Dodaj do ulubionych

Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę...

    • magda1711 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 11:22
      Polecam Golden Retriver! Bardzo przyjazne psy , zwłaszcza do dzieci.Również
      planujemy kupno tego psa za jakiś czas.Napewno tegosmile)
    • mama007 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 22:23
      nie wiem co napisaly dziewczyny wczesniej, ale nie dalmatynczyk!! to jeden z
      najbardziej rozbrykanych i psotnych psow smile potrzebuje baaaaardzo duzo ruchu!!
      chyba ze lubisz takie kestremalne spacery smile
      pozdrawiam
      • marcysia51 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 23:35
        My mamy 2 letniego syberiana huski,jest to najbardziej psotny i najbardziej
        kochany pies na świecie.Mój roczny synek jak tylko się obudzi i go zobaczy
        zaczyna piszczeć z radości,to Bartusia największy przyjaciel.A oto zdjęcia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13847576&a=13947979
    • asiulek_78 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 30.11.04, 16:33
      Cześć,
      A ja polecam Yorka. Mały, uroczy, wesoły, śmieszny taki, straszna przylepa, da
      sie zaglaskac wszystkim. A do tego- idealny pies dla alergików! Struktura włosa
      Yorka jest bardziej zbliżona do włosa ludzkiego, niż psiego. Więc jeśli masz
      cierpliwość do czesania jego długich włosów- to polecam.
    • aari Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 30.11.04, 16:41
      Nie przeczytałam jeszcze odpowiedzi.
      My też chcieliśmy pieska ja się nimi trochę interesuję ... przy małych
      dzieciach polecam labladora lub golden retrivera.
      To są psy o tym samym pochodzeniu i co u nich jest ważne to fakt,zę są z natury
      mądre i opiekuńcze.
      Labladory są szkolone by byc psami przewodnikami, ratownikami itepe. to są
      naprawdę bardzo mądre pieski. Są średniego wzrostu i mają krótką sierść -
      łatwiej to sprzatać ....

      Życzę miłej zabawy z psiulem smile
    • aga.bob Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 30.11.04, 22:24
      Ja polecam goldena, mój synek za miesiac skończy 2 lata a Fokus czyli pies 9
      mieś ze wszystkich domowników pies słucha tylko małego jest tak cierpliwy,
      łagodny,i poza dzieckiem świata nie widzi
    • doktorus Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 01.12.04, 11:00
      Ja mam jamnika szorstkowłosego i jest super dla Córeczki. Całkiem niedawno
      miałam okazję rozmawiać z tym Panen od programu" Podaj łapę" i dla dzieci
      doradzał golden retriwera lub owczarka coli (czyli popularnego lessi), ale jak
      sama wiesz te psy maja strasznie dlugie futro. Z praktyki wiem ,że jest to duży
      problem w czasie deszczu i pluch. Pozdrawiam.
      • ola07 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 03.12.04, 23:40
        A ja polecam sznaucera miniaturę.Nie gubi sierści ,jako jeden z nielicznych nie
        alergizuje,nasza suczka prawie wogóle nie szczeka,jest niezwykle łagodna i
        cierpliwa dla mojej 5-cio letniej córeczki.Dla dzieci polecam w stu
        procentach!!!!
        • tatimati Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 04.12.04, 11:49
          - dalmatyńczyka miałam, gdy byłam nastolatką-odradzam, to mądre psy, mądre na
          tyle, że robią to co chcą, czego nie chcą udaja, że nie rozumieją.Poza tym
          rozrabiaki i psotniki, dla dzieci zdecydowanie odradzam
          - owczarka niemieckiego nie polecam również, potrzebna mu żelazna ręka, dobre
          szkolenie, poza tym mam uraz z dzieciństwa, bo mnie ugryzł, mój własny owczarek
          oczywiście, nie pamiętam, co mu zrobiłam, że się tak odwdzięczył ( miałam ok 5
          lat) ale jednak to zrobił
          - z bokserem wychowywałam się właśnie do 5 - go roku życia, ja tego nie
          pamiętam dokładnie, ale znam opowieści o tym jak babcia wychodziła do sklepu
          obok, zostawiajac mnie pod opieką bokserki, która, gdy tylko oddalałam się z
          kocyka, brała mnie w zęby za śpiochy i usadzała na miejscu, poza tym nikomu nie
          dała się zbliżyć, nikomu obcemu oczywiście, nazywali ja zresztą wszyscy NINIA,
          odkąd się urodziłam
          -no i pies ostatni, wybrany dla teściów, do których moje dziecko i drugi ich
          wnuk przyjeżdzają często, wybrany po długich studiowaniach stron o psach,
          czytaniu o cechach poszczególnych ras, niestety wydaje mi się, ze raczej nadaje
          się do domu, niż do bloku, ale jest IDEAŁEM dla dzieci, to : WODOŁAZ (inaczej
          Nowofundland), wielki ciemny pies z niesamowicie groźnym wyglądem, urodzony
          opiekun dzieci, KONPLETNIE pozbawiony agresji, po 6 miesiacach widzę, że to był
          super wybór! podobne cechy, wspaniałego opiekuna miał również owczarek
          podhalański, ale to również raczej domowy niż blokowy pies
          -
    • watermelon01 PIES I ALERGIA 04.12.04, 12:44
      witam,
      moj maz nie zgadza sie na psa, poniewaz ma alergie. Ale niedlugo bedziemy juz
      mieszkac w naszym domu z ogrodem (i parkiem narodowym prawie za plotem - to
      jesli chodzi o miejsce do spacerowania), a moj synek juz teraz (15 mies.) na
      spacerach bardzo jest zainteresowany kazdym psem - nie boi sie nawet duzych,
      ale tez nie jest w stosunku do nich natarczywy.
      czy ktos obeznany moglby mi polecic jakies psy (czytalam juz wypowiedzi o yorku
      i sznaucerze miniaturce), ktorych siersc niealergizuje, no i sa generalnie
      przyjazne i cierpliwe?
      dziekuje, pozdrawiam.
      • bellavita1 Re: PIES I ALERGIA 11.12.04, 23:58
        Powinnaś wybierać w rasach bez padszerstka np. Westi /polececam, zadzwoń do
        związku kynologicznego/. Musisz być przygotowana jeszcze na jedną rzecz, przy
        przy małych psiakach i małych dzieciach trzba zwrócić szczególną uwagę na
        higienę dziecka jak i małego psiaka /np.mycie naszemu psiakowi pupy po
        spacerze/.Bardzo częste odrobaczanie /również toksokarioza/ i systematyczne /1
        na 2 m-ce badanie kału psa /np.lamblie/. Ja mimo tych tych "straszydeł", o
        których Ci pisałam mam wspaniałego, zdrowego malucha i małego /6-m-go/,
        ogromnie kochanego psa. Pozdrawiam,
    • urbanchaos Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 04.12.04, 18:17
      nie wiem dlaczego wszyscy polecają labradora do dzieci,owszem nie są
      agresywnem,ale są ruchliwe,żywiołowe,zadzorne,duże i są niedelikatne dzieci jak
      zauważyłam takie do 5 lat się ich boją,bo często skaczą na nie i po prostu
      przewracają,dziecko nie utrzyma takiego psa na smyczy,ta rasa słynie z
      ciągnięcia i nawet szkolone psy dalej na widok innych psów czy ludzi potrafią
      pociągnąć,
      ten pies późno dojrzewa i jak obserwuję to dopiero 2-3 letni pies jest w miarę
      zrównoważony i spokojniejszy
      ma wiele przykładów ze swojego podwórka tych psów,co 3 pies teraz to
      labrador,więc na pewno nie polecę tej rasy rodzienie z małymi dziećmi,co innego
      jak już milei wcześniej i dziecko dopiero sie pojawi,a pies jest wyszkolony i
      dorosły....
      • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 05.12.04, 08:37
        urbanchaos napisała:

        > nie wiem dlaczego wszyscy polecają labradora do dzieci,owszem nie są
        > agresywnem,ale są ruchliwe,żywiołowe,zadzorne,duże i są niedelikatne dzieci
        jak
        > zauważyłam takie do 5 lat się ich boją,bo często skaczą na nie i po prostu
        > przewracają,dziecko nie utrzyma takiego psa na smyczy,ta rasa słynie z
        > ciągnięcia i nawet szkolone psy dalej na widok innych psów czy ludzi potrafią
        > pociągnąć,
        > ten pies późno dojrzewa i jak obserwuję to dopiero 2-3 letni pies jest w miarę
        > zrównoważony i spokojniejszy
        > ma wiele przykładów ze swojego podwórka tych psów,co 3 pies teraz to
        > labrador,więc na pewno nie polecę tej rasy rodzienie z małymi dziećmi,co
        innego
        > jak już milei wcześniej i dziecko dopiero sie pojawi,a pies jest wyszkolony i
        > dorosły....

        Nie zgadzam się z tym. Prawidłowo szkolony Labrador, wobec którego są stosowane
        konsekwente zasady postępowania, jest całkowicie karny i nie ciągnie na
        spacerach. Labrador dobrze ułożony i wybiegany jest bardzo dobrym kompanem dla
        dzieci. To o czym Ty piszesz, jest jedynie przykładem na nieudolne obchodzenie
        się z psem, który potrzebuje sporo ruchu i szkolenia, aby spełnić oczekiwania
        właścicieli. Pzdr
    • bellavita1 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 11.12.04, 23:19
      Polecam oczywiście labladora.Jestem mamą 2,8 Krzysia. We wrzesniu w naszym domu
      pojawił się lablador_Westa. Dziś nasza dziewczynka ma prawie 6 m-cy jest
      najlepszym przyjacielem mojego synka. Owszem jest dość żywiołowa, ale tylko na
      spacerach.W stosunku do synka jest zupełnie inna opiekuńcza i cierpliwa. Wydaje
      mi się, że istotną rzeczą jest to, że jest to suczka a nie pies. Zwykle suczki
      są bardziej uważnie na dzieci, delikatniejsze i oddane rodzinie. Oczywiście
      znam labladory, które mają nienajlepsze cechy opisane na forum powyżej.Wiedz
      jedno rasa taka jak lablador daje Ci gwarancję na bezgraniczne oddanie,
      kompletny brak agresji, wyjątkową inteligencję.Reszta zależy od Ciebie.
    • magdalenax Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 12.12.04, 12:05
      Zdecydowanie golden retriver, wspanialy pies dla rodziny z dzieckiem. Pamietaj
      jednak ze te psy nie znosza samotnosci, potrzebuja zainteresowania. Bardzo nie
      lubia zostawac same w domu i lubia spacery, wode. Nasz pies przechodzi przez
      kazda kaluze ktora spotka na swojej drodze a kiedy zobaczy wiekszy zbiornik
      wodny tj. jezioro czy rzeczke to musi sie w nim wykapac smile

      Pozdrawiam,
      Magda
    • mayessa Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 12.12.04, 12:23
      Male dzieci dokuczaja (najczesciej) zwierzatka (zupelnie zreszta
      nieswiadomie).Mimo iz uwielbiam psy ( a moze dlatego) radzilabym Ci sie jeszcze
      wstrzymac z ta decyzja.U tesciow widze jak roczniak i dwulatek traktuja
      pieski.Mimo tlumaczenia nie zawsze chca zrozumiec,ze pieska nie ciagnie sie za
      uszy, nie skacze sie mu po ogonie i nie wolno siadac jak na konia.Tesciowie
      maja owczarka niemieckiego,nadzwyczaj cierpliwegi on nic dzieciom nie zrobi.Ale
      zawsze trzeba miec na wzgledzie to,ze pies nie jest zabawka a niektore
      dzieciaczki potrafia wyprowadzic z rownowagi kazdego psa
    • a_weasley Winterthur? 12.12.04, 13:17
      no wiecie, ten taki wielki biały w rude łaty albo rudy w biale, co chodzi po
      śniegu i ma na szyi ubezpieczenie. Obiło mi się o uszy, że bardzo dobry dla
      rodziny z dziećmi. Ktoś wie coś bliższego?
      • klaudia1973 Re: Winterthur? 13.12.04, 12:01
        zdecydowanie polecam bokera sa wspaniałe , kochajace i łatwe w utrzymaniu
        czystosci , jednak ten pies wymaga szkolaenia na stopniu pies towaryzs to
        przyda sie w sumie kazdej rasie , odnosnie goldena piekne zwierzeta lae
        warunek pies musi byckupiony z porzadnej hodowli , co z atym idzie wiadomego
        pochodzenia , rodziców i szkolen, jamniki to jednak psy mysliwskie i mają
        pasjue do rycia i poszukiwań , ale jest wiele pieknych ras , pomysl o tym
        ze gdy piesek nie bedzie za duzy za chwile dzieci beda mogły z nim wyyjsc
        ponadto polecam

        pudel- nie zwykle inteligenty nie gubi siersci podobno nie uczula
        buldozek francuski - miły przyjacielski i zmiesci sie do kazdego auta
        sznaucer mini lub srednuiak- sympatyczne wesołe psiaki ,
        pinczer sredni- mały doberman z postawy z charakteru przemiły pies pokojowy
      • wierzba_b Re: Winterthur? 14.12.04, 19:23
        Znaczy bernardyna masz na myśli? Nie wiem nic pewnego, bo ani sie nie znam, ani
        sama nie miałam, ale ponoć są przyjazna i cierpliwe. Tyle, że też nie do końca
        zdają sobie sprawę z tego ile ważą, a że uczucia okazują wylewnie...
        • ada1077 oj ostrzegam przed Bernardynem 15.12.04, 08:38
          Ja bym nie wzięła Bernardyna. Owszem, rasa wydaje się miła pewnie głównie przez
          swoją legendę, ale moi znajomi mieli bernardyna i musieli go uśpić, bo zaczął
          atakować dzieci. Bardzo agresywny. Natomiast osoby z poza rodziny byłby w
          stanie rozszarpać. Znajomi mieli wiele nieprzyjemności, kiedy do ich płotu za
          blisko podszedł pewien ich znajomy. Pies wyrwał mu kawałek wargi...
          No może po prostu mieli wyjątkowego pecha, że trafili na takiego psa. Po jego
          uśpieniu kupili kolejnego bernardyna, tym razem ze znanej hodowli i ten okazał
          się bardzo miłym psem. Nie mniej, ja bym nie miała zaufania do bernardynów, bo
          wyżej opisany przypadek, wcale nie jest taki wyjątkowy. W mojej miejscowości
          znałam (z widzenia)2 bernardyny i oba bardzo zajadle rzucały się do płotów,
          kiedy ktoś obok przechodził. Trudne w wychowaniu i wymagają wiele uwagi bo
          inaczej stają sie agresywne.
          • umasumak a ja wręcz przeciwnie 15.12.04, 09:23
            Opisany przez ade przypadek, jest wyjątkiem od reguły. Bernardyny genaralnie
            bardzo łatwo się układają pod warunkiem, że tresurę rozpocznie się odpowiednio
            wcześniej (nawet gdy pies ma 3 miesiące). Im później tym gorzej, ponieważ psy
            te mają tendencje do dominacji. Jednak dobrze wychowany Bernardyn jest
            wspaniałym towarzyszem i strużem. Pzdr

            Wklejam link na ten temat:
            www.4lapy.info/L-rasy/b-bernardyn.html
            Uma

            P.S. Jeśli chodzi o agresje w stosunku do obcych, to nie widzę problemu,
            Ogrodzenie należy tak zabezpieczyć, żeby pies nie był w stanie zrobić krzywdy
            przechodniom (szczerze mówiąc nie wiem jak ten pies mógł przez ogrodzenie
            odgryźć kwalek wargi temu koledze znajomym, czyżby ten kolega chciał go
            pocałować?). A jeżeli ktoś ładuje się nieproszony, a co gorsza w złych
            intencjach, to prosze bardzo niech konfrontuje się z psem.
    • fasolka99 A czy wszystkie boksery sie slinia? 14.12.04, 15:56
      Czesc, z ciekawoscia czytam ten watek - bedziemy kupowali psa w przeciagu roku
      (jak sie przeprowadzimy z bloku do domu), ja zawsze chcialam goldena albo
      labradora. Ale troche daly mi do myslenia Wasz wypowiedzi, ze z tymi psami
      trzeba duzo chodzic na dlugie spacery. My bedziemy miec ogrod, oczywiscie beda
      tez codzienne spacery, ale czasowo nie dam rady zapewnic psu 2-3 godzin biegania
      po łąkach (chocby dlatego, ze musze do nich dojechac smile). No wiec moze bokser?
      Moj Maz bylby zachwycony, wychowal sie z bokserami smile Ale ja tak strasznie nie
      lubie tego slinienia... Czy sa na to jakies sposoby? Kiedys slyszalam ze to
      kwestia diety, ale nie wiem ile w tym prawdy... Dzieki za rady!
      • pia_ Re: A czy wszystkie boksery sie slinia? 15.12.04, 12:01
        Nie wszystkiesmile W naszej rodzinie są dwie suczki tej rasy i absolutnie się nie
        ślinią, za to chrapią okrutnie głośno. Ja już bardziej wolałabym ślinienie.
        • kasiuncia25 Re: A czy wszystkie boksery sie slinia? 15.12.04, 23:30
          Ja mam boksia. Ślini sie tylko na dworzu przy szalonym bieganiu. Chrapie? O
          taak i to bardzo ale też nie zawsze. Z boksiami jest jeszcze inny problem. Mają
          niesamowicie dużo energii i nawet jak są dorosłe to zachowują sie jak
          szczeniaki i najgorzej jst jak zostaja same w domu. Wtedy strasznie sie nudzą i
          znajdują sobie zajęcie na skutek czego po powrocie jest dużo sprzątania. (tak
          robi nie tylko mój boksio ale znam to z opowiadań innych właścicieli tej rasy)
          Poza tym to cudowne pieski, kochane, rozumne, uwielbiające dzieci wszelkie
          zabawy i pieszczotki. Potrafią w mig odgadnąć nastrój właściciela i w razie
          czego pocieszyć. Są bardzo wylewne i niesamowicie okazują swoją radość lub
          sympatie. A najlepsze są minki, mają świetną mimike pyska, czasami wręcz
          rozbrajają.
          Polecam boksia.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • fasolka99 Re: A czy wszystkie boksery sie slinia? 16.12.04, 10:04
            No tak, to jak "wcelowac" w takiego, ktory sie nie slini? smile) A co do chrapania,
            to jak sie go puknie zeby sie przewrocil na drugi bok to przestaje? Moj Maz
            przestaje, hi hi. Energia moze byc, niech meczy dzieciaki. A co do nudy jak
            zostaje sam, to mam nadzieje, ze troche wytrzyma smile, a poza tym to niech sobie
            jezdzi z Malzowina do pracy, jak juz ten Moj chce tego boksera (Maz ma swoja
            firme i balagan w biurze - rozumiem, ze bokser chetnie sie tym zajmie?).
            • kasiuncia25 Re: A czy wszystkie boksery sie slinia? 16.12.04, 11:41
              Z tego co wiem to ślinią sie tylko w określonych sytuacjach tak jak mój przy
              dłuższym ganianiu ale to nie problem bo można mu wytrzeć mordke przed
              wpuszczeniem do domu.
              Zapomniałam o jeszcze jednej rzeczy. Boksie kochają ludzi. Gdyby złodziej
              wszedł do mojego mieszkania zostałby z wielką radością przywitany przez psiaka
              ale często zdarza sie że nie lubią sie z innymi psami. Mój traktuje wszystkie
              psy jako potencjalny obiekt o zabawy ale już kilka razy dostał po uszach.
              Bywają czasami egzemplarze agresywne wobec innych psów. Wobec ludzi? Bardzo
              żadko (w Angli przeproadzono badania statystyczne obejmujące częstotliwość
              ataków psów na właścicieli, boksie były na końcu tej listy).
              Apropo dzieciaków to boksy sa uwarzane za jedne z najlepszych psów dla dzieci,
              chciałabym mieć tyle cierpliwości co mój psiak. Ja jestem w 9 miesiącu ciąży i
              wcale sie nie martwie o relacje między psem i synkiem, i jestem pewna ze będzie
              to wielka przyjaźń.
              Jadnak polecałabym Ci kupno bokserka z hodowli, czyli z pewnego źródła, myśle
              ze lepiej wydac troszke więcej na szczaniaczka. Psy dopuszczone do hodowli
              przechodzą testy oceniające charakter.
              Aha, od pewnego czasu w Polsce zabronione jest obcinanie psom uszu i ogona
              (chociaż niektórzy weterynarze nadal to robią) więc coraz więcej bokserów ma
              długi ogonek, co może wyglądać dziwnie (bo sie przyzwyczailiśmy że nie mają
              ogonów).
              A to mój boksio:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=17003538
              Pozdrawiam sredecznie.
              • fasolka99 Re: A czy wszystkie boksery sie slinia? 16.12.04, 13:03
                Dzieki za wszystkie informacje! A Twoj boksio jest sliczny smile)))
    • mama_lidki SZNAUCER!!! :) 16.12.04, 18:12
      SZNAUCER - ale olbrzym, to rasa ktora sie strzyze wiec nie ma klopotu z
      sierscia zbierajaca sie przy listwach, do tego jest to rasa pastersko-owczarka
      co oznacza, ze pilnuja one swojego stada, a wiec dobre do dzieci, zreszta sami
      mamy taka suke i jest super, a po ente one wiecznie sa mlode tak jak retriewer-
      y, ale jesli moge wtracic, to nie kupujcie psa dla dzieci, tylko dla siebie bo
      to wy bedziecie musieli wyszkolic psa i nauczyc manier, to na was spada
      odpowiedzialnosc za zachowanie jego na podworku, no i przede wszystkim spacery,
      spacery i jeszcze raz spacery, nie spodziewalcie sie ze wasze dzieci z checia
      wyjda na spacer skoro na cartoon network leca super bajki a i sprzatanie po
      szczeniaku bedzie do was nalezalo, wiec kupcie psa sobie a rasa powinna byc
      dostosowana do waszego charakteru i usposobienia. w sklepach zoologicznych
      mozna kupic ksiazki o poszczegolnych rasach, a wnich napewno znajdziecie opis
      usposobienia psiaka.

      pozdrowienia i powodzenia

      mama_lidki i wlasciecielka sznaucerkilbrzymki, ktora ma 7 lat a zachowuje sie
      jak szczeniak

    • nika8811 Re: piesek SHIH TZU 18.12.04, 00:06
      Mój sąsiad ma świetnego pieska , rasowy, długowłosy, uwielbia się bawić, ale
      nie tyle z psami innymi co właśnie z dziećmi, łagodny, pies który nie szczeka
      tzn. dziwne dzwięki wydaje, ale to nie jest typowe szczekanie, nieduży. sama
      bym takiego chciała choćby dla córci to pies rasy SHIH TZU. Labrador też lubi
      dzieci tyle, że jest duży. pozdrawiam. monika mama Marysi.
    • stahap Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 07.01.05, 20:25
      Mam 3-letniego labradora.Jest cudowny dla dzieci,mam do niego olbrzymie zaufanie
      pod tym względem.Ale to sa duzi chłopcy-początek podstawówki.Labradory są dość
      spontaniczne i nawet machając ogonem mogą kogoś przewrócić,albo zrzucić coś ze
      stołu.I mają strasznie dużo energii.Problemem jest też sierść.Pożegnałam się z
      ciemnymi polarami-Trudno je ciągle czyścić z białych włosów.Dzieci są z nim
      bezpieczne.Jest to pies , któremu można "wejść na głowę",nie wyobrażam
      sobie,żeby mógłby zawarczeć na dziecko.Decyzja o posiadaniu psa jest wbrew
      pozorom bardzo odpowiedzialna-to takie prawie dziecko.Kosztuje,trzeba o niego
      dbać,ciężko pojechać na urlop i może coś zmalowac.Nasz ostatnio ucieka,bo suka w
      okolicy ma cieczkę.I sama sie zastanawiam co z tym fantem zrobic.
    • lalusia2 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 08.01.05, 00:58
      Jestem mamą prawie 11mc córci i właścicielką 3-letniej buldożki francuskiej
      która w tej chwili ma pięcioro szczeniąt. Uważam że buldożzek francuski to
      idealny pies do domu z małymi dziećmi i do mieszkaniu w bloku. Przyjacielski,
      uwielbia dzieci i prawie bezroblemowy. Lubi długie spacery ale zadowoli się
      szybkim siusiu. Jest niedużych rozmiarów, więc pakowanie dziecka, fotelika +
      150 innych potrzebnych rzeczy oraz psa nie sprawia trudności. Jeszcze nie
      słyszałam, żeby jakiś buldożek francuski kogoś ugryzł. Coco bawi się z Mają i
      jej pilnuje. Nie rusza jej zabawek ale gdy była u mnie koleżanka z dzieckiem to
      musieliśmy pilnować zabawki jej córki. Je nie dużo, przeważnie suchą karmę ale
      uwielbia różne smakołyki np uwielbia wszystkie owoce. Dodoam jeszcze, to co już
      któraś z dziewczyn napisała, duży pies - duża kupa, mały pies to... czasmi jak
      nie masz możliwości to możesz sobie odpuścić sprżtanie po nim jeżeli zrobi to
      dyskretnie w krzakach, po owczarku goldenie czy bokserze to niestety pozostanie
      duży ślad. Moi rodzice mieli boksera, teraz owczarka i ojciec wypuszczając psa
      za bramę zabiera ze sobą łopatę. Nie zawsze masz możliwość wypuszczenia psa na
      łąkę, jeśli mieszkasz w bloku musisz się liczyć z sąsiadami również z powodu
      szczekania itp spraw. Buldożki mało szczekają a biegając nie przewracają
      sprzętów. Jeśli możesz to poszukaj sobie jakiegoś dokładnego opisu buldoga
      francuskiego lub napisz do mnie na priv. Jeśli zdecydujesz się na
      jakiegokolwiek psa rasowego to kupuj go od hodowcy i to z rodowodem. Dziewczyny
      mogą tu na mnie naskoczyć ale wiem jedno, labrador,buldożek, owczarek itp bez
      rodowodu to kundelek, bo nie wiesz jakich miał przodków i czy nie było jakiś
      skrzywień psychicznych. Aby pies miał papiery musi być wystawiany i poddawany
      ocenom. Wszelkie gadanie, że pies był ostatni w miocie lub że był najmniejszy
      to wciskanie głupot. Nie zależnie ile jest szczeniąt w miocie, wszystkie
      dostają metryki, Jeśli któryś jest nie typowy to też, tylko pisze w niej, że
      nie nadaje się do hodowli. Jakiś czas temu przyszła do mnie dziewczyna ze
      szceniaczkiem buldożka i prosiła o radę jak ma się nim zajmować. Osłupiałam, bo
      jej piesek miał długi ogonek a buldogi francuskie rodzą się ze szczątkowymi
      ogonkami. Drugi przypadek naciągania, moja sąsiadka za duże pieniądze kupiła
      jack russel teriera (przedstawiciel tej rasy grał w filmie maska i chyba go
      widziałam w Bethowenie) bez papierów bo coś tam, coś tam, po kilku miesiącach
      widać, że owszem mamusia to jack russel ale tatuś to napewno nie. Rodowód to
      nie tylko dowartościowanie sie właściciela jak się gdzieś spotkałąm z taką
      opinią.Jeśli decydujesz się na jakąś konkretną rasę, bądż pewna, że wyrośnie z
      niego taki pies, pod względem psychicznym i wyglądzie na jakiego się
      decydowałaś, bo inaczej lepiej wziąść kundelka, niby ruletka ale koszta
      mniejsze. Każda rasa ma jakieś wady lub skłonności do chorób czy dziwnych
      zachowań, dobrzy hodowcy starają się ograniczyć takie problemy. Jeśli chodzi o
      naszą buldożkę to chrapie w nocy, z tym że my tego już nie słyszymy, moja mama
      która kiedyś u nas spała, stwierdziła, że Coco jest głośnijsza niż mój ojciec.
      Szukając narzeczonego dla Coco staraliśmy się wybrać odpowiedniego kandydata o
      pięknym wyglądzie i sympatycznym charkaterze. Mam nadzieję że jej szczeniaczki,
      wyrosną na piękne i zdrowe pieski, a na takie się zapowiadają. Jeszcze raz
      powtórzę do mieszkań w bloku, duże psy się nie nadaja, choćbyś jak duże miała
      mieszkanie, jeśli masz dom z ogrodem i tak musiśż mu zapewnić długi spacer bo
      inaczej masz trawnik usłany niespodziankami.
      Pozdrawiam i czekam ewentualnie na priv - Ela
    • sandra55 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 18.01.05, 15:23
      jestem przekonana, że bokser byłby najlepszy lub labrador.
      Boksery są bardzo łagodne wbrew ich wyglądowi, który jest dość srogi, bardzo
      polecane dla dzieci.
      Moja siostra jest właścicielką bokserki- jest poprostu wspaniała.
      Samice są mniej masywne, bardziej delikatne, a także bardziej skore do zabawy.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka