Dodaj do ulubionych

Gotowanie wody na kawę

    • nastarana Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 17:05
      Ściskam cię mocno. To niebywałe, że na jednego człowieka może spadać tyle problemów z gatunku „nie do rozwiązania” Życie cię doświadcza - cios za ciosem.
    • princesswhitewolf Re: Gotowanie wody na kawę 13.08.26, 17:53
      Ale ona nie wiedziala ze ty tej wody nie uzylas. Myslala ze ktos zagotowal caly czajnik, uzyl troche i poszedl a reszta zostala. Panuj nad nerwami bo szkoda zdrowia. Toz to drobiazg. 🤦‍♀️
      • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 15:30
        Ona stosuje metodę "domyśl się, a jak nie, to się obrażę", czyli stoją puste kubki, nikogo w socjalnym, sporo przed rozpoczęciem pracy i wchodząca osoba ma zgadnąć, do którego kubka i ile wody zalać. A jak nie to foch.
        • niemcyy Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 16:24
          No nie, jeśli już to do wszystkich stojących kubków i domyślnie do pełna. Albo bierze sobie wodę dla siebie i uzupełnia wodę w czajniku i go włącza, żeby była gotowa jak przyjdą ci od kubków.
          • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 16:57
            Jakbyś dolała jej do pełna, to byłaby wkurzona, bo ona pije z mlekiem big_grin Pomijając już sens zaparzania herbaty 20 minut przed przyjściem pijącego, to jak się coś robi w pomieszczeniach wspólnych, to się to robi do końca, a jak czajnik jest tylko w ich pokoju, to zupełnie nie wiem, jaki jest problem witając się przy wejściu nowej osoby powiedzieć "o, cześć Hania, właśnie wstawiłam wodę, ale nie wiem, czy wystarczy, bo zalewam 3 kubki, jakby zabrakło, wstawić ci od razu?" i problem własności wody rozwiązany.
    • pyza-wedrowniczka Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 12:34
      Ja przyznam, że kawy bym nie zalała komuś. Bo nie mam pojęcia, czy chce cały kubek czy pół i dolewa mleka, albo jeszcze ma inną wizję.

      Z herbatą jest mniej problemów, więc być może bym zaryzykowała. Najprawdopodobniej bym zawołała z kuchni "Woda się ugotowała" i poczekała 10 sekund, czy ktoś przyjdzie, czy nie. Jak nie, to zalewam swoją i tyle.
      • eufrozyna2020 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 12:50
        Nas jest 5 osób, spotykamy się rano, pierwsza osoba robi dla wszystkich herbate/ kawę, doskonale wiemy, co kto pije i w jakich proporcjach. Pewnie inaczej jest tam, gdzie pracowników jest dużo i ludzie tak dobrze się nie znają. U nas nie ma żadnych problemów kto przyniósł mleko, czyja kolej kupic herbatę itp. I nikt nie czycha na cudze czekoladki ani nie zazdrości, że kolezanka dostała ser a ja nie.
        • nick_z_desperacji2 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 15:33
          Ona podobno pracuje w dużym szpitalu. Tylko kupy się to nie trzyma, bo w jednym pokoju siedzą sekretarki, 2 pielęgniarki, a jak jest więcej pacjentów, to jeszcze lekarze. Sorry, ale taka "organizacja pracy" brzmi absurdalnie.
          • eufrozyna2020 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 19:06
            Jeszcze uwierzę, że pielęgniarka i rejestratorka mają wspólny pokój ale ze dokoptowali tam jeszcze lekarzy, to w życiu!
        • pyza-wedrowniczka Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 15:37
          Podejrzewam czytając wątki autorki, że na pewno nikt nie wie, jaką pija kawę, bo nie rozmawiają z nią.
        • tania.dorada Re: Gotowanie wody na kawę 15.08.26, 13:31
          eufrozyna2020 napisała:

          > ani nie zazdrości, że kolezanka dostała ser a
          > ja nie.

          Czy mnie ominęła jakaś ematka lore?
      • little_fish Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 17:04
        Ja w takich sytuacjach zalewam mniej więcej 3/4. Właściciel kawy sobie zdecyduje czym uzupełnić resztę.
      • tania.dorada Re: Gotowanie wody na kawę 15.08.26, 13:29
        pyza-wedrowniczka napisała:

        > Ja przyznam, że kawy bym nie zalała komuś. Bo nie mam pojęcia, czy chce cały ku
        > bek czy pół i dolewa mleka, albo jeszcze ma inną wizję.
        >
        > Z herbatą jest mniej problemów, więc być może bym zaryzykowała.

        Chyba na odwrót. Kawie (jak rozumiem o rozpuszczalna chodzi) się nic nie stanie jak się ją zaleje mniejszą ilością/większą ilością/zimniejsza/giretsza wodą, a herbaty to już pomijam różne gatunki i dla uproszczenia przyjmijmy że wszyscy piją czarna i zalewają wrzątkiem, ale czas parzenia ma znaczenie, jedni wolą dwie minuty a inni cztery, a jak ten szczur zostanie za długo to psuje smak.
    • palacinka2020 Re: Gotowanie wody na kawę 14.08.26, 17:06
      Gotowalabym tyle by starczylo dla mnie, i nie bawilabym sie w robienie herbat osobom ktorych jeszcze nie ma. Jedna szklanka wody gotuje sie na tyle szybko ze mozna postac przy czajniku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka