Dodaj do ulubionych

Idę zrobić 10 000 kroków

17.08.26, 12:59
Zanim zacznie padać, €@€%&%€@@!!!!!!
Nie chce mi się, dobrze mi na kanapie, ale pójdę, no.
Co słychać przy poniedziałku? Co na obiad? U mnie barszcz biały z białą kiełbasą, ziemniakami i jajkami.

Muszę brać żelazo, mam od tego obstrukcję, i co teraz?!
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:00
      Poprosić o coś innego. Co bierzesz?
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:08
        andaba napisała:

        > Poprosić o coś innego. Co bierzesz?

        Sorbifer Durules
        Jak skończę te dwa opakowania, to poproszę
        • wapaha Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:11
          masz rozwolnienie ? dziwne działanie, żelazo raczej w drugą stronę działa

          może pomyśl, by jednak od razu zmienić lek to działa ewidentnie przeciwskutecznie, obstrukcja wpływa też na gorsze wchłanianie innych składników
          • ib_k Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:14
            wapaha napisała:

            > masz rozwolnienie ? dziwne działanie, żelazo raczej w drugą stronę działa
            >
            > może pomyśl, by jednak od razu zmienić lek to działa ewidentnie przeciwskuteczn
            > ie, obstrukcja wpływa też na gorsze wchłanianie innych składników

            Obstrukcja to zatwardzenie, wapaha
          • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:31
            Wapaha.
          • m_incubo Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:47
            masz rozwolnienie ?

            Nie, ma obstrukcję, przecież napisała.
          • bowemniejest_6 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:20
            😂😂😂
            • wapaha Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:56
              o boszzz. no to ja mam niezłą umysłową obstrukcję wink

        • andaba Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:35
          Może spróbuj Feroplex? Oczywiście to jest na receptę, ale jest dobrze tolerowane.
          • pade Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 17:05
            Prawda, brałam i nie miałam żadnych skutków ubocznych.
    • mocca26 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:03
      Też idę maszerować ale raczej 5000, resztę później.

      Upiekłam pierś indyka o jest jej tak dużo, że jest i do chleba i coś ma obiadokolacje.

      P.s. warzywa, owoce i woda, w ramach porady
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:08
        mocca26 napisała:


        >
        > P.s. warzywa, owoce i woda, w ramach porady
        >
        Wszystko jest
    • boggi_dan Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:05
      Akurat na żelazo dobry jest ruch. Miało padać, a muszę jechać podlać, bo kwietnie fasola i mam posadzone trzy rodzaje winogron.
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:09
        boggi_dan napisał:

        > Akurat na żelazo dobry jest ruch.

        Jeszcze więcej? To umrę z przemęczenia
        • marzenka12 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:12
          primula.alpicola napisała:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > Akurat na żelazo dobry jest ruch.
          >
          > Jeszcze więcej? To umrę z przemęczenia


          On ma na mysli zbieranie złomu po smietnikach
          • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:33
            A to niech zbiera, ja nie chcę
            • marzenka12 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:42
              primula.alpicola napisała:

              > A to niech zbiera, ja nie chcę

              No wiadomo. Ale jak Tani czyta "żelazo" juz to juz sie podnieca na mysl o kasie z punktu skupu, nawet nie sprawdzi dobrze że tu mowa o suplementach diety 🙄
        • boggi_dan Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:04
          primula.alpicola napisała:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > Akurat na żelazo dobry jest ruch.
          >
          > Jeszcze więcej? To umrę z przemęczenia
          No nie. Ty wiesz lepiej co dla Ciebie dobre.
      • nastarana Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:44
        boggi_dan napisał:

        > i mam posadzone trzy rodzaje winogron.

        A ten znowu o piciu…
    • pursuedbyabear Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:05
      U mnie dzisiaj planowane 0 kroków po bardzo intensywnym tygodniu.
      Chłop robi sałatkę ze świeżych pomidorów z fetą.
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:12
        pursuedbyabear napisała:

        >
        > Chłop robi sałatkę ze świeżych pomidorów z fetą.
        >
        Zrobiłam sobie sałatkę na lunch, miks lisków, feta, pomidor, oliwki, brzoskwinia, pestki i dressing.
        Bo ja nie przepadam za tym co zrobiłam na obiad
    • alex.vause.is.back Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:06
      Ja wczoraj zrobiłam 25 tys., najpierw rano sama ok. 12, później z koleżanką i z kijkami ponad 13.
      Nogi mi w doope wlazły wink.
      Na obiad naleśniki z serem białym, bo prawie wszystko się skończyło.
      Idę zaraz do fryzjerki.
    • aqua48 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:06
      U mnie karkówka grillowa z patelni smażone ziemniaki i surówka. Na deser resztki wczorajszego placka ze śliwkami. Nie mam na nic siły, kręci mi się w głowie. Miałam jechać na wieś ale nie pojechałam.
      Paszla won ta pogoda!
    • alpepe Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:08
      Wczoraj zrobiłam żur. Wszystko pięknie, tyle, że trzy litry. I wczoraj jadłam, dziś zjadłam już miseczkę, popakowałam wszystko do słoika i pojemnika, który mam nadzieję, jest szczelny, i zaraz jadę sama do Polski. Szkoda mi było wylewać żur, ale nie wiem, jak on zniesie podróż sześciogodzinną w cieple.
      I nie katuj się dziesięcioma tysiącami, ponoć osiem wystarczy, by były korzyści zdrowotne.
      Co do żelaza, stary trik położnych: naszpikować jabłko żelaznymi gwoździami, odczekać, zjeść.
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:13
        To nie katowanie, akurat mam taką ładną trasę z rzeką w połowie, tam sobie posiedzę, porozmyślam o marności wszystkiego i wrócę, akurat będzie 10 000
    • novembre Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:12
      Popadalo, ale ze jest 26 stopni, to mam aktualnie saune, 62% wilgotnosci. Zaraz wloze glowe do akwarium i bede tam razem z rybkami woda oddychac.
      Na obstrukcje polecam suszone sliwki. U mnie z jogurtem dziala blyskawicznie.
    • swiezynka77 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:14
      Siedzę na dworcu i czekam na pociąg. Jeszcze 3h sad chcialam zmienić bilet ale wszystkie wcześniejsze są pełne.
    • pepsi.only Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:26
      Trening przełożyli mi na jutro. Czy się nudzę? A skąd! wpadły w to miejsce 3 inne sprawy pilne(!) do załatwienia.
      A miałam wyłączyć telefon, i nie zdążyłam indifferent
      Przy okazji wychodzi jaki mam problem z sobą, okazuje się, że nie umiem odmawiać. sad

      Też muszę brać żelazo, dlatego dziś jemy makaron z mięsem i szpinakiem w sosie śmietanowym.
      Do tego piekę bułki-pizzerinki, bo od kilku dni chodziły za mną. Mniam.
    • szmytka1 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:30
      Ile to na kilometry? Byłam z dzieckiem w PPP. Na obiad uznaję, że był kurczak z rożna, kupiony w drodze powrotnej. Zmywarka mi się psuje po 8 latach, co mnie smuci. Pogoda pochmurna.
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:51
        Jakieś 7 km
        • szmytka1 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:02
          A to jutro jak nie będzie padać, to pójdę 10 tys kroków na działkę, oberwę pomidory, jagód trochę zbiorę i połowa trasy będzie z plecakiem 10 kg i pod górę, to spalę dużo kcal 😁 zdjęcia z weekendu na meduzowych polach, ja i spongebob
    • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:34
      Mam nadzieję, że będą mogła niedługo robić znowu 10 tys kroków, a nawet sporo więcej, bo wreszcie przestało być gorąco. Podobno upały powyżej 30 stopni już nie wrócą, wreszcie trochę popadło, choć to ciągle za mało, susza jest przestraszna. Wczoraj na wieczorym spacerze było widać, że niektóre drzewa są już jesienne. Ale przy 20 stopniach na zewnątrz da się w końcu żyć.

      Druga sprawa, zdiagnozowałam po długim procesie chyba moje problemy z miednicą. Mam z prawej strony skrócone psoas, z lewej mięśnie zbyt aktywne i mają za małe napięcie. Od trzech dni robię pasujące ćwiczenia i boli jakby mniej. Tej nocy też lepiej spałam, ale nic dziwnego, gdy było wreszcie czym oddychać.

      Dostałam też maila z Danii, że nasz dom na nas już czeka, pooglądałam zdjęcia i mam wyjątkowy dobry humor, choć czuję się trochę zdechle, jakbym przewaliła kilka ton węgla, to lato było u nas naprawdę ciężkie i dało mi w kość.
      Naolejowałam sobie teraz włosy, zrobię zaraz kwasowy peeling ciała, bo wszystko jest jakiś suche. Trzeba przed urlopem się trochę odświeżyć.

      Na obiad nie jem nic, bo na śniadanie zjadałam wielką miskę grysiku na mleku owsianym. Serio, nie mam nic do jedzenia w domu, muszę zrobić porządne zakupy.

      A na obstrukcję pożelazową mało co pomaga. Polecam zmianę preparatu, choć u mnie nie działało nic. Musiałam odstawić całkiem. Doraźnie możesz spróbować wziąć wieczorem większą dawkę magnezu Ja po tym mam może nie od razu biegunkę, ale jednak trochę czyści. Patrz czy w składzie jest tlenek magnezu (Magnesium Oxide), ten działa w ten sposób.
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:41
        Ehh, dlaczego nie mogłyśmy się zamienić na lato? U mnie zaledwie parę ciepłych, słonecznych dni, upalnych jeszcze mniej.
        Psoas to są małe zdziry i często sprawiają kłopoty. Trzeba je o wzmacniać i rozciągać. No i pośladki wzmocnić.
        Biorę magnez wieczorem, chelatowany, bo podobno ułatwia zasypianie. Nie wiem czy ta forma to tlenek
        • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 13:53
          primula.alpicola napisała:

          > Ehh, dlaczego nie mogłyśmy się zamienić na lato? U mnie zaledwie parę ciepłych,
          > słonecznych dni, upalnych jeszcze mniej.

          Nie chcesz tego. Nawet najwięksi wielbiciele gorąca są zdania, że to lato było nieznośne. W piątek było jeszcze 37 stopni, a jakieś 150 km od nas pali się granicy niemiecko-belgijskiej i nawet u nas było czuć dym. Mam nadzieję, że jeszcze popada, choć prognozy pod tym względem są skromne.

          > Psoas to są małe zdziry i często sprawiają kłopoty. Trzeba je o wzmacniać i roz
          > ciągać. No i pośladki wzmocnić.

          Wzmacniam wszystko, plus brzuch z rozpędu. Także to lato jest winne, bo do początku lipca większość dnia siedzę.


          > Biorę magnez wieczorem, chelatowany, bo podobno ułatwia zasypianie. Nie wiem cz
          > y ta forma to tlenek

          Zobacz w składzie. Jak nie, to kup w drogerii, albo supermarkecie najtańszy preparat, np. pastylki rozpuszczane w wodzie. Będzie zawierał na 99% tlenek magnezu. To ten co praktycznie przelatuje przez jelita, co przy zaparciu jest właśnie idealne.
          • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:04
            Zobaczę.
            Siedzenie to zło. Jeśli mogę doradzić, to postaraj się chociaż kilka minut dziennie "posiedzieć" w malasanie
            • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:57
              primula.alpicola napisała:

              > Jeśli mogę doradzić, to postaraj się chociaż kilka minut dzie
              > nnie "posiedzieć" w malasanie

              Też robię. Ale mam też skrócony rectus femoris w nodze i ciągnie mnie przy tym w kolanie. Jestem cała skrócona i tracę elastyczność. To jest niesamowite, jak kilka miesięcy w stresie i braku możliwości normalnej aktywności może w moim wieku narobić szkody. No ale cóż, trzeba się wziąć do pracy.
              • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:13
                Spróbuj coś podłożyć pod pięty, albo i pod tyłek, to z czasem puści
                • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:15
                  Dobry pomysł.
                  • abasia0 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:36
                    Hmm...Też byłam nad ładnym zalewem, pospacerowałam, pojeździłam na rowerku wodnym i zachciało mi się stópki me zamoczyć w wodzie. W tym celu zamiast zejść po piasku, wlazłam na betonowe płyty do schodzenia i tuż za linią wody wykonałam gwałtowne salto z widowiskowym upadkiem na zadek. Nie przewidziałam, że te cholery będą omszałe, śliskie jak cholera.
                    I teraz poleguję z obolałym tyłkiem, otartą dłonią i mocno nadwyrężonym nadgarstkiem. A wy mi o skokach na 40 metrów 😀
          • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:21
            "a jakieś 150 km od nas pali się granicy niemiecko-belgijskiej i nawet u nas było czuć dym."

            Okropny pożar rezerwatu przyrody, ogromne straty, 30km2 spalone, masa ludzi ewakuowanych..
            • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:03
              szarmszejk123 napisał(a):


              > Okropny pożar rezerwatu przyrody, ogromne straty, 30km2 spalone, masa ludzi ewa
              > kuowanych..

              U nas mieli ewakuować jedno miasto graniczne, ale podobno jest już ciut lepiej ze względu na zmieniającą się pogodę. Teraz powinno tak z 10 dni padać bez przerwy, ale u mnie znowu wyłazi to pyerdolone słońce.
              • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:04
                Tak, deszcz w nocy trochę pomógł, ale jeszcze nie jest ugaszone w 100% .
              • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:51
                Jak ja blogoslawię cudowne, bałtyckie chłodne lato. Tego nie zrozumie nikt, kto nie doswiadczyl 2 miesiecy ciągiem temperatur 38-40 stopni w dzień a w nocy niewiele niższych.

                Boże. Śpię pod koldrą. Noszę bluzy. Idę biegać o 9 I nie umieram. Piję herbatę jak człowiek. Tylek mi sie nie poci...
                • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 18:13
                  homohominilupus napisała:


                  > Boże. Śpię pod koldrą. Noszę bluzy. Idę biegać o 9 I nie umieram. Piję herbatę
                  > jak człowiek. Tylek mi sie nie poci...
                  >

                  Ha, ha, ha.
                  Ja mam nagle jasno w mieszkaniu, bo mogę okna otworzyć w ciągu dnia. Do tej pory zasłaniałam wszystko i otwierałam dopiero po zachodzie słońca, by nie mieć w mieszkaniu 30 plus, a tylko 25-27. A dziś na zewnątrz jest chłodniej niż w mieszkaniu. Szok. big_grin
    • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:01
      O nie, nie, nie, tylko nie Ty!
      Leżę w wyrze, nie chce mi się, ale teraz też będę musiała coś zrobić! ;p

      Na obiad będzie stek po koreańsku w gochujangu, albo inne bulgogi, czy coś takiego - pod warunkiem, że zrobię.

      Przeciwko obstrukcji: kiwi (najlepiej ze skórką), woda gazowana, kefir, kiszonki, sok z kiszonego buraka, babka płesznik, siemię lniane - tylko nie wszystko naraz. tongue_out
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:06
        Nie jestem cyborgiem, no. Ale idę, idę.
        Ty też się rusz, zaprawy zrób czy coś, kto to widział żeby kobieta leżała o 14 w wyrze!
        • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:07
          Phi! tongue_out
          • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:16
            big_grin
            • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 17:06
              Melduję wykonanie zadania!
              I zaraz idę z Mieciem dobić kroki.

    • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:12
      primula.alpicola napisała:

      >
      >
      > Muszę brać żelazo, mam od tego obstrukcję, i co teraz?!

      Kto pytał? 🫣
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:17
        homohominilupus napisała:


        >
        > Kto pytał? 🫣
        >
        >
        A Tobie co? Ja pytam, o rady. Osoby które mają konieczność ratowania ferrytyny i borykają się z tym samym problemem.
        Nie takie pytania tu padały. Delikatnisia
        • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:25
          primula.alpicola napisała:

          > homohominilupus napisała:
          >
          >
          > >
          > > Kto pytał? 🫣
          > >
          > >
          > A Tobie co?

          A nic. Emotka troche żartobliwa była przecież.


          Delikatnisia

          Tak jest 😜
          • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:41
            Lepiej byś dała doradę, zamiast sobie dworować z cudzej niedoli
            • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:51
              Podobno śliwki suszone dzialajo
              • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:53
                Kupiłam, będę wrzucać kilka do szklanki z wodą, i rano wypijać i zjadać, kiedyś tak robiłam i działały
                • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:52
                  200 zl sie należy. Za doradę
    • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:13
      Rano z psem złapałam mordercę in flagranti, młoda mewa srebrzysta rozszarpywała gołębia na strzępy. 🤢 Wcale się nie bała, podejrzewam, że gdybym była bez psa mogłaby mnie zaatakować w obronie krwawego truchła suspicious

      Na obiad nie wiem, brak mi weny jakoś. Może ryba w pomidorach i ryż 🤔 albo w porach. 🤔🤔🤔
      Ciśnienie niskie, mam ciężki leb i poszłabym sobie do domu, spać.
      • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:16
        A na obstrukcję polecam kiwi.
        • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:26
          A wiesz ze człowiek człowiekowi wilkiem a kiwi kiwi kiwi?
          • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:28
            I zombie zombie zombie.
    • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:16
      Biorę sie za kiszenie ogórków.

      Na obiad zupa vichy coś tam i placek śliwkowy.

      Już zrobiłam 10 k kroków a nawet wiecej sasasa 🤗
      Miało padać ale jeszcze nie.
      Zdjęcie z dedykacją dla ziuty.
      Ten kajtowiec tak strasznie wysoko poleciał, ziuta, Ty tez tak latasz?
      I czy kajt na otwartym morzu jest trudniejszy do opanowania niz na zatoce? Strasznie to wyglądało.
      • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:34
        Z czego ta zupa? 🤔
        • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:52
          Porowo ziemniaczana
          • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:55
            homohominilupus napisała:

            > Porowo ziemniaczana
            >

            O, lubię zimą, miksuję na krem, na wierzch mocno przysmażone kawałeczki bekonu. I lubię dodać sporo gałki muszkatołowej
            • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:58
              Też lubię. Chyba zrobię, u mnie za oknem jesienne, liście lecą z drzew a akurat mam wszystko co potrzebne:p
      • marzenka12 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:36
        Myslalam ze mam plame na ekranie
      • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:02
        Nie.
        Żeby latać 20 metrów powyżej wody, trzeba być naprawdę prosem.
        Ja, jeśli dojdę w życiu do 7, to będzie duży sukces, biorąc pod uwagę moją przeszłą operację kolana i okoliczności, które na niemal dwa lata wyłączyły mi ochotę na podejmowanie ryzyka.
        Jedyne czym mogę się pochwalić, to że przez ostatni rok, pomimo coraz śmielszego eksperymentowania, nie miałam ani jednej wyjebki - w żadnej sytuacji, ani przy skokach, ani na zatoce, gdy będąc na wodzie zerwał się sztorm, ani na morzu, ani na oceanie gdy byłam totalnie przepałowana w 40 węzłach. Mieciu zaczyna tworzyć z tego zarzut. ;P

        Zatoka to spot dla kajtowych przedszkolaków - jest w wielu miejscach płytko, czop zamiast fali, choć w ostatnich dwóch latach (w porównaniu do poprzednich 6), wiatr jak już się pojawił, to zwykle był szalony.
        Na morzu jest trudniej, oczywiście - jest głęboko, często spory przybój, fala zalewa deskę, przez co można przelecieć przez ryja, a jak spływasz z fali, to kajt często strasznie przyspiesza i może wyrwać człowieka ze strapów.
        Najbardziej hardkorowo bywa oczywiście na oceanie - żeby w ogóle się przebić przez przybój, którego fala potrafi mieć 3m wys (potrafi mieć oczywiście więcej, ale ja pływałam maks w 3), trzeba sobie radzić, bo inaczej po prostu nie wypłyniesz tylko zostaniesz przemielona i wypchnięta na brzeg.

        Niemniej, fala to tzw. kicker. Jest dużo, dużo łatwiej wysoko wyskoczyć z grzbietu fali, niż z płaskiej wody. Z fali możesz wyskoczyć, nawet niechcący, a do wyskoczenia z płaskiej wody, potrzeba dobrej techniki. Dzieciaki mają w zwyczaju wyskakiwać z kickerów wysoko, choć nie zawsze potrafią to wylądować. Ja jestem na to za stara - przy lądowaniu z kilku m wysokości, woda robi się twarda.
        • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:11
          piataziuta napisała:

          > Nie.
          > Żeby latać 20 metrów powyżej wody, trzeba być naprawdę prosem.

          Będą o tobie myśleć ziuta w wrześniu na Cold Hawaii w Danii. Akurat będziemy tam w tym czasie i liczę na cudną sztormową pogodę. Zwycięzca zeszłego roku Jeremy Burlando skacze podobno 31m.
          • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:14
            W tym roku Jamie Overbeek skoczył 42.3 m. smile
            • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:38
              piataziuta napisała:

              > W tym roku Jamie Overbeek skoczył 42.3 m. smile


              Jamie Overbeek był na Cold Hawaii w 2024 i zajął tam 2 miejsce. Pierwszy był Lorenzo Casati, który w zeszłym roku był drugi. Overbeek będzie tam w każdym razie w tym roku, jak podaje oficjalna strona.
              Możesz tam więc zobaczyć najlepszych, z długiego mola w Vorupør możesz zawodników zobaczyć relatywnie blisko. Na zdjęciu masz zaznaczone gdzie odbywają się zawody.
              Wrzesień w Danii jest też już sporo tańszy, w okolicy (Thy) masz fajne domy letniskowe. Taje była tam (w Klitmøller) w tym roku i bardzo się jej podobało.
              • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 17:03
                Nie drażnij mnie drogimi wyjazdami, Snejki.
                Zbieram piniądze na remont!
                Zresztą, na pytanie: co wolę - przespać się jak najszybciej w swoim nowo-urządzonym mieszkaniu i powalczyć o własne malutkie skoczki, czy zobaczyć chłopaków latających po 30-40 metrów na cold hawaii - odpowiedź jest oczywista. wink
                Ale kiedyś na pewno. Fantastycznie to wygląda z Waszych relacji, a mnie w północno-zachodnie kierunki ciągnęło, jeszcze zanim zaczęłam pływać na kajcie.
                • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 18:31
                  piataziuta napisała:

                  > Nie drażnij mnie drogimi wyjazdami, Snejki.

                  Rozumiem.
                  Ale domek we wrześniu dostaniesz już za tydzień od 400 euro. Jak pojedzie się ze znajomymi, to wychodzi taniej, bo domki mają zwykle więcej niż jedną sypialnię. Jedzenie z supermarketu nie wyjdzie cię wiele drożej niż w domu.
                  To tylko tak dla zastanowienia, bo Kanary są na pewno droższe.
                  A temperatura we wrześniu są wyższe niż na Bałtykiem.
                  A tu jeszcze zdjęcie z 2022 roku.
                  • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 20:14
                    Przepiękna woda!

                    Jeśli chodzi o Kanary, to na razie, na dłuższy czas - pasuję. Totalnie przereklamowane, a ceny z roku na rok coraz bardziej wyje...e. Za dwa tygodnie w lutym, ostatnio zapłaciliśmy 18tys z górką, a nie miałam z tego nawet specjalnie wielkiej radości, bo przez pierwszy tydzień nie wiało.
                    Tydzień mentalbrejkdałnu, na wątpliwej estetycznie, klaustrofobicznej plaży.
                    • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 22:49
                      piataziuta napisała:


                      > Jeśli chodzi o Kanary, to na razie, na dłuższy czas - pasuję. Totalnie przerekl
                      > amowane, a ceny z roku na rok coraz bardziej wyje...e.

                      Nie mam pojęcia jak wygląda kiteboarding zimą w Danii, ale to zdjęcie zrobione jest w grudniu na plaży. Okres świąteczny zrobił się tam też ujowy drogi, ale styczeń/luty/marzec są bardziej przyjazne. Jeżeli ma się oczywiście ciepły neopren, bo temperatury powietrza mogą być wprawdzie w okolicach 10 stopni, ale to jednak nie Kanary.
                      • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 10:21
                        10 stopni to bardzo dobra temperatura do pływania.
                        Przyjmuje się, że jeśli suma temperatury wody i powietrza wynosi 10 i wyżej, to jest to komfortowe pływanie.
                        Nam się zdarzyło pływać przy temperaturze minus dwa, a woda miała 1, w trakcie zaczął zacinać śnieg - i dużo więcej mi to sprawiło radości, niż leżenie plackiem na kanarach.
                        • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 11:23
                          piataziuta napisała:

                          > Przyjmuje się, że jeśli suma temperatury wody i powietrza wynosi 10 i wyżej, to
                          > jest to komfortowe pływanie.

                          O, to ciekawa reguła. W takim razie Dania jest waszym krajem także zimą, bo ciepły golfstrom dba o raczej wyższe temperatury powietrza i wody. Znaczy wyższe niż w Bałtyku.
                          W każdym razie Duńczycy nie morsują, a po prostu zimą pływają i mają w wielu miejscach plaże, które są specjalnie do tego przeznaczone. Nie wiem dlaczego, nazywają je zimowymi plażami, może są bardziej ochronione od silnych wiatrów, bo zima to często sztormowa pora, ale pogoda w Danii jest tak zmienna, że zawsze znajdziesz plażę, gdzie masz warunki idealne do twojej planowanej aktywności.
                          Choć w zeszłym roku zawody na Cold Hawaii, planowane jak zwykle na początek września, przesunięto na drugą połowę miesiąca, bo za uja nie chciał wiać silny zachodni, normalnie dominujący tam wiatr. Lato się wgryzło z południowo- wschodnimi wiatrami i nie chciało odpuścić. A te zawody słynną z tego, że warunki są tam z tych bardziej ekstremalnych, przy silnym zachodnim wietrze robią się ze ze względu na specyficzne wybrzeże dosyć wysokie fale, choć nie jest to na pewno Nazaré.
                          My byliśmy w tym czasie wprawdzie w okolicy, ale ciut bardziej na południu i brak wiatru zachęcał mnie do codziennego wchodzenia do wody przy temperaturach wody i powietrza mniej więcej równych w okolicach 18 stopni. Na szaleńców walczących z falami, to sobie wolę tylko popatrzeć. big_grin
                    • homohominilupus Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 23:41
                      Czyja to żopa?
                      • piataziuta Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 10:23
                        Jakiegoś pana. Już pokazywałam to zdjęcie, lajw i przysięgłabym, że komentowałaś. ;p
    • alexis1121 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:26
      Wklejam fotki moich outfitów z zeszłego i początku tego tygodnia, trochę się nazbierało. Inspirujcie się kochane 🤪❤️
      • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:30
        Łe, myślałam, że czymś nas w końcu zaskoczysz, jak tym różowym, dzierganym dresikiem a tu sama nuuuda ... Nie ma czym się inspirować sad
        • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:33
          Dodatkowo to torbiszcze nie jest uniwersalne, nie ze wszystkim dobrze wygląda...
          • marzenka12 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:37
            Masz racje, za duza ta torba. Dobra na zbieranie zelaza z Tanim.
            • alexis1121 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:53
              Cooooo 🤣
              • marzenka12 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:46
                alexis1121 napisała:

                > Cooooo 🤣

                Jak się okazało Tani zawodowo zbiera żelazo i odwozi do punktu skupu. Taka torba duzo pomiesci.
                • boggi_dan Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 22:54
                  marzenka12 napisała:

                  > alexis1121 napisała:
                  >
                  > > Cooooo 🤣
                  >
                  > Jak się okazało Tani zawodowo zbiera żelazo i odwozi do punktu skupu. Taka torb
                  > a duzo pomiesci.
                  Mała marzenka lat 12 która próbuje na tym forum zaistnieć. Trolluje, hejtuje i próbuje być dowcipna.
      • alexis1121 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:53
        Ach, jeszcze miałam kleić bransoletkę od rodziców na rozpoczęcie doktoratu 😅
        • szarmszejk123 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 14:59
          Nic nie widać 😐
          • snakelilith Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:14
            Za mało bling bling. W tym roku modne są duże diamenty, a nie takie popyerdółki.
            • marzenka12 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 15:54
              Faktycznie dobrze sie trzymasz!
      • moni_485 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:44
        Super. Nie zwracaj uwagi na krytykę. Pierwsze do niej są te, które kupują najtańsze ubrania, a o takiej torebce czy biżuterii nawet nie marzą bo to są rzeczy poza ich zasięgiem finansowym. A najlepsze jest to, że wydaje im się że znają się na modzie i mają dobry gust.
        • boggi_dan Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 22:56
          Też tak myślę, że niektóre mogą o tym pomarzyć jedynie.
    • szafireczek Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:10
      Żelazo ciężko się przyswaja i boli po nim brzuch, ale oczywiście to, czy trzeba brać go sporo, by nadrobić - zależy od poziomu niedoborów - jak miałam poważne to miałam wlew - akurat komercyjnie. Czułam "po" jedynie przez jakiś czas w ustach smak wampirzy - taki metaliczny posmak, ale przeszło. Efekt był prawie natychmiastowy i przez kolejne miesiące w wynikach było ok. Po jednym wlewie! Na obiad - jajko sadzone, jakoś po długim weekendzie nie mam na nic ochoty, muszę sobie odpocząć. Poniedziałek całkiem miły, w sumie to już chciałam, żeby był zwykły dzień, a nie najazd Hunów.
    • pade Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:46
      W weekend wysprzątała spiżarkę, mam teraz taki porządek, że nie mogę się napatrzećbig_grin Dzisiaj ugotowałam rosół, gulasz z kaszą a na deser piecze się placek ze śliwkami.
      Za oknem leje - nareszcie! Zabieram się za Negocjatora Stelara.
    • summerland Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 16:56
      Kup sobie zalazo w plynie, nie powoduje obstrukcji. Smak nie za dobry ale da się przeżyć.
      • boggi_dan Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 23:04
        Barwi zęby.
        • grey_delphinum Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 08:52
          Feroplex nie barwi. Piję od kilku miesięcy.
    • mizantropka65 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 20:09
      Ja zrobiłam dziś 12 701, z tym, że około 6 500 na bieżni. Na obiad pstrąg tęczowy z air frajer i warzywa na parze. Co do obstrukcji, to dużo wody albo... zdjęcie nr 2
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 20:23
        Wodę piję, natomiast środki przeczyszczające to jednak karkołomny pomysł w sytuacji niedoboru ferrytyny, i w ogóle. Przecież to doraźne rozwiązanie, a ja mam brać żelazo minimum dwa miesiące.
        Na razie śliwki i babka płesznik, zobaczymy
        • mizantropka65 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 20:51
          Powodzenia!
    • zoe1978 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 21:07
      Polecam żelazo liposomalne w płynie. W koncu coś, co dobrze znosze
    • asia_i_p1 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 17.08.26, 23:01
      Wykorzystam bezwstydnie wątek, żeby zadać pytanie, którego nie zadam w osobnym wątku, bo mi go skasują.

      Gdzie jest Daniela?
      • primula.alpicola Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 07:54
        asia_i_p1 napisał(a):

        > Wykorzystam bezwstydnie wątek, żeby zadać pytanie,
        > Gdzie jest Daniela?
        >

        Już wcześniej były takie pytanoa, daniela napisała że wróci we wrześniu
        • grey_delphinum Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 08:53
          primula.alpicola napisała:

          > asia_i_p1 napisał(a):
          >
          > > Wykorzystam bezwstydnie wątek, żeby zadać pytanie,
          > > Gdzie jest Daniela?
          > >
          >

          Ooo i to jest dobra wiadomość!
          > Już wcześniej były takie pytanoa, daniela napisała że wróci we wrześniu
        • asia_i_p1 Re: Idę zrobić 10 000 kroków 18.08.26, 12:58
          Dzięki za dobre wieści. Chwalebna samokontrola swoją drogą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka