abria Re: Facet który sie skonfederacjonowal 06.09.26, 15:39 Starzy ludzie źle się starzeją. Nawet tu są takie, które mimo htz zostały faszystkami Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Facet który sie skonfederacjonowal 06.09.26, 17:19 Nie wiem. Mój mąż nie zmienił poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
hailey_bieber2004 Re: Facet który sie skonfederacjonowal 06.09.26, 22:37 Kiedyś uważałam, że nie należy zadawać się związkowo z facetami o poglądach nielewicowych (tj. prawicowych oraz liberalnych, więc głosujący na PO/KO też odpadali). Potem dorosłam i mi przeszło (również szukanie wśród rodaków) Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 10:30 > Myślicie ze wasz związek by to przetrwał, jakby facet po latach został konfederatą antyszczepem? To jest sytuacja z cyklu: tyle wiecie, na ile was sprawdzono. Nie mam pojęcia czy wystawiłabym walizki za drzwi facetowi, z którym przeżyłam XX lat, który w sumie jest dobrym mężem i ojcem, tylko dlatego że mu się zmieniły poglądy na takie z dudy. Mnie też w pewnym momencie zmieniły się poglądy z lewicowych na centrowe i facet mnie nie pogonił. Życie to na szczęście nie tylko polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 11:29 Wydaje mi się że akurat u mężczyzn skręcenie w prawo wiąże się z takimi zmianami w podejściu np. do roli kobiety w związku/ rodzinie że to się zwyczajnie nie da pogodzić z byciem dalej w związku. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 14:34 lauren6 napisała: > To jest sytuacja z cyklu: tyle wiecie, na ile was sprawdzono. Nie mam pojęcia c > zy wystawiłabym walizki za drzwi facetowi, z którym przeżyłam XX lat, który w s > umie jest dobrym mężem i ojcem, tylko dlatego że mu się zmieniły poglądy na tak > ie z dudy. No tak, ale w innym miejscu piszesz: > Praca ze starszą osobą, która wsz > ystkich współpracowników raczy agresywnymi wypowiedziami politycznymi lub teori > ami wyciągniętymi z tyłka, jest po prostu niemożliwa. Czyli praca z taką osobą jest niemożliwa, ale codzienne pożycie już tak? Bo zakładam, że taki odmieniony człowiek nie ukrywa swoich przemyśleń przez żoną, tylko dzieli się z nią na co dzień. Nie mówiąc już o tym, że za poglądami często idą czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 15:29 Mnie też w pewnym momencie zmieniły się poglądy z lewicowych na centrowe i facet mnie nie pogonił. Życie to na szczęście nie tylko polityka. Próbuję sobie wyobrazić, jak beznadziejnym, narcystycznym, zapatrzonym w siebie typem, jest osoba która postanawia zerwać małżeństwo, zwłaszcza z dziećmi, tylko ze względu na poglady polityczne partnera. To gorzej niż odpad atomowy. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 16:01 maly_fiolek napisała: > Próbuję sobie wyobrazić, jak beznadziejnym, narcystycznym, zapatrzonym w siebie > typem, jest osoba która postanawia zerwać małżeństwo, zwłaszcza z dziećmi, ty > lko ze względu na poglady polityczne partnera. > To gorzej niż odpad atomowy. Przecież tutaj wszystkie się przekrzykują na wyprzódki jak to NIEODZOWNE jest pogonienie faceta, który przeszedł na "nie_takie_poglądy". Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 17:18 > > Przecież tutaj wszystkie się przekrzykują na wyprzódki jak to NIEODZOWNE jest p > ogonienie faceta, który przeszedł na "nie_takie_poglądy". "Wszystkie" to raczej nie. Bo jeśli mowa o lekkiej zmianie kierunku, tak o parę stopni, to nie będziemy się nawzajem wyrzucać z domu czy z życia. Jeśli natomiast mowa o jakimś kącie rozwartym to zaczyna być groźnie. Tak jak tu napisano zmiana poglądów to zmiana postaw,. Kardynalne różnice w światopoglądzie uniemożliwiają porozumienei. A jeśli do poglądów dochodzi radykalizacja lub fanatyzm to jest pozamiatane. Gdyby ci żona odfrunęła w stronę obsesyjnej religijności i manifestowałoby się to w waszej codzienności natrętnie i wymiotło wszystko z obszarów dotychczasowej bliskości i porozumienia to zapewne trwałbyś niewzruszony w przysiędze małżeńskiej? Zawsze możesz napisać: jaka bliskość, jakie porozumienie (WTF człeniu?) jeśli się będzie regularnie wypinać to jej przecież nie wyrzucę z domu i z życia. W sumie w takim wypadku.... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 19:11 Jako obsesyjnie religijna i już rozmnożona pewnie by się nie wypinała (jako poświęcona Bogu), więc związek by runął Zresztą w ogóle średnio sobie wyobrażam bycie z kimś ostentacyjnie religijnym i biegającym regularnie na msze. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 16:51 > która postanawia zerwać małżeństwo, zwłaszcza z dziećmi, tylko ze względu na poglady polityczne partnera. Zupełnie nie umiesz sobie wyobrazić, że za drastycznà zmianà poglàdów politycznych idzie drastyczna zmiana postawy życiowej, której za nic nie da się szanować ani zaakceptować, tak? Nie da się żyć z człowiekiem, którego nie da się szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 18:04 Poglądy to można sobie zmieniać. Ale albo jest się przyzwoitym człowiekiem albo nie. I jeżeli ktoś (już?) nie jest to , cóż, problem. Pewne kwestie to nie "polityka" tylko zwykła przyzwoitość. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 18:23 Nie da się żyć z człowiekiem, którego nie da się szanować. Ja męża szanuję za uczciwość, opiekuńczość, pracowitość, niezawodność, zdrowy rozsądek. Gdyby zmienił poglądy i został na przykład eko-świrem prozwierzęcym, nadal bym go szanowała. Poglądy, zwłaszcza polityczne nie są dla mnie elementem posiadania bądź nie szacunku. I szczerze współczuję za tak ograniczone podejście. Skoro za taką pierdołę można stracić szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 18:41 Napisałaś, że jednym z elementów, za które szanujesz, jest zdrowy rozsądek. No więc nie - osoba, która staje się konfederatem, zdrowego rozsądku nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 22:23 No więc nie - osoba, która staje się konfederatem, zdrowego rozsądku nie posiada. Gdyż? Różni ludzie mają różne interesy. Ktoś może nie chcieć migracji, ktoś może uważać że działania antyludzkie (przwierzęce) są wbrew jego żywotnemu interesowi (górale, rolnicy, wędkarze, myśliwi). I tak dalej. Konfederacja realizuje interesy pewnej grupy ludzi, ich interesy mogą być przeciwne do Twoich. Absolutnie rozumiem głosowanie na Konfę/Razem/Lewicę/PO/PiS. Nie rozumiem ludzi, których interesy są np. w Konfie, głosujących za Lewicą lub na odwrót. Akurat moje interesy jako posiadaczki psów, domu, matki 3ki synów (żaden nie identyfiquje się LGBTQWERTY) - zdecydowanie bliżej mi do Konfy, niż do Lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 00:33 maly_fiolek napisała: > Absolutnie rozumiem głosowanie na Konfę/Razem/Lewicę/PO/PiS. Bardzo ładnie napisane. I zasadniczo się zgadzam. > Nie rozumiem ludzi, których interesy są np. w Konfie, głosujących za Lewicą lub > na odwrót. Ja nie rozumiem jedynie głosowania, wciąz i wciąż, na permanentnych oszostów. Rozumiem, dzieciaki, można raz oszukać, mają w '23 dwadzieścia lat, nie pamiętają jak było gdy miały 10 czy 11. Ale starych dziadów, które powinny doskonale pamiętać jak było za pierwszej kadencji!? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 17:20 No jeśli partner zmienia poglądy na obrażające bliskich mi ludzi i zagrażających życiu i zdrowiu.. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 11:18 Paru, więcej niż dwóch, moich znajomych ze starych czasów, wszyscy płci męskiej, ma podobne odpały, czasem połączone z odnalezieniem Jezusa. Bywa to powiązane również z rozwodem i przyłączeniem się do idei "praw ojca". Nie wytrzymałabym, niestety, rozwód gwarantowany. Z tego co widzę po głosach w środowiskach właśnie związanych z tzw. prawami ojca, to jest jakaś częsta korelacja, ale trudno ocenić czy to przed czy po rozwodach tym facetom się tak w głowach robi. Mój na szczęście im starszy, tym bardziej lewak. Z prawakiem związek by nie przetrwał nawet dwóch tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 00:35 chicarica napisała: > Mój na szczęście im starszy, tym bardziej lewak. Z prawakiem związek by nie prz > etrwał nawet dwóch tygodni. „Kto za młodu nie był socjalistą, ten nie ma serca; kto na starość jest socjalistą, ten nie ma rozumu.” Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 13:09 Chyba bym prędzej wybaczyła skok w bok, niż taką zmianę podejścia. Co prawda- najpierw bym chciała się przekonać, czy jakiegos guza mózgu nie dostał. Jedynie cięzka choroba by mnie zatrzymała przy kimś takim. Znam jednego gostka, który w tę stronę ewaluował. Gdzie tam miał lekko odczuwalne takie poglądy. Dlatego też rzuciła go jego pierwsza wielka miłość. Potem związał się z zahukaną, przemiła, dobra i mega wrażliwą dziewczyna i usilował coraz bardziej swoje poglady wcielac w zycie. Ale dziewczyna była mądra, wykształcona, więc z czasem zaczęła się stawiać. Nieskromnie powiem- przy naszej (mówię o dziewczynach z towarzystwa) pomocy- uświadamiałyśmy jej, że to, jak on ją tratuje, ogranicza nie ma nic wspólnego z partnersim związkiem etc. Dziewczyna poszla na terapię, poczuła się silniejsza psychicznie i zaczęła wymagać. Koles nie chciał, więc się rozstali. Ona nabrała wiatru w skrzydła, a on się stoczył. Był architektem (absolwent mateksu w Staszicu ), a pracuje teraz w magazynie. No, tam doszły jeszcze inne rzeczy. Z nią trzymamy się, z nim nie mamy kontaktu od 3 lat. A jego poglądy... Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Facet który sie skonfederacjonowal 07.09.26, 15:22 A może facet ma te same poglądy, a to Wam peron odjechał? Może od zawsze nie popierał małżeństw homo, może zawsze był za brakiem przymusu szczepień u dorosłych. W 2010 roku małżeństwa homo popierało chyba 15% społeczeństwa, PO też ich nie chciało. Tematu przymusowych szczepień dla dorosłych przed pandemią nie było, bo wszystkie szczepienia były *dobrowolne*. Obstawiam menopauzę u Twojej koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 00:38 maly_fiolek napisała: > A może facet ma te same poglądy, a to Wam peron odjechał? A może po prostu nigdy nie spytały, a on się specjalnie nie chwalił. A teraz mu się wymsknęło... > W 2010 roku małżeństwa homo popierało chyba 15% społeczeństwa, PO też ich nie > chciało. Hehe... a teraz niby chce!? > Obstawiam menopauzę u Twojej koleżanki. Hehe...grażynienie... Odpowiedz Link Zgłoś
wyprawa32768 Re: Facet który sie skonfederacjonowal 11.09.26, 21:13 widocznie chłop wreszcie zrozumiał prawdę, szkoda że tak późno. ALe konfederaci to najlepsze chłopaki, nie zdradzą, nie skłamią, będą bronić swoją partnerkę, będą ją szanować, będą wierni. Z czym ta twoja koleżanka ma problem ? Wolała lewaka który potrafi w jednym zdaniu zaprzeczyć sam sobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mademoiselle_myrtille Re: Facet który sie skonfederacjonowal 15.09.26, 13:05 Wszyscy, ale naprawde wszyscy konfederaci jakich (niestety) znam sa beznadziejnymi partnerami. Tu nie chodzi o poglady polityczne, ale o pogarde dla innych i sredniowieczne poglady na temat kobiet. Normalna kobieta nie jest w stanie z kims takim funkcjonowac. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Facet który sie skonfederacjonowal 11.09.26, 23:55 Dla mnie facet musi byc uczciwy, inteligentny, w miarę wykształcony, musi dbać o rodzinę, jesli ja ma, musi być lagodny, cierpliwy, wierny, odważny, madry i umiejący kochac. A czy jest konfrderata, buddysta, katolikiem czy zydem, to mnie to w ogole nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 04:44 malgosiagosia napisała: > Dla mnie facet musi byc uczciwy, inteligentny, w miarę wykształcony, musi dbać > o rodzinę, jesli ja ma, musi być lagodny, cierpliwy, wierny, odważny, madry i u > miejący kochac. A czy jest konfrderata, buddysta, katolikiem czy zydem, to mnie > to w ogole nie obchodzi. Aa, ale dla Ciebie to trzeba by parametry zmienić - co gdyby był/stał się komunistą, nie z tego rozmytego centrum co się ich od lewaków wyzywa, tylko takim prawdziwym, hardcorowym komunistą spod znaku Marksa i Engelsa? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 14:42 nina_unu napisała: > > Aa, ale dla Ciebie to trzeba by parametry zmienić - co gdyby był/stał się komun > istą, nie z tego rozmytego centrum co się ich od lewaków wyzywa, tylko takim pr > awdziwym, hardcorowym komunistą spod znaku Marksa i Engelsa? Czlowiek madry nie moze byc, ani lewakiem, ani komunista. _ To dlatego kasowaliscie nasze wpisy o tym , ze Ukraincy sie nie szczepia. To ze jestes wulgarna (to apropos w jaki sposob uzywasz naszego jezyka) zydowka, antypolska, antykatolicka to juz wszycy wiedzieli, ale ze Ukrainka, to pierwszy raz widze. Twoja antypolska dzialnosc na tym forum jest przeze mnie doceniona. - by śrubokrętka Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 17:41 malgosiagosia napisała: > Czlowiek madry nie moze byc, ani lewakiem, ani komunista. No to masz dokładnie ten sam tok rozumowania jak osoby powyżej mówiące to samo o konfederatach. Nie jesteś ani lepsza, ani gorsza od tych po tzw "lewej" stronie, jesteś ich lustrzanym odbiciem. "Lewy" w cudzysłowie, bo to słowo już nic nie znaczy - tradycyjnie odnosiło się do kwestii ekonomicznych, socjalistycznego rozdawnictwa, wg tej definicji najbardziej lewacką partią w Polsce jest PiS, np bo to chyba oni wprowadzili 800+? Nie chwalę ani krytykuję tylko stwierdzam fakt. Każdemu wg potrzeb (jak 800+) to czysty socjalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 22:29 nina_unu napisała: > malgosiagosia napisała: > > Czlowiek madry nie moze byc, ani lewakiem, ani komunista. > > No to masz dokładnie ten sam tok rozumowania jak osoby powyżej mówiące to samo > o konfederatach. Idziesz bardzo w skrajności. Komunizm można porównać do faszyzmu, jeśli chodzi o skale bezprawia, a lewactwo do nazizmu. Lewica jest OK, tak samo jak prawica - tu ludzie mogą mieć rozne poglądy. Ja mam zarowno poglady lewicowe jak i prawicowe. Odpowiedz Link Zgłoś
nina_unu Re: Facet który sie skonfederacjonowal 15.09.26, 00:34 malgosiagosia napisała: > Idziesz bardzo w skrajności. Komunizm można porównać do faszyzmu, jeśli chodzi > o skale bezprawia, a lewactwo do nazizmu. Hm, wszystkie ustroje mają prawa (dobre albo złe, łagodne albo uciskające, to insza inszość), więc nie rozumiem o co chodzi, z bezprawiem? Czy chodzi Ci o sprawy takie jak tortury? Ale przecież i rządy prawicowe i lewicowe, jak są zamordystyczne/autorytarne, używają tych samych tortur (vide Ameryka Łacińska i tamtejsze dyktatury antykomunistyczne, wspierane przez USA). Co pojmujesz pod pojęciem lewactwo? Chodzi o system socjalistyczny jak w Europie Zachodniej, Skandynawii? Dlaczego to bezprawie? Zupełnie zgubiłam się. >Lewica jest OK, tak samo jak prawica > - tu ludzie mogą mieć rozne poglądy. Ja mam zarowno poglady lewicowe jak i praw > icowe. Hm, jaka jest różnica między poglądami lewicowymi a lewackimi? To nie jedno i to samo? Chyba za stara jestem i czasy mnie przerosły, nic nie rozumiem. 😵💫 Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Facet który sie skonfederacjonowal 14.09.26, 17:54 beataj1 napisała: > Myślicie ze wasz związek by to przetrwał, jakby facet po latach został konfederatą antyszczepem? Zdefiniuj antyszczepa. Odpowiedz Link Zgłoś