Dodaj do ulubionych

Przeszczep nieetyczny

15.05.26, 12:59
Taki "luźny" wątas na piątas. Słyszałam w pracy taką historię, że pewien pan - mąż i ojciec 2 dzieci - miał duże problemy z nerką i wątrobą. W największym skrócie, wziął bezpłatny urlop roczny w pracy, dzięki jakimś układom i sporym pieniądzom w ekspresowym tempie zrobili mu przeszczep dwunarządowy. Spędził tam prawie rok na "rehabilitacji" i wrócił do Polski z ustawionymi lekami, w dobrym stanie. Nie wiem czy historia prawdziwa, bo takich legend nie brakuje, ale zastanawiam się od strony etycznej nad tą kwestią. Czy mając taką osobę wśród znajomych poruszałybyście temat, czy raczej go całkowicie unikały (zakładając, że sam pacjent nic o tym nie mówi)? Czy może zrezygnowałybyście z takiej znajomości?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 13:04
      Gdyby moja wiedza ograniczała się do "jakieś układy" i "nie wiem czy to prawda" to darowałabym sobie nawet zastanawianie się nad tym, bo nie interesują mnie legendy i plotki.
    • asia.sthm Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 13:05
      Opowieści dziwnej treści i piorun wie po co rozgadywane?
      Szkodliwy syfek.
    • palacinka2020 Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 13:11
      Gdybym miala znajomego, ktory wprost potwierdzilby, ze pojechal do Azji "na przeszczep", co czesto oznacza zlecenie zabojstwa, nie kontynuowalabym znajomosci.

      Jesli to tylko plotki to nie poruszalabym tematu.
    • joasia33 Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 14:58
      Ciekawe, ciekawe. Nie słyszałam nigdy o czymś takim (a dializuję się 12 lat), do tego jeszcze nerka z wątrobą, trudny, ryzykowny przeszczep, mój kolega miesiąc temu nie wybudził się po takiej operacji. Aczkolwiek owszem, mój znajomy Chińczyk co jakiś czas pyta mnie, czy już jestem po przeszczepie i się dziwi, że nie, bo przecież wystarczy zapłacić kilkadziesiąt tysięcy dolarów i już. Może i desperacko chcę przerwy od dializ, ale nawet gdybym miała tę kasę, nigdy w życiu bym się nie zdecydowała.
    • cranberries1983 Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 15:10
      oczywiscie, idealny temat do plotek
      rozgadałaym po znajomych i sąsiadach
      pewnie ma nardządy kupione od dzieci z afryki
      a co do układów, na pewno mason!
    • zaguba Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 15:12
      xymena_liga napisała:

      > Spędził tam pra
      > wie rok na "rehabilitacji" i wrócił do Polski

      Tam czyli gdzie?
      • marta.graca Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 09:16
        W Ząbkach, obok tej kuzynki, co jej Ukraińcy pesel ukradli.
    • gryzelda71 Re: Przeszczep nieetyczny 15.05.26, 15:22
      Nie zajmuje się takimi plotami.
    • jkl13 Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 08:59
      Czyli tak. Facet wziął roczny bezpłatny urlop, żeby sie leczyć. W pracy poszła plotka, że za dużą kasę nie wiadomo skąd, pojechał gdzieś, nie wiadomo gdzie, gdzie w zamian za jakieś układy zabili dla niego psującego tkankowo niewiadomego gościa i przeszczepili mu narządy.
      Taaak, koniecznie zrezugnuj z tej znajomości. Facetowi będzie lżej, gdy pozbędzie sie z otoczenia takich plotkar.
      • zyciemniekocha2000 Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 09:33
        Dokladnie i jeszcze sam o tym nie mowi bo jak to ma ze szczegolami opisywac swoje problemy zdrowotne i sie kazdemy spowiadac jak je rozwiazywal
      • nick_z_desperacji2 Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 14:00
        Jak się ma takich przyjaciół, jak ci z pracy, to wrogów już nie trzeba.
      • joasia33 Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 16:36
        Zawsze mnie fascynuje, skąd ci mordujący dla organów wiedzą, że dany zabity ma zgodność tkankową z chętnym klientem. Czy istnieje jakaś intergalaktyczna baza danych HLA i innych, według której dobiera się dawcę dla komercyjnego biorcy? No pasjonujonce.
        • kropkaa Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 16:41
          I gdzie oni robią te przeszczepy i skąd jest zespół specjalistów. O sprzęcie i lekach nawet nie wspominając.
    • eliszka25 Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 09:49
      Tak, na miejscu tego człowieka zrezygnowałabym ze znajomości z plotkarzami, którzy rozsiewają takie kocopoły. Przy takich „przyjaciołach”, to już wrogów nie trzeba 🤦🏼‍♀️
    • kropkaa Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 10:39
      xymena_liga napisała:

      > Słyszałam w pracy taką historię...

      > Nie wiem czy historia prawdziwa, bo takich legend nie brakuje, ale zastanawiam się od strony etycznej nad tą kwestią. Czy mając taką osobę wśród znajomych poruszałybyście temat, czy raczej go całkowicie unikały (zakładając, że sam pacjent nic o tym nie mówi)?

      >Czy może zrezygnowałybyście z takiej znajomości?

      Ale macie jakąś znajomość w ogóle?
    • nick_z_desperacji2 Re: Przeszczep nieetyczny 16.05.26, 13:58
      Wiedząc tyle, co ty? Nie. Poza tym, jeśli był wysoko na liście obu narządów, to jest duże prawdopodobieństwo, że po prostu trafił się dawca. Skoro genetycznie pasował, to przecież wystarczył jeden.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka