andallthat_jazz
31.05.26, 17:58
Zapytalam dzis montera, kiedy by mial czas przejzec terme wc. Oddzwonil i okazuje sie, ze to bedzie moj nowy sasiad. Przejal mieszkanie po sasiadce, ktora przeszla do domu starosci. Swietny chlopak, bardzo obrotny i juz zaznaczyl, ze jak cos bede potrzebowac, to on chetnie. W Wiedniu to jak wygrana w totka. Zna sie na hydraulice i jako sasiad nie bedzie naciagal. A to pato w Wiedniu. Raz wygooglany elektryk wmawial mi, ze trzeba wymienic cala elektryke, az nie uprzytomnilam sobie, ze byla wymieniana. Kurcze ciesze sie na nowych sasiadow. U was tez obcy naciagaja? Tu serio problem i wygrywasz, jak masz sprawdzony kontakt. Ten sprawdzony i bedzie drzwi obok.