 firmami i negocjuje z każdą tak, żeby wypracowany układ był taki sam dla tych trzech, przy czym wiele zależy od umiejętności miękkich i mojej oceny pod czyja wersję lepiej podciągnąć pozostałych. I tak dalej i tak dalej. Nie wyobrażam sobie, żeby to oddać AI - pomijam już efekty, ale chodzi o moje umiejętnosci.
                                      • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 15:10
                                        Jeszcze raz - to TY uczysz AI i ustalasz granice działania. Najwidoczniej nie robisz notatek głosowych ze spotkań - a ja owszem. I pod to mam podpięte AI. Ty wyznaczasz granice do kogo ma odpowiadać i w jakim zakresie kompetencji oraz co ma zawierać ew. raport. Generalnie nie chce mi się tego tłumaczyć - jesteś na nie - ok. Ja jestem bardzo na tak.

                                        P.S. AI może Cię nauczyć języków. wink Dać Ci korki z matematyki. Przygotować Cię do egzaminu. Itp. smile
                                        • andace Re: Kryzys, AI 15.05.26, 16:37
                                          Ja mam włączona transkrypcję w Teamsach, wiec nie tyko mam zapis spotkania, ale AI robi mi zawsze streszczenie plus listę ustalonych zadań do wykonania.
                                          To bardzo polecam bo nie muszę robić notatek, jak wyłapie czasem jakąś głupotę w protokole se spotkania to weryfikuje to z transkrypcją.
                                          Spotkania czasem trwają i po 6-8 godz i musiałam robić notatki, teraz tyko notuje główne punkty a resztę ogarnia mi AI.
                                          • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 21:51
                                            andace napisała:

                                            > Ja mam włączona transkrypcję w Teamsach, wiec nie tyko mam zapis spotkania, ale
                                            > AI robi mi zawsze streszczenie plus listę ustalonych zadań do wykonania.
                                            > To bardzo polecam bo nie muszę robić notatek, jak wyłapie czasem jakąś głupotę
                                            > w protokole se spotkania to weryfikuje to z transkrypcją.
                                            > Spotkania czasem trwają i po 6-8 godz i musiałam robić notatki, teraz tyko notu
                                            > je główne punkty a resztę ogarnia mi AI.


                                            No to moje spotkanie trwało 2 godziny, odbywało się w kawiarni, część tematów mnie nie dotyczyła, więc się wyłączałam (sprawdzałam maile itd), a jak ktoś wyszedł do toalety to czekalismy ze służbową rozmową. Dodam, kiedy się wyłączyłam to na tyle kontrolowałam sytuacje, że wyłapałam moment, w którym mogłam być pomocna z kontaktami w nie moim projekcie. Potrzebowałam zapisać kilka dat z odnośnikami jednolinijkowymi i dwie rzeczy do sprawdzenia - resztę mam/miałam w głowie (ja tyle lat pracuję w branży, że można mnie obudzić w środku nocy i będę lepsza niż AI big_grin). Zupełnie nie widzę tu miejsca dla AI, a gdybym musiała szukac na siłę to traciłabym swoją wiedze, umiejętności itd.smile

                                            spotkania online różnią się niewiele poza drobnym różnicami typu, że kiedy jest większe grono to nie czekamy na tych, którzy wyszli do toalety. (Nie przypominam sobie 8 godzinnych spotkan, nawet w czasie pandemii)
                                            • andace Re: Kryzys, AI 15.05.26, 23:12
                                              Pracuję z ludźmi z całego świata i w kawiarni w biurze to co najwyżej mogę spotkać się na plotki i kawę z ludźmi z mojego działu (jest nas prawie 30 osób więc nawet cotygodniowe spotkania zespołu mają formalny program spotkania i podsumowanie dyskusji w mailu na koniec).

                                              Ze względu na poufność informacji nie rozmawiamy o pracy w miejscach publicznych, a w biurze nie byłam od grudnia, więc ludzi z zespołu widzę tylko przez video-połączenie.

                                              U mnie „większe” grono oznacza 80-90, a nawet ponad 100 osób, małe to co najmniej 15 osób, zdarzają się też spotkania np między 23:00-1:00 w nocy, bo spotykają się ludzie z tyłu krajów i stref czasowych, że rotujemy godziny, bo zawsze u kogoś jest wcześnie rano lub środek nocy.

                                              Wyjątkiem są regularne spotkania z konsultantami, którzy pracują w moim projekcie, ale to 30 minut 2 razy w tygodniu, i AI sobie z notatkami nie radzi bo głupoty wychodzą, ale ja to spotkanie prowadzę więc mam wcześniej przygotowane notatki.

                                              Niestety zdarzają się dni, że mam 4-5 spotkań, jedno po drugim przez cały dzień i wtedy notatki z AI ułatwiają mi życie, bo mimo że mam świetną pamięć, to jednak ustaleń i dyskusji pomiędzy 15 czy 20 osobami nie zawsze jestem w stanie spamiętać.

                                              W czasie dłuższych spotkań mamy 10 minutowe przerwy na toaletę.
                                        • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 21:54
                                          thank_you napisała:

                                          > Jeszcze raz - to TY uczysz AI i ustalasz granice działania. Najwidoczniej nie r
                                          > obisz notatek głosowych ze spotkań - a ja owszem. I pod to mam podpięte AI. Ty
                                          > wyznaczasz granice do kogo ma odpowiadać i w jakim zakresie kompetencji oraz co
                                          > ma zawierać ew. raport. Generalnie nie chce mi się tego tłumaczyć - jesteś na
                                          > nie - ok. Ja jestem bardzo na tak.
                                          >
                                          > P.S. AI może Cię nauczyć języków. wink Dać Ci korki z matematyki. Przygotować Ci
                                          > ę do egzaminu. Itp. smile


                                          Niestety AI nie jest na tyle rozwnięte, żeby mi pomóc w tym, w czym pomocy bym ewentualnie potrzebowała. Ani w życiu prywatnym ani zawodowym (chociaż przynaje, że czasami używam prywtanie AI, jako bardziej zaawansowanej wyszukiwarki.). Czyli w rzeczach niechcianych i nielubianych i tak jestem zostawiona sama sobie.
                                          • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 23:45
                                            A z których modeli Ai korzystasz? wink
                        • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:07
                          Nie, w ogóle się nie boję - okazuje się, że mogę także słuchać, do niedawna audiobooki były moim koszmarem, teraz cenię sobie możliwość przyswojenia wiedzy ze słuchu. To nie jest tak, że AI wyręcza mnie we wszystkim, ot, uprościłam sobie pierdoly, które zabierały mi czas.
                      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:44
                        Z jakich narzędzi korzystasz?
                        • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:09
                          A o co pytasz? O wszystkie moje narzędzia? Tego jest bardzo dużo. smile
                        • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:10
                          Słuchaj, ja muszę wybywać, wpisuje sobie przypomnienie, żeby napisać mi maila, spodziewaj się pod wieczór, możesz rano sprawdzić, na pewno będzie. Opiszę Ci wszystko. smile
                          • analoga_niet Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:33
                            Ty mi jeszcze jednego maila wisisz 😉 Czekam!
                  • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:35
                    O takim spokoju pisze, miliony osób uważa, że to ich nie dotyczy.
            • simply_z Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:37
              Spokój, bo jaki mam na to wpływ? żaden,
              • thank_you Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:47
                Masz taki, że masz dzisiaj mnóstwo bezpłatnych narzędzi, które są do ściągnięcia w parę sekund i możesz nauczyć się obsługi każdego, żeby za kilka lat nie zostać z ręką w nocniku. Możesz też przyjrzeć się swojemu zawodowi i zastanowić się, czy nie zostanie on zastąpiony przez AI - my aktualnie mamy zwolnienia spowodowane spowolnieniem gospodarczym, za chwilę ruszy lawina AI, do tego w ciągu kilku lat nastąpią znaczne podwyżki, bo będziemy musieli być jako Europa bardziej samowystarczalni, co ma swoje plusy, bo nikomu nie była potrzebna 28 szmata za 15 zł na promocji.
      • bezmiesny_jez Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:59
        Jeśli praca umysłowa przestanie byc potrzebna na taką skalę, jak potrzebna jest dziś, to ludzie będą się przekwalifikowywać. I dziś glazurnik zarabia bardzo dobrze, a za 10 lat może mieć dużo większą konkurencję, a klientów dużo mniej. Jak pani z korpo nie będzie mieć pracy, to nie pójdzie do kosmetyczki. I tak dalej.
        • klaramara33 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:23
          bezmiesny_jez napisała:

          > Jeśli praca umysłowa przestanie byc potrzebna na taką skalę, jak potrzebna jest
          > dziś, to ludzie będą się przekwalifikowywać. I dziś glazurnik zarabia bardzo d
          > obrze, a za 10 lat może mieć dużo większą konkurencję, a klientów dużo mniej. J
          > ak pani z korpo nie będzie mieć pracy, to nie pójdzie do kosmetyczki. I tak dal
          > ej.
          O to chodzi.
          • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:01
            Ojtam ojtam wirus przejdzie polowa swiata wymrze
      • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:12
        login.na.raz napisała:

        > ogromną część pracy, ktora dziś robią ludzie po studiach, przejmie AI (tłumaczenia,
        > różne analizy i sprawdzania w korpo i nie tylko, szeroko pojęta praca informatyk
        > ów, dziennikarstwo itd).

        To na pewno, ale jeszcze trzeba nad tym popracować, przynajmniej żeby halucynacje były wyjątkiem a nie regułą.

        W projekcie, z którym luźno współpracuję jako konsultant, grupa młodszych analityków od jakiegoś czasu stosuje AI (wyspecjalizowany agent skonstruowany na potrzeby korporacji) do zbierania danych, analizy i prezentacji wyników. Ostatnio, w chwili nieuzasadnionego optymizmu, zgodziłam się być “osobą ludzką”, która to sprawdzi. Zauważyłam jakąś nieścisłość w obszarze, na którym akurat dobrze się znam, poprawiłam, potem sprawdziłam inne podobne wyliczenia i po nitce do kłębka - całość zaczęła się tak pruć, że trzeba było zaczynać od nowa. A na pierwszy rzut oka prezentacja wyglądała przekonywująco i błędy były trudne do wychwycenia dla osoby gorzej orientującej się w temacie.
        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:17
          No dokladnie. To juz bylo w Klarna CNET i w Microsofcie ze po poczatkowym zachwycie AI i zwolnieniu masy ludzi zaczeli znowu ludzi zatrudniac bo mase wtop mieli. AI halucynuje. Jezu jakie toto glupoty mi czasem pisze jak mu kaze cos napissc na podst 1-2 poprawnych zrodel
          • geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:25
            W informatyce podobno tak było jeszcze rok temu. Teraz narzędzia zostały poprawione i są podobno praktycznie bezbłędne. Pracownicy niższego szczebla zaczęli być zbędni.
            • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:32
              Zapewne w pisaniu kodu jest to znacznie łatwiejsze do ogarniecia.

              Ja bym tam chciala by mi AI barsziej pomagalo np dlaczego musze pisac ulotki i wysylac do agencji jak laskawie samo AI moglobybto stworzyc. Ale jak narazie to wychodzi belkot nie z tej ziemi
              • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:51
                princesswhitewolf napisała:

                > . Ale jak narazie to
                > wychodzi belkot nie z tej ziemi
                >

                Może nie potrafisz z AI korzystać? Co nie byłoby dziwne, bo ty masz ogromne problemy z komunikacją i wszystko co nie pasuje ci do sztywnego schematu myślowego jest dla ciebie niezrozumiałe. A maszyna nie jest jeszcze do końca domyślna, nie odgaduje intuitywnie "co princesa chciała naprawdę powiedzieć", więc robi dokładnie to, co od niej wymagasz. W twoim przypadku wychodzi bełkot.
                Tego typu teksty jak twoje, pisze codziennie mój mąż. Przez AI nie wie czasem co robić z planowanym czasem pracy, bo AI dostarcza mu błyskawicznie zgrabne gotowce w wielu wersjach, które wymagają tylko dopracowania, małej poprawy, lekkiego ludzkiego szlifu, co oszczędza mu masę pracy. AI już dawno nie produkuje bełkotu.

                • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:59
                  Dziecko, nie zgaduj . Nie masz pojecia o temacie.
                  • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:06
                    princesswhitewolf napisała:

                    > Dziecko, nie zgaduj . Nie masz pojecia o temacie.

                    Owszem, przedszkolaku. Mam duże pojęcie w temacie. To, że twój AI bełkocze w ogóle mnie nie dziwi, bo jak ktoś chce pisać przez niego teksty, to musi mu najpierw powiedzieć, co ma napisać. A 95% na forum ma wyższe kompetencje komunikacyjne od ciebie.
                    • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:18
                      Snejkowa w ogole nie masz pojecia o temacie. Uswiadomie cie. W korporacji nie uzywa sie ot tak byle AI w funkcji chatbota. Nie wolno ze wzgledu bezpieczeństwa. Uzywa sie wewnetrznie zaprogramowanego AI na potrzeby firmy. W jakim stworzone sa tzw agents na podstawie naszych okteslonych potrzeb, ktore to programuje dla nas osoba ktora tylko sie tym zajmuje. Digital Marketing Manager. Wiec dla mnie i moich peers on tworzy specjalnie agent ktory wykonuje okreslone funkcje.

                      I dziala jak dziala. Bo zadania sa skomplikowane wiec halucynuje jak narazie

                      Ja wiem ze tobie sie zdaje ze w firmach to ludzie siedza tak jak ty przed jakims chatbotem typu Chat GPT i w zaleznosci od tego jak precyzyjnie mu dasz zadania to ci napisze co chcesz.

                      Ale nie dziecko, to etap z przed 2 lat. Teraz w korpo sa agents juz dawno programowane. My dokladnie wiemy co AI moze i co nie moze. 🤦😳

                      Bedzie mi wykladac cos co ja robie po 8-9 godzin dziennie. 🙄😂
                      • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:33
                        princesswhitewolf napisała:

                        > Snejkowa w ogole nie masz pojecia o temacie. Uswiadomie cie. W korporacji nie u
                        > zywa sie ot tak byle AI w funkcji chatbota

                        Dużo słów, jedno ogromne bla, bla, bla, do wywołania zamieszania i wielkiego halo pt. "im więcej będę bredzić, tym większe wrażenie kompetencji może na kimś zrobię". big_grin
                        No nie princesa, po prostu nie umiesz w te klocki. Ludzie nie rozumieją co chcesz im przekazać, trudno by zrozumiała cię maszyna.
                        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:07
                          Snejkowa wiem, nie ogarniasz.

                          Podam ci przyklady z dzisiaj.

                          1 Jeden z agents zaprogramowany ma szukac url do artykulu jaki opublikowalam w kilkudziesięciu magazynach i stronach internetowych. I tak to dziala ze znajduje tylko te strony ktore maja wlasciwe spozycjonowanie z meta tags i meta description i oczywista site map. Jesli jakis tam magazyn czy strona nie ma dobrze zrobionego SEO czyli pozycjonowania to Google web crawler slabo dziala zatem i Agent stworzony do tego celu w AI nie znajduje tych jakie nie sa in plain sight i musze manualnie szukac- wiec doopa. AI jest na tyle dobre na ile sa strony www

                          Drugi przykład: wklejam prezentacje z trescia i strone www. Wrzucam agenta jaki ma stworzyc specyficzny format dokumentu gdzie sa punkty i okreslone tresci zaprogramoweane w Agent. Co wychodzi? Wodolejstwo i zgadywanka tam gdzie nie mial odpowiedzi. Tam gdzie nie ma wiedzy to zgaduje. I konfabuluje. Wychodzi wodolejstwo i ogolniki.

                          Kolejny przyklad. Mam zdjecie i musze zmienic tlo. Wrzucam w AI i tłumacze jak to ma zrobic. A to ciagle zmienia nie tak jak powinno. Serio, latwiej mi otworzyc Adobe Photoshop i sama to zrobic w 5 min niz godzinami tłumaczyc i wychodzi coraz cudaczniej mimo ze dyspozycje byly jasne.

                          Kolejny przyklad, wrzucam video i chce by zastapil jeden dzwiek drugim i pisze gdzie minuty i jak ma to zrobic. I co i nic. O wiele łatwiej wrzucic so Adobe Premiere i manualnie to zrobic.

                          Dalej, nowe dane ma wrzucac w określony Excel. Z kolega od Digital AI programuje mowiac dyspozycje i co? I wywala gdzie chce i co chce.


                          Moge podawac dziesiatki przykladow bie wiem czy zrozumiesz bo uzywasz tylmo model lingwistyczny ewentualnie do tłumaczeń


                          Tobie sie tylko zdaje ze to wszystko potrafi. Nie. Nie potrafi
                          • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:48
                            princesswhitewolf napisała:

                            > Wrzucam w AI i tłumacze jak
                            > to ma zrobic. A to ciagle zmienia nie tak jak powinno.

                            Ha, ha, ha, ha. W necie jest mnóstwo wskazówek na to, jak pisze się optymalne prompts.
                            I skoro sama ten sam obrazek potrafisz innymi narzędziami zrobić, problem leży w twojej komunikacji.
                            Ciągle ci ktoś tu powtarza, że nie rozumiesz co do ciebie się pisze i ciągle też zarzucasz innym, że coś tam nie zrozumieli, albo wydaje cię, że mają coś innego na myśli, niż mają, maszyna cię do tego też nie rozumie, a ty ciągle się upierasz, że nie masz komunikacyjnego problemu. big_grin

                • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:08
                  snakelilith napisała:

                  > AI już dawno nie produkuje bełkotu.

                  Na tym częściowo polega problem: pisze gładkie, dopracowane, wewnętrznie spójne paragrafy, ale czasem kryją się w tym po prostu błędy rzeczowe. Jako model językowy się sprawdza, jako badawczy nie bardzo.
                  • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:20
                    No dokladnie. Tu nie chodzi o gramatyczna poprawnosc tylko merytoryczna treść. Bredzi belkocze najczesciej. Wodolejstwo stworzy

                    To moze pomaga jako wypisac w punktach scisle co ma napisac i ci napisze ale to sobie sama tez napisze.
                  • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 18:27
                    al_sahra napisała:


                    > Na tym częściowo polega problem: pisze gładkie, dopracowane, wewnętrznie spójne
                    > paragrafy, ale czasem kryją się w tym po prostu błędy rzeczowe. Jako model jęz
                    > ykowy się sprawdza, jako badawczy nie bardzo.

                    Ale my nie mówimy o badawczym użyciu, a np. o redagowaniu tekstów w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej przedsiębiorstwa. Do tego ciągle potrzebujesz człowieka, który karmi rzetelnymi informacjami maszynę i na koniec wstawia tu czy tam poprawki, ale ułatwienie pracy jest ogromne. To co kiedyś robił cały zespół mój mąż trzaska samodzielnie na pół etatu i jeszcze ma czas na sport. Nawet się nie przyznaje do tego przed szefem, ale firma forsuje używanie AI gdzie się da, więc mąż jako pierwsza generacja z AI dodaje sobie bonus eksperymentalny. A ma spore doświadczenie, bo całe życie zarabia pisaniem i redagowaniem profesjonalnych tekstów, w technicznej dziedzinie, więc wymaga to trochę więcej niż.tylko ładne wodolejstwo. I jego ocena AI jest bardzo pozytywna. Także ogromny przyrost kompetencji AI jest dla niego bardzo widoczny.
                    Co jeszcze raz, nie oznacza, że AI może pracować samodzielnie, ale masz wytrenowanego specjalistę w żółtym trykocie z nowym, bardzo szybkim rowerem i odpada cała ekipa "donosicieli wody" jak w kolarstwie.

                    • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:16
                      snakelilith napisała:

                      > Ale my nie mówimy o badawczym użyciu, a np. o redagowaniu tekstów w komunikacj
                      > i wewnętrznej i zewnętrznej przedsiębiorstwa.

                      Ta odnoga wątku zaczęła się, kiedy napisałam o badawczym użyciu, bo odpowiadałam na post, że AI przejmie m. in. pracę analityków. Z tym się zgadzam, ale podałam przykład z mojej działki, gdzie ciągle trzeba bardzo uważać.

                      W redagowaniu tekstów AI sprawdza się bardzo dobrze, bo duże modele językowe są bardzo zaawansowaną jego częścią.
                      • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:34
                        al_sahra napisała:


                        > W redagowaniu tekstów AI sprawdza się bardzo dobrze, bo duże modele językowe są
                        > bardzo zaawansowaną jego częścią.

                        Ja zaprzeczałam tylko princesie o bełkocie AI. Ona w pracy niczego nie bada, tylko wspomniała o pisaniu ulotek, w moim mniemaniu chodzi o jakieś raporty na podstawie wyliczonych przez inne programy danych. Jeżeli AI tego jej nie ogarnia, znaczy nie potrafi z AI pracować.

                        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:36
                          Pisalam ulotki? Niesamowite. Kiedy i gdzie?

                          Jakaz to ja ulotke stworzylam? Haha

                          Snejkowa ja nie pracuje w regionalnym biurze sprzedazy by pisac ulotki. Ja nie mam w ogole do czynienia z klientami. Nic.
                        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:37
                          Snejkowa halucynuje przednio jak AI. Haha
                      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:33
                        Dopóki do redagowanego tekstu nie wstawi informacji wyciągniętych nie wiadomo skąd bo na pewno nie z podanych mu treści
                    • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:17
                      >Ale my nie mówimy o badawczym użyciu, a np. o redagowaniu tekstów w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej przedsiębiorstwa

                      Kobieto tobie sie wydaje ze praca polega na jakims redagowaniu tekstow tylko.
                      • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:26
                        princesswhitewolf napisała:


                        > Kobieto tobie sie wydaje ze praca polega na jakims redagowaniu tekstow tylko.

                        Nie wydaje mi się i gdybyś przeczytała cały tekst, to być się zorientowała, że chodzi o teksty w komunikacji przedsiębiorstwa, czyli jak podaje AI "strategicznym procesie wymiany informacji wewnętrznie i zewnętrznie (z klientami, mediami, partnerami), służącym budowaniu zaufania, zaangażowania i realizacji celów biznesowych".
                        Nie wiem co ty robisz w tej swojej pracy, ale najwyraźniej układasz tabelki i wypisujesz jakieś listy z punktami. To akurat jakoś ogarniasz. O komunikacji nie masz pojęcia.


                        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:29
                          W przedsiebiorstwie odbywaja sie rozne procesy a nie tylko komunikacja polegajaca na redagowani gramatyki tekstow.

                          >O komunikacji nie masz pojęcia.

                          Tylko od ok 30 lat tym sie zawodowo zajmuje 😂🤦
                          • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:34
                            A teraz bedzie znow belkot co jej sie wydaje. Psy szczekaja karawana jedzie dalej bo nijak sie ma to szczekanie do realu
                            • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:42
                              princesswhitewolf napisała:

                              > A teraz bedzie znow belkot co jej sie wydaje. Psy szczekaja karawana jedzie dal
                              > ej bo nijak sie ma to szczekanie do realu

                              Acha, mamy więc dowód na to, że jesteś wielbłądem. big_grin
                              I im więcej się wściekasz, ty gorzej piszesz po polsku. Trudne do uwierzenia, że można jeszcze gorzej, ale jak widać możliwe.


                              • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:06
                                Ah snejkowa , przeciez to nie ma znaczenia co myslisz. Ja nie operuje j. polskim w pracy. Tu jest jedyne miejsce gdzie pisze po polsku od 30 lat
                                Moze wyjasnie bo nic nie wiesz. Marketing jest taktyczny i strategiczny. Taktyczny jest w oddzialach krajowych i jest to demand generation, tam tworza ulotki.

                                A strategiczny to product marketing, pozycjonowanie produktu itd- tu pracujacy nie maja nic wspolnego z ulotkami bo ulotki sa na potrzeby sprzedazy. A co ja mam wspolnego ze sprzedaza? Nic.
                                • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 20:29
                                  princesswhitewolf napisała:

                                  > Ah snejkowa , przeciez to nie ma znaczenia co myslisz. Ja nie operuje j. polski
                                  > m w pracy. Tu jest jedyne miejsce gdzie pisze po polsku od 30 lat

                                  No i co z tego? Dla mnie to też jedyne miejsce gdzie piszę po polsku i tu od 38 lat. A ty masz podobno jeszcze matkę i syna, z którymi mówisz po polsku.
                                  I przypominam ci, że to TY pisałaś o bełkocie na ulotkach. Na ulotkach nie ma zwykle bardzo ambitnych tekstów.
                                  Pierwsze słyszę też, że Demand Generation to jakieś ulotki. Mój mąż tworzy takie teksty dla potencjalnych klientów, związane jest tu z pozycjonowaniem i pielęgnowaniem marki, więc teksty muszą być wymagające, opisy kompetentne i przekonywujące, bazujące na ścisłych faktach.
                                  Ty jak sama piszesz, jesteś u siebie małym trybikiem w większym systemie, przekładasz ciągle te same papiery od lat i AI może ci nie być potrzebne, bo od tego nic nie zależy, a czy siedzisz tam dłubiąc ręcznie 9 godzin, czy z AI tylko 5, nie gra dla nikogo większej roli. Jeszcze.


                                • czerwonylucjan Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:55
                                  Nie masz nic wspolego ze sprzedaza welll, marketing nie istnieje bez sprzedazy.. ale sprzedaz moze istniec bez marketingu..
                          • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:39
                            princesswhitewolf napisała:


                            > Tylko od ok 30 lat tym sie zawodowo zajmuje 😂🤦

                            Równie dobrze możesz tam 30 lat tylko sprzątać.
                            A 30 lat temu wiele rzeczy nie istniało, więc zamiast jęczeć, że coś źle funkcjonuje, może powinnaś się obsługi nowych narzędzi douczyć.


                            • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:43
                              To nie jest szczotka do sprzatania. I madrzejsi niz ty nam to programuja. Kobieta na socjalu fantazjuje ze wszystko to redakcja poprawosci istniejacego tekstu 😂.

                              Snejkowa zapamietaj jedno z tej rozmowy. AI ma wiele oblicz poza redakcja tekstow 😂
                              • snakelilith Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:54
                                princesswhitewolf napisała:

                                > To nie jest szczotka do sprzatania. I madrzejsi niz ty nam to programuja. Kobie
                                > ta na socjalu fantazjuje ze wszystko to redakcja poprawosci istniejacego tekstu

                                Zaraz się poślizgniesz na tej pianie, którą tu produkujesz. Leć lepiej po mopa, to narzędzie pracy, z którym masz największe doświadczenie i nie wmawiaj inteligentnym ludziom, że masz jakąkolwiek odpowiedzialną pracę, bo nic z tego co napisałam nie zrozumiałaś, biedna istoto.
                • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 21:32
                  Zależy jakie AI, przecież są bardzo różne narzędzia. Może te wyspecjalizowane stosowane w firmach są lepsze, ale na przykład popularny chat gpt to jest dramat.
                  • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:25
                    Korporacje uzywaja CoPilot bo jest czescia swietego Microsoftu ale jest to AI modyfikowane do potrzebnnaszej firmy. Poza tym w zaleznosci od potrzeb i wykonywanej pracy wlaczane sa inne np Firefly, Eleven labs etc
                    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:40
                      Jak copilot jest świetny to ty naprawdę pojęcia nie masz o narzędziach AI
    • little_fish Re: Kryzys, AI 14.05.26, 08:05
      Moją pracę AI na razie ułatwia (na poziomie który ogarniam 🫣). Zagrożeniem póki co nie jest. I pewnie jeszcze dość długo nie będzie.
      A globalnie to kompletnie nie wiem do czego może ten rozwój doprowadzić - chyba to jest jeszcze mało przewidywalne.
    • beataj1 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:08
      Coraz częśej słyszy się że AI może nie będzie zabierać pracy jako takiej ale ułatwi szybszą pracę.
      A ponieważ wydajność jest bogiem, to lidzie będą dociskani to ostatka sił. Za pomocą AI będą musieli za...lac jeszcze szybciej, mocniej i bardziej. Oczywiście za tą samą kasę.

      A co do ultrabogaczy. Może to moja bańka SM ale wyczuwam narastający wkur.... w ludziach.
      Zwłaszcza USA gdzie nap Bezos staje się coraz bogatszy a jego szeregowi pracownicy zarabiają tak mało za swoją pracę, że muszą pobierać znaczki żywnościowe. Pracę, która jest wyśrubowana algorytmami prawie co go sekundy.
      Nie wiem od czego to doprowadzi, czy w ogóle do czegoś. Ale atmosfera wokół ultra bogaczy się zmienia.
      • little_fish Re: Kryzys, AI 14.05.26, 09:50
        "Za pomocą AI będą musieli za...lac jeszcze szybciej, mocniej i bardziej. Oczywiście za tą samą kasę." .
        Acto na pewno - widzę to na przykładzie mojej pracy w szkole. Jak zaczynałam prawie 30 lat temu to wszystko pisaliśmy ręcznie. Teraz niby łatwiej bo komputery, ale ilość pisaniny (potrzebnej lub niemal zbędnej) rośnie z każdym rokiem. Gdybym to wszystko miała pisać ręcznie to chyba niewiele poza tym byłabym w stanie robić.
        • kamin Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:03
          A teraz plan rozwoju zawodowego, konspekt zajęć, sprawozdanie z pracy zespołu tematycznego, protokół z rady pedagogicznej itp z powodzeniem napisze Ci AI w oparciu o krotką notatkę.
          • little_fish Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:20
            Tak, wiem. I obawiam się że w związku z tym zaczniemy pisać jeszcze więcej nikomu niepotrzebnych rzeczy. Bo jest w miarę łatwo, więc nikomu nie przyjdzie do głowy tego oprotestować. 😐
            • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:22
              a im bardziej będziemy pisac tym bardziej będą potrzebne boty bo żaden żywy człowiek nie udźwignie obróbki tego bełkotu big_grin
            • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:17
              little_fish napisała:

              > Tak, wiem. I obawiam się że w związku z tym zaczniemy pisać jeszcze więcej nik
              > omu niepotrzebnych rzeczy. Bo jest w miarę łatwo, więc nikomu nie przyjdzie d
              > o głowy tego oprotestować. 😐
              Ale to, że w szkole nikt nie protestuje nawet gdy wprowadzają kompletne idotyzmy, nie ma nic wspólnego z AI. Podobnie ilość dokumentacji.
      • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:09
        To już ma miejsce. Są branże, w których w ostatnim czasie się wyłącznie zwalnia, co nie znaczy, że pracy w branży jest mniej. Po prostu dokonuje się "racjonalizacji" tej pracy poprzez przejęcie dużej części obowiązków przez osoby nadzorujące wykonanie zadań przez narzędzia AI.
    • klaramara33 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 10:47
      Bezpośrednio nie odczuwam problemu o ile istnieje???. Od dawna był problem kadrowy przy obsłudze klienta i w tym głównie teraz AI zastępuje ludzi. W innych dziedzinach wspeura przeważnie.
    • pepsi.only Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:42
      Nie obserwuję, i nie odczuwam spowolnienia gospodarczego, od roboty nie mogę się opędzić.
      Ai w pewnym stopniu ułatwia moją pracę (zarówno w pracy etatowej, jak i w firmie).
      Czy mnie zastąpi- szczerze wątpię, wiem, że szybko rozwija się, ale raczej za mojego życia nic takiego nie nastąpi. Moją konkurencją ai na ten moment nie jest, natomiast konkurencją mogą się stać osoby z mojej branży, które sprawniej używają ai niż ja. Lub bardziej odważnie. Więc staram się przynajmniej orientować w możliwościach ai, i czasami wspomagam się, ale żeby tak bardziej polegać na ai - to nie.
    • andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 11:56
      Korzystamy w pracy z AI, ale jak na razie nie ma szans zastapienia ludzi, bo w mojej branzy AI sobie nie radzi.

      Poza tym żaden nawet płatny program nie zapewnia poufności danych wprowadzonych do systemu, a że operujemy głównie na poufnych danych (ochrona patentowa, kwestie tajemnicy handlowej i strategii biznesowej itp) to dużej części pracy nawet nie możemy wrzucić w AI. Do tego korzystamy z danych osobowych na dużą skalę, więc to też odpada.

      Mogę użyć AI do napisania ogólnego maila czy przygotowywania ogólnego opisu procesu i procedury, ale nie przeprowadzę analizy danych, oceny krytyczność sytuacji czy nawet przygotowania prostych Q&A do projektu którym się zajmuje, bo musiałabym wprowadzić dane wrażliwe.
      • klaramara33 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:29
        andace napisała:

        > Korzystamy w pracy z AI, ale jak na razie nie ma szans zastapienia ludzi, bo w
        > mojej branzy AI sobie nie radzi.
        >
        > Poza tym żaden nawet płatny program nie zapewnia poufności danych wprowadzonych
        > do systemu, a że operujemy głównie na poufnych danych (ochrona patentowa, kwes
        > tie tajemnicy handlowej i strategii biznesowej itp) to dużej części pracy nawet
        > nie możemy wrzucić w AI. Do tego korzystamy z danych osobowych na dużą skalę,
        > więc to też odpada.
        >
        Tworzy się agentów,żeby dane nie wyciekały.
        • andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:43
          Firma oceniła, prowadziliśmy rozmowy z paroma firmami, nadal nie ma gwarancji braku wycieku danych, więc tak długo jak systemy AI nie będą się uczyły na podstawie danych ładowanych do systemu, nie możemy ich używać.
          • asiairma Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:26
            andace napisała:

            > Firma oceniła, prowadziliśmy rozmowy z paroma firmami, nadal nie ma gwarancji b
            > raku wycieku danych, więc tak długo jak systemy AI nie będą się uczyły na podst
            > awie danych ładowanych do systemu, nie możemy ich używać.

            Dziwne - jest mnóstwo rozwiązań, ale w jednym masz racje, nie da się zagwarantować absolutnie zerowego ryzyka wycieku. Ale tak samo nie da się zagwarantować że nic nie wycieknie z poczty, SharePointa, dysków sieciowych czy laptopów pracowników.
      • al_sahra Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:54
        andace napisała:

        > Mogę użyć AI do napisania ogólnego maila czy przygotowywania ogólnego opisu pro
        > cesu i procedury, ale nie przeprowadzę analizy danych, oceny krytyczność sytuac
        > ji czy nawet przygotowania prostych Q&A do projektu którym się zajmuje, bo musi
        > ałabym wprowadzić dane wrażliwe.

        To da się zrobić, tylko więcej kosztuje.
        • andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:17
          Kasa nie jest problemem, tylko branża taka że nawet mając dane, wychodzą albo bzdury albo efekt wygląda na pierwszy rzut oka świetnie, tylko jak specjalista od tematu zaczyna sprawdzać, to im dalej w las tym ciemniej bo AI nie mając innych źródeł, zaczyna wymyślać.

          Informacji poufnych nie wysyłamy mailem ani standardowym systemem pocztowym, używane są szyfrowane połączenia i platformy do przekazywania informacji poufnych, w SharePoint i Teamsach nie wolno nam zachowywać informacji poufnych, nie możemy mieć na swoich telefonach TickToka i X jeżeli korzystamy z telefonu do np obsługi Teams.
          Dopiero niedawno odeszliśmy od dokumentacji drukowanej na rzecz elektronicznych nośników danych.

          Może tak, szpiegostwo przemysłowe to nadal duży problem, więc firma robi wszystko żeby minimalizować ryzyko wycieku danych.
          • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:56
            >zaczyna sprawdzać, to im dalej w las tym ciemniej bo AI nie mając innych źródeł, zaczyna wymyślać.

            Dokladnie. I nie umie powiedziec : podaj dane

            Wlasnie o tym caly czas mowie.
            • sztalugi1234 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:58
              Zaskoczyłaś mnie, Princess, tak jedziesz po tym AI, a pięć sekund po rozpoczęciu dyskusji zaczynasz wklejać, co Ci chat gpt powie...
              Hm.
      • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:04
        No wlasnie, ale nawet jak cos pisze to gledzi czesto totalnie bez sensu
      • czerwonylucjan Re: Kryzys, AI 15.05.26, 07:02
        Ee to jakas niemiecka firma, ze tak wolno mysli? Przeciez dane mozna anonimizowac przez wpuszczeniem ich do AI.
    • lauren6 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:09
      O siebie się nie martwię, bardziej o córkę czy kierunek studiów, na który planuje pójść będzie przyszłościowy. Jeszcze ma 3 lata na zmianę decyzji, zobaczymy.
    • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:51
      Ja czasami się zastanawiam kto z osób bojących się o pracę chetnie na przykład korzysta z kas samoobsługowych
      • czerwonylucjan Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:55
        To jest automatyzacja czegos co wymaga i tak tylko pracy fizycznej, AI zabiera prace ludziom, ktorzy dzialali kreatywnie, analitycznie, dlugo zdobywali wyksztalcenie i umiejetnosci
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:41
        Ja nie korzystam. Zawsze odmawiam, jak mnie jakaś pani usiłuje do takiej zagonić I jak w moim sklepie nie ma nikogo w zwyczajnej kasie, to proszę o otwarcie.
      • andace Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:47
        W pobliskich sklepach u mnie w Holandii zlikwidowano prawie wszystkie kasy obsługowe, została 1 lub 2 i zazwyczaj są nieobsadzone, więc korzystam z samoobsługowych, a nawet sama skanuję zakupy wkładając do koszyka i tylko robię skan kwoty do zapłaty przy kasie.

        Za to sporo osób pracuje w sklepie bo AI nie rozłoży produktów na półkach, a nie ma opcji żeby nierozpakowane palety lub kartony stały w alejkach.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:45
        Większość kas samoobsługowych to nadal skanowanie kodów, a nie AI rozpoznające produkty…
      • analoga_niet Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:45
        Bardzo chętnie korzystam, nareszcie mogę to robić w swoim tempie a nie czuć się jak na tej starej radzieckiej grze z łapaniem jajek do koszyka. Na spokojnie układam i pakuje zakupy, a nie na tempo bo kasjer już skanuje produkty kolejnego klienta
        • al_sahra Re: Kryzys, AI 15.05.26, 02:21
          analoga_niet napisała:

          > Bardzo chętnie korzystam, nareszcie mogę to robić w swoim tempie a nie czuć się
          > jak na tej starej radzieckiej grze z łapaniem jajek do koszyka. Na spokojnie u
          > kładam i pakuje zakupy, a nie na tempo bo kasjer już skanuje produkty kolejnego
          > klienta

          Ja z tego samego powodu unikam kas samoobsługowych - u nas przy tradycyjnej kasie obsługa pakuje zakupy (sam kasjer albo dodatkowa osoba), a przy samoobsługowej muszę to robić sama. Na szczęście tutejsze supermarkety bardzo wolno wprowadzają te kasy; jest wiele sklepów, gdzie ich ciągle wcale nie ma.
        • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 06:48
          ktoś kiedyś napisał, że nie będzie odwalał pracy za darmo, bo sklep oszczędza na zatrudnieniu.

          p.s. jeżeli tempo skanowania w "ludzkiej" kasie jest za szybkie wystarczy poprosić o wolniejsze - działa.
          • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:01
            mocca26 napisała:

            > ktoś kiedyś napisał, że nie będzie odwalał pracy za darmo, bo sklep oszczędza n
            > a zatrudnieniu.

            I taka osoba nie ma problemu z tym, że płaci swoim czasem żeby kasjerka odwaliła swoją robotę? Bo płacenie w kasie z człowiekiem trwa dłużej, jest dłuższa kolejka.... Czas to pieniądz.

            >
            > p.s. jeżeli tempo skanowania w "ludzkiej" kasie jest za szybkie wystarczy popro
            > sić o wolniejsze - działa.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:14
              Nie, nie trwa dłużej. Po pierwsze, w tych kasach samoobsługowych bez przerwy coś nie działa i trzeba czekać, aż ktoś podejdzie. Po drugie, dwie osoby pracują równocześnie, kasjerka kasuje, ja pakuję. W samoobsługowej nie mogę po wpakowaniu włożyć do torby, muszę odłożyć do pojemnika i dopiero potem spakować całość.
              • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:22
                Oczywiście, że trwa dłużej. I to jest główny powód dla którego ludzie wybierają samoobsługowe. Bo jak masz ich kilka i jedną kasjerkę to siłą rzeczy ogonek do niej się wydłuża. Plus zawsze ktoś liczy grosiki, oddaje butelki, płaci bonami, wybiera papierosy etc.
                Sklepy do których chodzę w zasadzie nie mają problemów z kasami samoobsługowym. A jak coś się wydarzy, to wtedy ludzie w tradycyjnej kolejce czekaja jeszcze dłużej, bo kasjerka wstaje i podchodzi do maszyny 😁
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:24
                  Jak masz 3 rzeczy, to tak, w samoobsługowej będzie szybciej. Ale jak masz pełny wózek, który musisz potem spakować jeszcze raz, to ani trochę.
                  • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:01
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Jak masz 3 rzeczy, to tak, w samoobsługowej będzie szybciej. Ale jak masz pełny
                    > wózek, który musisz potem spakować jeszcze raz, to ani trochę.
                    >
                    Wręcz przeciwnie, scan and go, przy kasie samoobsługowej tylko płacisz.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:29
                      Tu nie ma scan&go.
                • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 10:25
                  Żadna opcja nie trwa dłużej co do zasady - to zależy na jaki układ sie trafi danego dnia o danej godzinie. I oczywiście pójdę do samoobsługowej JEŻELI różnica jest pół godziny, ale jeżeli to kwestia 5-10 minut dłużej to dlaczego nie. Stać mnie na te 10 minut tygodniowo, żeby zaznaczyć, że są ludzie którzy potrzebują ludzkiej obsługi.
                  • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:44
                    mocca26 napisała:
                    tygodniowo, żeby zaznaczyć, że są ludzie którzy potrzebuj
                    > ą ludzkiej obsługi.
                    Idealistka z ciebie.... A tak sobie przypomnij, przed wprowadzeniem kas ktoś się pytał ludzi o zdanie?
                    A właśnie. Więc twój mały ruch oporu może cię wprawiać w lepsze samopoczucie, ale nie miej złudzeń, że ma to jakiekolwiek znaczenie.
                    • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:28
                      Nie jestem idealistką tylko realistą "róbmy swoje" i nie lubię "niedasię" bo przez takie nastawienie dużo tracimy. I jak spiewał Młynarski może cos się uda. A może nie. Ale jak nikt nic nie będzie robił bo niedasię, to napewno się nie uda. I podkreslę - nie oddaję nerki na szczytny cel tylko ewentualnie poświęcam 10 minut tygodniowo.
                      • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:33
                        mocca26 napisała:

                        > Nie jestem idealistką tylko realistą "róbmy swoje" i nie lubię "niedasię" bo pr
                        > zez takie nastawienie dużo tracimy. I jak spiewał Młynarski może cos się uda. A
                        > może nie. Ale jak nikt nic nie będzie robił bo niedasię, to napewno się nie ud
                        > a. I podkreslę - nie oddaję nerki na szczytny cel tylko ewentualnie poświęcam 1
                        > 0 minut tygodniowo.
                        Krytyka"Niedasie" nie ma zastosowania w sprawach na które nie masz wpływu. Po prostu.
                        • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:38
                          ja jedna nie mam wplywu. Miliony, dziesiątki milionów "mnie" już wpływ maja. Po prostu.
                          • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:41
                            mocca26 napisała:

                            > ja jedna nie mam wplywu. Miliony, dziesiątki milionów "mnie" już wpływ maja. Po
                            > prostu.
                            Hehe, ponawiam swe pytanie - pytali się tych milionów o zdanie przed wprowadzeniem kas?
                            • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:45
                              Ale zapewne monitorują ruch. To nie działa na zasadzie ankiety i plebiscytu
                              • mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:48
                                poza tym - ja nie postuluję, żeby zlikwidowac kasy samoobsługowe. Chciałabym, żeby te ludzkie pozostały.

                                btw robiono badania na temat bepzieczenstwa małych stacji metra/pociągów podmiejskich. Te bez "ludzkiej obsługi" były bardziej niebezpieczne (więcej zaczepek, wybryków chuliganskich, napadów)
              • kanna Re: Kryzys, AI 15.05.26, 23:38
                Oczywiście, ze możesz od razu do torby.
                Zawsze wkładam torbę do pojemnika, dopiero potem zakupy.

                Choć teraz często korzystam z tych z obsługą, bo szybciej idzie wink
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 08:54
          Mam łamiącą wiadomość: nie musisz tego robić. Taśma zwykle ma jakiś bufor, a nawet jak się on przepełni - kasjerka zwolni i poczeka.

          Zawsze pakuję swoim tempem, żeby mieć wszystko spakowane logicznie i porządnie i tak, żeby dojechało cało do domu. Jeśli jakaś kasjerka próbuje mnie popędzać, przestaję pakować w ogóle i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ten komunikat się nie przebił.

          Nie musisz dziękować.
    • celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 12:58
      Bardzo źle podchodzę. O siebie się martwię, bo mam teoretycznie taką pracę, że nie mogą mnie nigdy zwolnić, jeśli stanę się bezużyteczna, to będą mi płacić za nicnierobienie, na chyba ,że cały mój kraj zamieszkania pójdzie w ruinę. Natomiast martwię się o dzieci i ogólnie co będzie w przyszłości.
      • asiairma Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:20
        celandine napisała:

        > mam teoretycznie taką pracę, że
        > nie mogą mnie nigdy zwolnić, jeśli stanę się bezużyteczna, to będą mi płacić za
        > nicnierobienie,

        Naprawdę mnie zaintrygowałaś. Jaki to typ pracy?
        • celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:27
          Profesor uniwersytetu we Włoszech. Praktycznie państwo gwarantuje zatrudnienie na zawsze no chyba, że ktoś zostanie zwolniony dyscyplinarnie za molestowanie studenta czy coś tego kalibru a i to jest trudne. Jeśli zamkną moją uczelnię, muszą mi znaleźć miejsce na innej. Jeśli zamkną wszystkie uczelnie, muszą mi znaleźć miejsce w ministerstwie czy czymś, co nie może być poniżej moich kwalifikacji, czyli teoretycznie mogą mi kazać siedzieć w domu i będą musieli płacić. Nie to, żeby jakieś kokosy płacili ale przynajmniej nie ma stresu.
          • celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:32
            Jeszcze dodam, że oczywiście obecnie AI może mię w zupełności zastąpić, wykład może napisać a mój awatar mógłby go czytać. Jestem starej daty i sama ręcznie przygotowuję prezentacje na zajęcia, natomiast wiem, że wielu kolegów robi to w AI,.gdzie piszą też artykuły. W zasadzie jedyny pożytek że nas to wsparcie psychologiczne dla studentów, pogadanie z nimi, pojechanie do muzeum i tak dalej.
            • hailey_bieber2003 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:35
              W zasadzie jedyny pożytek że nas to wsparcie psyc
              > hologiczne dla studentów, pogadanie z nimi, pojechanie do muzeum i tak dalej.


              Zawsze uważałam, że to jedna z ważniejszych - obok formalnego wykształcenia - funkcji uczelni wyższych: tworzenie warunków dla młodych ludzi do nasiąkania mądrością.
            • niemcyy Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:38
              celandine napisała:

              > W zasadzie jedyny pożytek że nas to wsparcie psyc
              > hologiczne dla studentów, pogadanie z nimi

              To trzymaj temat psa w głębokiej tajemnicy, jeśli chcesz się sprzedawać jako wsparcie psychologiczne dla studentów.
              • celandine Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:37
                Napisz na mnie donos
                • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:07
                  Ale niemcy ma racje. To nie jest najlepsze forum na pisanie takich rzeczy. Tak srednio 60 procent tu to wredoty. Jakies 40 procent nie bedzie dokopywac
            • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:06
              No tak ale nie mozna polegac na AI w kwestii wiedzy. Toto za bardzo halucynuje. Na pewno moze ci pomoc w ladnej prezentacji ale nic madrego za ciebie niw wymysli. Wiedzy scisle specjalistycznej to nie ma a juz rozumienia procesow w zakresie religioznawstwa to na bank nie
          • niemcyy Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:33
            Kwestia przepisów. Uchwalą odpowiednią ustawę, dostaniesz jednorazową odprawę i ciao bella.
    • asiairma Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:15
      Trochę blisko tematu: bawi mnie gdy słyszę jak z wyższością i radością wypowiadają się osoby z konkretnymi fizycznymi zawodami- "mnie nikt nie zastąpi, bo kranu AI ci nie wymieni". Po pierwsze, jak mnie nie będzie stać na naprawę kranu przez osobą trzecią, to on nie zarobi na mnie, po drugie -te tabuny informatyków i działów HR nie będzie siedziało bezczynnie i wielu z nich wyuczy się na tyle, ze chociaż nie porysują mi nowej armatury i nie skończą usługi tekstem- "a uszczelkę to sobie pani potem wymieni, bo nie mam przy sobie". A po ostatnie, nie byłabym tego taka pewna czy tylko ryzyko zastąpienia przez białe kołnierzyki mu grozi, umiem sobie wyobrazić roboty konserwujące- kwestia ceny.
      A co do głównego tematu - jestem lekko zawiedziona- z 10 lat temu stawiałam bardziej na automatyzacje i robotykę a nie na AI w wydaniu które teraz mamy. Ale wydaje mi się, ze to kwestia czasu. Myślę, że ogranicza nas, a na pewno mnie, wyobraźnia. Jak myślę o sklepie bez żywego sprzedawcy, to widzę robota humanoidalnego skanującego mój towar - a po co właściwie- wystarczy ze koszyk się magicznie zeskanuje a spodnie o odpowiednim rozmiarze podfruną. Tak samo z recepcjami, hotelami, kelnerami a nawet nauczycielami czy opiekunami -wyobraźnia: humanoid, przyszłość: może zupełnie cos innego, co spełni funkcję.
      • bmtm Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:22
        Sprzedawców w sklepach robi się coraz mniej. Coraz większe kolejki więc nie wiem.
      • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:26
        Tak samo z recepcjami, hotelami, kelnerami a nawet nauczycielami czy opiekunami -wyobraźnia: humanoid, przyszłość: może zupełnie cos innego, co spełni funkcję.

        Teraz we wszystkich tych sytuacjach mamy wybór. M.in. to co teraz wybieramy będzie tworzyło przyszłość.
        • runny.babbit Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:33
          mocca26 napisała:

          > [

          > Teraz we wszystkich tych sytuacjach mamy wybór. M.in. to co teraz wybieramy będ
          > zie tworzyło przyszłość.

          Duża naiwność. Firmy nie mają na celu robienie dobrze klientom, tylko udziałowcom. Jak dojdą do wniosku że coś jest tańsze, to będą to wdrażać, a klient będzie musiał się dostosować.
          • trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:34
            Bardzo dobrze powiedziane.
      • niemcyy Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:30
        Przecież w sklepie bez żywego sprzedawcy nie skanuje ci żaden robot humanoidalny, tylko sama to robisz.
        • amast Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:59
          Chyba że w Żabce Nano. Tam to ani robot humanoidalny ani ja, tylko jakieś niewidzialne krasnoludki wink
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kryzys, AI 14.05.26, 22:46
          Albo działa rozpoznawanie po RFID
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:11
        Niestety, z umiejętnościami fizycznymi jest taki problem, że jeżeli wszyscy nagle rzucą przekwalifikowywać na hydraulików, to jakość wcale nie wzrośnie, a wręcz przeciwnie, natomiast tak, stawki spadną, do poziomu, gdzie nikt nie będzie w stanie z tego wyżyć.
    • geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 13:55
      Mój brat kierujący dużym działem informatycznym w znanej firmie już od prawie roku nie zatrudnia żadnych początkujących osób, nie zastępuje odchodzących z różnych względów nowymi. Pracę która dawniej dawał kilku osobom na kilka tygodni jest w stanie zrobić sam za pomocą AI w godzinę.
      • geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:00
        Sam już planuje dalszą karierę w branży budowlanej 🙄
        • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 16:59
          No ale po co? Jesli firma nie upadnie to on ma zapewniona prace bo ktos musi zawiadywac projektami
          • geez_louise Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:04
            Bo w korporacjach jest się docenianym i awansowanym do 45 roku życia, a potem nagle stajesz się starym i niewygodnym?

            Domyśla się, że niedługo na jego miejsce znajdzie się jakiś 30-latek, dotychczasowy kierownik mniejszych projektów, który do tego będzie szczęśliwy pracując za o wiele mniejsze pieniądze. Widział to wielokrotnie.
            • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:10
              >Bo w korporacjach jest się docenianym i awansowanym do 45 roku życia, a potem nagle stajesz się starym i niewygodnym?

              W Polsce?

              Mam 53 lata. Powiedziałabym ze po 45 roku zycia wraz z wieksza wiedza mam wiecej dobrych ofert pracy. Pracuje w 76 tysięcznej co do populacji korpo. A pracowalam i w wiekszych

              Nikt tu na wiek nie patrzy ale na doswiadczenie. Chyba tez zalezy od branzy
            • mocca26 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 17:10
              Bo w korporacjach jest się docenianym i awansowanym do 45 roku życia, a potem nagle stajesz się starym i niewygodnym?

              Cóż, dzisiaj dostałam ladną podwyżkę. Chciałabym mieć jeszcze 45 lat ale to nie wróci.
    • kropkacom Re: Kryzys, AI 14.05.26, 14:57
      No cóż... Ludzi wcale więcej nie potrzeba. System emerytalny i tak będzie przebudowany. Sztuczna inteligencja odbierze pracę umysłowym. Mechanizacja w tej części Europy jest nadal stosunkowo droga dla przedsiębiorców. Z czego fizycznych już i tak nie potrzeba. I tak, system ulegnie z czasem całkowitej przebudowie. Dlatego nie wierzcie politykom którzy chcą wygrać wybory na hasłach: będziemy bronić starego porządku.
      • alicia033 Re: Kryzys, AI 14.05.26, 19:29
        kropkacom napisała:

        > Z czego fizycznych już i tak nie potrzeba.

        akurat odwrotnie: to właśnie ludzi do prac fizycznych bardzo potrzeba.


        wapaha o sytuacji we Włoszech wiosną 2020:

        "Bo ja <mam informacje> np. od tych, którzy uprzątali biurowce- z ciał. Czaisz. Zbierali zwłoki ludzi leżące pokotem jak gdyby to były rozsypane orzeszki.."
        • kropkacom Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:29
          Zależy jakich prac.
    • bywalec.hoteli Re: Kryzys, AI 14.05.26, 23:52
      Jeszcze nie wiemy jakie będą efekty AI. U nas jak dotąd nie ma spowolnienia gospodarczego. Ale ponieważ jesteśmy dostawcą dla zachodu to prawdopodobnie będzie takie spowolnienie. Samego rozwoju AI nie zatrzymamy jak nie zatrzymaliśmy masowej automobilozacji, telewizji, komputerów osobistych
    • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 09:26
      Co ciekawe, w zasadzie nikt nie wspomniał że barierą dla AI może stać się jej koszt środowiskowy. Ta technologia zużywa ogromne ilości energii i wody.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Kryzys, AI 15.05.26, 11:13
        Ale nie stanie się. Prędzej będą Ci wyłączać prąd w domu i kontrolować, czy nie masz więcej niż 17 stopni, niż ograniczą cokolwiek technobaronom.
        • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 12:45
          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

          > Ale nie stanie się. Prędzej będą Ci wyłączać prąd w domu i kontrolować, czy nie
          > masz więcej niż 17 stopni, niż ograniczą cokolwiek technobaronom.
          >
          Prąd prawdopodobnie, natomiast reglamentowanie wody imo spotka się z oporem
          • princesswhitewolf Re: Kryzys, AI 15.05.26, 13:57
            Juz reglamentuja przeciez: liczniki wody. Tak to sie robi
            • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:10
              princesswhitewolf napisała:

              > Juz reglamentuja przeciez: liczniki wody. Tak to sie robi
              >
              Co ci robi licznik wody, gdy rolnik ma suszę na polu?😁
      • cranberries1983 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:04
        bo to się nie klika
        AI jest samo w sobie mega toksyczne, bo wymaga olbrzymich ilosci energii, wesolo to bedzie jak AI sie zrobi platne XD oj nie jeden zapłacze
        • runny.babbit Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:10
          cranberries1983 napisał:

          > bo to się nie klika
          > AI jest samo w sobie mega toksyczne, bo wymaga olbrzymich ilosci energii, wesol
          > o to bedzie jak AI sie zrobi platne XD oj nie jeden zapłacze
          A będzie, może nie dla odbiorców indywidualnych, ale firm na pewno. Tak samo było przecież z innymi produktami, choćby Teams.
          • cranberries1983 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 15:09
            juz teraz jest sporo malych biznesikow opartych o AI, np nauka języków
            jak one wytrzymają abonament meisieczny, za coś co dziś jest za free
    • cranberries1983 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:03
      n idzie nowe
      w sektorze korpo wymiecie potężnie, masa stanowisk typu HR, payroll, i innee operacyjne polecą
      (podbnie zmiecie rynek indie, filipiny)
      taka cena postępu niestetyjak wprowdzili maszyny do pisania to też tak bylo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka