Dodaj do ulubionych

Odwalilo mi na starosc

12.09.26, 19:28
i nie jestem dumna. Ba potrzebuje kubla zimnej wody. Mocno zimnej i duzego kubla. Nie dzieje sie u mnie dobrze o czym wspomnialam. I ciagnie mnie do rzeczy, do ktorych nie powinno. Taki stan totalnego wyprania i braku granic. Na zasadzie wali sie, to niech sie wali kurcze z przytupem. Wyhamowalam ledwo ocknawszy sie w ramionach sasiada. Nie jestem taka. Potrzebowalam, zeby ktos mnie przytulil. I tak Johannesa juz nie ma. Nie wytrzymal i ja nie wytrzymalam mojego bolu. Ciezko pocieszac kogos kto kogos kochal. Matka w domu. Brat spi u niej, robilam co moglam. Jak ktos ma pasujacy kubel zimnej wody i wystarczajaca sile, by potrzasnac, by powiedziec, ze bedzie kiedys normalnie. Na razie galopada mysli i rozpaczliwe, niech bedzie normalnie, bezpiecznie i cicho.
Obserwuj wątek
    • eufrozyna2020 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 19:43
      Może zajmij się praca, idz na jakieś dodatkowe dyżury, jak to miałaś w planach całkiem niedawno? I może już nie szukaj żadnych nowych terapeutów, nie nadajesz się a i terapeuci w Wiedniu beznadziejni. I przestań histeryzować niczym pensjonacie, w twoim wieku to żałosne.
      • bowemniejest_6 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 20:33
        Mam urlop. Miala byc Grecja w planach. Tak wiem, ze to w ciul zalosne. Sama to widze. Sama przerwalam.
        • gryzelda71 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 20:35
          Znow masz urlop? Fajnie.
          • bowemniejest_6 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 20:37
            Zaje…scie. Pisalam o tym wczesniej. Sprawdz fanko.
            • gryzelda71 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 21:55
              Nie chce mi sie .
              • nick_z_desperacji2 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 23:16
                To chyba trzeci miesiąc tego urlopu big_grin
    • bromba11 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 19:46
      Nie był ciebie godny.
      • bowemniejest_6 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 20:24
        Kto?
        • briar_rose Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 22:29
          Johannes!
    • geez_louise Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 21:48
      Może korzystaj z chata gpt w pisaniu tych historii? Te wiekopomne platoniczne miłości powstające w 5 minut a później rozpływające się w powietrzu już dawno nie żrą. Potrzebujesz lepszych pomysłów na postaci i jakiejś akcji.
    • fgh05 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 22:09
      bowemniejest_6 napisał(a):

      > Ciezko pocieszac kogos kto kogos kochal.

      Kogo masz na myśli pisząc o pocieszaniu? Siebie samą czy Johanessa?
      • briar_rose Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 22:33
        fgh05 napisał(a):

        > Kogo masz na myśli pisząc o pocieszaniu? Siebie samą czy Johanessa?

        Tam jeszcze chyba w grę wchodził jakiś młodszy kolega z pracy?
        • nick_z_desperacji2 Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 23:18
          Nie, jej żonaty terapeuta od siedmiu boleści, który rzekomo umarł. Tylko, że tam sie nic kupy nie trzyma, a Johannes był bardzo częstym "gościem" wątków, a potem nagle zniknął i to na długo przed uśmierceniem terapeuty. Tak samo jak pracowała od rana do nocy, a od czerwca nic. Świat przedstawiony się sypie.
          • little_fish Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 23:57
            Psi umarł? Kurde chyba coś przegapiłam...
            • briar_rose Re: Odwalilo mi na starosc 13.09.26, 00:10
              Chwila... To Johaness to nie PSI?! surprised To kim on jest w takim razie, do licha?!
              • little_fish Re: Odwalilo mi na starosc 13.09.26, 00:16
                Johannes jest kolegą z pracy. Farmaceuta studiujący medycynę czy jakoś tak...
          • kropkaa Re: Odwalilo mi na starosc 13.09.26, 01:52
            Psi umarł?! I już nie wróci? Nigdy?
    • boggi_dan Re: Odwalilo mi na starosc 12.09.26, 22:41
      bowemniejest_6 napisał(a):

      > i nie jestem dumna. Ba potrzebuje kubla zimnej wody. Mocno zimnej i duzego kubl
      > a. Nie dzieje sie u mnie dobrze o czym wspomnialam. I ciagnie mnie do rzeczy, d
      > o ktorych nie powinno. Taki stan totalnego wyprania i braku granic. Na zasadzie
      > wali sie, to niech sie wali kurcze z przytupem. Wyhamowalam ledwo ocknawszy si
      > e w ramionach sasiada. Nie jestem taka. Potrzebowalam, zeby ktos mnie przytulil
      > . I tak Johannesa juz nie ma. Nie wytrzymal i ja nie wytrzymalam mojego bolu. C
      > iezko pocieszac kogos kto kogos kochal. Matka w domu. Brat spi u niej, robilam
      > co moglam. Jak ktos ma pasujacy kubel zimnej wody i wystarczajaca sile, by potr
      > zasnac, by powiedziec, ze bedzie kiedys normalnie. Na razie galopada mysli i ro
      > zpaczliwe, niech bedzie normalnie, bezpiecznie i cicho.
      Czas koi rany. Wypłaczesz się do poduchy. Ja czasami tak robię, duży wielki facet.
    • briar_rose Re: Odwalilo mi na starosc 13.09.26, 00:19
      Nie wiem, ale odnoszę wrażenie, że dziś to było coś pite albo brane 🙄
      • snakelilith Re: Odwalilo mi na starosc 13.09.26, 01:16
        briar_rose napisał(a):

        > Nie wiem, ale odnoszę wrażenie, że dziś to było coś pite albo brane 🙄

        Brane to tam jest chyba cały czas i dziś to tylko kolejna desperacka próba żebrania o atencję według metody "napiszę coś kryptycznie, ale mocno dramatycznie, tak by ciekawość zachęcała innych do wpisów i pytań".
        Już od kilku wątków tak kręci.
        Ja to tylko mam nadzieję, że nie napisze nic o intymnościach z majsterklepką z sąsiedztwa odmawiającego nawet kanapki, bo to jest bardziej żenujące od wyimaginowanego romansu z kolegą z pracy albo fatal attraction z pracownikiem socjalnym, bo psychologiem ten psi na pewno nie jest.
    • ga-ti Re: Odwalilo mi na starosc 13.09.26, 00:29
      Czekaj, czekaj, sąsiada? Tego, co to jakiś rur, czy innych przewodów u Ciebie szukał? Lubczyku do jedzenia dodałaś? 😁
      Anna, tocz Ty stara baba jesteś, samotna, nie musisz się z sąsiada tłumaczyć, nieletniego nie uwiodłaś.

      Jeśli nie jesteś tylko kreacją forumową, to musisz być bardzo samotna... trzymaj się ❤️

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka