taje 17.05.26, 22:11 Jeden z komentarzy na YT: “There's music for your heart. There's music for your soul. Then there's this. Music for your mitochondria.” Kto reflektuje? Zespół z Quebecu. m.youtube.com/watch?v=0Ssi-9wS1so&ra=m Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nieobiektywnie Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:19 Nie Nie Nieeeee Uciekać, nie otwierać Odpowiedz Link Zgłoś
geigo Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:23 Najbardziej przehajpowana rzecz ostatnich miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
nieobiektywnie Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:27 chaos, poza, pretensjonalność i sztuka dla sztuki. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
geigo Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:40 Nawet niekoniecznie tak ostro, ale coś niespecjalnie odkrywczego (choćby Primus robił podobne rzeczy ciekawiej) i boleśnie repetytywnego (parę minut można posłuchać, po tym czasie zaczyna męczyć i nudzić), co przedstawiane jest jako totalna świeżość i nieomal zbawienie dla współczesnej muzyki - no bez jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:28 Nie znałam. Teraz spojrzałam na Mata Zyklek i ten utwór mi się nawet podoba. Ale raczej nie aż tak, żeby robic jakiś wysiłek p.s. tak na szybko jak spojrzałam to chyba też zaleźy od dźwiękowca/reżysera dżwięku, tu mi sie podoba www.youtube.com/watch?v=Ws3EAdMpEVA ale na innych coś "skrzeczy" Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:30 p.s. ale ja regularnie i maniacko słuchał Hoketusa Andriessena (widzę malutką i cieniutką nić łączącą oba utwory) Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:35 p.s. errata: oczywiście właczyłam sobie teraz Hoketusa i nie, Angine nawet nie stalo obok tego majstersztyku Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:43 Akurat z tych dwóch to chyba wolę występ Angine de Poitrine (utworem to raczej trudno nazwać). Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Angine de Poitrine 17.05.26, 22:52 a ja się teraz znou "sieroco" bujam przy Hoketusie (skojarzenie przyszło, bo o Hoketusie niektórzy też mówią, ze to utwór matematyczny) p.s. Na Hoketusa trafiłam przypadkiem w radiu. Modliłam się, żeby po zakonczeniu podali kompozytora i tytuł (nie słuchałam od początku). Gdyby nie podali gotowa byłam pisać do radia Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 00:33 Muzyka niezoptymalizowana Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 00:33 (manifest mnie przekonuje) Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 00:40 To zatacza jakiś n-ty krąg po internecie. Mojemu chłopu, fanowi Riverside, Jethro Tull i progrocka, bardzo się podoba. Mnie męczy. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 01:17 Mój mnie namawia na koncert, we wrześniu grają w Kolonii. A w przyszły weekend w La Rochelle. Ale sama nie wiem, co o tym myśleć. Trochę się czuję, jak w tym komentarzu: I started off confused, then became happy, and now I'm a triangle. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 07:48 Mnie się nawet podoba. Weź pod uwagę to że na koncertach takie grupy wypadają zazwyczaj duuużo lepiej, bo dochodzi caly performance, atmosfera i ludzie wokół. Jakby mnie mąż namawiał to bym pojechała. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 09:34 obok Jethro Tull to oni nawet nie stali, moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 09:32 mąż mi to puszczał. nie. moje mitochondria zdecydowanie tego nie przyswajają. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Angine de Poitrine 18.05.26, 10:07 Nawet niezłe. Trochę z Rodowicz się kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś