Dodaj do ulubionych

mc donald - a fe!!! jadacie tam?

27.11.04, 19:29
tak mnie natknęło bo dziś był program w tv i toczyła sie dyskusja na temat
tego typu jedzenia...
ja osobiście nie znosze mc donalda - moge tam wypić tylko kawe jak mi sie
bardzo śpieszy... jest to tak ochydne że słow brak... potrafie jeszcze
zrozumiec tych co jedzą KFC bo to niby kurczak , no i pizza też ujdzie ale mc
donald i te ochydne sztuczne buły - fuj!
wiem jedno - nigdy tam swojego dziecka nie zaprowadze - raz nam sie zdazyło
kiedy swszystko było pozamykane - kupiłam małemu 3mini rybki bo wydawało mi
sie to najsensowniejsze - rybki okzały sie kawałkami speiczonej skorupy -
wywaliłam do kosza!
wiem ze dzieciaki kochają mc donald - przez te zabawki - ale ja wiem ze w
przyszlosci choćby nie wiem jak mnie moje dziecko prosiło do
tejże "restauracji" nie pójdziemy...
a jak to jest u was?
dziś w tym programie Pan Makłowicz świetnie sie wypowiedział "zawsze będa
ludzie którzy słuchają disco polo , czytają harlekiny , oglądają meksykańskie
seriale i jedza w mc donaldzie... nalezy jednak społeczeństwo uświadamiać..."

ja zamiast to mc donalda wole iśc do baru mlecznego albo do mojej ulubionej
knajpki gdzie w cenie 13 zł. mam świetną kawe , świezutką , chrupiąca
bagietke i pucharek śmietankowego serka z rzodiewką i szczypiorkiem -
MNIAM!!! albo kanapki z czarnego chleba z rucolą , pleśniowym serem , obficie
posypane słonecznikiem - PYCHA smile


pzodrawiam
Obserwuj wątek
    • patsik Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 19:34
      sowa, gdzie ta knajpa z twarożkiem i rzodkiewką?bo aż mi ślinka pociekła..
      • sowa_hu_hu Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 19:55
        w krakowie kochana smile na ulicy tomasza - w tzw zaułku św tomasza smile nazywa
        sie "camelot" sa tam przepyszne zestawy śniadaniowe a jakie sałatki (cena 20zł
        do 25zł) - poprostu pycha! a jaka szarlotka na gorąco - najlepsza jaką jadłam!
        no i w lwcie mają tam najlepsze lody! a kawa mleczna śniadaniowa jest the best!
        obok jest "cherubino" moja ulubiona restauracja gdzie zarcie jest mniamniuśne
        acz drogie...

        polecam!!!

        chodzą tam zwykli ludzie jak i sławy których juztam sporo spotkałam smile
        • patsik Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 20:08
          eee...a mi się ubzdurało, że Ty z Warszawki...no nie będę do Krakowa na
          śniadanka jeździćwink
        • p_swiat Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 22:08
          Sówka to moje ulubione miejscesmile ale sie rozmarzyłam jak ja tam dawno nie
          byłam sad
    • lika_26 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 19:59
      A mnie dziwią tego typu dyskusje.
      Szkoda,ze pan Makłowicz nie dodał,ze zawsze będą ludzie,którzy ubieraja sie na
      bazarach,mieszkaja w ciasnych mieszkankach,oglądaja polskie seriale itd...
      Co jest złego w Harlekinach? w meksykańskiech serialach? w disco-polo?
      Boże...niech każdy robi,słucha,ogląda to co lubi!
      Trzeba ludzi uświadamiać.Pewnie, bo zdaniem Makłowicza ludzie to taka ciemna masa.
      Jeśli chodzi o mnie:
      Nie oglądam seriali,nie słucham disco polo,nie czytam harlekinów,nie piję,nie
      palę, ale lubię raz na jakis czas wybrać się z dzieciakami do Mc Donald'sa(i
      innych tego typu).
      Wiem,ze jedzenie serwowane w fast foodach nie należy do najzdrowszych,ale niech
      ktoś mi powie co jest dzisiaj zdrowe?Chlebek na polepszaczach i spulchniaczach?
      Warzywka zwłaszcza w zimie hodowane szklarniowo na chemicznych
      nawozach,spryskiwane i "gazowane"żeby ładnie wygladały? Ludzie nie dajmy się
      zwariować.
      Jak dla nie wszystko co z umiarem- nie szkodzi.
      Mam w dupie co mówi Makłowicz,dla mnie to zaden autorytet.
      Rany,aż sie we mnie zagotowało wink

      pozdrawiam
      • sowa_hu_hu Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 20:28
        a w którym momencie makłowicz stwierdził ze ludzie to ciemna masa??? chyba źle
        to odebrałaś? to nie było w tym kontekście mówieone...
        rozmowa była o fast foodach i o tym czy grozi nam choroba otyłosci jaka panuje
        dzięki temu zarciu w stanach!
        a maklowicz sie wypowiedział - ma na ten temat swoje zdanie i tyle! nikomu nie
        próbował ublizyć...
        myśle ze ubieranie sie na bazarach bo ktoś nie ma kasy lub mieszkanie w cianym
        mieszkaniu rowniez z tego samego powodu a wybór między zdrowym , dobrym
        jedzeniem a tym ochydnym paściarstwem czy też niezłą ksiązką a chłamem - OJ TO
        ZDECYDOWANIE JEST RÓŻNICA - i porównanie bezsensowne...
        a tak na marginesie - to on jest rewelacyjny w tym swoim gotowaniu smile

        chyba za bardzo sie przejełaś smile

        a dyskusja była mądra - w końcu mówiła o naszymz drowi i o tym co przynosi
        objadanie sie w takich knajpach , otyłość a co za tym idzie inne groźne choroby
        a nawet śmierć...

        pozdrawiam
        • renik.w Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 10:33
          A ja bardzo lubie czasem zjeść w mc donaldzie - najbardziej mc royala smile), ale
          robie to od święta smile) ze względu na ilość kalorii w takim posiłku - ale lubie
          to i już
          • agucha77 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 20:42
            Przyznaję Ci w zupełności rację! Nie ma nic lepszego jak od czasu do czasu spaskudzić się mcroyalem! Palce lizać. Pozdrawiam.
      • sowa_hu_hu to wyzej to do lika i nie tylko 27.11.04, 20:29
      • petto lika_26 27.11.04, 23:13
        ja sądze to samo co TY lika_26.Wszystko sztuczne czy MC'donald czy bar mleczny,
        jedno gó...
        • sowa_hu_hu edytkus :) 28.11.04, 09:03
          nie mów mi ze w stanach nie maja barów mlecznych? smile i ze zarcie jest najtańsze
          w mc donald?
          u nas przynajmniej jest wybór...
          • edytkus Re: edytkus :) 28.11.04, 09:33
            sowa_hu_hu napisała:

            > nie mów mi ze w stanach nie maja barów mlecznych? smile

            Ano nie maja surprised Sa za to "dinners" czyli cos lepszego niz bar mleczny ale wciaz nie restauracje. Mozna
            w nich rano zamowic np. omlet albo placki z sosem truskawowym czy nalesniki ale tego typu potrawy
            uchodza za... poranne jedzenie dla dzieci. Sa jeszcze deli czyli male sklepiki gdzie m.in. mozna kupic
            kanapke czy obiad.

            i ze zarcie jest najtańsze
            >
            > w mc donald?

            Ano jest. Swego czasu zdziwilo mnie ze w Polsce ludzie umawiaja sie w McDonalds'ie albo chodza tam
            na kawe, tutaj to... no... juz gorzej zjesc nie mozna (w lokalach czesto siedza menele a nastoletnia
            obsluga zmienia sie chyba codziennie). My jak juz musimy to tylko na drive thru kupujemy.

            > u nas przynajmniej jest wybór...

            Tu tez jest, tyle ze upodobania inne. Jednak z tego co czytam na forum i widze na polskich filmach cale
            to amerykanskie swinstwo powoli opanowuje Europe: Subway, Dunkin Donuts, Taco Bell, TGI Fridays,
            KFC, i pewnie cale mnostwo innych?


            Dla ciekawostki dodam ze Amerykanie nie chodza do kawiarni, wlasciwie nie znaja nawet tego pojecia,
            rzadko kiedy kupuja desery i slodycze.
            • sowa_hu_hu Re: edytkus :) 28.11.04, 10:02
              to ja współczuje tym amerykanom gustu smile

              ja wybieram omlet w z owocami - zdecydowanie smile
        • sowa_hu_hu Re: lika_26 28.11.04, 09:06
          mc donal i bar mleczny to jets to samo? smile

          nie porównywałabym pysznych naleśników czy ziemniaczków z rybką do hamburgera!
          w barach mlecznych jest typowe domowe jedzenie - idąc za twoim myśleniem
          wychodzi na to że jedzenie domowe niczym nie rówżni sie od tego w mc donald...
          może w twojej kuchni ale w mojej nie smile
          u mnie ryba to ryba a nie sucha skorupa!
          • lika_26 Re: lika_26 28.11.04, 11:45
            Hmmm
            nie wiem czy to do mnie czy nie do mnie,bo o barach mlecznych nie wspominałam w
            swoim poscie.Odpowiem jednak.
            Jeśli chodzi o bary mleczne droga sówko,to jak dla mnie,to najgorsze miejsce
            gdzie mozna zjeść posiłek.Tłumy ludzi róznych,nierzadko narkomanów,scisk,i do
            tego ten niezbyt zachęcajacy zapach...ba,smród potu pomieszanego z gotująca sie
            kapustą...a fe.Omijam z daleka
            A jesli chodzi o domowe jedzonko to nie porównuję go do zadnego innego.Wiadomo
            to co w domu,zawsze jest najlepsze.
            • sowa_hu_hu Re: lika_26 28.11.04, 11:50
              to w dziwnych barach mlecznych byłaś smile

              ja byłam w takich gdzie ejst czysto , schludnie i przyjemnie pachnie domowym
              jedzeniem...
              a ludzie przychodza różni - narkomanów i pijaków jeszcze nie spotkałam...

              natomiast śmierdzi jak dla mnie wlasnie mc donald - fuj!
              a ostatnio(kiedy moj facet koneicznie chciała do kfc) po calej knajpie chodził
              podejrzewam bezdowmny , brudny i smierdzacy i grzebał po koszach wyjadając
              resztki - jakoś nikt go nie wyprosił...
              takie sa moje doświadczenia
      • adsa_21 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 09:19
        Ja chodze!
        Szczegolnie gdy jedziemy gdzies z mezem w dluzsza trase to zatrzymujemy sie
        tam. Bardzo mi smakuja lody z maca i ta nowa wprowadzona salatka: Chicken
        Premiere czy cos takiego. Mlody zawsze wyjada mi z niej pomidory bo ja ich nie
        znoszesmile))
        Kanapki kupuje rzadko.
        Uwazam ze raz na jakis czas takie jedzenie nie zaszkodzi..
    • jasmina251 Re: oj Sówko 27.11.04, 20:00

      • jasmina251 Re: oj Sówko 27.11.04, 20:00
        tylko apetyt mi robisz tym serem pleśniowym
    • d.orka Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 20:53
      Podoba mi się sposób myślenia Pana Makłowicza. To, czym człowiek się odżywia
      przekłada się na to, kim jest, jakie ma poglądy i jaką mentalność. Makłowicz
      dał za przykład naszych polityków i efekt ich rządzenia.

      Świadomie unikam "fast fudów". Czasem zjem lody w Mc`Donald`s.
      Wystarczy, że to co jemy na co dzień jest "podejrzane". Chleb, pomidory, serki,
      jogurty, mięso. Jak nie spulchniacze, to sztuczne nawozy, jak nie nawozy, to
      wzmacniacze smaku, cukier, sól...
      I właśnie dlatego, że w codziennym jadłospisie występują produkty
      wysokoprzetworzone i wzbogacone chemią, nie zamierzam dodatkowo karmić siebie i
      moich dzieci tym mcdonaldowskim paskudztwem.

      Dorka
      mama Sikorek
      i Leonka
    • lola211 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 21:01
      NAjwazniejszy jest umiar.Raczej nie grozi otylosc i inne powiklania osobom,
      ktore fast foody spozyją raz na ruski rok, a nawet raz w miesiacu.Co innego,
      gdy to pozywienie stanowi podstawe menu.
      Moje dziecko zaciagnie mnie moze z raz na 2 miesiace, to zalezy jakie zabawki
      maja w zestawach, zatem odwiedzamy McD. naprawde rzadko.
      Staram sie tez kupowac te zabaweczki bez Happy Meal, czasem wyprzedaja po 3
      zeta.
      Owoc zakazany smakuje najlepiej, po co ma snic po nocach o figurce Alladyna?
      Uwazam, ze incydentalne spozywanie smieciowego jedzenia nie jest groźne, byle
      umiar zachowac, ot co.
    • kubbik1 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 21:02
      Nie jadam nie będę jadać i nie będę tam prowadzac swojego dziecka...a
      zwolennikom Mc żarcia polecam film SUPER SIZE ME...myslę ze się odechce...
      pozdrawiam
      • ursgmo Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 21:25
        No cóż ,na jedzenie u nich przez cały miesiąc kilka razy dziennie bym się nie
        zdecydowała , ale okazjonalne raz w miesiącu nam się zdarza i nie robię z tego
        problemów. Sama lubię. Jakaś nagonka zawsze musi być ,a to kurczaki na
        hormonach , a to ryby karmione jakimś świństwem ,a to parówki przemielone z
        cudami . Niewiele rzeczy jest zdrowych. Takie czasy.
        • mysiam Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 21:55
          Tak tak Sówko!!! szarlotka na gorąco najlepsza jest w zaułku św.Tomasza!!!!
          zdarza nam się wsiąść w samochód i pojechać z Katowic specjalnie na szarlotke i
          kawusięsmile
          pozdrawiam,mysiam
    • bea.bea Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 21:57
      nie!!nie!!nie!! smile))
    • jagienkaa Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 22:50
      ja akurat lubię niektóre rzeczy w McDonaldzie, ale rzadko tam jem, może raz na
      dwa miesiące. Mój synek za to ostatnio co widzi żółte M to śpiewa "I'm lovin'
      it" (on z McDonalda lubi tylko frytki a to też zje tylko dwie, trzy). McDonalds
      jest niezłym rozwiązaniem gdy się spieszysz albo chcesz coś pewnego/taniego,
      ale dla dzieci nie polecam..
      Tutaj w Anglii ostatnio próbują wdrożyć w McD's zdrowe jedzenie, więc można
      kupić sałatki, kanapki z kurczakiem, owoce itp.
      PS Camelot to moje ulubione miejsce w Krakowie ale trochę ode mnie za dalekowink)
    • wieczna-gosia Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 23:12
      McDolands totaka nasza wakacyjna tradycja wink
      W droda na wakacje i z wakacji wpadamy do Maca. Mam czysta toalete z
      przewijakiem, dzieci maja zabawki, ja uwielbiam FishMaca. Cole uwielbiam. I
      frytki tez mi pasuja.
      Mam wyluzowany stosunek do Macdolandsa- pewnie ze niezdrowo i plastikowo. Ale
      od czasu do czasu mozna niezdrowo wink

      W kazdym badz razie dzieci tam prowadzam, zdarzylo mi sie spelnic marzenie pt
      urodziny w Macu. Dziecko powtorzyc nie chcialo wink) bo do luftu takie urodziny,
      ale chcialo to mialo wink
      • donatta a ja tam lubię 28.11.04, 22:38
        I jem, ale rzadko, buuu. Uwielbiam Mc Chickena, taki sentyment z czasów
        studencko-londyńskich. I frytki od nich lubię, a Colę to w ogóle zawsze i
        wszędzie. Zwłaszca z wkiskywink A chodzę rzadko, bo raz - dzieci żywię zdrowo,
        dwa - niezbyt tanio wychodzi przekąska dla 5-cio osobowej rodzinysmile Ale raz na
        dwa miesiące sobie idziemy. A co tam! Niezdrowe rzeczy też są dla ludzi. W
        końcu żyje się raz. Znacie ten dowcip: kto pije i pali ten nie ma robali?


        ps. żeby nie było: papierosów nie toleruję.
    • aronka1 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 27.11.04, 23:36
      Nie wypowiem się w kwestii głównej. Nie, bo nie. Nie chce mi się, jest za
      późno. tongue_out

      Natomiast jeśli chodzi o pana Makłowicza, to pewnie, że lubię patrzeć, jak
      gotuje i słuchać go, bo jest zabawny. Myślę, że potrafi zainteresować widzów i
      ze zwykłego gotowania zrobił świetną zabawę.

      Ale może pamięta ktoś, jak Makłowicz robił jakieś nieprawdopodobnie tłuste i
      niezdrowe danie, gdzieś chyba tuż za naszą wschodnią granicą. Przyglądała się
      temu wycieczka z Polski. Ktoś patrząc na to tłuściutkie żarełko rzucił
      nieśmiało: "A cholesterol?..." Na to pan Makłowicz zapytał: "Czy ktoś z państwa
      widział kiedyś cholesterol?" Cisza. "No właśnie, nikt nie widział cholesterolu!
      Cholesterol nie istnieje!"

      Nie mam mu za złe, że danie było niezdrowe, w końcu chyba nigdzie nie jest
      napisane, że Makłowicz ma promować zdrową żywność. winkAlbo że sobie zażartował,
      bo po prostu taka jest konwencja programu, i bardzo dobrze.
      Ale traktować go jako wyrocznię i autorytet w sprawach kulinarnych?... Lekka
      przesada.
    • barbamama Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 00:51
      Jadamy, zwykle w drodze, pycha kawka i lody, my odsapniemy , dzieciaki pobawią
      się na zjeżdzalni. Dziewczyny zwykle wcinaja nugetsy +fryciaki- nie widze w tym
      jedzeniu nic złego. Ja najbardziej lubie mcFlurry- chyba dobrze napisałam z
      cukiereczkami pycha smile
      pozdrufka dla wjeżdżających do macawink
    • edytkus Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 08:39
      sowa_hu_hu napisała:


      > choroba otyłosci jaka panuje
      > dzięki temu zarciu w stanach!
      >
      > myśle ze ubieranie sie na bazarach bo ktoś nie ma kasy lub mieszkanie w cianym
      > mieszkaniu rowniez z tego samego powodu a wybór między zdrowym , dobrym
      > jedzeniem a tym ochydnym paściarstwem

      No wiec Sowa tu lezy pies pogrzebany wink) Fakt ze w USA wiekszosc spoleczenstwa ma nadwage ale
      wiekszosc tej wiekszosci wink to Afroamerykanie i Latynosi zaliczajacy sie do raczje niezamoznych (a
      wrecz biednych) grup spolecznych. Za minimalna godzinna stawke Amerykanin moze sobie kupic
      szesc hamburgerow lub caly meal (i jeszcze mu zostanie) podczas gdy za obiad w restauracji musialby
      wydac niemal cala dniowke, za domowy troche mniej, wiec wiadomo ze zje tam gdzie jest tanio (tym
      bardziej ze jest zabiegany). Osobiscie za MacDonald'sem nie przepadam ale nie dosc ze nie umiem
      gotowac to jeszcze nie mam kiedy a fast food jest... fast - szybko kupie szybko zjem i moge zajac sie
      czyms innym.


      > a dyskusja była mądra - w końcu mówiła o naszymz drowi i o tym co przynosi
      > objadanie sie w takich knajpach , otyłość a co za tym idzie inne groźne choroby
      >
      > a nawet śmierć...

      Wyglada na to ze Ameryki facet nie odkryl wink) Przeciez nie jest tajemnica ze fast food w nadmiarze
      szkodzi. Czekolada tez wink))
      • sowa_hu_hu co do makłowicza... 28.11.04, 09:01
        nikt chyba nie traktuje go jak wyroczni - przynajmniej nie ja! był poprostu
        jednymz wielu gośici ale akurat jego zacytowałam bo go lubie smile
      • rysia_mama_wiktorka Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 09:05
        Czasami jadamy. Dziecko w zasadzie tylko frytki i to też nie zawsze, ja
        sałatkę z kurczakiem a mąż jakieś hamburbery z colą. Wszystko jest ok ale tylko
        raz na jakiś czas. Dla mnie osobiście i zresztą o tym też mówiła Olga Bończyk,
        najgorszy jest ten pośpiech w ktrórym jemy i co tu nie mówić, plastik i tektura
        na których jemy. Niby mi to wisi, bo rzadko bywam w "chemiku" ale jak już
        jestem w miarę syta i mogę popatrzeć na to co zostało na tacy to mi tak jakoś
        nie wesoło.
        A co do pana Makłowicza to jestem akurat jego fankąsmile i nie sądzą aby w tym co
        mówił było cokolwiek obraźliwego. Co do uświadamiania ludzi októrym mówił, to
        miał oczywiście rację i nie traktuję tego, że między innymi to jestem ja -
        ciemna masa- ja się tak nie czujęsmile
        pozdrawiam i przypominam że dzisiaj gotuje p. Makłowicz o 11.20smile
        • dzidecka Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 11:50
          Proponuje obejrzeć "Super Size Me".
          • sowa_hu_hu dzidecka 28.11.04, 11:51
            a co to takiego? jakiś film? i gdzie go można dostać?
            • dzidecka Sowa :) 28.11.04, 13:33
              Tak Sowo to film. Od 19 listopada w kinach. Ale na necie też jest. Historia o
              facecie który przez miesiąc żywił się wyłącznie McDonaldem. Dokumentalny.
              Polecam.
    • lika_26 Re:Do Sowy 28.11.04, 12:18
      Zaproponowałaś wątek.
      Wyraziłaś w nim swoja opinie i przedstawiłaś swój punkt widzenia.
      Poprosiłaś innych o to aby wypowiedzieli sie na temat zawarty w tytule postu.
      Oki
      dziewczyny się wypowiadają,wyrażaja swoja opinię,ja też.
      Ledwo ktoś coś napisze,cos powie,i jak tobie to nie odpowiada od razu odbijasz
      piłeczkę i odpisujesz.
      Wiesz,dyskusja nie polega na tym,i nie doprowadzi do niczego,jeśli będziesz na
      siłę przekonać ludzi do swoich racji,i na siłę,z uporem wmawiać innym ze ich
      rozumowanie(inne od twojego) jest błędne.
      Jeśli juz zaproponowalaś temat,pozwól sie spokojnie wypowiedzieć innym,bo
      narazie mam wrażenie,ze śledzisz i czytasz każdy nowy wpis pod swoim wątkiem,i
      jeśli coś ci w nim nie odpowiada,odpisujesz nie zawsze przyjażnie i miło.
      To tylko takie moje spostrzezenie
      Bynajmniej tym postem nie zamierzam rozpoczynać jakiejs kolejnej afery na forum.
      Pozwól,ze to będzie mój ostatni wpis w tym wątku.
      • maniusza Re:Do Sowy 28.11.04, 12:32
        nie jem, nie lubię. odrzuca mnie sam zapach. będąc w ciąży skusiłam się na
        jakąśbułę w kfc to przez pół dnia mnie męczyło. z fast foodów lubię - bardzo
        rzadko i okazjonalnie - hot dogi i jeszcze rzadziej - kalorie wink - pizzę w
        tivoli. na szczęście mój synek jest bardzo mądrym dzieckiem - nie lubi jedzenia
        w mc donaldach (czasem bywa zapraszany na urodziny, nie robię wtedy problemu,
        nie można przeginać w drugą stronę). nie lubi ale jest to jego wybór.
        pozdrawiam
        • hanka_79 Re:Do Sowy 28.11.04, 14:03
          Zgadzam się z Sową. Mam tylko jedną rzecz do dodania: dzieci same się nie
          uczą "miłości" do mc Donalda, uczą ich tego rodzice- nie wiem dlaczego. Moja
          córka nie wie co to mc Donald, a zabawki, równie fajne, można nabyć w innych
          miejscach.
          Ale jeszcze jedno. Bardzo mnie zaskoczyła reklama mc Donalda w tv- zachęcają
          żeby przyjść, coś kupić i część pieniędzy zostanie przeznaczona dla
          potrzebujących dzieci. Dlaczego nie ma takiej akcji np z... nie wiem, wodą
          mineralną, kakao, czy innymi produktami, które kupuje się na codzień i
          są "zdrowe"?
      • sowa_hu_hu lika wyluzuj :) 28.11.04, 14:27
        właśnie na tym polega dyskusja - ty coś odpisujesz a ja sie do tego
        ustosunkowuje... czyż nie?
        nie zauwazyłam żebym była do kogoś wrogo nastawiona...
        wręcz przeciwnie podchodze do tmatu żartowbliwe - moze przeczytaj cały watek smile
        poza tym nie narzucam nikomus swojego zdania - bronie tylko swojej opinii...
        każdy ma prawo myslec co chce!
        ty jestes chyba naprawde przewrażliwona smile taki lekki watek a ty sie "rzucasz"
        - naprawde nie chciałam cie niczym urazić węc dajmy już temu spokuj...
        nikt sie nie przyczepił tylko ty więc...

        pozdrawiam
    • grzalka Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 17:17
      A fe!!!! Niejadamy, przez gardło by nam nie przeszło takie świństwo. A fe!!!
    • honda1998 Re: mc donald - a fe!!! jadacie tam? 28.11.04, 22:29
      Jadamy .

      Nie jest to Nasz podstawowy posiłek ale się zdarza i nie będe się z tym
      ukrywała. Wystarczy zajrzeć do McD aby zobaczyć ile dorosłych i dzieci wciagi
      kanapki, rybki itd.
      Dla Nas każdy wyjazd na wakacje, wyjście do kina to wizyta w McDonald. Nei jest
      to może zdrowe ale nigdy nie zdarzyło mi się zatrucie w McD w przeciwieństwie
      do kilku restauracji w Polsce. nie będe nikogo namawiała do takiego jedzenia.
      Wiem, że jest niezdrowe ale stanowi pewne urozmaicenie do Naszej kuchni

      pozdrawiam,

      Eliza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka